Crusader Kings II: Mroczne Wieki [PC]

Crusader Kings II. Crusader Kings II: Mroczne Wieki to kontynuacja skomplikowanej gry strategicznej o tematyce średniowiecza spod ręki Paradox Interactive. Akcja rozgrywa się w XI wieku, gdzie wcielamy się w dobrze usytuowanego, chrześcijańskiego szlachcica. Naszym zadaniem jest nie tylko zarządzanie królestwem, ale zapewnienie dynastii przyszłych warunków bytu. Gra posiada rozbudowane systemy wojenne, psychologiczne i strategiczne. Ponadto możemy również grać w trybie wieloosobowym dla 32 graczy. Alias: Crusader Kings 2.

wersja językowa:
polska i angielska

Crusader Kings II: Mroczne Wieki data premiery gry na PC:

14 lutego 2012 ( światowa data premiery )

25 maja 2012 ( data wydania w Polsce )

14 lutego 2012 ( premiera w USA )

gry podobne do Crusader Kings II:

Sengoku
Knights of Honor
Europa Universalis: Rome

strategiczne, ekonomiczne, RTS, średniowiecze, multiplayer

Crusader Kings II: Mroczne Wieki to kontynuacja popularnej gry strategicznej autorstwa szwedzkiego studia Paradox Interactive. Podobnie jak pierwsza część tytuł ten stanowi adaptację mechanizmów zabawy znanych z serii Europa Universalis na potrzeby średniowiecznych realiów.

Akcja gry rozpoczyna się w roku 1066 i pozwala graczom na wcielenie się w chrześcijańskiego szlachcica (hrabiego, księcia, cesarza lub króla), którego zadaniem będzie przeprowadzenie własnej dynastii przez chaotyczne czasy europejskiego średniowiecza. W porównaniu do pierwszej części wprowadzono oczywiście masę nowości znacząco uatrakcyjniających zabawę. W prowincjach obecni są teraz baronowie (albo nawet kilku w przypadku bogatych ziem), każdy z własną osobowością i ambicjami. Rozbudowa aspektu psychologicznego dotknęła zresztą wszystkich postaci, dzięki czemu nawet członek naszej rodziny jest zdolny wbić nam nóż w plecy. Rozszerzona została też rola kobiet. Zdarzyć się więc może, że wierny dotychczas wasal wypowie nam posłuszeństwo za namową swojej małżonki. Wszystko to sprawia, że jako władca tak do końca nie możemy ufać nikomu.

W tych ciężkich czasach nieocenioną pomocą okazuje się nadworny szpieg, który stara się zniweczyć spiski zawiązywane przeciwko jego panu. Doniesie nam o wszystkich krążących plotkach i wskaże tego, kto je rozsiewa. Możemy wtedy wezwać takiego delikwenta na audiencję i kazać mu trzymać język za zębami. Jeśli natomiast będziemy w mniej łaskawym nastroju, to wolno nam takich wywrotowców zamknąć w wieży, albo nawet skazać na śmierć, niezależnie od tego, czy byli tak naprawdę winni czy też nie. Tak naprawdę rozgrywka opiera się właśnie na takich relacjach pomiędzy ludźmi zamieszkującymi świat gry. Znajduje to odbicie nawet w aspekcie militarnym, ponieważ wprowadzono rozbudowany system uzasadniania wojny. Wypowiedzenie jej bez solidnego powodu może się okazać fatalne w skutkach, jeśli nie posiadamy pełnego wsparcia szlachty. W grze o takim tytule nie mogło zabraknąć oczywiście również wypraw krzyżowych. Relacje z Kościołem zostały zresztą mocno rozbudowane i możemy nawet ustanawiać własnych antypapieży. Poza kampanią dla pojedynczego gracza dostępny jest również tryb multiplayer obsługujący do 32 graczy.

Tryb gry: single / multiplayer   Tryb multiplayer: Internet   Liczba graczy: 1-32  
Ocena gry 8.7 / 10 na podstawie 497 ocen czytelników.   Cena gry w dniu premiery: 99,99 zł

wymagania sprzętowe:

Pentium 4 2.4 GHz, 2 GB RAM (3 GB RAM - Vista/7), karta grafiki 512 MB (GeForce 8800 lub lepsza), 2 GB HDD, Windows XP/Vista/7

Średniowiecze pełną gębą - recenzja gry Crusader Kings II: Mroczne Wieki

Średniowiecze pełną gębą - recenzja gry Crusader Kings II: Mroczne Wieki (PC)

"Wspomniane wyżej potknięcia nie są w żadnym razie dużymi problemami – z łatwością można się do nich przyzwyczaić, a po kilku godzinach całkowicie o nich zapomnieć. Dużo bardziej irytujący jest niestety interfejs – nieprzemyślany, nieintuicyjny i często po prostu niewygodny. Szczególnie problematyczne jest poszukiwanie konkretnych postaci w świecie gry – jeżeli nie wiemy, na czyim dworze siedzą albo jakie zajmują stanowisko, nie mamy praktycznie żadnych szans na ich odnalezienie. W grze tak bardzo skoncentrowanej na relacjach międzyludzkich jest to szalenie denerwujące – tym bardziej, że system wyszukiwania nie działa tak, jak powinien."  więcej

Crusader Kings II: Mroczne Wieki teaser

Crusader Kings II: Mroczne Wieki teaser [1:44]

1:05

Video Crusader Kings II: Mroczne Wieki

Sword of Islam DLC

1:59

Video Crusader Kings II: Mroczne Wieki

Seven Deadly Sins: Wroth

0:51

Video Crusader Kings II: Mroczne Wieki

Ruler Designer DLC

komentarze czytelników (246)


zarith  2013-08-12 - 08:25

w ck2 się nie oblega, tylko assaultuje (jeśli masz mniej więcej 10x tyle żołnierzy co obrońca). obleganie to strata czasu i żołnierzy.

dasintra  2013-08-12 - 08:57

transcendent1 ----> g) System cech jest chory, wygląda na to że 50% szlachty była albo karłami, albo garbata albo miała zajęczą wargę. Pomieszano cechy które powinny występował często (przystojny/brzydki, chciwy/chojny) z cechami które powinny występować w 0.001% populacji. Mam już blisko 500 godzina w CK2 za sobą, ale nie przypominam sobie abym kiedykolwiek spotkał się z sytuacją gdy dana postać miała dwie sprzeczne cechy. Na jakiej wersji grasz jeśli mogę spytać? Co do tych 0,0001% populacji to też zbytnio się nie zgadzam. W feudalnej europie rody krzyżowały się ze sobą w tak dużej bliskości pokrewieństwa, że choroby psychiczne czy też deformacje ciała czy bezpłodność były czymś powszechnym. Pilnowano tylko by brat z siostrą w małżeństwo nie wchodzili. Wszystkie inne, w tym pomiędzy bliskim kuzynostwem były praktykowane dość powszechnie. Najlepszy przykład na tego rodzaju praktyki pochodzi jednak spoza europy a mianowicie z dworu cesarskiego japonii. Praktycznie wszyscy cesarze epoki Heian dotknięci byli chorobami psychicznymi. Co do samej europy to najbardziej przychodzi mi na myśl król Francji Karol VI, który twierdził że jest zrobiony.... ze szkła. Nie pozwalał się wogóle ...

Grajek  2013-08-12 - 11:45

Wybaczcie Generalicjo ale com powiedział tak było. Stolicę miałem w Krakowie. Koncepcję miałem stworzyć niezniszczalny i potężny Kraków i jego księstwo. Dlatego łożyłem usilnie w jego rozwój i obronę tak, aż uzyskał status fortecy czy oczko wyżej. Żaden sąsiad prócz Cesarstwa Niemieckiego nie mógł się z nmim równać. Scaliłem całość Polski aż po Gdańsk i wtedy się zaczął Armagedon. Bo z wiochy o nazwie Kołobrzeg wylazła armia "nieumarłych". Jakieś obdarte lumpy z toporami, rozgramiały w 1-2 minuty bitewne 5x silniejszą moją armię rycerstwa. Ciekawostką jest sam przebieg potyczki bo ten 1 tyś wrogich żołnierzy był ZACZAROWANY. Ich armia topniała błyskawicznie w starciu bitewnym ale po spadku liczebności poniżej 500, nagle z niczego współczynnik znowu pokazywał 1000 lub więcej tak długo dopóki nie przegrałem bitwy. Raz tylko z nimi wygrałem jak zatrudniłem 10 tyś najemników z najwyższej półki z których pozostało coś około 2 tyś. Tylko co z tego jak tych wrogich armii "nieumarłych" było 4 czy 5. W tej samej batali wściekłem się przy odbijaniu miast. Oni zdobywali miasta (nie Kraków) w minutę, Ja miałem problemy z odbiciem. Czasami udawało się szarżą ze stratą min 50%. Natomiast Obl ...

Nikuu  2013-08-12 - 13:11

Stolicę miałem w Krakowie. Koncepcję miałem stworzyć niezniszczalny i potężny Kraków i jego księstwo. Celem CK2 jest doprowadzenie swojej dynastii do władzy nad światem, a nie rozbudowa miast :P To nie jest Twierdza. Bo z wiochy o nazwie Kołobrzeg wylazła armia "nieumarłych". Jakieś obdarte lumpy z toporami, rozgramiały w 1-2 minuty bitewne 5x silniejszą moją armię rycerstwa. 5x silniejsza, znaczy 5x większa? Od zawsze w grach Paradoksu większe znaczenie miała ilość armii, niż jej jakość. Samobójstwem jest wysłać oddział na większy liczebnie przeciwnika (chyba że masz ogromną przewagę technologiczną, jak Hiszpanie mają nad Aztekami w EU3). Tak poza tym z historii powinieneś wiedzieć, że takie "obdarte lumpy z toporami" rozgromiły nie jeden raz Rzymian, Bizantyjczyków, a później rycerstwo zachodnie podczas krucjat :) Ich armia topniała błyskawicznie w starciu bitewnym ale po spadku liczebności poniżej 500, nagle z niczego współczynnik znowu pokazywał 1000 lub więcej tak długo dopóki nie przegrałem bitwy. Gra oryginalna? Jako ciekawostkę obserwacyjną podam jeszcze "szczegół". Idzie taka licząca 1 tyś wojów "armia", zdobywa miasto, obsadza 700 wojami i dalej maszeruj ...

Grajek  2013-08-12 - 14:19

Gra orginalna. Wersja elektroniczna. Kupiona jako nowość za coś koło 200zł. Wersja ENG bo wtedy nie było jeszcze spolszczenia. Spolszczenie Steam dał mi gratis później. Zawsze i wszędzie rozpoczynam grać na poziomie najsłabszym albo max normalnym. Gra nie jest updeatowana, natomiast miesiąc temu pobrana była w całości ze Steam'u (powinna być więc spatch'owana" a jeżeli nie jest, co może kiedyś sprawdzę bo już ją odinstalowałem, to postaram się o tym pomyśleć, dzięki) 5x silniejsza to w moim rozumieniu było: liczebność 5x większa i uzbrojenie też, chociaż z tym ostatnim można się spierać bo kto silniejszy w lesie rycerz czy lekki łucznik albo kusznik? Mając to na uwadze budowałem armie o charakterze mieszanym. PS1. Nie uważasz, że sama koncepcja "doprowadzenie swojej dynastii do władzy nad światem" jest idiotyczna? PS2. Ja tylko próbowałem zbudować swoje silne państwo przy jak najmniejszym rozzłaszczaniu sąsiadów. Gdańsk przyłączyłem dzięki żeniaczce i pomocy w jakiejś tam obronie przed wikingami (chyba) - więc bezboleśnie. PS3. Wracając do Krakowa. Wg mnie nie mieli prawa go zdobyć z marszu bo chroniony był najwyższą rangą fosą, zwodzonym mostem, wysokimi murami Fortecy i ...

DARKI  2013-08-12 - 14:37

Wszystkie strategie Paradoxu w tym CKII są sandboxami strategicznymi w które grasz w taki sposób jaki zapragniesz. Jeden gracz będzie starać się podbić wszystko na mapie, inny za pomocą manipulacja wżenić członków swojego rodu za wpływowych władców innych krajów, jeszcze ktoś inny może się bawić jako książę czy hrabią podległy królowi lub cesarzowi którym kieruje sztuczna inteligencja. Co do aktualizacji to wychodzą one regularnie i bardzo wiele zmieniają w grze, dlatego najlepiej mieć zawsze najnowszą wersję gry(obecnie to 1.103), warto również kupić dodatki(Sword of Islam, Legacy of Rome, The Republic oraz The Old Gods) które dodają wiele nowych elementów do gry które nie są dostępne dla gracza z samą podstawką, więc bardzo dużo Ciebie omija jeśli ich nie posiadasz.

Runnersan  2013-08-12 - 19:40

Ich armia topniała błyskawicznie w starciu bitewnym ale po spadku liczebności poniżej 500, nagle z niczego współczynnik znowu pokazywał 1000 lub więcej tak długo dopóki nie przegrałem bitwy. Gra oryginalna? To mi wygląda na sytuację, kiedy gracz obserwuje bitwę. Podczas bitwy widzimy stan aktualnie walczących armii, ale po bitwie rozbite wcześniej hufce wracają częściowo w skład armii. Czyli pewnie było tak, podczas bitwy AI stracił np. lewe skrzydło. Tamte hufce uciekły. Po bitwie oddziały wróciły stąd z 500 zrobiło się 1000.

Grajek  2013-08-12 - 20:43

@ Runnersan ==> ale czy w takim wypadku moja armia nie powinna zwiększyć liczebności o rozpierzchłe wojska po zakończeniu wygranej potyczki? Tymczasem współczynnik ilości wojów miał tylko jeden kierunek w dół. Nigdy nie zaobserwowałem skokowych przyrostów ilości wojów ani nie umiałem skupić rzekomo rozproszonych po całkowitym zakończeniu potyczki. Ech... może w przyszłym tygodniu skuszę się na ponowną instalkę... ale póki co muszę przebrnąć przez własny scenariusz do TW2. (:P)

Cyniczny Rewolwerowiec  2013-08-12 - 21:22

Ja tylko próbowałem zbudować swoje silne państwo przy jak najmniejszym rozzłaszczaniu sąsiadów. CK2 nie jest grą o budowaniu państwa, jak chcesz takiej strategii to zapraszam do EU3. W CK2 umacniasz swoją dynastię kontrolując kolejne głowy rodu. Dyplomacją, spiskami, wojnami, zabójstwami i mariażami starasz się sprawić by twoi dziedzice dysponowali coraz większą władzą. Państwa, miasta, etc - nie mają znaczenia. To są tylko środki, a nie cel sam w sobie. To bardziej symulator dynastii.

Nikuu  2013-08-12 - 21:29

ale czy w takim wypadku moja armia nie powinna zwiększyć liczebności o rozpierzchłe wojska po zakończeniu wygranej potyczki? Powinna, o ile wojska faktycznie się rozpierzchły. Dobór generałów? Co tu rozumiesz? Jakich generałów? Są książęta - właściciele - są ministrowie (dobierani wg fachowości do stanowiska) ale generałowie? Może kiedyś przyjrzę się problemowi jeżeli ktoś mi to bliżej wyjaśni... Z góry dzięki. Tak, chodziło mi o książąt/ministrów/baronów, na polu bitwy są po prostu dla mnie generałami :) Im więcej punktów posiadają do umiejętności "martial", tym lepiej dowodzą swoją flanką. Oprócz tego dochodzą także umiejętności personalne.

Runnersan  2013-08-12 - 23:12

zy w takim wypadku moja armia nie powinna zwiększyć liczebności o rozpierzchłe wojska po zakończeniu wygranej potyczki? Tymczasem współczynnik ilości wojów miał tylko jeden kierunek w dół. Nigdy nie zaobserwowałem skokowych przyrostów ilości wojów ani nie umiałem skupić rzekomo rozproszonych po całkowitym zakończeniu potyczki. No problem jest taki, że skoro wygrałeś, to twoje oddziały się nie rozpierzchły, więc nie miało co przybyć w stosunku do tego co było na końcu bitwy

Dogmaticus  2013-09-11 - 21:43

Crusader Kings było grą genialną i marzyłem o sequelu. Crusader Kings 2 jest... grą w zasadzie idealną, a z możliwością kontynuacji rozgrywki w EU4 jest po prostu niepodważalnym królem strategii. Jestem absolutnie zachwycony! Ostatnio pogrywam sobie w czasach pogaństwa, i udało mi się doprowadzić do pozycji Emiratu kompletnie nic nie znaczącą historycznie prowincję na zachodzie Europy. Czysta przyjemność. Poezja :).

Wiatr1000  2013-09-22 - 16:24

Jedyna część Paradox Interactive która mnie zachwyciła! Grałem w wersję bez podstawek i pierwszymi patchami i tak zagrałem się że kilka godzin łeb mnie nawalał a grałem całymi dniami. Połączenie elementów simsowych (osoby z dynastii) ze strategią jest naprawdę świetnym pomysłem. Ta część powinna być stale rozwijana o kolejne części i być połączona z innymi grami tego studia jako kontynuowanie dynasti i ich wydarzeń. Od kilku lat nie miałem na kompie takie gierki, która by mnie wciągła choć prostą mechaniką ale na kilka dni.

Grajek  2013-09-28 - 21:09

@ Wiatr1000 ==> Rzekłeś: "Od kilku lat nie miałem na kompie takie gierki, która by mnie wciągła choć prostą mechaniką ale na kilka dni." Wybacz, ale padłem na łopatki ( ze śmiechu ). Dlaczego? W zwykłe flash'ówki można pogrywać miesiącami a co dopiero gdy do boju wkracza porządna gra... wtedy GRA SIĘ LATAMI... tak Kolego, latami... Jednakże muszę się z Tobą, z przykrością zgodzić co do jednego. Od kilku lat obserwuję wyraźny trend obniżający jakość gier ( mówię tu o strategicznych bo tylko takie mnie interesują). Twórcy poszli w grafikę, strzelanki i sieciowość zapominając o grywalności i singlach. Przykre ale prawdziwe... Cóż, może to i lepiej... wreszcie zobaczyłem, że za oknem świeci słońce...

10

dawidos0601  2013-11-27 - 20:06

Co tu dużo pisać gra świetna, a z DLC jeszcze lepsza!!!

NoGamer256  2013-11-28 - 21:55

Jedna z najlepszych gier w jakie grałem, na liczniku 259h - a nie mam za bardzo czasu na gry, prawie na równi ze zmodowanym Skyrimem. Jedyne co może boleć to polityka DLC wydaję się nieprzemyślana, owszem zgadzam się co do cen republiki, islamu, etc.Natomiast zmiany w Bizancjum są DARMOWE i musimy zapłacić 5Euro za zaciągi, czy orszaki(niestety polska wersja chyba zatrzymała się kilka dlc i wersji temu)(retinues). I te DLC z unit packami, muzyką czy obrazkami postaci tak tak wiem że są tanie i to tylko smaczki ale coś takiego jest jakby na siłę wykrajane z gry. Nie wspominając już o konwerterze saveów do EU4 za jedyne 10 Euro i tworzenie władców za jedyne 5 Euro, dla mnie jedyną możliwością dorwania ich są tylko promocję, które na szczęście są w miarę częste. Dlatego tylko 9/10.

Hegemon de Pagan  2013-12-09 - 13:29

strasznie mnie też irytuje ta cała pier... "instytucja" DLC kiedyś to był smaczek, dodatek jakiś najczęściej kosmetyczny aspekt do gry, czasem po prostu możliwość pogrania jakąś inna rasą itp. A teraz? Teraz gry wypuszcza się często gęsto jeszcze w fazie beta, testuje na preorderowcach lub ludziach kupujących po premierze za grube pieniądze niepełnowartościowy produkt. Potem dostraja się go dzięki ich sugestiom i zaczyna wypuszczać co rusz to nowe DLC usprawniające i wzbogacające gre. Tylko trzeba się zastanowić czy one usprawniają i wzbogacają grę czy po prostu impletują rzeczy które powinny być tam od początku ew w darmowym patchu a nie DLC co 5min za grube pieniądze. Osobiście moim remedium na to jest czekanie i kupna złotych, full/ game of the year ect ect edycji gdzie płacę mniej za taką paczkę niż ludzie na premierze gry. A otrzymuję pełnowartościowy produkt, dostrojony, spatchowany i ze wsparciem community modderów. Ps. Akurat napisałem to tutaj ale nie chodzi mi tylko o produkcje Paradoxu.

8.5

mayer85  2014-01-05 - 20:12

Gra jest naprawdę bardzo wciągająca, szczególnie dla kogoś kto interesuję się epoką. Przyznam, że kilka lat temu zamierzałem grać w pierwszą część tej gry lecz po bardzo krótkiej przygodzie zrezygnowałem z dalszej zabawy ze względu na to, że bardzo różniła się od Europy Universalis. Faktycznie, tak jak przeczytałem w pewnej recenzji, w ta grę gra się przede wszystkim wyobraźnią, nawet pomimo miłej dla oka grafiki.

narkkk  2014-03-24 - 22:30

świetna strategia.

kmiecior  2014-04-23 - 16:10

Bardzo dobra strategia w klasycznym wydaniu, jeśli jesteś fanem strategii w klimatach średniowiecza (+/-) to ta gra wciągnie cie na kilka dni ;)