Te złe gry i ta zła pornografia

Gry i filmy erotyczne na konsolach i pecetach stale budzą kontrowersje. Tymczasem wirtualna pornografia to doskonały przykład wielkiego konfliktu interesów.

30 lipca 2009Lans Tartare (gry-online.pl)
poprzednia

Pomyślmy chwilę. Co się lepiej sprzedaje niż gry wideo? Jaki wytwór służący rozrywce generuje miliardowe dochody? Spójrzmy na wyniki sprzedaży. Odpowiedź jest prosta. Pornografia. Co zatem dostaniemy z połączenia pornografii i gier wideo? Pewny dochód.

Gry wideo o zabarwieniu erotycznym to fakt. Główny nurt, słynne pozycje unikają tematu seksu lub zadowalają się półśrodkami, co jednak nie przeszkodziło zaistnieć całej branży gier erotycznych. Producenci dużych i głośnych tytułów unikają dosłownego potraktowania tematu cielesności. Wystarczy przypomnieć sobie subtelne sceny z Wiedźmina czy Mass Effect, które i tak starano się rozdmuchać, zupełnie nie zwracając uwagi na przedział wiekowy i docelową grupę odbiorców tych gier. Nie można również zapomnieć o zabawnej cenzurze z GTA czy grotesce znanej z serii God of War, przeznaczonej dla dorosłych graczy, gdzie sceny seksu przedstawiono w postaci ocenzurowanej minigry. Zarazem te przykłady świetnie obrazują hipokryzję, jaka panuje w środowisku odbiorców i komentatorów gier wideo.

Słynna scena z Mass Effect.

Bo w grze można zabić. W grze można kraść. W grze można mordować i palić. Jednak nie można zazwyczaj pokazać nagiego ciała. Podczas gdy stosunkowo niewiele brutalnych gier wywołało poważniejsze kontrowersje, tak tytuły znane z pierwszych stron gazet trafiają pod oko głodnych sensacji dziennikarzy choćby z powodu jednego nieocenzurowanego sutka. Czy gry słusznie doczekały się takiego niepoważnego traktowania – ciężko oceniać. Każdy powinien sam rozpatrzyć, czy elektroniczna rozrywka stała się medium takim samym jak książka, film lub komiks. Pomimo takiego spłycania tej formy, warto pamiętać, że porno już dawno temu przedostało się do gier wideo.

Nie ma sensu wspominać zamierzchłej historii tego typu gier (pozycja o kowboju gwałcącym Indiankę) czy słynnego moda Hot Coffe lub rzekomego kodu Nude Raider, mającego rozebrać Larę Croft. W artykule interesuje nas; jak wygląda to dzisiaj, jak reagują media oraz być może – jaka szykuje się nagonka na podobne pozycje. Nie ma to być naukowe opracowanie tematu godnego książki, a jego delikatne nakreślenie. Należy dodać, że ta część artykułu dotyczy rynku światowego, stąd dla przejrzystości musiałem poczynić pewne uproszczenia.

poprzednia

popularne artykuły

Komentarze Czytelników (76)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
30.07.2009 21:43
odpowiedz
RedCrow
52
Generał

Nie jestem w tych sprawach jakimś specem, ale interesuje się poczynaniami "pewnej organizacji religijnej" (palcem wskazywać nie będe, regulamin...), obejrzałem sobie więc ciekawy program na National Geographic. Był to film poświęcony właśnie kwestii, jak ta organizacja postrzega sprawy sexu, nagości itd. Niestety, naukowcy są zgodni, że może organizacja ta, nie jest jedyną, ale mimo wszystko najważniejszą i najbardziej znaczącą przyczyną zepchnięcia tych spraw do "podziemia" i na "margines"...
Starożytni byli pod tym względem bardzo liberalni, panował kult ludzkiego ciała, będącego wyrazem doskonałości. przedstawianie nagiego, człowieka, było formą najwyższej sztuki i artyzmu. Nikogo to nie gorszyło, nie peszyło itd. Nie jestem jakimś wykolejonym anarchistą i naturystą, ale zastanówcie się sami, co takiego złego jest w nagim, ludzkim ciele? Czy to co tak bardzo skrywamy, różni się pod jakimś względem od całej reszty? Czy należy się tego wstydzić?

Niestety działalność tejże organizacji (oraz kilka pomniejszych czynników), doprowadziła do tego że współczesny, zacofany (bo nie każdy) człowiek, tak boji się tego tematu że unika go jak ognia - i tu pojawia się drugie dno problemu. Przeciętny rodzić mdleje na samą myśl, że będzie musiał z dzieckiem o tych sprawach porozmawiać, wolał by zniszczyć całą pornografię i erotykę świata, byle nie musiał przeprowadzać tej krótkiej pogadanki. Każdy zamiata to pod dywan, i woli żeby zrobił to za niego ktoś inny (np. szkoła). A potem jak się sypią gwałty, młode matki, niechciane dzieci, nielegalne aborcje, biorące się często z niedoinformowania - to kto jest winien? Rodzice? Niee, pornografia!

Gry z takowymi elementami, to też paranoja, po co się bawić w jakieś podchody i niedomówienia - jeżeli gra jest dla DOROSŁEGO, to ja nie widze problemu, jeżeli taki produkt wpada w łapska osoby na to za młodej, to trzeba winić rodziców, sprzedawcę a nie producenta...

Żyjemy w takich czasach że WSZYSTKO jest na wyciągnięcie ręki, broń, narkotyki, alkohol, pornografia, jedyny sposób żeby nie wpadły w niepowołane ręce, to WYCHOWANIE, a nie walka z nimi...

Jak "ta organizacja" postrzega nagość, na podstawie pytań i odpowiedzi, pewnego kapłana:
http://www.kosciol.pl/article.php/naturyzm/print

30.07.2009 21:59
odpowiedz
andrzej1
30
Senator

Bardzo fajny materiał :-)))))

30.07.2009 22:07
odpowiedz
draug_xiii
51
Generał

RedCrow

Mimo iż mądrze piszesz i z większością tego co powiedziałeś się zgadzam to jednak w niewielkiej kwestii widzę niewielka lukę w twoim rozumowaniu.

Gdyby nagle wszystkie kobiety zaczęły chodzić topless to z czasem pewnie piersi by nam spowszedniały i straciły swój walor erotyczny. A ja osobiście bardzo lubię piersi wiec wole aby zostało tak jak jest w kwestii naturyzmu oraz nagości.

30.07.2009 22:10
odpowiedz
GalGavu
6
Legionista

Świetny materiał. Generalnie problem jest z tym, że wszystko jest dla ludzi tylko dla ludzi mądrych. Mnie osobiście razi dziecięca pornografia i to jest chyba jedyny problem jaki istnieje. Gdy ktoś chce robić gry na konsole czy na kompa to ja nie widzę problemu. Ale jak mówi producent konsol, że chce zachować dobre imię no to jest nieporozumienie...

30.07.2009 23:01
odpowiedz
RedCrow
52
Generał

draug_xiii - Ależ, ja też :] Pisałem że intymne cześci ciała nie są wcale gorsze od reszty, ale nie miałem na myśli tego, że mamy zacząć je ostentacyjne eksponować :P Nawet jeżeli chodzi o powody czysto praktyczne, to powinno się okrywać pewne miejsca, choćby dla własnego komfortu, wygody, higieny, a także przez wzgląd na innych. Chciał by ktoś klapnąć gołym tyłkiem na krześle w restauracji, po całym dniu, gdzie wcześniej siedziało 50 innych osób? Chyba nie, bo ja napewno bym nie chciał :D

30.07.2009 23:22
odpowiedz
VildWolf
19
Pretorianin

draug_xiii pieprzysz głupoty, nie można porównywać zabijania do gwałtu w grach. Podczas zabijania normalny człowiek nie będzie odczuwał popędu lub jakieś ultra radości. Natomiast osoba grająca w grę w której gwałcisz dziewczynę, odczuwa podniecenie co z czasem wpływa na fantazje aż w końcu będzie chciał spróbować jak to jest na prawdę. Takie gry są niebezpieczne dla ludzi, którym kształtuje się seksualność (do 21 lat). Natomiast normalny człowiek nie będzie w to grał ponieważ nie będzie widział w tym nic przyjemnego.

30.07.2009 23:33
odpowiedz
Astro222
31
Pretorianin

zróbie Gramy z Rapelay :PP

30.07.2009 23:36
odpowiedz
truskolodz
134
WRWG

VildWolf. Tak to już jest, nie zapominaj, że to jest Japonia, oni są trochę tacy..... inni. Nie wiem z czego to wynika, ale nawet henataie, są przepełnione Demonami gwałcącymi jakieś panny itd. To jest ich klimat, i ich "dziwne" spojrzenie na sprawy seksu.
Wracając do tematu, to nasza "zachodnia cywilizacja" jest po prostu zakłamana, dwulicowa i panuje tutaj straszna hipokryzja. Dla mnie jest to straszny idiotyzm. Przemoc może być, w godzinach popołudniowych, rannych i prime time, można oglądać filmy i seriale, przepełnione przemocą i zabijaniem, i co? I nikt z tego afery nie robi.... ale już jak pojawi się tam kawałek gołego cycka, to jest larum jakby niewiem co. Robić z Seksu jakąś zbrodnię, a z zabijania nie? WTF? A gry to co?
Mass Effect był znakomitym przykładme, jak można wywołać skandal z niczego, scena gdzie nic nie widać, i absolutnie nie jest w ogóle związana z główną rozgrywką staje się nagle wielkim skandalem. Nic co ludzkie nie jest nam obce, to że faceci lubią gołe baby, i seks jest absolutnie normalne. Tym bardziej, że wszystko to ma znaczek 18+. Gry sa takim samy medium jak filmy i książki, czasopisma itp. Więc niech mi ktoś wytłumaczy, dlaczego np. w Amerykańskich komediach dla nastolatków i o nastolatkach, głównym tematem jest seks i walenie konia i nikt z tego afery nie robi zbytniej. Pomijam horrory robione na jedno kopyto, jucha sie leje, i zabijane sa dzieciaki :P I też ofkoz wporzo, a kawałek cycka w grze robi wielkie halo?
Dla mnie jest to debilizm w czystej postaci. Przypomina mi się odcinek South Parku, Good Time With Weapons, gdzie zostało to w perfidny sposób wyśmiane....
Dla mnie jest to zwykła HIPOKRYZJA kultury zachodu. Wszyscy lubią się bzykać, a zabija niewielki odsetek ludzi (którzy zazwyczaj idą do pierdla za to ;P), i gdzie tu logika?
Zresztą tutaj jest także sprawa rodziców, bo dziecko może zarzynać komputerowych wrogów w grach gdzie jucha leje się strumieniami, ale by mamusia zobaczyła nie daj boże zdjęcie gołej baby, to by dopiero było lanie i szlaban :P Powiedzcie mi dlaczego tak jest? Po co ta fałszywa moralność?

30.07.2009 23:46
odpowiedz
Samel
4
Chorąży

Zaraz zaraz victuz jak przestępcy mogą być Bogu ducha winni przecież to przestępcy

30.07.2009 23:50
odpowiedz
Prisonbull
18
Konsul

Jeśli natura nie dała za wiele to zawsze można sobie narysować większe... Przeciętny Japończyk w porównaniu z przeciętnym Europejczykiem czy Amerykanem (pomijam tych afro z wiadomych powodów) jest miernie wyposażony jeśli chodzi o te sprawy. To samo ma się z płcią żeńską z tamtej części świata.
Czytałem kiedyś jakiś raport na temat zadowolenia z pożycia seksualnego i Japończycy byli najbardziej niezadowoleni... Głównie za sprawą swoich rozmiarów. Stąd też w hentajach, grach, mandze widzimy wielkie piersi, obfite pośladki. Kto oglądał hentai wie jak prezentowane są męskie części ciała - długie, grube co nie koniecznie ma odzwierciedlenie w rzeczywistości.

30.07.2009 23:54
odpowiedz
RedCrow
52
Generał

VildWolf - Piszesz: "Podczas zabijania normalny człowiek nie będzie odczuwał popędu lub jakieś ultra radości".
Wszystko zależy od człowieka, jak ktoś jest psycholem i będzie odczuwał potrzebę mordu, to zamorduje, jak ktoś jest zboczeńcem pragnącym gwałcić, to też będzie to robił - gra nie ma tutaj nic do rzeczy... I nie należy upraszczać że jak ktoś gwałci w grze, to w realu będzie tak samo - ludzie przez takie rzeczy, często realizują swoje najśmielsze fantazje, na które w prawdziwym życiu nigdy by sobie nie pozwolili... Ja na zajęciach z psychiatrii sądowej, usłyszałem od pani profesor, mniej więcej takie zdanie:"Człowiek zdrowy umysłowo, ma czasem w głowie gorsze pomysły i fantazje niż ten chory, tyle że zdrowy nigdy ich nie zrealizuje, a chory może to zrobić..."
I nie chodzi tu o to, że tym właśnie się różni zdrowy od chorego, bo to trochę za mało :P, ale o to że nie wszystko jest takie oczywiste na pierwszy rzut oka :)

Czy uważasz, że skoro ja czerpię przyjemność z gry w Far Cry'a 2 (czyli zabijam czarnych), to jestem nienormalny?

31.07.2009 00:14
odpowiedz
VildWolf
19
Pretorianin

nie, jesteś rasistą :D

dobra moja puenta jest taka: Jeśli ktoś musi grac w symulatory gwałtu to niech to robi po dwudziestce

ps. jakby co nie to nie jestem rasistą, ba nawet lubię oglądać anime i czytać mangę

31.07.2009 01:06
odpowiedz
WheZY
39
futuristic

Co ma czytanie mangii i oglądanie anime do rasizmu weś mi powiedz? Najczęściej są tam biali ludzie i piękne białe kobiety ^^ Nie wiem czemu japończycy nie robią anime czy mangii z zkośno okimi oczami?

GrizZzZzLi

Widzisz, japończycy wybierają to co najlepsze, jak się przejdziesz się po ulicy, to nie obejżysz się za 19-nastką w miniówie z której stringi wystają i z niemałym bistem?

I jak to zawsze wychodzi z tym całym hentai, ecchi, porno grami i samą pornografią - Wszystko jest dla ludzi, ale bez przesady.

31.07.2009 09:55
odpowiedz
dresX94
41
Happy Bóbr

Porno nigdy nie zniknie z rynku to jest fakt. Jak dodali scenę łóżkową do Mass Effect był wielki skandal a przecież tam nic nie było. Ludzie powinni sobie odpuścić w tym temacie, bo kiedy rozdmuchują tego typu sytuacje to bardziej pomagają twórcom w promowaniu gry niż jej szkodzą

31.07.2009 10:20
odpowiedz
Saed
97
Pretorianin

Wszyscy mamy świra na punkcie seksu i różnice kulturowe mają tu niewielkie znaczenie, bo prokreacja jest ewolucyjnie rzecz biorąc sensem naszego istnienia. Ale tak duży popyt na gry ewidentnie zwyrodniałe (gwałty, molestowanie dzieci) to już powód do niepokoju. Dlaczego tak dużo ludzi musi rozładowywać swoje napięcie seksualne w taki sposób?

31.07.2009 14:13
odpowiedz
WheZY
39
futuristic

Sead z drugiej strony, niech to co ktoś robi, robi w swoich 4 ścianach a nie na ulicy bezbronnym kobietą czy dzieciom...

31.07.2009 15:33
odpowiedz
Invader01
84
Konsul

Jak dla mnie cenzura może i jest jakoś potrzebna, ale zdecydowanie za często się jej używa. Patrząc chociażby na telewizję ludzie z wyższej półki uważają, że 16-letni koleś ma się pytać rodziców, czy może oglądnąć jakiś horror. Takie ESRB gdzieś w wywiadzie chyba mówiło, że ich oceny mogą mówić też "Halo, jesteś za stary na tą grę". Gówno prawda! Zwyczajne Puzzle Pirates, w które lubię sobie popykać od czasu do czasu (pomimo tego, że mam 14 lat) jest chyba od 13. To co, że od czasu do czasu w grze są jakieś wątki erotyczne. Jeśli rodzice nie pozwalają- ściszyć głośniki i nara, ew. zminimalizować. Z cenzurowaniem takiej pornografii w grach jest jak ze wszystkim, co czegoś zabrania- pełno w tym hipokryzji. Każdy powinien móc grać w to, co chce.

31.07.2009 16:29
odpowiedz
Scortch
66
call me Hikee

to ciekawe zjawisko, ale rzeczywiście tak jest. seksualność w grach to straszliwe tabu. Filmy i książki mają w tej kwestii wolną rękę. Reżyserzy i pisarze umieszczają w swoich dziełach cokolwiek tylko chcą i nikt nie ma o to pretensji. A w grach, tak jak już wyżej wspomniano, najmniejszy przejaw nagości (lub, o zgrozo, aktu seksualnego) stanowi z miejsca pretekst do międzynarodowego skandalu, zdejmowania gry z półek sklepowych i tym podobnych cudów. Zastanowiwszy się nad tym stwierdzam, że nie wiem czemu tak jest. Naprawdę...

31.07.2009 16:37
odpowiedz
KeBabKilla
39
Pretorianin

Ile jest piratów, tyle jest zboczeńców. I tego się nie zmieni. Ktoś ma słabą psychikę i jest podatny, to zamieni się w wariata i gwałciciela.

Pornografia była "fajna" jak się miało 7 lat, trudno było to dostać, a dzięki temu człowiek sie, powiedzmy do edukował :D

No i gdzieś w tym samym wieku grałem w Quake'a i rozwalałem przeciwników na mięso i jakoś specjalnie skrzywiony teraz nie jestem. No może troche, bo mi zwracają uwagę jak gram w Prototype, robię żeźnie i się śmieje.

31.07.2009 16:43
odpowiedz
WheZY
39
futuristic

KeBabKilla, skąd ja znam tą końcówkę... ehhh i nawet w tej samej grze, na 43 calowym telewizorze, i tylko pytania "Gdzie ty masz sumienie?" I odpowiedz prosta - "Usuneli mi by zrobić więcej miejsca na żołądek"... pfff i tyle.

Każdy gra w to co chce i to co lubi...

31.07.2009 19:46
odpowiedz
Daveus
33
Chorąży

O! Rapelay! grałem w to :D

31.07.2009 20:44
odpowiedz
Invader01
84
Konsul

Tak w ogóle, to większość pornosów w grach znalazło się przy pomocy naszych odmóżdżonych skośnookich wschodnich kolegów, których gry nigdy nie mogły być normalne. No, ale jak twórca to debil, to gra inna nie będzie. No bo chyba nikt nie zaprzeczy, że to japońce wszędzie musiały pokazywać gry z dziewczynami ubranymi w kawałki złomu ledwo zakrywającymi trzy miejsca. Oczywiście musiało się naroić od takich zasranych wielbicieli animowych mord i teraz wszędzie na każdej stronie wyskakuje ci reklama "bespłatnej" gry z "tysiącami współgraczów" ze zwyczajnym pornosem w roli głównej. Jeśli takie rzeczy się porobiły w ledwo 1-2 lata, to się już boję, co wymyślą jutro.

31.07.2009 21:00
odpowiedz
VildWolf
19
Pretorianin

WheZY zwrócić uwagę, że bohaterami anime / mangi są często Japończycy, akcja również często dzieje się w japoni

02.08.2009 01:42
odpowiedz
Flypho
53
Konsul

Invader01 - nie rozumiem twojej agresywnej postawy. Po co ty kogokolwiek obrażasz? Twoi skośnoocy koledzy z Japonii i tak nigdy nie zrozumieją twojego posta, więc nie marnuj czasu i przestań jednocześnie kogokolwiek obrażać za to, że lubi mangę czy anime, bo nie tobie oceniać co jest dobre, a co złe. Tak, ja np. jestem jednym z "zasranych wielbicieli animowanych mord", nie wiem tylko jaki wpływ mam na to, że na stronach które odwiedzasz pojawiają się pop-upy z pornografią (swoją drogą, to muszą być ciekawe strony...). Ja nigdy takowych nie widziałem (to też ciekawe).

@KeBabKilla
No, kolejny, który od razu twierdzi, że pornografia zamienia w wariata i gwałciciela. Pomyśl sobie, że ci zboczeni Japończycy, którzy uwielbiają tworzyć animacje brutalnych gwałtów małych dziewczynek popełniają gwałty rzadziej niż "cywilizowani" Europejczycy, którzy uważają to za odrazę. Nie jest dla mnie zrozumiałe jak jakakolwiek gra, której bohaterowie dokonują gwałtu może być motywem do zrobienia tego samego w rzeczywistości. Anime WYRAŹNIE daje do zrozumienia, że to co widać nie jest prawdziwe, nawet nie upodabnia się do realizmu. Sam nie jestem wielbicielem, ale jeśli ktoś ma taki fetysz to ja nie mam nic przeciwko. Wszystko jest dla ludzi, niekoniecznie w granicach rozsądku, bo tam gdzie dla jednego granica się kończy, dla drugiego właśnie się zaczyna. Sęk w tym, że te "chore gry" cieszą się niemałą popularnością nie tylko w Japonii, ale też na zachodzie, nie wiem więc nie wiem dlaczego tylko Japończyków nazywa się chorymi skoro nawet Europa zachęca ich do takiej twórczości.
Ktoś mądrze stwierdził wyżej, że takie hentajowe gierki dają możliwość zrobienia w fikcyjnym świecie rzeczy o których nawet nie pomyślelibyśmy w prawdziwym świecie i ja jestem dokładnie tego zdania. Lepiej realizować tego typu fantazje po drugiej stronie monitora.

02.08.2009 15:09
odpowiedz
riks
39
Chorąży

Dobry artykuł tylko ja pomimo swego wieku nie znałem żadnej z tych pozycji chodź jak większość zapewne za namową znajomych ściągłem kiedyś symulator sexu coś tam Villa (głównie dla śmiechu z kumplami) a biorąc pod uwagę że na portal ten zaglądają również niepełnoletni istnieje ryzyko iż zaczną Oni ściągać tego typu gry i teraz ponownie nasuwa się to pytanie "Czy to nie odbije sie przypadkiem na ich psychice ?". Pozdrawiam

04.08.2009 08:12
odpowiedz
Spike__0__
4
Junior

hahaha, popatrzeć prosze na Mortal Online, tam jest "full nudity", znaczy sie całkowita nagość! Jak sie to widzie po raz pierwszy to sie ma duze zdziwienie, a po chwili to juz nie ma znaczenia ze dookoła nadzy ludzie ganiają z siekierami. xD

04.08.2009 16:58
odpowiedz
Mati_Akumu
51
UltimateSadisticCreature

Pamiętam jak jakiś miesiąc temu na sankaku complex zaczeli ten temat o hentai`ach, potem miałem popsutego kompa i dopiero dzisiaj dowiaduje się że to na cały świat sie rozlazło i nawet na golu artykuł sie pokazał naprawdę dużo mnie ominęło.
Teraz kilka słów o tym co ja myślę :
Myślę więc że Japonia to popaprany kraj ale go uwielbiam xD
Flypho bardzo dobrze napisał o tym że w Japonii jest mniej gwałtów, i to dzięki czemu ? dzięki eroge właśnie, te wszystkie gry które niby tak niszczą psychikę są pożyteczne ponieważ taki Japoniec woli zgwałcić wirtualną dziewczynkę niż prawdziwą, a ludzie zaraz wielkie halo i tony żalu z siebie wylewają, wolelibyście aby taki zgwałcił kogoś w grze czy kogoś na prawdę? a jak sie komuś nie podoba to niech w takie gry nie gra i tyle.
btw grałem w dwie z wymienionych w artykule gier i usunąłem je po kilku minutach, no oprócz Battle Raper, bo w to grałem dla walk.
Jeszcze jedno , tyczy sie to januery i innych osób co by chciały ściągnąć sobie RapeLay dla próby to ostrzegam, czytałem że jakiś facet dostał kilka lat więzienia za ściąganie tej gry.

04.08.2009 18:26
odpowiedz
Gepard206
113
Final Fantasy 7

a ja się co nieco zawiodłem na wykładzie .... -.-

czekałem kiedy się pojawi ten tytuł ... ale się nie doczekałem ... mianowicie, chodzi mi o Fahrenheit'a ;)

kto nie zapamiętał tych kilku ciekawych scen ? i co najciekawsze ... gra nie słynie z tego ... a głównie z błyskotliwej fabuły :) a poza tym .. żadnego skandalu nie wywołała ;)

pozdrawiam

04.08.2009 18:40
odpowiedz
Konradus91
30
Pretorianin

Ja już jestem niestety dużym chłopcem i pornografia w grach mnie nie rajcuje ;)

Czy to jest dobry sposób marketingowy? Z pewnością tak, jak chcą zdobyć grupę odbiorców 12-16 lat. Dla mnie gra musi być dobra, wręcz doskonała, abym wydał na nie pieniądze.

26.08.2009 08:47
odpowiedz
RafałeQ
2
Junior

No cóż... Moim zdaniem lepiej, żeby taki 14-latek zaczął uprawiać z kimś seks niż mordował ludzi na ulicy...

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze