Dragon Age: Początek [PC]

Dragon Age: Origins. Fantastyczny RPG z widokiem TPP wyprodukowany przez studio BioWare. Po stworzeniu bohatera i zebraniu drużyny wyruszamy w podróż po magicznej krainie Ferelden, pełnej unikalnych postaci, przedmiotów, stworów i lokacji. Gra posiada bogate podłoże fabularne, interesujący system walki, a także świetną oprawę audiowizualną. Pozycja obowiązkowa dla każdego fana RPG oraz miłośników serii Baldur’s Gate czy Icewind Dale.

wersja językowa:
pełna polska wersja

Dragon Age: Początek data premiery gry na PC:

03 listopada 2009 ( światowa data premiery )

06 listopada 2009 ( data wydania w Polsce )

03 listopada 2009 ( premiera w USA )

gry podobne do Dragon Age: Origins:

Game of Thrones
Divinity II: Flames of Vengeance
Neverwinter Nights 2

klasyczne cRPG, TPP, fantasy

Dragon Age: Początek to gra cRPG stworzona w całości przez studio BioWare. Dla kanadyjskiego dewelopera projekt ten stanowi powrót do korzeni, po tym, jak w 1998 roku firma zasłynęła w świecie kultowym Baldur’s Gate, a potem wsławiła się w gatunku role-playing takimi dziełami, jak Neverwinter Nights, Knights of the Old Republic czy Mass Effect.

Akcja Początku przenosi nas do umiejscowionego na kontynencie Thedas królestwa Ferelden. Kraina ta, zamieszkiwana przez ludzi, elfy i krasnoludy, stała się obiektem ataku Plagi, zarazy złożonej z najrozmaitszych potworów pod dowództwem potężnego arcydemona. By ochronić ludność przed złem, do obrony Ferelden zaangażowano obdarzonych szczególnymi cechami bohaterów zwanych Szarymi Strażnikami. W trakcie zabawy ofiarowana jest nam szansa dołączenia do tego ugrupowania, tak by móc następnie stanąć do walki z szerzącym się złem. Tryb dla pojedynczego gracza zapewnia około 60-100 godzin zabawy, a ponadto przewidziano możliwość pobierania rozszerzeń typu DLC.

Jednym z najciekawszych elementów Dragon Age jest konieczność dokonywania wyborów i myślenia o ich konsekwencjach. Prawie każde zlecone zadanie oferuje nam wiele zróżnicowanych rozwiązań, a podejmowane decyzje nie tylko kształtują głównego bohatera, ale również wpływają na świat gry.

Niejednokrotnie musimy także wybierać pomiędzy dwoma niezbyt optymistycznymi wariantami. Przykładowo, napotkanego w trakcie podróży opętanego chłopca możemy własnoręcznie zamordować lub zezwolić na poświęcenie życia innej osoby celem uratowania jego duszy. Inny z istotnych elementów Początku, dialogi, zrealizowano podobnie do rozmów toczonych w grze Mass Effect, z zachowaniem specyficznej mimiki bohaterów oraz szerokiego wachlarza opcji dialogowych. Nie zapomniano przy tym o wzbogaceniu wypowiedzi szerokim słownictwem (łącznie w Dragon Age pada 900 tys. słów) oraz podłożeniu głosów pierwszo i drugoplanowym postaciom. Do tego celu w angielskiej wersji zaangażowano ponad 140 aktorów, a w polskiej ponad stu.

Wzorem wielu innych gier role-playing zabawę rozpoczynamy od samodzielnego wykreowania głównego bohatera. Ustalamy jego rasę, płeć oraz klasę (wojownik, łotrzyk, mag), jak również wybieramy wariant jego pochodzenia. W tym ostatnim przypadku decydujemy pomiędzy sześcioma historiami początkowymi, takimi jak miejski elf, człowiek szlachcic, magin czy krasnolud plebejusz. To w jaki sposób rozpocznie się przygoda znajduje swoje odzwierciedlenie w dalszych etapach rozgrywki, złożonych z eksploracji krainy fantasy, rozmów z napotkanymi osobami i walk przy użyciu tradycyjnej broni białej oraz magii.

Starcia z przeciwnikami odbywają się w czasie rzeczywistym, jednak autorzy Dragon Age wzorem swych poprzednich dzieł oddali do naszej dyspozycji system aktywnej pauzy. Gra cechuje się mimo wszystko stosunkowo wysokim poziomem trudności, gdyż odnoszenie kolejnych zwycięstw związane jest z koniecznością umiejętnego dobierania i używania różnorakich umiejętności, talentów oraz zaklęć. Dowodzona przez nas drużyna w danym momencie maksymalnie może składać się z czterech postaci, którym możemy wydawać stosowne rozkazy lub programować ich skrypty zachowań, zezwalając w ten sposób na prowadzenie działań bez ingerencji z naszej strony. W skład zespołu mogą wejść ciekawe osobowości, między innymi zawodowy zabójca Zevran, wiedźma Morrigan, qunari Sten czy templariusz Alistair. Nieaktywni bohaterowie czekają na swoją szansę w obozie i w tymże miejscu możemy również poprawiać z nimi swoje relacje (wysłuchanie ich historii, przekazywanie prezentów itp.). Ciekawostką jest możliwość przygarnięcia chowańca, a mianowicie bojowego psa Mabari.

Świat gry możemy oglądać na dwa zasadnicze sposoby, a mianowicie z perspektywy trzeciej osoby lub w tradycyjnym rzucie izometrycznym, przywodzącym na myśl klasyki gatunku (serie Baldur's Gate czy Icewind Dale). Producent duży nacisk położył na zapewnienie szczegółowości i unikalnego wyglądu każdej z odwiedzanych głównych lokacji, wśród których nie zabrakło miasta Denerim, lasu Brecilian, krasnoludzkiej twierdzy Orzammar, wieży magów czy elfickich ruin. Otoczenie jest częściowo interaktywne, a zabawę dodatkowo uatrakcyjnia realistyczna gra cieni i świateł.

Tryb gry: single player   Nośnik: 2 DVD  
Ocena gry 9.0 / 10 na podstawie 9654 ocen czytelników.   Cena gry w dniu premiery: 139 PLN

wymagania sprzętowe:

Core 2 Quad 2.4 GHz, 2 GB RAM, karta grafiki 512 MB (GeForce 8800 lub lepsza), 20 GB HDD, Windows XP SP3/Vista SP1

notebook standardowy ASUS K53SV

Intel Core i5-2410M, 4096 MB RAM, Intel HM65 Express, LED 15.6" 1366 x 768

83 fps - 800x600 średnie detale

106 fps - 1024x768 niskie detale

92 fps - 1366x768 niskie detale

notebook dla gracza ASUS G74SX

Intel Core i7-2630QM, 8192 MB RAM, Intel HM65 Express, 17.3" Full HD 1920 x 1080

115 fps - 1024x768 wysokie detale

114 fps - 1366x768 średnie detale

99 fps - 1366x768 wysokie detale

Zobacz pełne testy wydajności gry Dragon Age: Początek na notebookach na serwisie gramynawynos.pl

Dragon Age: Początek - recenzja gry

Dragon Age: Początek - recenzja gry (PC)

"Mimo wszystkich smaczków i tajemnic, które odkrywamy, ucząc się na własnych błędach popełnianych podczas rozwijania naszych postaci, gracze oczekujący skomplikowanych zasad rodem z Advanced Dungeons & Dragons, mogą poczuć się systemem rządzącym w Początku nieco rozczarowani. Ja natomiast cieszę się, że twórcy nie byli ograniczeni żadną licencją, że poszli na pewne ustępstwa i stworzyli prostszy, bardziej przyjazny system, któremu tak naprawdę nic nie można zarzucić."  więcej

Gramy w Dragon Age - walka, magia, miłość

Gramy w Dragon Age - walka, magia, miłość [13:06]

Dalszy ciąg przygody... Czas na drugą część gramy z Dragon Age: Początek. Opowiadamy o bohaterach, o rozwoju postaci, o walce oraz pokazujemy scenę miłosną. Zapraszamy!

2:00

Video Dragon Age: Początek

gameplay

6:22

Video Dragon Age: Początek

projektowanie systemu walki - wersja PL

1:28

Video Dragon Age: Początek

Ultimate Edition

komentarze czytelników (1791)


Shasiu  2013-10-13 - 00:59

A czy w RPG gra się dla grafiki? Gra jest dość ciekawa, jeden z lepszych cRPG, wszystko zależy od upodobań, mi grało się w nią dość przyjemnie, poczytaj recenzje, bo ciężko tak coś komuś polecić, w końcu nie każdemu podoba się to samo.

kylo19  2013-10-20 - 13:34

Moim osobistym zdaniem genialny klasyczny RPG z DOBRĄ grafiką.A zresztą nawet gdyby miał słabą,to i tak przewyższałby jakieś Crysisy czy inne gry z wodotryskami graficznymi.

PaulinaKlaudia  2013-10-30 - 02:19

Dzięki za opinie. Właśnie jutro zamierzam kupić i zobaczę czy mi się spodoba.

9.5

Villeman  2013-11-10 - 18:15

Fantastyczny RPG z rewelacyjnym dubbingiem, który na długo zapadł mi w pamięć. Za takie produkcje kochamy BioWare

10

misteriolalista  2013-11-15 - 19:01

Ba perfekcyjny Crpg na te czasy mozna by bylo nazwac .

PaulinaKlaudia  2013-11-23 - 08:55

Powiem tak: jeśli chodzi o grafikę, wiadomo, że gorsza niż w dwójce, ale wszystko pozostałe bije na łeb Dragon Age 2. Ten klimat, fabuła, historia-po prostu gra niesamowicie wciągająca. Druga część to już nie to, bo ma się wrażenie, że gdziekolwiek by się nie było, czy w podziemiach, zaułku czy różnych częściach miasta to lokacje podobne do siebie kropka w kropkę. Takie same mury, rośliny-naprawdę twórcy Dragon Age 2 mogli się bardziej postarać. Grając w dwójkę cały czas miałam wrażenie, że czy jestem w jaskiniach apostatów czy w Kościanym Szybie to te podziemia wyglądają tak samo, przez co całkowicie psuło to zabawę i klimat. Dragon Age: Origins ma w sobie to coś, czego nie ma żadna z klasycznych RPG.

Irek22  2013-11-23 - 09:36

PaulinaKlaudia [1777] jeśli chodzi o grafikę, wiadomo, że gorsza niż w dwójce Nie, nie wiadomo... :) Bo zależy w jakim sensie "gorsza". Tekstury gorszej jakości? Być może. Ale styl graficzny DA I podoba mi się dużo bardziej niż nijaki, bez wyrazu i szaro-bury w DA II, a design jest dla mnie dużo ważniejszy niż technikalia graficzne, i to on decyduje czy grafikę danej gry oceniam wyżej czy niżej od innej. Innymi słowy - grafika w DA I jest lepsza/ładniejsza niż w DA II. Ba, także KotOR czy Jade Empire (żeby ograniczyć się tylko do gier BioWare) mają dla mnie lepszą/ładniejszą grafikę niż DA II! :) ma się wrażenie (...) miałam wrażenie Wrażenie zupełnie prawidłowe, bo zostało to zrobione metodą "copy-paste".

10

Dragoniasek  2013-12-18 - 21:58

Arcydzieło współczesnych klasycznych RPG i ostatnia dobra gra BioWare. Fabuła, klimat, grafika, system walki, postacie, dubbing... wszystko jest doskonałe. Polecam każdemu fanowi gier cRPG. Dragon Age: Początek ma coś w sobie ze starych, legendarnych izometrycznych erpegów. Ode mnie dycha.

Roscoe  2013-12-26 - 15:55

@PaulinaKlaudia Naprawdę warto :D :D Odrazu mówię że nie jest to typowe RPG. Żeby przejść na poziomie trudnym trzeba mieć niezłą taktykę i dobrze rozwinientych członków drużyny. Jak narazie jest to obok mafii "jedynki" najlepsza gra w jaką grałem :D 10.

Irek22  2013-12-30 - 20:39

Jestem w miarę świeżo po (kolejnym) ukończeniu Drakensangów i kilka dni temu zabrałem się za (kolejne) przejście DA I i... tak jak ta gra mi się bardzo podoba, tak lokacje w DA I w porównaniu do Drakensangów wypadają bardzo słabo i nie mają do nich startu. A Denerim w porównaniu do Ferdok czy Nadoret to już w ogóle jakaś żałosna żenada oraz żenująca kpina! Jestem po prostu zdruzgotany tym, co zobaczyłem po "przesiadce" z Drakensangów na Dragon Age... Nie to, żeby lokacje w DA I były jakoś szczególnie złe bo są RPGi 3D, które mają naprawdę źle zaprojektowane i wykonane lokacje (np. DA II), ale aż szkoda nie do końca wykorzystanego potencjału. Chyba najlepszym wyjściem jest nie zabierać się za DA I tuż po skończeniu Drakensangów... ;P Jedyna przewaga DA I nad Drakensangami w kwestiach wizualnych sprowadza się wyłącznie do animacji biegu (ten element BioWare naprawdę się udał). Natomiast w pozostałych elementach oddziałujących na zmysł wzroku albo się znacząco nie różni (animacje walki) albo leży i kwiczy opluwany przez Drakensanga I i dodatkowo butowany przez Drakensanga II (cała reszta). Nie chce mi się sprawdzać czy i ewentualnie kiedy odeszli z BioWare/EAWare artyści-graficy ...

misteriolalista  2014-01-01 - 01:17

Drakensagów nie lubie za bardzo wpierw zacząłem dragon age a potem je i jest niemozliwością w nie grać :) Grafika , Świat , fabuła , klimat u mnie wygrywa dragon age . Jeżeli juz mialoby sie porównywać te gry.

10

beowulf117  2014-01-05 - 21:32

nie byłem pozytywnie nastawiony a wyszło, że to moja ulubiona gra.

kroganin 777  2014-02-06 - 16:43

gra jest rewelacyjna epicka fabuła ta historia w grze która się toczy jest niesamowita tak samo jak klimat

8.0

Damix199  2014-02-26 - 13:19

Są lepsze RPG, ale BioWare wie jak je robić. Świetna gra, długa rozgrywka ponad 30h. Trochę baboli ale to nie przeszkadza w grze :) Mocno zasłużona 8 :)

9.5

JaspeR90k  2014-03-04 - 11:58

Ta gra jest jak wino im starsza tym lepsza. Dragon Age: Początek to pewno rodzaju znak czasu. Czasu świetności Electronic Arts które nie bało podejmowania się ryzykownych decyzji i zdecydowało się postawić na świeże i zupełnie nowe wysokobudżetowe marki, z którymi jak to zawsze wiązało się pewne ryzyko. Koniec końców dostaliśmy wyśmienitą serie która jest obecnie jednym z głównych filarów EA. Dragon Age: Początek na stałe zapisało się w mojej pamięci z kilku powodów. Mimo że główny motyw fabularny jest dość sztampowy (od zera do bohatera który musi ocalić świat) to o sile tego elementu stanowi sposób jego realizacji czyli zadania główne (wizyta w Pustce rządzi!) często oparte na fundamencie konfliktu pomiędzy dwiema frakcjami. Wybory (często niejednoznacznie moralne inne o zaskakujących efektach) dokonywane w ich trakcie mają faktyczny wpływ na przebieg historii, i dają to poczucie że faktycznie to w rękach gracza leży dłuto i młot rzeźbiące przebieg wydążeń. Wspomniany system moralności to ciekawe rozwiązanie bo w porwaniu do innych gier BioWare gra nie śledzi charakteru głównego bohatera i decyzje przez niego podejmowane nie kształtują bezpośrednio jego charakteru, jednak może do ...

Irek22  2014-03-04 - 12:18

JaspeR90k [1786] Czasu świetności Electronic Arts które nie bało podejmowania się ryzykownych decyzji i zdecydowało się postawić na świeże i zupełnie nowe wysokobudżetowe marki, z którymi jak to zawsze wiązało się pewne ryzyko. Dragon Age I był w produkcji od 2004 r. BioWare zostało kupione przez EA w 2008 r. Dragon Age I wyszedł w 2009 r. Zasługa EA w przypadku Dragon Age I - pominąwszy DLC, z których część (Twierdza strażnika, Kamienny więzień i Powrót do Ostagaru) najprawdopodobniej na polecenie EA została wycięta z gotowej gry - jest w zasadzie żadna. Za to EA miało całkowity wpływ na Dragon Age II. Jak wyszło wszyscy wiemy.

JaspeR90k  2014-03-04 - 12:41

Irek22--> Masz jakieś odnośniki do źródeł tych informacji (odnośnie wspólnej historii EA i BioWare), bo chętnie pogłębił bym swoją wiedzę w tym temacie? Dragon Age II nie było dla mnie złą grą ale to prawda że do Origins dużo jej brakowało na wielu płaszczyznach.

Irek22  2014-03-04 - 12:50

JaspeR90k [1788] Jakiej wspólnej historii? Choćby na GOLu (ale oczywiście nie tylko) można znaleźć odpowiednie informacje.

JaspeR90k  2014-03-04 - 13:15

Irek22--> OK dzięki.

10

Stefano77  2014-03-19 - 01:18

Kończę główny wątek i muszę przyznać, że gra jest wybitna. Doskonała mechanika gry, świetne wybory moralne, klimat i całkiem ciekawa fabuła sprawia, że od gry trudno się oderwać. Szkoda, że już kończę, ale jeszcze Przebudzenie czeka:)