Chiny chcą uderzyć w USA; inwestują 41 mld dolarów w nowoczesne procesory
ruscy już dawno omineli ale ukraincy się zdziwią jak na zimę wyjedzie 1000 nowych t-90 ms z najnowocześniejszymi systemami obrono ofensywnymi a płowa tych procesrów już dawno poleciała do rosji.
Oba poprzednie programy skończyły się gigantycznymi aferami korupcyjnymi, bo owszem pobudowali fabryki wyglądające jak prawdziwe ale gorzej było zprodukcją
Od czasow banki krypto, producenci sprzetu dolaczyli do producentow oprogramowania w d* swoich klientow. Zarabiaja bez wysilku, mikrotranzakcje, kotlety, absurdalne marze - nie maja po co sie wysilac, to i sie nie wysilaja. Skorki, omijanie grindu, p2w, odgrzewanie kotlety, grzejniczki z palacymi sie wtyczkami a to wszystko najlepiej "w chmurze". Karty do 75W dostepne w sklepach (antyki) sa slabsze od tego co jest w telefonach - co jest swietnym wskaznikiem sztucznego wywolywania wyscigu szczorow, byle by zeby sprzedac wiecej bezsensownego g*.
Co oznacza ni mniej ni wiecej, ze jakikolwiek, nawet mikroskopijny i w odbywajacy sie slimaczym tempie postem konkurencji, nawet takiej ktora zaledwie kopiuje, zmiejsza dystans istniejacy pomiedzy nimi.
TL;DR:
To nie chiny tak szybko pra do przodu, to zachod stoi albo i sie cofa pod rzadami chciwych narcyzow i seksualnie liberalnych rasistow...
Nierealne. Kto im te maszyny sprzeda? Japończycy czy Holendrzy? Ot tak zmodernizować się nie da i nie zależy to od inżynierów.
Kto im te maszyny sprzeda?
Oni nie stawiają fabryk procków za ten hajs, tylko fabrykę maszyn do litografi. Historia postępu Chin to jeden wielki reverse engineering, dawno temu Japonia też szła tą samą drogą kopiowania i ulepszania zachodnich rozwiązań, aż prześcigneła zachód. USA obudziły się z ręką w nocniku, wczśniej czy później Chiny skopiują sprzęt do liftografii i później zaczną go ulepszać :D
Problem ze skopiowaniem takich maszyn polega na tym, że po 2-3 latach te maszyny są przestarzałe.
Pawel1812 -> no nie do końca tak jest nie wszystkie chipy robi się w najnowszej technologii wiele rzeczy do samochodów, lodówek etc. jedzie na starej technologii. Ogólnie to, żeby zrobić taką maszynę do litografii potrzeba sporego zaplecza, np. optykę dla ASML robi Zeiss, jeśli dobrze pamiętam, a tego zaplecza Chińczycy nie mają i są uzależnieni od zachodu, bo maszyny muszą kupować. Jednak jeśli takie zaplecze powstanie, to Chińczycy spokojnie przejdą na kolejne etapy technologiczne, bo sama technologia nie wiele się zmienia, to po prostu kwestia optyki i laserów, więc to tylko kwestia czasu, kiedy dogonią zachód. Druga sprawa to, że przy maszynach, które już posiadają można spokojnie robić 3nm, tylko nikt teraz tego nie robi, bo wydajność bardzo mocno spada, więc się nie opłaca. Tak więc mają też opcję taką, że spadek wydajności nadrobią ilością maszyn. Historia Japonii, a raczej ich przemysłu elektornicznego pokazuje dokładnie że mając zdolnych ludzi i wsparcie rządu można wiele, tego akurat Chinom nie brakuje.
Problem ze skopiowaniem takich maszyn polega na tym, że po 2-3 latach te maszyny są przestarzałe.
Nie jesli firmy od ktorych technologie skopiowano wykorzystuja monopol/dupol/kartel zeby doic klientow, bo w takiej sytuacji rozwoj technologiczny (u technologicznie okradanego) zostaje wstrzymany jako drogi, niepotrzebny i potencjalnie generujacy problemy w przyszlosci.
Maszyny są przestarzałe już po miesiącu. Zachód pilnuje tego, żeby nie trzafiły do chińczyków. I stąd te bajki o łamaniu praw człowieka.
Na Taiwanie są przygotowaniu w razie ataku ChRL maszyny zostaną zniszczone przy pomocy ładunków wybuchowych.
Jeżeli artykuł jest zgodny z rzeczywistością to zmieni się układ sił na świecie.
Jeżeli artykuł jest zgodny z rzeczywistością to zmieni się układ sił na świecie.
Przecierz do tego dążą Chiny, chcą zostać numerem 1 na świecie, ogólne plany opracowano dawno temu i cały czas są realizowane. Polecam przeczytać artykuł, otwiera trochę oczy, w zachodniej kulturze plany na 100+ lat są nie do pomyślenia, a tam są normą.
https://www.tygodnikprzeglad.pl/chiny-chca-byc-numerem-1-swiecie/
Trochę bawi mnie podejście USA do takich tematów. Oni myślą że są najmądrzejsi na świecie i nikt nie jest ich wstanie w niczym pobić i że jak nałożą na jakiś kraj sankcje albo towar to pozamiatane. Jak się okazuje trochę nie do końca.
Jak bardzo przewidywalne jest to, kto będzie pod takimi artykułami chwalił Chiny
Oby się nie udało bo im więcej im będzie wychodzić tym gorzej dla świata. Bo będą coraz bardziej dążyć do zniszczenia zachodu aby zastąpić USA.
Ktoś musi przegrać i lepiej aby to były Chiny. Bo Chiny mają gorsza filozofię typu twórz u siebie i sprzedawaj światu i nie dziel się. Amerykanie chociaż dzieła się i tworzą wszędzie tym samym zbudowali Chiny i Rosję.
Ale jest też drugi problem. Jak im nie wyjdzie to spróbują jeszcze jednej opcji zaatakują Tajwan celem przejęcia ich technologii. A zrobią to na pełną skalę i z maksymalnym poziomem eskalacji bo to będzie decydująca bitwą o to czy przegrają czy nie.