Wiadomość gry na świecie 12 lutego 2017, 13:03

Mass Effect: Andromeda to nie gra z otwartym światem, twierdzi producent BioWare

W opublikowanym przez Xbox Magazine artykule pojawiło się parę nowych informacji na temat Mass Effect: Andromeda. Najbardziej interesująca była jednak wypowiedź producenta gry, który stwierdził, że nie będzie ona posiadać otwartego świata.

Niedawno za sprawą wywiadu przeprowadzonego przez serwis PC Gamer otrzymaliśmy bardzo pokaźną porcję wiadomości na temat zbliżającego się wielkimi krokami Mass Effect: Andromeda. Na tym jednak napływ informacji się nie kończy. W najnowszym numerze Xbox Magazine ukazał się artykuł dotyczący najnowszej produkcji studia BioWare, i choć prawdziwych nowości nie ma w nim zbyt wiele, uwagę graczy zwróciła wypowiedź Michaela Gamble’a. Producent Andromedy stwierdził bowiem, że według niego świata przedstawionego w najnowszej odsłonie serii zdecydowanie nie należy charakteryzować jako „otwartego”.

Widziane na zwiastunach planety wyglądają imponująco. Trochę szkoda, że ich eksploracja nie będzie w pełni swobodna. - Mass Effect: Andromeda to nie gra z otwartym światem, twierdzi producent BioWare - wiadomość - 2017-02-12
Widziane na zwiastunach planety wyglądają imponująco. Trochę szkoda, że ich eksploracja nie będzie w pełni swobodna.

„Na pewno nie nazwałbym naszej gry tytułem z otwartym światem. Lubimy używać za to określenia „skupiona na eksploracji”. Czasami ta eksploracja odbywa się na rozległej przestrzeni, ale nie jest to regułą. Możesz zwiedzać różne planety w Nomadzie (pojazd będący następcą znanego z pierwszej części Mako – przyp. autora), jednak nie w typowym, sandboksowym stylu.” - Michael Gamble, producent Mass Effect: Andromeda.

Kolejna część serii trzyma się więc kurczowo wzorców z oryginalnej trylogii, gdzie jak wszyscy pamiętamy także nie mieliśmy zbyt wielu otwartych przestrzeni do swobodnej eksploracji. O ile jednak w pierwszych trzech odsłonach było to zrozumiałe, jako że nacisk był tam położony przede wszystkim na płynne przedstawienie epickiej historii, Andromeda ma skupić się na poszukiwaniu nowej planety, na którą mogłaby przenieść się ludzkość. Można było więc oczekiwać, że deweloperzy pozwolą na bardziej swobodne poruszanie się po odwiedzanych światach. Tym bardziej, że w nadchodzącym tytule do serii powróci możliwość jeżdżenia po powierzchni odkrytych planet, która jak dotąd pojawiła się jedynie w pierwszym Mass Effect – i to w dość ograniczonej postaci.

Mass Effect: Andromeda cinematic (PL)

Mass Effect: Andromeda cinematic (PL) [1:47]

Drugi zwiastun kinowy (cinematic) promujący grę Mass Effect: Andromeda od studia BioWare. Materiał prezentuje członków zespołu i sojuszników Pioniera w poszukiwaniu nowego domu dla ludzkości.

Ponadto w Xbox Magazine pojawiło się kilka całkiem ciekawych informacji dotyczących rozgrywki. W Andromedzie będziemy mogli ulepszać swój omni-klucz, wyposażając go w nowe funkcje. Crafting ma być całkowicie opcjonalny, jednak może się okazać interesującą opcją – szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że po kilku spotkaniach z Kettami (głównymi „złymi”) otrzymamy możliwość wykorzystywania ich technologii. Zabraknie limitu poziomu doświadczenia, więc nic nie stanie na przeszkodzie do maksymalnego rozwinięcia każdej dostępnej umiejętności. Ostatnim z ciekawszych szczegółów, opublikowanych przez Xbox Magazine, jest wpływ naszych wyborów dialogowych na nastroje w drużynie – jeśli wyjątkowo źle dobierzemy słowa, atmosfera wśród towarzyszy może się poważnie popsuć. Niestety, nie wiadomo, jak duży wpływ będzie to miało na rozgrywkę czy przebieg fabuły.

Do premiery Andromedy pozostał już tylko nieco ponad miesiąc. Czy czwarta część zdoła dorównać świetnej trylogii? - Mass Effect: Andromeda to nie gra z otwartym światem, twierdzi producent BioWare - wiadomość - 2017-02-12
Do premiery Andromedy pozostał już tylko nieco ponad miesiąc. Czy czwarta część zdoła dorównać świetnej trylogii?

Mass Effect: Andromeda zadebiutuje 23 marca tego roku na Xbox One, PlayStation 4 oraz PC. Choć gra dzieli uniwersum z poprzednimi odsłonami serii, nie jest ich bezpośrednią kontynuacją. Czwarta część opowie historię załogi statku kosmicznego Tempest, poszukującego nowej planety, na której mogłaby się osiedlić ludzkość, zaś gracze wcielą się w postać Pioniera (przywódcy całej ekspedycji) o nazwisku Ryder.

  1. Oficjalna strona internetowa gry Mass Effect: Andromeda
  2. Kompendium wiedzy o grze Mass Effect: Andromeda
Mass Effect: Andromeda to nie gra z otwartym światem, twierdzi producent BioWare - ilustracja #4

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.

Zagraj w najlepsze gry!

Komentarze Czytelników (74)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
12.02.2017 13:40
19
odpowiedz
12dura
26
Konsul

Tak w ogóle to czy gra ma otwarty, pół-otwarty czy korytarzowy świat nie ma znaczenia, jeśli jest dobra to taka pozostanie bez względu na schemat świata. Udowadniać tej tezy chyba nie trzeba bo przykładów jest ogrom.

12.02.2017 14:20
14
odpowiedz
1 odpowiedź
Sir Xan
68
Senator

Bardzo dobrze. Liczy się jakość, a nie ilość. :)

Pół-otwarty lub zamknięty świat nie znaczy, że gorszy. Wręcz przeciwnie! Inne gry już nie raz udowodnili, że są ciekawsze od "tanie" gry sandbox.

post wyedytowany przez Sir Xan 2017-02-12 14:24:16
12.02.2017 21:58
8
odpowiedz
kamellord
19
Legionista

"Widziane na zwiastunach planety wyglądają imponująco. Trochę szkoda, że ich eksploracja nie będzie w pełni swobodna."
Ja się z tego faktu bardzo ciesze.
ME to seria które nie stawiała na "eksploracje" tylko na połączenie strzelania z dodatkiem biotyki z fabułą godną porządnego "RPega"

12.02.2017 15:16
7
odpowiedz
dj_sasek
70
Freelancer

Przecież Bioware nigdy nie tworzyło otwartych światów. To co jest w DA Inkwizycji tylko sprawia takie wrażenie, ale tak naprawdę to w grze jest kilka dużych lokacji i wiele mniejszych.

Takie rozwiązanie jak będzie w ME Andromeda mi bardzo odpowiada. Cała masa mniejszych lokacji zaprojektowanych pewnie specjalnie pod misje + kilka, czy kilkanaście większych lokacji na których będzie można eksplorować świat. No bo wiadomo, gdzieś tym Nomadem jeździć będzie trzeba.

12.02.2017 19:39
7
odpowiedz
Irek22
76
Grzeczny już byłem

CyberTron [14]
Liczyłem na konkretnej wielkości HUBy a nie takie maleństwa nawalone kamieniami do zbierania .

Knights of the Old Republic ma mniej planet i teren gry na nich jest stosunkowo mały, a i tak są one ciekawsze i bardziej zróżnicowane niż planety/lokacje w oryginalnej trylogii Mass Effect. Może wyciągnęli wnioski...

Inna sprawa, że Knights of the Old Republic została wydana przed erą szaleństwa na punkcie idiotycznego zbieractwa i bezsensownych aczików.

12.02.2017 17:59
6
odpowiedz
Avaranche
17
Centurion

Całe szczęście. Twórcy wpychaja otwarty świat do absolutnie każdej gry, a co po niektórym nadal go mało?

12.02.2017 17:50
-2
odpowiedz
laki2217
42
Generał

Tylko nie psuje to czasem idei tej gry? Mam wrażenie, że oni zmienili wcześniejsze plany, dlatego tak długo nic nie było.

12.02.2017 17:59
6
odpowiedz
Avaranche
17
Centurion

Całe szczęście. Twórcy wpychaja otwarty świat do absolutnie każdej gry, a co po niektórym nadal go mało?

12.02.2017 18:50
-12
odpowiedz
1 odpowiedź
Soku12
20
Ja tu tylko sprzątam

"Wpływ opcji dialogowych na nastroje w drużynie"
Dziękuję, nie skorzystam

12.02.2017 19:06
-5
odpowiedz
1 odpowiedź
Lord Marius Krwawy
1
Junior

Przydał by się dostęp do wersji beta by muc sprawdzić wartość pokładach nadzieję

12.02.2017 19:39
7
odpowiedz
Irek22
76
Grzeczny już byłem

CyberTron [14]
Liczyłem na konkretnej wielkości HUBy a nie takie maleństwa nawalone kamieniami do zbierania .

Knights of the Old Republic ma mniej planet i teren gry na nich jest stosunkowo mały, a i tak są one ciekawsze i bardziej zróżnicowane niż planety/lokacje w oryginalnej trylogii Mass Effect. Może wyciągnęli wnioski...

Inna sprawa, że Knights of the Old Republic została wydana przed erą szaleństwa na punkcie idiotycznego zbieractwa i bezsensownych aczików.

12.02.2017 20:36
1
odpowiedz
1 odpowiedź
xsas
114
SG-1

Przecież to jest oczywiste, że Andromeda nie będzie grą z otwartym światem (sandbox) w dosłownym tego słowa znaczeniu. Przecież mamy planety, więc już tutaj się to kłóci z - jedną - "piaskownicą". Zamiast tego będą najpewniej rozległe tereny do badań wzorem Inkwizycji (która notabene też nie była grą z otwartym światem)
Boję się tylko, że skoro tak się zapatrzyli w Inkwizycję oraz tyle z niej zaczerpnęli do Andromedy, to siłą rozpędu przekopiowali też śmieciowe zbieractwo...

12.02.2017 20:45
-1
odpowiedz
1 odpowiedź
CyberTron
63
Imperator Wersalka

Tak czy inaczej- czekam już tylko na wymagania.

12.02.2017 20:51
odpowiedz
3 odpowiedzi
Enigma1990
3
Chorąży

Coraz więcej informacji o Andromedzie, ale brakuje jeszcze jednej z najważniejszych zagadek.. kto skomponuje muzykę? Brak Jacka Wall 'a może być tym co dla serii '' HITMAN '' zniknięcie Jespera Kyd 'a który tworzył magiczny klimat do przygód łysego.

Kogo chcielibyście usłyszeć w Andromedzie?

12.02.2017 21:47
3
odpowiedz
Gerr
24
Generał

Chyba pierwsza dobra wiadomość dotycząca tej gry...
Jak już kiedyś pisałem, to co było w trylogii, było dobre, jedynie huby zurbanizowane, w stylu Cytadeli mogły by być większe i lepiej zapełnione...

post wyedytowany przez Gerr 2017-02-12 21:48:24
12.02.2017 21:58
8
odpowiedz
kamellord
19
Legionista

"Widziane na zwiastunach planety wyglądają imponująco. Trochę szkoda, że ich eksploracja nie będzie w pełni swobodna."
Ja się z tego faktu bardzo ciesze.
ME to seria które nie stawiała na "eksploracje" tylko na połączenie strzelania z dodatkiem biotyki z fabułą godną porządnego "RPega"

12.02.2017 22:07
odpowiedz
Whisper_of_Ice
17
Mass Effect Andromeda

Czekam, Bioware nie spieprzcie serii w której sie zakochałem i przeszedłem jednym tchem jak zadnej innej.

12.02.2017 22:21
-3
odpowiedz
SpoconaZofia
1
Legionista

Zabraknie limitu poziomu doświadczenia.....>> czyli przeciwnicy będą dostosowywali się do poziomu gracza ?

12.02.2017 22:21
-6
odpowiedz
2 odpowiedzi
darden
6
Legionista

Jak dla mnie gra która nie ma otwartego świata nie jest warta uwagi a tym bardziej wydania 250 zł (ps4) przejdę grę o co dalej do kosza. Wole gry gdzie po skończonej rozgrywce jest co robić i możliwość eksploracji. Niestety ale dla mnie to zła wiadomość i tylko przez to tejgry nie kupię może po roku jak bd po 50 zł

12.02.2017 23:07
1
odpowiedz
futureman16
10
Generał

Dobrze. Wyciągają wnioski i nie idą w sandoba ktory zabija Grywalnosc pozw wyjątkami.

12.02.2017 23:16
3
odpowiedz
Persecuted
59
Generał

Mam wrażenie, że twórcy zupełnie błędnie używają słów "sandbox" i "otwarty świat" jako synonimów. W to, że ich gra nie jest sandboxem to jestem w stanie uwierzyć (i nawet się z tego powodu cieszę), ale że niby Andromeda nie ma otwartego świata? A w tym gatunku tak się w ogóle da? Jak sięgam pamięcią, to cRPG zawsze miały jakoś tam otwarty świat. Np. Baldur's Gate, Neverwinter Nights, Fallout, Torment, Gothic, Wiedźmin, KOTOR, Mass Effect itd. Każdy z nich to co prawda trochę inny typ otwartości, ale jednak.

Moim zdaniem, jeżeli gra nie narzuca graczowi gdzie ma iść i co ma robić (a przynajmniej nie robi tego cały czas), to tak, mamy do czynienia z otwartym światem. Bez tego ja sobie szczerze mówiąc żadnego cRPG nie wyobrażam, dlatego też wątpię, by Andromeda była tej cechy pozbawiona.

13.02.2017 04:17
-1
odpowiedz
PanLateret
13
Pretorianin

Dla mnie też otwarty świat to pojęcie które można sobie definiować subiektywnie. Niby taki Wiedźmin ma huby, ale przecież są to tak wielkie tereny + mamy tą swobodę, możliwość dotarcia przeważnie wszędzie tam gdzie sięgamy wzrokiem.. No i co? Miałbym tej gry nie nazwać z otwartym światem? No sandboxem nie nazwę jej na pewno, bo rozgrywka jest tak ułożona że główną esencją jest tutaj eksploracja - podziwianie widoków. Inna sprawa, to chyba przesadzone podejście do otwartych światów, te negatywne. No bo przecież, znowu przykład Wiedźmina.. Tutaj wysiłek jaki poszedł na stworzenie tego świat miał na celu stworzyć taką długą drogę miejscówek, gdzie gracz będzie mógł podziwem oceniać i się zastanawiać, ale przede wszystkim gdzie zostaną ułożone zadania fabularne - wysokiej jakości. Owszem, gra mogłaby być fajniejsza gdyby teren był mniejszy, ale jednocześnie bardziej zagęszczony - mi np brakowało luźnych dialogów z nic pozornie nie znaczącymi npc, czy też więcej po prostu postaci imiennych - gdzie właśnie główną ich zaletą dla gracza, byłby dialog. Ale nie jestem hipokrytą, podoba mi się ta swoboda i widoki, możliwość pójścia przynajmniej na początku w każdym hubie - tylko tam gdzie poprowadzi mnie pragnienie poznania nieznanego.. i też Wiedźmin ma fabułę taką, gdzie nigdzie nie zostajemy na dłużej, to niby jak mieli zrobić by cały świat był zagęszczony? Po co, skoro kolidowało to z rozgrywką, fabułą - wizją gry która się sprawdziła. Np Wiedźmin mocno opiera się na faunie i florze... Na różnych stworach znanych z tego świata. Czyżby stworzenie gry liniowej było dobrym pomysłem, czy by nie kolidowało z tym jakże obszernym uniwersum? Natomiast owy Mass Effect... Będzie grą z otwartym światem - zwał jak zwał.. Pytanie brzmi, no skoro opierają się na eksploracji - na ile tenże świat będzie ciekawy pod tym względem, no i czy będzie to rozwiązane jak w Wiedźminie, gdzie świat służy do przedstawiania historii - gdzie są miejscówki godne interpretacji. Według ostatnich doniesień wychodzi na to że tak, a osobiście, mam nadzieję, że jednak kilka porządnych hubów będzie i czasami bardziej, zdecydowanie bardziej, otwarta rozgrywka... Nikt nie mówi, że gra przez całą przygodę ma być zrobiona identycznie, że nie może być przez 15 godzin liniowa - by później przez kolejne 15 była otwarta, szkopuł w tym, by zrobić to dobrze - liniowe aspekty zaspokoić w należyty sposób (fabularnie) i tak samo etapy otwarte (dowolna eksploracja/rozgrywka bardziej dynamiczna/niezależne dialogi itp).

A tak poza tym, to zirytowało mnie sformułowanie "główni źli"... Nie moi drodzy, główni rywale bo temat tyczy się rywalizacji a nie pseudo wygórowanej natury człowieczeństwa, byśmy to my i nasze standardy były najbardziej prawilne i należyte we wszechświecie - ależ byłoby to egoistyczne..

PS. Jak dla kogoś ta gra nie będzie stricte z otwartym światem, to mój punkt widzenia - bo zakładam, że uznasz świat z najnowszej Andromedy za zamknięty. Na temat światów zamkniętych, jest nie tylko różny, ale najwidoczniej mocno specyficzny i wyjątkowy - bo dla mnie gra z zamkniętym światem, to gra gdzie akcja pcha nas naprzód i nie za bardzo pozwala na eksploracje - tak, nawet taki The last of us w pewnym sensie ma świat ociupinkę otwarty... Czyli najprostszy przykład, znaczy być może - pewności jeszcze nie mam, no ale kampania For Honor.. ;)
Myślę, że to będzie dobry przykład świata stricte zamkniętego, a nie Andromeda w gruncie rzeczy z światem otwartym.

13.02.2017 08:45
odpowiedz
2 odpowiedzi
JÓZEK2
92
Generał

"...zadebiutuje 23 marca tego roku na PC, PlayStation 4 oraz PC."
A cha i wszystko jasne. XB 1 nie łapie się jak by. :)
PS. Tyle lat produkcji i czekania a gra będzie tańsza, i baaardzo dobrze, od nowego Ghost Recon W. który wystarczy zapewne na 4-6 godz. gry.

post wyedytowany przez JÓZEK2 2017-02-13 08:52:31
13.02.2017 09:39
-1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Trygław
22
Centurion

ME to była naprawdę fajna gra pomimo licznych mniejszych i większych błędów. Dwie kolejne odsłony utwierdziły mnie w przekonaniu, że Bioware jedyne co naprawdę dobrze potrafi to stworzyć fantastyczną część pierwszą a potem totalnie sp###dolić wszelkie kolejne. Cykl DA i ME to sztandarowe przykłady takiego działania. Zarówno Początek jak i jedynka Masy to solidne produkcje na miarę Kotorów. Jednak ich kontynuacje to dno i kilometry mułu.

13.02.2017 11:28
-1
odpowiedz
Zarek00
82
Dziad Borowy

"Tym bardziej, że w nadchodzącym tytule do serii powróci możliwość jeżdżenia po powierzchni odkrytych planet, która jak dotąd pojawiła się jedynie w pierwszym Mass Effect – i to w dość ograniczonej postaci.". Grałeś w ogóle czy tylko oglądałeś na Youtube? Pomylić pierwszą część z drugą to nie małe piwo bo różnią się dosyć ku$$a mocno.

post wyedytowany przez Zarek00 2017-02-13 11:28:58
13.02.2017 11:29
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Szaku
108
Szaman

Dla mnie sandbox nie jest wymogiem. Zwłaszcza, że przeważnie w efekcie dostajemy nudny pusty świat wypełniony po brzegi monotonią. Jak ja bym chciał, aby studio Piranha Bytes zrozumiała to i zrobiła liniowego RPG pół-otwartego, takiego jak Gothic. Studio 30sto osobowe, a porywają się na otwarty świat i w efekcie ich gry są ostatnio nijakie z namiastkami klimatu i tego za co kochaliśmy serię Gothic.

post wyedytowany przez Szaku 2017-02-13 11:31:01
13.02.2017 11:31
2
odpowiedz
claudespeed18
119
Futrzaczek

Mass Effect: Andromeda to nie gra z otwartym światem

No przecie chyba! Nie jednym a z wieloma światami. Miało być 1000 czy chociaż 200. Dużo światów i dużo znajdziek!

Tak serio to dobrze, że nie są otwarte, bo byłyby puste jak 'Niczyje Niebo'. Szperać po 200 pustych planetach? Nope.. Lubię huby - przetrzepie się dokładnie, zakończy questy i jedzie do innego. Ew. wróci na chwilę.

13.02.2017 12:46
1
odpowiedz
AntyGimb
27
Generał

No i dobrze, bo już mam dosyć tych sandboxów!

13.02.2017 14:46
5
odpowiedz
Vroo
75
Konsul

Jaka ta branża jest sp****dolona, że już trzeba się tłumaczyć dlaczego nie robi się sandboksa, bo każda gra MUSI, NO MUSI!!!!1111 mieć otwarty świat. Inkwizycja doskonale pokazała, że duże mapy wcale nie oznaczają "większej", ani tym bardziej głębszej rozgrywki. Czekam z niecierpliwością, aż moda na nudne, puste, zapchane znajdźkami sandboksy przeminie a gry znów będą projektowane z myślą o zawartości, a nie wielkości mapy.

13.02.2017 15:20
odpowiedz
laki2217
42
Generał

Bardzo dużo osób liczy na to, że jak gra nie ma typowego, "otwartego" świata to znaczy, że będzie dobra fabuła i bardzo dobry gameplay. Kotor był bardzo fajnie pod tym względem zrobiony. Jednak czy tym razem tak będzie? Gra musi na siebie zarobić a rezygnacja z tego elementu, oznacza, że czymś innym to zastąpili. Radził bym przystopować bo hype znowu urośnie i preordery pójdą w ruch. Wtedy w branży nic się nie zmieni. Sam liczę na ten tytuł.

PS: Ceny rosną a zawartość maleje. Ciekawe czasy.

post wyedytowany przez laki2217 2017-02-13 15:21:30
13.02.2017 15:51
1
odpowiedz
Dharxen
13
Pretorianin

No i bardzo dobrze, dosyć już mam tych nudnych, pustych sandboxów.

13.02.2017 19:28
1
odpowiedz
krakoos.xbox360
41
Introwertyk

Świetna wiadomość, bo trochę mnie zmartwiła informacja o piaskownicy w ME Andromeda. To nie pasuje to uniwersum. Lepiej skondensować rozgrywkę niż błąkać się po olbrzymich przestrzeniach bez celu, co pokazała cała trylogia.

13.02.2017 21:30
odpowiedz
2 odpowiedzi
ImperatoR77
6
Legionista

A już poważnie rozważałem zakup po wielu przecenach przez te "otwarte światy", ale widzę że jednak pobiegnę po pudełko w premierę ^^ O ile otwarte światy mogą być świetnie zbudowane i "żyć własnym życiem" np. Wiedźmin 3, o tyle w Mass Effect historia przyciąga tak bardzo, bo skupia się na głównym bohaterze i widzę że BioWare nie zapomniało o tym, że ta gra fabułą stoi! Jakby powtórzyli błędy inkwizycji i wprowadzili questy o zbieraniu marchewek kosztem jakiejś mniej tandetnej fabuły (skórek do tronu w inkwizycji było chyba więcej niż spraw do osądzenia) to bym się chyba załamał. Parafrazując klasyka mogę tylko dodać: nie ze**ajcie się tą eksploracją ;D Czekam na kolejne dobre wieści, może w końcu wywalą te beznadziejne systemy "dobra i zła", które blokują wybory tylko dlatego że raz wybrałeś na czerwono i teraz niebieskiego nie możesz ( bo przecież w życiu możesz być albo szatanem albo Jezusem i brak jest opcji pośrednich), może w końcu zastąpią to czymś z sensem np. limitem czasowym na podjęcie instynktownej decyzji a nie zgodnie z kolorkiem zakończenia, które chcemy otrzymać ;D Ale co ja tam wiem, jako mainstreamowy fan czekam tylko na niebieskie kosmitki :D

post wyedytowany przez ImperatoR77 2017-02-13 21:37:36
14.02.2017 11:02
odpowiedz
Imrahil8888
65
Generał

Gra o dzieciach bawiących się w bohaterów. Wolałbym bohaterów wiekowo podobnych i poważnych jak w trylogii.

14.02.2017 13:03
odpowiedz
blowingol
2
Junior

Już się tak nie podniecajcie ta informacją. Wpiszcie sobie w google "DAI nie ma otwartego świata" i wyskoczy wam to samo -.- . Twórcy mówiąc, że nie będzie otwartego świata porównują to do Skyrima/no man sky gdzie moglismy wejść gdzie się tylko da. Tutaj będzie jak w Inwkizycji, będzie mapa w tym przypadku planet gdzie każda planeta to jeden wielki teren czasem ciasny czasem rozległy, jednak otoczony górami, budowali itp, przez ktore nie da rady sie przedostać. Pojazd którym będziemy jeździć to odpowiednik wierzchowca z inkwizycji.

Nie myślicie chyba, że po licznych zapowiedziach jaka ta gra będzie wielka doczekacie się powrotu do korzeni? xD
Tym bardziej, że Inkwizycja bardzo dobrze się przyjęła a głównym problemem były zadania poboczne zrobione na odwal. Tutaj twórcy mówią o eksploracji znaczy to, że na zadania typu "idz na drugi koniec mapy i rozłóż obóz " jak najbardziej można liczyć

Otwarty świat(czytaj też korytarzowy) w rpgach to naprawdę super pomysł tylko trzeba wykorzystać jego potencjał. Taki Wiedźmin, ba taki Gothic super to pokazali. Twórcy przyznali, że będą brać przykład z wieśka więc mam nadzieje, że misje główne jak i poboczne będą chodziarz trochę bardziej zróżnicowane niż to miało miejsce w inkwizycji

16.02.2017 21:56
odpowiedz
rey656
39
Centurion

Osobiście uważam że bardzo dobrze. Kiedyś sandbox to było coś, a teraz? Pustki z assetami kopiuj-wklej i miliony znajdziek sztucznie przedłużających miernej jakości zabawę.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze