Publicystyka

Publicystyka 2 grudnia 2016, 14:44

autor: Pawlik

Nadużywający sarkazmu geek, miłośnik siłowni i rysownik komiksowych pasków.

Gry grudnia 2016 - najciekawsze premiery i konkurs

Rozpoczęty wczoraj grudzień nie przyniesie ze sobą tak gorących tytułów, jak listopad, ale to nie oznacza, że nie będzie w co grać. Wręcz przeciwnie!

Po dwóch, a nawet trzech miesiącach pełnych premier potencjalnych kandydatów na grę roku grudzień mocno zwolnił tempo, stawiając w dużej mierze na dodatki i pomniejsze tytuły. Co więcej, jest to miesiąc, kiedy zadebiutują aż dwie produkcje z cyklu Gwiezdnych wojen (Star Wars: The Old Republic – Knights of the Eternal Throne oraz Star Wars: Battlefront – Łotr 1: Scarif), dwa z uniwersum Warhammera (Total War: Warhammer – Realm of The Wood Elves i Space Hulk: Deathwing), a także dwie grywalne porcje przygód pewnego wąsatego hydraulika (Super Mario Maker 3DS, Super Mario Run). W RPG The Dwarves dołączymy do krasnoludów, uzbrojonych w ostre topory i jeszcze bardziej cięte jęzory, z kolei strategiczne Shadow Tactics: Blades of the Shogun pokaże nowym pokoleniom graczy, na czym polegał fenomen cyklu Commandos, na którym mocno bazowali twórcy. Jak przystało na zaśnieżony grudzień (przynajmniej w teorii), nie mogło obyć się bez wypuszczenia gry wideo w zimowych klimatach – Ubisoft startuje z zupełnie nową marką, Steep, oferującą graczom odrobinę śnieżnego szaleństwa. Jako la grande finale istny świąteczny cud, czyli przesuwana latami premiera The Last Guardian, która nareszcie ma nastąpić. I to już w pierwszym tygodniu grudnia! Czy ten rok mógł zakończyć się lepiej?

KONKURS! Wygraj najbardziej oczekiwaną przez siebie premierę miesiąca!

Zapraszamy Was do wzięcia udziału w konkursie, w którym do wygrania będzie wskazana w komentarzu premiera na wybraną platformę. Użytkownik, którego post zostanie nagrodzony, otrzyma grę, która jest najbardziej przez niego oczekiwana.

Aby wygrać, do 30 grudnia 2016 roku trzeba podać najbardziej oczekiwany przez siebie tytuł, który ma premierę w tym właśnie miesiącu, i krótko uzasadnić wybór. Swoją opinię należy umieścić w komentarzu pod tym artykułem. Dodatkowo będąc zalogowanym należy odszukać wybrany tytuł w naszej Encyklopedii Gier i przyznać mu „łapkę w górę”. Trafi on wówczas do kolekcji gier użytkownika. Przed wzięciem udziału koniecznie przeczytajcie regulamin konkursu „Gra miesiąca”, jego akceptacja jest warunkiem koniecznym do wzięcia udziału w konkursie.

W poprzedniej edycji konkursu wygrał komentarz użytkownika Anisz7302.

Na jaką grę grudnia czekasz najbardziej?

28.4%

The Last Guardian

21.2%

Shadow Tactics: Blades of the Shogun

12.3%

Steep

10.5%

Space Hulk: Deathwing

5.9%

Total War: Warhammer – Realm of The Wood Elves

5.2%

Star Wars: Battlefront – Łotr 1: Scarif

4.9%

The Dwarves

4.6%

Super Mario Run

4.3%

Star Wars: The Old Republic – Knights of the Eternal Throne

2.8%

Super Mario Maker 3DS

Shadow Tactics: Blades of the Shogun

Shadow Tactics: Blades of the Shogun

Total War: Warhammer - Realm of The Wood Elves

Total War: Warhammer - Realm of The Wood Elves

The Last Guardian

The Last Guardian

Steep

Steep

The Dwarves

The Dwarves

Space Hulk: Deathwing

Space Hulk: Deathwing

Super Mario Run

Super Mario Run

Star Wars: Battlefront - Łotr 1: Scarif

Star Wars: Battlefront - Łotr 1: Scarif

Star Wars: The Old Republic - Knights of the Eternal Throne

Star Wars: The Old Republic - Knights of the Eternal Throne

Super Mario Maker 3DS

Super Mario Maker 3DS

Komentarze Czytelników (47)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
04.12.2016 14:59
odpowiedz
Tupolew
9
Legionista

czekam na the dwarves.

04.12.2016 15:03
odpowiedz
planeswalker
25
Senator

The Last Guardian

04.12.2016 16:59
odpowiedz
stefaaan
1
Junior

Space Hulk: Deathwing jest grą w którą chciałbym zagrać gdyż iż ponieważ dawno nie grałem w żadną grę(single), a ta gra jest według mnie najlepsza z tej listy>>>

04.12.2016 21:01
odpowiedz
domin123456
19
Chorąży

Najbardziej czekam na the last Guardian oby żeby gra po tylu latach spełniła oczekiwania chciałbym se te gierkę ograć ,już miałem dawno na ps3 a teraz na 4

04.12.2016 21:55
odpowiedz
guluf
1
Junior

No cóż, widzę że podobnie jak zdecydowana większość, tak i ja czekam najbardziej na The Last Guardian. Dlaczego? Pamiętam jak jakoś w 2008 roku kumpel pokazał mi Shadow of the Colossus i cholera - jakie ta gra zrobiła na mnie wrażenie. To było moje pierwsze spotkanie z tak artystycznym podejściem w tej dziedzinie rozrywki. Do dziś pokazuję SotC znajomym i u nich widzę to samo. Oczywiście sam zagrałem i byłem zachwycony jeszcze bardziej. Jednak na tym pewnie bym zaprzestał, gdyby nie pewien muzyk, który zwie się Jonny Greenwood. Na szczycie listy swoich ulubionych gier umieścił ICO, czym mnie - jako psychofana Radiohead - łatwo zachęcił. Magia po raz kolejny. Jak wiadomo TLG jest kolejnym tworem Fumito Uedy. Ze względu na zawiłą historię produkcji, powiedziałem sobie kiedyś, że PS4 kupię dopiero wtedy, kiedy ta gra w końcu się ukaże. Słowo się rzekło - jest grudzień i na święta robię sobie prezent w postaci konsoli :)

04.12.2016 22:27
odpowiedz
Paramejdon
2
Junior

The Dwarves- gdyż mój brat jest wielkim fanem świata Tolkiena. Ostatnimi czasy brak u niego entuzjazmu do grania ze względu na brak odpowiedniej gry. Uważam że The Dwarves to najlepszy tytuł do przebudzenia w nim gracza w nowym roku :)

05.12.2016 00:41
odpowiedz
StaneK2K
11
Legionista

Napisz komentarz mówili................. może wygrasz mówili :(

05.12.2016 00:42
odpowiedz
StaneK2K
11
Legionista

Słabiutki ten grudzień ??

post wyedytowany przez StaneK2K 2016-12-05 00:44:13
05.12.2016 09:36
odpowiedz
deckard6
30
Chorąży

Czekam na Steep - od czasu Sled Storm nie grałem z żadną dobrą grę związaną z "zimowymi aktywnościami sportowymi", a w grudniu byłoby jak znalazł...

05.12.2016 12:33
odpowiedz
gilda
1
Junior

Hmmm jeszcze parę minut temu nie wiedziałam na co czekam. Teraz już wiem:) Jest to gra The Last Guardian. Rzadko w coś gram chyba, że jak już znajdę czas, w moje domowe starocia. Mało jest gier dla mnie , babki w średnim wieku, no cóż latka lecą. Teraz jednak stwierdziłam, że The Last Guardian jest grą dla mnie, coś nad czym bym zawisła na troszkę. Tym razem ja okupowałabym sprzęt a dzieciaki wołałyby mamo skończ już. Zobaczyłyby jak to jest jak słowa obijają się o ściany.

05.12.2016 21:46
odpowiedz
zupa_MMT
10
Legionista

The Last Guardian - od prozy życia dnia codziennego najchętniej uciekam do epickich opowieści, które mają w sobie ciężar emocji, nie pozostawiają obojętnym. Tu przenika się magia i tajemniczość z osobistym przywiązaniem do bohaterów, co powoduje, iż będę chciał uciec od szarości tego świata w przygodę The Last Guardian, i nie będę w tym sam..

06.12.2016 22:30
odpowiedz
premium243467
1
Junior

W tym miesiącu najlepiej zapowiada się "The Dwarves". Chętnie zasiadłbym prze komputerem i dał się wciągnąć w przygodę z potężnymi krasnoludami. Od zawsze lubiłem światy fantasy. Myślę, że Krasnoludy dobrze zapiszą się w historii gier rpg.

06.12.2016 23:15
odpowiedz
rafciu12
7
Junior

Mój wybór padł na The Dwarves. W większości światach fantasy krasnoludy są przedstawiani jako mali lecz bardzo silni awanturnicy. Pracujący w kopalniach górnicy lub podróżujący w mniejszych bądź większych grupach handlarze to najczęściej przedstawiane obrazy krasnoludów. Lubili w czasie przerwy urządzać różnego rodzaju zawody lub opwiadać żarty i historie ze swojego życia. Jestem ciekaw, czy twórcy przedstawili nam w tej grze znany nam obraz krasnoludów, czy postanowili zaskoczyć nas czymś, czego jeszcze nie widzieliśmy. Ciekawi mnie też, przez jakie wydarzenia będziemy musieli przebrnąć w czasie ogrywania tego tytułu.

07.12.2016 12:34
odpowiedz
TheLastJedi
34
Pretorianin

Najbardziej czekam na Shadow Tactics: Blades of the Shogun. Gdy tylko zobaczyłem screena z zielonym polem widzenia od razu przypomniały mi się setki godzin spędzonych za dzieciaka przy Commandosach, Desperados i Robin Hoodzie. Wtedy to był mój ulubiony gatunek gier, niestety z czasem zanikł, tym bardziej cieszy mnie jego wskrzeszenie i nie mogę doczekać się znowu wsiąknięcia w taktyczne zawiłości nowego tytułu i pieczołowite planowanie działań drużyny. Nawet japoński klimat Shadow Tactics jest dodatkowym plusem dla mnie.

post wyedytowany przez TheLastJedi 2016-12-07 12:40:23
07.12.2016 17:50
odpowiedz
hubertuss
4
Junior

Witam,
W grudniu najbardziej wyczekującą przeze mnie grą jest The Last Guardian - gra znakomitego Fumito Uedy, twórcy takich pereł jak Ico czy Shadow of the Colossus. I właśnie po ograniu tych dwóch produkcji na Ostatniego Strażnika czekam od pierwszej zapowiedzi... czyli od 2009 roku. Tak jest, gra-legenda (podobnie jak Final Fantasy XV), która przeszła niesamowicie krętą drogę w procesie dewelopingu i nawet pomimo ponownej zapowiedzi na E3, ale tym razem już na PS4, chyba dalej mało kto wierzył, że gra ujrzy światło dzienne. Na szczęście jesteśmy już po premierze i przeglądając recenzje pojawiające się w sieci cieszę się, że gra sprostała oczekiwaniom. Bo jest to gra, w której nie liczą się wybuchy i wartka akcja, tylko baśniowa przygoda z intrygującą fabułą w staroszkolnym klimacie - coś w sam raz po pełnym akcji listopadzie.

post wyedytowany przez hubertuss 2016-12-07 17:57:29
08.12.2016 17:12
odpowiedz
MrMichallo
4
Junior

Nareszcie! Na The Last Guardian tak naprawdę czekałem odkąd skończyłem zwiedzać piękne krainy i walczyć z potworami w Shadow of the Colossus 10 lat temu. Nie miałem pojęcia, co takiego stworzy studio Uedy, kiedy, na które PlayStation i o czym będzie następna gra, ale wiedziałem, że będzie to coś bardzo dobrego. Pierwsze wzmianki, które pojawiły się w 2009 roku tylko przyspieszyły mi tętno, i to już chyba na stałe- jak umrę na nadciśnienie- trudno, chcę tylko ograć Ostatniego Strażnika :)
Już po premierze- recenzje są dobre, jakżeby inaczej. Grafika nie powala i odstaje od standardów 2016 roku? I co z tego, gra Fumito Uedy i jego zespołu pokazuje, że nie każdy szanujący się tytuł musi postawić na efekty specjalne. Jeśli zamiast tego mam się poryczeć jak za dzieciaka na Królu Lwie, gdy Mufasa runął w dół wąwozu, nie ma problemu. Dwa pady naładowane na 100%, drzwi zamknięte, by nikt nie słyszał, że posiadam jakikolwiek poziom empatii i paczka chusteczek, by nie zrobić basenu. I gra, o której nieświadomie marzyłem od wielu lat. Byłbym spełniony :)

14.12.2016 13:56
odpowiedz
MadMaxPL
8
Legionista

Jeśli ktoś myśli, że 9 miesięcy oczekiwania na poród dziecka to dużo - to co można powiedzieć o okresie dziesięciokrotnie dłuższym? Na pewno to, iż The Last Guardian rodził się w ogromnych bólach, a poród przy tym to pestka. Pestka oczywiście w zamyśle psychicznym! Tak drogie, ciężarne Panie - w tym przypadku gracze wykazali się bez wątpienia dużo większym progiem wytrzymałości ;p

Choć TLG był tworzony przez 9 lat - a my mamy w swej podświadomości na pierwszym planie świetnego Ico i Shadow of the Colossus – to jako następca okazał się równie bajeczny! Ueda po raz trzeci (oby nie tylko do trzech razy sztuka!) stworzył pełne dzieło. Dzieło, w którym zapewne (bądźmy szczerzy) grafika nie powala, jednak więź dwóch głównych postaci na każdym kroku tak mocno urzeka, iż wierzy się w całkowitą naturalność tych relacji nie kierowaną bynajmniej kodem zero jedynkowym.

Czekałem, czekałem i czekałem.. i choć na świat dziecka nie wydałem - jestem niemalże tak samo dumny. Dumny, jak ojciec tego dzieła, Fumito Ueda. Dumny, jak spełniony gracz tylko może. Choć każdą informację o przesuniętej premierze przyjmowałem z pokorą - to wierzyłem, iż powstanie arcydzieło!

Trico mój ci on! ;)

19.12.2016 01:02
odpowiedz
McLovin
20
Centurion

U mnie jest to Dead Rising 4. Powód jest prosty - Dead Rising w porównaniu do pozostałych gier o zombie które już dawno graczom się przejadły podchodzi do rozgrywki z luzem i przede wszystkim radością z eliminacji nieinteligentnych zombie.
To gra, przy której po prostu można się zrelaksować i dobrze spędzić czas nie rozmyślając nad fabułą co, jak i dlaczego. Bezstresowy sandbox taki jaki być powinien i Frank o tym wie tak jak ja.
Pozostałe części przypadły mi do gustu więc z chęcią powalczyłbym z zombiakami w świątecznej czapce :).

19.12.2016 11:00
odpowiedz
slawekj518
9
Legionista

Czekam,czekam,jeszcze trochę czekam i w roku 2011 JEST-nowy Duke Nukem...zaraz, zaraz,to nie ta gra.
A mowa o jednym z najbardziej przekładanych hitów czyli "ostatnim strażniku" ,po ograniu na stareńkim ps2 SOC i ICO, pozostał mały niedosyt ,grafika jak z starej japońskiej animacji ,przygoda w świecie gigantów i przyjaźni,i klimat który nie jest do opisania,i nie był jeszcze w żadnej innej grze tego kalibru-Japończycy odrobili prace domową na 5.
Dlatego właśnie czekam z niecierpliwością aż krążek z Last Guardianem zakręci się w mojej konsoli,to murowany hit grudnia, więc św.Mikołaju -postaraj się :)

19.12.2016 12:14
odpowiedz
DzIMI15
71
The Collector

Co prawda Steep miało już swoją premierę na początku miesiąca, jednak jako biedny student muszę obejść się smakiem głównie z powodów możliwości finansowych ;) Nie wiem kiedy znowu będzie mi dane zagrać w tę pozycję (sprawdziłem bowiem betę), ale czekam z utęsknieniem, bo dawno nie bawiłem się tak dobrze jak wtedy gdy śmigałem po górskich zboczach. Mam wrażenie, że gry tego typu bardzo mnie relaksują, a to chyba spora zaleta, bo będąc na co dzień spokojnym człowiekiem, przy innych multiplayerach potrafię się nieźle poirytować.
Gra zachwyca pięknymi widokami, zimowym pejzażem a do tego daje nam nieskrępowaną możliwość eksploracji świata wraz z innymi graczami. Jak dla mnie bomba :)
Mam nadzieję, że niedługo Steep znów wyląduje na dysku mojego peceta.

25.12.2016 21:05
odpowiedz
fmshelby
3
Junior

Wśród grudniowych tytułów, najbardziej wyczekiwałem na Super Mario Maker 3DS. Sprawa jest prosta - na mikołajki dostałem 3DS, a gry pozwalające na budowanie poziomów zawsze wydawały mi się ciekawsze. Od najmłodszych lat tworzyłem poziomy do gier takich jak HoM&M, Age of Empires czy Soldat. Wyobrażałem sobie, że jestem współtwórcą gry i odwalam kawał dobrej roboty. Wydoroślałem, ale sentyment do realizacji własnych poziomów w grach pozostał :)

25.12.2016 21:16
odpowiedz
kominiarz1984
43
Centurion

Ktoś czeka na Last Guardiana ?-Mua :).
Pobiegał bym sobie z psokotoszczurem ,pozwiedzał baśniowe krainy gigantów.Posłuchał bym sobie muzyki Takeshi Furukawy który na pianinie potrafi zdziałać cuda,co jeśli chodzi o muzykę z gier jest wyczynem.
Ueda który jest ojcem Ico i Colosa na pewno i przy trzecim dziecku sobie poradził.
Czekam z utęsknieniem na nowego "ostatniego obrońce" jak na nic innego w tym roku,jako fan(taki pół psychofan),jest to pozycja nader obowiązkowa ,tylko coś gwiazdor się zagapił i ominął mój komin...w blokach ciężko o komin...

27.12.2016 09:42
odpowiedz
malgorzata4872
1
Legionista

Po corocznych premierach znanych tasiemców Call of Duty, Battlefielda, etc., czy licznych udanych, bądź raczej mniej udanych remasterach gier z poprzednich generacji przyszedł czas na perełkę.

Tak, The Last Guardian, mimo 10letniego oddechu na swoim karku, to bez wątpienia tiktakowy powiew świeżości. Wprawdzie gra zaopatrzona w najnowszy patch 1.03 nadal boryka się z pewnymi niedoskonałościami, ale wylewającą się z ekranu przyjemność podczas elektronicznych przygód rekompensuje bardzo wiele i daje aż nadto: bo rozbudowane, pełne tajemnic, ciekawe lokacje, dająca do myślenia szczątkowa, aczkolwiek pochłaniająca opowieść, czy po prostu zaskakująca gra z klasycznymi rozwiązaniami to niewątpliwie góra pochwalna, na czubku której olśniewa relacja głównych bohaterów na niesamowitym poziomie!

Nie mieć wersji pudełkowej takiej perły to grzech.
Grzesznica.

27.12.2016 11:07
odpowiedz
Namelessx
2
Junior

I oto jest ... Niektórzy czekali na nią 9 lat. Jak się okazuje, jak też na nią czekałam, ale dowiedziałam się o tym dopier po premierze. The Last Guardian - gra stworzona przez Fumito Uedę. Nieco bajkowa grafika i przepiękny soundtrack idealnie oddają niesamowity klimat. Do tego świetna narracja, niekiedy nam podpowiadająca, a zarazem skrywająca wiele tajemnic.
Po ograniu ICO czy Shadow of the Colossus, nie trudno się domyślić, że to gra od tego samego twórcy - bardzo przypomina pozostałe rozgrywką czy też oprawą graficzną. Jak dla mnie to duży plus.
The Last Guardian opowiada o przyjaźni. Ale nie o zwykłej przyjaźni (o czym może świadczyć chociażby fakt, że sam Trico jest niezwykle uroczy ^^), a o przyjaźni człowieka ze zwierzęciem. Trico aż chce się przytlić :).
Jest mało exclusivów na PS4, które mają do zaoferowania dobrą fabułę i wysoki poziom rozgrywki. Na ratunek przychodzi The Last Guardian.
Moim zdaniem właśnie ta gra jest najlepszą grą miesiąca i to na nią najbardziej czekam.
Czyż nie jest idealna?

27.12.2016 14:20
odpowiedz
anastazja1979
53
Centurion

HoHoHo- gdzie paczka z Last Guardianem ,mikołaju ?
Dawno tak niecierpliwie nie czekałam na grę ,ostatni raz to przy U4.
Bajecznie kolorowy świat,lekko stonowane barwy,muzyka przygrywająca cicho,acz konkretnie-przynajmniej tyle z krótkich gameplay-ów które sobie dawkuje.
Bardzo ale to bardzo czekam na przygody dwójki bohaterów,coś jak "brothers a tale of two sons" ale dużo ciekawsze i w innym świecie.W Ico i Colosie jestem zakochana,liczę ,że i tym razem się nie zawiode i serce nie będzie złamane.
Czekam na Last Guardiana...

27.12.2016 23:18
odpowiedz
timis
15
Legionista

Kochany Święty Mikołaju!
Jestem już duża, ale ciągle w Ciebie wierzę. Pamiętasz w zeszłym roku spotkaliśmy się, kiedy mój jamnik Timi zastąpił Twojego zmęczonego renifera Rudolfa. Psina wtedy prawie się zalatała, ale zadanie zostało wykonane. Obiecałeś nam wtedy Mikołaju w przyszłym roku jakiś fajny prezent. Więc czekamy. Najgorsze jednak jest to, że mój jamnik Timi już od wakacji siedzi wieczorami w oknie i czeka na Mikołaja! Chyba nie chce Cię przegapić. Mało je, dużo pije, nie szczeka na listonosza, nawet za suczkami nie biega, choć od wakacji miał już 153 narzeczone! Mikołaju proszę uratuj piesunię i podaruj nam jakiś Star Wars: Battlefront – Łotr 1: Scarif. Jeśli tak się stanie to wszystkie ewentualne szczeniaczki Timiego będą miały na imię Klausiki.
Pozdrawiamy!

28.12.2016 23:07
odpowiedz
ROWIAK
2
Junior

W tym miesiącu najbardziej czekam na STEEPA. W końcu jakaś alternatywa wśród gier sportowych gdzie głównie dominują gry zespołowe (fifa,nhl)czy po prostu nudne (golf itp.)
Przydało by się dodać do tego gatunku trochę adrenaliny. Liczę na UBISOFTA.

30.12.2016 15:00
odpowiedz
Bitten Apple
43
Masochista

Shadow Tactics: Blades of the Shogun zapowiada się bardzo dobrze. Pewnego rodzaju skradanka RTS, która swoim stylem rozgrywki przypomina mi Dishonored. Podstępne skradanie się, aby wykończyć wrogich samurajów. To naprawdę wygląda jak japoński Dishonored z widokiem z góry.
Twórcy przemyśleli dobór postaci, którymi przyjdzie nam wojować. Każda z nich charakteryzuje się czymś innym, co pomoże w rozwiązywaniu misji. Bardzo dobrze, że rozgrywka będzie się dziać w Japonii, w okresie Edo. Produkcja ta daje nam ,,liznąć" troszkę historii o kraju kwitnącej wiśni.
Jak już wyżej wspomniałem, gra przypomina mi Dishonored. Takie właśnie skradankowe produkcje bardzo sobie chwalę. Fajnie mi się grało w Mark of the Ninja, czy nawet w nowego Thiefa. A co do takich typowych strategii, to moja przygoda zaczęła się kilka lat temu, gdy zainstalowałem American Conquest. Tytuł ten wciągnął mnie na dobre kilkadziesiąt godzin, gdy to budowałem swoją armię i myślałem nad taktycznym wykończeniem wrogich armii.
Shadow Tactics będzie zapewne grą z wyższej pułki. Już się nie mogę doczekać aż wkroczę na teren feudalnej Japonii.
Oby te 13 misji, które mamy do dyspozycji były naprawdę mega długie. Liczę na przyklejenie się do monitora i spędzenie miło czasu.

31.12.2016 09:41
odpowiedz
mieta33
5
Junior

KONIEC ŚWIATA JEST BLISKI!

W 2007 roku, rok po premierze PlayStation 3, Fumito Uedadopuścił się haniebnego czynu! Mimo, iż braterstwo stanowiło główną ideę poprzednich produkcji: Ico i Shadow of the Colossus to fakt rozdzielenia rodzeństwa Trico i Taji temu niepodważalnie zaprzecza! Zaburzył tym samym nierozerwalną siłę jing i jang …

Klątwa przepowiada, iż jeśli rodzeństwo zostanie rozdzielone na dłużej niż 10 lat to oboje przerodzą się w dzikie bestie, okrutne narzędzia wojny, bo tylko razem tworzą całość.

Na początku 2008 roku zaczęło się ... W Sieci pojawiły się pierwsze zdjęcia zaginionego brata, studio Team Ico ogłosiło, że poszukuje nowych pracowników, a Shuhei Yoshida prosił o cierpliwość. Taja czekała cierpliwie na oddanie Trico. Gdy po 4 latach udało jej się zlokalizować siedzibę, ojciec projektu, Ueda, opuścił rodzime studio wraz z zakutym w kajdany Trico.

Tuż przed spełnieniem się klątwy rodzeństwo jest zadziwiająco nieufne. Bez trudu można rozpoznać u nich nastroje – u niego po oczach, u niej zaś po uszach. Bliźnięta zaskarbiają mimo wszystko sympatię. Sympatię, która zachęca do ich pielęgnacji: o ile karmienie Taji jest łatwiejsze, to już wyciąganie z niej kleszczy, w porównaniu do usuwania włóczni z ciała Trico, to istna udręka. To jeszcze dzieci, ale klątwa je nieodwracalnie zmieni. Wszystko to tylko kwestia czasu. Zegar tyka …

W waszych rękach jest zatem decyzja, jak potoczą się losy świata! Połączcie Strażników!

THE LAST GUARDIAN (PS4) …

post wyedytowany przez mieta33 2016-12-31 09:45:12
31.12.2016 16:54
odpowiedz
Fabiosek1
27
Legionista

Bardzo mało w tym miesiącu interesujących gier, ale moim zdaniem najlepszą z nich jest właśnie wielokrotnie wymieniane The Last Guardian. Jestem stałym posiadaczem konsoli Xbox One, ale całkiem niedawno udało mi się nabyć Playstation 4, właśnie dla takich gier jak ta, exclusive. Przyznam szczerze i bez bicia, że o tej grze usłyszałem dopiero w listopadzie, bo jak zaznaczyłem wcześniej nie śledziłem tematu exsów z PS4, ale mogę śmiało powiedzieć, że gra... urzekła mnie w jakiś sposób. Nie graficznie, nie przez muzykę, ale sposób opowiadanej historii i współpraca ze swoim zwierzęcym kompanem są czymś charakterystycznym dla owej gry. Kolega zagrywał się w tej grze, i szczerze ją polecał, zrobił mi ochotę, więc i ja chciałbym wsiąknąć w tę grę.

Pozdrawiam serdecznie, Szczęśliwego Nowego Roku życzę.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze