Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Gra Divinity Original Sin | PC

początekpoprzednia1234
28.09.2014 17:44
751
odpowiedz
Sir Xan
93
Legend

@verify -> Wiem o tym. Ale po prostu potrzebuję potwierdzenie, a nie przypuszczenie. Bo wielu gry na GOG.com nie doczekało się spolszczenia, choć wielu gry w Polsce są po polsku w wersji pudełkowe (np. Divine Divinity). Czyli nie wszystkie polskie wydawcy chcą udostępnić spolszczenie u konkurencje wydawcy.

OHO! Zupełnie zapomniałem o jednym fakcie! GOG.com jest od CD-Projekt co CDP.pl, czyli to ta sama organizacja! ;P Teraz nie mam wątpliwości co do tego. Pytanie tylko, skoro Broken Sword 5 jest już po polsku na CDP.pl, to dlaczego nie ma na GOG.com? Nie mówiąc o Nowy Teenagent? Czyżby "exclusive" czy co? Na szczęście obie gry są DRM-free, a więc nie widzę tu przeszkód. :)

Dzięki za odpowiedź. :)

28.09.2014 23:06
752
odpowiedz
Cainoor
205
Mów mi wuju
9.0

Bardzo dobra gra cRGP w starym stylu, ale nowym wykonaniu. Polecam każdemu fanowi turówek. Rozwój postaci jak w staroszkolnych gierkach, trochę ciekawych zadań, pare ładnych lokacji i zabawne dialogii. Sporo godzin mi na to zeszło :)

30.09.2014 13:38
753
odpowiedz
T20
56
Pretorianin

Ktoś już chyba zadał to pytanie, ale nikt nie odpowiedział. Chodzi o misję Bezgłowego Nicka, co jak ktoś wcześniej zawalił misję z odebraniem publiczności temu typkowi i nie da się porozmawiać z głową? Skradać się nie da bo od razu podbiega do mnie ten gość i kiedy spróbuję pogadać z głową to się obraża aż do skutku kiedy wzywa straż. Tak samo jest z miksturą niewidzialności, nie da się wtedy nic zrobić. Jak mam wykonać teraz tego questa? :/

30.09.2014 16:13
754
odpowiedz
werhwolf1942
12
Legionista

Voli1

Jeśli masz na 1 poziomie to potrzebujesz 2 punktów żeby przejść na 2 poziom.

01.10.2014 00:14
755
odpowiedz
kacyk71
33
Centurion

T20- musisz pogadac z gosciem co sztucznie napedza widzow tak by przeszli do drugiego artysty

01.10.2014 19:38
756
odpowiedz
festyn
3
Junior

Mam dwa pytania odnośnie gry, może ktoś będzie w stanie odpowiedzieć. Co oznacza atut cios w plecy? W jaki sposób mam wbić ten sztylet w plecy? Zachodząc od tyłu wykonuję normalny atak, a z niewidzialności to i bez atutu chyba wykonam cios krytyczny. I drugie pytanie, czy złoczyńca może nosić 2 sztylety? Bieganie łotrzykiem z 1 sztyletem to jakieś takie nieklimatyczne :P

01.10.2014 20:48
757
odpowiedz
William_Wallace
150
Generał
9.0

Cios w plecy - automatycznie zostaje wyprowadzany, jeśli przeciwnik zaczyna uciekać od Ciebie.

01.10.2014 21:57
758
odpowiedz
T20
56
Pretorianin

kacyk, czytanie ze zrozumieniem się kłania. Napisałam że zawalilam tą misję i nie mam innej opcji żeby odgonic ludzi. Gry nie bede wczytywac bo robilam misje praktycznie na początku, a teraz jestem juz w połowie lasu. Ktoś zrobil misję bezglowego nicka jak zawalił questa z podkradnieciem tlumu?

02.10.2014 05:39
759
odpowiedz
kacyk71
33
Centurion

festyn-jak zajdziesz przeciwnika od tylu powinna pojawic sie ikonka sztyletu gdy najedziesz kursorem na przeciwnika,czesto jest tak ze przeciwnik sie rusza i trzeba cout cierpliwosci by wcelowac,niestety brak opcji walki 2 broniami:((

02.10.2014 11:37
760
odpowiedz
werhwolf1942
12
Legionista

T20

Jest sposób jeśli zawaliłeś na początku, zabij tego gościa (co pilnuje tej głowy). Najlepiej nadaje się do tego mag powietrza z czarem
Teleportation. Bo jeśli spróbujesz inaczej to zaatakuje cie widownia.

03.10.2014 16:28
761
odpowiedz
LoveFist
60
Pretorianin

mam, pytanie, czy w tej grze jest jakaś kwatera główna, dom lub cokolwiek dla naszej postaci?
i jak to jest np. jak chce dołączyć do drużyny jakiegoś nowego towarzysza,a nie mam miejsca dla niego i chcę odesłać jakiegoś starszego to gdzie on sobie pójdzie, do miejsca z którego go zabrałem?

09.10.2014 16:25
762
odpowiedz
ThisPapa
60
Pretorianin
8.5

@LoveFist W karczmie będą na środku sali czekać aż ich wybierzesz.

10.10.2014 09:27
763
odpowiedz
toba94
18
Chorąży

Witam
Mam pytanie czy można jakoś zwiększyć poziom umiejętności bohatera? Niedawno zacząłem grę. Najeżdżając kursorem na jego umiejętności, np. Taran, albo Zagrzewanie do walki, zauważyłem że są one na poziomie 2. Można jakoś zwiększać ich poziom?

10.10.2014 11:14
764
odpowiedz
werhwolf1942
12
Legionista

toba94

To zależy od poziomu i statystyk twojego bohatera. Im wyższy tym czary czy zdolności zadają większe obrażenia. Jeśli grasz wojownikiem i masz zdolność np taran im większą masz sile (albo lepsza broń) tym większe masz obrażenia.

10.10.2014 18:34
765
odpowiedz
toba94
18
Chorąży

Nie wiem czy dobrze rozumiem. Czyli zwiększając statystyki, np siłę, to poziom tych umiejętności, np. Taran, będzie się automatycznie zwiększał z 2 do 3? Następnie z 3 do 4?

10.10.2014 21:17
766
odpowiedz
toba94
18
Chorąży

I na jakim poziomie trudnosci gracie?

11.10.2014 17:09
767
odpowiedz
werhwolf1942
12
Legionista

Żle mnie zrozumiałeś. Nie zwracaj uwagi na poziomy czarów czy zdolności to w żaden sposób nie wpływa na obrażenia czy korzyści. Ważnym czynnikiem są statystyki twojego bohatera to one decydują o sile.

Jeśli grasz wojownikiem to zauważ ze zdolności maja bonus w % zależny od siły , mag od inteligencji itd.

Im wyższy poziom bohatera tym wyższych czarów czy zdolności można się nauczyć bo np na początku nie nauczysz się wszystkiego np czaru trzęsienia ziemi który jest czarem 18 lvl.

Gra nie ma poziomu trudności.

Jeśli masz problemy czy pytania najlepsza pomocą jest poradnik.

11.10.2014 17:45
768
odpowiedz
toba94
18
Chorąży

Aaa dzieki. Teraz rozumiem do czego służą te poziomy czarów :)
Jest poziom trudności w grze. Wchodząc w opcje>gra>jest tam rubryka poziom trudności i do wyboru niski, normalny lub wysoki :)

11.10.2014 18:44
769
odpowiedz
werhwolf1942
12
Legionista

O dzięki tego to nie wiedziałem :)

11.10.2014 19:07
770
odpowiedz
toba94
18
Chorąży

:))) Ciesze się, że mogłem pomóc. Chyba na początku tego nie było, tylko dodali te poziomy po którejś z aktualizacji.

12.10.2014 17:28
771
odpowiedz
Szejmi
73
Pretorianin

Mam takie pytanie. Czy jak się ukończy grę to jest opcja grania dalej czy trzeba wczytać zapis gry by np dokończyć zadania poboczne?

12.10.2014 20:47
772
odpowiedz
werhwolf1942
12
Legionista

Musisz wczytać zapisana grę przed wejściem do First Garden.

18.10.2014 16:14
773
odpowiedz
toba94
18
Chorąży

Da się jakoś zresetować wydane punkty cech i zdolności? Aby wydać je ponownie jeśli chciałbym rozwinąć postać w innym kierunku...?

19.10.2014 10:18
774
odpowiedz
werhwolf1942
12
Legionista

Tak w Homestead po otwarciu kilku pokoi za pomocą blood stone, będzie portal do pokoju z demonem u niego możesz resetować. Tylko pamiętaj stracisz wszystkie techniki które się nauczyłeś postacią.

20.10.2014 14:57
775
odpowiedz
ThisPapa
60
Pretorianin

33 godziny zajęła mi pierwsza lokacja. Wszystkie questy :)
A Wam ile czasu zajmuje gra?

22.10.2014 23:51
776
odpowiedz
Dave91PL
1
Junior

Mam problem z głównym wątkiem na początku gry, wykonuje wszystko tak jak jest w poradniku na stronie. Znalazłem w piwnicy dowody: książkę o morderstwie oraz zakrwawiony nóż, następnie rozmawiam z Esmeralde , ona się wypiera. Dalej w poradniku jest abym udał się do kapitana, aby tymczasowo aresztował Esmeralde, po czym misja się kończy. Niestety w ogóle nie ma takiej opcji w dialogu z kapitanem i nie wiem co dalej zrobić żeby zakończyć ta misję :-(. Proszę o szybką odpowiedź. Pozdrawiam

23.10.2014 14:33
777
odpowiedz
LoveFist
60
Pretorianin

skad wziasc druga piramide teleporatcyjna? potrzebna w zadaniu A Forge of Souls (Kuźnia Dusz) ??

http://www.youtube.com/watch?v=ymixMD1ifJY

to jest na niebieska na filmiku, mam tylko ta czerwona

23.10.2014 15:23
778
odpowiedz
ThisPapa
60
Pretorianin

Jak klikniesz na pierwszą piramidkę, to teleportujesz się do drugiej.

25.10.2014 11:36
779
odpowiedz
werhwolf1942
12
Legionista

Dave91PL Powinna być opcja There's someone the legion" should arrest. i ja aresztują.
LoveFist udaj się do domu burmistrza co zleca ci zadanie znalezienia laski naciśnij na piramidę i teleportujesz się do pokoju gdzie babka będzie brała kąpiel.

26.10.2014 22:31
780
odpowiedz
mercuryweb
29
Chorąży
8.0

Właśnie skończyłem i przeżyłem sporą ulgę gdyż jak dla mnie gra była stanowczo zbyt długa. Ostatnia mapa był bardzo męcząca ze względu na ciągłe walki, które po dziesiątkach godzin zaczynały mnie nudzić. W grze było teoretycznie wszystko na sowim miejscu: dobra walka, dużo przedmiotów, ciekawe lokacje, świetna magia. Problem stanowiła fabuła i postaci, które zupełnie nie porywały. Co nie zmienia faktu, że gra bardzo dobra na której przejście potrzebowałem około 80h.

01.11.2014 16:02
781
odpowiedz
OLEJchz
4
Junior

Próbuję w tą grę grać od kilkunastu tygodni i nie mogę. Czekałem na nią i nie mogłem doczekać się tego kiedy wyjdzie a teraz nie mogę w nią grać. Niby sporo ciekawych rzeczy które można robić w tej grze ale jest ona jakaś taka "sztywna" i nudna że nie potrafię się zmusić do grania za bardzo i nadal jestem na 1 mapie chociaż gram juz ponad miesiąc. Zawsze uwielbiałem crpg (w tym także Divine Divinity) ale ten jest jakiś dziwny jak dla mnie. Fabuła taka, że się dziennika nie chce nawet czytać. Z tą parą głównych bohaterów bez żadnej historii to też jakiś niewypał. Gra mnie zupełnie nie wciąga. Nie ukończyłem gry więc nie będe oceniał ale liczyłem na coś zupełnie innego. Jak dla mnie porażka i nie wiem za co takie wysokie oceny. Może po prostu już jestem za stary na gry.

03.11.2014 23:53
782
odpowiedz
Shasiu
19
Konsul

Witam, wie ktoś może czy w grze występuje pancerz z tego arta http://images.bestiariusz.pl/wiadomosci/12721.jpg
a jeśli tak, to dla jakiej klasy? Chciałem sobie zrobić identycznie wyglądających bohaterów i nie mam pojęcia jaką klasę wybrać, z góry dzięki za odpowiedź :)

05.11.2014 11:27
783
odpowiedz
qrchuck1
1
Junior

Bardzo dobra gierka ale chociaz swietnie sie bawilem to jej nie ukonczylem zmeczyly mnie totalnie zagadki , nie mozna sobie grac w nią tylko na okraglo sie czlowiek zacina chodzi w kolko mysli czasem godzine jak przejsc dalej , gdy nie wymysli musi wlazic na youtube, pytac sie na forach lub korzystac z poradnikow i solucji a to zajmuje duzo czasu, w koncu spostrzeglem ze wiecej siedze w pomocach niz na graniu , zagadki owszem ale nie w takiej koszmieczej ilosci i nie takie trudne, od mnie gra dotaje 8 na 10

07.11.2014 10:56
784
odpowiedz
swoff
22
Legionista

Wie ktoś gdzie zdobędę/znajdę magiczne pióro i atrament?

22.11.2014 21:11
785
odpowiedz
vito74m
44
Konsul

tu macie link do mojej modyfikacji grafiki w tej grze --- www.nexusmods.com/divinityoriginalsin/mods/24/?
tu do porworków --- www.nexusmods.com/divinityoriginalsin/mods/32/?
tu interfejs --- www.nexusmods.com/divinityoriginalsin/mods/26/?

Powodzenia w bojach ;)

29.11.2014 18:26
786
odpowiedz
CHEKI.
27
Centurion

@mercuryweb: Nie wierzę własnym oczom. Fabuła nie porywała? Przecież to jedna z najlepiej przedstawionych, opisanych i skonstruowanych historii w grach komputerowych ostatnich lat. Wszechogarniające tajemnice, oryginalne motywy, poetycko wręcz napisane teksty to tylko część cech, którymi gra może się pochwalić. Co do postaci; cóż, w izometrycznych rpg-ach ciężkie jest ich przedstawienie w inny sposób niż za pomocą ton tekstu zastępującego ich mowę, gesty oraz zachowanie, a w Divinity: Original Sin - jak już wspomniałem - jest to rzecz wykonana w sposób poetycki, czyli moim zdaniem najlepiej jak się da. Gra w ciekawy sposób próbuje wyjaśnić tajemnica ludzkiego życia, los Wszechśiwata oraz ludzkości, odpowiedzieć na naprawdę ciężkie i stare pytania (przykładem jest chociażby kościotrup w Grani Łowcy - jeżeli wiesz o czym mówię). Pod tym względem właśnie gra błyszczy. Jeszcze nie ukończyłem gry, jest blisko i bardzo mnie ciekawi zakończenie. Jeśli gra utrzyma poziom do końca, zdecydowanie kandydat do gry roku...

08.12.2014 11:44
787
odpowiedz
Jetsi
2
Junior

Czy dodatkowi kompani mogą dołączyć do mojej drużyny jako numer 5 i 6, czy może w jednym momencie mogę mieć przy sobie tylko 4 osoby w party?
Proszę o szybką odpowiedz i dziękuje z góry :)

19.12.2014 12:15
788
odpowiedz
Gorgor
25
Chorąży
8.0

Gra ukończona i wystawiam ocenę końcową 8/10. Miejscami było genialnie ale potrafiła (gra) też krwii napsuć. Najgorzej było z walkami na początku, gdy jedna strzała magiczna kosztowała cały mój majątek a przeciwnicy mimo używania przeze mnie żywiołów wgniatali mnie w ziemię na najniższym poziomie. Wahałem się czy nie dać sobie spokój z graniem, gdy traciłem godziny na szukanie przeciwników, których mogę pokonać. "Zagadki" to kolejny mankament i skutek podejścia na odwal do tego aspektu gry. Lubię pograć sobie w przygodówki a tam zwykle wszystko opiera się na jakiejś logice. Tutaj był z tym duży problem i zdarzało się, że przysypiałem. Mimo tych wad wciągnęło mnie na długie godziny i porównując pod względem technicznym z innym kickstarterowym produktem jakim jest Wasteland 2 to na pewno Belgowie zasługują na kolejne dotacje. Zastanawiam się na co poszły pieniądze w inXile, bo w grze ich nie widzę.

23.12.2014 18:01
789
odpowiedz
Grand24
1
Junior

Jedna z lepszych gier w jakie kiedykolwiek grałem właśnie dziś ukończyłem naprawdę nie banalna;]

24.12.2014 13:43
790
odpowiedz
zanonimizowany778527
43
Pretorianin

Czy w grze znajdują się jacyś lekarze, którzy mogą uleczyć moją drużynę za opłatą? Nie mogę się nigdzie ruszyć bo mam po 50hp na każdej z postaci. Mam chyba z 1000 złota a to starczy ledwie na 3 małe buteleczki z HP, co nie pomoże zbyt wiele :(

24.12.2014 14:17
791
odpowiedz
zanonimizowany939625
53
Generał

Lekarzy nie potrzebujesz (chyba nawet nie ma ich w grze). Wystarczy położyć się w pierwszym z brzegu łóżku i zdrowie się regeneruje.

Swoją drogą jeśli nie masz nikogo w drużynie z jakimiś umiejętnościami leczniczymi to chyba trochę ją źle skompletowałeś. U mnie 3 z 4 postaci mogą leczyć. To podstawa.

24.12.2014 14:20
792
odpowiedz
zanonimizowany778527
43
Pretorianin

A to nie wiedziałem. Dzięki! Dobrałem sobie dwie postacie podczas gry, Batridor i Johana. O jakich umiejętnościach konkretnie mówisz? Z tego co widzę, Johan ma umiejętność dodawania 27HP co turę, ale to i tak trochę mało.

24.12.2014 14:33
793
odpowiedz
zanonimizowany939625
53
Generał

Jak się będzie rozwijał to ten czar będzie mocniej leczył. Wojownik ma np. umiejętność leczenia ran (nie pamiętam jak się ta umiejętność nazywa). Ja mam 2 wojowników właśnie z tym plus Jahana ze swoim czarem. Batridor dodatkowo leczy z zatrucia więc nie mam problemu ze zdrowiem. Korzystaj też ze zwojów. Z nich mogą korzystać wszyscy a wypadają z pokonanych wrogów dość często.

26.12.2014 15:02
794
odpowiedz
shederriere
4
Junior

hej, mam pytanie odnośnie handlowania w divinity. U jednej z handlarek w tawernie pojawiło mi się tylko raz okienko handlu, ale od czasu kiedy moja druga postać chciała jej śmierci (przeżyła) nie mogę handlować u niej, ale także nie pojawia się opcja handlu u nikogo innego. Czy da się to jakoś naprawić?

30.12.2014 18:42
795
odpowiedz
alistair80
50
Centurion

Czy jest więcej towarzyszy do dodania niż tych dwóch na początku?

31.12.2014 06:06
796
odpowiedz
Diablos5555
17
Legionista

Chciałby ktoś zagrać w CO-OP'ie?? Jeżeli tak to zapraszać do znajomych na Steam.
Link do profilu: http://steamcommunity.com/profiles/76561198068702908

07.01.2015 14:53
797
odpowiedz
luke_s
8
Legionista
4.5

Mi się ta gra kompletine nie spodobała, w mojej opini jest nudna i chaotyczna. Zakupiłem ją w przed sprzedaży rok temu.

07.01.2015 18:47
798
odpowiedz
Araiel
20
Chorąży

Czy ktoś wie gdzie można kupić grę w wersji klucz steam? Bo wszędzie gdzie trafiam, to wersja cyfrowa jest niedostępna i są tylko pudełkowe (a jak mam płacić za przesyłkę, to wtedy cena już nie jest taka fajna - wolałbym zaoszczędzić te 10-15zł niż niepotrzebnie wydawać na kuriera).

08.01.2015 12:59
799
odpowiedz
alistair80
50
Centurion

Jedyna wersja jaką znalazłem, to w sklepie na tej stronie, ale za 75 zł. No i na steamie, ale przelicznik jest do kitu.

10.01.2015 00:37
800
odpowiedz
TraXsoN
69
Pretorianin
10

Gra jest wciągająca jak cholera...Najbardziej podoba mi się to że nie prowadzi ani trochę za rączkę. Dziennik aż chce się czytać rozmowy słuchać myśleć , wreszcie można pomyśleć co zrobić dalej , gdzie iść...Za to walki są lekko po czasie nudno monotonne ale może to tylko moje skromne odczucie.
Muzyka świetna , klimat wyszedł bardzo dobrze o fabule nie wspomnę bo jest interesująca i ciekawa , najbardziej na początku , ale jest myk gdzieś w środku i fabuła staje się mniej interesująca ale nadal 3yma poziom. Jedyne co może przeszkadzać niektórym to kamera , przyznam że jest lekko oporna ale po czasie można ją oswoić.
Ocena jak najbardziej 10/10 takich gier chcę.!

24.01.2015 20:28
👍
801
odpowiedz
CHEKI.
27
Centurion
9.5

Właśnie ukończyłem. Przejście gry zajęło mi 115h, czyli na starcie gra dostaje ogromnego plusa. O samej grze nie mam zamiaru więcej pisać; o całym jej wspaniałym wnętrzu już rozpisywało się wystarczająco dużo osób. Gra po prostu świetna, fabuła wybitna a system walki wyjątkowo satysfakcjonujący. Oldschool w nowoczesnym wydaniu.

28.01.2015 11:42
802
odpowiedz
kalenfea
7
Legionista
6.0

....po początkowej fascynacji, wychwaleniu grafiki, mechaniki gry, możliwości łączenia przedmiotów i żywiołów zostałem zrzucony na kolana średnią toporną fabułą i nieciekawymi questami i olbrzymią niekonsekwencją twórców + czarę goryczy przelewają puzzle questy....nuda w środkowej cześci była tak odczuwalna że kilkukrotnie chciałem porzucić rozgrywkę...do DA:I to brakuje tej grze całego millenium... tu przy końcu gry nie utożsamiasz się z żadnym z bohaterów...nie czuje się nawet potęgi swojego wypasionego i wycackanego bohatera... gra dostaje 6 z uwagi na ogrom pracy i w rezultacie ładny produkt ale -4 pkt za fabułę/nudne postacie i o zgrozo masę błędów....przypomina mi się Wasteland2 i błąd przez który w połowie rozgrywki musiałem zaczynać od początku.... grrr...

05.02.2015 10:35
803
odpowiedz
damian190795
1
Junior

W ocenie gry należy przede wszystkim brać pod uwagę fabułę, bo ta wgniata w fotel, jest po prostu genialna, jak na prawdziwego staroszkolnego RPG-a przystało. Przypominają się starsze gry, kiedy to bogate dialogi i świat przedstawiony zachwycały swoim ogromem. Tak więc fabuła na duży plus, grafika jest dobra, nie bardzo dobra. Rozmowy postaci jak już wspomniałem są świetnie, rozwój postaci jest ciekawie rozwiązany, dużo przedmiotów i dużo zagadek, czasem aż za dużo. No i do czego mógłbym się przyczepić to początkowo źle zbilansowany poziom przeciwników do poziomu bohaterów. Ocena: 9.5/10

07.02.2015 16:26
804
odpowiedz
Phil_Wogni
3
Junior

Witam, mam pytanie: wiem ktoś może gdzie obecnie mogę dostać i czy w ogóle mogę dostać edycję kolekcjonerską tej gry? Jakiś czasu temu widziałem na allegro, ale obecnie nigdzie nie ma. Z góry dziękuję za odpowiedzi.

02.03.2015 23:35
805
odpowiedz
tihomax
52
Centurion
5.0

Podstawową wada tej gry to brak konsekwencji po wykonaniu questów. Zero reakcji, jeden i ten sam tekst jak by się nic nie stało.
Do tego same questy spoko ale mnie brakuje jakiegoś info czy coś co daje robić. Wiem że się mam do kogoś wrócić ale za cholerę nie wiem gdzie go szukać. Nawet w przybliżeniu nie podali.
Gra tak jakby w pewnym momencie przerwali jak było tak poszło na sklepy.

22.03.2015 15:03
806
odpowiedz
Miniu57
4
Junior
10

Własnie ukończyłem. Gra super. 9/10, wymaga myślenia, myślenia i jeszcze raz myślenia nad taktyką gry i walki. Ja osobiście grałem rycerzem wspomaganym tylko przez maga ziemi (obie postaci miały atrybut "samotny wilk"). Grało się super.

23.03.2015 15:15
807
odpowiedz
simbelmine
92
Konsul

Mam pytanie może dla niektórych śmieszne- czy gra obsługuje natywnie pada? Gram tylko na padzie z pewnych względów zdrowotnych. Dla niedowiarków skończyłem większość turowych strategi na padzie (z użyciem programu pinnacle game profiler). Ale obecnie dużo gier nawet turowych (np X com enemy unknown) obsługuje pada. A jak z Divinity?

26.03.2015 14:06
808
odpowiedz
p3x
5
Junior
8.0

Wczoraj ukończyłem grę po kilku tygodniach walki ze wszystkim co się rusza ;) Ogólnie wrażenia baaardzo pozytywne - jedyne na czym się zawiodłem to ostatnia walka, która okazała się dość łatwa - fakt faktem baaardzo dużo HP smoczek ma w porównaniu do innych bossów jednak sama walka wręcz banalna - postawić 2/3 summony przed nim o bić xd on skupia się na summonach a gracz nie traci życia w ogóle ;) Jeżeli ktoś zna podobne gry to byłbym baaardzo wdzięczny - kręciłem się niemiłosiernie a teraz odczuwam pustkę xd DA wszystko za mną, Divinity też iii co teraz ? Kupiłem z polecenia Sacred 3 jednak okazało się, że nie moje klimaty ;(

05.04.2015 20:29
809
odpowiedz
1 odpowiedź
Dovah
47
Centurion
1.5

Gra niedojebana. Pół miasta strażników atakuje Cię za walnięcie toporem w skrzynię, którą (przy posiadaniu wytrychów) da się normalnie otworzyć (i nie, nie jest to kradzież - skrzynia nie należała do nikogo). Idźcie się podniecać tą chujową walką i klepać konia na widok rzutu izometrycznego w RPG'u. Ostatnim prawdziwym klasykiem był (dla mnie) Fallout 2 a to są jedyne żałosne próby ściągnięcia hajsu z ludzi z sentymentem do podobnych tytułów. Pierdole takie chujowo wykonane produkty.

24.08.2016 10:51
809.1
2
L1Ender
46
Konsul

twoja mama chyba pila denaturat jak cie nosila w lonie... wracasz do fallouta 2? stary........to graj w fallouta

post wyedytowany przez L1Ender 2016-08-24 10:51:36
07.04.2015 14:42
810
odpowiedz
zanonimizowany776406
62
Konsul
2.0

Przy Pillars of Eternity nie ma czego szukać.

09.04.2015 20:10
811
odpowiedz
boy3
49
Generał

Dovah A Baldur Gate 2?

17.05.2015 14:28
812
odpowiedz
kamis36
7
Legionista

Chyba warto dodać, że istnieje także wersja na PS4 i XOne. (To znaczy ukaże się na rynku, ale w najbliższej przyszłości)

09.06.2015 16:05
😊
813
odpowiedz
rzaba89nae
51
Aes Sedai

Niedawno kupiłem, wczoraj miałem czas to chwilę na próbę pograłem, powiem tak, jakieś dwie godziny gry podczas których gęba mi się nie przestała cieszyć, tak fajna ta gra jest:) Przynajmniej takie pierwsze wrażenie wywarła.

Niesamowite rozwiązania, "papierowe" zasady rpg, z domieszką klasyki typu BG, z dodatkiem bardzo fajnych rozwiązań rodem z przygodówek point&click, bardzo duża swoboda i daleko idące konsekwencje zachowań- ja np. będę musiał zacząć od nowa bo wybrałem jakiś talent który sprawia, że zaklęcia leczące mnie... ranią :) Super sprawa, Original Sin naprawdę nie prowadzi za rączkę, jednak to wcale nie jest to jej wadą, nareszcie gra w której trzeba uważać co się robi, a nie taka w stylu "nie musisz używać mózgu, wszystko ci wybaczymy".

Już nie moge się doczekać dłuższych sesji z tą grą.

22.06.2015 12:29
814
odpowiedz
Apiseq
6
Junior
9.5

Właśnie wróciłem i przeszedłem szósty raz, wyborna produkcja, zjada Pillars of Eternity na śniadanie bez popitki. 9.5/10.

27.06.2015 07:59
815
odpowiedz
Drakens18
5
Legionista

Polecam gra lepsza i mniej linowa niż pilars of eternity.

05.07.2015 15:58
816
odpowiedz
1 odpowiedź
vito74m
44
Konsul

Dovah - raczej ty jesteś "niedojebany" idz na miasto z siekierą i wal po np. przystankach :D Zobaczymy czy komus sie to nie spodoba :D

Gra wybitna, a qporoby z PoE z zazdrości walą oceny niskie, jak by coś to miało zmienić :D Poprostu jak ktoś jest przymółem powinien grać w PoE, bo jest mało skomplikowane :D

A tu linki do zmiany grafiki w DoS na znacznie ładniejszą :) - moja modyfikacja.
jednen - zmiana textur itd. --- http://www.nexusmods.com/divinityoriginalsin/mods/24/?
dwa, zmiana wygladu potworów --- http://www.nexusmods.com/divinityoriginalsin/mods/32/?

20.04.2018 22:44
816.1
tomu777
3
Junior

Na pewno mniej skomplikowane niż ortografia "przymóle"

05.07.2015 15:59
817
1
odpowiedz
vito74m
44
Konsul
10

Moja ocena...

07.08.2015 23:27
818
odpowiedz
Diablos5555
17
Legionista

Siema, jest ktoś chętny pograć w CO-OP'a w tą grę?

19.08.2015 11:58
819
odpowiedz
Velfrig
56
Pretorianin

Divinity: Original Sin, niektórzy również określają jako cud Kickstartera. Moim zdaniem opinia ta jest jak najbardziej mylna. Wymienię kilka powodów czemu tak nie uważam.
Zalety:
- interesujący system walki z wykorzystaniem powierzchni przynależących do różnych żywiołów,
- początek fabuły jest nawet wciągający,
- ciekawy system craftingu,
- przyjemny baśniowy świat z wszelkimi tego konsekwencjami,
- dosyć nietuzinkowe zagadki, których rozwiązywanie sprawia sporą satysfakcję,
- czytając wszystkie wypowiedzi i notatki można fajnie wciągnąć się w świat,
- grafika - ładne modele postaci oraz ciekawe projekty lokacji.
Wady:
- ten sam system walki, który niby ma być zaletą w połowie gry staje się nudny jak flaki z olejem. Zamiast dodać jakieś urozmaicenia to twórcy powielają ten sam schemat z początku gry. Kamień, nożyce, papier to podstawa tej produkcji zarówno w rozmowach jak i walkach. Bardzo proste zależności oraz niewyrafinowany poziom inteligencji przeciwników, którzy zawsze atakują przywołane istoty w pierwszej kolejności nie powala. Pod koniec gry miałem już serdecznie dość jakichkolwiek potyczek.
- z fabułą jest podobnie jak z systemem walki. Początkowe zainteresowanie przeradza się w znudzenie. Te same oklepane schematy - dobro jest wspaniałe, a zło jak wiadomo be. Brak twistów fabularnych, dosyć nudne zadania poboczne mimo swej różnorodności (nie chcę też zbytnio uogólniać bo część zadań jest niesamowicie interesująca). Podstawową wadą tej fabuły jest to, że mamy znikomy wpływ na to jak się potoczy.
- znów to samo z wytwarzaniem przedmiotów. Niby jest to ciekawe ale na dłuższą metę męczące. Twórcy swoim rozwiązaniem chcieli urozmaicić crafting ale powoduje to tym samym brak płynności w wytwarzaniu elementów potrzebnych do gry. Na dłuższą metę nie korzystałem z tej opcji zabawy, tak jak w większości gier zresztą zatem część osób wie co zrobić z tą uwagą...
- świat niby konsekwentny ale tam gdzie doszukałem się powiązania faktów, nie mogłem zrozumieć pewnych rozwiązań. Często nasuwało mi się pytanie: "Dlaczego tak? Nie można by zrobić tego w taki sposób [tu wstaw stosowną do sytuacji solucję]".
- zagadki niby nietuzinkowe ale część z nich jest zwyczajnie trudna do rozwikłania przez sam system gry. Niektóre kwestie wydają się nieintuicyjne.
- możliwości ustawienia kamery to istna katorga. Zdaję sobie sprawę z ograniczeń dotyczących rzutu izometrycznego jaki stosuje się w takich grach lecz czasem można dać graczom większą swobodę. Dla przykładu w trakcie walki mimo tego, że przesunięta zostanie kamera w taki sposób, który mi odpowiadał po zmianie postaci oddającej ruch kamera wyśrodkowuje się na niej i znów ustawiaj sobie poprzednią pozycję.
- ogólna nie intuicyjność gry. Niektórzy odbierają to jako plus i cieszą się, że znów zostali wrzuceni na głęboką wodę. Dla mnie jest to ogromna wada różnych produkcji. Z reguły lubię gdy twórcy powiedzą mi wprost lub jakimś swoim utajonym językiem "OK, to jest świat taki, a nie inny i możesz tu robić wiele rzeczy ale pewne są zabronione". W Divinity: Original Sin nie ma takiej relacji autor-gracz, która jasno by to określała przez co wiele razy łapałem się, że niby komputer coś może, ale ja już nie. Chciałbym coś zrobić ale nie mogę tego zrobić tak tylko muszę tego dokonać tak jak producent tego sobie życzy, pomimo bezsensowności pewnych rozwiązań.
- nie ma co robić z kasą i wieloma zebranymi przedmiotami. Pod koniec gry miałem plecak wypełniony różnymi towarami, które w ogólnym rozrachunku wcale mi się nie przydały. Oprócz tego ogromna suma pieniędzy w wysokości ponad 350 tys. złota, z którą nie wiadomo co robić

Podsumowując, perła Kickstartera, niby jest perłą ale jakąś taką krzywą i wcale się nie błyszczy tak jakbym tego chciał. Niby produkt dobry ale z pewnymi wadami, których nie mogę wybaczyć i przez to obniżają one końcową ocenę. Ostatecznie: 7,5/10

24.08.2015 00:14
820
odpowiedz
zanonimizowany807234
65
Generał

Apiseq -

Z tym że zjada PoE to pocisnąłeś. Gra jest dobra i to bardzo ale niestety monotonia tej produkcji kładzie ją w porównaniu do PoE. Tak ktoś powie w PoE stawiasz tanka w drzwiach i wygrywasz walkę, ok ale w ciasnym pomieszczeniu i jak dobrze go wygearujesz a w otwartej przestrzeni liczy się jednak myślenie i nie masz głupkowatej szansy albo trafisz albo nie tylko jednak statystyki się liczą. Czekam na dodatek bo podstawkę raz przeszedłem i nie żałuje

28.08.2015 12:22
821
odpowiedz
FanBoyFrytek
15
Konsul
9.0

Gra dobra jak każda ich gier choć ich najlepszą grą jest divinity 2 i czekam cały czas na 3 część chyba każdy wie jak się skonczył divinity 2 który jak dla mnie jest lepszy od dragon age 2 i inkwizycji :)

30.08.2015 10:21
822
odpowiedz
zanonimizowany1052162
20
Chorąży
7.0

Nie jest idealnie, zwłaszcza z fabularnego względu ale i tak o cały poziom wyżej i lepiej od Pillarsów.

30.08.2015 11:04
823
odpowiedz
Dede0601
38
Generał
7.0

Jestem fanem Divinity. Moją ulubioną częścią jest już stare Beyond Divinity, choć podobało mi się też
Divinity II: Ego Draconis. Dlatego zafascynowany słowem "Divinity" i dobrymi recenzjami kupiłem część Original Sin.
I widać, że to nie była część dla starych fanów, tylko dla nowych ludzi, którzy z serią nic wspólnego nie mieli. Fabuła mnie w ogóle nie rusza (przynajmniej do tej pory, nie przeszedłem całej gry), a nie wiadomo skąd wytrzaśnięci Łowcy Źródła to kiepski pomysł na głównych bohaterów. Narazie gra mi się nie spodobała, ale jak wspomnialem, nie doszedlem w niej daleko, więc może się to zmieni...

30.08.2015 11:06
824
odpowiedz
Dede0601
38
Generał

@FanBoyFrytek
Dragon Age 2 to niewypał, za to Dragon Age: Origins to jedna z najlepszyc hgier.

31.08.2015 13:43
825
odpowiedz
FanBoyFrytek
15
Konsul

@Dede własnie Divinity 2 przegrywa tylko z dragon age origin ale dałem obu taką samą ocenę bo obie gry są rewelacyjne choć cały czas czekam na Divinity 3 :) może kiedyś wydadzą może jak kasy trochę zdobędą zobaczymy . Kto nie wie co to divinity 2 tu link : https://www.gry-online.pl/gry/divinity-ii-the-dragon-knight-saga/ze94a#pc

20.12.2015 18:00
826
odpowiedz
Dede0601
38
Generał

@FanBoyFrytek
Przeszedłem Dragon Age 2 i zmieniłem zdanie. Ta produkcja również jest udana, choć jedynka była lepsza.

29.04.2016 13:29
827
odpowiedz
Soku12
44
Flight Lieutenant
10

Izometryczne Fable z rozbudowaną interakcją z otoczeniem i bardzo oryginalną muzyką.

I tylko w tej grze można poznać poglądy filozoficzne kurczaka.

08.06.2016 17:20
828
odpowiedz
3 odpowiedzi
ErzaScarlet
25
Centurion
7.5

Pograłem w to jakieś 3 godziny i mnie znudziło to łażenie i szukanie celu ;/ łażę i łażę nuuudy ;/ utknąłem bo nie gdzie mam się udać ;/

08.06.2016 22:03
828.1
Zyga
200
Urpianin

Wątpię czy przez 3 godziny zwiedziłeś wszystkie lokacje i mapy.
A nawet czy przez ten czas oczyściłeś z wszystkich przeciwników pierwszą mapę.
A co do nudów. To zależy jakie kto gry lubi. Widocznie masz inne preferencje.

09.06.2016 21:35
828.2
2
kotonikk
71
Wśród horyzontów

Niestety gra ma duży problem z zakomunikowaniem graczowi co ma robić, nawet w Enhanced Edition. Rozumiem brak prowadzenia za rączkę i to jest spoko, ale te wszystkie podpowiedzi w dzienniku są zbyt enigmatyczne i ogólnikowe jak na totalnie otwarty i interaktywny świat gry. Zadanie z żoną rajcy doprowadziło mnie do furii i gdyby nie solucja, to w życiu bym nie wpadł, że gdzieś tam trzeba coś przesunąć na ścianie i wtedy wejdziemy do pewnej komnaty i pchniemy historię dalej.. A przypominam, że tu przesuwać i zabierać możemy praktycznie WSZYSTKO. Albo że jakaś postać udała się gdzieś tam na północ, i jeśli nie zapamiętamy że właśnie tam poszła i jak mniej więcej nazywała się nazwa tej wioski, to w dzienniku oczywiście tylko pisze, że jej poszukiwania są dla nas ważne i musimy ją znaleźć, co wiąże się z błądzeniem po mapie i dostawaniem w ciry od 95% przeciwników, zanim znajdziemy drogę. Gra jest naprawdę ciekawa i fajna, ale zbyt surowa czasami w swojej mechanice. Tak samo jej humor - dialogi są często bardzo zmyślnie i ładnie napisane, ale ten wszędobylski pastisz trochę psuje historię i klimat, choć zależy co kto woli. Ja lubię żarty i nawiązania, ale razem z poważniejszą historią. W Divinity większość postaci nie ma piątej klepki ;)

post wyedytowany przez kotonikk 2016-06-09 21:45:44
20.07.2016 18:13
828.3
MojaGlowaRadio
12
Legionista

kotonikk. Ta gra nie ma problemu z zakomunikowaniem graczowi co ma robić. Ta gra zwyczajnie tego nie robi. Musisz szukać, czytać i rozkminiać. Róbta co chceta bracie. To jest taki rodzaj gry:) Dla mnie to ogromny plus

20.07.2016 18:10
👍
829
2
odpowiedz
MojaGlowaRadio
12
Legionista

Jeden z najlepszych RPG w jaki dane mi było grać od wielu lat. Wierzcie mi na słowo, grałem w wiele. Występuje, olbrzymia interakcja z otoczeniem, robisz co ci się podoba. Chcesz wyrżnąć wioskę? Nie ma problemu. Rób na co masz ochotę, zabijaj, wyrzucaj rzeczy z ekwipunku bez pomyślenia, ale wiedz, że przez to możesz pewnych zadań nie zrobić, albo utknąć. Tutaj zostały dobrze zastosowane schematy z dobrego Fallout. Bardzo fajna możliwość grania z drugą osobą, gdzie dopiero wtedy się naprawdę świetnie bawimy, ponieważ występuje masa śmiesznych sytuacji spowodowanych możliwością zabicia towarzysza, albo zwyczajnego robienia sobie jaj. Walka jest bardzo zróżnicowana, masa zaklęć, wrogów, możliwość kombinacji z klasami postaci, zabawa żywiołami. Walka jest wymagająca, najlepiej od razu grać na wyższym poziomie trudności. Grafika jest bardzo dobra, oryginalna, kolorowa. Postacie z bliska są może niezbyt szczegółowe, ale poza tym jest bardzo dobrze. Historia jest dobra ma kilka ciekawych przewrotek, towarzysze też dają radę. Ta gra ma jedną zasadniczą wadę dla niektórych.... Trzeba czytać, jeszcze raz czytać, myśleć i próbować. Nawet żeby ogarnąć crafting trzeba to robić. W porównaniu do takiego Dragon Age Inwizycja, tutaj mamy majstersztyk. Zupełnie inny rodzaj rpg zresztą.... Gra jest lepsza niż Pillars of Eternity, moim zdaniem, które jest grą dobrą robioną na starą modłę co automatycznie powoduje przestarzałość i wtórność. Można odwoływać się do klasyki, ale czy trzeba koniecznie robić prawie identyczne gry? Najnowsze Divinity pokazuje, że nie. Czekam na drugą część.

23.08.2016 21:28
830
odpowiedz
hemsworth
30
Centurion

pytanie dla tych co grali też w Dragon Age.Oba tytuły są podobne do siebie?przy DA bawiłem się świetnie ale tylko przy jedynce

20.09.2016 13:31
831
odpowiedz
Korpaks
1
Junior

gra na poczatku niby fajna, ale potem widać, że jest bardzo, bardzo, bardzo monotonna.
Dochodzisz do momentu, gdzie wiesz, że twój zespół jest w stanie zniszczyć każdego wroga, ale już ci się po prostu nie chce walczyć bo jest to bardzo monotonne, questy nie powalają- niby są jakieś zagadki ale na tym samym schemacie przez całą grę
wniosek?
fajnie gra się na początku i na końcu, 80% gry czyli ten "środek" to nuda, nuda nuda i jeszcze raz nuda a przynajmniej dla mnie było ciężko się wciągnąć ze względu na lekko komiksowy styl
jeśli zastanawiasz się czy kupić to czy pillars of eternity- kup pillars of eternity

20.12.2016 15:18
832
odpowiedz
Texas84
113
Generał

W trakcie wykonywanie misji głównej - eksploracji kopalni Luculla nie odwiedziłem biura Leandry i nie zabrałem Leandra Spell. Zorientowałem się jakiś czas po fakcie i teraz nie da się wejść do tych kopalni a gra nie odhaczyła zaliczenia questu tylko wciąż każe odwiedzić te całe kopalnie. Z tego co wiem ten przedmiot, którego nie zabrałem jest ważnym elementem głównego wątku. Teraz nie da się tam dostać anie teleportem ani poprzednim wejściem. Jest jakaś inna możliwość tam się dostać?

post wyedytowany przez Texas84 2016-12-20 15:19:41
20.12.2016 18:50
833
odpowiedz
SpecShadow
68
Silence of the LAMs

Na północ od chatki wiedźmy w lesie jest lustro, którym dostaniesz się tam z powrotem do biura.

20.12.2016 20:31
👍
834
odpowiedz
Texas84
113
Generał

Zgadza się:)
Tak czy inaczej dzięki za odzew;)

post wyedytowany przez Texas84 2016-12-20 20:32:08
09.08.2017 13:52
835
odpowiedz
1 odpowiedź
paskuda.
2
Junior
7.5

ta gra mogłaby być na prawdę super.
ładna grafika, podoba mi się rozwój postaci, mechanika walki która przełamała moją niechęć do potyczek turowych (a wspólne planowanie przy wysokiej trudności na co-opie to chyba najlepszy element gry). piramidki teleportacji były błogosławieństwem. ciekawy pomysł ze wspólnym podejmowaniem decyzji ale... tu zaczynają się ale: przy tej okazji wybory są strasznie sztywne, czarno-białe. chciałoby się zbudować jakiś charakter postaci ale nie - i system 'cech charakteru' wręcz tu przeszkadza. żaden z towarzyszy mnie jakoś szczególnie nie porwał (no, madora miała swoje momenty, ale z nią nie złożyło się chodzić kiedy grałam bez coop). crafting raczej upierdliwy, sterowanie towarzyszami w coopie jeszcze bardziej upierdliwe - nie można przełączyć kto kogo kontroluje. fabuła szybko zaczyna nudzić. fabuła wybitnie na minus.
z trzeciej strony, elementy humorystyczne :D - rozmowa ze zwierzętami i wishing well - potrafiło rozłożyć na łopatki.
nie będę porównywać do PoE, bo ono też mnie nie przekonuje. ale Tyranny polecam bardziej.

12.01.2018 01:22
835.1
Kanels
19
Legionista

No, akurat sterowanie towarzyszami to nie problem. Jest system odpowiedzialny kto kim steruje i można sobie go dowolnie przestawiać. Ogólnie dziwne, bo jest to pierwsza opcja w menu gdy włączysz je podczas gry.

26.09.2017 21:06
836
odpowiedz
1 odpowiedź
EnGys
12
Legionista

Witam, w grze pamiętam że odbiłem się gdy wyszedłem z całej tej pierwszej mapy, powiedzcie mi tak mniej więcej ile gry ukończyłem jeśli pierwszą mapę zwiedziłem praktycznie całą :)

12.05.2018 16:26
836.1
Domin922
11
Centurion

Gdzieś tak 25% gry.

27.09.2017 14:22
837
odpowiedz
Don Deszczowiec
1
Junior

Pograłem trochę i wydaje mi się, że oceny gry są nieco przesadzone.

Po wstępnym zachwycie gra wydaje się... męcząca.

Nie wiem - może to dlatego, że jestem już nieco starszym graczem, ale możliwości, nieoczywiste questy i walki po prostu przytłaczają.

Wolę gry w stylu pillarsów z ilością bugów z divinity ;)

Gry, przy których można się zrelaksować, a nie frustrować.

post wyedytowany przez Don Deszczowiec 2017-09-27 14:24:06
28.11.2017 17:09
838
odpowiedz
zanonimizowany884221
24
Chorąży

Witam, mam pytanie odnośnie dialogów. Czy warto je wszystkie czytać, czy może lepiej jest sobie odpuścić? Lubię czytać dialogi, ale jeśli wnoszą naprawdę coś nowego do gry. W takich tytułach, jak Tyranny czy Planescape: Torment aż chciało się czytać, a tutaj za każdym razem kiedy z kimś rozmawiam pojawiają się nowe rzeczy, ale właściwie niewiele wnoszące do już posiadanej wiedzy. Mam wrażenie, że opcje dialogowe są sztucznie napompowane, aby tylko było wrażenie jakiegoś wyboru. Mam rację? Warto czytać wszystkie dialogi i zagadywać do każdego?

28.11.2017 23:32
839
odpowiedz
1 odpowiedź
zanonimizowany884221
24
Chorąży
5.0

No nie. Starałem się. Próbowałem. To było już 3 podejście do Divinity: Original Sin. I co? I nic. Z początku gra faktycznie zapowiada się bardzo ciekawie, ale im dalej w las, tym ciemniej.
Przede wszystkim ten irytujący klimacik beztroski i zabawy okraszony tą dziwaczną muzyką. Niby jest w tym coś fajnego, ale szybko zaczyna nużyć.
Do tego dochodzą fatalne dialogi. Na pierwszy rzut oka rozbudowane (nawet 8-9 opcji dialogowych do wyboru), ale jest to wybór złudny, ograniczający się do powtarzania tych samych kwestii w inny sposób.
Nie wiem... Pamiętam jak grałem w Divine Divinity i ta stara gra po prostu mnie połknęła. Jeden z lepszych RPG, w jakie grałem. Później przyszedł Beyond Divinity. Tutaj też było super. Pamiętam, że bardzo dobrze grało mi się też w Divinity: The Dragon Kinight Saga z dodatkiem (naprawdę dobry RPG).
Ale Original Sin to jedna wielka kiszka. Sprawia wrażenie nierównej i sztucznie rozdmuchanej. Szkoda.

04.09.2018 14:59
839.1
Sh4d0w_1938
19
Legionista

Zgadzam się w 100%. Również miałem kilka podejść do tej gry, ale się nie przekonałem. Mnie najbardziej odrzucił system walki oraz to, że w większości zadania poboczne są nie do końca zrozumiałe i nie wiadomo jak się za nie zabrać.
Wszystko to robi lepiej Pillars of Eternity, które według mnie bije na głowę Divinity klimatem, fabułą i systemem walki.

29.01.2018 00:43
840
odpowiedz
Isarek
3
Junior

Najlepszy RPG do COpa!!!!!

post wyedytowany przez Isarek 2018-01-29 00:43:37
18.06.2018 23:18
😉
841
odpowiedz
Dede0601
38
Generał

Znalazłem ostatnio w beczce dziewięcio calowe gwoździe ;)

https://www.youtube.com/watch?v=kPz21cDK7dg

23.07.2018 22:50
842
odpowiedz
1 odpowiedź
Sandro_de_Vega
23
Chorąży
7.0

W końcu ukończyłem grę i mam strasznie ambiwalentne uczucia. Nie jest ona zła. Jest na całkiem wysokim poziomie. Ale tak mnie wkvrwiała momentami. Od połowy jedyne co chciałem zrobić to ją skończyć i mieć to z głowy.

Nie będę wymieniał plusów bo jest ich sporo i jako drużynowy rpg jest w tej materii poprawny i wszelkie plusy takich gier mają tu swoje odpowiedniki(w większości).

Ale minusy to coś co strasznie mnie zniechęcało do samego końca.
Od początku. Bohaterów do zwerbowania jest 4. Wojowniki, mag i dwóch łotrzyków(czy jak się ta klasa zwie) dedykowanych pod łuk, a drugi pod sztylety. Do czego ten układ prowadzi? Do tego, że jedna z postaci gracza MUSI być wojem, a druga magiem. Typowym układem drużyny w takich grach jest 2x woj(tank i dps), łotrzyk(łuk) i mag. A więc 2 postacie do zwerbowania(w tym przypadku mag i łotrzyk od sztyletów) odpadają.
Jeszcze w temacie drużyny. Dodatkowi bohaterowie są absolutnie nieciekawi. Ich historie sprowadzają się do jednego spotkania z jakąś osobą i tyle. Przy czym spotkanie łuczniczki z jej dawnym opiekunem może skończyć się zdradą bo tak. Jak zżyć się z postaciami jeśli np jedyną ich cechą jest "brak głosu", albo "napyerdalanie na magię przy każdej okazji"?

Dalej. System fizyki jest fajny, ale niesie za sobą konsekwencje. Poza zaklęciami o dużym obszarze działania(czyli w sumie głównie mistrzowskimi) najważniejszą formą "rozpylania żywiołów" są strzały i granaty(lub inne miotane gówna). Strzały są ok. Zawsze lecą tam gdzie mają. Ale celne rzucenie granatem jest niemożliwe o ile nie ma się perku, który może wziąć tylko łotrzyk(ten od sztyletów). Więc gra zmienia się w fięstę ciągłego wczytywania gry by rzucony granat trafił przeciwników, a nie zabił twoją drużynę.
Nośnikiem żywiołów są też bronie. Masz silną broń? Świetnie. Szkoda tylko, że cała twoja drużyna stoi we krwi, a twoja broń właśnie walnęła porażeniem z dodatkowych obrażeń od powietrza. Wskutek czego cała twoja drużyna została ogłuszona.
Albo walczycie z zombie z pomocą ognistej broni bo są podatni na ogień. A to szkoda tylko, że trafiony zombie krwawi trucizną i jak wejdzie na niego podpalenie to trucizna pod twoimi nogami wybuchnie i cię podpali.
Normalnie w takich grach nosi się najlepszą broń jaką się da.
Tutaj natomiast trzeba mieć kilka broni o różnych żywiołach, żeby się nie udupić. Przy czym zmiana broni zużywa punkty akcji.

Dalej. Debuffy. Ha w końcu ci się udało i ogłuszyłeś na 2 tury przeciwnika. Szkoda tylko, że rzuty obronne są robione w każdej turze i ogłuszony typ może się ocknąć już po jednej rundzie. W grze jest poziom trudności o nazwie bodajże taktyczny. Jak może być taktyczny skoro wszystko zależy od RNG?
Miałem taką sytuację. Rzuciłem mistrzowski skill wojownika polegający na to, że wszelkie obrażenia na moją postać są przenoszone na wybranego przeze mnie przeciwnika. W końcu skill wszedł. I przez następną turę NIKT z 7 przeciwników nie zaatakował tej wojowniczki. A w następnej turze wróg zrobił poprawny rzut obronny i efekt zaklęcia zszedł mimo, że trwałby jeszcze kilka tur.

Dalej. Rozumiem, że gra nie ma pauzy bo jest turowa. Ale dlaczego wejście do menu z poziomy gry nie zatrzymuje jej działania? Na koniec gry miałem nabite jakieś 120 godzin. A grałem ze 30. Za każdym razem jak przełączałem się z gry na coś musiałem odjechać kamerą w jakieś miejsce pozbawione życia bo inaczej okoliczne npc non stop napyerdalały te same kwestie. Co to za pomysł, żeby nie dało się zatrzymać gry? Rozumiem w coopie, ale czemu na singlu?

Dalej. Warto poruszyć też temat mistrzowskich zaklęć tak apropo doyebywania własnej drużyny. Do końca gry posiadłem 3 skile zagłady. Czyli deszcz meteorów, gradobicie i burza. Do burzy nic nie mam. Ale deszcz ognia... i lodu. Mają bardzo konkretne nie jakoś wielkie obszary działania. I tu jest problem. One nie mają sensu. Bo ich zasięg działania jest większy niż pokazuje to okrąg. Nie raz się sam podpaliłem, albo zamroziłem bo zasięg był większy niż gra mi sugerowała. I jest jeszcze spell spadający głaz(albo coś takiego), który z kolei nie pokazuje miejsca zadawania obrażeń. Spell jak nazwa wskazuje wali kamieniem w wyznaczone miejsce. Plus polewa okolicę łatwopalnym olejem. Ale obszar, który wskazuje spell to nie obszar na jakim kamień zada dmg tylko obszar rozlania oleju. Ciężko tym trafić 2 stojące przy sobie postacie, a 3 już się prawie nie da. Jeśli dobrze kojarzę spelle w grach twórców pilarów mają 2 zakresy, skutecznego i meh działania. Czyli można by pokazać gdzie kamień zadaje obrażenia, a nie szacować na oko. Można pokazać gdzie walą meteory, a gdzie sięgnie spalona ziemia.

Dalej. Zepsute questy nijak nie znikną z quest loga. Nawet jeśli zabije się wszystkie związane z nim osoby. Czasem questy muszą być rozwiązane w konkretnym momencie bo inaczej stracimy dostęp do potrzebnej lokacji.

Dalej. Mechaniki, które nie mają sensu. To np identyfikacja i psucie się sprzętu. Identyfikować trzeba 95% przedmiotów(ekwipowalnych) w grze. A to nic nie kosztuje. Wystarczy mieć skill polihistora na 4-5 i z głowy. A i tak trzeba go mieć na min jednej postaci by odkrywać cechy wrogów by np nie walić kogoś elementem, który go leczy. Naprawianie chyba wymaga wytwarzania, ale tu podobnie. To nic nie kosztuje, a wytwarzanie i tak będzie się miało w okolicach 4-5 pkt.

Dalej. Wytwarzanie. W grze jest kilkanaście książek, które podpowiedzą nam jakieś badziewne recepty i tyle. Przedmiotów do craftowania jest do porzygu pełno. I to w powalonych kombinacjach. Przykład. Igła + drewniana lalka = badziewna lalka voodoo. Moździerz + kość(która jest jedzeniem, a nie śmieciem do craftu) = cośtam kostne(nie mączka). Gwiezdny chwast + moździerz = gwiezdny pył. Gwiezdny pył + ten z kości = magiczny pył. Magiczny pył + badziewna lalka voodo = lalka voodo, która jest jednorazowym itemem zadającym obrażenia od przeszywania.
I to może brzmieć fajnie. Ale jest tragiczne. Do końca gry miałem 200(jednostek) udźwigu zayebane craftignowymi śmieciami(które prawie nic nie ważą) i nie wiedziałem do czego większość służy. To nie jest wiedźmin 1 gdzie można było eksperymentować z chwastami by uzyskać losowe eliksiry. Tu by trzeba lecieć na metodę każdy z każdym i zobaczmy co wyjdzie. Tylko tego "każdy" jest kilkadziesiąt. I w tym również broni czy jedzenia. Można np broń "kij" pociąć na patyki do strzał. Za dużo tego i z większości się nie korzysta.
Samych przepisów kucharskich(wieloetapowych) jest ponad 20. A nigdy nie skorzystałem z jedzenia, bo 1 poza walką efekty szybko się kończą. 2 użycie żarcia w walce zużywa AŻ 4 pkt akcji podczas gdy rzucenie granatem 3. 3 nie są podane efekty jedzenia, aż do skonsumowania.

Dalej. Najważniejszy zarzut bo to podkopuje cały gameplay. Normalnie w takich grach zagadki są zagadkami mniej lub bardziej skomplikowanymi LOGICZNIE. Tutaj natomiast zagadki polegają na "zgadnij co autor miał na myśli". Część opiera się o opisy w książkach, listach, ale są strasznie mętne. I kończy się na metodzie prób i błędów. A druga część to jest kpina. Przykład. W odpowiedniej kolejności wciśnij 4 przyciski w pewnej lokacji. JAKIE KVRWA PRZYCISKI?! Posiłkowałem się 3 poradnikami. A i tak multum czasu zajęło mi znalezienie małego kwadracika 4x4 piksele. I najlepsze. Zobaczyłem go dopiero po obróceniu kamery o 180 stopni i zbliżeniu obrazu. Myślicie, że z pozostałymi poszło mi łatwiej? Trochę bo wiedziałem czego szukam, ale nie pomagało mi wcale to, że były w kompletnie losowych miejscach. I takich zagadek jest sporo. A dalej jest tylko gorzej.
Np zagadka w ciepło zimno. Idziesz jest ciepło, idziesz 1cm dalej zimno. Szukasz miejsca gdzie jest ciepło nie ma. To wracasz się do ciepłego skąd przyszedłeś. A tu piorun zabija cię na strzała. Nie wiem kto wymyślił, że taka zabawa będzie fajna. Bo nie jest.
Są też zagadki na zasadzie przekradnij się obok wartowników, którzy jak cie zobaczą to umrzesz od razu. I jest ich wszędzie pełno od połowy(2/3) gry.

Co do poradników. To być może kwestia jakichś updatów gry. Ale i tak to boli. Poradniki często kłamią. Np jeden poradnik poradził mi bym użył pewnego zaklęcia pozbawiającego nieśmiertelności na właśnie wartownikach bo to sprawia, że w sumie sami się zabijają. Otóż nie. Ten spell na nich nie działa. W poradniku gry online pisze, że void dragon jest bardzo podatny na ogłuszenie. Otóż... jest na nie całkowicie odporny. Można go zamrozić, albo powalić o ile rng cię nie dojedzie. A jakby tego było mało. Nie widziałem nigdzie wzmianki o tym, że śmierć samobójczyni astarte, która nam towarzyszy w tej walce kończy się przegraną. Z fajnym, ale i tak wkurzającym ekranem "świat się skończył". Przez tą pi2dę musiałem cofać się o pół walki. Nie ma też słowa o tym, że pewna dwojaka persona, która nam towarzyszyć będzie wykonuje jakieś rzuty na niedoyebanie. I jak przegra to zacznie nas atakować.
Takich przekłamań jest sporo.

A i bym zapomniał. Gra momentami jest nie fair wobec gracza bardziej niż dark souls. Jeśli dobrze kojarzę na najwyższym poziomie trudności jest permadeath. I tu jest pewien problem. Gdy zacznie się walka z Braccusem Reksem ten wywala w naszą drużynę deszcz meteorów. I zabija wszystkich. Trzeba tego uniknąć sposobem(np rozdzieleniem drużyny i wystawieniem wabika). Ale nie masz możliwości wiedzieć o tym jeśli nie przeczytałeś np poradnika.
Innymi słowy jeśli ktoś czuje się na siłach i gra po raz pierwszy na tubrohardzie nie posiłkując się poradnikami to przegrywa w 1 akcie bo nie ma możliwości przewidzieć, że umrze zanim zacznie się dobrze 1 tura.

Generalnie rzecz ujmując gra jest dobra. Ale ma tak wiele minusów, że nigdy do niej więcej nie wrócę. Pomysł na urozmaicenie gry fizyką jest spoko. Ale wykonanie całości jest... no słabe w luj. Fabuła jest za to wporzo. Ale z drugiej strony... to przeznaczenie, że bohaterowie przeprowadzający śledztwo morderstwa zostali uwikłani w ratowanie świata? Gdyby nie to pustka by wszystko dowaliła w maks kilka miesięcy(nie wiem ile fabuła trwa bo nie ma tam cyklu dobowego).

AAAA jeszcze post scriptum. Nie ma w tej grze żadnej skutecznej metody leczenia. Żadnego odpoczynku czy powrotu do bazy. Nic. Jeśli miałeś trudną walkę, a po niej nie chcesz zużywać potek to musisz stać 20 minut w miejscu i walić po wszystkich czarem leczenia, który jest dość słaby.

Mógłbym coś jeszcze dodać w kwestii kretyńskiej gry w kamień papier nożyce, ale sobie daruję.

29.07.2018 14:22
842.1
Domin922
11
Centurion

Ech...oceniłeś grę na 7.0 a zjechałeś ją po całości... ok po kolei:

Od początku. Bohaterów do zwerbowania jest 4. Wojowniki, mag i dwóch łotrzyków(czy jak się ta klasa zwie) dedykowanych pod łuk, a drugi pod sztylety. Do czego ten układ prowadzi? Do tego, że jedna z postaci gracza MUSI być wojem, a druga magiem. Typowym układem drużyny w takich grach jest 2x woj(tank i dps), łotrzyk(łuk) i mag. A więc 2 postacie do zwerbowania(w tym przypadku mag i łotrzyk od sztyletów) odpadają.

Bez przesady.. są 4 różne postacie do zwerbowania z własną historią i każda używa czego innego. Co stoi na przeszkodzie stworzyć dwóch wojowników na początku a potem dołączyć maga i łuczniczke? Po drugie ''w takich grach'' nie, D:OS to nie jest Baldurs Gate czy Icewind Dale. Tutaj możesz nawet przejść gre mając 3 magów i jednego woja (mi się udało na klasycznym). Oczywiście pod warunkiem że ogarniasz grę...

Dodatkowi bohaterowie są absolutnie nieciekawi. Ich historie sprowadzają się do jednego spotkania z jakąś osobą i tyle. Przy czym spotkanie łuczniczki z jej dawnym opiekunem może skończyć się zdradą bo tak. Jak zżyć się z postaciami jeśli np jedyną ich cechą jest "brak głosu", albo "napyerdalanie na magię przy każdej okazji"?

Chociaż ukryj spoilery ;) Skoro ich cechą jest 'brak głosu' to pograj w Pillars of Eternity. Tam bohaterowie mówią losowo, 3 kwestii cisza a jedną przeczytają. To dopiero jest niedbalstwo i lenistwo twórców.

Dalej. System fizyki jest fajny, ale niesie za sobą konsekwencje. Poza zaklęciami o dużym obszarze działania(czyli w sumie głównie mistrzowskimi) najważniejszą formą "rozpylania żywiołów" są strzały i granaty(lub inne miotane gówna). Strzały są ok. Zawsze lecą tam gdzie mają. Ale celne rzucenie granatem jest niemożliwe o ile nie ma się perku, który może wziąć tylko łotrzyk(ten od sztyletów). Więc gra zmienia się w fięstę ciągłego wczytywania gry by rzucony granat trafił przeciwników, a nie zabił twoją drużynę.

Z granatami się zgodzę, to mnie też wkurzało. Na szczęście nie są jakieś mega przydatne, przez większość gry ich nie używałem i dawałem radę.

Nośnikiem żywiołów są też bronie. Masz silną broń? Świetnie. Szkoda tylko, że cała twoja drużyna stoi we krwi, a twoja broń właśnie walnęła porażeniem z dodatkowych obrażeń od powietrza. Wskutek czego cała twoja drużyna została ogłuszona.

Ależ przecież na tym to polega... trzeba inteligentne rozstawić towarzyszy i zwracać uwagę na otoczenie i wiedzieć kiedy użyć kuli ognia a kiedy broni.

Albo walczycie z zombie z pomocą ognistej broni bo są podatni na ogień. A to szkoda tylko, że trafiony zombie krwawi trucizną i jak wejdzie na niego podpalenie to trucizna pod twoimi nogami wybuchnie i cię podpali.

Jak wyżej.

Normalnie w takich grach nosi się najlepszą broń jaką się da.
Tutaj natomiast trzeba mieć kilka broni o różnych żywiołach, żeby się nie udupić. Przy czym zmiana broni zużywa punkty akcji.

W Pillars of Eternity bardzo często używało się trybu zwiadu by wykryć przeciwników szybciej niż oni nas. Może tutaj też warto tego użyć? Wtedy przed walką możesz sprawdzić kto jaką ma odporność itp itd... ale oczywiście trzeba mieć um. polihistor. (tu też kłania się inteligentny rozwój postaci).

Dalej. Debuffy. Ha w końcu ci się udało i ogłuszyłeś na 2 tury przeciwnika. Szkoda tylko, że rzuty obronne są robione w każdej turze i ogłuszony typ może się ocknąć już po jednej rundzie. W grze jest poziom trudności o nazwie bodajże taktyczny. Jak może być taktyczny skoro wszystko zależy od RNG?

Znów przytoczę PoE. Jeśli D:OS jest losowy to PoE jest wszechświatem losowości ;) W D:OS 2 to naprawili i tam zawsze wejdzie efekt jeśli zbijesz pancerz.

Miałem taką sytuację. Rzuciłem mistrzowski skill wojownika polegający na to, że wszelkie obrażenia na moją postać są przenoszone na wybranego przeze mnie przeciwnika. W końcu skill wszedł. I przez następną turę NIKT z 7 przeciwników nie zaatakował tej wojowniczki. A w następnej turze wróg zrobił poprawny rzut obronny i efekt zaklęcia zszedł mimo, że trwałby jeszcze kilka tur.

Jakby atakowali i sami siebie zabijali to byś ganił grę za kiepskie AI... to przecież logiczne że AI nie będzie atakować takiej postaci, no chyba że nie ma wyboru. To jest akurat plus i świadczy o dopracowaniu AI. Swoją drogą ten skill przydaje się z talentem Lone Wolf i po tym jak jedna postać zginie a druga (tank) żyje, wtedy potworki mają przechlapane ;)

Dalej. Rozumiem, że gra nie ma pauzy bo jest turowa. Ale dlaczego wejście do menu z poziomy gry nie zatrzymuje jej działania? Na koniec gry miałem nabite jakieś 120 godzin. A grałem ze 30. Za każdym razem jak przełączałem się z gry na coś musiałem odjechać kamerą w jakieś miejsce pozbawione życia bo inaczej okoliczne npc non stop napyerdalały te same kwestie. Co to za pomysł, żeby nie dało się zatrzymać gry? Rozumiem w coopie, ale czemu na singlu?

W D:OS 2 to już naprawili. Też mnie to wkurzało ale to nie jest przecież jakiś duży problem bo nic się takiego nie dzieje gdy my jesteśmy statyczny. NPC chodzą , gadają i tyle.

Dalej. Warto poruszyć też temat mistrzowskich zaklęć tak apropo doyebywania własnej drużyny. Do końca gry posiadłem 3 skile zagłady. Czyli deszcz meteorów, gradobicie i burza. Do burzy nic nie mam. Ale deszcz ognia... i lodu. Mają bardzo konkretne nie jakoś wielkie obszary działania. I tu jest problem. One nie mają sensu. Bo ich zasięg działania jest większy niż pokazuje to okrąg. Nie raz się sam podpaliłem, albo zamroziłem bo zasięg był większy niż gra mi sugerowała. I jest jeszcze spell spadający głaz(albo coś takiego), który z kolei nie pokazuje miejsca zadawania obrażeń. Spell jak nazwa wskazuje wali kamieniem w wyznaczone miejsce. Plus polewa okolicę łatwopalnym olejem. Ale obszar, który wskazuje spell to nie obszar na jakim kamień zada dmg tylko obszar rozlania oleju. Ciężko tym trafić 2 stojące przy sobie postacie, a 3 już się prawie nie da. Jeśli dobrze kojarzę spelle w grach twórców pilarów mają 2 zakresy, skutecznego i meh działania. Czyli można by pokazać gdzie kamień zadaje obrażenia, a nie szacować na oko. Można pokazać gdzie walą meteory, a gdzie sięgnie spalona ziemia.

Z tego co pamiętam to burza była taka średnia, ale gradobicie i deszcz meteorów to wyborne zaklęcia... wręcz za mocne. Fakt, często wylatywały poza okrąg działania zaklęcia ale nauczyłem się rzucać go umiejętnie, oddalając go bardziej od swojej drużyny. Zaklęcie 'Rzut Głazem' rzadko używałem, w ogóle cała szkoła Geomancji jest mocno przeciętna (wg mnie) więc nie mogę dużo na ten temat powiedzieć, wiem tylko tyle że nie lubiłem tego zaklęcia jak i całej szkoły ;)

Dalej. Zepsute questy nijak nie znikną z quest loga. Nawet jeśli zabije się wszystkie związane z nim osoby. Czasem questy muszą być rozwiązane w konkretnym momencie bo inaczej stracimy dostęp do potrzebnej lokacji.

To raczej kwestia indywidualnych bugów. Jednakże fakt, czasem questy nie znikają bądź nie są updateowane zgodnie z wydarzeniami.

Dalej. Mechaniki, które nie mają sensu. To np identyfikacja i psucie się sprzętu. Identyfikować trzeba 95% przedmiotów(ekwipowalnych) w grze. A to nic nie kosztuje. Wystarczy mieć skill polihistora na 4-5 i z głowy. A i tak trzeba go mieć na min jednej postaci by odkrywać cechy wrogów by np nie walić kogoś elementem, który go leczy.

To jest właśnie to co napisałeś kilka akapitów wyżej - trzeba odkrywać cechy potworów więc nie rozumiem Twojego oburzenia z początku posta...

Naprawianie chyba wymaga wytwarzania, ale tu podobnie. To nic nie kosztuje, a wytwarzanie i tak będzie się miało w okolicach 4-5 pkt.

Naprawianie wymaga kowalstwa (którego i tak nie miałem bo wolałem wydać punkty na coś lepszego), a wytwarzanie pozwala bawić się w alchemię i tworzenie przedmiotów.

Dalej. Wytwarzanie. W grze jest kilkanaście książek, które podpowiedzą nam jakieś badziewne recepty i tyle. Przedmiotów do craftowania jest do porzygu pełno. I to w powalonych kombinacjach. Przykład. Igła + drewniana lalka = badziewna lalka voodoo. Moździerz + kość(która jest jedzeniem, a nie śmieciem do craftu) = cośtam kostne(nie mączka). Gwiezdny chwast + moździerz = gwiezdny pył. Gwiezdny pył + ten z kości = magiczny pył. Magiczny pył + badziewna lalka voodo = lalka voodo, która jest jednorazowym itemem zadającym obrażenia od przeszywania.
I to może brzmieć fajnie. Ale jest tragiczne. Do końca gry miałem 200(jednostek) udźwigu zayebane craftignowymi śmieciami(które prawie nic nie ważą) i nie wiedziałem do czego większość służy. To nie jest wiedźmin 1 gdzie można było eksperymentować z chwastami by uzyskać losowe eliksiry. Tu by trzeba lecieć na metodę każdy z każdym i zobaczmy co wyjdzie. Tylko tego "każdy" jest kilkadziesiąt. I w tym również broni czy jedzenia. Można np broń "kij" pociąć na patyki do strzał. Za dużo tego i z większości się nie korzysta.

Zgadzam się. To największa bolączka gry i też tego nie znosiłem. Receptur w książkach jest mało a w większości są nieprzydatne. Zamiast wytwarzania wolałem zainwestować np w złodziejstwo albo otwieranie zamków więc po prostu ukradłem to czego nie wytworzyłem :D

Samych przepisów kucharskich(wieloetapowych) jest ponad 20. A nigdy nie skorzystałem z jedzenia, bo 1 poza walką efekty szybko się kończą. 2 użycie żarcia w walce zużywa AŻ 4 pkt akcji podczas gdy rzucenie granatem 3. 3 nie są podane efekty jedzenia, aż do skonsumowania.

Z tym konsumowaniem to mi się podobało, bo to logiczne że trzeba coś zjeść żeby sprawdzić jaki będzie miało efekt.. potem już gra to zapisuje i np po zjedzeniu chleba będzie wiadomo co daje. A chlebusiów, szyneczek itp itd znajdziemy dziesiątki.

Dalej. Najważniejszy zarzut bo to podkopuje cały gameplay. Normalnie w takich grach zagadki są zagadkami mniej lub bardziej skomplikowanymi LOGICZNIE. Tutaj natomiast zagadki polegają na "zgadnij co autor miał na myśli". Część opiera się o opisy w książkach, listach, ale są strasznie mętne. I kończy się na metodzie prób i błędów.

Akurat dla mnie to chyba najmocniejsza część gry. Trzeba czytać, analizować, myśleć i ogarniać, wtedy jest dużo łatwiej. Fakt, niektóre zagadki są przeszarżowane ale... wystarczy zagrać w byle jaką grę przygodową by przekonać się że te zagadki z D:OS są jednak prostsze i logiczniejsze ;)

A druga część to jest kpina. Przykład. W odpowiedniej kolejności wciśnij 4 przyciski w pewnej lokacji. JAKIE KVRWA PRZYCISKI?! Posiłkowałem się 3 poradnikami. A i tak multum czasu zajęło mi znalezienie małego kwadracika 4x4 piksele. I najlepsze. Zobaczyłem go dopiero po obróceniu kamery o 180 stopni i zbliżeniu obrazu. Myślicie, że z pozostałymi poszło mi łatwiej? Trochę bo wiedziałem czego szukam, ale nie pomagało mi wcale to, że były w kompletnie losowych miejscach. I takich zagadek jest sporo. A dalej jest tylko gorzej.

Mówisz o D:OS 2 i zadaniu w Arx gdzie trzeba wcisnąć przyciski w odpowiedniej kolejności? Przecież to było mega proste... swoją drogą uważam że zagadki w D:OS 2 są łatwiejsze niż w jedynce. Ok teraz spoiler odnośnie zadania więc jeśli ktoś nie grał to nie czytać ;)

spoiler start

Przyciski znajdują się same, nasi bohaterowie mówią ''i found something'' i obok nich błyszczy się przełącznik... nieopodal znajdujemy książkę, coś jak obowiązki magistrów i jest podana kolejność tych obowiązków. Na przyciskach są podane cyferki i nazwa obowiązku. Wystarczy wcisnąć je w takiej kolejności jak podane w książce..

spoiler stop

A kwadraciki nie są 4x4 bo są większe i można je łatwo zauważyc, a że trzeba przesunąć kamerę o 180 stopni no to norma bo po to ta kamera jest... to nie jest Diablo 2 (świetne mimo wszystko) że trzymasz wciśnięty jeden klawisz myszy i wszystkie problemy rozwiązujesz za pomocą miecza albo Frozen Orba ;)

Np zagadka w ciepło zimno. Idziesz jest ciepło, idziesz 1cm dalej zimno. Szukasz miejsca gdzie jest ciepło nie ma. To wracasz się do ciepłego skąd przyszedłeś. A tu piorun zabija cię na strzała. Nie wiem kto wymyślił, że taka zabawa będzie fajna. Bo nie jest.

Pamiętam to, też miałem problemy i też tego nie lubiłem.. to niestety jeden ze słabszych momentów D:OS ale na szczęście krótki.

Są też zagadki na zasadzie przekradnij się obok wartowników, którzy jak cie zobaczą to umrzesz od razu. I jest ich wszędzie pełno od połowy(2/3) gry.

Że co? Wartownicy cię widzą.. ale jak zablokujesz im pole widzenia to Ci nic nie zrobią. Poza tym atakują lawą z kanalizacji... wystarczy postawić coś na kracie i voila, lawa nie wyleci ;) Do tego nie są tak często, nie przesadzaj, mi się to podobało bo to coś nowego, nie możemy zabić każdego wroga i nie jesteśmy supermenami. Trzeba było ruszyć głową.

Co do poradników. To być może kwestia jakichś updatów gry. Ale i tak to boli. Poradniki często kłamią. Np jeden poradnik poradził mi bym użył pewnego zaklęcia pozbawiającego nieśmiertelności na właśnie wartownikach bo to sprawia, że w sumie sami się zabijają. Otóż nie. Ten spell na nich nie działa. W poradniku gry online pisze, że void dragon jest bardzo podatny na ogłuszenie. Otóż... jest na nie całkowicie odporny. Można go zamrozić, albo powalić o ile rng cię nie dojedzie. A jakby tego było mało. Nie widziałem nigdzie wzmianki o tym, że śmierć samobójczyni astarte, która nam towarzyszy w tej walce kończy się przegraną. Z fajnym, ale i tak wkurzającym ekranem "świat się skończył". Przez tą pi2dę musiałem cofać się o pół walki. Nie ma też słowa o tym, że pewna dwojaka persona, która nam towarzyszyć będzie wykonuje jakieś rzuty na niedoyebanie. I jak przegra to zacznie nas atakować.
Takich przekłamań jest sporo.

Ale po co pisać o tym w recenzji gry? To wina twórców gry lub twórcy poradnika że Enhanced Edition pozmiemiało sporo rzeczy? Chyba nie myślisz że twórca poradnika siedzi 8h dziennie i emailuje ze Swenem Vincke o tym jakie zmiany będą i jak ma przygotować poradnik... a twórcy gier nie śledzą wszystkich poradników na świecie i nie mają obowiązku nie zmieniać czegoś tylko dlatego że ktoś opisał coś w poradniku. Nie popadajmy w obsesję.

A i bym zapomniał. Gra momentami jest nie fair wobec gracza bardziej niż dark souls. Jeśli dobrze kojarzę na najwyższym poziomie trudności jest permadeath. I tu jest pewien problem. Gdy zacznie się walka z Braccusem Reksem ten wywala w naszą drużynę deszcz meteorów. I zabija wszystkich. Trzeba tego uniknąć sposobem(np rozdzieleniem drużyny i wystawieniem wabika). Ale nie masz możliwości wiedzieć o tym jeśli nie przeczytałeś np poradnika.

Fakt, Braccus to najcięższy przeciwnik z całej gry a meteory potrafią dać w kość nawet na klasycznym poziomie trudności. Powinna być jakaś książka wspominająca o tym że Braccus uwielbia meteor shower albo Thelyron powinien nas ostrzec, wtedy byłoby ok a tak to wchodzimy i często kończymy grę na samym początku walki... zgoda, ale z drugiej strony heroiczny poziom trudności jest przeznaczony dla wyjadaczy tej gry i taka osoba będzie wiedzieć czego się spodziewać po Braccusie.

Innymi słowy jeśli ktoś czuje się na siłach i gra po raz pierwszy na tubrohardzie nie posiłkując się poradnikami to przegrywa w 1 akcie bo nie ma możliwości przewidzieć, że umrze zanim zacznie się dobrze 1 tura.

Nikt normalny nie będzie grał na 'turbohardzie' nie znając mechaniki gry i grając pierwszy raz. A jeśli już to powinien się liczyć z konsekwencjami. Nie ma osoby która grając pierwszy raz w grę na najtrudniejszym poziomie trudności przeszła ją bez choćby jednego zgonu...

Generalnie rzecz ujmując gra jest dobra. Ale ma tak wiele minusów, że nigdy do niej więcej nie wrócę. Pomysł na urozmaicenie gry fizyką jest spoko. Ale wykonanie całości jest... no słabe w luj. Fabuła jest za to wporzo. Ale z drugiej strony... to przeznaczenie, że bohaterowie przeprowadzający śledztwo morderstwa zostali uwikłani w ratowanie świata? Gdyby nie to pustka by wszystko dowaliła w maks kilka miesięcy(nie wiem ile fabuła trwa bo nie ma tam cyklu dobowego).

A ja nadal wracam bo gra jest naprawdę świetna i ciężko o lepsze gry w dzisiejszych czasach. Fizyka i wykorzystywanie terenu jest właśnie super i to jest czynnik który sprawia że walka nie jest monotonna, cały czas trzeba używać mózgownicy i znaleźć sposób jak dopiec przeciwnikom. Co do fabuły.. była bardzo dobra gdzieś tak do połowy gry... później zwalniała i stawała się mętna, mało interesująca i przewidywalna. Więc.. fabuła jest taka sobie. Pierwsze 50% to 8/10 dla fabuły, ale drugie to już 3/10 i wychodzi 5.5/10 ;)

AAAA jeszcze post scriptum. Nie ma w tej grze żadnej skutecznej metody leczenia. Żadnego odpoczynku czy powrotu do bazy. Nic. Jeśli miałeś trudną walkę, a po niej nie chcesz zużywać potek to musisz stać 20 minut w miejscu i walić po wszystkich czarem leczenia, który jest dość słaby.

Po przeczytaniu całego posta zastanawiam się czy faktycznie grałeś i ukończyłeś grę czy grałeś ''ot tak'' 30min dziennie dla zabicia czasu i narzekając na wszystko co widzisz... w grze MOŻNA regenerować hp bardzo prosto - wystarczy się położyć na łożku, kocu, posłaniu, czymkolwiek co zapewnia odpoczynek. Tych jest sporo i nie zawsze trzeba wracać do miasta bo często są porozrzucane choćby np w napotkanym mini obozie w środku głuszy. Gdybyś się trochę zagłębił w grę to byś to wiedział, ale jak się gra po to żeby ponarzekać no to tak to później wychodzi.

Gierka jest bardzo dobra, jedna z najlepszych w gatunku, z kilkoma wadami z Twojego posta się zgadzam ale z większością absolutnie nie. Mam wrażenie jakbyś gry nie ukończył albo grał dla zabicia czasu tak jak np w Arkanoida na telefonie kiedyś się grało ;) Szkoda bo pojechałeś po grze równo a na to nie zasługuje.

post wyedytowany przez Domin922 2018-07-29 14:28:18
24.11.2018 18:58
😐
843
odpowiedz
Joker 13
4
Junior
4.0

Podejscie nr 3 rowniez nieudane...niestety mnogosc dialogow niszczy te gre.

27.01.2019 01:12
844
odpowiedz
Iselor (Łódź)
113
Senator

Divinity Original Sin było obok serii Pillars of Eternity jednym z powodów dla których wymieniłem niemal wszystko w kompie by móc grać...Naczytałem się tylu pozytywnych recenzji, że po przejściu świetnego Pillars of Eternity i arcygenialnej drugiej części tegoż, spodziewałem się kolejnej erpegowej uczty....Niestety! Tworzenie postaci jest...nieintuicyjne i ciężko coś samemu "kombinować", lepiej dla bezpieczeństwa, wybierać szablonowe warianty klas...To co mnie jednak od gry odrzuciło to:
a) cholernie sztampowa, pulpowa fabuła o orkach i nieumarłych; w dodatku jeśli ktoś mi powie że w Pillars of Eternity są pretensjonalne dialogi to zabiję śmiechem bo to znaczy że nie grał w DOS
b) typ "wesołej" grafiki, której bardzo nie trawię w tym gatunku (pomijam że dawno nie widziałem tak słabych portretów), do tego dochodzi niewygodny interfejs i praca kamery....No i sam klimat gry: tu niby zagrożenie, miasto otoczone przez Orków i nieumarłych, a atmosfera swojska, sielska, rubaszna, wszyscy sobie żartują...Bardzo mi się to nie spodobało....I w dużej mierze ów "klimat" odbił mnie od gry.
I nie, dobra turowa taktyczna walka nie sprawi że będę grał na siłę. Bo niestety grałem na siłę :( Zachwytów nad grą nie rozumiem, ale może druga część będzie lepsza (na zasadzie: nie trawię pierwszego Baldura, kocham drugiego, zobaczymy). Tak więc rzuciłem po paru godzinach i cholernie się zawiodłem....

12.05.2019 18:17
😉
845
odpowiedz
2 odpowiedzi
Eskel_
3
Legionista
7.5

Z wszystkich ostaniach klasycznych cRPG w jakie grałem tj Tyranny, Wasteland 2, Pillars of Eternity, Torment: Tides of Numenera. To właśnie Divinity: Original wypada niestety najsłabiej. Co oczywiście nie oznacza że jest to zła gra. Jest do dobry cRPG, ale nie wiem jak inni ja oczekiwałem innej fabuły, lepszej, bardziej złożonej. Ta w przedstawiona w Divnity jest już wyeksploatowana, oklepana na setki razy. Fantasy z ratowaniem świata ileż można. Zaś humor do mnie nie przemawia. Mechanik jest ciekawa, łączeni umiejętności, taktyczne podejście, wyskoki poziom trudności (na początku bo z upływem godzin jest coraz łatwiej, pod koniec gry aż za łatwo). Muzyka ładnie dodaje klimatu, aczkolwiek raczej nie zapada w pamięci. Podsumowując dla fanów staro szkolnych cRPG hmm nie ma za bardzo co wybrzydzać, bo nie mamy wielu tytułów z tego gatunku na rynku. Można bawić się świetnie pod warunkiem że przymkniemy oko na parę niedociągnięć.

15.05.2019 10:22
845.1
Domin922
11
Centurion

To już kwestia gustu, ja muzykę pamiętam do dzisiaj, humor mi się podobał, fabuła jak fabuła... jedynie w Tyranny była oryginalna, bo ta z PoE do mnie totalnie nie przemawia i jest imo również naciągana. Na problemy fabularne cierpią prawie wszystkie gry po 2012 roku niestety.

15.05.2019 16:05
845.2
Eskel_
3
Legionista

@Domin922

Tak jak sam napisałeś kwestia gustu ;), cieszę się że tak bardzo podobał Ci się ten tytuł. Mi też po prostu uważam że z 4 wyżej wymienionych wypada najgorzej. Nie zgodzę by na problemy fabularne cierpiały prawie wszystkie gry po 2012. Tych problemów jest tyle tyle samo co kiedyś, może nawet mniej. Jeśli mówimy cRPG nie uważam by ostanie działa Obsidian czy inXile, Larian wypadały gorzej na tle Black Isle, Troika. Często potrzyma na to przez pryzmat sentymentu.

Gra Divinity Original Sin | PC
początekpoprzednia1234