Fallout 4 [PC]

Czwarta pełnoprawna odsłona cyklu post-apokaliptycznych gier RPG, za który od 2008 roku odpowiada firma Bethesda. Akcja gry przenosi nas ponownie w typowe dla serii postapokaliptyczne realia, stawiając przede wszystkim na pełną swobodę rozgrywki. Oprócz dobrze znanych elementów cyklu, znacznemu rozbudowaniu uległ system rzemiosła oraz możliwości podręcznego organizera, znanego jako PipBoy. Mimo sporej ilości zmian w kwestii mechaniki, interfejsu oraz oprawy, twórcom udało się zachować oryginalny klimat z poprzednich części gry.

wersja językowa:
polska i angielska

Fallout 4 data premiery gry na PC:

10 listopada 2015 ( światowa data premiery )

10 listopada 2015 ( data wydania w Polsce )

10 listopada 2015 ( premiera w USA )

gry podobne do Fallout 4:

Deus Ex: Bunt Ludzkości
Wasteland 2
Mass Effect 3

RPG, FPP, TPP, science fiction, postapokaliptyczne, sandbox, FPS, TPS, crafting, Role-playing shooter

Fallout 4 na komputery PC jest czwartą pełnoprawną odsłoną kultowego cyklu post-apokaliptycznych gier RPG, zapoczątkowanego w 1997 roku przez studio Black Isle oraz koncern Interplay. Po zamknięciu studia oryginalnego dewelopera i chłodnym przyjęciu wydanego na PlayStation 2 Fallout: Brotherhood of Steel, prawa do marki przejęła firma Bethesda i to właśnie jej wewnętrzne studio odpowiada zarówno za trzecią, jak i czwartą część serii. Studio znane było wcześniej głównie z serii The Elder Scrolls, której najpopularniejsza odsłona, Skyrim, ukazała się w 2011 roku na PC-tach oraz konsolach PlayStation 3 i Xbox 360.

Tytuł w wersji na komputery osobiste oferuje kilka usprawnień względem konsolowych wydań. Gra oferuje opcję gry między innymi w 60 klatkach na sekundę i rozdzielczości przekraczającej Full HD. Na PlayStation 4 i Xboksie One Fallout 4 działa natomiast „tylko” w 30 klatkach i 1080p.

Kolejną ważną rzeczą są modyfikacje, które w wersji PC-towej rozprowadzane są niemal na tych samych zasadach, co w przypadku Skyrima. Krótko pisząc, gracze mają praktycznie pełną dowolność w tworzeniu modyfikacji.

Fabuła

Fabuła Fallouta 4 rozpoczyna się na przedmieściach amerykańskiego Bostonu, na kilka chwil przed tragicznym w skutkach wybuchem nuklearnym. Podczas krótkiego wstępu poznajemy rodzinę bohatera i kreujemy naszą postać (mężczyznę lub kobietę), dokonując zmian w wyglądzie zewnętrznym oraz przydzielamy punkty umiejętności. Chwilę później następuje wspomniany wybuch, po którym nasz protagonista trafia do przeciwatomowego schronu nr 111. Akcja właściwa zaczyna się 200 lat później, kiedy kontrolowana przez nas postać wychodzi ze schronu na powierzchnię i rozpoczyna walkę o przetrwanie w nieprzyjaznym, postapokaliptycznym środowisku. Naszym głównym zadaniem jest odnalezienie pozostałych członków rodziny.

Mechanika

W zależności od indywidualnych preferencji, akcję w Fallout 4 w wersji na PC Windows, obserwujemy z perspektywy pierwszo- lub trzecio-osobowej, a mechanika rozgrywki bazuje w znacznej mierze, na rozwiązaniach znanych graczom z Fallouta 3. W grze powracają m.in. tak charakterystyczne elementy serii, jak system atrybutów S.P.E.C.I.A.L., czy system celowania V.A.T.S., pozwalający na precyzyjne oddanie strzału w wybraną część ciała przeciwnika. W produkcji pojawia się także możliwość przygarnięcia psa lub połączenia sił z innymi postaciami, którym w toku rozgrywki możemy wydawać proste polecenia. Celem nadrzędnym, jaki postawili sobie twórcy, stała się jednak absolutna swoboda, tak więc to od gracza zależy to, gdzie się uda i w jaki sposób jego poczynania wpłyną na dalszy rozwój fabuły.

W porównaniu do poprzednich odsłon serii, wydatnemu rozbudowaniu uległ system rzemiosła, pozwalający m.in. na recykling elementów otoczenia i wykorzystanie ich do stworzenia zupełnie nowych przedmiotów, a nawet całych budynków, które pełnią rolę schronienia dla bohatera oraz innych ocalałych. W grze dostępnych jest kilkadziesiąt bazowych typów broni, z których każdą poddać możemy setkom unikalnych modyfikacji. W Falloucie 4 powraca też w udoskonalonej formie znany fanom serii organizer o nazwie PipBoy, w którym oprócz całego centrum zarządzania znajdziemy m.in. także proste gry – oczywiście o ile odnajdziemy na pustkowiach odpowiadające im dyski.

Wersje językowe

Fallout 4 w wersji na PC Windows został zlokalizowany na język polski, przy czym umożliwiono również zabawę w oryginalnej, angielskiej wersji, w której głos protagoniście podkłada aktor Brian T. Delnay, znany m.in. z takich produkcji jak Batman: Arkham Knight czy Evolve. Z kolei, jeżeli decydujemy się na zabawę kobietą, z głośników wydobywa się głos Courtney Taylor (Jack z serii Mass Effect albo Juhanii z cyklu Star Wars: Knights of the Old Republic).

Kwestie techniczne

Pod względem oprawy Fallout 4 na platformie PC Windows bazuje na zmodyfikowanej wersji autorskiego silnika Bethesdy i prezentuje się lepiej niż poprzednia odsłona serii. Mimo szeregu zmian w mechanice oraz interfejsie gry (np. nowy, dość okrojony system dialogowy) autorom udało się w pewnym stopniu zachować unikatowy klimat serii.

Pozostałe informacje

Fallout 4 doczekał się edycji kolekcjonerskiej, w której oprócz samej gry, specjalnego metalowego pudełka, plakatu i poradnika do obsługi PipBoya, znalazła się także replika rzeczonego gadżetu. Pewną ciekawostką jest fakt, że jeden z fanów zamówił bezpośrednio u dewelopera grę, płacąc za nią kapslami (waluta w rzeczonej serii). Studio pozytywnie rozpatrzyło tę niecodzienną prośbę i obiecało dostarczyć graczowi tytuł po jego oficjalnej premierze.

Tryb gry: single player  
Ocena gry 6.5 / 10 na podstawie 6135 ocen czytelników.  
Oczekiwania czytelników przed premierą gry: 9.0 / 10 na podstawie 1869 głosów czytelników.   Cena gry w dniu premiery: 199,90 PLN

wymagania sprzętowe

Rekomendowane: Intel Core i7 4790 3.6 GHz/AMD FX-9590 4.7 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 3 GB GeForce GTX 780/4 GB Radeon R9 290X lub lepsza, 30 GB HDD, Windows 7/8/10 64-bit
Minimalne: Intel Core i5-2300 2.8 GHz/AMD Phenom II X4 945 3.0 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 2 GB GeForce GTX 550 Ti/Radeon 7870 lub lepsza, 30 GB HDD, Windows 7/8/10 64-bit

Recenzja gry Fallout 4 - Czas apokalipsy

Recenzja gry Fallout 4 - Czas apokalipsy (PC) (PS4)

"Momentów, kiedy ręce same składały mi się do oklasków podczas czterdziestu spędzonych z grą godzin, jestem w stanie wymienić przynajmniej kilka. Wątek detektywistyczny w Diamond City, misje Srebrnego Fantoma, naprawa USS Constitution, wizyta w Muzeum Czarnej Magii, przemierzanie Wierteł Dunwicha czy choćby podążanie Szlakiem Wolności – to przykłady misji zarówno pobocznych, jak i tych z głównego wątku, które skonstruowano w szalenie interesujący sposób, a dodatkowo opatrzono świetnymi postaciami, ciekawą opowieścią czy choćby rewelacyjną lokacją. Często to właśnie sam świat odpowiada za najbardziej wciągającą narrację i tu muszę przyznać Bethesdzie, że ze swojego zadania wywiązała się koncertowo. Dostępny obszar nie powala wprawdzie na kolana rozmiarami, ale jest pełen tak intrygujących miejsc, że nie sposób po prostu przejść z punktu A do punktu B bez kilkakrotnego zbaczania z trasy. A nuż trafimy na ciekawy przedmiot, losowe wydarzenie albo odkryjemy jakieś nowe zadanie? Mapa w Falloucie 4 mocno zachęca do eksploracji, ale przychodzi w końcu moment, kiedy mamy ją już względnie opanowaną i samo podziwianie widoków przestaje wystarczać. Wówczas wypadałoby wypełnić grę jakąś „esencją” i tu niestety autorzy zawiedli na całej linii. Tych kilka wymienionych wcześniej misji jest naprawdę wybitnych, ale niestety stanowi zdecydowaną mniejszość. Cała reszta to nudne do bólu zadania typu „idź tam i tam, znajdź to i to i zabij tego i tego”. Na tym niestety opiera się Fallout 4 i choć trafia się kilka perełek, a lokacje potrafią oczarować, to przez resztę czasu jesteśmy po prostu skazani na bolesną przeciętność."  więcej

Jak marne dialogi pogrążyły Fallouta 4 - porównanie z New Vegas i Fallout 2

Jak marne dialogi pogrążyły Fallouta 4 - porównanie z New Vegas i Fallout 2 [21:28]

Nieważne co masz do powiedzenia. Zrobisz i tak jedno. W ostatnim materiale o Falloucie 4 analizujemy dialogi i zadania. Czy to jest gwóźdź do RPG-owej trumny? Porównujemy opcje dialogowe z legendarnymi poprzednikami, w tym z Falloutem 2 i Fallout: New Vegas. To chcesz oglądać? A)Tak B) Niechętnie, ale tak C)Program? D) Nie, ale i tak obejrzę.

2:52

Video Fallout 4

zwiastun na premierę (PL)

0:58

Video Fallout 4

The Wanderer

2:49

Video Fallout 4

combat gameplay

Clash of Swords

Clash of Swords

Zagraj za Darmo!

Dragon Knight

Dragon Knight

Zagraj za Darmo!

Pillars of Eternity - PC - 105,50 zł

kup w sklepie

PC 105,50 zł

Mount & Blade: Warband - PC - 27,90 zł

kup w sklepie

PC 27,90 zł

Royal Quest - Edycja Premium  - PC - 45,90 zł

kup w sklepie

PC 45,90 zł

Komentarze Czytelników (2634)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
13.06.2016 23:52
3
odpowiedz
1 odpowiedź
qiht
4
Legionista
4.0

Mam świeże spojrzenie na Fallouta 4 oraz New Vegas, bo dziś wróciłem do tej drugiej gry. Moja ocena o F4 spadła, mimo, że nie była zbyt wysoka. W NV gra mi się lepiej. Można normalnie porozmawiać z NPC, którzy są różnorodni, każdy ma swoją historię. Czasami można ominąć jakąś misję jeśli nie wybrało się jakiejś opcji dialogowej, co jest świetne. Nic nie powtarza się tak żałośnie: postacie, kłesty, szczególnie misje fabularne. Pracując dla Trasy czy Minutemanów dostawałem kurwficy. Dziesięć razy montować nadajniki od Toma Majsterkowicza.. Pięć razy ratować córkę jakichś farmerów z rąk bandytów, którzy żądają okupu.. Kilka dni temu zagrałem (pierwszy raz w życiu) w Gothica 1 i ta gra jest ciekawsza od F4, a ma tyle lat :D.
W F:NV jest lepszy klimat, i tworzy go nie tylko grafika, ale każdy element gry.
Jednak trzeba przyznać, że kilka elementów zostało usprawnionych w 4, ale nie są one tak ważne, aby wygrać z minusami tej odsłony.
Hejty na Czwórkę są w pełni zasłużone, sam hejtowałem tuż po premierze - dziś hejtuję mocniej... CHWDB. :'(

post wyedytowany przez qiht 2016-06-13 23:56:47
18.06.2016 11:54
2
odpowiedz
Skigorv
6
Junior
3.0

Dopiero teraz miałem okazję zagrać w Fallouta 4. Niestety potwierdziło się to co czytałem na temat tej gry. To nie jest fallout. Uwaga, mogą być lekkie spoilery.

Minusy:
* dialogi - największy downgrade względem poprzedników, nie wiadomo co się powie, jedynie mody ratują które pokazują całą kwestię wypowiedzi,
* głos protagonisty - po co to komu? brak imersji i wczuwania się w bohatera,
* brak jakichkolwiek wyborów - 3x tak, 1x zapytaj o więcej, każdy dialog prowadzi do tego samego, w późniejszej fazie gry nawet nie patrzyłem co wybieram bo to nie miało żadnego znaczenia. F:NV wyprzedza o dekadę.
* S.P.E.C.I.A.L. i perki - zmienione na gorsze
* brak reputacji - w tej grze nie możesz być złym charakterem, frakcje Cie nie rozpoznają
* questy - tragiczne, powtarzające się
* frakcje - płytkie i nijakie, największe rozczarowanie. Największą zaletą F:NV była różnorodność frakcji, pomniejszych frakcji i osad. Tutaj?
# Minutemen - brak jakichkolwiek planów, jedyne motto to, że trzeba sobie pomagać, questy najgorsze ze wszystkich, pomaganie osadom oraz ustawianie sygnału radiowego.
# Railroad - parę postaci na krzyż, motto - uwolnić synthy ale co dalej?
# Institute - wiele kwestii nie wyjaśnionych, np:

spoiler start

dlaczego porywano mieszkańców i zastępowali ich synthami?

spoiler stop

. Wielka mowa o ratunku dla ludzkości ale nic z tego nie wynika.
# BoS - ostatecznie związałem się z nimi. Leader Maxon tragiczny. Rozumiem, że zmieniła się konwencja BoS od tego z Fallouta 3, gdzie teraz najważniejsza jest technologia zamiast bezpieczeństwa mieszkańców. Jedyne co mnie przekonało do tej frakcji to takie skrajne podejście typu eksterminacja wszystko co nie ludzkie, przynajmniej jest coś konkretnego, jakieś emocje się z tym wiążą w porównaniu do poprzednich frakcji.
W F:NV każda frakcja miała swoją agendę, i każda frakcja Ciebie porządała. Czułeś, że kształtujesz jej wpływ, mogłeś wgl wszystko olać i budować swoje imperium razem z Yes Man'em. Tutaj jesteś pionkiem - żałosne dołączenie do bractwa stalii. Jeden quest i jesteś knightem i powierzane Ci są najważniejsze misje. Ehh szkoda gadać.
* Zbroje, bronie - szczerze, wolałem 10x więcej zestawów broni + parę ulepszeń w F:NV niż tutaj pare broni na krzyż z wieloma modyfikacjami. W późniejszej fazie gry nawet nie patrzyłem na te bronie podczas zbierania - jak widziałem napis na 7 wyrazów z modyfikacjami to wiedziałem, że szajs. Zbroje/ubrania - tragiczne, jedyny na prawdę fajnie wyglądające wdzianko to Silver Shroud Costume (notabene quest też dawał radę wyjątkowo). Reszta wygląda okropnie. Gdyby nie mod CROSS_Cybernetics + Underwear to nie wiem co bym zrobił...
* Można dalej wypisywać ale na prawdę szkoda czasu. Powtórzę to co już wiele osób mówiło, to nie jest RPG tylko shooter BEZ elementów RPG, bo dla mnie gra nie jest RPG'em jeśli nie ma wyborów. Tutaj nawet nie mogę się nie zgodzić podczas dawania questów. Podchodzę do np Prestona i z automatu daje mi questa, wtf?

Plusy:
* Mechanika walki - jak na dobrego shootera przystało, przynajmniej tu jest ok,
* Budowanie osad / crafting - nie spędziłem na tym wiele czasu ale przynajmniej nadali sens zbieraniu tym wszystkim paściom.
* Grafika nawet ok
* nie wiem co więcej.....

Ehh, wielkie rozczarowanie. Jedyny ratunek dla tej serii to F5 od obsidianu, ale wątpie żeby Bethesda na to poszła, odniesli mimo wszystko sukces jeśli chodzi o pieniądze tylko i wyłącznie przez Hype. Bo reszta jest strasznie marna, pozdrawiam.

24.06.2016 19:43
-6
odpowiedz
4 odpowiedzi
MrDoomMarine
2
Centurion

Pomimo wad gra roku 2015!

26.06.2016 02:51
-2
odpowiedz
stormbless
1
Legionista

wiesiek bedzie mial przeciwnika o gre roku

03.07.2016 15:01
-1
odpowiedz
2 odpowiedzi
dax1225
4
Legionista
6.0

Myślałem, że gorszego Fallouta od części trzeciej nie da się zrobić. Cóż, srogo się zawiodłem.

14.07.2016 13:46
odpowiedz
kermitzaba
1
Junior

Dostałem grę w grudniu 2015 - Mikołaj mi przywlókł... zainstalowałem koło maja bo nie mogłem się zebrać. Do wczoraj, kiedy to z wielkim hukiem wywaliłem to coś z kompa przebrnąłem 120h gry. Pierwsze kilkanaście godzin było nawet ok. Zaskoczyło mnie to,że mój komp w ogóle to pociągnął (ICORE QUAD 6600 2.4, MSI 6770 1GB, 8GB RAM,dysk SSD), nawet czasem na wysokich szczegółach, ale praca była cholernie nierówna- raz płynnie,a czasem tak się ciął, że byłem bliski wywalenia dziada do kosza. Ale brnąłem. Początkowo podjarałem się jak szczerbaty na suchary na rozgrywkę i przesiedziałem jak durny budując sanktuarium -niby komu i po co było poświęcać kilkanaście kolejnych godzin gry na simsy - do tej pory nie wiem. I brnąłem. Budowałem kolejne osady-ale z coraz mniejszym entuzjazmem, bo ile można robić to samo? Właziłem do kolejnych nor, rozwalałem kolejne tabuny obwiesi, zbierałem kolejne setki superklejów max i pierdyliardy innych puszek aluminiowych po to żeby postawić kolejne pierdyliardy ścian, karabinów maszynowych, żarówek i wanien dla braminów i tak w kółko Macieju. W ogóle budowanie w F4 to jest temat na pracę doktorską. Pod koniec mojej 120h batalii robiłem sobie jaja stawiając 6 drabin jedna na drugiej i na koniec na to taką platformę widokową z 20 elementów typu podłoga. Fizyka RULEZ. Taras widokowy ważący pewnie z 20 ton na 6 drabinach - OUYEAH! Entuzjazm słabł, ale myślę - fabuła to pociągnie, jeszcze będzie dobrze! No i przykład: w Bractwie Stali gdzieś musiałem Danse'owi coś w czasie pytania o chęć przynależenia do nich wcisnąć na kółku dialogowym nie tak jak trzeba i sądząc, że będę do nich należeć zrobiłem chyba po 15 misji Kwatermistrzostwo i Za czystość Wspólnoty. W końcu zrozumiałem, że do nich należeć już nie dam rady, a cofać się o 50h gry chyba chciałby tylko debil. Kółko dialogowe jest jakąś masakryczną porażką, nieczytelną, idiotyczną,żenującą i co tylko chcecie! Odpowiedzi "TAK","NIE WIEM","SARKAZM","ALE ŻE CO?" K#$%WA MAĆ. Ale nic-brnąłem dalej. Kolejne lokacje. Najlepsze jaja były, jak już dawno wyczyściłem daną lokację, i nagle się okazywało, że jakiś Mietek z Łęczycy polecił mi "IŚĆ I ZABIĆ" (oryginalne co nie?) w tej lokacji jakiegoś kolesia. I hops - co się okazywało? Oczyściłem coś godzinę wcześniej tak że w promieniu kilku kilometrów żywej duszy nie było ,a tu proszsz- pierdyliard nowych madmaxów do zatłuczenia. W ogóle te misje na jedno kopyto - "IDŹ I ZABIJ" "IDŹ I OCZYŚĆ" " MIESZKAŃCY POTRZEBUJĄ POMOCY" (na polski - "IDŹ I WYTŁUCZ WSZYSTKO W OKOLICY"). Mechanika walki? ktoś się tu podniecał. 1.Przeciwnik który nadbiega na mnie, potem się odwraca, przykuca i patrzy w dal. MHM. 2.Po zabiciu radskorpiona tenże wystrzeliwuje na kilometr w górę.MHM.3.Po zabiciu przeciwnika tenże dostaje permanentnych drgawek pośmiertnych.MHM.Można mnożyć. Drewno i tyle. NPCe drętwi, nieporadni jak dzieci, wszystko za nich zrób, pozamiataj (Paladyn Danse-stoi sku@#$%wiel w pełnym pancerzu i pierdzi w blachę zamiast się ruszyć i walczyć i zbawiać świat -ale nie - Ty zapieprzaj.).
Towarzysze włażący na ciebie non stop,blokujący przejścia, nie daj Boże dasz granat, to ci debil za pancerz wrzuci. Inteligencja 0. Oj-dużo tego. Teraz zaryzykuję Wiedźmina 3. Po tej grze już raczej gorzej i drętwiej nie będzie.

19.07.2016 15:00
odpowiedz
kaczmarrasta
7
Legionista
5.0

Witam! Jest mi bardzo, bardzo smutno, że po wspaniałym New Vegas powstaje taki (nie bójmy się tego określenia) gniot. Daję te 5 ze względu na kilkaset godzin spędzonych w F3 i FNV. Szczerze jestem bardzo zawiedziony brakiem fabuły oraz monotonnością zadań. Zmarnowałem na tą pozycję około 50 godzin z nadzieją, że w końcu coś się "odetka"... Ale niestety. W grze jest kilka ciekawych rozwiązań oraz nowości czy też ciekawostek, ale jest ich tak nie wiele, że mógłbym je wymienić z pamięci. Liczę na jakiegoś moda który całkowicie odmieni tą grę lub kolejnego fallouta.

Pozdrawiam

20.07.2016 23:08
odpowiedz
MrDoomMarine
2
Centurion
10

Mod Stalker Lighting i klimat aż wylewa się z ekranu. Miodzio!

23.07.2016 11:03
odpowiedz
zwiros18
3
Legionista

ja w gre jeszcze nie grałem ale mam jeden problem duży wymagania! JAK TA GRA MA RUSZYĆ NA GTX 550 TI JAK RADEON HD 7870 JEST 3X LEPSZY WTF!!!!

25.07.2016 12:07
odpowiedz
8 odpowiedzi
Ciachovsky(R)
41
Pretorianin

Jako, że ufam opinii graczy, nie żebym nie brał pod uwage ocen redakcji, ale bardziej sie utożsamiam z tym co o grze twierdza gracze, to chciałbym wiedzieć co takiego sie stało, że F4 zbiera tak niskie oceny? bo jako fan serii mam zamiar ja kupić, ale skoro jest tak hejtowana, to chciałbym poczytac wasze opinie, okiem gracza, co jest najbardziej nie tak z ta produkcją i jakie ma z kolei najwieksze zalety, bo sądze ze te tez posiada :D

26.07.2016 19:34
1
odpowiedz
maxpayne3000
35
Chorąży

Ciachovsky(R)
Kilka razy już wypowiadałem się na temat Fallout 4 i zdania na jego temat nie zmieniam, jak trochę poszperasz to znajdziesz. Zaufanie do opinii graczy sprawia że wiele tytułów jest mocno krytykowanych. Musisz sam zdecydować czy tytuł Ci się podoba.

Co do reszty czytelników. Z nudów postanowiłem zagrać po raz kolejny jednak tym razem powyłączałem wszystkie mody (za wyjątkiem efektów dźwiękowych) i grę rozpocząłem na poziomie "Przetrwanie". Musze przyznać że jestem wielce usatysfakcjonowany tym poziomem gdyż diametralnie zmienił moje podejście do gry. Już nie mogę pozwolić sobie na atak na liczniejszego przeciwnika licząc ze cudem wyjdę z tego cały, jedna kula i ginę. robienie zapisów wyłącznie poprzez sen to dość duże utrudnienie ale dzięki rozsypanym po Wspólnocie materacom jest to nawet znośne. To samo tyczy się tych wszystkich dodatkowych efektów, nadających nowe znaczenie przetrwaniu. Teraz nie liczą się questy, pomoc obcym czy budowanie bazy(wstawić łóżko by mieć punkt zapisu i tyle) a wszelkie bugi czy dialogi kompletnie przestały istnieć (nie to że nie ma, po prostu nie mam czasu zwracać na nie uwagi). Nawet pozornie niegroźne radrakany stają się śmiertelnym zagrożeniem bo jak cię dziabnie zachorujesz i zmniejszą się twoje statystyki. Przeciwnicy są znacznie twardsi i jeszcze bardziej zabójczy dlatego trzeba używać broni zadającej odpowiedni rodzaj obrażeń które najskuteczniej poradzą sobie z wrogiem, co nie jest wcale takie proste, gdyż bron i od teraz amunicja swoje waży a przeciążenie postaci grozi nie tylko spowolnieniem ale też z czasem tracimy zdrowie. Każdą wyprawę czy to na szaber czy quest czy zwykłą przechadzkę trzeba się dobrze przygotować. Zabrać stimpaki, anty-rady, broń i amunicję a także wodę i coś do jedzenia. Głód i odwodnienie mogą dać się we znaki nawet najwytrwalszym w post-nuklearnym świecie. Dużo mógł bym jeszcze mówić ale chyba na tym poprzestanę. Na obecną chwilę polecam ten tryb wszystkim którzy lubią wyzwania.

27.07.2016 14:23
odpowiedz
Ciachovsky(R)
41
Pretorianin

Przede wszystkim ogromne dzięki na samym początku za tak liczne, szczere i naprawdę pomocne wypowiedzi na poziomie :D przyznam, że jestem mile zaskoczony ;) a co do samej gry, po przeczytaniu waszych opinii i rad, to chyba jednak ja kupię, oglądalem sporo filmików i gameplay'ów, część z nich zachęcała a część uświadamiała, ze zostanie niedosyt, po czym stwierdziłem że sie wstrzymam, ale tak jak pisaliście, jest obecnie sporo modów które trochę upiększają i uprzyjemniają rozgrywkę, bo teraz za nimi sie rozejrzałem, pewnie z nich skorzystam ;) należę do graczy, którzy najbardziej w grze cenią sobie klimat i brak ciągłej rutyny, bo to w grach typu RPG największe przekleństwo i powód zawodu i wywalania produkcji z dysku, ale jak fan serii zdecyduje sie na kupno :D liczę, że jak piszecie po dodatkach, wielu godzinach gry przywyknę do nowego Fallouta i denne dialogi oraz uszczerbki na zdrowiu w porównaniu do poprzedniczek nie będą aż tak raziły :/ jeszcze raz wielkie dzięki za pomoc i opinie rówieśnicy gracze :D 5!

27.07.2016 17:19
odpowiedz
ligant
10
Centurion

Gra jest brzydka jak noc, chłopaków nie było stać na sensownego grafika z jakimkolwiek zmysłem estetycznym. Nie mówię tu nawet o 3D, które jestem w stanie wybaczyć, ale o 2D. UI to dno dna, zero jakiegokolwiek stylu, oba Fallouty ( 1 i 2 ) biją go na głowę. Może grafika to nie wszystko, ale jeśli na okrągło korzysta się z interfejsu, który wygląda jak piard wypruty przez grafika amatora, to się wszystkiego odechciewa. Będąc odpowiedzialnym za oprawę wizualną tej gry, w życiu bym takiego shitu nie zaakceptował. ;)

28.07.2016 16:47
odpowiedz
PredatorBack
3
Junior
10

Gra super: klimat, grafika, tajemnicze miejsca i postacie, system walki i rozwoju. Jako fan FPP i eksplorowania (poznawania) świata jestem zachwycony, choć nie grałem we wcześniejsze części (ze względu na tryb trzeciej osoby). Grafika wg mnie jest bardzo dobra - wystarczy zainstalować sterowniki od Nvidia 358.91 (tylko wcześniej odinstalować w trybie awaryjnym inne wersje - są różne programy co to robią). Mało jest gier, w które gra się miesiącami. P.S. Wiele wgrywanych modów sprawia, że grafika i FPS'y znacznie się pogarsza - osobiście ich nie używam.

post wyedytowany przez PredatorBack 2016-07-28 16:51:56
28.07.2016 19:11
odpowiedz
Kopii99
1
Junior

Polecam stronkę do tanich Gierek :)
[link] [ link zabroniony ] /goldmine/join/us/E2A4R60ZS

29.07.2016 21:35
odpowiedz
Rayack
1
Legionista

Ogólnie fajna gierka :D i spoko strona nowy tu jestem, alee bardzo fajnie jest :)

---------------------------------------
A odbijając od tej gry, może ktoś gra w League Of Legends, i jest zainteresowany, zapraszam :D

[link]

30.07.2016 17:35
odpowiedz
1 odpowiedź
niaman
3
Legionista

Ciekawe skąd tyle łapek w dół.. a tak wiem, bo ktoś uznał Fallouta za grę roku a nie Wiedźmina.
A będąc szczerym, na pewno jest to gra lepsza od swoich poprzedniczek, czyli tego crapa trójki i okropnego New Vegas.

30.07.2016 20:59
odpowiedz
Jasonix12
1
Legionista

Powiem jak zawsze. Krótko ale na temat. Jestem fanem fallouta od 10 roku życia kiedy zagrywałem się całe noce w jedynkę jak jeszcze chodziłem do podstawówki i miałem komputer duron500ghz-64ram. Dwójeczka równierz już wykuta nawet do dziś mam na kompie całą kolekcje. Fllout 4 jest bardzo w porządku i oceniam go 8/10. Dużo lepszy od nudnej trójki i New Vegas gdzie były tak sfantazjowane te DLC że szok. Fallout 4 jest najlepszy ze wszystkich 3d i dorównuje moim zdaniem pierwszej i drugiej części...prawię. Tak o ocenę 1 niżej tylko ;)

post wyedytowany przez Jasonix12 2016-07-30 21:00:03
04.08.2016 04:30
odpowiedz
vegeta181818
1
Centurion

Dlaczego Fallout 4 tak super wygląda jak jest młodszy a dlaczego Skyrim super wygląda i jest troche starszy od Fallouta 4 a to dlatego że Fallout jest gorszą grą od Skyrima
ha ha ha ha.

04.08.2016 11:11
odpowiedz
Jaya
5
Legionista
7.0

Przyznam wiele godzin nie pograłem, ale już wiele rzeczy przeszkadza. Może wrócę do gry za jakiś czas, puki co się nie chce. Przeszkadza mi podejście do fabuły od samego początku, jakoś klimat nie ten co w poprzednikach Bethesdy. Ostatnio grałem w DyingLight z dodatkiem wsiowym. Po tej grze mam tak zryte chyba wymagania co do rozgrywki, dynamiki i grafiki, wykończeń leveli. F4 jest do tyłu bardzo. Fajne jest, że się buduje bazy, ale te misje gdy atakuje się cudzą bazę itd. - bez uroku jakby. Sam wykosisz dzisiątki przeciwników bez emocji. Przyznam dość trudne są niektóre eventy, a exp leci wolno, przez walkę, więcej za pogadanie z kimś. Przyznam system rozwoju postaci tak ganiony przez wielu podoba mi się, ale bardziej by się podobał, gdyby nie było skilli co level, tylko coś w stylu DyingLight: skaczesz, wydajesz punkty na skakanie (dungeon siege też lubiem). Element budowania daje dużą swobodę, ale jakby z początku za dużo rzeczy jest dostępnych, za duży chaos. Działka bez zasilania i amunicji trochę psują klimat. Zarządzanie ekwipunkiem jest dość problematyczne. Ciężko się połapać, coś porównać, kilka razy ładowałem grę bo coś wrzuciłem do, niewiadomo gdzie. Jest masa, brakuje objętości. Zmieściłbym całą stodołę w małym pudełku. To psuje w takich grach sens budowania bazy, urządzeń transportowych. W poszukiwaniu materiałów dokładnie można przeczesać okolice bazy, natomiast szkoda, że nie da rady rozmontować elementów za bazą. Tam jest tylko zbieractwo. Przydałoby się wysyłać ludzi po drewno, a nie samemu wycinać w mgnieniu oka. Zastanawia mnie jeszcze możliwość wymiany i handlu. Ogólnie myślę, że duża część F4 poszła w dobrym kierunku, ale dużo przy okazji straciło na tym, zwłaszcza radość z wykonanych misji.

07.08.2016 12:37
odpowiedz
frigid
6
Legionista

Przyznam, że wciąż mam tę grę zainstalowaną i od czasu do czasu próbuję się do niej przekonać, ale póki co niezbyt mi to wychodzi.
Nie wiem, co się dzieje ze studiem Bethesda: najpierw ukatrupili świetną serię Elder Scrolls grą mmo, teraz położyli na łopatki Fallout. Wprawdzie najnowsza odsłona tej serii również posiada otwarty, klimatyczny świat, połączony ze swobodą eksploracji oraz linię fabularną i garść (dosłownie) nienajgorszych zadań pobocznych, jednak wszystko to jakieś takie niemrawe. Wybijają się natomiast na pierwszy plan aspekty zupełnie nieatrakcyjne z punktu widzenia wielbicieli gier rpg lub action rpg: niedopracowany system budowania osad (zresztą też po prostu nieciekawy), crafting i zbieractwo rozbuchane do granic absurdu, powtarzalne i nudne do bólu zadania, pozbawione jakiejkolwiek głębi i indywidualności. Koszmar, proszę państwa.
Nie wiem, może po prostu zmieniły się oczekiwania wobec gier w ogólności? Ma być dużo zabawek, budowania z klocków i biegania po piaskownicy ze "scustomizowaną" pukawką, co zapełniałoby 90% tych 100+ godzin rozgrywki?
Wydaje mi się, że kiedyś zadania poboczne i wszelkie inne dodatkowe aktywności były elementami towarzyszącymi głównemu daniu, czyli opowieści. W tej grze proporcje się odwróciły: opowieść stała się elementem dodanym do zabawy w budowniczego i zbrojmistrza.

14.08.2016 22:47
1
odpowiedz
PanSB89
2
Legionista
4.0

Jakby to powiedział słynny polski wieszcz "To jest k***a dramat". Podchodziłem do tej gry cztery razy, za czwartym się wkręciłem tak jak w Skyrim, ale ilość bugów ok 80 poziomu po prostu mnie odrzuciła. Im dłużej grasz, tym bardziej gra robi się zabugowana, zwłaszcza w kwestii osiedli i osadników.
Zadania są płytkie i nudne, powtarzalne aż do porzygu. Fabuła jest banalna, a grafika nie zachwyca mimo obciążania systemu na którym Wiesław 3 chodził na ultrasach bez przyciny.
Mimo to ten cholerny gniot potrafi wkręcić, niestety tylko po to by zaraz odrzucić. Jak zoptymalizują to dziadostwo to dam 6, bo fabuły i dialogów nic nie uratuje.

21.08.2016 11:59
odpowiedz
3 odpowiedzi
WerterPL
54
Pretorianin
7.0

Fallout, Fallout. Nasz kochany Fallout. Dużo wymagałem od tej gry i mam do tego pełne prawo. Bethesda to jednak, co by nie mówić zespół z wieloletnim stażem w grach z otwartym światem. Fakt, że nadal robią setki bugów, których nie usuwają, ale mają doświadczenia więcej niż dużo. Fallout 4 ma wiele zalet ale i wiele wad. Nie lubię porównywać dwóch różnych gier, ale każdy to robi, więc powiem, że Fallouta 4 oceniam wysoko, jednak do pięt nie dorasta on Wiedźminowi 3, wbrew temu, co piszą tu setki ludzi, którzy potem usuwają konto i mają poziom 0 - Junior.

OCENIANA JEST GRA Z PS4

ZALETY

Tworzenie postaci - Jest bardzo mocno rozbudowane i świetnie się bawiłem tworząc moją postać (kobietę). Jedyne, co mi przeszkadzało, to mały wybór ciekawych fryzur, ale poza tym dawno nie widziałem tak dobrego tworzenia postaci.

Budowanie osad i crafting - kolejna naprawdę fajna rzecz. Zbieranie surowców i tworzenie osiedli daje dużo frajdy. Można zbudować całą nową farmę, osadę, miasto. Mieszkańcy zajmują się sobą a my mamy spory wpływ na życie takiego miasteczka. Co prawda przebywanie w osadzie szybko się nudzi i gracz chce ruszyć w teren, ale i tak uważam cały system budowania osady, ulepszania broni i pancerzy za dobry dodatek do gry.

Świat i eksploracja - Co prawda często niektóre miejsca przytłaczają, ale daję świat do plusów, bo nie jest łatwo zrealizować taki świat jak w Falloucie. Nie ma tu pięknych widoków, bo wszystko jest zrujnowane, ale grając naprawdę chce się eksplorować niektóre budynki i miejsca. Są lokacje owiane tajemnicą, którą chcemy rozwiązać, przerażające niekiedy albo intrygujące na inne sposoby. Czuję się jak ocalały z apokalipsy, który chce przetrwać, więc szuka zapasów i jedzenia. A o to właśnie chodzi! Jak się trafi na zaludniony obszar, to zawsze można sobie usiąść, zjeść kluski i wypić Nuka-Colę, a w międzyczasie puścić muzykę w radiu i poczytać ;)

Tryb przetwania - Odpowiednik Jestem Hardcorem z NV. Kolejna rewelacyjna rzecz. Dopiero z tym poziomem trudności czujemy się jak ocalały. Trzeba jeść, pić, spać a nawet realistyczniej odwzorowane są obrażenia tak nasze jak i przeciwników.

WADY

Fabuła i zadania - O ile byłem zachwycony przez pierwsze 2 godziny gry, tak z czasem zaczęło się robić, co raz bardziej schematycznie. Uwielbiam zadania poboczne, ale tutaj są nachalne wbrew woli gracza. Zadania dla Minutemanów początkowo zaciekawiają, ale potem zdajesz sobie sprawę, że musisz ciągle robić 3 rodzaje zadań - Zabić ghule/bandytów, odzyskać pamiątkę rodową albo uratować porwanego wieśniaka. Nie byłoby nic złego w tym, gdybym miał możliwość wybrania opcji "czy masz dla mnie zadanie?". Ale nie! Zamiast tego mówisz o wykonanym zadaniu i natychmiast dostajesz nowe. I tak w nieskończoność, zadania poboczne wiszą ci na liście zadań i nie możesz się ich pozbyć!
Fabuła sama w sobie też nie jest jakaś szczególnie zachwycająca, mniej więcej ten sam poziom co poszukiwanie starego w Fallout 3, tyle tylko, że szukamy syna. Już nie mówiąc, że kiedy już do spotkania dojdzie, to jest najpłytszą i najbardziej wyssaną z emocji sceną w historii gier! We Wiedźminie poza Krwawym Baronem wspominam ciągle spektakularną Bitwę w Kaer Morhen, pierwsze spotkanie z Ciri, pogłębiany świetną muzyką klimat wiedźm z Krzywuchowych Moczarów, Wesele przyjaciółki Shani, piękny widok Toussaint, Gwinta, Dijkstrę, O'Dima i większość zleceń na potwory. W Falloucie 4 nie pamiętam nic poza dramatycznym początkiem gry. Potem to już rutyna.

Postaci towarzyszy - Tradycja Bethesdy ciąg dalszy. We Wiedźminie 1,2 i 3 czułem naprawdę wielką więź emocjonalną z przyjaciółmi Geralta. Zależało mi na przyjaźni Zoltana i Jaskra a Triss kochałem jak żywą kobietę. We Falloucie każdego towarzysza i NPC w grze miałem w głębokim poważaniu i nie przejmowałem się czy ktoś mnie lubi czy nie. Nie pamiętam nawet imienia tego gościa w kapeluszu i płaszczu od Minutemanów, mimo że ciągle z nim gadam. Tak bardzo mam gdzieś postacie w tej grze. A przepraszam! Była jedna postać, na której mi bardziej zależało! Ochłap. Tylko Ochłapem się przejmowałem i patrzyłem czy na pewno się nie zgubił. No może jeszcze dziennikarka Piper, ale po osiągnięciu romansu z nią, mogłem już ją właściwie totalnie olać.

Automatyczny save - Najgorszy save w historii gier i musiałem w końcu przejść w save co 5 minut. Dlaczego nie dali, ze gra się automatycznie save'uje po jakimś czasie?! Nie, zamiast tego trzeba wejść w Pip-boya i dopiero wtedy się save'uje. Często przez to jak mnie zabili musiałem wracać o kilka odkrytych lokacji wstecz!

Wszędzie wrogów na pęczki a amunicji mało - Zawsze lubiłem zakradać się z karabinem snajperskim i zdejmować powoli wrogów z ukrycia. Tutaj też to jest fajne, ale po czasie robi się męczące. Wrogowie zawsze mają 5-6 towarzyszy, którzy zaraz idą w twoją stronę. Amunicja szybko się kończy, co byłoby zaletą klimatu, ale tu jest zwyczajnie wkurzające! Zwłaszcza, że czasami trafiamy na wroga, któremu pasek życia ledwo naruszymy wywalając cały magazynek. Na gościa w pancerzu wspomaganym wywaliłem 320 pocisków a nawet wtedy jeszcze go nie zabiłem. Towarzysze też nic nie dają, bo bardzo szybko padają na kolana albo zwlekają pomiędzy kolejnymi strzałami jakieś 5-7 sekund.

Dodatkowo nowy rodzaj przeciwnika - Assaultron. Cholera, żądam kategorycznie, żeby wyszedł patch, który tych gnoi usuwa z gry, albo drastycznie ogranicza! Nie dość, że zabić to ciężko, to jeszcze jak pozwolisz mu wypalić laserem, to giniesz od razu! Szybkie, silne i zawsze w towarzystwie!

Fallout dla dzieci - Owszem. Bethesda jakoś strasznie się boi umieszczenia w grze rzeczy dla dorosłych. Gra jest od 18 lat, ale tylko za krew chyba. Bo ja bym jej dał status "od 15 lat". Zero tu jakichś ukazań brutalności świata po apokalipsie. Moją bohaterkę każdy zapowiadał, że zabije a nikt nie chciał zgwałcić, nie ma żadnego domu publicznego a narkotyki? Zawsze można się z nich łatwo wyleczyć i nic złego ci nie robią.

Prawie w ogóle nie czuć niepokoju i straszliwości świata z Fallouta. Taki klimat był bardzo odczuwalny w 1 i 2, gdzie świat był ciężki, mroczny i przygnębiający. Tutaj? Sielanka, każdy uśmiechnięty i ma nadzieję. Uprawia roślinki, wita grzecznie i przestrzega savior vivre. Już bardziej przygnębiające realia panowały we francuskiej wieczorynce "Wyspa Niedźwiedzi".

Dodatkowo romanse. Tak w grze są romanse. Ale najbardziej prymitywne w historii gier! Bethesda to chyba grupa cnotek-franciszkanek. Cały romans polega na tym, że kładziesz się do łóżka, ekran robi się czarny a potem masz perka! Ot wszystko! Daleko mu za naszym rodzimym Wiedźminem. Nawet słaby romans w jedynce był lepszy niż w F4. W Fallout 2 nawet dzieciaka mogłeś się dorobić. I nie mówię, żeby od razu robić z tej gry pornola, ale sceny podobne do tych z Mass Effect naprawdę by tej grze nie zaszkodziły. No ale, jak można pokazać nagie piersi w grze dla 15-latków, prawda Betho? :)

Dialogi - Jakieś tragiczne nie są, ale płytkie tak. Dodatkowo charyzma w tej grze to jakaś porażka. 90% moich prób charyzmy w dialogach kończy się porażką i to mimo, że mam 8/10 charyzmę rozwiniętą! Dodatkowo czasami nieważne czy będziesz miły, czy totalny dupek, twój rozmówca odpowiada ci tak samo. Nic się nie zmienia.

Mgła i broń - Bethesda albo idzie na łatwiznę, albo są zwyczajną bandą leni. Mgła w tej grze często występuje a służy to wyłącznie zamaskowaniu tego, że sprzęt nie wyrabia ogromu świata. Zmiażdżone przez wojnę atomową USA robi wrażenie, ale często mgła zasłania wszystko. We Wiedźminie spojrzysz z bardzo daleka na majestat pięknych krain Skellige i Toussaint. Polacy w pierwszej grze z otwartym światem umieli a Amerykanie z wieloletnim doświadczeniem nie?
Dodatkowo. Dlaczego do cholery broń nie pokazuje się na naszej postaci!? Zadbali nawet o takie szczegóły jak obrączka na palcu mojej postaci, ale broń zamiast wisieć u pasa albo na plecach zwyczajnie znika w kieszeni. Dlaczego? Bo tak jest łatwiej i szybciej....

Podsumowując, daję Falloutowi 4 7/10, nie więcej. Skłamałbym, że nie bawiłem się przy nim dobrze, bo świat mnie wciągnął i często popadałem w roleplay, a właśnie o to chodzi. Niestety wad ma ta gra tyle samo, co zalet a na dodatek wady są te same, co we wszystkich grach Bethesdy przez wszystkie lata. Dobra gra, jestem zadowolony, że ją kupiłem. Jednak dużo czasu zleci, zanim zdecyduję się przejść ją ponownie. Dla porównania, we Wiedźmina 3 po przejściu gry, natychmiast zaczynam ją od nowa. I to już po raz czwarty i wciąż mi się nie znudzi.

post wyedytowany przez WerterPL 2016-08-21 12:00:20
23.08.2016 10:10
odpowiedz
1 odpowiedź
Muppi
67
Pretorianin

Witam
Czy wybór zakończenia minutemenów jest najbardziej ludzki? To jedyna frakcja która chce po prostu przeżyć, nawet Trasa która pragnie tylko wyzwolenia syntków i nie traktowania ich jak niewolników chciałaby wykończyć Instytut. A Bractwo i Instytut chcą całkowitej kontroli z usunięciem pozostałych frakcji.

p.s.
Flyby<--- ten twój armor to chyba jakiś T60, dziwne że nie chodzisz w X01? Przecież to najmocniejszy armor w grze?

23.08.2016 21:47
odpowiedz
MrGoladkin
1
Legionista

Wielki potencjał zmarnowany przez dialogi i otoczkę fabularną na imbecylnym poziomie. 8/10.

post wyedytowany przez MrGoladkin 2016-08-23 21:47:35
23.08.2016 21:52
odpowiedz
3 odpowiedzi
MrGoladkin
1
Legionista
8.0

Gra dobra, otwarty świat postapo, dobry rozwój postaci, świetny crafting, za łatwa na bardzo trudnym poziomie, debilne dialogi, słaba fabuła.

post wyedytowany przez MrGoladkin 2016-08-23 21:52:59
24.08.2016 10:32
odpowiedz
Muppi
67
Pretorianin

Ktoś już wcześniej zauważył że jest coś co oprócz głównej linii dialogowej wyróżnia F4, chodzi mi o różne historie które czytamy w notatkach, terminalach, listach. Cała historia ludzi którzy zginęli w różny sposób, niektórzy próbowali się ratować, budowali schrony dla rodziny itp. Uważam że to jest podstawa tej gry, oczywiście wątek główny mógł być inaczej pomyślany ale te różne smaczki są rewelacyjne. Po prostu nie powinno się tej gry "przelatywać" tylko raczej eksplorować wszystko odkrywając w swoim czasie.

I polecam wsystkim którzy grają lub zaczynają ustawić poziom gry na "bardzo trudny" lub "przetrwanie". Na niższych poziomach szkoda gry bo jest za łatwo.

24.08.2016 11:05
odpowiedz
3 odpowiedzi
AIDIDPl
85
PC-towiec

Czemu ta gra wciąż jest taka droga?

24.08.2016 12:06
odpowiedz
1 odpowiedź
Muppi
67
Pretorianin

Ja też trochę narzekam a mam już 107 poziom, niestety wciąga

25.08.2016 12:55
odpowiedz
1 odpowiedź
Muppi
67
Pretorianin

Ja mam tylko jedną postać, Harbor zrobiony w 70%, a jak zacząłem budować w 88 to mi się odechciało, za dużo tego, zrobiłem tylko niezbędne elementy żeby krypta działał jako osada i robię questy od nadzorczyni

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze