Dragon Age: Inkwizycja [PC]

Dragon Age: Inquisition. Trzecia odsłona serii gier cRPG osadzonej w klimatach fantasy, stworzona przez weteranów gatunku: firmę BioWare. Wcielamy się w nowego bohatera – przywódcę tytułowej Inkwizycji – i zwiedzamy niemal całe Thedas, starając się zażegnać konflikt między magami a Templariuszami oraz powstrzymać inwazję demonów z Pustki. Alias: Dragon Age III: Inquisition.

wersja językowa:
z polskimi napisami

Dragon Age: Inkwizycja data premiery gry na PC:

18 listopada 2014 ( światowa data premiery )

20 listopada 2014 ( data wydania w Polsce )

18 listopada 2014 ( premiera w USA )

gry podobne do Dragon Age: Inquisition:

The Witcher 2: Assassins of Kings
Two Worlds III

klasyczne cRPG, TPP, fantasy, sandbox, multiplayer, co-op

Dragon Age: Inkwizycja to trzecia odsłona sagi cRPG stworzonej przez studio BioWare. Pod wpływem opinii fanów, niezadowolonych z wielu aspektów Dragon Age II, deweloper postanowił upodobnić grę do pierwszej części cyklu. Jednocześnie zachowano pewne rozwiązania, które sprawdziły się w „dwójce”, nie zapominając przy tym o sporej garści nowości.

Dragon Age: Inkwizycja ponownie zabiera gracza do świata Thedas, który po wydarzeniach z poprzednich dwóch odsłon pogrąża się w chaosie. Akcja rozpoczyna się 10 lat po finale gry Dragon Age: Początek i kilka miesięcy po Dragon Age II. Królestwo Ferelden nie zdążyło odzyskać pełni sił po inwazji Mrocznych Pomiotów (Pladze), będącej głównym tematem „jedynki”, a imperium Orlais uwikłane jest w wojnę domową. Na całym kontynencie trwa konflikt Templariuszy z magami. Pośród tego zamieszania dochodzi do rozdarcia granicy pomiędzy światem śmiertelników a równoległym wymiarem – Pustką – doprowadzając do inwazji demonów. Temu nowemu zagrożeniu czoła stawia niezależna politycznie Inkwizycja.

Gracz wciela się w przywódcę owej organizacji, a jego zadaniem jest odkrycie tożsamości osoby odpowiedzialnej za sprowadzenie potworów do świata żywych oraz zgromadzenie dostatecznej potęgi, by powstrzymać inwazję. Tworząc postać głównego bohatera, da się zdecydować nie tylko o jego klasie (wojownik, łotrzyk, mag) i płci, lecz także o imieniu, wyglądzie oraz rasie (człowiek, elf, krasnolud i nowość w serii: qunari). Wypowiadane przez protagonistę kwestie zostały w pełni udźwiękowione.

Głównemu bohaterowi towarzyszy trzech kompanów, wybieranych z puli dziewięciu postaci. Większość z nich to nowe twarze, lecz część (np. Varrik) pojawiła się już w poprzednich odsłonach. Nie tylko stanowią oni nieocenioną pomoc w walce, lecz także są ważnym elementem fabuły. Rozmawiając z nimi, gracz poznaje ich historię, motywy i cele. Co więcej, jego poczynania wpływają na to, jak towarzysze odbierają Inkwizytora. Bardzo istotnym elementem relacji z kompanami są także charakterystyczne dla serii romanse. Warto też wspomnieć, że w Inkwizycji twórcy postawili sobie za cel ukazanie stosunków interpersonalnych w bardziej naturalny i dojrzały sposób, co znajduje swoje odzwierciedlenie przede wszystkim w zmodernizowanych scenach seksu.

Grający niejednokrotnie staje przed decyzjami natury moralnej, wymykającymi się tradycyjnemu podziałowi na dobro i zło. Część z nich ma duże znaczenie dla fabuły, a ich konsekwencje nie zawsze są widoczne natychmiast. Możliwość importu zapisanych stanów gry pozwala przenieść do rozgrywki część wyborów dokonanych przez weteranów serii. Z kolei osoby, które nie mają doświadczenia z poprzednimi odsłonami, a również chciałyby mieć nakreśloną samodzielnie historię świata i zamieszkujących go postaci, mogą skorzystać z usługi Dragon Age Keep, przygotowanej na okazję wydania „trójki”, by umożliwić w łatwy sposób wygenerowanie zapisu rozgrywki do zaimportowania.

Poza podążaniem za głównym wątkiem gracz wykonuje misje poboczne i ustosunkowuje się do mniejszych konfliktów toczących się w Thedas. Jako Inkwizytor podejmuje on decyzje w imieniu całej organizacji, kształtując w ten sposób jej reputację oraz politykę wobec innych ugrupowań. Postępy w rozgrywce owocują nie tylko rozwojem postaci, lecz także wzrostem znaczenia tytułowej Inkwizycji. Ponadto wysokie stanowisko daje wymierne korzyści, chociażby w postaci armii, którą da się wysłać do zdobycia twierdzy ukrywającej ważne informacje. Istotny element stanowi również zakładanie przyczółków – zwykle w formie twierdz – na poszczególnych obszarach, by zapewniać sobie w ten sposób wpływy i kontrolę nad danym rejonem. Co więcej, nic nie stoi na przeszkodzie, by zmieniać wygląd naszych siedzib i rozbudowywać je, a także kierować prowadzonymi przez nie działaniami (na przykład badaniami naukowymi), dysponując dostępnymi nam zasobami ludzkimi.

Ze względu na skalę wydarzeń w grze Dragon Age: Inkwizycja gracz podróżuje po znacznej części kontynentu Thedas, obejmującej Ferelden, Orlais i Dalię. Choć nie mamy tu do czynienia z otwartym światem w pełni tego słowa znaczeniu, to lokacje są dużo większe i bardziej zróżnicowane niż w poprzednich odsłonach cyklu. Przemieszczanie się pomiędzy nimi odbywa się z pozycji mapy, a po dotarciu na miejsce gracz może swobodnie eksplorować rozległe tereny pieszo lub wierzchem. Charakterystyczną cechą wirtualnego uniwersum jest jego podatność na zmiany, które wynikają z działań Inkwizytora (np. wytępianie stworzeń i roślin owocuje zastępowaniem ich przez inne gatunki, a nieudzielenie pomocy wiosce prowadzi do jej zniszczenia). Aby dostać się do obszarów kluczowych dla fabuły, należy wcześniej osiągnąć odpowiedni poziom reputacji Inkwizycji. W tym celu gracz musi wykonywać misje dodatkowe, zdobywać szacunek różnych ugrupowań poprzez dyplomację, zbierać magiczne artefakty i pokonywać niebezpieczne bestie.

Jeśli chodzi o system walki, twórcy starali się pogodzić miłośników taktyki z osobami preferującymi akcję. Gracz może samodzielnie wydawać rozkazy członkom drużyny w trakcie aktywnej pauzy lub przekazać ich w ręce sztucznej inteligencji, by skupić uwagę na jednym bohaterze i rzucić się w wir walki, sprawując bezpośrednią kontrolę nad jego ruchami i atakami. Główne polecenia przyporządkowano pod skróty klawiszowe. Wrogowie przeważnie występują w zorganizowanych i zróżnicowanych grupach. Dzięki ulepszonej SI, potrafią oni wzajemnie się wspierać i reagować na sytuację na polu walki, przez co starcia wymagają od gracza spostrzegawczości i odpowiedniej taktyki.

Gra Dragon Age: Inkwizycja napędzana jest przez Frostbite 3 – silnik znany przede wszystkim ze strzelaniny Battlefield 4. Technologia ta pozwala wykreować duże otwarte przestrzenie oraz wpływać na środowisko. Możliwa jest nie tylko destrukcja niektórych elementów otoczenia (szczególnie podczas walki), lecz również ich odbudowa, na przykład celem otwarcia sobie drogi do niedostępnej wcześniej lokacji. Ponadto w grze pojawia się zmienna pogoda, wpływająca na rozgrywkę.

Tryb gry: single player  
Ocena gry 8.5 / 10 na podstawie 1200 ocen czytelników.  

wymagania sprzętowe

Rekomendowane: Intel Quad Core 3.0 GHz/AMD Six Core 3.2 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 2 GB GeForce GTX 660/Radeon R9 270 lub lepsza, 26 GB HDD, Windows 7/8.1 64-bit
Minimalne: Intel Quad Core 2.0 GHz/AMD Quad Core 2.5 GHz, 4 GB RAM, karta grafiki 512 MB GeForce 8800 GT/Radeon 4870 lub lepsza, 26 GB HDD, Windows 7/8.1 64-bit

Gramy w Dragon Age: Inkwizycja [2/2] - system rzemiosła i siedziba Inkwizycji

Gramy w Dragon Age: Inkwizycja [2/2] - system rzemiosła i siedziba Inkwizycji [8:05]

Nie ma to jak w domu! W drugiej części naszego materiału z Inquisition przenosimy się do Skyhold, czyli siedziby głównego bohatera. Twierdza jest ogromna, a każdy towarzysz ma tutaj własny kącik, w którym można swobodnie pogadać. Przyglądamy się też dość obszernemu systemowi rzemiosła oraz dodatkowym modyfikacjom uzbrojenia i samej Podniebnej Twierdzy.

2:56

Video Dragon Age: Inkwizycja

klasy i specjalizacje (PL)

2:16

Video Dragon Age: Inkwizycja

zwiastun na premierę (PL)

2:22

Video Dragon Age: Inkwizycja

A word from our fans - trailer

komentarze czytelników (2181)


tomzkat  2014-12-20 - 18:09

ej czy ja miałem omamy czy w tej cholernej grze jest jeszcze respawn przeciwników?

premium715750  2014-12-20 - 18:18

tomzkat Na to wygląda. Wystarczy odejść na parę kroków, wrócić i pojawiają się ponownie.

tomzkat  2014-12-20 - 19:00

ale dno ...

KustraMun  2014-12-20 - 19:19

A ja mam problem z uruchomieniem gry po aktualizacji. Wszystko pięknie się pobrało, ale teraz w menu Origin przycisk "Graj" w ogóle nie reaguje. Szczerze powiedziawszy nie wiem co robić. Jak dotąd jedynym sensownym wyjściem jest ponowna instalacja gry. Czy ma ktoś podobny problem?

Krieg  2014-12-20 - 21:25

No i niestety moje obawy calkowicie sie potwierdzily. Takiej niespojnosci fabularnej to juz od dawna nie widzialem bo generalnie po wielu wielu godzinach biegania za questami glowny watek gdzies nam ucieka po czym...nagle sie konczy i to jeszcze w fatalny sposob. Jednym slowem mozna to ladnie podsumowac. GRIND GRIND i jeszcze raz GRIND. Cala gra i jej sandoxowa formula pseudo MMO calkowicie wypaczaja pocatkowo bajeczny klimat. Po przejsciu nie wyobrazam sobie drugiego podejscia do tego tytula chociaz jestem wielkim fanem RPG i nawet jako takiego DA:O

truskolodz  2014-12-20 - 21:56

Bo ta gra jest za duża wręcz, ten sandbox rodem ze Skyrima jest trochę tu przytłaczający. Niby te wszystkie mikroquesty można olać, ale z poczatku człowiek może się pogubić i linia fabularna jest trochę zgubiona w masie tego wszystkiego. Gra jest dobra, ale IMHO pójście w stronę jeszcze większej Sandboxowości trochę psuje ogólny odbiór fabuły. Choć do MMO to grze dzięki bogu brakuje.

AntyGimb  2014-12-21 - 06:34

Respawn faktycznie poraża... W pewnym miejscu z tego lałem. Na Zaziemu szedłem raz obok jakiś gór i w tym miejscu były 3 pająki. Później jeszcze ze 3 razy szedłem tę samą drogą i te pająki (znowu 3) pojawiały się w tym samym miejscu i nawet w tym samym czasie :D.

NEMROK19  2014-12-21 - 10:33

Dragon Age:Ink jest tak zrobiony tak aby było co zbierać, huczne zapowiedzi Bioware, że gra zapewni na ponad 100 godzin niesamowitej rozgrywki to bzdura, jak by zliczyć czas ile trwa sam wątek fabularny to było by może tego ze 20 godzin, a 70 % czasu w grze spędziłem na zbieraniu pierdół, znaczków, zwojów i innych dupereli. Duży wielki świat tyle że całkowicie bezludny, a walka w grze, to porażka na całej linii, zwykły slascher klikanie na pałę, oraz brak finischerów kończących, podczas walki ze smokiem na trudnym poziomie męczyłem się z nim prawie godzinę i dobijając go, aż się prosi aby było pokazane jakieś spektakularne zakończenie tej walki, a tu zero, zaś system taktyczny w tej grze dla mnie nie istnieje w ogóle, niby silnik graficzny Frostbite, ale taki Wiedźmin 2 ZK wygląda graficznie o co najmniej klasę lepiej, zaś do trzeciej części Wiedźmina to tak gra nie będzie miała nawet startu. Po przejściu DA:I prędko raczej do niego nie powrócę, już wolę pograć sobie w pierwszą część która jest o niebo lepsza

misteriolalista  2014-12-21 - 12:05

hah 20 godzin ah te bzdury mnie dobijaja przejscie fabuly to minimum 60 godzin z tego co widzialem mi to zajelo 100h . Oczywiscie jak sie gra na koszmarze to dluzej i pokonanie smoka jak wiele razy alex pisal to sie pokona pewnie gdzies za 10 albo 30 podejsciem to ile czasu mija ? Ale glownie przyczepiam sie do fabuly na 20 h . Na hackach , trainerach to nawet fabula od dragon age origins jest na 10h . @Nemrok twój wiedzmin jedyna obawa ktora ma kazdy to jest to ze moze miec nic procz grafiki tak jak wiedzmin 2 wiec sie schowaj gimbusinski fanboyu gra nie wyszla a juz oceniasz wiedzmina 3 lepiej od inkwizycji kurwa ile bym dal zebys sie mylil i zeby wiedzmin 3 wyszedl jeszcze gorszy hahaha bezcenna mina by byla :D @Trusk bo ta gra nie ma nic z mmo jedynie multi :D Reszta to za duzo konsolowosci ma co wychodzi braklo im czasu tak samo na dopracowanie gry ale jest miliony razy lepszy niz dragon age 2 ktory nie powinien nazywac sie gra i ida w dobrym kierunku wkoncu EA jakies wnioski wyciagla ale nadal za male ^^ Jak wiadomo czesci mysle ze bedzie 5 wiadomo po zakonczeniu 2 i 3 nigdy nie bylo mowione ze skoczy sie na inkwizycji zapewne ostatnia czesc beda musieli zrobic na miano ar ...

6.0

icichacal  2014-12-21 - 17:26

Zenada sterowanie... to juz im sie nawet dobrej wersji na PC nie chcialo zrobic tylko huj**y port z konsoli....

Yarovit  2014-12-21 - 17:32

@misteriolalista Nie gadaj głupot. Całe DAI ma chyba z dziesięć misji głównych. Ich przejście to góra dwadzieścia pięć- trzydzieści godzin, jedynym powodem, dla którego zajmuje to więcej, to konieczność wypełniania tych kretyńskich zadań pobocznych, żeby mieć te pieprzone punkty władzy. Te 100+ godzin, które ludzie mają na kontach to zbieranie odłamków i innych takich i robienie wszystkich skyrimopodobnych/mmowych zadań. Mi skończenie głównego wątku, większości zadań towarzyszy, zaliczenie prawie całego Zaziemia i paru innych zadań pobocznych zajęło 60h.

GhostD13  2014-12-21 - 20:08

Pierwszy Dragon Age bardzo mi się podobał był to rasowy RPG z trudną i taktyczną walką która sprawiała mi wiele frajdy. Aby pokonać naszych wrogów nie wystarczyło bezmyślnie klikać (mowa o wyższych poziomach trudności) lecz nasze ruchy musiały być bardziej przemyślane. Myślałem że po niezbyt udanej drugiej części BioWare wyciągnie wnioski i Inkwizycja będzie rasowym RPG bez uproszczeń niestety tak nie jest. Gra ma beznadziejny system walki, wołający o pomstę do nieba tryb taktyczny gram na trudnym poziomie trudności mam 30h na liczniku klikam bezmyślnie i wygrywam wszystkie starcia bez problemu. Grałem na początku na koszmarze ale stwierdziłem że się nie ma sensu męczyć ponieważ tryb taktyczny się kompletnie nie przydaje jest mało intuicyjny i tylko wywołuje u mnie frustracje. Podczas starć nic nie widać bo cały czas błyskają zaklęcia magów w jaskrawych kolorach. System rozwoju jest tak samo beznadziejny jak walka bez żadnej głębi uproszczony do granic możliwości. Grając w Inkwizycje ogólnie ma się wrażenie że dużo lepiej grało by się w to na padzie jest tam dużo elementów w interfejsie, mechanice walki, poruszaniu postacią z konsol które na PC moim zdaniem w takiej grze nie mają p ...

Krieg  2014-12-21 - 21:21

Prawda jest taka, ze nie da sie zrobic dobrego multiplatformowego RPGa bedacego portem z innej platformy. DA:O byl robiony z mysla o PC, DA2 to juz zwykla konsolowa szmira, a DA:I jest gdzies pomiedzy i do idealu mu bardzo wiele niestety brakuje. Wszelkie zastosowane tu uproszczenia moza by jeszcze przebolec gdyby nie sama formula rozgrywki, ktora jest jawna kpina. Skoro chcieli zrobic z tego MMO i sie wycofac to powinni calkowicie porzucic projekt i zaczac od nowa bo tak wlasnie robia DOBRE studia developerskie. Tymczasem naniesli drobne modyfikacje przez co sandoxowosc tej gry i niespojnosc fabularna bije na glowe cale partactwo z DA2. Caly klimat po kilku godzinach gdzies ulatuje bo zamiast spektakularnego rozwoju wydarzen na miare DA:O zmuszaja gracza do grindowania punktow chwaly aby odrobine popchnac do przodu watek fabularny, ktory z uwagi na powyzsze robi sie slabo strawny nawet dla zaprawionego wyjadacza RPG. Fanatycy "latwych" gier moze tego nie zauwaza wiec dam bardziej skrajny przyklad. co byscie powiedzieli gdyby przed kazdym kolejnym questem fabularnym zamiast tych "sztucznych wypelniacy zwanymi questami" trzeba by bylo znalezc/podniesc/zebrac 10 000 elfich korzeni? ...

soopa  2014-12-21 - 21:26

@GhostD13 Jak 'zobaczyłem' sterowanie za pierwszym razem, to poleciało tylko k***, że szkoda gadać. Byłem tak zirytowany, że zacząłem się zastanawiać po co kupiłem tę grę. Nie mam nic przeciwko zmianom, jestem jak najbardziej za, ale to był strzał w kolano. No ale po dłuższej chwili idzie się przyzwyczaić (mówię o wersji na PC klawa + mysz) i teraz gra się miodzio, więc to kwestia przyzwyczajenia. Z ekwipunkiem też na początku miałem problem, nie jakiś wielki, ale racja trochę panuje tam nieład, po kilkuset klikach wszystko jest jasne :)

soopa  2014-12-21 - 21:42

@Krieg Muszę się z tobą poniekąd zgodzić, skoro plany zrobienia z tej marki rasowego mmo nie wypaliły, to pasuje się zabrać za projekt od początku z całkiem innym pomysłami. BioWare za bardzo 'wzięło' sobie chyba do serca opinie jak i pewnego rodzaju konieczność stworzenia gry z 'otwartym światem'. Co prawda nie ma czegoś takiego tutaj, ale widać że mapy są o wiele wiele większe, z tym że nijak to się ma do samej rozgrywki. Bo jest tak jak mówisz, zbieranie korzeni i krwawych lotosów to trochę za mało by wypełnić takie mapy. Nie miałbym nic przeciwko by mapy zostały wielkościowo może troszkę większe niż w DA:Origins, ale były wypełnione ciekawymi postaciami i zadaniami. Brakuje mi postaci z którymi jest się w stanie zżyć, posłuchać historii, wziąć udział w czymś naprawdę spektakularnym. Gry rpg mają być czymś w rodzaju czytania dobrej książki, wiele postaci, historii itp. Do dzisiaj pamiętam obóz w DA: Origins, klimatyczna muzyka i rozmowy z towarzyszami. Do stworzenia naprawdę dobrej przygody nie potrzebowało się nie wiadomo jak wielkich map. Ogólnie gra nie jest jakaś tragiczna, może jakieś dodatki dlc i oficjalne dodatki zapchają trochę puste mapy. Gracz niestety jest bardziej ...

NEMROK19  2014-12-21 - 22:37

Misteriolalista - za pół roku gęba ci zrzednie jak zobaczysz W3, które nie mam najmniejszych złudzeń że zmiażdży tego dziadowskiego DA:I, już sam fakt, że studio przeniosło premierę świadczy o tym że starają się aby produkt był jak najlepszy, natomiast ostatnim naprawdę dobrym Rpg-iem jakie wydało Bioware była pierwsza część Dragon Age-a która jest pod każdym względem lepsza od inkwizycji,(no może oprócz oprawy graficznej) i którą przeszedłem ponad 10 razy każdą klasą i rasą.

GhostD13  2014-12-21 - 22:42

Gra nie jest tragiczna da się w to grać i czerpać z tego jakąś przyjemność ale oczekiwałem jednak czegoś innego bardziej przypominającego DA:O . Niby DA:I to dobra gra ale dużo rozwiązań jakie zastosowano sprawia że się irytuje podczas gry no i ten system walki mnie boli najbardziej miało być taktycznie a wyszło jak wyszło... Z zadaniami pobocznymi też lipa większość niestety to klasyczne zabij, pozamiataj, przynieś.

tomzkat  2014-12-21 - 23:06

"Gra nie jest tragiczna da się w to grać i czerpać z tego jakąś przyjemność" ale to trudne .Popieram , Do przejścia gry trzeba wiele zaparcia i samodyscypliny Da się , tylko trzeba chcieć i walczyć !

boojan27  2014-12-21 - 23:13

tomzkat --> Ale zdajesz sobie sprawę, że gry mają sprawiać przyjemność? Ktoś cię do gry w Inkwizycję zmusza, czy co? Bo zachowujesz się, jakbyś grał w nią z lufą przy skroni. Skoro to dla ciebie taka męka, nie graj. Chyba nikt cię za to nie pobije, prawda..?

Sho(t)gun  2014-12-21 - 23:48

Mam pewien problem. Po pewnym czasie grania w DA:I gra zawiesza mi się, po czym zawiesza mi się cały system. Wyłączyłem post-processing, próbowałem również z różnymi rozdzielczościami i opcjami grafiki. Pousuwałem malware, czyściłem rejestr, jednak błąd dalej się powtarza. Czy ktoś mógłby mi pomóc? Czym jest to spowodowane? Gra oczywiście oryginalna. Poniżej specyfikacje komputera: AMD Phenom(x4) 965 Processor 3.40 GHz Pamięć RAM: 8 GB Karta graficzna: GeForce GTX 560 1GB ramu