Wiadomość gry na świecie 12 maja 2006, 10:36

autor: Łosiu

GOL na E3 2006: Dark Messiah of Might and Magic

Jak do tej pory słynna marka Might and Magic doświadczyła tylko jednej próby zrealizowania gry FPS opartej na jej świecie. Była nią gra Legends of Might and Magic i niestety nie można zaliczyć jej do udanych. Raczej bardzo nieudanych. Jakiś czas temu firma UbiSoft zapowiedziała, że ponownie spróbuje stworzyć grę akcji/FPS osadzoną w świecie M&M, czyli Dark Messiah of Might and Magic.

Jak do tej pory słynna marka Might and Magic doświadczyła tylko jednej próby zrealizowania gry FPS opartej na jej świecie. Była nią gra zatytułowana Legends of Might and Magic i niestety nie można zaliczyć jej do udanych. Raczej bardzo nieudanych. Jakiś czas temu firma UbiSoft zapowiedziała, że ponownie spróbuje stworzyć grę akcji/FPS osadzoną w świecie M&M, czyli Dark Messiah of Might and Magic, a dziś mogłem przekonać się, czy możemy mieć nadzieję na dobry tytuł.

GOL na E3 2006: Dark Messiah of Might and Magic - ilustracja #1

Na stoisku firmy UbiSoft, pan Raphael Colantonio, CEO studia Arkane Studios pokazał mi grywalne demo tejże produkcji, jak również wyjawił kilka ciekawych szczegółów związanych z fabułą jak i rozgrywką. Zacznę może od fabuły. Jak już wiemy z pierwszych zapowiedzi, w grze stajemy się młodym uczniem, wytrenowanym przez swojego mistrza w sztuce magii i walki, po to by pokonać tytułowego Mrocznego Mesjasza. Jak powiedział mi Colantonio problem tkwi w tym, iż okazuje się, że jesteśmy synem owego, zdecydowanie złego, jegomościa. Rozgrywka staje się zatem szeregiem wyborów i decyzji, które skierują nas na stronę dobra lub zła.

GOL na E3 2006: Dark Messiah of Might and Magic - ilustracja #2

Od strony gatunkowej Dark Messiah of Might and Magic to action/RPG widziany oczami bohatera, jednakże z naciskiem na ten pierwszy element – akcję. Przygodę rozpoczynamy jako postać pozbawiona większych umiejętności w jakiekolwiek dziedzinie, walce wręcz, magii czy skradaniu się. Dopiero w czasie postępów w przygodzie i zyskiwaniu doświadczenia możemy kształtować bohatera rozwijając jego poszczególne umiejętności. Praktycznie rzecz biorąc to od nas zależy czy zdecydujemy się rozwinąć go na maga, czy też wojownika lub zabójcę atakującego z cienia.

GOL na E3 2006: Dark Messiah of Might and Magic - ilustracja #3

Historia jakiej jesteśmy głównym bohaterem składa się z 12 misji podstawowych, a na dodatek autorzy przygotowali sporą ilość zadań pobocznych. Ilość broni jakie możemy użyć przekracza 40, a zakwalifikowane są one do czterech głównych kategorii: miecze, noże, łuki i pałki. Z każdą z nich wiąże się określony styl i taktyka walki (np. noże są najlepsze do ataków za pleców). Poza poziomami życia i many, na ekranie widzimy dwa inne wskaźniki obrazujące obecne możliwości i sytuację bohatera. Pierwszy tzw. „stealth meter” pokazuje czy słyszą i widzą nas oponenci, drugi zaś ukazuje poziom adrenaliny. Rośnie on w czasie walki, a gdy dojdzie do maksimum możemy wówczas wykonać uderzenie/atak o olbrzymiej mocy.

GOL na E3 2006: Dark Messiah of Might and Magic - ilustracja #4

Dark Messiah of Might and Magic napędza silnik Source, znany z Half-Life 2, rozbudowany o nowinki techniczne dzielące premierę HL2 od dnia dzisiejszego i muszę przyznać, że tytułowi UbiSoftu nie można zarzucić ani złej grafiki, ani złych procedur A.I. czy też niskiej interaktywności. Lokacje jakie widziałem są bardzo szczegółowo zrealizowane pod względem wizualnym, występuje też na nich spora ilość przedmiotów jakie można zniszczyć bądź wykorzystać w walce, co niewątpliwie zawdzięczamy Source’owi. Jemu również możemy podziękować, za występujące dość licznie pułapki, wykorzystujące głównie zasady fizyczne, które mogą zostać użyte przez bohatera do zabicia wrogów (np. zawieszone belki – przecinamy linę podtrzymującą je i ciach – golem leży po uderzeniu kilkuset kilogramów drewna). Przeciwnicy kierowani są przez sensowne procedury A.I. – starają się atakować bohatera z boku, a gdy stracą własną broń starają się znaleźć inną itp. Wszytko jest tak jak być powinno, z jedną małą uwagą z mojej strony. Nie wiem dlaczego, nie potrafię tego sprecyzować, ale każda gra jaka używa Sourca’a jaką widziałem do tej pory wydaje mi się strasznie podobna do Half-Life 2 pod względem klimatu. Niby to fantasy, niby wszytko ładnie wygląda, czary błyskają, ale jak bohater podnosi siłą magiczną skrzynkę z ziemi od razu w głownie pojawia mi się kaloryfer i broń grawitacyjna z HL2.

GOL na E3 2006: Dark Messiah of Might and Magic - ilustracja #5