Dragon Age: Inkwizycja PC

Dragon Age: Inquisition, Dragon Age III: Inquisition

Trzecia odsłona serii gier cRPG osadzonej w klimatach fantasy, stworzona przez weteranów gatunku: firmę BioWare. Wcielamy się w nowego bohatera – przywódcę tytułowej Inkwizycji – i zwiedzamy niemal całe Thedas, starając się zażegnać konflikt między magami a Templariuszami oraz powstrzymać inwazję demonów z Pustki.

RPG, TPP, fantasy, sandbox, multiplayer, kooperacja, klasyczne RPG.

Dragon Age: Inkwizycja - screen - 2014-11-12 - 291332Dragon Age: Inkwizycja - screen - 2014-11-12 - 291331Dragon Age: Inkwizycja - screen - 2014-11-12 - 291330Dragon Age: Inkwizycja - screen - 2014-11-12 - 291329Dragon Age: Inkwizycja - screen - 2014-11-12 - 291328Dragon Age: Inkwizycja - screen - 2014-11-12 - 291327Dragon Age: Inkwizycja - screen - 2014-11-12 - 291326Dragon Age: Inkwizycja - screen - 2014-11-12 - 291325Dragon Age: Inkwizycja - screen - 2014-11-12 - 291324

wersja językowa:
z polskimi napisami

Data premiery gry Dragon Age: Inquisition | PC

18listopada2014

20listopada2014

premiera PL

20listopada2014

Origin

PC Windows
Okładka Dragon Age: Inquisition (PC)
Dragon Age: Inquisition

Dragon Age: Inkwizycja to trzecia odsłona sagi cRPG stworzonej przez studio BioWare. Pod wpływem opinii fanów, niezadowolonych z wielu aspektów Dragon Age II, deweloper postanowił upodobnić grę do pierwszej części cyklu. Jednocześnie zachowano pewne rozwiązania, które sprawdziły się w „dwójce”, nie zapominając przy tym o sporej garści nowości.

Dragon Age: Inkwizycja ponownie zabiera gracza do świata Thedas, który po wydarzeniach z poprzednich dwóch odsłon pogrąża się w chaosie. Akcja rozpoczyna się 10 lat po finale gry Dragon Age: Początek i kilka miesięcy po Dragon Age II. Królestwo Ferelden nie zdążyło odzyskać pełni sił po inwazji Mrocznych Pomiotów (Pladze), będącej głównym tematem „jedynki”, a imperium Orlais uwikłane jest w wojnę domową. Na całym kontynencie trwa konflikt Templariuszy z magami. Pośród tego zamieszania dochodzi do rozdarcia granicy pomiędzy światem śmiertelników a równoległym wymiarem – Pustką – doprowadzając do inwazji demonów. Temu nowemu zagrożeniu czoła stawia niezależna politycznie Inkwizycja.

Gracz wciela się w przywódcę owej organizacji, a jego zadaniem jest odkrycie tożsamości osoby odpowiedzialnej za sprowadzenie potworów do świata żywych oraz zgromadzenie dostatecznej potęgi, by powstrzymać inwazję. Tworząc postać głównego bohatera, da się zdecydować nie tylko o jego klasie (wojownik, łotrzyk, mag) i płci, lecz także o imieniu, wyglądzie oraz rasie (człowiek, elf, krasnolud i nowość w serii: qunari). Wypowiadane przez protagonistę kwestie zostały w pełni udźwiękowione.

Głównemu bohaterowi towarzyszy trzech kompanów, wybieranych z puli dziewięciu postaci. Większość z nich to nowe twarze, lecz część (np. Varrik) pojawiła się już w poprzednich odsłonach. Nie tylko stanowią oni nieocenioną pomoc w walce, lecz także są ważnym elementem fabuły. Rozmawiając z nimi, gracz poznaje ich historię, motywy i cele. Co więcej, jego poczynania wpływają na to, jak towarzysze odbierają Inkwizytora. Bardzo istotnym elementem relacji z kompanami są także charakterystyczne dla serii romanse. Warto też wspomnieć, że w Inkwizycji twórcy postawili sobie za cel ukazanie stosunków interpersonalnych w bardziej naturalny i dojrzały sposób, co znajduje swoje odzwierciedlenie przede wszystkim w zmodernizowanych scenach seksu.

Grający niejednokrotnie staje przed decyzjami natury moralnej, wymykającymi się tradycyjnemu podziałowi na dobro i zło. Część z nich ma duże znaczenie dla fabuły, a ich konsekwencje nie zawsze są widoczne natychmiast. Możliwość importu zapisanych stanów gry pozwala przenieść do rozgrywki część wyborów dokonanych przez weteranów serii. Z kolei osoby, które nie mają doświadczenia z poprzednimi odsłonami, a również chciałyby mieć nakreśloną samodzielnie historię świata i zamieszkujących go postaci, mogą skorzystać z usługi Dragon Age Keep, przygotowanej na okazję wydania „trójki”, by umożliwić w łatwy sposób wygenerowanie zapisu rozgrywki do zaimportowania.

Poza podążaniem za głównym wątkiem gracz wykonuje misje poboczne i ustosunkowuje się do mniejszych konfliktów toczących się w Thedas. Jako Inkwizytor podejmuje on decyzje w imieniu całej organizacji, kształtując w ten sposób jej reputację oraz politykę wobec innych ugrupowań. Postępy w rozgrywce owocują nie tylko rozwojem postaci, lecz także wzrostem znaczenia tytułowej Inkwizycji. Ponadto wysokie stanowisko daje wymierne korzyści, chociażby w postaci armii, którą da się wysłać do zdobycia twierdzy ukrywającej ważne informacje. Istotny element stanowi również zakładanie przyczółków – zwykle w formie twierdz – na poszczególnych obszarach, by zapewniać sobie w ten sposób wpływy i kontrolę nad danym rejonem. Co więcej, nic nie stoi na przeszkodzie, by zmieniać wygląd naszych siedzib i rozbudowywać je, a także kierować prowadzonymi przez nie działaniami (na przykład badaniami naukowymi), dysponując dostępnymi nam zasobami ludzkimi.

Ze względu na skalę wydarzeń w grze Dragon Age: Inkwizycja gracz podróżuje po znacznej części kontynentu Thedas, obejmującej Ferelden, Orlais i Dalię. Choć nie mamy tu do czynienia z otwartym światem w pełni tego słowa znaczeniu, to lokacje są dużo większe i bardziej zróżnicowane niż w poprzednich odsłonach cyklu. Przemieszczanie się pomiędzy nimi odbywa się z pozycji mapy, a po dotarciu na miejsce gracz może swobodnie eksplorować rozległe tereny pieszo lub wierzchem. Charakterystyczną cechą wirtualnego uniwersum jest jego podatność na zmiany, które wynikają z działań Inkwizytora (np. wytępianie stworzeń i roślin owocuje zastępowaniem ich przez inne gatunki, a nieudzielenie pomocy wiosce prowadzi do jej zniszczenia). Aby dostać się do obszarów kluczowych dla fabuły, należy wcześniej osiągnąć odpowiedni poziom reputacji Inkwizycji. W tym celu gracz musi wykonywać misje dodatkowe, zdobywać szacunek różnych ugrupowań poprzez dyplomację, zbierać magiczne artefakty i pokonywać niebezpieczne bestie.

Jeśli chodzi o system walki, twórcy starali się pogodzić miłośników taktyki z osobami preferującymi akcję. Gracz może samodzielnie wydawać rozkazy członkom drużyny w trakcie aktywnej pauzy lub przekazać ich w ręce sztucznej inteligencji, by skupić uwagę na jednym bohaterze i rzucić się w wir walki, sprawując bezpośrednią kontrolę nad jego ruchami i atakami. Główne polecenia przyporządkowano pod skróty klawiszowe. Wrogowie przeważnie występują w zorganizowanych i zróżnicowanych grupach. Dzięki ulepszonej SI, potrafią oni wzajemnie się wspierać i reagować na sytuację na polu walki, przez co starcia wymagają od gracza spostrzegawczości i odpowiedniej taktyki.

Gra Dragon Age: Inkwizycja napędzana jest przez Frostbite 3 – silnik znany przede wszystkim ze strzelaniny Battlefield 4. Technologia ta pozwala wykreować duże otwarte przestrzenie oraz wpływać na środowisko. Możliwa jest nie tylko destrukcja niektórych elementów otoczenia (szczególnie podczas walki), lecz również ich odbudowa, na przykład celem otwarcia sobie drogi do niedostępnej wcześniej lokacji. Ponadto w grze pojawia się zmienna pogoda, wpływająca na rozgrywkę.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single player  

Ocena gry 8.59 / 10 na podstawie 3582 ocen czytelników.
Oczekiwania czytelników przed premierą gry: 9.2 / 10 na podstawie 3008 głosów czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 154,90 PLN

Klasyfikacja PEGI Dragon Age: Inquisition

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry. W grze jest używany wulgarny język. Gra zawiera elementy przemocy. Gra, która pozwala łączyć się z innymi osobami poprzez Internet.

Wymagania sprzętowe Dragon Age: Inquisition

Rekomendowane: Intel Quad Core 3.0 GHz/AMD Six Core 3.2 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 2 GB GeForce GTX 660/Radeon R9 270 lub lepsza, 26 GB HDD, Windows 7/8.1 64-bit
Minimalne: Intel Quad Core 2.0 GHz/AMD Quad Core 2.5 GHz, 4 GB RAM, karta grafiki 512 MB GeForce 8800 GT/Radeon 4870 lub lepsza, 26 GB HDD, Windows 7/8.1 64-bit

Do tej gry rekomendujemy

ASUS ROG Strix GL502VM Titanium Armor

Procesor: Procesor Intel® Core™ i7 7700HQ | Procesor Intel® Core™ i5 7300HQ
Pamieć: 8 GB DDR4 2133MHz SDRAM pamięć zintegrowana z płytą główną, 1 x SO-DIMM umożliwiająca rozszerzenie do 16 GB SDRAM
Grafika: NVIDIA® GeForce® GTX 1060 z 3GB/6GB VRAM
Wyświetlacz: 15.6" (16:9) z podświetleniem LED FHD (1920x1200) 60Hz 72% NTSC, przeciwodblaskowy z 178° szerokim kątem widzenia z G-Sync
Magazyn danych: Dysk twardy: 1TB 5400RPM SATA HDD / 1TB 7200RPM SATA HDD | SSD: 128GB/256GB/512GB SATA3 SSD / 256GB/512GB PCIE Gen3X4 SSD

Sprawdź ceny w:

* Uwaga! Specyfikacja może się różnić w zależności od modelu i sprzedawcy.

Gramy w Dragon Age: Inkwizycja [1/2] - gros rzeczy do roboty!

Gramy w Dragon Age: Inkwizycja [1/2] - gros rzeczy do roboty! [16:23]

Zaglądamy do otwartego świata. W pierwszej części materiału z Dragon Age: Inquisition przedstawiamy przede wszystkim rdzeń rozgrywki. Zaglądamy do jednej z lokacji żeby przyjrzeć się walce (wraz z trybem taktycznym), konstrukcji map i różnym aktywnościom, które czekają na każdym kroku. Przy okazji odwiedzamy "stół Inkwizytora", na którym czeka zupełnie osobna warstwa zawartości. Tyle rzeczy do roboty!

3:26
Zagadka Martwej Ręki

PC | PS4 | XONE | X360 | PS3

3:2630 grudnia 1899

3:35
tworzenie postaci - gameplay

PC | PS4 | XONE | X360 | PS3

3:3530 grudnia 1899

1:45
gameplay

PC | X360 | PS3

1:4530 grudnia 1899

Draugnimir Ekspert 21 marca 2017

Inkwizycja to gra dramatycznych kontrastów, że tak pozwolę sobie zacytować Gambrinusa. Z jednej strony mamy piękne lokacje do zwiedzenia, z drugiej eksplorację obrzydzają głupawe, miałkie zadanka. Walka jest satysfakcjonująco taktyczna, ale frustruje błędami i koszmarną pracą izometrycznej kamery. Prowadzenie dialogów z dobrze nakreślonymi postaciami raduje, ale oglądanie ich już nie. Treści jest tu mnóstwo, ale w większości pustej (łącznie z wyborami). Z tego wszystkiego wyszły mi 133 godziny grania w ratach przez ponad dwa lata… i nie jestem pewny, czy warto było tu inwestować aż tyle czasu.

7.5

Meehovv Ekspert 30 listopada 2014

Przed Dragon Age: Inkwizycja stało trudne zadanie: podnieść serię z kolan po fatalnym Dragon Age II i przynajmniej dorównać solidnemu Dragon Age: Początek. Czy studio BioWare rzeczywiście przygotowało erpega roku, czy może ktoś potrzebuje kubła zimnej wody? To i więcej biorę pod lupę w niniejszej recenzji.

7.0

Komentarze Czytelników (3143)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
04.05.2016 16:01
11
odpowiedz
3 odpowiedzi
francois
25
Chorąży
4.5

Ogrywanie Inkwizycji po ukończeniu Wiedźmina 3 polecam masochistom. Miałem lepsze i gorsze chwile, lecz udało mi się zebrać w sobie i przeszedłem DA:I pchając fabułę, ale nie wyobrażam sobie grania w to po Wieśku. W Inkwizycji nie można narzekać na mechanikę, grafikę czy soundtrack, ale ta wszechobecna nuda zabija wszystkie zalety tej produkcji. Nagromadzenie fetchquestów jest olbrzymie, ale dla twórców najważniejsze jest to że mogą powiedzieć, że gra zajmuje 150 godzin. To jest nic innego niż sztuczne wydłużanie rozgrywki. W Wiedźminie 3 też spędzamy około 150h z taką różnicą, że w Wieśku zadań bez treści jest jak na lekarstwo. W każdym zleceniu czy zadaniu mamy otoczkę fabularną, która niejednokrotnie potrafi chwycić za serce. Gdyby Wiedźmina robił BioWare to Zlecenie wiedźmińskie ograniczało by się zabrania ogłoszenia i zabicia potwora. Fabularnie DA:I też nie należy do najmocniejszych. Podsumowując, Inkwizycja jest grą ze sporym potencjałem, ale twórcy postanowili się nie przemęczać.

03.12.2016 22:25
odpowiedz
1 odpowiedź
Ankain92s
10
Chorąży

Witam czy Dragon age inkwizycja jest fabularnie połączone z Dragon Age 2? Czy opowiada całkiem nowa historie?

03.12.2016 23:25
odpowiedz
Ankain92s
10
Chorąży

1 skończyłem fajna była a 2 przyznam szczerze nie do końca rozumiem plus nudzi mnie ;/

13.12.2016 19:12
1
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
99
Konsul
8.5

Ukończyłem blisko 100% (nie chciało mi się wyszukiwać pojedynczych trunków i mozaik) i stwierdzam, że jedna z lepszych gier RPG w jakie grałem. A raczej zawsze byłem na nie przeciw łażeniu po całym świecie gry, bo mnie to po prostu nudziło (chyba nastąpiła zmiana na plus). By się za bardzo nie rozpisywać ujmę to w punktach:
Plusy:
- fabuła, prosta acz wciągająca i dostarczająca wielu emocjonujących momentów
- postacie z którymi naprawdę się zżyłem (prócz Solasa, tej mendy jakoś nie lubiłem), każda ze swoją unikalną historią, stylem "bycia", moemntami zarówno śmiesznymi (

spoiler start

pisanie książki przez Varrkia dla Kassandry

spoiler stop

) jak i smutnymi (

spoiler start

jak chociażby konflikt Doriana z ojcem, czy Lelliana i jej życie jako zabójczyni i szpiegmistrzyni

spoiler stop

)
- muzyka
- lokacje
- walki ze smokami (Skyrim powinien się uczyć, jak powinna wyglądać walka ze smokiem, a nie dwa cięcia mieczem i ten leży, a obok niego kolejne 10)
Minusy:
- puste lokacje
- system walki niczym z MMO (idzie przywyknąć, ale za wiele do popisu to tu nie ma)
- niewiele "prawdziwych" zadań pobocznych, ale te które są to głównie dla towarzyszy

23.12.2016 11:07
odpowiedz
WoJoRGW
44
Centurion
7.0

Zgodzę się, że grać w to po Wiedźminie 3 jest bardzo ciężko ;p
Za dużo jest znajdźków by to wszystko ukończyć. Osobiście ukończyłem tylko główny wątek, pomimo że mam dlc i resztę małych dodatków, nie dałem rady xd

28.12.2016 20:25
odpowiedz
6 odpowiedzi
taffer33
7
Chorąży

Naczytałem się powyższych opini, że to nędzne mmo dla pojedynczego gracza, że same questy zbierackie, że typowy syfiasty sandbox dzisiejszych czasów... Mało tego, w dniu premiery zagrałem i po jakichś 10 godzinach odinstalowałem w pi... Wszystko się potwierdziło.

Dałem jej teraz drugą szansę. I po prostu gram w inną grę. Jestem oczarowany. I z każdą kolejną godziną jest coraz lepiej, a quest, gdzie przeniesiono bohatera w przyszłość i końcówka jak Leliana niczym Boromir przyjmuje na siebie strzały, no po prostu miazga, te same emocje co przy pierwszym Dragon Age. To był w zasadzie pierwszy z takich fabularnych questów - już nie mogę doczekać się kolejnych, jak prezetować będą podobny poziom to juz mam łzy w oczach na samą myśl.

I lokacje, tak pięknych lokacji nie ma nawet nasz Wiedźmin, tutaj każda jaskinia, każdy domek, każda świątynia jest perfekcyjnie dopracowana, stworzona od serca, widać, że nie ma tu zadnego location magic creatora jak w TESach. Grafika po prostu powala, gram w to po Wiedźminie, ale momentami łapię się na tym, że DA chyba bardziej mi się podoba, brakuje jedynie zmiennych warunków atmosferycznych, choć ja lubię gdy lokacje mają stałą porę dnia i pogodę.

Faktycznie jest pełno questów z dup.y, ale robi się je wręcz od ręki, po prostu poznając lokacje, równie nudne było w Wiedźminie odkrywanie większości znaków zapytania, które nie były zleceniem. A jak wspomniałem, lokacje są tak piękne, że chce się je eksplorować.

Towarzysze fajni, szczególnie poznałem Doriana i widać, że koleś będzie tu głównym komediantem, świetny jest !!!

Jedynie romanse dla faceta słabe, babochłop, meganudna Josephine, odpychająca Vivienne, a jedyna fajna kobieca postać to lesba... :/

Do tego pełno nawiązań do mojej ukochanej jedynki. Brak level scallingu (są rejony gdzie nie ma co się zapuszczać na początku).

Co faktycznie jest słabe?
- Bioware wciska na siła wszelkie dewiacje, przy żadnej grze tak to się nie rzucało w oczy, na całe szczęście jest jednoznaczna ikonka, która chroni nas przed nimi
- walka polegająca na naciśnięciu przycisku myszy i oglądaniu co się dzieje (czasem kliknięciu mikstury leczniczej)
- słaba jazda koniem, w ogóle go nie używam, w porównaniu do naszego Wieśka

Jestem oczarowany i miło zaskoczony.

edit

A wyprawa przez góry do nowej twierdzy i jak wszyscy razem zaczęli śpiewać The Dawn will Come to po prostu poczułem się jakbym oglądał Władcę Pierścieni po raz pierwszy w życiu, jeden z najbardziej naładowanych emocjonalnie momentów w cRPG ever !!!

Widzę, że właśnie od tego momentu zaczyna się gra na dobre :) (nieźle, 40 godzinne intro xD)

post wyedytowany przez taffer33 2016-12-28 20:29:46
28.12.2016 20:35
odpowiedz
taffer33
7
Chorąży

Żeby nie było, nie lubię w grach zbieractwa i nowoczesnego trendu wciskania na siłę sandboxowości ;) Plus kocham wszsystkie izometryczne klasyki (z małym wyjątkiem - Dragon Age 1 był dla mnie genialny, może to mnie też będzie trzymać przy Inquisition, bo całe uniwersum podane jest tutaj w końskiej dawce, począwszy od dialogów, skończywszy na rozmaitych wpisach)

06.01.2017 00:00
odpowiedz
mastarops
53
Konsul
6.5

Po skończeniu gry ogarnął mnie smutek, sporo osób musiało się przy tej grze naprawdę mocno napracować a tu taki średniak. Wszystko co złe i dobre zostało już powyżej opisane. Jak dla mnie najgorsze było to, że nic się kupy nie trzyma. Wszystko w tej grze jest strasznie sztuczne i na siłę epicke. Towarzysze są bez wyrazu i nieprawdopodobnie ulegli. Końcówka jest po prostu słaba. Poboczne questy towarzyszy płytkie i śmiesznie krótkie. Kilkadziesiąt godzin zeszło jednak bez bólu większego, dlatego dam solidne 6,5.

08.01.2017 23:18
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
pafciuu
9
Legionista
9.0

Witajcie Fani Wieku Smoka !! :) W czy w Inkwizycji też spotkamy Mroczne Podmioty ??

15.01.2017 11:57
odpowiedz
2 odpowiedzi
Unu
2
Junior

Bagno, nuda , fatalny port na PC (fatalne sterowanie kamerą w wersji na pc podczas aktywnej pauzy). Piękna grafika to nie wszystko, zmarnowany potencjał , przymus "znajdziek" i statystyk . Ukończenie gry z wszystkimi pobocznymi misjami zajęło mi 504 godziny ( w tym dodatek Szczęki hakkona ) .

06.02.2017 19:41
odpowiedz
BloodStarBoy
3
Junior

Dostałem po misji pas, który okazał się dosyć trafny dla mojego byka, ale przez przypadek go sprzedałem. Czy jest możliwość, aby dostać go w jakiejś skrzyni?

11.02.2017 22:42
2
odpowiedz
KUBAA@^
27
Centurion

Ogrywam ten tytuł zaznaczę "ogrywam" ..Naprawde czy wsyztsko w tej grze musi byc tak plastikowe i sztuczne.?
Wielki pusty plastikowy swiat,przy Wiedzmienie 3 az zal w to grac.Watek fabularny jest jeszcze Ok,choc tez taki troche "-18".Cala reszta to pusta wydmuszka ,plus jedyny za ladne choc monotonne widoki ,i za efekty,gra z klawiszem Ctrl i mozna podzwiac te wszystkie wodotryski,piekne,.
..Ale to za mało,gra sie nie broni,jedne wyjscie to przejscie tylko watku fabularnego,jak ktos zacznie sie bawic w eksploring itd to po jakims czasie jak ma wyekspolorwać kolejną kraine podobną do poprzedniej tylko z innym otoczeniem i skałami,to az cos w zoładku mdli i gra do kosza.Ja tak zrobilem,dalej juz nie dam rady tego ciagnać.
Chwalcie ludzie CD Project red i Wiedzmina 3 ,bo nie wiecie Co macie.

post wyedytowany przez KUBAA@^ 2017-02-11 22:55:57
16.02.2017 08:55
odpowiedz
czorny50
66
Pretorianin
5.5

Moja ocena 5.5
Za co ta gra dostała 9.5 ? Za co tytuł gry roku ? Przygoda w Kirkwall był dla mnie rozczarowaniem po świetnym DA Początku, a Inkwizycja kontynuuje schemat Dragon Age II, tylko jest sztucznie rozwleczona. Durne questy, uproszczenia, nudne mapy zawalone znacznikami i sztucznością świata. Zbyt chaotyczne na RPG i zbyt toporne jak na slashera. Takie MMO w singlu. Nie ukrywam że wizualnie gra wygląda bardzo dobrze, ale mi nowe modele stworzeń nie przypadły do gustu ( nie licząc smoków bo to akurat kawał dobrej roboty ). Audio nie robi wrażenia, a długie wczytywanie dolewają goryczy. Da się odczuć iż postać Cola, wierzchowce i multi są wciśnięte na silę.

Te około 150 godzin nie były całkowicie stratą czasu. Dużo odwołań do wcześniejszych części i widać że nasze wybory w Dragon Keep mają wpływ na stan świata. Fabuła jest ok, towarzysze trzymają poziom i wraca możliwość wyposażania ich w wybrane zbroje. Przypadło mi do gustu także przeskanowanie okolicy oraz mapy skarbów. Dzięki sali narad czujemy że władamy organizacją z którą wszyscy muszą się liczyć.

Inkwizycja jest grą przeciętną i najprawdopodobniej była ostatnią szansą tej serii w moich oczach. Pora skierować wzrok w stronę Pillarsów.

post wyedytowany przez czorny50 2017-02-16 09:02:23
21.02.2017 17:13
odpowiedz
Jaq87
1
Junior

Witam, mam pytanie które na google nie ma jasnej odpowiedzi: czy jeżeli kupiłem DAI i mam je na swoim Origin to czy mogę je udostępnić innemu użytkownikowi? Chodzi o coś na wzór polityki rodzinnej na steam gdzie mogę dodać kilku userów i oni mogą też korzystać z mojej biblioteki gier.

Podkreślam, chodzi mi o LEGALNE udostępnianie i czy Origin prowadzi ww schemat udostępniania bibliotek kilku friendly userom.

Pozdrawiam.

28.02.2017 12:46
odpowiedz
1 odpowiedź
RadX
10
Legionista

Nie miałem okazji jeszcze w to zagrać. Zastanawiam się czy warto. Po zobaczeniu elfa murzyna na screen shotach oraz dochodzących słuchach że w grze są geje chyba jednak nie dam rady tego kupić. Wiedźmina i tak ta gra raczej nie przebije.

03.03.2017 08:44
odpowiedz
czorny50
66
Pretorianin

-> RedX - szczerze czarnoskórego elfa nie spotkałem. Tak geje są w grze - nasz towarzysz Dorian jest homo ale jakoś specjalnie się z tym nie obnosi, tylko zostanie to wspomniane iż jego ojciec tego nie akceptuje. Wystarczy się do niego nie "zalecać" i będziemy mieli jedną z fajniej napisanych postaci w grze. Jako osoba posiadająca zwykły rodzaj katolickiej rodziny nie czułem się zgorszony tą grą. Za to byłem zgorszony ogólnym jej poziomem. Tak jak pisałem wyżej to jest MMO w singlu i jest przepaść miedzy nią a świetnym Dragon Age Początek

post wyedytowany przez czorny50 2017-03-03 08:50:02
07.03.2017 15:32
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Trygław
26
Pretorianin

Mnie już nawet nie zastanawia czy ME Andromeda będzie bardziej żałosna niż DAI?. Bioware co chwila udowadnia, że nie ma dla nich rzeczy niemożliwych w kwesti psucia własnych gier.

post wyedytowany przez Trygław 2017-03-07 15:33:42
09.03.2017 22:07
odpowiedz
Roo23th
28
Pretorianin
8.5

gra ukończona 7 grudnia-9 marca czyli 3 miesiące czas 100 godzin 36 minut na liczniku gra fakt nie zasługuje na 9 czy 10 bo ma błędy i słabsze momenty ale słabym RPG nie jest najbardziej zapamiętam w tej grze jak czasami podczas walki rzuciłem czar spowolnienia czasu rzuciłem magię i zatrzymałem grę a na ekranie były takie kolory jakich w grach jeszcze nigdy nie uświadczyłem niesamowita sprawa natomiast misja z Balem pod koniec gry strasznie mnie wnerwiła ogólnie fajny RPG

09.03.2017 22:23
odpowiedz
Fanaberia
3
Legionista

najgorsze jest to wg mnie:
- gram w DA:I (było to gdzieś w końcu 2014) i poświęcam na to ok 70h
- oglądam zakończenie i myślę, że skończyłem grę
- oglądam napisy końcowe
- a tam na koniec zajawka filmowa pokazująca, że jeden z członków mojej drużyny to w ogóle nie wiadomo kim tak naprawdę jest i dla kogo pracuje ...
- okazuje się więc, że wcale gry nie skończyłem tylko muszę ... czekać na DLC
- kupuję jedno DLC,
- kupuję drugie DLC,
- w sumie mijają miesiące od ukończenia gry i znowu muszę kupić DLC aby ... się dowiedzieć kim tak naprawdę była postać z która w drużynie podążałem ... od początku muszę się wbijać w grę którą "niby wcześniej ukończyłem" i znowu odtwarzać to co już wcześniej wydawało mi się znane ...

Gówniany model sprzedaży historii której nawet nie potrafią zamknąć - dla porównaniu dodatki dla TW3 - w jednym wspaniała przygoda zupełnie niezwiązana z wcześniejszymi wątkami (Olgierd von Everec) a po tym ... nowa kraina i nowe wyzwania - nie ma tego syfu który jest w DA:I - chcesz wiedzieć wszystko z fabuły w którą grałeś - to czekaj na DLC, później je kup, a później jeszcze raz wytracaj czas na robienie tego samego gdyż tym razem dowiesz się czegoś jeszcze ...

10.03.2017 09:17
odpowiedz
czorny50
66
Pretorianin

Naprawdę bardzo mi żal tego co Bioware zrobiła z ta marką po świetnym DA Origins. ;(

-> Fanaberia - Inkwizycja nie jest w tym tematem największym wypoczeniem. Tu wątek głównego złego został zamknięty, a po napisach kocowych wrzucili tylko smaczek by zachęcić do zakupu następnych gier ze znakiem DA w przyszłości. Według mnie najgorszym tego patologią jest Alan Wake gdzie główny watek się porostu urywa, a końcówkę musisz dokupić . Innym model jest też Assasins Creed II gdzie cała sekcja 7 z 12 została wycięta na rzecz DLC. Ze stajni Ubisoftu jest jeszcze I am Alive gdzie główny watek polegał na uratowaniu swojej rodziny ze zniszczonego miasta. Gdy już po pół godziny pomagamy komuś innemu zapominając o swoich bliskich do napisów końcowych. Chrapka na płatne zakończenie była, ale widocznie sprzedaż na tyle słaba że im się nie opłacało. Szkoda bo gra miała potencjał, a tak kolejny zapomniany przeciętniak.

->Trygław co do Andromedy także mam obawy że znowu czeka nas mapa pełna bezwartościowych znajdziek i głupkowatych questów. ( by sztuczne wydłużanie gry, a tak naprawdę straszne znużyć rozgrywkę ). Przez chwile miałem małą nadzieje po tym jak producent powiedział że gra nie będzie miała otwartej struktury, ale teraz raczej nie mam złudzeń że będzie powtórka z Inkwizycji. Nic czekamy na recenzje i będziemy wtedy decydować

post wyedytowany przez czorny50 2017-03-10 10:14:28
09.04.2017 17:45
21.04.2017 18:39
odpowiedz
kubaro
38
Konsul
7.0

Za grę wziąłem się tylko z czystej ciekawości, po przejściu Mass Effect Andromeda ta gra jest nudna. Jak na razie 10h, w poprzednie części grałem jakoś to było. Ta część jest moim zdaniem najgorsza. Dam jej jeszcze czas, ale przeczuwam że do końca nie dotrwam a szkoda. BioWare robi te gry strasznie w kratkę.

22.04.2017 19:35
1
odpowiedz
SuperSamuraj
17
Pretorianin
6.0

Uwielbiam gry RPG. Lubię eksplorować, robić questy, poznawać tajemnice, zdobywać super ekwipunek, stawać się coraz silniejszym i poznawać coraz to nowych NPC. Niestety, ta gra to nuda. Tryliard questów typu "przynieś 10 bawełny". Rozmowy z NPC'mi są nudne, bohaterowie są nieciekawi, a wszelkie questy jakie wykonałem do tej pory nie porwały mnie, ani JEDEN. Mam za sobą 20h i dalej nie dam rady, a robiłem sobie wielkie nadzieje że questy będą równie ciekawe co grach TES, Wiedźminach czy nawet tych słabych Risenach...

To takie "MMO single player". Naprawdę, nie opłaca się. Grafika ładna ale nie powala, jest troszkę lepsza niż w takim Guild Wars 2.

Nie polecam

post wyedytowany przez SuperSamuraj 2017-04-22 19:36:17
23.04.2017 00:01
odpowiedz
Barklo
37
Centurion
9.0

Jak dla mnie gra wymiata , masę questów i lokacji , duża różnorodność wyposażenia , niezła expolaracja , levelowanie postaci , walka , długość gry , mapki , znajdźki , fabuła wszystko super . Zapraszam na gameplaya . PS. Nie grałem jeszcze w Wiedźmina 3 .
https://www.youtube.com/watch?v=7yDqooBySWw&t=25s

01.05.2017 19:33
odpowiedz
Shars
10
Legionista
5.5

Nigdy w Dragon Age nie grałem, postanowiłem dać szanse temu tytułowi i zagrałem w Inkwizycje. Po godzinie gra wyleciała z dysku, nudna, sztuczna, system walki to porażka jak dla mnie, do Wiedźmina niema się co równać, niemowa tu tylko o 3 ale całej serii. Parę plusów dla gry by się znalazło, ale nic one nie zmieniają na obrazie całej gry.

03.05.2017 14:51
odpowiedz
1 odpowiedź
Cubi__
44
Centurion

Zabrałem się za nią drugi raz, po ME:A. Mam 2 pytania. Jak sprawdzić jaką mam wersję na originie i gdzie, jeśli mam tą wersję rozszerzoną, są rzeczy(zbroje, miecz itd..) które powinienem mieć. Nie mogę ich znaleźć.

05.05.2017 14:11
odpowiedz
czorny50
66
Pretorianin

Shars -> trochę to nieobiektywne pisząc że nie grałeś w Dragon Age i po godzinie z trzecią częścią wyrobiłeś sobie zdanie o całej serii. Fakt oba sequele są średnie, ale DA Początek to całkiem inna gra. Coś w stylu Baldur Gate tylko troszkę trudniejsze. Dodatkowo mroczny klimat, machinacje polityczne, trudne wybory mające wpływ na dalszy przebieg. Jednak grafika i animacje się już postarzały, nie mniej polecam razem z dodatkiem Przebudzenie.

Cubi_ -> Origin zawsze aktualizuje Ci się do najnowszej wersji. Zbroje masz jako łupy w ekwipunku lub jako schematy. Możesz sprawdzić jeszcze w swojej skrzyni - w wiosce jest to dom po lewej od głównej bramy a w twierdzy drzwi po prawej od tronu niedaleko Kowala. Jeśli chodzi o wierzchowce to są w stajniach ale chyba dopiero po odblokowaniu podniebnej twierdzy .

08.05.2017 18:14
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
97
Senator

Jako, że wczoraj ukończyłem "dwójkę", a abonament Origin Access jeszcze aktywny to postanowiłem sobie sprawdzić Inkwizycję. Gra się nawet nie chce uruchomić, najpierw jest czarny ekran jakby się włączała, ale za chwilę wywala do pulpitu bez żadnego błędu albo pokazuje się komunikat "Program przestał działać". Przeinstalowałem sterowniki, spróbowałem naprawić grę przez Origina, uruchomić jako administrator i w trybie zgodności z Windows 7, jednak nic nie pomaga. Trochę słabe, że gra z 2014 roku ma takie problemy. Rozumiem, że kilkunastoletnie gry mogą sprawiać trudności na nowych systemach, ale ledwie 3 letnia gra? No cóż, najwyraźniej nie pogram, a może opatrzność nade mną czuwa chroniąc mnie przed Inkwizycją?

post wyedytowany przez sebogothic 2017-05-08 18:18:57
18.06.2017 05:16
odpowiedz
1 odpowiedź
kiweczka85
1
Junior

Mam kupioną na Originie edycję standardową tej gry. Chciałabym jednak mieć wszystkie dodatki, moje pytanie brzmi: czy teraz muszę kupić wszystkie DLC osobno czy mogę kupić edycję 'Gra Roku' (zawiera w sobie wszystkie dlc) a ona zastąpi moją edycję standardową?

19.06.2017 09:59
odpowiedz
czorny50
66
Pretorianin

-> kiweczka85 jeśli chodzi o poziom tych DLC to dobrze nie jest. Choć zrobisz jak chcesz bo ja głupi je nabyłem :\ . Szczeki Chakkona nie wnoszą nic ( kolejna nudna mapa ) Zstąpienie daje kilka nowych informacji o głębokich ścieżkach i to co jest pod nimi ( można to oczywiście w necie wyczytać ). Intruz może jest trochę wart zakupu bo jednak kontynuuje lekko fabule, choć i tak jest słaby.

post wyedytowany przez czorny50 2017-06-19 10:00:03
27.06.2017 18:51
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Fr33d0m
1
Junior

Szczerze to nie wiem skąd taka wysoka ocena 8,6 za co ? ja daję maksymalnie 5 a teraz uzasadnię.
-jeden pasek umiejetnosci z czego na um. przeznaczone tylko 8 slotów.
-Utrudnienia dla moderow ktorzy mogli by rozne mankamenty gry poprawic.
-Praca kamery zarowno w trybie normalnym jak i taktycznym.
-Brak mozliwosc edytowania twarzy w czasie gry ( chocby z konsoli wywowalnie edytora, tym bardziej,ze po stworzeniu czesto sie okazuje ,ze brzydalio wyszedł. )
-Brak odłaczania poszczegolnych postaci z druzyny aby np. jedna pojsc tam a druga tam.Zawsze biega cała druzyna, przez co taktyka walki i w ogole grania to zenada.
-Uproszczona totalnie budowa postaci to juz w cyklu Diablo mozna bardziej kombinowac z budowa postaci.Totalna żenada.
-Animacja postaci jakas taka toporna a juz mimika twarzy to jakas masakra wygląda to jakby lalki mowiły.A gra na prawde pozera sporo mocy obliczeniowej i pamieci.
-Ekrany ładowania no prosze was to juz Skyrim leciwe w porownaniu do Dragon Age ma lepsza optymalizacje.
-Czułem sie jakbym grał w mmo.Stworzone lokacje wpierw a potem wrzucone w nie quest, rosliny , ludzie ale to juz nawet w mmo swiat ma wiecej zycia niz tutaj npc jacys sztuczni ogolnie swiat sprawia wrazenie jakby na planszy zostały porozkladane żołnierzyki do gry.Wszystko takie sztruczne i plastikowe w ogole nie czuc interakcji z graczem.
-Zbieractwo to jakas kpina, zeby nie mozna było tego elementu jakos ograniczyc jest na siłe rozbudowany po to aby wydluzyc gre.
Teraz najwazniejsze minusy.
-Dialogi.Dzieci w gimnazjum lepsze, głebsze i sensowniejsze by rozpisały.
-Postacie towarzyszace płytkie, bez jakiejs głebi a dialogi z nimi to dno i metr mułu.
-Questy poboczne, nie te ktorych nie trzeba robic ale te do ktorych gracz jest zmuszony to rowniez połka raczej srednia, momentami zachaczajaco o dno.
-Interakcja pomiedzy postaciami,bardzo rzadka i tak płytka,ze w zasadzie mogło by jej nie być.NIe oczekuje aby było tak jak w BG 2 czy w Planscapie ale troche mogli by sie jednak postarac.
-Romanse jak maja byc na takim poziomie to lepiej niech ich w ogole nie daja w swoich grach.
-Na siłe wrzucanie watkow homoseksualnych.Niech sa nie mam nic przeciwko ale nie w takim natężeniu i tak nachalne.

Ogolnie pograłem 92h i to tylko dlatego ,ze a. mialem sporo wolnego czasu b. nie mialem zadnej innej gry do ogrania.
Gra z crpg ma bardzo malo wspolnego , predzej to mmorpg w wersji single.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze