Dragon Age: Inkwizycja [PC]

Dragon Age: Inquisition. Trzecia odsłona serii gier cRPG osadzonej w klimatach fantasy, stworzona przez weteranów gatunku: firmę BioWare. Wcielamy się w nowego bohatera – przywódcę tytułowej Inkwizycji – i zwiedzamy niemal całe Thedas, starając się zażegnać konflikt między magami a Templariuszami oraz powstrzymać inwazję demonów z Pustki. Alias: Dragon Age III: Inquisition.

wersja językowa:
z polskimi napisami

Dragon Age: Inkwizycja data premiery gry na PC:

18 listopada 2014 ( światowa data premiery )

20 listopada 2014 ( data wydania w Polsce )

18 listopada 2014 ( premiera w USA )

gry podobne do Dragon Age: Inquisition:

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów
Dark Souls III
Risen 2: Mroczne wody

RPG, TPP, fantasy, sandbox, multiplayer, kooperacja, klasyczne RPG

Dragon Age: Inkwizycja to trzecia odsłona sagi cRPG stworzonej przez studio BioWare. Pod wpływem opinii fanów, niezadowolonych z wielu aspektów Dragon Age II, deweloper postanowił upodobnić grę do pierwszej części cyklu. Jednocześnie zachowano pewne rozwiązania, które sprawdziły się w „dwójce”, nie zapominając przy tym o sporej garści nowości.

Dragon Age: Inkwizycja ponownie zabiera gracza do świata Thedas, który po wydarzeniach z poprzednich dwóch odsłon pogrąża się w chaosie. Akcja rozpoczyna się 10 lat po finale gry Dragon Age: Początek i kilka miesięcy po Dragon Age II. Królestwo Ferelden nie zdążyło odzyskać pełni sił po inwazji Mrocznych Pomiotów (Pladze), będącej głównym tematem „jedynki”, a imperium Orlais uwikłane jest w wojnę domową. Na całym kontynencie trwa konflikt Templariuszy z magami. Pośród tego zamieszania dochodzi do rozdarcia granicy pomiędzy światem śmiertelników a równoległym wymiarem – Pustką – doprowadzając do inwazji demonów. Temu nowemu zagrożeniu czoła stawia niezależna politycznie Inkwizycja.

Gracz wciela się w przywódcę owej organizacji, a jego zadaniem jest odkrycie tożsamości osoby odpowiedzialnej za sprowadzenie potworów do świata żywych oraz zgromadzenie dostatecznej potęgi, by powstrzymać inwazję. Tworząc postać głównego bohatera, da się zdecydować nie tylko o jego klasie (wojownik, łotrzyk, mag) i płci, lecz także o imieniu, wyglądzie oraz rasie (człowiek, elf, krasnolud i nowość w serii: qunari). Wypowiadane przez protagonistę kwestie zostały w pełni udźwiękowione.

Głównemu bohaterowi towarzyszy trzech kompanów, wybieranych z puli dziewięciu postaci. Większość z nich to nowe twarze, lecz część (np. Varrik) pojawiła się już w poprzednich odsłonach. Nie tylko stanowią oni nieocenioną pomoc w walce, lecz także są ważnym elementem fabuły. Rozmawiając z nimi, gracz poznaje ich historię, motywy i cele. Co więcej, jego poczynania wpływają na to, jak towarzysze odbierają Inkwizytora. Bardzo istotnym elementem relacji z kompanami są także charakterystyczne dla serii romanse. Warto też wspomnieć, że w Inkwizycji twórcy postawili sobie za cel ukazanie stosunków interpersonalnych w bardziej naturalny i dojrzały sposób, co znajduje swoje odzwierciedlenie przede wszystkim w zmodernizowanych scenach seksu.

Grający niejednokrotnie staje przed decyzjami natury moralnej, wymykającymi się tradycyjnemu podziałowi na dobro i zło. Część z nich ma duże znaczenie dla fabuły, a ich konsekwencje nie zawsze są widoczne natychmiast. Możliwość importu zapisanych stanów gry pozwala przenieść do rozgrywki część wyborów dokonanych przez weteranów serii. Z kolei osoby, które nie mają doświadczenia z poprzednimi odsłonami, a również chciałyby mieć nakreśloną samodzielnie historię świata i zamieszkujących go postaci, mogą skorzystać z usługi Dragon Age Keep, przygotowanej na okazję wydania „trójki”, by umożliwić w łatwy sposób wygenerowanie zapisu rozgrywki do zaimportowania.

Poza podążaniem za głównym wątkiem gracz wykonuje misje poboczne i ustosunkowuje się do mniejszych konfliktów toczących się w Thedas. Jako Inkwizytor podejmuje on decyzje w imieniu całej organizacji, kształtując w ten sposób jej reputację oraz politykę wobec innych ugrupowań. Postępy w rozgrywce owocują nie tylko rozwojem postaci, lecz także wzrostem znaczenia tytułowej Inkwizycji. Ponadto wysokie stanowisko daje wymierne korzyści, chociażby w postaci armii, którą da się wysłać do zdobycia twierdzy ukrywającej ważne informacje. Istotny element stanowi również zakładanie przyczółków – zwykle w formie twierdz – na poszczególnych obszarach, by zapewniać sobie w ten sposób wpływy i kontrolę nad danym rejonem. Co więcej, nic nie stoi na przeszkodzie, by zmieniać wygląd naszych siedzib i rozbudowywać je, a także kierować prowadzonymi przez nie działaniami (na przykład badaniami naukowymi), dysponując dostępnymi nam zasobami ludzkimi.

Ze względu na skalę wydarzeń w grze Dragon Age: Inkwizycja gracz podróżuje po znacznej części kontynentu Thedas, obejmującej Ferelden, Orlais i Dalię. Choć nie mamy tu do czynienia z otwartym światem w pełni tego słowa znaczeniu, to lokacje są dużo większe i bardziej zróżnicowane niż w poprzednich odsłonach cyklu. Przemieszczanie się pomiędzy nimi odbywa się z pozycji mapy, a po dotarciu na miejsce gracz może swobodnie eksplorować rozległe tereny pieszo lub wierzchem. Charakterystyczną cechą wirtualnego uniwersum jest jego podatność na zmiany, które wynikają z działań Inkwizytora (np. wytępianie stworzeń i roślin owocuje zastępowaniem ich przez inne gatunki, a nieudzielenie pomocy wiosce prowadzi do jej zniszczenia). Aby dostać się do obszarów kluczowych dla fabuły, należy wcześniej osiągnąć odpowiedni poziom reputacji Inkwizycji. W tym celu gracz musi wykonywać misje dodatkowe, zdobywać szacunek różnych ugrupowań poprzez dyplomację, zbierać magiczne artefakty i pokonywać niebezpieczne bestie.

Jeśli chodzi o system walki, twórcy starali się pogodzić miłośników taktyki z osobami preferującymi akcję. Gracz może samodzielnie wydawać rozkazy członkom drużyny w trakcie aktywnej pauzy lub przekazać ich w ręce sztucznej inteligencji, by skupić uwagę na jednym bohaterze i rzucić się w wir walki, sprawując bezpośrednią kontrolę nad jego ruchami i atakami. Główne polecenia przyporządkowano pod skróty klawiszowe. Wrogowie przeważnie występują w zorganizowanych i zróżnicowanych grupach. Dzięki ulepszonej SI, potrafią oni wzajemnie się wspierać i reagować na sytuację na polu walki, przez co starcia wymagają od gracza spostrzegawczości i odpowiedniej taktyki.

Gra Dragon Age: Inkwizycja napędzana jest przez Frostbite 3 – silnik znany przede wszystkim ze strzelaniny Battlefield 4. Technologia ta pozwala wykreować duże otwarte przestrzenie oraz wpływać na środowisko. Możliwa jest nie tylko destrukcja niektórych elementów otoczenia (szczególnie podczas walki), lecz również ich odbudowa, na przykład celem otwarcia sobie drogi do niedostępnej wcześniej lokacji. Ponadto w grze pojawia się zmienna pogoda, wpływająca na rozgrywkę.

Tryb gry: single player  
Ocena gry 8.4 / 10 na podstawie 2726 ocen czytelników.  
Oczekiwania czytelników przed premierą gry: 9.2 / 10 na podstawie 3008 głosów czytelników.   Cena gry w dniu premiery: 154,90 PLN

wymagania sprzętowe

Rekomendowane: Intel Quad Core 3.0 GHz/AMD Six Core 3.2 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 2 GB GeForce GTX 660/Radeon R9 270 lub lepsza, 26 GB HDD, Windows 7/8.1 64-bit
Minimalne: Intel Quad Core 2.0 GHz/AMD Quad Core 2.5 GHz, 4 GB RAM, karta grafiki 512 MB GeForce 8800 GT/Radeon 4870 lub lepsza, 26 GB HDD, Windows 7/8.1 64-bit

Gramy w Dragon Age: Inkwizycja [1/2] - gros rzeczy do roboty!

Gramy w Dragon Age: Inkwizycja [1/2] - gros rzeczy do roboty! [16:23]

Zaglądamy do otwartego świata. W pierwszej części materiału z Dragon Age: Inquisition przedstawiamy przede wszystkim rdzeń rozgrywki. Zaglądamy do jednej z lokacji żeby przyjrzeć się walce (wraz z trybem taktycznym), konstrukcji map i różnym aktywnościom, które czekają na każdym kroku. Przy okazji odwiedzamy "stół Inkwizytora", na którym czeka zupełnie osobna warstwa zawartości. Tyle rzeczy do roboty!

2:56

Video Dragon Age: Inkwizycja

klasy i specjalizacje (PL)

3:26

Video Dragon Age: Inkwizycja

Zagadka Martwej Ręki

1:27

Video Dragon Age: Inkwizycja

Game of the Year Edition

Koyotl

Koyotl

Zagraj za Darmo!

Aion

Aion

Zagraj za Darmo!

The Elder Scrolls V: Skyrim: Dawnguard - PC - 59,90 zł

kup w sklepie

PC 59,90 zł

Mount & Blade: Warband - PC - 26,90 zł

kup w sklepie

PC 26,90 zł

Wiedźmin 3: Dziki Gon + bonusy - PC - 127,90 zł

kup w sklepie

PC 127,90 zł

Komentarze Czytelników (3046)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
23.09.2015 23:52
odpowiedz
Szyszkłak
108
Cham i Prostak

@up dostaje ten sam błąd dotyczący mojej karty 750ti, z tym że okazjonalnie w grze, ale po wyskoczeniu błędu i skraszowaniu gry mogę ją uruchomić normalnie ponownie.

24.09.2015 09:22
odpowiedz
Imrahil8888
54
Konsul

Bioware z tymi dodatkami coraz bardziej przegina.

24.09.2015 10:17
odpowiedz
1 odpowiedź
Irek22
67
Legend

Imrahil8888 [3010]
Bioware z tymi dodatkami coraz bardziej przegina.

Nie ma takiego studia jak BioWare. Jest EA BioWare. I tym samym masz odpowiedź, dlaczego "coraz bardziej przegina".

06.10.2015 13:59
odpowiedz
lazap
1
Junior

Gra to totalne dno... mam wrażenie że od czasu Dragon Age pierwszego bioware nie poszło w ogóle do przodu a wręcz się cofnęło... toporna grafika, walka to jakieś nieporozumienie jest questy jak i sama fabuła to też jakaś porażka. Gra nie zasługuje na więcej niż 5/10 a i to moim zdaniem jest dużo. Wytrzymałem 5h z tym DA więcej się już nie dało

06.10.2015 20:35
odpowiedz
gothmok
132
Generał

Pojawił się ostatni patch 1.12 ale dupowanie przedmiotów wciąż nie zostało naprawione.

07.10.2015 00:54
odpowiedz
blade181818
1
Junior

Gra jest całkiem spoko. Śmiga jak ta lala. Chociaż brakuje mi większych efektów podczas rzucania czarów i większego drzewka umiejętności.

07.10.2015 13:51
odpowiedz
ZelkaZelka
4
Junior
10

Gra jest świetna, chociaż początki były trudne bo nie mogłam się wciągnąć i denerował mnie brak muzyki to pod koniec byłam zachwycona. Fajna fabuła, piękne lokacje, ciekawe główne zadania, ogromnym minusem są tylko zadania typu "przynieś podaj pozamiataj" po prostu nuda ileż można biegać za odłamkami. Babskim okiem - świetne wątki romansów mam nadzieję na kontynuację z Solasem w kolejnej części bo trespasser pozostawił niedomknięte drzwi ;-)

08.10.2015 19:58
odpowiedz
Rumcykcyk
18
Konsul

Ze wszystkimi DLC gra się przyjemnie, fajna gierka ale bardziej ciągnie do Wieśka który też czeka na dysku :D

13.10.2015 12:17
odpowiedz
Rumcykcyk
18
Konsul

Bardzo miłe zaskoczenie teraz każda umiejętność dostała alternatywny tryb ataku i doszły "próby" można sobie utrudnić grę a w zamian dostaniemy lepsze przedmioty.

22.10.2015 07:07
odpowiedz
Imrahil8888
54
Konsul

Za wszystkie dlc zapłaci się tyle ile teraz za całą gre z dlc. Nie opłaca się kupować po premierze. Cutscenki są zrobione tragicznie. Obraz się rozmazuje i "gwałci oczy". Lecz, jakby nie było, gra się dobrze.

01.11.2015 12:31
odpowiedz
TobiAlex
103
Senator

@Rumcykcyk
O czym mówisz? To daje jakieś DLC?

01.11.2015 15:46
odpowiedz
gothmok
132
Generał

TobiAlex >> Nie w ostatnim patchu w opcjach gry możesz ustawić trudniejszy poziom w zamian za lepsze przedmioty. Kosmetyczne sprawy. Jest ciężej ale to nie liga Dark Souls czy Bloodborne. Próbowali zrobić bardziej konfigurowalną rozgrywkę ale skopali system uszkodzeń w grze oraz postacie z części broni nie otrzymuje bonusów.

06.11.2015 12:19
odpowiedz
FanBoyFrytek
9
Konsul

Jak gram we wieśka ciągnie do inkwizycji xD Jak gram w inkwizycje ciągnie do wiedżmina xD

09.11.2015 01:26
odpowiedz
ste100
22
Pretorianin

Jako że przeszedłem obie gry kilkakrotnie napiszę tylko jedno: tu w ogóle nie ma co porównywać.
W3 bije DA:I całkowicie w każdym względzie poza 1 aspektem: w DA:I mamy fajną drużynę i kilka fajnie rozpisanych postaci: Iron Bull, Blackwall czy Solas. Ale jeśli chodzi o główną fabułę, postacie drugoplanowe czy sidequesty - to jakby porównywać Lamborghini do Fiata 126p.

13.11.2015 22:51
1
odpowiedz
1 odpowiedź
bugsbunny69
8
Chorąży

@ste100
Też tak uważam. Wiedźmin pozamiatał wszystko w kategorii rpg. w DA:I mamy fajną drużynę[...] Wyobraź sobie Geralta biegającego z jakimś kompanem i polują razem na potwory... Meh to nie to wiedźmini to typy samotników więc wiesz. Więc jak najbardziej DA:I jest lepsza pod tym aspektem, bo w Wiedźminie w ogóle go nie ma :D

26.11.2015 04:48
1
odpowiedz
Lejzo
35
XYZ

Grind, Grind, Grind :). Jeśli lubicie MMORPG, tylko takie bez żywych graczy, to gra dla Ciebie :)

04.12.2015 21:24
odpowiedz
usul22
20
Chorąży

Cała gra pod względem produkcyjny bardzo szybko się skończyła. Parę miesięcy od premiery i już koniec, jakby już w ogóle nie zależało na dalszym jej rozwijaniu. Zastanawiam się co było tego powodem.

12.01.2016 10:34
odpowiedz
2 odpowiedzi
puci3104
86
Generał

Patrzę, że w promocji jest Dragon Age Inkwizycja i jej różne edycje, więc myślałem, że kupię sobie dodatki do gry za grosze. Wchodzę na stronę sklepu, a tam gra w wersji "gra roku" ze wszystkimi dodatkami za 60zł (cena fajna), a poszczególne dodatki oddzielnie też za 60zł tyle, że każdy z osobna. Dziękuję EA. Widzę, że całkowicie mają w dupie osoby, które kupiły grę na premierę za pełną cenę (140zł o ile dobrze pamiętam) i teraz jeszcze musiałbym kupować drugi raz grę, żeby "zaoszczędzić". Dragon Age był ostatnią grą EA, którą kupiłem. Niestety, ale Mass Effect wyląduje na moim dysku z torrentów w dniu premiery, bo nie zamierzam płacić pełnej kwoty na premierę, by potem jeszcze przepłacać za DLC do gry, której całą zawartość chciałbym odkryć. Róbcie tak dalej EA, a na pewno będziecie mieli świetne wyniki sprzedaży na premierę.

12.01.2016 23:48
odpowiedz
3 odpowiedzi
Wiarołomca
33
Senator

To umyj oczy :)

13.01.2016 11:30
odpowiedz
Wiarołomca
33
Senator

Jeszcze bedzie obnizka, a poki co gralem chwile w wersje testowa i jakos mnie nie porywa, wiec chyba oleje calkowicie :)

14.01.2016 23:37
odpowiedz
Imrahil8888
54
Konsul

Szkoda, że nie użyli więcej wariantów podstawowego ataku u maga. Po godzinie zaczyna już to denerwować, a co dopiero po 40h.

19.01.2016 21:57
odpowiedz
Punisher2_
4
Junior

Apeluję do wszystkich tych, którzy jeszcze ociągają się z zagraniem w tę wspaniałą grę: ZRÓBCIE TO, ZAGRAJCIE W NIĄ, A NIE POŻAŁUJECIE!!! Z początku, kierując się tekstami w stylu: "to takie MMORPG..." itp., wahałem się z zagłębieniem się w tę produkcję. I powiem tak: może i owa część Dragon Age'a jest podobna w pewnym aspekcie do powyższego gatunku gier (w które to nie gram, tak na marginesie), ale robi to z gracją, powodując, iż po prostu się tego nie dostrzega. Każde "znajdźki" mają tak naprawdę ukryty w sobie sens (przekonujemy się o tym dopiero w późniejszej fazie gry, trochę cierpliwości :-)), a większość z nich to notatki o, jakże interesującym zresztą, świecie gry (zdobywanie doświadczenia za zbieranie ich to dodatkowy bodziec dla nas). Krótko mówiąc: GRA WCIĄGA NIESAMOWICIE, MÓWIĘ WAM!!! Mam za sobą dopiero tak naprawdę 1/3 gry, a 86 godzin na liczniku (gram w edycję GOTY z wszystkimi DLC). Odchodzę od monitora tylko w dwóch przypadkach: bólu głowy wywołanego dłuuuuuuuugim graniem albo bardzo późnej pory, zmuszającej mnie do wypoczęcia przed pójściem do pracy :-) Mam już prawie 33 lata na karku, a gry nadal bawią mnie niesamowicie. A "Dragon Age: Inkwizycja" tylko utwierdza mnie w tym przekonaniu...

19.01.2016 22:21
1
odpowiedz
Martius_GW
39
Generał

Spróbowałem i jakoś mnie nie wciągnęło. Jak dla mnie podobny problem co w poprzedniej części, Bioware na siłę chce wydłużyć czas rozgrywki tylko w trochę inny i znowu zły sposób. Co innego opcjonalne ciekawe zadanie, a co innego Inkwizycja z kupą nudnych pierdół pewnie inspirowanych Assassins Creed które i tak trzeba zrobić bo inaczej brakuje wpływu inkwizycji potrzebnej do odblokowania zadań fabularnych. Szkoda, że gra cały czas nie ma nic wspólnego z arpg a opcjonalny "widok taktyczny" działa gorzej niż zwykłe oddalenie kamery w pierwszej części. Wisienką na torcie jest kilkuminutowe wczytywanie się każdej mapy, szczególnie przy zadaniach które wymagają co chwila odwiedzenia innego miejsca.

20.01.2016 14:37
odpowiedz
1 odpowiedź
Punisher2_
4
Junior
9.0

Martius_GW. Co do widoku taktycznego, zgodzę się z Tobą. Ale, tak między nami mówiąc: do czego jest Ci on potrzebny? Wystarczy mozolnie, lecz zarazem wytrwale rozwijać swoją postać i swych towarzyszy, by od pewnego poziomu stać się maszyną do zabijania bez konieczności planowania jakichkolwiek akcji. Ponadto, dodam jeszcze, iż sterowanie klawiaturą jest tragiczne, ale po podłączeniu pada, to jak niebo, a ziemia: różnica jest kolosalna i gra się wyśmienicie! Teraz, co do Twojego "porównania" z Asasynem... Sam zacząłem przygodę z tą serią i zatrzymałem się, póki co, przy Assassin's Creed: Brotherhood. BO W TEJ SERII FAKTYCZNIE ZNAJDŹKI I ZADANIA SĄ NA JEDNĄ MODŁĘ, NIC NIE WNOSZĄCYMI DO ŚWIATA GRY. W Inkwizycji jest zgoła inaczej, o czym wspomniałem już w poprzednim komentarzu, więc nie będę się powtarzać. Co prawda, część zadań pobocznych (nie mówię o "znajdźkach") mogłaby być bardziej urozmaicona (ciekawsza?), ale wskaż mi RPG-a idealnego, z niemalże każdą interesującą aktywnością poboczną, bo ja takiego jeszcze nie spotkałem, a niemało gier (w tym właśnie RPG) mam już na koncie, biorąc pod uwagę swój wiek. Krótko mówiąc: chylę czoła przed Bioware i przed pracą, jaką wykonali, życząc Im jak najlepiej na przyszłość!
P.S. Rozumiem, że w dzisiejszych czasach "wszystko już było...", ale strasznie denerwuje mnie narzekanie na praktycznie każdą grę, jaka się ukazuje. Zrozumcie, iż nie jest dziś już tak łatwo, jak kiedyś, stworzyć odkrywczą, niebanalną fabułę. To tak, jak z innymi odkryciami w nauce. Kiedyś odkrycie naukowe (wynalazek) to był faktycznie fenomen na skalę światową. Dziś patrząc, tak naprawdę stoimy w miejscu, bo z coraz większym trudem naukowcy wprowadzają jakąś innowację na rynek. Dlaczego? BO PRAWIE WSZYSTKO JUŻ ZOSTAŁO ODKRYTE! Piszę celowo PRAWIE, gdyż nigdy nie odkryjemy wszystkiego, to sprawa oczywista, ale myślę, że rozumiecie, o co mi chodzi. I to samo dzieje się z grami. Także, starajmy się nie narzekać i cieszyć się, że są jeszcze twórcy, którym NADAL SIĘ CHCE i oby chciało im się jak najdłużej! Amen :-)

21.01.2016 07:28
-1
odpowiedz
Punisher2_
4
Junior

Martius_GW Z jednym aspektem się z Tobą zgodzę: faktycznie, mapy mogłyby być trochę mniejsze, z lekko okrojoną "zbieraniną", to fakt. Ale cóż, nie ma róży bez kolców, a jest to (przynajmniej dla mnie) tak naprawdę żaden problem, gdyż, powtórzę się, TA "ZBIERANINA MA W TEJ GRZE PRZYNAJMNIEJ JAKIŚ SENS, a w mało której grze tak jest (w innych produkcjach najczęściej zbieramy to czy tamto, bo nam tak po prostu "wypada" to robić, aby wydłużyć sobie przyjemność z obcowania z produkcją).
Nie lubię AC ale tam dla przykładu w 2 mogłem w ominąć większość takich atrakcji jeśli mnie nie interesowały (z kilkoma wyjątkami jak zmuszenie do szukania części kodeksu na sam koniec).
No właśnie, rzecz w tym, że ja NIE CHCĘ I NIGDY NIE POMIJAM pobocznych aktywności danego świata gry. Powód jest prosty: zawsze chcę wycisnąć z gierki wszystkie soki, czyli ukończyć ją na 100%, skoro wydałem na nią ciężko uciułane pieniądze. I właśnie w tej produkcji cieszy mnie, że nie istnieje konieczność "zmuszenia się" przeze mnie do zaliczania owych "dupereli", bo są one po prostu przydatne (odłamki, astraria) i ciekawe (strony kodeksu). Tyle z mojej strony na ten temat.
Dodam tylko, że przecież każdy ma inny gust i Tobie ma prawo nie podobać się to czy owo w tej produkcji. Ja tam jestem bardzo zadowolony, bo ostatnio nie każda gra przykuwa moją uwagę na tak długie godziny, stąd moja subiektywna ocena wystawiona temu dziełu: 9.
Pozdrawiam :-)

06.02.2016 01:02
odpowiedz
DaRo_93
34
Pretorianin

Warto zagrać po ukończeniu wiedźmina 3? Wywarł na mnie takie wrażenie że boję się sięgać po inne tytuły RPG ponieważ mam obawy że się zawiodę jednak w czasie oczekiwania na drugi dodatek do wieśka pograłbym w coś nowego. Liczę najbardziej na fajną fabułę i możliwość wyborów.

06.02.2016 13:57
-1
odpowiedz
Punisher2_
4
Junior

DaRo_93 Mimo, iż nie grałem w Wiedźmina 2, ani tym bardziej w Wiedźmina 3 (ograłem jeno "jedynkę"), to myślę, że rzeczona przez Ciebie fabuła oraz możliwość wyborów stoi na wyższym poziomie w naszym rodzimym Wieśku. Ale co chciałbym dodać... Otóż grywalność, jaka towarzyszy Dragon Age: Inquisition, jest moim zdaniem nieziemska, stąd mój zachwyt tą grą i komentarz, jaki udzielam na Twoje pytanko. Dodam tylko, iż za mną około połowa gry z jednym tylko ogranym DLC, a 115 godzin na liczniku. To chyba mówi samo za siebie :-) Trzymaj się!

06.02.2016 14:25
1
odpowiedz
Martius_GW
39
Generał

Jeśli masz odpowiedni komputer to sprawdź kilkugodzinne demo dostępne w origin. Zamiast oferować fragment jest to pełna wersja z ograniczeniem czasowym (bodajże 5 godzin). Tyle czasu powinno wystarczyć żeby sprawdzić czy gra przypadnie do gustu. Jeśli masz xbox one to gra jest dostępna w EA access.

07.02.2016 15:19
1
odpowiedz
Zawodowiec_M
58
Pretorianin
6.0

Po Wiedźminie 3 ta gra jest strasznie archaiczna. MMO bez innych graczy. Świat jest pusty, niby grafika ładna ale prócz walczących gdzieniegdzie magów i templariuszy pustka. Słabo to wygląda

09.02.2016 14:51
odpowiedz
Szatek iks de
30
Centurion
5.0

Niezła fabuła, towarzysze, kreator postaci i grafika. Zadania poboczne to kretyńskie zbieractwo i bieganie za znacznikami, nawet zadania u kogoś z kompanii np. u Varrica i łażenie za lyrium. Drzewko rozwoju małe i słabe. Walka nuuuuużąca, tak samo jak dialogi z NPCami. Świat pusty, wypełniony tylko idiotycznymi znajdźkami. Po udanej jedynce spodziewałem się czegoś o wiele lepszego.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze