Fallout 4 PC

Czwarta pełnoprawna odsłona cyklu post-apokaliptycznych gier RPG, za który od 2008 roku odpowiada firma Bethesda. Akcja gry przenosi nas ponownie w typowe dla serii postapokaliptyczne realia, stawiając przede wszystkim na pełną swobodę rozgrywki. Oprócz dobrze znanych elementów cyklu, znacznemu rozbudowaniu uległ system rzemiosła oraz możliwości podręcznego organizera, znanego jako PipBoy. Mimo sporej ilości zmian w kwestii mechaniki, interfejsu oraz oprawy, twórcom udało się zachować oryginalny klimat z poprzednich części gry.

RPG, FPP, TPP, science fiction, postapokalipsa, sandbox, FPS, TPS, crafting, Role-playing shooter.

Fallout 4 - screen - 2015-11-16 - 310731Fallout 4 - screen - 2015-11-16 - 310730Fallout 4 - screen - 2015-11-16 - 310729Fallout 4 - screen - 2015-11-16 - 310728Fallout 4 - screen - 2015-11-16 - 310727Fallout 4 - screen - 2015-11-16 - 310726Fallout 4 - screen - 2015-11-16 - 310725Fallout 4 - screen - 2015-11-16 - 310724Fallout 4 - screen - 2015-11-16 - 310723

wersja językowa:
polska i angielska

Data premiery gry Fallout 4 | PC

10listopada2015

10listopada2015

premiera PL

PC Windows
Okładka Fallout 4 (PC)
Fallout 4

Fallout 4 na komputery PC jest czwartą pełnoprawną odsłoną kultowego cyklu post-apokaliptycznych gier RPG, zapoczątkowanego w 1997 roku przez studio Black Isle oraz koncern Interplay. Po zamknięciu studia oryginalnego dewelopera i chłodnym przyjęciu wydanego na PlayStation 2 Fallout: Brotherhood of Steel, prawa do marki przejęła firma Bethesda i to właśnie jej wewnętrzne studio odpowiada zarówno za trzecią, jak i czwartą część serii. Studio znane było wcześniej głównie z serii The Elder Scrolls, której najpopularniejsza odsłona, Skyrim, ukazała się w 2011 roku na PC-tach oraz konsolach PlayStation 3 i Xbox 360.

Tytuł w wersji na komputery osobiste oferuje kilka usprawnień względem konsolowych wydań. Gra oferuje opcję gry między innymi w 60 klatkach na sekundę i rozdzielczości przekraczającej Full HD. Na PlayStation 4 i Xboksie One Fallout 4 działa natomiast „tylko” w 30 klatkach i 1080p.

Kolejną ważną rzeczą są modyfikacje, które w wersji PC-towej rozprowadzane są niemal na tych samych zasadach, co w przypadku Skyrima. Krótko pisząc, gracze mają praktycznie pełną dowolność w tworzeniu modyfikacji.

Fabuła

Fabuła Fallouta 4 rozpoczyna się na przedmieściach amerykańskiego Bostonu, na kilka chwil przed tragicznym w skutkach wybuchem nuklearnym. Podczas krótkiego wstępu poznajemy rodzinę bohatera i kreujemy naszą postać (mężczyznę lub kobietę), dokonując zmian w wyglądzie zewnętrznym oraz przydzielamy punkty umiejętności. Chwilę później następuje wspomniany wybuch, po którym nasz protagonista trafia do przeciwatomowego schronu nr 111. Akcja właściwa zaczyna się 200 lat później, kiedy kontrolowana przez nas postać wychodzi ze schronu na powierzchnię i rozpoczyna walkę o przetrwanie w nieprzyjaznym, postapokaliptycznym środowisku. Naszym głównym zadaniem jest odnalezienie pozostałych członków rodziny.

Mechanika

W zależności od indywidualnych preferencji, akcję w Fallout 4 w wersji na PC Windows, obserwujemy z perspektywy pierwszo- lub trzecio-osobowej, a mechanika rozgrywki bazuje w znacznej mierze, na rozwiązaniach znanych graczom z Fallouta 3. W grze powracają m.in. tak charakterystyczne elementy serii, jak system atrybutów S.P.E.C.I.A.L., czy system celowania V.A.T.S., pozwalający na precyzyjne oddanie strzału w wybraną część ciała przeciwnika. W produkcji pojawia się także możliwość przygarnięcia psa lub połączenia sił z innymi postaciami, którym w toku rozgrywki możemy wydawać proste polecenia. Celem nadrzędnym, jaki postawili sobie twórcy, stała się jednak absolutna swoboda, tak więc to od gracza zależy to, gdzie się uda i w jaki sposób jego poczynania wpłyną na dalszy rozwój fabuły.

W porównaniu do poprzednich odsłon serii, wydatnemu rozbudowaniu uległ system rzemiosła, pozwalający m.in. na recykling elementów otoczenia i wykorzystanie ich do stworzenia zupełnie nowych przedmiotów, a nawet całych budynków, które pełnią rolę schronienia dla bohatera oraz innych ocalałych. W grze dostępnych jest kilkadziesiąt bazowych typów broni, z których każdą poddać możemy setkom unikalnych modyfikacji. W Falloucie 4 powraca też w udoskonalonej formie znany fanom serii organizer o nazwie PipBoy, w którym oprócz całego centrum zarządzania znajdziemy m.in. także proste gry – oczywiście o ile odnajdziemy na pustkowiach odpowiadające im dyski.

Wersje językowe

Fallout 4 w wersji na PC Windows został zlokalizowany na język polski, przy czym umożliwiono również zabawę w oryginalnej, angielskiej wersji, w której głos protagoniście podkłada aktor Brian T. Delnay, znany m.in. z takich produkcji jak Batman: Arkham Knight czy Evolve. Z kolei, jeżeli decydujemy się na zabawę kobietą, z głośników wydobywa się głos Courtney Taylor (Jack z serii Mass Effect albo Juhanii z cyklu Star Wars: Knights of the Old Republic).

Kwestie techniczne

Pod względem oprawy Fallout 4 na platformie PC Windows bazuje na zmodyfikowanej wersji autorskiego silnika Bethesdy i prezentuje się lepiej niż poprzednia odsłona serii. Mimo szeregu zmian w mechanice oraz interfejsie gry (np. nowy, dość okrojony system dialogowy) autorom udało się w pewnym stopniu zachować unikatowy klimat serii.

Pozostałe informacje

Fallout 4 doczekał się edycji kolekcjonerskiej, w której oprócz samej gry, specjalnego metalowego pudełka, plakatu i poradnika do obsługi PipBoya, znalazła się także replika rzeczonego gadżetu. Pewną ciekawostką jest fakt, że jeden z fanów zamówił bezpośrednio u dewelopera grę, płacąc za nią kapslami (waluta w rzeczonej serii). Studio pozytywnie rozpatrzyło tę niecodzienną prośbę i obiecało dostarczyć graczowi tytuł po jego oficjalnej premierze.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single player  

Ocena gry 6.5 / 10 na podstawie 6485 ocen czytelników.
Oczekiwania czytelników przed premierą gry: 9.0 / 10 na podstawie 1869 głosów czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 199,90 PLN

Klasyfikacja PEGI Fallout 4

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry. W grze jest używany wulgarny język. Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania sprzętowe Fallout 4

Rekomendowane: Intel Core i7 4790 3.6 GHz/AMD FX-9590 4.7 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 3 GB GeForce GTX 780/4 GB Radeon R9 290X lub lepsza, 30 GB HDD, Windows 7/8/10 64-bit
Minimalne: Intel Core i5-2300 2.8 GHz/AMD Phenom II X4 945 3.0 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 2 GB GeForce GTX 550 Ti/Radeon 7870 lub lepsza, 30 GB HDD, Windows 7/8/10 64-bit

Do tej gry rekomendujemy

ASUS ROG GL502VM

Procesor: Procesor Intel® Core™ i7 6700HQ | Procesor Intel® Core™ i5 6300HQ
Pamieć: 8 GB DDR4 2133MHz SDRAM, 1 x SO-DIMM umożliwiające rozszerzenie do 16 GB SDRAM
Grafika: NVIDIA GeForce GTX 1060 z GDDR5, 3GB/6GB VRAM
Wyświetlacz: 15.6"" (16:9) z podświetleniem LED UHD (3840x2160) 60Hz przeciwodblaskowa z 72% NTSC z G-Sync | 15.6"" (16:9) z podświetleniem LED FHD (1920x1080) 60Hz przeciwodblaskowa z 72% NTSC z G-Sync z WideView Technology
Magazyn danych: SSD - 128GB/256GB/512GB SATA3 SSD | SSD - 256GB/512GB PCIE Gen3X4 SSD

Sprawdź ceny w:

* Uwaga! specyfikacja może się różnić w zależności od modelu i sprzedawcy.

Jak marne dialogi pogrążyły Fallouta 4 - porównanie z New Vegas i Fallout 2

Jak marne dialogi pogrążyły Fallouta 4 - porównanie z New Vegas i Fallout 2 [21:28]

Nieważne co masz do powiedzenia. Zrobisz i tak jedno. W ostatnim materiale o Falloucie 4 analizujemy dialogi i zadania. Czy to jest gwóźdź do RPG-owej trumny? Porównujemy opcje dialogowe z legendarnymi poprzednikami, w tym z Falloutem 2 i Fallout: New Vegas. To chcesz oglądać? A)Tak B) Niechętnie, ale tak C)Program? D) Nie, ale i tak obejrzę.

2:52
zwiastun na premierę (PL)

PC | XONE | PS4

2:5230 grudnia 1899

0:43
mod Vault 1080

PC

0:4330 grudnia 1899

0:58
The Wanderer

PC | XONE | PS4

0:5830 grudnia 1899

Recenzja gry Fallout 4 - Czas apokalipsy

Recenzja 18 listopada 2015, 15:00

Momentów, kiedy ręce same składały mi się do oklasków podczas czterdziestu spędzonych z grą godzin, jestem w stanie wymienić przynajmniej kilka. Wątek detektywistyczny w Diamond City, misje Srebrnego Fantoma, naprawa USS Constitution, wizyta w Muzeum Czarnej Magii, przemierzanie Wierteł Dunwicha czy choćby podążanie Szlakiem Wolności – to przykłady misji zarówno pobocznych, jak i tych z głównego wątku, które skonstruowano w szalenie interesujący sposób, a dodatkowo opatrzono świetnymi postaciami, ciekawą opowieścią czy choćby rewelacyjną lokacją. Często to właśnie sam świat odpowiada za najbardziej wciągającą narrację i tu muszę przyznać Bethesdzie, że ze swojego zadania wywiązała się koncertowo. Dostępny obszar nie powala wprawdzie na kolana rozmiarami, ale jest pełen tak intrygujących miejsc, że nie sposób po prostu przejść z punktu A do punktu B bez kilkakrotnego zbaczania z trasy. A nuż trafimy na ciekawy przedmiot, losowe wydarzenie albo odkryjemy jakieś nowe zadanie? Mapa w Falloucie 4 mocno zachęca do eksploracji, ale przychodzi w końcu moment, kiedy mamy ją już względnie opanowaną i samo podziwianie widoków przestaje wystarczać. Wówczas wypadałoby wypełnić grę jakąś „esencją” i tu niestety autorzy zawiedli na całej linii. Tych kilka wymienionych wcześniej misji jest naprawdę wybitnych, ale niestety stanowi zdecydowaną mniejszość. Cała reszta to nudne do bólu zadania typu „idź tam i tam, znajdź to i to i zabij tego i tego”. Na tym niestety opiera się Fallout 4 i choć trafia się kilka perełek, a lokacje potrafią oczarować, to przez resztę czasu jesteśmy po prostu skazani na bolesną przeciętność.

Komentarze Czytelników (2687)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
14.10.2016 11:25
7
odpowiedz
1 odpowiedź
obserwacja
2
Junior

Dosyć długo zabierałem się do napisania tego tekstu ale to chyba najlepszy moment.
Grę przechodziłem dobre dwa razy. Ilość godzin nabitych na steam aż strach liczyć.
Niestety gra została przez większość wyklęta, oceniona "po okładce" lub sami twórcy nie
dali stosownego haczyka... nie wiem mi to nie wnikać. Chociaż muszę przyznać że osobiście
staram się unikać oceniania gier które mi nie siadają z różnych względów np.
Mass Effect czy Bioshock z którymi próbowałem się mierzyć ale okazały się być
"nie moją bajką" co nie oznacza że jestem nastawiony do nich krytycznie a zarzuty
przeciwko F4 właśnie tak w większości wyglądają, ogarniając lekturę tego portalu.
Dobra ale starczy tego przynudzania...
W końcu odinstalowałem ją z konta. Chyba znacie to uczucie że pojawia się efekt odstawienia
gdy brakuje gry która towarzyszyła przez długi czas.
Myślę że najsensowniej będzie dać proste plusy i minusy bo jakbym zaczął się na prawdę rozwodzić
to wyszedł by kilkunastostronicowy.

Plusy
-Widać że twórcy popracowali nad detalami świata. Większość lokacji to istna historia
minionych tragicznych wydarzeń. Wchodząc do jakiegoś zakurzonego baru czy kręgielni
zawsze czułem ten podniosły nastrój a widok szkieletów zastygłych w różnych pozach dawał
dużo do myślenia co mogło się dziać.
-Rozbudowany warsztat broni, pancerzy i całej reszty detali która urozmaica rozgrywkę i
umożliwia przygotowanie się na wybraną misję lub lokację.
-Pomimo zmian, gra trzyma ogólny zarys serii Fallout.
-Dodatki. Dla mnie istotne są trzy tzn w kolejności Far Harbor, Nuka World i Automatron.
Pierwszy za świetny klimat. Drugi za inwencję i trzeci za możliwość ingerowania w
roboty, przebudowę, dozbrajanie i inwencję.
-Towarzysze. Konkretnie uposażeni stają się cenną pomocą i to zarówno w walce jak i jako
tragarze. Konkretnie Cait za jej sarkastyczny styl bycia i Cosworth bo to jakby rodzina
no i dopakowany w warsztacie nieraz ocalił mi życie w podczas starć na południu Bostonu
lub Far Harbor(bez dopakowanego robota na poziomie very hard można zapomnieć o grze na
wyspie)
-Sterowanie postacią. Tutaj konkretny plus z mojej strony. Łatwo i przyjemnie bez
kaskaderki po klawiaturze można sterować postacią.
-Zróżnicowanie terenu po którym się poruszamy i to że wrogowie często umieją wykorzystać efekt
zaskoczenia co szczególnie widać w Far Harbor.
-Narzędzia i możliwość budowy i rozwoju osad. Kwestia bardzo kontrowersyjna ale można
przecież całkowicie olać ten podpunkt lub ograniczyć do minimum. Ja się świetnie bawiłem
widząc jak mur
y zatrzymują atakujących a wyrzutnie rakiet przerabiają ich na paszę
dla dziwadeł pustkowii.
Staram się rozumieć twórców że ich zamysłem było stworzenie czegoś oryginalnego i pchnięcie
gry na nowe tory. No cóż, nie każdemu się spodobało.
-Większość Questów. Syndrom (przynieś, podaj, pozamiataj) jest obecny aczkolwiek osobiście
z zapałem podejmowałem misje poboczne czy ekscytowałem się wyborami moralnymi wątku głównego
czy tego z Far Harbor który już był świetnie dopracowany.
- Zarówno w systemie V.A.T.S jak i "manualnie" system walki daje radę.
-Klimatyczne lecz nieliczne osady.
- Lepiej późno niż wcale... czyli po paru miesiącach patchów gra się bez większych problemów
Jak zaczynałem w wakację przechodzić grę z całymi dodatkami nie miałem ani razu przygód w
postaci wywalania, spadków, bugów etc.

Minusy
-Optymalizacja przy wydaniu gry. Pamiętam ten pokaz slajdów gdy wchodziło się do centrum
Bostonu.
-SI przeciwników stoi na przeciętnym poziomie. Brakuje np. rozwiązań taktycznych z ich
strony. To samo się tyczy towarzyszy którzy pójdą w sam środek piekła walki gdy masz
przed sobą wrogów którzy aż się proszą by siekać ich z dystansu. To samo tyczy się
osadników zamieszkałych w naszych osadach. Ten element też kuleje i często widać
jak osobnicy wchodzą w ścianę, zawieszają się przy kanapie etc.
-Ataki na osady a konkretnie fakt że w niektórych z nich wrogowie pojawiają się w samym środku osad
i najczęściej ja ginę pierwszy po ostrzale z moich wieżyczek rakietowych.
-Respawn wrogów i ich obecność we Wspólnocie. Jest tego za dużo. To wygląda jak tygiel
w którym supermutanci, ghoule, strzelcy i inne ścierwo stacjonują metry od siebie i
jak widać to w Bostonie ciągle słychać walki a osady, punkty handlowe czy miasteczka to
rzadkość a szkoda.
-Niedopracowana fabuła główna. Tutaj temat wzbudza wiele kontrowersji, pomimo tego że
mi się podobała aczkolwiek nie mogę przeboleć zamysłu Bethesdy która nakazywała
Frakcjom niszczyć Instytut. Nie do pomyślenia i barbarzyństwo jest to by niszczyć
takie poteżęne zasoby technologiczne. Od tak Bractwo Stali wyrzekło się teleportacji,
rozwiązaniom biotechnologii czy przedłużania życia.
-Wczytywanie się lokacji etc. czasami można zasnąć z wrażenia ech...
-Gra jest za łatwa po osiągnięciu tego 60-70 poziomu. Zamiast zoptymalizować wrogów do
postaci to mamy pokaz jednostrzałowców tu i ówdzie. Sam zrobiłem sobie downgrade
zakładając tylko pancerz bojowy i hełm oraz skórzane naramienniki.
-Napisałbym o osławionych dialogach ale po pewnym czasie intuicyjnie przyzwyczaiłem się
"w co klikać"

To by było na tyle. Krótko podsumowując. Osobiście daję 8.5/10 a do grania zachęcam
Przynajmniej dać jej szansę. Poobcować parę godzin a nuż zaskoczy.

31.08.2016 07:55
-3
odpowiedz
2 odpowiedzi
premium572767
1
Junior

Ta gra to najgorsza gra w jaką grałem kiedy kolwiek. Symulator Policji i Karetki jest od tego lepszy. Z początku nawet spoko do momentu budowania osad , to już mnie trzasło w mordę. Dalej mało amunicji. KU**A w The evil within i The last of US miałem zdecydowanie więcej, niż tutaj a mam dopiero 9 poziom i nie mam ani sztuki. Poziom trudności to już w ogóle, kwintesencja gó**a. Ginę częściej niż w The Last of Us na najwyższym. Przecież tutaj z początku miałem normalny, teraz mam bardzo łatwy i nic, powtarzam nic się nie zmieniło. Gul trafi mnie trzy razy i zgon, no ku**a. Walka z świetlnym gulem kosztowała mnie 1,5h zanim go przeszedłem. Narzekałem na poziom trudności w Wiedźminie 3, w nie których misjach ale tutaj to jest normalna kpina. Co to ma k**wa ma być. A najgorsze jest to, że wciąż mnie coś ciągnie do tego tytułu chodź mnie powoli wykańcza. :(

post wyedytowany przez premium572767 2016-08-31 07:58:44
31.08.2016 09:35
odpowiedz
BattlefieldMaster
1
Legionista

Świetna gra!Polecam!

31.08.2016 17:29
-2
odpowiedz
vegeta181818
3
Pretorianin

Batman się tnął to mało powiedziane Batman Arkham Knight nawet z Dupą nie może się ruszyć a jak się uruchamia to jak marna gra ze spierdoloną optymalizacją.

02.09.2016 14:20
-2
odpowiedz
Krieggg
2
Junior
0.5

0.5 tylko i wylacznie za to, ze gra sie uruchomila. Wiecej nie dam, bo gra zwyczajnie nie jest tym do czego aspiruje. Zamiast RPGa dostalismy gre bedaca jego bardzo dalekim kuzynem. Kuzynem tak dalekim, ze w koncu bardziej mi to przypomina nowego Dooma niz dowolnego Fallouta czy klasycznego RPGa. Tak cienkiej fabuly i rownie plytkich, bezmyslnych questow to ze swieca szukac wsrod co slabszych grach MMO. Rozgrywka sprowadza sie praktycznie do zwiedzania ladnie wygladajacych z daleka "pustostanow" sztucznie zapychajacych obszar rownie jalowej mapy swiata i mordowania wszystkiego co nam podleci pod lufe. Ktokolwiek stawiajacy ta czesc na rowni F1/2/NV jest chyba niespalna rozumu bo to nawet nie jest ten sam gatunek gier :S

02.09.2016 15:24
-3
odpowiedz
vegeta181818
3
Pretorianin

Ale firma Betsheda to potrafi odpiernicić optymalizacje Skyrima gram na wysokich ustawieniach a Fallouta 4 na niskich ze względu na wyższe wymagania ale płynność jest Falloucie.

11.09.2016 11:36
odpowiedz
LowcaFragow
6
Legionista

Vegeta ja to już zacząłem cię podziwiać. Jako można pisać takie głupoty to ja nie wiem, nie potrafiłbym :D

14.09.2016 12:52
odpowiedz
1 odpowiedź
damian-n-n
4
Legionista

Zamierzam zakupić jak wyjdzie na xboxa one z dodatkami, więc jeszcze nie oceniam, ale muszę coś od siebie dodać co do gry. Fallout 2 był bardzo dobry odnośnie fabuły, ale najprzyjemniej grało mi się w Fallouta 3 ( pewnie dzięki panu Skibie) mimo, że NV pod prawie każdym względem był lepszy, ale to był okres dla mnie gdzię gra w pełnej wersji językowej biła immersją gry z napisami. Przykład ( Risen, a Gothic) Każy ocenia słabe dialogi itp, ale ja w 3 i NV nie zwracałem całkwicie uwagi na zawiłości fabularne itp. Jeżeli muzyka i strzelanie połączone z dużym poziomem trudności będzie dobrze grało to przeboleje prawie wszystko, a bliżej - questy nieskończoności :) - nie da się mieć czystego dziennika z zadaniami, a to największa wada moim zdaniem np Skyrima

15.09.2016 10:31
-1
odpowiedz
onemarshal
28
Chorąży
9.5

Prośba o pomoc. Niektóre mody posiadają dodatkowe opcje przy instalacji. Przykładowo, instaluję moda "Darker Nights" - (sprawia, że noce są ciemniejsze) wyświetlone zostanie okienko, w którym możemy wybrać poziom jasności w nocy. Czy jest jakiś inny sposób na zmianę jasności w NMM, czy każdorazowo trzeba instalować moda od nowa. Nigdzie nie mogę znaleźć informacji na ten temat.

post wyedytowany przez onemarshal 2016-09-15 10:37:25
16.09.2016 08:55
1
odpowiedz
Kanon
163
Befsztyk nie istnieje
18.09.2016 19:08
-2
odpowiedz
Flyby
148
Outsider

Dodajmy obrazek z Nuka World ilustrujący ciężką dolę farmera z okolic..
Właśnie wyciągał ze stodoły beczki z radioaktywną chemią, niezbędną przy produkcji ostatniego przeboju do picia Nuka Quantum, kiedy zaczęła się wojna i rypnęło.. ;)
..można też, ze względu na stan traktora, podać opis bardziej złożony ;)
Tuż po wojnie, został przed stodołą w radioaktywnej kałuży, spalony ciągnik z przyczepą. Farmer przybył aby wyciągnąć chociaż resztki majątku - niestety radioaktywność była silniejsza ;)
Fallout 4 obfituje w niezliczone ilości takich scenek które są zarazem tak pożądaną fabułą.. Trzeba tylko trochę chcieć "poczytać" je..

post wyedytowany przez Flyby 2016-09-18 19:21:25
18.09.2016 20:48
odpowiedz
4 odpowiedzi
Llordus
172
exile

Flyby -->
Fallout 4 obfituje w niezliczone ilości takich scenek które są zarazem tak pożądaną fabułą..
Dla Ciebie to pożądana fabuła.
Dla mnie to tło. Uzupełnienie.
I stąd zapewne różnica w odbiorze gry.

21.09.2016 11:32
odpowiedz
1 odpowiedź
damian-n-n
4
Legionista

po komentarzach gra jest ponoć bardzo łatwa, a próbował ktoś robić postać uniwersalną ? nie zwiekszy to poziomu trudności?

04.10.2016 09:33
odpowiedz
NecronMonolit
4
Legionista
4.0

Bez modów nawet nie dotykać...

04.10.2016 10:22
odpowiedz
Ruston
34
Shodan

Widzę recenzje co niektórych na bardzo wysokim poziomie..długie, pełne argumentów..

08.10.2016 09:00
odpowiedz
1 odpowiedź
PredatorBack
5
Junior

Co do sterowników Nvidia - najlepszy efekt wg mnie na wersji 358.91 - na nowszych sterownikach grafika prezentuje się słabiej. Np. w wersji stera 373.06 grafika jest bardzo "płaska" - podobno w ustawieniach trzeba włączyć wtedy HBAO+ w okluzja otoczenia. Do usunięcia sterów i wyczyszczenia wszystkiego po nich warto użyć programu z http://www.guru3d.com/files-details/display-driver-uninstaller-download.html - idealnie czyści. Na marginesie - w swoich niektórych osadach mam 34 osadników.

12.10.2016 18:45
-3
odpowiedz
moniaaa877
1
Junior

Jakby ktoś chciał sobie zagrać to podaje link do gierki.
Ja pobrałam i jestem zadowolona :).
[link]

12.10.2016 18:47
-5
odpowiedz
1 odpowiedź
moniaaa877
1
Junior

<p align="center"><font size="3" color="#000000" face="Times New Roman"><b>
Ściągnęłam i nie działa… szkoda transferu. Coraz gorzej z tym chomikuj. Dla ogarniętych osób zostawiam linka do strony gdzie można pobrać działającą wersję gry (w dodatku nie traci się transferu na marne!), nie musicie dziękować! </b></font></p>
<center><a href=" [link] ">Link do strony</a></center>

14.10.2016 11:25
7
odpowiedz
1 odpowiedź
obserwacja
2
Junior

Dosyć długo zabierałem się do napisania tego tekstu ale to chyba najlepszy moment.
Grę przechodziłem dobre dwa razy. Ilość godzin nabitych na steam aż strach liczyć.
Niestety gra została przez większość wyklęta, oceniona "po okładce" lub sami twórcy nie
dali stosownego haczyka... nie wiem mi to nie wnikać. Chociaż muszę przyznać że osobiście
staram się unikać oceniania gier które mi nie siadają z różnych względów np.
Mass Effect czy Bioshock z którymi próbowałem się mierzyć ale okazały się być
"nie moją bajką" co nie oznacza że jestem nastawiony do nich krytycznie a zarzuty
przeciwko F4 właśnie tak w większości wyglądają, ogarniając lekturę tego portalu.
Dobra ale starczy tego przynudzania...
W końcu odinstalowałem ją z konta. Chyba znacie to uczucie że pojawia się efekt odstawienia
gdy brakuje gry która towarzyszyła przez długi czas.
Myślę że najsensowniej będzie dać proste plusy i minusy bo jakbym zaczął się na prawdę rozwodzić
to wyszedł by kilkunastostronicowy.

Plusy
-Widać że twórcy popracowali nad detalami świata. Większość lokacji to istna historia
minionych tragicznych wydarzeń. Wchodząc do jakiegoś zakurzonego baru czy kręgielni
zawsze czułem ten podniosły nastrój a widok szkieletów zastygłych w różnych pozach dawał
dużo do myślenia co mogło się dziać.
-Rozbudowany warsztat broni, pancerzy i całej reszty detali która urozmaica rozgrywkę i
umożliwia przygotowanie się na wybraną misję lub lokację.
-Pomimo zmian, gra trzyma ogólny zarys serii Fallout.
-Dodatki. Dla mnie istotne są trzy tzn w kolejności Far Harbor, Nuka World i Automatron.
Pierwszy za świetny klimat. Drugi za inwencję i trzeci za możliwość ingerowania w
roboty, przebudowę, dozbrajanie i inwencję.
-Towarzysze. Konkretnie uposażeni stają się cenną pomocą i to zarówno w walce jak i jako
tragarze. Konkretnie Cait za jej sarkastyczny styl bycia i Cosworth bo to jakby rodzina
no i dopakowany w warsztacie nieraz ocalił mi życie w podczas starć na południu Bostonu
lub Far Harbor(bez dopakowanego robota na poziomie very hard można zapomnieć o grze na
wyspie)
-Sterowanie postacią. Tutaj konkretny plus z mojej strony. Łatwo i przyjemnie bez
kaskaderki po klawiaturze można sterować postacią.
-Zróżnicowanie terenu po którym się poruszamy i to że wrogowie często umieją wykorzystać efekt
zaskoczenia co szczególnie widać w Far Harbor.
-Narzędzia i możliwość budowy i rozwoju osad. Kwestia bardzo kontrowersyjna ale można
przecież całkowicie olać ten podpunkt lub ograniczyć do minimum. Ja się świetnie bawiłem
widząc jak mur
y zatrzymują atakujących a wyrzutnie rakiet przerabiają ich na paszę
dla dziwadeł pustkowii.
Staram się rozumieć twórców że ich zamysłem było stworzenie czegoś oryginalnego i pchnięcie
gry na nowe tory. No cóż, nie każdemu się spodobało.
-Większość Questów. Syndrom (przynieś, podaj, pozamiataj) jest obecny aczkolwiek osobiście
z zapałem podejmowałem misje poboczne czy ekscytowałem się wyborami moralnymi wątku głównego
czy tego z Far Harbor który już był świetnie dopracowany.
- Zarówno w systemie V.A.T.S jak i "manualnie" system walki daje radę.
-Klimatyczne lecz nieliczne osady.
- Lepiej późno niż wcale... czyli po paru miesiącach patchów gra się bez większych problemów
Jak zaczynałem w wakację przechodzić grę z całymi dodatkami nie miałem ani razu przygód w
postaci wywalania, spadków, bugów etc.

Minusy
-Optymalizacja przy wydaniu gry. Pamiętam ten pokaz slajdów gdy wchodziło się do centrum
Bostonu.
-SI przeciwników stoi na przeciętnym poziomie. Brakuje np. rozwiązań taktycznych z ich
strony. To samo się tyczy towarzyszy którzy pójdą w sam środek piekła walki gdy masz
przed sobą wrogów którzy aż się proszą by siekać ich z dystansu. To samo tyczy się
osadników zamieszkałych w naszych osadach. Ten element też kuleje i często widać
jak osobnicy wchodzą w ścianę, zawieszają się przy kanapie etc.
-Ataki na osady a konkretnie fakt że w niektórych z nich wrogowie pojawiają się w samym środku osad
i najczęściej ja ginę pierwszy po ostrzale z moich wieżyczek rakietowych.
-Respawn wrogów i ich obecność we Wspólnocie. Jest tego za dużo. To wygląda jak tygiel
w którym supermutanci, ghoule, strzelcy i inne ścierwo stacjonują metry od siebie i
jak widać to w Bostonie ciągle słychać walki a osady, punkty handlowe czy miasteczka to
rzadkość a szkoda.
-Niedopracowana fabuła główna. Tutaj temat wzbudza wiele kontrowersji, pomimo tego że
mi się podobała aczkolwiek nie mogę przeboleć zamysłu Bethesdy która nakazywała
Frakcjom niszczyć Instytut. Nie do pomyślenia i barbarzyństwo jest to by niszczyć
takie poteżęne zasoby technologiczne. Od tak Bractwo Stali wyrzekło się teleportacji,
rozwiązaniom biotechnologii czy przedłużania życia.
-Wczytywanie się lokacji etc. czasami można zasnąć z wrażenia ech...
-Gra jest za łatwa po osiągnięciu tego 60-70 poziomu. Zamiast zoptymalizować wrogów do
postaci to mamy pokaz jednostrzałowców tu i ówdzie. Sam zrobiłem sobie downgrade
zakładając tylko pancerz bojowy i hełm oraz skórzane naramienniki.
-Napisałbym o osławionych dialogach ale po pewnym czasie intuicyjnie przyzwyczaiłem się
"w co klikać"

To by było na tyle. Krótko podsumowując. Osobiście daję 8.5/10 a do grania zachęcam
Przynajmniej dać jej szansę. Poobcować parę godzin a nuż zaskoczy.

14.10.2016 23:53
odpowiedz
obserwacja
2
Junior

Zapomniałem wspomnieć o Modach które w sposób diametralnie poprawiają/urozmaicają rozgrywkę.
Ilości i mnogości ich nie potrafię zliczyć i wymieniać, to trzeba przerobić na własnej skórze.
Prosty zabieg wyposażenia się kozacki mundur NCR z Nowego Vegas. Do tego tylko lekki karabinek z tłumikiem i potężna snajperka z pociskami rzucającymi wroga na parę metrów. Gra zyskuje zupełnie inny wymiar.

21.10.2016 23:25
odpowiedz
mcmike123
1
Junior

Gra to jakiś fps i jest tak uproszczony nie ma prawie niczego na czym zbudowane były poprzednie Fallouty pancerze wspomagane są w co 4 lokacji którą odwiedzę dialogi są fatalne gra jest robiona chyba tylko po to żeby doić kasę od fanów. Były czasy gdy gry robiło się dla poważniejszych graczy. Zawiodłem się na tym tytule wracam do New Vegas i 3 grze daje 7 na 10

post wyedytowany przez mcmike123 2016-10-21 23:29:02
26.10.2016 14:19
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
frigid
9
Legionista
6.0

Nareszcie ukończony główny wątek fabularny i spora część tych bardziej wyróżniających się pobocznych zadań pozwalają mi wystawić moją subiektywną ocenę gry:
- Całkiem efektowna wizualnie.
- Wypełniona sporą ilością gameplayowych "zapychaczy": rozbuchany crafting, budowanie osad, schematyczne, powtarzalne w nieskończoność misje dla frakcji, odradzający się (chyba z brudu, tak jak kiedyś sądzono o robakach) przeciwnicy w "wyczyszczonych" lokacjach.
- Dialogi w większości nie zapadające w pamięć, służące głównie zaliczaniu kolejnych etapów poszczególnych zadań.
- O samej fabule można w zasadzie powiedzieć, że po prostu JEST. Wielka szkoda, bo punkt wyjścia jest moim zdaniem świetny: indywidualny, rodzinny dramat głównego bohatera / głównej bohaterki, instytut infiltrujący Wspólnotę, problem syntetycznych ludzi rodzący pytania o naturę człowieczeństwa. Można było w oparciu o ten koncept stworzyć niezwykle wciągającą, emocjonalną historię, która zapadłaby w pamięć wielu graczy na bardzo długo. Bethesda przemknęła nad tym wszystkim jak po ślizgawce i w swój typowy sposób zamknęła całość bez polotu - ot, ukończyliśmy jeszcze jeden quest i jedziemy dalej. Przepraszam wszystkich graczy sfrustrowanych częstym pojawianiem się Wiedźmina 3 w komentarzach, ale porównanie samo mi się narzuca, bo obie gry to gatunek action rpg z otwartym światem. Studio CD Project RED pokazało, że można stworzyć niezwykle wciągającą i rozbudowaną opowieść w grze sandboxowej - 3 część przygód Geralta błyszczy jak diament na tle historii z Fallouta 4.
Grę ukończyłem (choć nie na 100%), więc kłamstwem byłoby powiedzieć, że w ogóle się przy tym tytule nie bawiłem. Jednak ograniczałem się do głównego wątku fabularnego, eksploracji (która z czasem i tak zaczęła nużyć z uwagi na jałowość postapokaliptycznego świata) i niektórych zadań pobocznych. Od reszty (sporej, bądź co bądź) elementów gameplay'u odbiłem się jak kauczuk od ściany - nie moja bajka.
Może najsłuszniej byłoby powiedzieć, że zamiarem Bethesdy było stworzyć taki odpowiednik kinowego blockbustera - produkt "dla każdego"? Jeżeli tak, to chyba wywiązali się z zadania.

26.10.2016 15:39
odpowiedz
frigid
9
Legionista

Dodam jeszcze, że na plus można grze zaliczyć budowanie klimatu za pomocą przeróżnych drobnych odkryć podczas eksploracji, jak zaznaczył to użytkownik obserwacja.
Sporo jest korespondencji w terminalach, datowanej na krótko przed katastrofą i po niej, pozwalającej oczyma wyobraźni zobaczyć, co działo się w niektórych miejscach tuż przed i po tym jak spadły bomby. Również nieme świadectwa małych dramatów, jak np. para kościotrupów w przyczepie kempingowej: mężczyzna w fotelu, z dziurą w czaszce i rewolwerem leżącym na podłodze tuż pod jego dłonią, kobieta z dziurami postrzałowymi w spłowiałej sukience leżąca na podłodze w kącie, a nad nią kilka śladów po kulach w ścianie pomieszczenia. Na tego typu sceny natrafiamy zupełnie przypadkowo.
Za takie "smaczki" brawa dla Bethesdy.
Nie zmienia to jednak mojej ogólnej oceny tej gry.

post wyedytowany przez frigid 2016-10-26 15:40:31
01.11.2016 21:57
odpowiedz
2 odpowiedzi
davis
154

F4

spoiler start

No więc wszedłem do instytutu, zabiłem syna i gra nie zareagowała na to w żaden sposób :) Dziwne.
Jutro pogram dalej, bo nawet mnie zaciekawiło czy ten stary to naprawdę był Shaun

spoiler stop

14.11.2016 13:49
odpowiedz
damian-n-n
4
Legionista
9.0

Polecam

16.11.2016 15:43
odpowiedz
Rafusv2
12
Chorąży
7.5

Największą wadą tej gry jest mapka i wskaźnik celu. Mamy misje i w opisie brak szczegółów ułatwiających znalezienie miejsca celu. Jest np misja "pogadaj z prestonem", albo "udaj się do punktu med-tec", ale skąd mam wiedzieć gdzie one są? Na mapce odkrytych jakieś 100 rożnych punktów i miejsc, ponad setka bohaterów, to mam się uczyć na pamięć ich imion i nazw miejsc?? Niestety mapka nie pokazuje celu, w którą stronę się kierować...dlatego nie idzie przejść wielu misji nie szukając w poradnikach gdzie należy się udać. Tylko w części z nich wskaźnik się wyświetla. Świat jest na tyle ogromny, ze szukanie po omacku celu misji zajęło by wiele godzin..no totalny bezsens. Bardzo nie lubię korzystać z poradników i modów, nie mam w zwyczaju, wiec dla mnie jest do ogromna wada. Zanim zacząłem korzystać z pomocy poradników w szukaniu, takiej ścieżki wolności szukałem kilka dni, podobnie kilka postaci z którymi miałem porozmawiać.
Inna rzecz, ze postacie z którymi trzeba pogadać potrafią wejść na dach i się nie ruszać, nawet jak prześpię kilka godzin, wiec trzeba budować drabinę by się do nich dostać.
Oprócz tego do wielkich minusów należy zaliczyć ekwipunek (brak podziału, nie wiadomo co się przyda etc, co jest potrzebne do wykonania misji) i odpowiedzi na dialogi typu aha, no..
Miałem tez kilka bugów np. nie moglem się dostać do przetwórni ryb (nie można było wyłączyć jednego lasera). Radio fantom mimo długiego słuchania nie daje mi nowych misji, poza pierwszą.
W craftingu za dużo tego wszystkiego, po co np. dodatek na hełm psujący oświetlenie (obrazek pip-boya wszystko zasłania)??
Gra jest za łatwa - wystarczy używać robota z dodatkowym obciążeniem i pancerza wspomaganego f+ to stajemy się nieszczelni - pojawia się 2 kolesi z trupią czaszką to można podejść naprzeciw nich i strzelać prosto w twarz...i za dużo wszystkiego jest pod dostatkiem, przez cała grę niczego nie brakuje, niczego nie trzeba kupować, nie ma co robić z kapslami.
Misje dodatkowe totalna bieda, zbieranie plonów? lol
Mimo wszystko grę polecam, bo jest fajna :) Świat jest super i fajnie się go zwiedza i poznaje.

post wyedytowany przez Rafusv2 2016-11-16 15:53:18
17.11.2016 16:46
odpowiedz
Rafusv2
12
Chorąży

Jak ktoś jest na wczesnych levelach, i ma problemy z miejscem w ekwipunku, to polecam zainwestować w 3 perki: robotyka, zbroja i chyba nauka. Trzeba zrobić misje z robotami i mieć Ade jako towarzysza. Ade upgradujemy i ma ona wtedy udźwig ok 400. Służy nam ona wtedy jako przenośny śmietnik i gdzie się nie udamy możemy wszystko budować/naprawiac/upgrejdować bo mamy przy sobie materiały. Zmieści ona ich naprawdę sporo, nie potrzebuje dodatkowego pancerza ani broni. Stare upgrejdy wyrzucamy albo sprzedajemy. Jedyne co nosi bohater to wiele różnych broni, 1 pancerz i amunicje (zakładka różne to totalny burdel i chaos, najlepiej na bieżąco usuwać ten syf, we wspomagaczach zostawiamy tylko konkrety). Jak nadal nie starcza to pancerz wspomagany tez można upgrejdować by mieć większy udźwig. Można tez zainwestować 1 gwiazdkę w perk 'burmistrz', po ustaleniu szlaku z dana osada będziemy mieli dostęp do jej surowców.

post wyedytowany przez Rafusv2 2016-11-17 16:55:42
21.11.2016 02:59
odpowiedz
czarnybb
1
Junior

Hejka! Mówiąc krótko lokacje przepiękne i klimatyczne, faktycznie się czuje że podróżujemy po świecie po wybuchu atomowym :), fabuła co najmniej ciekawa, kilka ciekawych pobocznych misji było całkiem niezłych a te zlecane przez npc z wioski można śmiało zlewać bo rzeczywiście mało wnosiły i się powtarzały aż do bólu.
Jeśli potraktujemy np. budowanie osady jako dodatkowe smaczki to zasługuje to na mały plusik. Ogólnie bardzo polecam. Może i silnik stary ale z lekkim przymknięciem oka da się o tym zapomnieć. Obiektywnie dam 8.5 ale subiektywnie mocne 9. Gram w zasadzie od Fallout 1 wszystkie części i tym razem również przeżyłem wiele fajnych momentów..... Aż troszkę się dziwie skąd aż takie skrajności w ocenach i czy każdy kto dał niską faktycznie pograł troszkę dłużej czy tylko zobaczył za szybko Deathclaw i doszedł do wniosku że to się tak nie godzi heh :) pozdrawiam

03.12.2016 00:21
-1
odpowiedz
emulator
0
Legionista

Taaa, no jestem trochę stary, ale bez przesady. Grałem we wszystkie Fallout'y. Tego "4" to już trzeci raz zaliczam (teraz to sobie ustawiłem "przetrwanie" i wymiękam). A tu napiszę do tych co RPG nie lubią, bo za trudne, za długie itp.: skoczcie sobie z 5 metrów na główkę - będzie szybko, łatwo (5 m) i się nie zabijecie (chyba), ale na zdrowiu to trochę ucierpicie (chyba). Jak miałem naście lat uwielbiałem automaty, zręcznościówki (i im szybciej tym lepiej), ale potem zainteresowałem się dziewczynami - to real RPG: długie, skomplikowane, trzeba zdobywać wiele umiejętności (special perks) a pośpiech niewskazany. Fallout'y lubię a 4-órkę trzeba poznać od podszewki, ale ale - jak ktoś woli hack'n'slash-e (bezmózgie wyżynanie) no to " de gustibus non est disputandum".

03.12.2016 14:59
odpowiedz
1 odpowiedź
MD86
9
Legionista

Osobiście co do czwartej części Fallouta mam mieszane uczucia... Głównie za sprawą tego, że chociaż jest to gra mająca ogromny potencjał to został on kompletnie zniszczony poprzez coś tak przyziemnego jak bugi. Mam tu na myśli zwłaszcza jeden ale za to kardynalny błąd dewastujący całkowicie grę – tak zwany „settlement bug” czyli tajemniczo „znikające” zasoby w osadach. Jest to błąd powszechnie występujący (czytałam na wielu zagranicznych forach) i co najgorsze do tej pory nie naprawiony. Jest to podwójnie przykre dla takich graczy jak ja, którzy bardzo lubią projektować, budować, tworzyć, zarządzać i ogólnie bawić się tematyką osad. Wszystko to wtedy przestaje mieć sens. Nie kupię żadnego kolejnego DLC (mam wszystkie trzy z serii „workshop”) dopóki ten błąd nie zostanie naprawiony.

07.12.2016 20:15
odpowiedz
Kazero
0
Junior

Kupiłem już 2 razy tą samą grę i ciągle pisze ,że kod który wprowadzam to duplikat nie wiem co jest?

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze