Dragon Age: Inkwizycja PC

Dragon Age: Inquisition, Dragon Age III: Inquisition

Trzecia odsłona serii gier cRPG osadzonej w klimatach fantasy, stworzona przez weteranów gatunku: firmę BioWare. Wcielamy się w nowego bohatera – przywódcę tytułowej Inkwizycji – i zwiedzamy niemal całe Thedas, starając się zażegnać konflikt między magami a Templariuszami oraz powstrzymać inwazję demonów z Pustki.

RPG, TPP, fantasy, sandbox, multiplayer, kooperacja, klasyczne RPG.

Dragon Age: Inkwizycja - screen - 2014-11-12 - 291332Dragon Age: Inkwizycja - screen - 2014-11-12 - 291331Dragon Age: Inkwizycja - screen - 2014-11-12 - 291330Dragon Age: Inkwizycja - screen - 2014-11-12 - 291329Dragon Age: Inkwizycja - screen - 2014-11-12 - 291328Dragon Age: Inkwizycja - screen - 2014-11-12 - 291327Dragon Age: Inkwizycja - screen - 2014-11-12 - 291326Dragon Age: Inkwizycja - screen - 2014-11-12 - 291325Dragon Age: Inkwizycja - screen - 2014-11-12 - 291324

wersja językowa:
z polskimi napisami

Data premiery gry Dragon Age: Inquisition | PC

18listopada2014

20listopada2014

premiera PL

20listopada2014

Origin

PC Windows
Okładka Dragon Age: Inquisition (PC)
Dragon Age: Inquisition

Dragon Age: Inkwizycja to trzecia odsłona sagi cRPG stworzonej przez studio BioWare. Pod wpływem opinii fanów, niezadowolonych z wielu aspektów Dragon Age II, deweloper postanowił upodobnić grę do pierwszej części cyklu. Jednocześnie zachowano pewne rozwiązania, które sprawdziły się w „dwójce”, nie zapominając przy tym o sporej garści nowości.

Dragon Age: Inkwizycja ponownie zabiera gracza do świata Thedas, który po wydarzeniach z poprzednich dwóch odsłon pogrąża się w chaosie. Akcja rozpoczyna się 10 lat po finale gry Dragon Age: Początek i kilka miesięcy po Dragon Age II. Królestwo Ferelden nie zdążyło odzyskać pełni sił po inwazji Mrocznych Pomiotów (Pladze), będącej głównym tematem „jedynki”, a imperium Orlais uwikłane jest w wojnę domową. Na całym kontynencie trwa konflikt Templariuszy z magami. Pośród tego zamieszania dochodzi do rozdarcia granicy pomiędzy światem śmiertelników a równoległym wymiarem – Pustką – doprowadzając do inwazji demonów. Temu nowemu zagrożeniu czoła stawia niezależna politycznie Inkwizycja.

Gracz wciela się w przywódcę owej organizacji, a jego zadaniem jest odkrycie tożsamości osoby odpowiedzialnej za sprowadzenie potworów do świata żywych oraz zgromadzenie dostatecznej potęgi, by powstrzymać inwazję. Tworząc postać głównego bohatera, da się zdecydować nie tylko o jego klasie (wojownik, łotrzyk, mag) i płci, lecz także o imieniu, wyglądzie oraz rasie (człowiek, elf, krasnolud i nowość w serii: qunari). Wypowiadane przez protagonistę kwestie zostały w pełni udźwiękowione.

Głównemu bohaterowi towarzyszy trzech kompanów, wybieranych z puli dziewięciu postaci. Większość z nich to nowe twarze, lecz część (np. Varrik) pojawiła się już w poprzednich odsłonach. Nie tylko stanowią oni nieocenioną pomoc w walce, lecz także są ważnym elementem fabuły. Rozmawiając z nimi, gracz poznaje ich historię, motywy i cele. Co więcej, jego poczynania wpływają na to, jak towarzysze odbierają Inkwizytora. Bardzo istotnym elementem relacji z kompanami są także charakterystyczne dla serii romanse. Warto też wspomnieć, że w Inkwizycji twórcy postawili sobie za cel ukazanie stosunków interpersonalnych w bardziej naturalny i dojrzały sposób, co znajduje swoje odzwierciedlenie przede wszystkim w zmodernizowanych scenach seksu.

Grający niejednokrotnie staje przed decyzjami natury moralnej, wymykającymi się tradycyjnemu podziałowi na dobro i zło. Część z nich ma duże znaczenie dla fabuły, a ich konsekwencje nie zawsze są widoczne natychmiast. Możliwość importu zapisanych stanów gry pozwala przenieść do rozgrywki część wyborów dokonanych przez weteranów serii. Z kolei osoby, które nie mają doświadczenia z poprzednimi odsłonami, a również chciałyby mieć nakreśloną samodzielnie historię świata i zamieszkujących go postaci, mogą skorzystać z usługi Dragon Age Keep, przygotowanej na okazję wydania „trójki”, by umożliwić w łatwy sposób wygenerowanie zapisu rozgrywki do zaimportowania.

Poza podążaniem za głównym wątkiem gracz wykonuje misje poboczne i ustosunkowuje się do mniejszych konfliktów toczących się w Thedas. Jako Inkwizytor podejmuje on decyzje w imieniu całej organizacji, kształtując w ten sposób jej reputację oraz politykę wobec innych ugrupowań. Postępy w rozgrywce owocują nie tylko rozwojem postaci, lecz także wzrostem znaczenia tytułowej Inkwizycji. Ponadto wysokie stanowisko daje wymierne korzyści, chociażby w postaci armii, którą da się wysłać do zdobycia twierdzy ukrywającej ważne informacje. Istotny element stanowi również zakładanie przyczółków – zwykle w formie twierdz – na poszczególnych obszarach, by zapewniać sobie w ten sposób wpływy i kontrolę nad danym rejonem. Co więcej, nic nie stoi na przeszkodzie, by zmieniać wygląd naszych siedzib i rozbudowywać je, a także kierować prowadzonymi przez nie działaniami (na przykład badaniami naukowymi), dysponując dostępnymi nam zasobami ludzkimi.

Ze względu na skalę wydarzeń w grze Dragon Age: Inkwizycja gracz podróżuje po znacznej części kontynentu Thedas, obejmującej Ferelden, Orlais i Dalię. Choć nie mamy tu do czynienia z otwartym światem w pełni tego słowa znaczeniu, to lokacje są dużo większe i bardziej zróżnicowane niż w poprzednich odsłonach cyklu. Przemieszczanie się pomiędzy nimi odbywa się z pozycji mapy, a po dotarciu na miejsce gracz może swobodnie eksplorować rozległe tereny pieszo lub wierzchem. Charakterystyczną cechą wirtualnego uniwersum jest jego podatność na zmiany, które wynikają z działań Inkwizytora (np. wytępianie stworzeń i roślin owocuje zastępowaniem ich przez inne gatunki, a nieudzielenie pomocy wiosce prowadzi do jej zniszczenia). Aby dostać się do obszarów kluczowych dla fabuły, należy wcześniej osiągnąć odpowiedni poziom reputacji Inkwizycji. W tym celu gracz musi wykonywać misje dodatkowe, zdobywać szacunek różnych ugrupowań poprzez dyplomację, zbierać magiczne artefakty i pokonywać niebezpieczne bestie.

Jeśli chodzi o system walki, twórcy starali się pogodzić miłośników taktyki z osobami preferującymi akcję. Gracz może samodzielnie wydawać rozkazy członkom drużyny w trakcie aktywnej pauzy lub przekazać ich w ręce sztucznej inteligencji, by skupić uwagę na jednym bohaterze i rzucić się w wir walki, sprawując bezpośrednią kontrolę nad jego ruchami i atakami. Główne polecenia przyporządkowano pod skróty klawiszowe. Wrogowie przeważnie występują w zorganizowanych i zróżnicowanych grupach. Dzięki ulepszonej SI, potrafią oni wzajemnie się wspierać i reagować na sytuację na polu walki, przez co starcia wymagają od gracza spostrzegawczości i odpowiedniej taktyki.

Gra Dragon Age: Inkwizycja napędzana jest przez Frostbite 3 – silnik znany przede wszystkim ze strzelaniny Battlefield 4. Technologia ta pozwala wykreować duże otwarte przestrzenie oraz wpływać na środowisko. Możliwa jest nie tylko destrukcja niektórych elementów otoczenia (szczególnie podczas walki), lecz również ich odbudowa, na przykład celem otwarcia sobie drogi do niedostępnej wcześniej lokacji. Ponadto w grze pojawia się zmienna pogoda, wpływająca na rozgrywkę.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single player  

Ocena gry 8.585 / 10 na podstawie 3457 ocen czytelników.
Oczekiwania czytelników przed premierą gry: 9.2 / 10 na podstawie 3008 głosów czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 154,90 PLN

Klasyfikacja PEGI Dragon Age: Inquisition

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry. W grze jest używany wulgarny język. Gra zawiera elementy przemocy. Gra, która pozwala łączyć się z innymi osobami poprzez Internet.

Wymagania sprzętowe Dragon Age: Inquisition

Rekomendowane: Intel Quad Core 3.0 GHz/AMD Six Core 3.2 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 2 GB GeForce GTX 660/Radeon R9 270 lub lepsza, 26 GB HDD, Windows 7/8.1 64-bit
Minimalne: Intel Quad Core 2.0 GHz/AMD Quad Core 2.5 GHz, 4 GB RAM, karta grafiki 512 MB GeForce 8800 GT/Radeon 4870 lub lepsza, 26 GB HDD, Windows 7/8.1 64-bit

Do tej gry rekomendujemy

ASUS ROG GL502VM

Procesor: Procesor Intel® Core™ i7 6700HQ | Procesor Intel® Core™ i5 6300HQ
Pamieć: 8 GB DDR4 2133MHz SDRAM, 1 x SO-DIMM umożliwiające rozszerzenie do 16 GB SDRAM
Grafika: NVIDIA GeForce GTX 1060 z GDDR5, 3GB/6GB VRAM
Wyświetlacz: 15.6"" (16:9) z podświetleniem LED UHD (3840x2160) 60Hz przeciwodblaskowa z 72% NTSC z G-Sync | 15.6"" (16:9) z podświetleniem LED FHD (1920x1080) 60Hz przeciwodblaskowa z 72% NTSC z G-Sync z WideView Technology
Magazyn danych: SSD - 128GB/256GB/512GB SATA3 SSD | SSD - 256GB/512GB PCIE Gen3X4 SSD

Sprawdź ceny w:

* Uwaga! specyfikacja może się różnić w zależności od modelu i sprzedawcy.

Gramy w Dragon Age: Inkwizycja [1/2] - gros rzeczy do roboty!

Gramy w Dragon Age: Inkwizycja [1/2] - gros rzeczy do roboty! [16:23]

Zaglądamy do otwartego świata. W pierwszej części materiału z Dragon Age: Inquisition przedstawiamy przede wszystkim rdzeń rozgrywki. Zaglądamy do jednej z lokacji żeby przyjrzeć się walce (wraz z trybem taktycznym), konstrukcji map i różnym aktywnościom, które czekają na każdym kroku. Przy okazji odwiedzamy "stół Inkwizytora", na którym czeka zupełnie osobna warstwa zawartości. Tyle rzeczy do roboty!

3:26
Zagadka Martwej Ręki

PC | PS4 | XONE | X360 | PS3

3:2630 grudnia 1899

2:56
klasy i specjalizacje (PL)

PC | PS4 | XONE | X360 | PS3

2:5630 grudnia 1899

1:45
gameplay

PC | X360 | PS3

1:4530 grudnia 1899

Zagraj w najlepsze gry!

Komentarze Czytelników (3128)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
04.05.2016 16:01
8
odpowiedz
3 odpowiedzi
francois
22
Legionista
4.5

Ogrywanie Inkwizycji po ukończeniu Wiedźmina 3 polecam masochistom. Miałem lepsze i gorsze chwile, lecz udało mi się zebrać w sobie i przeszedłem DA:I pchając fabułę, ale nie wyobrażam sobie grania w to po Wieśku. W Inkwizycji nie można narzekać na mechanikę, grafikę czy soundtrack, ale ta wszechobecna nuda zabija wszystkie zalety tej produkcji. Nagromadzenie fetchquestów jest olbrzymie, ale dla twórców najważniejsze jest to że mogą powiedzieć, że gra zajmuje 150 godzin. To jest nic innego niż sztuczne wydłużanie rozgrywki. W Wiedźminie 3 też spędzamy około 150h z taką różnicą, że w Wieśku zadań bez treści jest jak na lekarstwo. W każdym zleceniu czy zadaniu mamy otoczkę fabularną, która niejednokrotnie potrafi chwycić za serce. Gdyby Wiedźmina robił BioWare to Zlecenie wiedźmińskie ograniczało by się zabrania ogłoszenia i zabicia potwora. Fabularnie DA:I też nie należy do najmocniejszych. Podsumowując, Inkwizycja jest grą ze sporym potencjałem, ale twórcy postanowili się nie przemęczać.

17.08.2016 15:52
-1
odpowiedz
nejtar
6
Legionista
10

Mi się z kolei gra podobała. Wiadomo,ze jak każda ma swoje niedociągniecia ale ogólnie była to jedna z lepszych gier w jakie w ostatnim czasie sobie pykałem. Niestety ale z tego co czytałem za zagranicznych forach są obawy,że kolejna część nie powstanie.

Zamykają fora , mineło już masa czasu od ostatniej części i nie słychać o tym aby pracowali nad kolejną.

18.09.2016 17:05
1
odpowiedz
1 odpowiedź
zaczarowanaa
14
Centurion
10

Zdecydowanie warto. Grałam w obie gry. Wiedźmin ma świetne zadania i ciekawy, swojski klimat. Dragon age inkwizycja to interesujące uniwersum oraz towarzysze. Obie gry są na 5 z plusem.

10.10.2016 01:43
-2
odpowiedz
QuikcShare
18
Legionista
6.5

Przejście gry ze wszystkimi dodatkami 130 godzin, przy zebraniu wszystkich ważniejszych przedmiotów kolekcjonerskich. 130 godzin, z czego 40% to bieganie, 30% to walka 15% crafting i 15% sceny/rozmów przy najwyższym poziomie trudności.
'Wszystko schodzi na psy"
Misji głównego wątku wystarczy na 10 godzin gry, podjęte decyzje podczas gry nie wpływają w żaden sposób na przebieg akcji, koniec czy cokolwiek (można to porównać do zakończenia trylogii Mass Effect, tylko że nawet kolor wybuchu się nie zmienia...)
Nie pojęte jest również, dlaczego zaczęli propagować dewiacje, o ile w Mass Effect trzeba było trochę się napracować, tutaj rzucają mięsem w oczy,czy tego chcesz czy nie, połowa drużyny to dewianci.
W całej grze była tylko jedna scena, która budziła emocje.
Brak zwrotów akcji, nasz bohater nie ma swoich chwil chwały, płytkie dość.
Plusy to głownie towarzysze, jacy by nie byli ich pogawędki podczas biegania po mapie pomagały przetrwać.
Polecam nie trzymać Doriana i Iron Bulla w jednym składzie.
Jak komuś przyjdzie kupić, nie więcej jak 20zł podczas jakiejś promocji (z DLC). a dopóki nie ogłoszą czwartej części nie ma po co przygotowywać zapisu pod nową grę.
Dragon Age Poczatek mnie kupił dlatego trzymam się tej serii.

12.11.2016 16:31
-1
odpowiedz
ronald1724
23
Fanboy kalkulatorów
6.0

Grałem przez godzinę i mam wrażenie, że bawiłem się w jakieś F2P pokroju Neverwinter. Jeżeli grałeś w Wieśka 3 to lepiej nie próbuj Inkwizycji.

13.11.2016 20:40
3
odpowiedz
burzol5000
4
Chorąży
10

Mega gra lepsza od wiesława 3 jak dla mnie

18.11.2016 22:51
-3
odpowiedz
PaulinaKlaudia
24
Pretorianin

Te Dragon Age są jakieś porypane. Dragon Age: Origins działa na XP, na Windows 7 nie pójdzie, Dragon Age 2 pójdzie na XP, na Windows 7 nie pójdzie (mam Windows 7, i Dragon Age, uwaga, z 2011 roku, nie chce mi na Windows 7 chodzić - pisze, że aby dokończyć instalację, trzeba się zalogować jako administrator - do tego, cały czas mi wyskakuje jakaś aktualizacja austriacka do Dragon Age 2 przy uruchomieniu gry, zainstaluje się, potem chcę uruchomić grę, znowu ta aktualizacja się instaluje, i tak w kółko. W Windowsie XP nie miałam żadnego problemu z Dragon Age 2, teraz na Windows 7 nie mogę w nią zagrać. Ciekawe, bo gra robiona w sumie pod nowsze systemy... A tu ni chu...a.
Więc ciekawe, czy na Windows XP 64 GB (który obsłuży do 128 GB RAM-u) można by pograć w Dragon Age Inkwizycję? Niby pisze, że wymagania Windows 7/8, ale ciekawe, czy by poszła pod XP, który czyta te 8 GB RAM? Gdyż chcę pograć w Dragon Age 2 i Dragon Age 3 (może też kupić sobie Dragon Age: Origins), i zastanawiam się, na jakim systemie by mi to wszystko poszło?
Z tymi Dragon Age'ami jajca jakieś, w każdym razie to normalne nie jest. Człowiek kupuje nowe części w kompie, przechodzi na Windows 7, i pograć w gry starsze nie może, nawet z 2011, jak Dragon Age 2. Przecież mogliby zrobić jakąś łatkę, czy coś, żeby gry typu Dragon Age 2 lub Origin chodziły pod nowsze systemy, a nie żeby człowiek miał taki problem! O Prince of Persia: Dwa Trony, Gorky 02 czy Jade Empire nawet nie będę się wypowiadać, czy o 20 innych moich grach (prawie połowa gier nie działa pod Win7), bo jestem zrozpaczona i szlag mnie po prostu...

post wyedytowany przez PaulinaKlaudia 2016-11-18 22:52:24
23.11.2016 22:18
odpowiedz
Bandi_90
76
Konsul

Po wczorajszej " aktualizacji " Origin-a Inkwizycja już mi nie działa :( Włącza się tylko na moment czarny ekran i wychodzi do pulpitu. Wcześniej przez ponad 70 godzin co miałem na liczniki wszystko było OK. Próbowałem już " naprawiać grę " w originie, instalować na nowo. Nic. Fuck EA !@!!!#!

24.11.2016 18:11
odpowiedz
1 odpowiedź
mivhal
20
Legionista

Mam pytanie do ludzi którzy grali i gra im się podobała. Warto kupować wersję z dodatkami czy wystarczy podstawka do pobawienia się grą? Jest teraz niezła promocja na Origin i mam ochotę spróbować Inkwizycji.

24.11.2016 19:52
odpowiedz
2 odpowiedzi
Flyby
151
Outsider

Tak, Origin urządza sobie żarty z graczy. Już tak było że raz Inquisiton mi działała - a raz nie. Ostatnio, po dłuższym okresie odmawiania startu - zaczęła działać, aby znowu (bo ostatnio były jakieś aktualizacje) przy starcie, od razu schodzić do pulpitu. Wyżej czytam że to niby wina Windows 7 ;) Bez żartów, ten system jest jeszcze wspierany przez jakieś dwa lata i grę kupowałem na Windows 7 - grałem dość długo, wraz z dodatkami. Teraz, oprócz tego że gra schodzi do pulpitu, Origin blokuje mi ekran - mam kłopoty z jego wyłączeniem..

post wyedytowany przez Flyby 2016-11-24 19:53:05
24.11.2016 22:04
odpowiedz
Bandi_90
76
Konsul

Udało mi się w końcu rozwiązać problem. W moim przypadku wystarczyło wyłączyć antywirusa i działa ale jak włączę go z powrotem to dalej pojawia się czarny ekran i wychodzi do pulpitu. Tak więc na razie muszę (?) grać z wyłączonym antywirusem... .

28.11.2016 16:19
1
odpowiedz
Benitonater
83
Generał
8.0

Gierka spoko, ale ja się pytam, gdzie są prawdziwe zadania poboczne?!

03.12.2016 22:25
odpowiedz
1 odpowiedź
Ankain92s
9
Chorąży

Witam czy Dragon age inkwizycja jest fabularnie połączone z Dragon Age 2? Czy opowiada całkiem nowa historie?

03.12.2016 23:25
odpowiedz
Ankain92s
9
Chorąży

1 skończyłem fajna była a 2 przyznam szczerze nie do końca rozumiem plus nudzi mnie ;/

13.12.2016 19:12
1
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
95
Konsul
8.5

Ukończyłem blisko 100% (nie chciało mi się wyszukiwać pojedynczych trunków i mozaik) i stwierdzam, że jedna z lepszych gier RPG w jakie grałem. A raczej zawsze byłem na nie przeciw łażeniu po całym świecie gry, bo mnie to po prostu nudziło (chyba nastąpiła zmiana na plus). By się za bardzo nie rozpisywać ujmę to w punktach:
Plusy:
- fabuła, prosta acz wciągająca i dostarczająca wielu emocjonujących momentów
- postacie z którymi naprawdę się zżyłem (prócz Solasa, tej mendy jakoś nie lubiłem), każda ze swoją unikalną historią, stylem "bycia", moemntami zarówno śmiesznymi (

spoiler start

pisanie książki przez Varrkia dla Kassandry

spoiler stop

) jak i smutnymi (

spoiler start

jak chociażby konflikt Doriana z ojcem, czy Lelliana i jej życie jako zabójczyni i szpiegmistrzyni

spoiler stop

)
- muzyka
- lokacje
- walki ze smokami (Skyrim powinien się uczyć, jak powinna wyglądać walka ze smokiem, a nie dwa cięcia mieczem i ten leży, a obok niego kolejne 10)
Minusy:
- puste lokacje
- system walki niczym z MMO (idzie przywyknąć, ale za wiele do popisu to tu nie ma)
- niewiele "prawdziwych" zadań pobocznych, ale te które są to głównie dla towarzyszy

23.12.2016 11:07
-1
odpowiedz
WoJoRGW
41
Centurion
7.0

Zgodzę się, że grać w to po Wiedźminie 3 jest bardzo ciężko ;p
Za dużo jest znajdźków by to wszystko ukończyć. Osobiście ukończyłem tylko główny wątek, pomimo że mam dlc i resztę małych dodatków, nie dałem rady xd

28.12.2016 20:25
odpowiedz
6 odpowiedzi
taffer33
3
Legionista

Naczytałem się powyższych opini, że to nędzne mmo dla pojedynczego gracza, że same questy zbierackie, że typowy syfiasty sandbox dzisiejszych czasów... Mało tego, w dniu premiery zagrałem i po jakichś 10 godzinach odinstalowałem w pi... Wszystko się potwierdziło.

Dałem jej teraz drugą szansę. I po prostu gram w inną grę. Jestem oczarowany. I z każdą kolejną godziną jest coraz lepiej, a quest, gdzie przeniesiono bohatera w przyszłość i końcówka jak Leliana niczym Boromir przyjmuje na siebie strzały, no po prostu miazga, te same emocje co przy pierwszym Dragon Age. To był w zasadzie pierwszy z takich fabularnych questów - już nie mogę doczekać się kolejnych, jak prezetować będą podobny poziom to juz mam łzy w oczach na samą myśl.

I lokacje, tak pięknych lokacji nie ma nawet nasz Wiedźmin, tutaj każda jaskinia, każdy domek, każda świątynia jest perfekcyjnie dopracowana, stworzona od serca, widać, że nie ma tu zadnego location magic creatora jak w TESach. Grafika po prostu powala, gram w to po Wiedźminie, ale momentami łapię się na tym, że DA chyba bardziej mi się podoba, brakuje jedynie zmiennych warunków atmosferycznych, choć ja lubię gdy lokacje mają stałą porę dnia i pogodę.

Faktycznie jest pełno questów z dup.y, ale robi się je wręcz od ręki, po prostu poznając lokacje, równie nudne było w Wiedźminie odkrywanie większości znaków zapytania, które nie były zleceniem. A jak wspomniałem, lokacje są tak piękne, że chce się je eksplorować.

Towarzysze fajni, szczególnie poznałem Doriana i widać, że koleś będzie tu głównym komediantem, świetny jest !!!

Jedynie romanse dla faceta słabe, babochłop, meganudna Josephine, odpychająca Vivienne, a jedyna fajna kobieca postać to lesba... :/

Do tego pełno nawiązań do mojej ukochanej jedynki. Brak level scallingu (są rejony gdzie nie ma co się zapuszczać na początku).

Co faktycznie jest słabe?
- Bioware wciska na siła wszelkie dewiacje, przy żadnej grze tak to się nie rzucało w oczy, na całe szczęście jest jednoznaczna ikonka, która chroni nas przed nimi
- walka polegająca na naciśnięciu przycisku myszy i oglądaniu co się dzieje (czasem kliknięciu mikstury leczniczej)
- słaba jazda koniem, w ogóle go nie używam, w porównaniu do naszego Wieśka

Jestem oczarowany i miło zaskoczony.

edit

A wyprawa przez góry do nowej twierdzy i jak wszyscy razem zaczęli śpiewać The Dawn will Come to po prostu poczułem się jakbym oglądał Władcę Pierścieni po raz pierwszy w życiu, jeden z najbardziej naładowanych emocjonalnie momentów w cRPG ever !!!

Widzę, że właśnie od tego momentu zaczyna się gra na dobre :) (nieźle, 40 godzinne intro xD)

post wyedytowany przez taffer33 2016-12-28 20:29:46
28.12.2016 20:35
odpowiedz
taffer33
3
Legionista

Żeby nie było, nie lubię w grach zbieractwa i nowoczesnego trendu wciskania na siłę sandboxowości ;) Plus kocham wszsystkie izometryczne klasyki (z małym wyjątkiem - Dragon Age 1 był dla mnie genialny, może to mnie też będzie trzymać przy Inquisition, bo całe uniwersum podane jest tutaj w końskiej dawce, począwszy od dialogów, skończywszy na rozmaitych wpisach)

06.01.2017 00:00
-1
odpowiedz
mastarops
49
Pretorianin
6.5

Po skończeniu gry ogarnął mnie smutek, sporo osób musiało się przy tej grze naprawdę mocno napracować a tu taki średniak. Wszystko co złe i dobre zostało już powyżej opisane. Jak dla mnie najgorsze było to, że nic się kupy nie trzyma. Wszystko w tej grze jest strasznie sztuczne i na siłę epicke. Towarzysze są bez wyrazu i nieprawdopodobnie ulegli. Końcówka jest po prostu słaba. Poboczne questy towarzyszy płytkie i śmiesznie krótkie. Kilkadziesiąt godzin zeszło jednak bez bólu większego, dlatego dam solidne 6,5.

08.01.2017 23:18
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
pafciuu
8
Legionista
9.0

Witajcie Fani Wieku Smoka !! :) W czy w Inkwizycji też spotkamy Mroczne Podmioty ??

15.01.2017 11:57
-1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Unu
1
Junior

Bagno, nuda , fatalny port na PC (fatalne sterowanie kamerą w wersji na pc podczas aktywnej pauzy). Piękna grafika to nie wszystko, zmarnowany potencjał , przymus "znajdziek" i statystyk . Ukończenie gry z wszystkimi pobocznymi misjami zajęło mi 504 godziny ( w tym dodatek Szczęki hakkona ) .

06.02.2017 19:41
odpowiedz
BloodStarBoy
1
Junior

Dostałem po misji pas, który okazał się dosyć trafny dla mojego byka, ale przez przypadek go sprzedałem. Czy jest możliwość, aby dostać go w jakiejś skrzyni?

11.02.2017 22:42
2
odpowiedz
KUBAA@^
23
Centurion

Ogrywam ten tytuł zaznaczę "ogrywam" ..Naprawde czy wsyztsko w tej grze musi byc tak plastikowe i sztuczne.?
Wielki pusty plastikowy swiat,przy Wiedzmienie 3 az zal w to grac.Watek fabularny jest jeszcze Ok,choc tez taki troche "-18".Cala reszta to pusta wydmuszka ,plus jedyny za ladne choc monotonne widoki ,i za efekty,gra z klawiszem Ctrl i mozna podzwiac te wszystkie wodotryski,piekne,.
..Ale to za mało,gra sie nie broni,jedne wyjscie to przejscie tylko watku fabularnego,jak ktos zacznie sie bawic w eksploring itd to po jakims czasie jak ma wyekspolorwać kolejną kraine podobną do poprzedniej tylko z innym otoczeniem i skałami,to az cos w zoładku mdli i gra do kosza.Ja tak zrobilem,dalej juz nie dam rady tego ciagnać.
Chwalcie ludzie CD Project red i Wiedzmina 3 ,bo nie wiecie Co macie.

post wyedytowany przez KUBAA@^ 2017-02-11 22:55:57
16.02.2017 08:55
-2
odpowiedz
czorny50
62
Centurion
5.5

Moja ocena 5.5
Za co ta gra dostała 9.5 ? Za co tytuł gry roku ? Przygoda w Kirkwall był dla mnie rozczarowaniem po świetnym DA Początku, a Inkwizycja kontynuuje schemat Dragon Age II, tylko jest sztucznie rozwleczona. Durne questy, uproszczenia, nudne mapy zawalone znacznikami i sztucznością świata. Zbyt chaotyczne na RPG i zbyt toporne jak na slashera. Takie MMO w singlu. Nie ukrywam że wizualnie gra wygląda bardzo dobrze, ale mi nowe modele stworzeń nie przypadły do gustu ( nie licząc smoków bo to akurat kawał dobrej roboty ). Audio nie robi wrażenia, a długie wczytywanie dolewają goryczy. Da się odczuć iż postać Cola, wierzchowce i multi są wciśnięte na silę.

Te około 150 godzin nie były całkowicie stratą czasu. Dużo odwołań do wcześniejszych części i widać że nasze wybory w Dragon Keep mają wpływ na stan świata. Fabuła jest ok, towarzysze trzymają poziom i wraca możliwość wyposażania ich w wybrane zbroje. Przypadło mi do gustu także przeskanowanie okolicy oraz mapy skarbów. Dzięki sali narad czujemy że władamy organizacją z którą wszyscy muszą się liczyć.

Inkwizycja jest grą przeciętną i najprawdopodobniej była ostatnią szansą tej serii w moich oczach. Pora skierować wzrok w stronę Pillarsów.

post wyedytowany przez czorny50 2017-02-16 09:02:23
21.02.2017 17:13
odpowiedz
Jaq87
1
Junior

Witam, mam pytanie które na google nie ma jasnej odpowiedzi: czy jeżeli kupiłem DAI i mam je na swoim Origin to czy mogę je udostępnić innemu użytkownikowi? Chodzi o coś na wzór polityki rodzinnej na steam gdzie mogę dodać kilku userów i oni mogą też korzystać z mojej biblioteki gier.

Podkreślam, chodzi mi o LEGALNE udostępnianie i czy Origin prowadzi ww schemat udostępniania bibliotek kilku friendly userom.

Pozdrawiam.

28.02.2017 12:46
odpowiedz
1 odpowiedź
RadX
9
Legionista

Nie miałem okazji jeszcze w to zagrać. Zastanawiam się czy warto. Po zobaczeniu elfa murzyna na screen shotach oraz dochodzących słuchach że w grze są geje chyba jednak nie dam rady tego kupić. Wiedźmina i tak ta gra raczej nie przebije.

03.03.2017 08:44
odpowiedz
czorny50
62
Centurion

-> RedX - szczerze czarnoskórego elfa nie spotkałem. Tak geje są w grze - nasz towarzysz Dorian jest homo ale jakoś specjalnie się z tym nie obnosi, tylko zostanie to wspomniane iż jego ojciec tego nie akceptuje. Wystarczy się do niego nie "zalecać" i będziemy mieli jedną z fajniej napisanych postaci w grze. Jako osoba posiadająca zwykły rodzaj katolickiej rodziny nie czułem się zgorszony tą grą. Za to byłem zgorszony ogólnym jej poziomem. Tak jak pisałem wyżej to jest MMO w singlu i jest przepaść miedzy nią a świetnym Dragon Age Początek

post wyedytowany przez czorny50 2017-03-03 08:50:02
07.03.2017 15:32
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Trygław
22
Centurion

Mnie już nawet nie zastanawia czy ME Andromeda będzie bardziej żałosna niż DAI?. Bioware co chwila udowadnia, że nie ma dla nich rzeczy niemożliwych w kwesti psucia własnych gier.

post wyedytowany przez Trygław 2017-03-07 15:33:42
09.03.2017 22:07
odpowiedz
Roo23th
26
Pretorianin
8.5

gra ukończona 7 grudnia-9 marca czyli 3 miesiące czas 100 godzin 36 minut na liczniku gra fakt nie zasługuje na 9 czy 10 bo ma błędy i słabsze momenty ale słabym RPG nie jest najbardziej zapamiętam w tej grze jak czasami podczas walki rzuciłem czar spowolnienia czasu rzuciłem magię i zatrzymałem grę a na ekranie były takie kolory jakich w grach jeszcze nigdy nie uświadczyłem niesamowita sprawa natomiast misja z Balem pod koniec gry strasznie mnie wnerwiła ogólnie fajny RPG

09.03.2017 22:23
odpowiedz
Fanaberia
0
Legionista

najgorsze jest to wg mnie:
- gram w DA:I (było to gdzieś w końcu 2014) i poświęcam na to ok 70h
- oglądam zakończenie i myślę, że skończyłem grę
- oglądam napisy końcowe
- a tam na koniec zajawka filmowa pokazująca, że jeden z członków mojej drużyny to w ogóle nie wiadomo kim tak naprawdę jest i dla kogo pracuje ...
- okazuje się więc, że wcale gry nie skończyłem tylko muszę ... czekać na DLC
- kupuję jedno DLC,
- kupuję drugie DLC,
- w sumie mijają miesiące od ukończenia gry i znowu muszę kupić DLC aby ... się dowiedzieć kim tak naprawdę była postać z która w drużynie podążałem ... od początku muszę się wbijać w grę którą "niby wcześniej ukończyłem" i znowu odtwarzać to co już wcześniej wydawało mi się znane ...

Gówniany model sprzedaży historii której nawet nie potrafią zamknąć - dla porównaniu dodatki dla TW3 - w jednym wspaniała przygoda zupełnie niezwiązana z wcześniejszymi wątkami (Olgierd von Everec) a po tym ... nowa kraina i nowe wyzwania - nie ma tego syfu który jest w DA:I - chcesz wiedzieć wszystko z fabuły w którą grałeś - to czekaj na DLC, później je kup, a później jeszcze raz wytracaj czas na robienie tego samego gdyż tym razem dowiesz się czegoś jeszcze ...

10.03.2017 09:17
odpowiedz
czorny50
62
Centurion

Naprawdę bardzo mi żal tego co Bioware zrobiła z ta marką po świetnym DA Origins. ;(

-> Fanaberia - Inkwizycja nie jest w tym tematem największym wypoczeniem. Tu wątek głównego złego został zamknięty, a po napisach kocowych wrzucili tylko smaczek by zachęcić do zakupu następnych gier ze znakiem DA w przyszłości. Według mnie najgorszym tego patologią jest Alan Wake gdzie główny watek się porostu urywa, a końcówkę musisz dokupić . Innym model jest też Assasins Creed II gdzie cała sekcja 7 z 12 została wycięta na rzecz DLC. Ze stajni Ubisoftu jest jeszcze I am Alive gdzie główny watek polegał na uratowaniu swojej rodziny ze zniszczonego miasta. Gdy już po pół godziny pomagamy komuś innemu zapominając o swoich bliskich do napisów końcowych. Chrapka na płatne zakończenie była, ale widocznie sprzedaż na tyle słaba że im się nie opłacało. Szkoda bo gra miała potencjał, a tak kolejny zapomniany przeciętniak.

->Trygław co do Andromedy także mam obawy że znowu czeka nas mapa pełna bezwartościowych znajdziek i głupkowatych questów. ( by sztuczne wydłużanie gry, a tak naprawdę straszne znużyć rozgrywkę ). Przez chwile miałem małą nadzieje po tym jak producent powiedział że gra nie będzie miała otwartej struktury, ale teraz raczej nie mam złudzeń że będzie powtórka z Inkwizycji. Nic czekamy na recenzje i będziemy wtedy decydować

post wyedytowany przez czorny50 2017-03-10 10:14:28
Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze