Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Final Fantasy XV Recenzja gry

Recenzja gry 7 grudnia 2016, 15:27

autor: Kwiść

Lubi gry trudne, ładne lub z dobrą fabułą. Nie kończy ich przez LoL-a i Overwatcha. PS Vita FTW!

Recenzja gry Final Fantasy XV – triumfalny powrót serii kultowych RPG-ów

Część piętnasta to triumfalny powrót serii Final Fantasy do grona najlepszych gier RPG. Rewelacyjne postacie, przepiękny świat, cudowna muzyka oraz szybka i efektowna walka, to tylko najważniejsze z jej licznych zalet.

Recenzja powstała na bazie wersji PS4.

PLUSY:
  1. rewelacyjnie wykreowana czwórka głównych bohaterów – ich śmieszny wygląd i dziwne imiona szybko przestają mieć znaczenie;
  2. ciekawa, choć nieco chaotycznie przedstawiona historia;
  3. dynamiczny i efektowny system walki w stylu Bayonetty czy Devil May Cry;
  4. zapadające w pamięć polowania na olbrzymie bestie;
  5. wspaniałe lokacje tworzące wiarygodną wizję współczesnego fantasy;
  6. konstrukcja świata, która zadowoli zarówno miłośników sandboksów, jak i sympatyków liniowych historii;
  7. satysfakcjonujący system rozwoju postaci;
  8. wspaniała ścieżka dźwiękowa – w trakcie zabawy usłyszymy też kawałki z poprzednich 18 odsłon.
MINUSY:
  1. momentami uciążliwa praca kamery;
  2. słabo przemyślane i irytujące finałowe walki;
  3. zbyt długi rozdział XIII;
  4. sporo mało ciekawych zadań pobocznych.

Minęło ponad dziesięć lat od pierwszej publicznej prezentacji Final Fantasy XV na targach E3 w Los Angeles. Gdy gracze z całego świata podziwiali efektowny zwiastun, były iracki dyktator Saddam Husajn wciąż żył, serwis nasza-klasa.pl dopiero szykował się do startu, a do premiery pierwszego Wiedźmina mieliśmy jeszcze ponad rok. W trakcie tej dekady gra studia Square Enix zmieniła nazwę, przeskoczyła jedną generację konsol oraz doczekała się nowego reżysera, który w międzyczasie zdążył przyczynić się do powstania pięciu innych tytułów. Czy warto było tyle czekać? Zdecydowanie tak, ale długi okres produkcji miał również kilka negatywnych skutków.

Nie taki boysband straszny

Najważniejszym i jednocześnie wzbudzającym największe kontrowersje elementem nowego Finala jest czwórka jego głównych bohaterów. Noctis, Gladio, Ignis oraz Prompto wyglądają niczym członkowie kapeli J-popowej i wydaje się, że zupełnie nie pasują do epickiej opowieści fantasy. Nic bardziej mylnego. Protagoniści ci to jedne z najlepiej zrealizowanych postaci w historii serii, które będziemy wspominać jeszcze długo po ukończeniu zabawy. Tak świetny rezultat twórcy gry uzyskali dzięki zastosowaniu kilku prostych, ale bardzo skutecznych patentów.

Recenzja gry Final Fantasy XV – triumfalny powrót serii kultowych RPG-ów - ilustracja #1
Limuzyna o nazwie Regalia towarzyszy nam przez większość przygody.
Recenzja gry Final Fantasy XV – triumfalny powrót serii kultowych RPG-ów - ilustracja #2
FF XV ma jedną z najdziwniejszych i jednocześnie najlepszych scen wprowadzających, jaką widziałem w grach. W jej trakcie możemy posłuchać utworu Stand by me w wykonaniu Florence and the Machine.

Przede wszystkim nasi bohaterowie stale ze sobą rozmawiają: wymieniają się uwagami na temat spotykanych postaci, żartują, kłócą się czy przypominają o potrzebie uzupełnienia zapasów lub zatankowaniu samochodu. Nie robią tego jednak tylko podczas spaceru. Dzięki ograniczeniu szybkiej podróży spędzamy z nimi sporo czasu w trakcie jazdy samochodem czy dosiadając kultowych dla serii ptaków chocobo. Aby zwiększyć poziom doświadczenia, zmuszeni jesteśmy również często biwakować bądź odwiedzać hotele, co stwarza kolejne okazje do interakcji między wspomnianą czwórką.

Na osobną uwagę zasługuje rewelacyjny pomysł z automatycznymi zdjęciami trzaskanymi przez Prompto. Chłopak każdego dnia robi kilka lub kilkanaście screenshotów, które możemy obejrzeć przed udaniem się na spoczynek. Czasami są to zwykłe ujęcia z walki, innym razem specjalnie pozowane selfie. Najlepsze fotografie da się potem zapisać, tworząc w ten sposób ilustrowaną kronikę wydarzeń. Oglądanie jej po napisach końcowych stanowi rewelacyjne doświadczenie – chętnie widziałbym coś takiego w innych tytułach.

Wszystkie te pozornie banalne dialogi i zachowania sprawiają, że składające się z polygonów postacie ożywają na naszych oczach, a im dłużej je znamy, tym bardziej nam na nich zależy. Śmieszny wygląd i dziwne imiona szybko przestają być istotne.

Recenzja gry Final Fantasy XV – triumfalny powrót serii kultowych RPG-ów - ilustracja #3

Twórcy już zareagowali na część zarzutów stawianych przez graczy i ogłosili plan przyszłych aktualizacji. W najbliższym czasie zmodyfikowany ma zostać rozdział XIII, który jest jednym z najsłabszych fragmentów gry. Dużo bardziej zaskakujące są natomiast późniejsze plany wprowadzenia zupełnie nowych scenek przerywnikowych, mających pomóc w lepszym zrozumieniu opowiadanej historii. Ostatnia, a jednocześnie najbardziej odległa aktualizacja umożliwi wcielanie się w spotykane podczas gry postacie niezależne i – być może – stworzenie własnego bohatera. Jeśli twórcy spełnią te obietnice, to dwa minusy z tej recenzji stracą na znaczeniu.

Final Fantasy: Uncharted

Recenzja gry Final Fantasy XV – triumfalny powrót serii kultowych RPG-ów - ilustracja #4
Spotykane w dziczy bestie potrafią być naprawdę olbrzymie.

Wzajemne relacje między czwórką bohaterów to zdecydowanie najmocniejsza strona scenariusza Final Fantasy XV, ale reszta również wypada całkiem nieźle. Przez kilka pierwszych godzin akcja rozwija się bardzo powoli, a nasi bohaterowie zachowują się raczej jak na wakacjach niż w trakcie emocjonującej przygody. Jest to też najlepszy czas na poboczne aktywności, np. łowienie ryb, polowanie czy zajmowanie się pomniejszymi zadaniami, które najczęściej są, niestety, bardzo proste i trywialne. W połowie gry zabawa nabiera jednak dużo szybszego tempa. Wtedy Final Fantasy XV zaczyna bardziej przypominać serię Uncharted niż często cechujące się niespiesznym rytmem produkcje RPG. Kolejne misje są tak przepełnione akcją, że oderwanie się od konsoli potrafi być naprawdę wyzwaniem.

Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP ?

AntaresHellscream Ekspert 23 stycznia 2017

(PS4) Mało jest gier wideo, na które musieliśmy czekać tak długo. Po 10 latach od pierwszych zapowiedzi, Final Fantasy XV jest dostępne. Co najważniejsze, okazało się, że warto było na ten tytuł czekać. To naprawdę dobry action RPG z otwartym światem i przyjemną opowieścią o przyjaźni i dorastaniu.

8.5
Recenzja gry South Park: The Fractured But Whole – śmierdząca jazda bez trzymanki
Recenzja gry South Park: The Fractured But Whole – śmierdząca jazda bez trzymanki

Recenzja gry

Długa i wyboista droga wiodła do premiery kontynuacji Kijka Pawdy. Na szczęście żadna z przeszkód nie odcisnęła swego piętna na ogólnej jakości gry. Ubisoft dostarczył kontynuację zrobioną bardzo dobrze i zapewniającą jeszcze więcej southparkowej frajdy.

Recenzja gry Elex – Gothic odrodził się w nowych szatach
Recenzja gry Elex – Gothic odrodził się w nowych szatach

Recenzja gry

Nowy Gothic nie powstał i raczej prędko nie powstanie – ale wcale nie jest Wam tak bardzo potrzebny, jak sądzicie. Duch Górniczej Doliny odżył w grze Elex – z prawie wszystkimi jego przymiotami i wadami. Fani Bezimiennego, to dla Was pozycja obowiązkowa!

Recenzja gry Battle Chasers: Nightwar – RPG jak z obrazka
Recenzja gry Battle Chasers: Nightwar – RPG jak z obrazka

Recenzja gry

Battle Chasers: Nightwar to piękne RPG od ojca serii Darksiders. Joe Madureira wraz ze studiem Airship Syndicate stworzył udanego erpega, który trafi zarówno do fanów gatunku, jak i osób przyciągniętych jego komiksową oprawą graficzną.

Komentarze Czytelników (62)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
08.12.2016 09:55
3
odpowiedz
Love&Pain...
96
Generał

Jak nigdy mnie to uniwersum nie ciekawiło własnie z racji tych japońskich dziwactw tak teraz cholernie bym w to zagrał :)

08.12.2016 11:39
odpowiedz
kęsik
72
Legend

Gdy wyjdzie na prawilną platformę to się pogra :D

08.12.2016 13:54
odpowiedz
sebogothic
101
Senator

Podoba mi się podejście twórców do otwartego świata. Ma on służyć przede wszystkim immersji, czyli jednemu z ważniejszych elementów w erpegach, a nie sztucznemu wydłużeniu czasu rozgrywki poprzez rozsianie tysiąca pytajników na mapie.

07.12.2016 16:46
6
odpowiedz
4 odpowiedzi
Boim
68
Pretorianin

To nie jest struś.
Chocobo to ty szanuj.

08.12.2016 11:01
6
odpowiedz
3 odpowiedzi
kotonikk
53
Wśród horyzontów

Po 9.5 dla Inkwizycji i pełnej spojlerów recenzji Dark Souls 3, z lekką rezerwą podchodzę do publicystyki Kwiścia.

07.12.2016 16:17
-11
keraj37
5
Legionista

Ciekawy screen daliscie z metroseksualnym gosciem na rozowym tlustym strusiu - ciekawe co na to Rosja? Mimo ze lubie RPG w to raczej nie zagram... Putin tez.

07.12.2016 16:45
odpowiedz
3 odpowiedzi
g40st
111
Big Bad Wolf

Kwiść <- Na którym poziomie doświadczenia kończyłeś grę?
Co do długości rozgrywki, to zwracam tylko uwagę, że jak zwykle w rozbudowanych erpegach wszystko zależy od chęci poznania i eksploracji świata. Mam prawie 27h na liczniku, postacie na 32 poziomie doświadczenia i ledwie rozpocząłem czwarty lub piąty rozdział.
Świat jest rozległy, ale warto dodać, że im więcej zadań aktywujemy/przyjmiemy, tym gęściej upstrzony jest ciekawymi spotkaniami. Bez aktywacji zadań pobocznych faktycznie może wydawać się trochę pusty.
Pod względem struktury rozgrywki to chyba też najbliższa zachodnim wzorcom RPG część Final Fantasy.

07.12.2016 16:46
6
odpowiedz
4 odpowiedzi
Boim
68
Pretorianin

To nie jest struś.
Chocobo to ty szanuj.

07.12.2016 16:55
odpowiedz
futureman16
15
Generał

To pierwszy ff w który mogę zagrać. Więc czekam na wersję PC.
A jak nie będzie to za pare miesięcy nabede wersję kosnolowa i będę walczył z padem i 30 klatkami na tv.

07.12.2016 17:03
1
odpowiedz
planeswalker
26
Senator

Gra jest świetna, to mój ulubiony tytuł w tym roku. Wczoraj skończyłem fabułę, a teraz robię platyne.

07.12.2016 17:19
odpowiedz
1 odpowiedź
Dasim
7
Legionista

Kwiściu o dziwo muszę się zgodzić z twoją oceną ;P Szczerze przyznam, że miałem chwilę zwątpienia czekając na tą grę, dotyczyło to głównie sytemu walki (ATB od IV do IX rulez). Na szczęście moje obawy okazały się płonne :)

07.12.2016 17:23
07.12.2016 19:11
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
jaro1986
107
Generał

Dwa pytania:
1. Czy w grę może zagrać osoba totalnie niezaznajomiona z uniwersum FF, nigdy nie grająca w żadną odsłonę serii i nie przepadająca za japońskimi dziwactwami?
2. Trochę martwi mnie fakt, że w większości gameplayów, jakie widziałem, nasi bohaterowie cały czas ganiają po pustyni czy innych polach, jeżdżą autem albo na tych "strusiach" (tak, tak, to chipicao czy inne takie :P). Dużo jest takiego bezsensownego nudnego podróżowania między punktami rozsianymi po całym świecie gry?

07.12.2016 19:54
odpowiedz
2 odpowiedzi
Bieniu05
71
Master
7.0

Ciekawa historia? śmiechu warte jak można uznać to za plusa, nigdy się tak wcześniej nie wynudziłem. Gra jest ok ale fabuła to jakaś tragedia kompletna nudna do bólu. To że na końcu coś ciekawego serwują to nie jest powód by dawać temu plus chodź ten pomysł mogli lepiej wykorzystać jeszcze bo wyszło to i tak kiepsko. Wydaje mi się że może się komuś spodobać czy zachwycić ta cała fabuła. Ale jeśli ktoś nie grał w God of War bo są tam podobne walki z bossami. A w God of War prezentują się one znacznie lepiej. Więc jeśli by ktoś oczekiwał czegoś więcej po walkach z bossami w God of War to ff xv serwuje coś podobnego ale gorzej zrobione czyli nic ciekawego. Po za tym reszta fabuły to kpina, w ogóle nie ciekawa okropnie nudna. Pomijając fabułę to graja jest fajna więc dam ocenę 7, bo się zawiodłem nie postarali się zresztą jak w ff XIII też fabuła do dupy ale lepsza w XIII niż tutaj. od ff XII w dół to jest coś fabuła fajna chcę się grać dalej nie ten chłam co teraz.

07.12.2016 21:14
4
odpowiedz
2 odpowiedzi
aszron
42
Centurion
7.0

Mam kilka spostrzeżeń odnośnie recenzji.

1). Dlaczego autor tak mało tekstu poświęcił pobocznym aktywnością w grze, które stanowią ważną jej część? Z recenzji nie można się dowiedzieć nic na temat łowienia ryb, gotowania czy chociażby polowań. Te ostatnie są rozwiązane bardzo powierzchownie. Zamiast walczyć z ogromnymi bestiami o przyzwoite nagrody, potyczkujemy się z dzikimi odmianami żyraf, aligatorów czy roninami. W większości przypadków, zostajemy nagrodzeni za nasz trud megaelixirem. Gotowanie również bywa frustrujące, ponieważ można je wykonywać wyłącznie w obozach. Wybieraj graczu, albo śpisz w hotelu/kamperze za dodatkowy exp, ale biegnij w nocy rozbijać obóz. Tylko wtedy zjesz zrobione przez Ignisa potrawy.
2). Mimo usilnych starań, nie mogę się doszukać akapitu poświęconego magii - nieodłącznemu elementowi Final Fantasy. Mi osobiście te wszystkie killcasty, healcasty zupełnie nie podeszły do gusty. Do tego czarów jest po prostu mało. Gdzie się podziały te wszystkie esuny, protecty, shelle czy demi.
3). Fabuła, chociaż na swój sposób ciekawa, jest poprowadzona w bardzo przykry sposób. Wiele interesujących wydarzeń rozgrywa się po prostu poza ekranem. Do tego gra ma nierównomierne tempo, co może lekko działać na nerwy. Rozdział 13 to jawna kpina z gracza i powinno to być napiętnowane w każdej możliwej recenzji. Patch nie wymaże z pamięci katorgi, jaką musieli przechodzić gracze podczas tych godzin. Metal Gear Fantasy. Quo Vadis SquareEnix?
4) Walka jest dynamiczna i interesująca, ale kamera bywa tak frustrująca, że zabiera całą frajdę z pojedynków. Widać to szczególnie podczas spotkań w ciasnych pomieszczeniach/korytarzach. Do tego parowanie, jest zbyt łatwe do wyegzekwowania. Mnie osobiście również zasmuciło, że mogę przypisać do moich kompanów tylko jedną umiejętność do użycia poprzez D-PAD. Zmienianie tego wszystkiego podczas dynamicznej rozpierduchy w menu wybija z rytmu. Dlatego regroup Ignisa w mojej drużynie gościł od samego początku gry. A szkoda, bo postać ta miała również wiele innych ciekawych umiejętności.
5)Autorze! Pojedynek z Leviathanem chociaż "interesujący" był wykonany tragicznie. Nie stanowił najmniejszego wyzwania i trzeba było tylko trzymać kółeczko. W życiu bym nie postawił tego pojedynku, koło np Alexandra z Final Fantasy IX. Nie mówiać już o *ahem* Kratosie, który spojrzałby na to z politowaniem. To mimo wszystko, subiektywne odczucia.
6)Jak można w recenzji nie poświęcić całego akapitu, żeby opisać FANTASTYCZNIE zrealizowane emocje, jakie targają bohaterami? Nie mogę tutaj, niestety, nic więcej napisać z szacunku do innych graczy, ale FF XV łapie mocno za serducho.
7). Gra się aż prosiła o dodatkowych członków drużyny. Kobieta z klasą dragoon, którą dołącza do nas na krótką chwile jest genialna.
8) Gdzie jest wzmianka o summonach? Wyglądają one obłędnie, tylko szkoda, że przyzywa się je całkowicie losowo. Nie napisanie o tym w recenzji, to "lekkie" niedociągnięcie.
9)Muzyka jest piękna, ale nic nie przebije spacerowania po mieście w rytm "Rose of May". Dlaczego jednak, nie mogę słuchać muzyki z odtwarzacza podczas pojedynków albo na chocobo? Kompletnie nie zrozumiała decyzja.
10). Niewidzialne ściany. Noctis blokujący się na małych płotkach i ściankach. Regalia wlatująca w "nic". To nie są dobre rozwiązania.
11). W recenzji jak widać dużo można poczytać na temat "end-game". Dodatkowe dungeony? Czy chcesz graczu powalczyć z jakimś "Weaponem"? Graczu, tego w recenzji na gry-online się NIE DOWIESZ.

Myślę, że mógłbym pisać jeszcze więcej i więcej. Jestem wieloletnim fanem serii Final Fantasy i część XV mnie po prostu zawiodła. Jest to dobra gra, ale nie zasługuje na 9/10. W moim odczuciu nota 7, to najwyżej co powinien otrzymać ten tytuł.

07.12.2016 21:58
odpowiedz
3 odpowiedzi
PanLateret
13
Pretorianin

Nie ma jakiejkolwiek polonizacji co nie? Jest japoński dubbing i angielskie napisy? Pamiętam jak oglądałem film z tego, naprawdę mega świat, nie mniej, musiałbym się w angielskim podszkolić. Ale i tak zamierzałem także ten tego.. ;)

post wyedytowany przez PanLateret 2016-12-07 21:59:30
07.12.2016 23:52
odpowiedz
1 odpowiedź
Ergo
25
Centurion

Caly cza sie zastanawiam nad kupnem ale czytajac opiniie graczy jedno mnie martwi, wiekszosc pisze ze swiat jest pusty, sztuczny a wiekszosc npc to manekiny :P A tak swoja droga, bez obrazy Kwisc ale jesli wystawiles DAI ocene 9 ktora zaslugiwala na max 7,5 to ta recenzja jakos mnie nie przekonuje i chyba wiem juz czego moge sie spodziewac po FFXV...

08.12.2016 09:15
odpowiedz
GimbusomNIE
69
Pogromca Gimbusów

"sporo mało ciekawych zadań pobocznych." - polska języka trudna języka

08.12.2016 09:22
odpowiedz
2 odpowiedzi
Setak
83
Generał

Czy w tej grze do tej drużyny gejów dołączy choćby jedna laleczka?
Pytam całkiem poważnie, bo FF zawsze stał (sic!) Tifą, Yuną etc.

08.12.2016 09:55
3
odpowiedz
Love&Pain...
96
Generał

Jak nigdy mnie to uniwersum nie ciekawiło własnie z racji tych japońskich dziwactw tak teraz cholernie bym w to zagrał :)

08.12.2016 11:01
6
odpowiedz
3 odpowiedzi
kotonikk
53
Wśród horyzontów

Po 9.5 dla Inkwizycji i pełnej spojlerów recenzji Dark Souls 3, z lekką rezerwą podchodzę do publicystyki Kwiścia.

08.12.2016 11:39
odpowiedz
kęsik
72
Legend

Gdy wyjdzie na prawilną platformę to się pogra :D

08.12.2016 11:43
odpowiedz
1 odpowiedź
Selen
15
Centurion

Ooo jak juz sa tutaj osoby ktore przeszly gre to prosze o informacje jesli mozecie. Dopiero zaczalem, mam z 5h na liczniku i... nie awansowalem postaci w zadnej z umiejetnosci jeszcze bo nie wiem na co moge sobie pozwolic. Czy w dalszej czesci gry moge ukonczyc np tylko jedno drzewko umiejetnosci czy moze 2 ? Lubie rozwaznie dysponowac swoimi punktami w takie rzeczy a nie lubie uczucia ze skoncze gre a nie odblokuje umiejetnosci ktora chcialem odblokowac... Aaa jeszcze jedno pytanie, czy inwestowanie punktow w drzewko magii ma w ogole sens ? Ostatecznie chyba z tego co widze, gierka nie skupia sie najmocniej na aspekcie magii ?

post wyedytowany przez Selen 2016-12-08 11:44:29
08.12.2016 13:42
odpowiedz
misuu
0
Konsul
9.5

gra jest zajebista ale nie dla każdego jak każdy FF, więc ludzie bez wyobraźni nie powinni w ogóle tutaj zaglądać.

08.12.2016 13:54
odpowiedz
sebogothic
101
Senator

Podoba mi się podejście twórców do otwartego świata. Ma on służyć przede wszystkim immersji, czyli jednemu z ważniejszych elementów w erpegach, a nie sztucznemu wydłużeniu czasu rozgrywki poprzez rozsianie tysiąca pytajników na mapie.

08.12.2016 14:58
odpowiedz
DeadPL
60
Pretorianin

Po ograniu blisko 50h w grze nie jestem nawet w 1/3 fabuły, nie zaobserwowałem też jakiś glichy graficznych czy spadków animacji/płynności do tej pory.
+ duży otwarty świat
+ system walki z opcją wait sprawdza się naprawdę dobrze
+ chocobo <3
+ animacje czarów/ataków specjalnych i Summonów wbijają w fotel
+ sporo rzeczy do zrobienie w świecie po zakońćzeniu głównego wątku gry
- system czarów rozczarowywuje
- summony są praktycznie kilka razy w grze :/
- trochę pusty świat w porównaniu do Wiedźmina 3
- by zapoznać się z fabułą potrzeba obejrzeć film który był tylko w najdroższej wersji lub kupić osobno.

08.12.2016 15:07
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
el.kocyk
108
Legend

czy mozecie konkretnie napisac co trzeba obejrzec przed I w jakiej kolejnosci?

08.12.2016 17:05
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
Ziemas
47
Centurion

Zagrałbym ale brak polskiego choćby kinowego spolszczenia dyskwalifikuje tytuł w przedbiegach. Cenega to banda nieudaczników. Lokalizowali Far Cry z dubbingiem a nie lokalizują choćby kinowo potężnego RPGa. Dla graczy lepiej aby ta firma splajtowała a jej tytuły przejął jakiś kompetentny wydawca.

08.12.2016 19:57
2
odpowiedz
DeadSpace12
69
Pretorianin

Nie mam pojęcia dlaczego autor recenzji uważa iż imiona postaci są dziwne... Wygląd owszem jest typowo mangowy (szczególne Noct'a) ale imiona są ciekawe, wpadające w ucho i co najważniejsze oryginalne. Ignis, Gladio, Noctis to brzmi fajnie i niecodziennie, no może poza Prompto... to bardziej pasuje do jakiegoś łebka (w sumie on tak wygląda).

08.12.2016 20:02
odpowiedz
blackQing
3
Pretorianin

Dziw, że nie ma na Nintendo.

08.12.2016 23:28
odpowiedz
1 odpowiedź
futureman16
15
Generał

Gdy wyjdzie na prawilną platformę to się pogra :)

09.12.2016 17:02
odpowiedz
1 odpowiedź
Highlander109
6
Junior

Czy każda cholerna gra musi być porównywana do Wiedźmina, a każde cholerne studio do CDP Red? Nie macie tego dosyć? Ta narodowa duma już zakrawa o absurd.

22.12.2016 02:09
odpowiedz
1 odpowiedź
Nolifer
99
The Highest

Muszę przyznać, że jak zawsze uważałem FF za japońskie dziwactwo, tak teraz naprawdę mi się wizja wykreowanego świata podoba! :)

08.01.2017 10:53
odpowiedz
gaav
1
Junior

Jeszcze chyba nigdy tak strasznie nie zgadzałem się z recenzją jak w przypadku tej gry. Nie potrafię pojąć za co otrzymała tak wysoką ocenę. To jest najgorszy Final Fantasy w jaki grałem (jeśli chodzi o główną serię grałem i przeszedłem wszystkie). Postacie są płaskie i bez charakteru. Nic nie potrafię powiedzieć o charakterystyce głównych bohaterów poza tym, że Noct jest smutny, Promto krzyczy, Ignis jest poważny, a Gladio jest silny. Są kompletnie wyprani z emocji, interesujących dialogów, jakichkolwiek przemyśleń. Świat pusty, nudny powtarzalny, przyspawany do podłogi, wypełniony "questami" wyjętymi żywcem z najgorszego i najnudniejszego MMO jaki można sobie wyobrazić. Główny wątek do przejścia w 10h, który nie ma żadnej narracji, a przez to żadnego zaangażowania emocjonalnego gracza. Zwyczajne "ide przed siebie i zbieram kolejne miecze/summony/pierscionki/o Metal Gear Solid?/

spoiler start

Ooo nie widzieliśmy się 10lat. Nie wydajmy z siebie żadnych emocji poza "ojej dobrze cie widziec"

spoiler stop

/ o koniec gry?".
Większość NPC, które spotkamy po drodze nie ma żadnego znaczenia i raczej pojawiają się tylko raz. Kompletnie nie wiem po co przedstawiać jakąś postać, którą widzimy przez 30sec i potem już nigdy więcej.
Konstrukcja całej gry polega na przejsciu z punktu A do punktu B, zabiciu potworka i odsłuchania minutowej rozmowy o treści mniej więcej: "git, to teraz idziemy do C. M'kay chodźmy". I nawet ta cholerna rozmowa nie jest cut-scenką tylko stojącymi do siebie tyłem kukłami zatrzymanymi na 'chwilkę rozmowy' kiedy to możemy sobie poobracać kamerę.
Pamiętam jak pojawiło się FF X-2 i jakie złe opinie miało. W porównaniu z FF XV jest majstersztykiem na poziomie najbardziej złożonych RPG. FF 13 było złe. Było, również nudnym, symulatorem korytarza. Ale było przynajmniej Final Fantasy.
Może współcześnie daje się wysokie oceny za grafikę. Jeżeli tak i to jest głowny wyznacznik to 15 powinna dostać jakieś 7/10. Jednak jeżeli doda się wymiar "RPG" ocena spada do 4/10?

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze