Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS4 PS3 Xbox One Xbox 360 Switch Android iOS

Elex PC

Elex jest RPG-iem osadzonym w dużym, fikcyjnym postapokaliptycznym świecie, w którym zaawansowana technologia wymieszana jest z elementami magicznymi. Za powstanie projektu odpowiedzialni są deweloperzy ze studia Piranha Bytes, a więc twórcy cyklu Gothic.

RPG, TPP, science fiction, postapokalipsa, sandbox, RPG akcji.

Elex - screen - 2017-10-17 - 336647Elex - screen - 2017-10-17 - 337801Elex - screen - 2017-10-17 - 324753Elex - screen - 2017-10-17 - 324755Elex - screen - 2017-10-17 - 324762Elex - screen - 2017-10-17 - 332903Elex - screen - 2017-10-17 - 322207Elex - screen - 2017-10-17 - 322598Elex - screen - 2017-10-17 - 322599

wersja językowa:
polska i angielska

Data premiery gry Elex | PC

17października2017

17października2017

premiera PL

17października2017

Steam

PC Windows
Okładka Elex (PC)
Elex

W ciągu ponad dwudziestu lat działalności studio Piranha Bytes wyspecjalizowało się w tworzeniu rozbudowanych gier RPG. Jego debiutanckim projektem był bestsellerowy Gothic, który dał początek serii popularnej na całym świecie. Po utracie praw do marki, kolejnym przedsięwzięciem zespołu był umiarkowanie ciepło przyjęty Risen, również osadzony w fantastycznym uniwersum. Pomimo że w międzyczasie ekipa odzyskała prawa do kultowego już Gothica, nie zdecydowała się na stworzenie kontynuacji, jakiej od lat domagają się fani. Zamiast tego kolejne dzieło firmy, czyli opisywany tutaj Elex wydany przez THQ Nordic, podąża w innym kierunku, zabierając graczy w podróż do postapokaliptycznego świata z elementami science fiction. Motywy zaczerpnięte z przygód słynnego Bezimiennego są tutaj jednak wyraźnie widoczne, zarówno na polu mechaniki rozgrywki, jak i konstrukcji warstwy fabularnej.

Fabuła

Akcja gry osadzona jest w postapokaliptycznym uniwersum, gdzie współistnieją obok siebie zaawansowana technologia oraz magia. Elex przenosi graczy na planetę Magalan, w którą wiele lat wcześniej uderzył meteoryt. Katastrofa doprowadziła do zniszczenia kwitnącej tam cywilizacji; na jej zgliszczach powstał nowy świat, zaludniony przez potomków nielicznych ocalałych. Wraz z meteorytem na Magalan przybyło jednak coś jeszcze – tajemniczy pierwiastek, tytułowy elex. Służy on do produkcji uzbrojenia oraz stosowania magicznych umiejętności, ale jego używanie niesie ze sobą także efekt uboczny – jego posiadacze powoli tracą ludzkie odczucia. Mimo to o złoża surowca toczą się nieustanne walki.

Nowe społeczeństwo Magalan podzieliło się na kilka obozów. Najmocniejszy z nich stanowią tak zwani Albowie, frakcja o imperialistycznych zapędach, która na skutek nadużywania eleksu zatraciła człowieczeństwo i kieruje się wyłącznie własnymi interesami. Do walki z Albami stają trzy inne grupy: dążący do harmonii z naturą Berserkerzy, zaawansowani technologicznie Klerycy, a także stroniący od reszty świata Banici.

W Elex wcielamy się w Jaxa, a przygodę rozpoczynamy jako generał Albów, zdradzony przez swoich pobratymców i pozostawiony na pastwę losu. Bohater szczęśliwie przeżywa atak towarzyszy i trafia na nieprzyjazne tereny, pozbawiony całej dotychczasowej potęgi – rangi, zdolności i wyposażenia. Od tego momentu gracz może pokierować jego losami – przemierzając świat, wykonując zadania i wreszcie sprzymierzając się z Berserkerami, Klerykami lub Banitami. Każda ze stron konfliktu ma inny pomysł na przyszłość i próbuje zrealizować pewne plany, a w zamian za pomoc oferuje graczowi różnego rodzaju nagrody: od magii, przez niekonwencjonalną broń, aż po potężną technologię.

Mechanika

Do dyspozycji graczy deweloperzy oddali duży, otwarty świat, który można swobodnie eksplorować (brak tu ekranów ładowania). Jedynym ograniczeniem jest poziom naszego bohatera oraz siła wrogów, strzegących przejść do niektórych regionów postapokaliptycznego uniwersum. Terytoria te są bardzo zróżnicowane – w czasie zabawy zwiedzić można między innymi mroczne bagna, pustynie, ośnieżone góry czy zielone lasy. Oczywiście przemierzanie tak rozległego terenu i wędrowanie pomiędzy lokacjami na dłuższą metę mogłoby być męczące, dlatego też twórcy wprowadzili system szybkiej podróży w formie teleportów. Istotne jest też korzystanie z plecaka odrzutowego, który znalazł się na wyposażeniu protagonisty.

W trakcie przygody gracze spotykają wiele postaci niezależnych, które mają własną opinię o otaczającym je świecie. Część z nich da się nakłonić do towarzyszenia nam w podróży, przy czym w danym momencie możemy wędrować tylko z jednym kompanem. Oczywiście, podobnie jak w grach z serii Gothic i Risen, istotnym elementem Elexa jest walka, zrealizowana w sposób przywodzący nieco na myśl serię Dark Souls. Główny bohater musi się zmierzyć z wieloma przeciwnikami, wśród których znajdują się powstałe w wyniku mutacji potwory, potężne machiny bojowe, bandyci oraz wojownicy wrogich frakcji. W ekwipunku protagonisty znajduje się zarówno broń biała, jak i palna, a więc między innymi miecze, karabiny laserowe czy zaawansowane zabawki do pojedynków wręcz. Nie zabrakło też rozmaitych zbroi i pancerzy.

Kwestie techniczne

Warstwa wizualna wydanej na PC Windows gry stoi na przyzwoitym poziomie. Odwiedzane w czasie zabawy lokacje prezentują się ładnie, szczególnie na komputerach wyposażonych w mocne podzespoły. To zasługa znanego z wcześniejszych projektów Piranha Bytes silnika graficznego, który na potrzeby Elex został usprawniony. Produkcja, tradycyjnie, nie zawiera trybu multiplayer.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single player  

Ocena gry 7.485 / 10 na podstawie 249 ocen czytelników.
Oczekiwania czytelników przed premierą gry: 8.9 / 10 na podstawie 2877 głosów czytelników.

Klasyfikacja PEGI Elex

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry. W grze jest używany wulgarny język. W grze pojawiają się nawiązania do narkotyków lub jest pokazane zażywanie narkotyków. Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania sprzętowe Elex

Rekomendowane: Intel Core i7 4790 3.6 Ghz/AMD FX-8350 4.0 GHz, 16 GB RAM, karta grafiki 3 GB GeForce GTX 1060/4 GB Radeon RX480 lub lepsza, 35 GB HDD, Windows 7/8.1/10 64-bit
Minimalne: Intel Core i5 3570 3.4 Ghz/AMD FX-6350 3.9 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 2 GB GeForce GTX 660/Radeon HD 7850 lub lepsza, 35 GB HDD, Windows 7/8.1/10 64-bit

Do tej gry rekomendujemy

ASUS ROG G752VS

Procesor: Procesor Intel® Core™ i7 7700HQ
Pamięć: GB DDR4 2400MHz SDRAM, do 64 GB SDRAM
Grafika: NVIDIA GeForce GTX 1070 z GDDR5, 8GB VRAM
Wyświetlacz: 17.3"" (16:9) z podświetleniem LED UHD (3840x2160) 100% Adobe, przeciwodblaskowa z G-Sync | 17.3"" (16:9) z podświetleniem LED FHD (1920x1080) 120Hz 72% NTSC, przeciwodblaskowa z G-Sync | 17.3"" (16:9) z podświetleniem LED FHD (1920x1080) 45% NTSC, przeciwodblaskowa z G-Sync
Magazyn danych: SSD - 256GB/512GB PCIE Gen3X4 SSD (RAID0)

Sprawdź ceny w:

* Uwaga! Specyfikacja może się różnić w zależności od modelu i sprzedawcy.

Recenzja gry Elex – Gothic odrodził się w nowych szatach

Recenzja 13 października 2017, 13:00

Poza tym swoboda odgrywania postaci wynika także ze sztandarowej cechy dzieł „Piranii”, czyli zbudowania całej gry wokół kilku frakcji, z którymi można współpracować. Tutaj zadania często dotyczą sprzecznych interesów poszczególnych ugrupowań, więc prawie każdą sytuację można rozstrzygnąć na różnorodne sposoby, zależnie od tego, czyją stronę weźmiemy.

Komentarze Czytelników (1463)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
18.10.2017 00:24
odpowiedz
1 odpowiedź
kamil13216
5
Legionista

3h za mną, i jak na razie jedna myśl "Kurde, gram w końcu w Gothica". Klimat niezły, muzyka wg mnie średnia, no ale świat przeciekawy, tak samo questy, no i poziom trudności, jak w stareńkim G2, nie ma co się pchać w cholerę na początku bo szybko zostaniesz nauczony moresu. Walka oczywiście na minus, przez pierwsze 45 minut myślałem że wejdę na dach domu i skończę na główkę trzymając w ręku tę grę, żeby każdy widział co mnie do tego doprowadziło, ale da się tego cholerstwa wyuczyć. No ale tak jak pisałem, klimat dobry, a świat piękny i ciekawy, dawno w żadnej grze tak nie explorowałem, chyba nawet w W3 którego przeszedłem z 5 razy, nie zaglądałem tak w każdy kąt, a największy banan na pysku mi sprawiło jak znalazłem worek z pieniędzmi skryty gdzies między skałami i od razu pomyślałem "Przyzwyczajenia z Gothica o szperaniu w każdej norze się przydały" Polecam! Ale głównie fanom G1, 2 i NK.

18.10.2017 20:52
odpowiedz
NEMROK19
97
Senator

Póki co jestem po 9 godzinach gry, i stwierdzam że gra jest dobra, na poczatku trzeba przebić się przez pierwsze 5 godzin gry aby się z nią zaznajomić, zadania są ciekawe-różne i mają swoje konsekwencje, pozim trudności jest bardzo wysoki, na początku rogrywki ustawiłem sobie poziom trudny, lecz szybko zmieniłem na zwykły gdyż na początku nie szło nic zabić, gra jest naprawdę trudna, coś ala gothic 2 NK + returning, jeżeli ktoś licz na grę typu W3 że mieczem szatkujemy 8 przeciwników na raz, to się rozczaruję i gra nie jest dla niego, będzki na początku zbieramy od każdego, grafika (modele postaci są ładne) lecz najbardziej co kuleje to sama walka, która jest drewniana, a konkretnie uniki z którymi jest coś nie tak i reagują z opóźnieniem po wciśnięciu klawisza, w Wiedzmine 3 jest to bardzo płynnie zrobione zaś w Elex jest bardzo topornie. kolejna żecz która denerwuje to brak zaznaczenia - aktualizacji questa, gdy go dostajemy ( gdy przechodzimy przez teleport też odznacza się) Na ten moment moja ocena to solidne 8.0

post wyedytowany przez NEMROK19 2017-10-18 21:07:26
22.10.2017 22:32
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Drone334
38
Pretorianin
5.5

Grałem ograłem i prawie płakałem... Uwielbiam Gothica ale to?!! Jak to można porównać do tej gry?! Jedyne co mają wspólne te gierki to drewniane chodzenie i walkę.... Animacja czarów wygląda jak z 2008 roku... Poboczne misje są debilnie napisane na kolanie.. "Przynieś 50 bochenków"" "znajdź łuk pajaca" Co za kretyn wmyślał lokalizacje tych misji.. Z wiochy berserków trzeba zasuwać na pustynie po jakiś durny łuk np... pół mapy przejść ominąć każdego potwora bo go sie nie pokona na początku i wrócić... Postacie non stop coś pierdolą od rzeczy.. Milion informacji nikomu niepotrzebnych i debilnych zadań.. Są odrobine lepsze od tych pobocznych z dragon age inkwizycji... Czary tam to chyba jakiś żart.. Towarzysze broni potwora widzą dopiero z 3 metrów.. i dopiero zaczynają atakować.. te 5,5 daje tylko dlatego że uwielbiam studio które to robiło i tylko dlatego.. Jeszcze te debilnie połączone czasy... Jedyne klimatyczne miejsce to wiocha berserków i miasto pod kopułą..

22.10.2017 22:58
odpowiedz
2 odpowiedzi
mgr. Kuba
71
-

O co chodzi z tym zielonym wykrzyknikiem w czasie walki? Nie jestem w stanie w tedy atakować a ciągle mi się to wyświetal.

post wyedytowany przez mgr. Kuba 2017-10-22 23:03:01
22.10.2017 23:48
odpowiedz
miro 34
0
Junior

dlaczego magia berserków nie działa

23.10.2017 00:11
odpowiedz
darden
12
Chorąży

Słabiutka dubbing cienki czas gry sztucznie wydłużany ciągnącymi się w nieskończoność dialogami, do każdej misji trzeba latać przez pół mapy... fabuła jesZcze w miarę ujdzie frakcje lipne, mało broni pancerzy itp praktycznie każda frakcja ma tylko po 5 swoich zbroi do tego każda ma takie same statystki niezależnie od frakcji, żadnych legendarnych zbroi itp świat swieci pustkami kilka mobow i kopiuj wklej. Ciekawe są tylko misje główne reszta to przynies podaj pozamiataj

23.10.2017 03:53
1
odpowiedz
Klausik309
19
Chorąży
5.5

Nie, po prostu ta gra mi nie leży.
Przeszedłem tak z 11h, nazbierałem questów i myślałem, że jakoś mnie to wciągnie, guzik prawda.
Po pierwsze powtarzalność kuje po oczach, no bo kto w roku 2017 robi grę z archaicznym sterowaniem rodem z 2005 roku ? Animacje to już w ogóle jakieś kuriozum.
Po drugie, jak już powiedziałem to samo, Gothic, Risen, to jest dokładnie to samo, znów nas ogołacają, znów trafiamy goli na mapę, znów obozy dokładnie to samo co za czasów G2 i G1.
Nawet potworki są podobne....I jest ich mało, w ogóle jest wszystkiego mało, idziesz przez mapę i jakbyś chodził w PRL'u do sklepu, wszędzie pusto.
O Grafice nawet nie ma co wspominać bo jest po prostu brzydka, chodź olewam tą kwestię w większości gier, tak tutaj nie mogę się powstrzymać, to już mod Graficzny do G2 wygląda o niebo lepiej niż to coś.
Po trzecie sama struktura gry, od tak dawna nie widziałem równie śmiesznego uniwersum gdzie okresy średniowiecza przeplatają się z Mass Effectem, i ludzie piszą, że to jest jakaś "nowość" ? Raczej jeden wielki burdel.
O i zapomniałbym, Miasto pod Kopułą.....Znowu, chyba oni nigdy się nie nauczą by w końcu wyjść z jakiś schematów.
Grałem w G1-G2-G3, nawet gram do dzisiaj jak nie mam czego ogrywać ale coś takiego ? Ta gra pasuje na max 2009 rok a nie na dzisiaj.
I skończcie z argumentem "przecież to małe studio i trzeba dać im ulgę bo robią gry z PASJI!!! A nie jak to głupie EA i Ubisoft", skoro przez tyle lat nie umieją ruszyć z miejsca i jadą na tym samym schemacie to czego oczekiwać ? Że oceny będą leciały w 10 ?
Dodam od siebie, iż dostanie klucza do gry również było idiotyczne, nie było go w pudełku, musiałem dzwonić, ganiać i dopiero po kilku dniach w końcu go dostałem, to już w Shadow of War było lepiej.
Myślę, że taka ocena będzie adekwatna do poziomu całej gry.
Jeśli Pirania chce się postarać to niech zrobi w końcu coś przełomowego a nie jedzie na tym samym.
Bo jeśli wyjdzie Elex 2 (a raczej się na to zapowiada sądząc po tych ich "trylogiach") i będzie tam tak samo jak tutaj to mogą już pakować manatki, niestety.

23.10.2017 06:04
odpowiedz
9 odpowiedzi
sebogothic
100
Senator

Pograłem póki co z 10 godzin i jak na razie jestem zachwycony. Od samej zapowiedzi, aż do premiery spodziewałem się czegoś na poziomie dwóch ostatnich Risenów, a na dodatek mieszane uczucia budziło dziwne uniwersum czy wprowadzenie jet-packa. Piraniom udało się mnie jednak pozytywnie zaskoczyć. To prawdopodobnie najlepsza gra Piranha Bytes od czasów G2: NK (a pod pewnymi względami to lepsza, bo i bardziej rozbudowana, od G1 oraz G2:NK!) i naprawdę świetny old-schoolowy erpeg, ale nie uprzedzajmy faktów. :) Gracze dla których Skyrim i Wiedźmin 3 to jedne z nielicznych erpegów na koncie nie mają tutaj czego szukać. To nie jest gra, która prowadzi za rączkę i gdzie w pierwszej godzinie rozgrywki pokonujemy smoka. Takie rzeczy to nie tutaj. Najbardziej zaskoczyła mnie dostępna liczba sposobów wykonania zadania, nawet najprostszy quest ma ich kilka. Pamiętacie ilość sposobów na wejście do miasta w G2:NK? Tutaj tak jest praktycznie w każdym zadaniu. A oprócz tego pojawiają się umiejętności z których możemy skorzystać podczas dialogów. I nie musi to być tylko Charyzma, bo mając drzewko Przetrwania czy Rzemiosła na odpowiednim poziomie możemy dać jakiejś postaci bardziej praktyczną radę. Taka sama sytuacja jest z drzewkiem walki, gdy chcemy kogoś zastraszyć, a klerycy mogą wpływać również na umysły rozmówców swoją psioniką. To właśnie lubię w erpegach: dialogi i dostępne kwestie wynikające z jakichś umiejętności. Jest tego dość sporo i pojawia się od samego początku. Nie przypominam sobie by Piranie jakoś specjalnie promowały ten element, a to naprawdę rozbudowana rzecz. Takie tytuły jak KotOR II, Deus Ex czy Vapire: The Masquerade - Bloodlines były chwalone m.in. za ten aspekt.

Dialogi same w sobie są w porządku, ale cierpią na kilka problemów natury technicznej stojących czy to po stronie twórców, czy tłumaczy. Nieraz rozmówcy zdarza się powtórzyć dwie niemal te same kwestie pod rząd, tak jakby jeden z twórców nieznacznie ją poprawił by lepiej brzmiała, zapominając wykasować starą. Wychodzi z tego masło maślane, ale jakoś często, póki co, na to nie natrafiałem. Częściej zdarzają się dialogi przetłumaczone z nieznajomością kontekstu, bo zwykle w tego typu grach nie tłumaczy się całych dialogów, tylko wszystkie kwestie zbite w jedną całość, które wypowiada dana postać. Tak samo wygląda nagrywanie dubbingu. Polonizacja Gothiców powstawała rok po premierze światowej, więc i polska wersja mogła ustrzec się takich błędów. Tutaj zważywszy na tym, że tłumacze musieli wyrobić się do premiery, a także spory rozmiar samej gry nie ma się co dziwić, iż zarówno twórcy, jak i tłumacze nie ustrzegli się mniejszych bądź większych błędów. Być może kilka baboli wkradło się przy składaniu dialogów do kupy. Jednak jak już wspomniałem pomijając te kwestie to dialogi same w sobie są ok. Nie mogą się równać z tymi z Wiedźminów czy gier Rockstara, ale mają o wiele więcej kolorytu niż te z gier Bethesdy. Być może coś w tym zakresie zostanie poprawione, bo można np. wykasować te powtarzające się kwestie. Są też mniejsze kwestie w interfejsie (który mógłby być bardziej wygodny, tak swoją drogą, ale korzystanie z niego nie jest tak niewygodne jak się spodziewałem) jak np. "współczynnik" zamiast "wartość" czy drzewko "postać", które powinno nazywać się "charyzma", jako, iż pojawia się ona przy niektórych kwestiach możliwych do wykorzystania, co może wprowadzać w błąd, bo umiejętności jako takiej nie ma. To jest akurat proste do poprawienia.

Jeśli chodzi o frakcje to zauważyłem ich podobieństwo do tych z pierwszego Gothica. Klerycy przypominają mi Bractwo Śniącego, bo i czczą jakiegoś boga, i korzystają z psioniki - magii umysłu. Banici to oczywiście Nowy Obóz, a więc pospolici złodzieje, bandyci, mordercy i ogólna anarchia, gdzie każdy musi radzić sobie sam. No, a Berserkowie to Stary Obóz, mający swoją organizację, konkretny plan działania (SO zbierał rudę i bogacił się na wymianie z królem, Berserkowie natomiast zajmują się użyźnianiem Magalanu i tym by powrócił do dawnego stanu). Jeszcze nie zdecydowałem do jakiej frakcji się przyłączę, każda ma swoje plusy i minusy, może wybiorę, gdy już odwiedzę Kleryków i Banitów.

Oczywiście każde stronnictwo ma własne drzewko umiejętności, więc nie da się nauczyć wszystkiego i tego co byśmy chcieli. Co do broni to każda ma ograniczenia atrybutowe (co wolę dużo bardziej od ograniczeń poziomowych i co odpowiada temu jak to wyglądało w Gothicach), więc też nie założymy wszystkiego co chcemy i już najlepiej od początku zdecydować się w jakim kierunku chcemy pójść. Rozwój postaci wydaje się być bardziej rozbudowany i posiadać więcej głębi od wszystkich poprzednich gier PB. Opiera się na pięciu atrybutach, które sami możemy podbić po osiągnięciu poziomu. Co poziom zdobywamy 10pkt, które możemy rozdysponować między atrybutami. U nauczycieli zaś możemy się wyuczyć umiejętności z któregoś z kilku drzewek. Dość powiedzieć, że każda frakcja ma osobne drzewko umiejętności co jeszcze bardziej je różnicuje. Kwestie nauczycieli uproszczono, każdy nauczyciel uczy wszystkich umiejętności z danego drzewka. A żeby się czegoś wyuczyć musimy mieć punkty umiejętności (chyba 2pkt. za każdy zdobyty poziom), mieć odpowiednią ilość kryształków elexitu, no i posiadać rozwinięte na odpowiednim poziomie wybrane dwa atrybuty.

Sam system walki bronią białą wydaje się ciekawszy i lepszy od tych z dwóch ostatnich Risenów. Pasek wytrzymałości zmienia wszystko i sprawia, że nie możemy ciągle spamować LPM. Na początku mamy słaby i silny atak, blok, unik. Jest też pasek combosów, które możemy wykonywać, gdy naładuje się do odpowiedniego poziomu. Walka jest więc przyjemnie zręcznościowa i taktyczna zarazem. A później, gdy nauczymy się nowych umiejętności, powinna jeszcze nabrać rumieńców. Jedyna wada to to, że uniki wykonuje się dwukrotnie klikając klawisze kierunkowe. Pewnie można się do tego przyzwyczaić, ale wolałbym by za uniki opowiadał osobny klawisz. Fajnie, że wreszcie można blokować kamerę na przeciwniku, czasami w grach PB mi tego brakowało. Domyślnie włączone jest to na stałe, ale najlepiej wejść w opcje "poziom trudności" i wyłączyć to, by móc samemu decydować kiedy chcemy zablokować kamerę, a kiedy nie.

Wcześniej miałem wątpliwości co do jet-packa, ale teraz nie mam ich wcale: to absolutny GENIUSZ! Rozwiązanie to totalnie zmienia podejście do przemierzania świata oraz eksploracji, która przecież i tak stała na wysokim poziomie w grach Piranha Bytes. Eksploracja z płaszczyzny horyzontalnej przechodzi w wertykalną. Dość szybo idzie się przyzwyczaić do jet-packa i po chwili jego używania absolutnie nie wyobrażałem sobie bez niego życia. Jet-pack nie daje też możliwości bezpiecznego omijania przeciwników. Owszem można sobie nim dopomóc, ale paliwo kończy się dość szybko, a poza tym niemal każdy przeciwnik dysponuje atakiem dystansowym. Inne wątpliwości dotyczyły uniwersum Elex, ale póki co Piraniom dość zgrabnie udaje się wytłumaczyć ten miszmasz settingów. Sam świat, przynajmniej ten fragment, który dotąd widziałem, jest fajnie zaprojektowany. Jak przystało na Piranie jest wiele zakamarków w które warto zajrzeć, a i widoczki są niczego sobie. Krótko mówiąc projekt świata nie ustępuje ich poprzednim dokonaniom z tą różnicą, że jest to ich największy świat.

A tym, którzy się jeszcze nie zdecydowali: polecam. Nawet jeśli nie teraz to wtedy, gdy stanieje do odpowiedniego dla was poziomu, choć trzeba się nastawiać na mocno staroszkolnego action RPG. To na pewno nie jest gra dla każdego i też nie stara się taką być, podobnie jak Gothiki. Nie pieści się z graczem tylko już na samym początku spuszcza solidny łomot. Jeśli ktoś się podniesie i ruszy przed siebie otrzyma kawał solidnej gry. Już się nie mogę doczekać, aż powrócę na Magalan.

PS. Absolutnie nie rozumiem hipokryzji co poniektórych. Dlaczego dzisiaj niby jest miejsce dla klasycznych rolplejów z rzutu izometrycznego, które swoje tryumfy święciły jeszcze kilka lat przed Gothikiem? I dlaczego tego miejsca podobno nie ma dla Elexa? Dlaczego jedni zachwycają się pixel-artem rodem z lat 80., by po chwili wyśmiewać drewno ELEX? Nie wiem, może ja jakiś dziwny jestem i totalnie nie zwracam uwagi na oprawę. Nie obchodzi mnie czy grafika i animacje spełniają standardy jak na rok 2017, ale to czy całościowo oprawa sprawdza się w danym tytule. Gram w gry sprzed kilkunastu lat i te najnowsze, może to pozwala mi patrzeć inaczej na oprawę graficzną w grach, niż tylko poprzez liczbę polygonów i rozdzielczość tekstur. Bo nieważne jak gra w dniu swojej premiery jest ładna i tak prędzej czy później się zestarzeje.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-10-23 10:21:30
23.10.2017 09:21
1
odpowiedz
Chromstar
14
Legionista

Co do dialogów to czasami jest tak, że przechodząc od razu do sedna sprawy dany NPC nawiązuje do swojej możliwej odpowiedzi na pytania dodatkowe. Pytając się o wszystko po kolei mamy zachowaną ciągłość, w przeciwnym razie można odczuć, że gość rozmawia sam ze sobą, bo nagle wyskakuje z jakimiś przemyśleniami.

23.10.2017 11:05
odpowiedz
Rumcykcyk
38
Pan Kopiuj Wklej

Nie jestem fanem Gothica (nawet nigdy nie grałem), Risena 1,2,3 (wywalałem z dysku po 30 min) ale ELEX w moim odczuciu to bardzo dobra, a przede wszystkim wciągająca gra. Ocenę wystawię po przejściu albo po obejrzeniu 50% gry. Na tą chwile jestem oczarowany, grafika mi się podoba (przypomina mi podrasowaną wersję ME3 którego ogrywałem jakiś czas temu ponownie). Fajnie się eksploruje i poznaje świat. Duży plus za dubbing bo ostatnio miałem już dosyć czytania ścian tekstu, wole w słuchawkach wsłuchiwać się w rozmowy i otoczenie. Po kilku godzinach grania moje oczekiwania to 9/10.

23.10.2017 12:27
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
ArekMilik
0
Junior

Wrazenia po kilku godzinach, mam 9 level.
Jest niezle, ale szalu nie ma.

+ przyjemna choc wymagajaca eksploracja
+ klimat
+ niezle questy, wiele z nich da sie rozwiazac na rozne sposoby
+ optymalizacja

- system walki - w ogole tego nie czuje. biegnie na mnie jakis stworek, raz uda mi sie zrobic unik, a raz dostaje obrazenia mimo ze niby bylem juz poza zasiegiem. na razie wyglada to tak ze moj towarzysz walczy, a ja latam jetpackiem/biegam wokol, a i tak zdarza sie ze przeciwnik gdzies mnie zlapie. luk jest bezuzyteczny, zadaje minimalne obrazenia a i tak zaraz trzeba uciekac
- poziom trudnosci - nie mam nic przeciwko wymagajacej walce, to ze na poczatku musimy strasznie uwazac itd. no ale zeby uciekac przed 90% przeciwnikow ? troche przesada.
- dialogi - totalna fuszerka, najczesciej glupie, powtarzanie tych samych tekstow, roznica miedzy tym co w napisach a dubbingiem
- koslawe animacje - o ile taka sobie grafika mi nie przeszkadza, to animacje kluja w oczy
- bugi - na szczescie drobne, typu beznadziejna praca kamery przy dialogach, przenikanie sie postaci
- brak statystyk postaci - no chyba ze ja to przeoczylem, ale widzialem ze juz w temacie byly o to pytania. nie ma nigdzie ile mamy hp, ataku, ile daja umiejetnosci itd. widoczny jest aby poziom.

O dziwo to polaczenie fantasy, postapo i masseffecta nie przeszkadza tak strasznie, poki co bylem u berserkow i banitow i to jak wygladaja itd ma w miare sensowne wytlumaczenie.

Ale odnosnie walki i poziomu trudnosci pytania do tych co grali dluzej/skonczyli juz gre:
1. Kiedy bedziemy mogli przestac uciekac przed wiekszoscia przeciwnikow ? Kiedy my przestaniemy byc na 2 hity a byle stworek na 10 ? A mam pancerz, skradziona bron od Angrima z Goliet, rozwiniete umijetnosci do witalnosci.
2. Kompletnie nie wiem jak rozwijac postac, na razie rozwijalem aby uniwersalne umiejetnosci, witalnosc, otwieranie skrzynek. Zaczynajac gre chcialem isc w strone walki wrecz, ale poki co odrzuca, wiec pytanie czy da sie pozniej walczyc tylko bronia na dystans ?
3. W miare mozliwosci bez spoilerow jak duzy wplyw na fabule ma wybor frakcji (pomijajac umiejetnosci, sprzet) ? Czy warto zrobic wszystklie zadania poboczne ( w momencie gry wreszcie bedzie sie w stanie je zrobic :S ) a potem zrobic sejw i zagrac wszystkimi frakcjami ?

23.10.2017 12:57
odpowiedz
Magik420
0
Junior

Gra się bardzo przyjemnie.... mam około 16 godzin rozgrywki, ale wykupiłem sobie perk "licytator" i teraz wszystkie przedmioty u sklepikarzy które kosztowały 1 elexit nie istnieją ... nie można ich kupić. Podkreślam, że grałem klerykiem z miotaczem ognia i ammo do tej broni kosztowało właśnie 1 elexit i nie mam już możliwości kupienia paliwa.... Co robić ?
ps. Nie mam możliwości cofnięcia się do momentu sprzed wykupienia perka bo robiłem to dużo wcześniej i miałem wykupiony wielki zapas paliwa, dlatego dopiero teraz to zauważyłem.

post wyedytowany przez Magik420 2017-10-23 13:00:45
23.10.2017 13:03
odpowiedz
poniatovsky
3
Junior

Steam podczas instalacji woła o płytę numer 4. Wkładam do napędu, klikam "ok" i po kilku sekundach wyskakuje dymek z prośbą o płytę numer "5". Po włożeniu numeru 5 prosi o ostatnią płytę z numerem "6", by po chwili zakończyć instalację z płyty i zacząć pobierać przeszło 15 GB danych z internetu.
Jakiś pomysł dlaczego zawsze na płycie numer 4 wysypuje się instalacja z płyt?

23.10.2017 13:39
3
odpowiedz
str1111
17
Pretorianin

PS. Absolutnie nie rozumiem hipokryzji co poniektórych. Dlaczego dzisiaj niby jest miejsce dla klasycznych rolplejów z rzutu izometrycznego, które swoje tryumfy święciły jeszcze kilka lat przed Gothikiem? I dlaczego tego miejsca podobno nie ma dla Elexa? Dlaczego jedni zachwycają się pixel-artem rodem z lat 80., by po chwili wyśmiewać drewno ELEX? Nie wiem, może ja jakiś dziwny jestem i totalnie nie zwracam uwagi na oprawę. Nie obchodzi mnie czy grafika i animacje spełniają standardy jak na rok 2017, ale to czy całościowo oprawa sprawdza się w danym tytule. Gram w gry sprzed kilkunastu lat i te najnowsze, może to pozwala mi patrzeć inaczej na oprawę graficzną w grach, niż tylko poprzez liczbę polygonów i rozdzielczość tekstur. Bo nieważne jak gra w dniu swojej premiery jest ładna i tak prędzej czy później się zestarzeje.

Czym innym jest granie w grę sprzed dziesięciu lat, a czym innym w świeży tytuł.
Czym innym jest obranie stylu artystycznego opartego o pixelart, 2d, czy inny celshading, a czym innym silenie się na pełne tri di, które jest zrobione po prostu źle, lub przeciętnie. Normalnie myśląca firma, obierając jakiś styl artystyczny, robi to by przykryć tym niedoróbki spowodowane niższym budżetem, brakami kadrowymi, itd. (dzięki czemu w takim PoE Obsidian nie musiał modelować mimiki postaci, gestykulacji, itd.), ale nie PB! Nie, oni muszą silić się na coś co ich przerasta! Jak to łądnie określili w jednej zagranicznej recenzji, takie pseudo AAA...
Tak więc graficznie Elex nie jest niczym specjalnym, nie dlatego że ludzie nie grali w starsze produkcje, nie dlatego że na tle pixelartu i innego 2d jest znacznie bardziej "zaawansowany", tylko dlatego że nie nadrabia stylem artystycznym w ramach grafiki, przez co nie mamy do czynienia z grą która jest po prosu ładna (jak PoP 2008, czy platformówki takie jak Ori), tylko z grą która byłaby ładna x lat wstecz...

23.10.2017 14:12
odpowiedz
ste100
39
Pretorianin

Wrazenia po 11h na koncie.
Gra wciaga - zdecydowanie. Grafika ? Srednia, budzi skojarzenia z The Witcher. Sterowanie ? Beznadziejne, szczegolnie gdy probujesz manewrowac jet-packiem by dostac sie np na szczyt wiezy. Muzyka ? Niezla.

Przede wszystkim jest klimat. Pasuje mi ta otoczka - tu mam lasy i czuje sie u Berserkow jak w Skyrimie, za chwile jestem wsrod Banitow na wypalonej do cna ziemi niczyjej by za moment zawitac u skrzywionych emocjonalnie ludzkich Zniwiarzy z Mass Effecta czyt. Klerykow.

Gra ma sporo bledow, i nie zna litosci dla cwaniakow, ale gra sie naprawde ciekawie. Jeszcze do zadnej frakcji nie dolaczylem, poki co sam jestem sobie panem.
Na chwile obecne mocne 7,5/10.

23.10.2017 14:20
odpowiedz
kacyk71
17
Legionista

misje na dolaczenie do frakcji zrobione czas wybrac tylko ktora:)15lvl- 65pkt na atrybuty i 6pkt umiejetnosci do rozdania:))qrcze (25h gry elex)(40h gry steam) a dopiero zabawa sie zaczyna:))
polecam,polecam,polecam
dodam ze z glownego watku prawie nic nie zrobilem,misji poboczynych mam w tej chwili kilka pobranych
misje dla towarzyszy tylko durasa zaliczone
potwory do zabicia cala masa,lokacje do przeszperania pelno
jednego czego brak to statysyk postaci mogli by dodac
p,s dotarlem do miasta klerykow w stroju z poczatku,qzwa poczulem sie jak burak,autentycznie bylo mi wstyd w takim stroju tam latac:))

post wyedytowany przez kacyk71 2017-10-23 14:25:45
23.10.2017 14:33
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Kaidien
0
Junior

Według mnie z potworami jest straszna bieda. W Gothicach czy Risenach było mnóstwo różnych przeciwników, a w Elexie po ok. 14h czuje się jakbym zabijał tylko zębacze i jakieś łyse szczury. Może są jakieś różnice między nimi ale dla mnie praktycznie nie do zauważenia, a jedyna widoczna różnica to nazwa. Nie wspominając o tym, że te zębacze i szczury nadal nie są łatwe do pokonania. Po ponad 10 godzinach gry! Rozumiem, że gry PB w założeniu mają być trudne ale bez przesady... W G1 bez problemu mogliśmy wlecieć do jaskini przy starym obozie na początku gry i zabić te 3 czy 4 kretoszczury. (Które dawały stosunkowo dużo doświadczenia w porównaniu do 10 exp w Elexie kiedy za najbanalniejszy quest lub jego część dostajemy min. 100) Choć może o to im chodziło, żeby gracze nie siekali wszystkiego jak leci wbijając duży poziom doświadczenia, a zastanawiali się nad innymi sposobami rozwiązania zadań. Dodatkowo animacje zasługują na growy odpowiednik złotej maliny. Ale jeśli nie walka to fabuła, zadania oraz dialogi powinny być ciekawe, a z tym również jest kiepsko. Dialogi są strasznie rozciągnięte i nudne, często czuję się jakby dany NPC powtarzał mi w dialogu dwukrotnie jakieś zdanie. Tak samo nudny jest setting gry, rozumiem, że chcieli mieć jakieś zróżnicowanie tego świata ale jak widzę, że zaawansowana technologicznie społeczność Kleryków, która posiada drony, roboty i mechy lata z młotami na przeciwników to naprawdę czuję się zażenowany. A ostatnią wadą jest cena. 150 zł to więcej niż płaciłem za Wiedźmina 3 w dniu premiery, który był naprawdę dobrze dopracowany.

23.10.2017 15:18
odpowiedz
arachno
3
Legionista

W Elexie mam już 20h za sobą, ciągle podtrzymuje swoją opinię wyrażoną w komentarzach pod recenzją gry.

Co ciekawe przygodę zacząłem od ulepszania umiejętności pod zwiększenie doświadczenia, mając nadzieje, że ten wzrost będzie przydatny. Niestety wzrost wynosi zaledwie 5%, a umiejętność mol książkowy chyba w ogóle nie działa. Po dłuższym czasie jednak zacząłem odczuwać korzyści z dodatkowego expa i punktów atrybutów. Dla graczy nieznających gier PB polecam jednak inwestować na wejście w siłę i zręczność oraz zdobyć towarzysza. Z moim buildem do 12 lvla miałem problemy z każdym mobkiem, ale teraz po 20h mobki za 160 expa nie stanowią problemu, a do wykonania zostało mi 100% questów z Ignadonu, Matecznika, Szponów i mnóstwo questów niezrzeszonych.

post wyedytowany przez arachno 2017-10-23 15:18:27
23.10.2017 15:55
odpowiedz
UrBan1212
3
Pretorianin

Deszcz prawie w ogóle jest niesłyszalny, ciekawe czy to tak
specjalnie zrobili, czy jednak poprawią to w jakimś patchu ?

post wyedytowany przez UrBan1212 2017-10-23 15:56:21
23.10.2017 16:13
odpowiedz
2 odpowiedzi
Lukasz20202
17
Chorąży
5.0

Przede wszystkim w wielu aspektach gra jest dużo lepsza od ich poprzednich produkcji.
Mimo, że grafika i animacje są słabe to i tak widać postęp w tym elemencie jeśli porównujemy je tylko do ich poprzednich gier.
System walki to najgorszy element tej produkcji, nie sprawia on żadnej przyjemności a wręcz frustruje nieuczciwym poziomem trudności, zabicie przeciwnika zależy w głównej mierze od statystyk i sprzętu jaki nosi bohater. Często mi się zdarzało, że ginąłem zanim w ogóle zdążyłem wyciągnąć broń bo np ktoś przewrócił mnie z broni ciężkiej.
Umiejętności klasy kleryków są moim zdaniem w ogóle nieprzydatne korzystałem tylko z pistoletu.
Mimo, że to nowa marka to i tak widać straszny schemat, nadal mamy stary obóz, nowy obóz i obóz na bagnie oraz wszystkie charakterystyczne elementy ich gier.
Gra mimo, że często mnie wkurzała na swój sposób wciągnęła i udało mi się ją ukończyć niemniej nie jest warta swojej ceny i ostatecznie po naprawieniu problemu z savami oceniam ją na 5/10.

Na koniec dodam jeszcze słowa twórców " Nie lubimy śmierdzących DLC" tylko nie wspomnieli, że zakończenie jest idealne pod DLC lub kolejne części.

23.10.2017 17:55
1
odpowiedz
Crod4312
74
Weteran

43lvl Paladyn Berserków, czas gry 37h21min.

Wczoraj skończyłem Elex'a i powiem szczerzę, że jest to naprawdę kawał dobrego RPG'a. Fabularnie naprawdę daje radę i do końca w sumie nie widziałem kto z tym wszystkim stoi.

spoiler start

Na początku obstawiałem Kallaxa ale w sumie to było zbyt oczywiste więc podejrzenia padły na Hybrydę. Tylko po co miałby eliminować swojego najlepszego żołnierza? Ale tego, że był to własny ojciec to się nie spodziewałem.

spoiler stop

Od czasów Gothic'a 2 NK nie grałem w tak trudną grę. I nie chodzi o to, że poziom jest jakoś strasznie wygórowany (grałem na Zwykłym) tylko o to, że gra nie pomaga graczowi na początku i traktuje go jak popychadło. Gdzie nie pójdziesz w 90% ujrzysz napis "KONIEC". Dopiero kiedy ulepszyłem swój łuk zaczęła się poważna rozgrywka, a nie uciekanie przed wszystkim co się rusza. Ewidentnie czuć rosnącą potęgę postaci. Na końcu mając łucznictwo wyszkolone do maksymalnego poziomu oraz łuk na 3 poziomie z obrażeniami 120 taki troll spadał na 4 strzały. Tak mniej więcej po 15h zacząłem ogarniać broń białą i w sumie później spodobał mi się ten system walki. To nie jest kolejny system w którym wystarczy spamować ataki, o nie. Tutaj liczy się timing. Jeśli klawisz uniku wciśniemy za późno to szarża potwora na trafi jeśli za szybko ten będzie miał czas na zmienienie kierunku ataku. Bardzo fajne rozwiązanie, które mam nadzieję zostanie rozwinięte w części drugiej.

Świat gry jest przepiękny i klimatyczny. Czuć to ducha Gothic'a, ale zarazem widać, że gra ma swój własny styl i klimat. Z lokacji najbardziej do gustu przypadł mi Tavar, gdzie skojarzenie z Mad Max'em nasuwa się samo. Tym bardziej, że ludzie w tej frakcji są zdrowo trzepnięci. Co mi się podoba :D
Tak sobie myślałem dzisiaj w pracy co sprawia, że ta gra jest od Risen'ów lepsza i doszedłem do wniosku, że jest to chyba bohater. Jax wyjątkowo się udał PB. Gość ma swoje za uszami, ale w trakcji gry przechodzi metamorfozę (zależne od decyzji gracza za co duże brawa) i z oziębłego Alba staje się wzorem wolnych ludzi.

Ale tak w samych superlatywach ale niestety o minusach trzeba też wspomnieć. Przede wszystkim dialogi. Są niepotrzebnie rozciągnięte i często powtarzane są te same kwestie synonimami. Brawa za wplecenie do dialogów umiejętności charyzmy, przetrwania, walki, które wpływają na postaci oraz na to jak nas postrzegają, ale same dialogi są średnie.

Kolejna kwestia to mierni towarzysze. Pirania miała świetny pomysł z wielkim potencjałem z własną wioską, gdzie spotykali by się wszyscy nasi towarzyszę (coś na wzór ogniska za DA:O) ale dialogi z nimi są strasznie ubogie. Jedynie Kaja i Ray byli naprawdę fajni, głównie dlatego, że Kaja miała fajną misję, nazwijmy to lojalnościową, a Ray to po prostu Ray. Cwaniaczek, który stara się przeżyć za wszelką cenę. Reszta to takie trochę mehhh. Szkoda tego pomysłu, ale miejmy nadzieję, że w ELEX 2 zostanie to rozbudowane.

Ale przede wszystkim co zadecydowało o ocenie końcowej (wahałem się między 8.5 a 9) to rozczarowująca walka finałowa. Piranha od momentu zakończenia Gothic'a 2 NK, czyli walki ze smokiem ożywieńcem (w podstawce był on prosty) nie potrafi zrobić dobrej walki finalnej z bossem.

spoiler start

Kiedy dotarłem do Hybrydy to po krótkiej rozmowie o przyszłym zagrożeniu i o tym, że na Magalan zmierzają obcy oczekiwałem zaciekłej walki, gdzie będę musiał walić w jakieś słabe punkty. Okazało się, że padł na 5 strzał. Nawet jego przydupasy nie zdążyły do mnie dobiec.

spoiler stop

Ocena końcowa to 8.5. Jest to bardzo dobra gra RPG w starym stylu. Oczywiście jest to gra nie dla wszystkich, ale naprawdę warto chociaż spróbować. To, że ELEX'a skończyłem nie oznacza, że do niego nie wrócę. Teraz w piątek będę ogrywał AC:O, a po ograniu Assassyna, zaczynam ELEX'a od początku tym razem przyłączę się do Banitów i przed wyborem frakcji zajdę do wszystkich po questy.

post wyedytowany przez Crod4312 2017-10-23 17:58:47
23.10.2017 20:14
odpowiedz
1 odpowiedź
ste100
39
Pretorianin

Widziałem parę recek - skończyłem w 20h, 25h czy 35... ludzie mam 11h na liczniku a nie dotknąłem nawet palcem głównego wątku, nie wybrałem jeszcze nawet żadnej frakcji, nie mówiąc o tym że mam dopiero 11lvl i w d byłem i g widziałem... ja nie wiem jakaś mania na speedruny czy co ? A gdzie radość z eksploracji ?...

23.10.2017 21:15
odpowiedz
Abballah
4
Junior

Za mną 17 h grania, nie pamiętam chyba 7 poziom mam. Cieszy fakt że wreszcie jakiś nowy RPG do grania. Bo ostatnio bieda była a Divinity II po angielsku. Na szczęscię South Park 2 jeszcze dojdzie.

Generalnie walcze mieczem i walka jest uciążliwa. Bardzo rzadko udaje mi się uderzyć pierwszy. Najpierw dostaję strzała od stwora co często zabiera mi połowe energii. Muszę więcej z unikami pokombinować. Podobnie jak wszyscy powyżej niestety musze uciekac przed więkzością przeciwników bo wystarczą 2-3 w grupie i po mnie. Znalazłem jednak fajny miecz w miejscówce (chyba to było tam) gdzie jest gostek który opiekuje się przemieniającym w zombie bratem. Tam jest takie zejscie i ogólnie zatrute powietrze (w ogóle wkurza mnie to zatrute powietrze to tu to tam). W każdym razie znalazłem mieczyk który oprócz dmg razi tez prądem i dzięki temu mocno wzrosła moja szansa na zabicie stworków.

Myślalem że dołącze do Berkserkow ale co quest dla nich to okazuje się ze same z nich szuje. Moi kumple albowie uciekinierzy chcą się do nich przyłączyć i im pomóc. Ja tu lece negocjować. A Berkserkerzy udają że ok po czym zabijają moich ziomali. Jeżeli zas nie zdradzę Berkserkom miejscówki Albów to mnie ziomek o Berkserków od razu atakuje. Poza tym co drugi typek w miescie Berkserków to kombinator, szaleniec, bandyta i w ogóle. Po wykonaniu dla nich wielu questów strasznie mnie do siebie zrazili, a tacy niby wspaniali. Znalazłem młot pneumatyczny i ostro wydobywam dobry towar ze ścian.

Ciekawe jak to będzie z bronią palną. No nic na razie to tyle

23.10.2017 22:10
odpowiedz
1 odpowiedź
kebolt
1
Junior
9.0

Zdecydowanie najlepszy zakup w tym roku. Jako wielki fan serii Gothic, potem Risen gra Elex sprawiła, że nie potrafię zweryfikować czy dzień ma na pewno tylko 24 godziny :)

Gra miód malina. Dodaję jeden screen dla tych, którzy płaczą na grafikę.

PS. Udało się komuś zdobyć wszystkie części mapy z zagadką? Zdobyłem 9 części. Szczerze, nie wiem czy uda mi się znaleźć wszystkie, bo mam już 31 poziom i jestem w 2 rodziale. Z ilości misji wydaje mi się, że gra się już powoli zaczyna kończyć.

Drugi raz nie będzie się Wam chciało tego włączać, więc starajcie się robić wszystkie zadania i szukać wszystkich przedmiotów. Misje są całkiem ciekawe. Dialogi kuleją, ale o tym było wiadomo zanim kupiłem preorder =) Klimat gry jest baaaaardzo ciężki, lecz zdarzają się momenty kiedy nagle jest naprawdę ładnie.

post wyedytowany przez kebolt 2017-10-23 22:13:34
23.10.2017 22:48
odpowiedz
4 odpowiedzi
Chromstar
14
Legionista

Mam równo 19 godzin na koncie i 27 poziom oraz najlepszy pancerz Kleryków. Nie wiem, jak wy to robicie, że grając tyle samo złapaliście dużo mniej expa.

24.10.2017 08:15
odpowiedz
1 odpowiedź
Mayrael
1
Junior

Walka - nieresponsywna, jednak kiedy już się do niej przyzwyczaimy potrafi sprawiać frajdę bo połączenie rożnych trybów broni, zaklęć, jet packa itd. daje naprawdę sporo ciekawych opcji.
Dialogi - ogólnie dobre, czasem nawet świetne choć nie uniknięto błędów tu i tam.
Fabuła - bardzo dobra, choć niewykorzystana w pełni, brakuje mi głębszego wprowadzenia w świat na początku, aż się prosi o intro rodem z nowego filmu o królu Arturze (synteza okraszona genialną muzyką).
Świat - Naprawdę klimatyczny, bardzo rozległy, zachęca do eksploracji. Piękne widoki a twórcy gry często puszczają oko tak do fanów studia jak i do każdego innego (np. właściciel gospody Oran - prawie jak Orlan hmm? Obowiązkowo Jack latarnik czy kanibal Hopkins).
Przeciwnicy - Na minus niestety. Niezbyt inteligentni, schematyczni a ich siła wynika jedynie z tego że mocno biją. Brakuje mi unikatowych taktyk no ale cóż, nie każda gra może być Wieśkiem.
Poziom trudności - choć duży to jest to dla mnie ogromny plus bo naprawdę czuć rozwój postaci.

Podsumowując, mimo braku efektu WOW coś mnie ujęło w tej grze, coś sprawia, że mam ochotę w nią grać. Pomimo błędów daję duży kredyt zaufania i liczę na udaną serię.

24.10.2017 08:41
odpowiedz
1 odpowiedź
Predi2222
95
CROCHAX velox

jaka jest obecnie normalna cena elexa? Z tego co patrzę na alle , ceną są od 10 zł a kończą się na 200zł

24.10.2017 09:00
odpowiedz
1 odpowiedź
wiedzmin22
16
Legionista

Jak można wejść do miejsc zatrutych gazem. Czy są na to jakieś mikstury?
W tych miejscach długo się nie da wytrzymać.

24.10.2017 09:35
odpowiedz
1 odpowiedź
niepokorny666
11
Legionista
1.0

Robiłem sobie wielkie nadzieje, ale gra jest poza początkiem nuuudna, questy powtarzalne, klimat - nie ma zero, muzyka niedobrana, dialogi nie przekonujące. Po 3h wywaliłem żałując każdego grosza.

24.10.2017 09:38
odpowiedz
wiedzmin22
16
Legionista

Jak można zdobyć maskę przeciwgazową. Zwiedziłem trochę świata ale nigdzie jej nie znalazłem.

24.10.2017 10:22
1
odpowiedz
Sataanael
7
Legionista
7.5

Trochę już pograłem, zrobiłem pewnie większość misji pobocznych, została końcówka głównego wątku. To jest stary, dobry gothic, ze wszystkimi jego bolączkami i zaletami.

Strona techniczna jak zwykle jest żenująca. Odnoszę wrażenie, że w G3 była lepsza grafika i ostrzejsze tekstury. Jedyny plus to oświetlenie, poza tym dramat, nawet jak na grę z niższej półki. Krajobrazy kanciaste, że az boli, tekstury rozmyte. Animacje drewniane, ciągle jakieś mniejsze lub większe glicze. Interfejs toporny (jak nie chce sprzedawac wszystkich kilkuset przedmiotow na raz, to musze siedziec i klikac przez 5 minut, serio), system walki toporny do kwadratu, wygrana zalezy głównie od farta. Potwór raz nas trafi, a raz nie, a jak trafi, to potrafi polecieć kombosem, przed ktorym nie da sie obronić. Początki były straszne, ale po jakimś czasie, szczególnie z dobra bronia dystansową nikt, nawet najsilniejsze stwory nawet do nas nie podejda. Podobnie jak w starych gothicach dzieki topornosci i gliczom przy odpowiedniej ilosci wysiłku można ubić nawet najsilniejszego przeciwnika będąc na pierwszym poziomie, trzeba sie tylko pomęczyć. W questach bugów na szczęście nie znalazłem. Na wersji 1.0 potrafiło czasem wywalić do pulpitu albo po dłuższej sesji zamulać, po ostatnim patchu z kolei złapałem kilka freezów, albo dziwnych artefaktów.

Dialogi i postacie są w większosci koszmarnie infantylne. Podejrzewam, że główny wątek kryje jakis zwrot akcji i ciekawa tajemnice, było kilka ciekawych questów, ale poza tym to wielka sztampa.

Rozwój postaci trochę nieprzemyślany, bo ciężko by było grać wyspecjalizowaną postacią i raczej trzeba rozwijać wszystkie atrybuty, żeby być efektywnym.

Ponarzekałem trochę, więc teraz sam gameplay :) wraz z wszystkimi minusami gothica gra odziedziczyła też cała jego magię. Pomimo tego wszystkiego gra się w to świetnie, walki, pomimo toporności i losowości (a może to właśnie przez to) na poczatku są bardzo satysfakcjonujące. Eksploracja genialna, nie prowadzi za rączkę, wszędzie można wejść, wlecieć, już na pierwszym poziomie można zwiedzić całą mapę, trzeba tylko szybko biegać :D Nie jest to gra przełomowa, pod wieloma względami jest wręcz koszmarna, ale bardzo przyjemnie się w nią gra.

Mam ogromny sentyment do gothica, ale szkoda, że twórcy nie zdecydowali się iść troche dalej.

24.10.2017 10:53
odpowiedz
luzik8010
12
Legionista
4.0

Witam gra no cuż nie moje klimaty więcej więc nie wypowiadam się co do fabuły i sensu gry.Wiem,że ludzie lubia takie akcje.
Co do gry tak tragicznej grafiki we współczesnych grach powiedzmy z wyższych sfer gier nie widziałem dawno.Dla mnie to krok wstecz o jakieś 10 lat.Tekstury świat bida z nędzą.Wiem,że fanatycy takich produkcji mnie zbesztają ale ludzie bez przesady mogli by sie trochę postarać.No cuz zobaczyłem i usunąłem szkoda miejsca na dysku pozdro
ps.Dałem notę 4 za grafikę

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze