
Data wydania: 1 kwietnia 1996
Przygodowa gra akcji utrzymana w konwencji survival horroru, która dała początek serii cieszącej się niesłabnącą popularnością na całym świecie. Tytuł został opracowany przez firmę Capcom, a jego fabuła czerpie garściami przede wszystkim z filmów grozy. W niewyjaśnionych okolicznościach na ulicach fikcyjnego miasta Raccoon City pojawiły się bowiem krwiożercze zombie – na ratunek rusza specjalny oddział S.T.A.R.S.
GRYOnline
Gracze
Steam
Resident Evil to przygodowa gra akcji utrzymana w atmosferze grozy. Straszne wydarzenia zaczynają rozgrywać się w mieście Raccoon. Doniesienia mówią o krwiożerczych potworach grasujących po ulicach i mordujących ludzi. Na ratunek wysłany zostaje oddział specjalny S.T.A.R.S. Okazuje się, że za sprawą groźnego wirusa, stworzonego przez tajemniczą korporacje Umbrella, wszyscy mieszkańcy zostali zamienieni w zombie. Gracz wciela się w jednego z członków S.T.A.R.S. i jego głównym celem staje się przetrwanie tego horroru.
Do wyboru mamy dwie postacie: Chrisa Redfielda i Jill Valentine. Dla każdej z nich przygotowano trochę zmienioną fabułę oraz inny zestaw wyposażenia początkowego. Zasadnicza część gry rozgrywa się w tajnym laboratorium, do którego trafiamy z opuszczonego domostwa położonego na pustyni. Do dyspozycji mamy szeroką gamę uzbrojenia, począwszy od standardowego noża aż po wyrzutnię rakiet. Znalezione przedmioty przetrzymujemy w plecaku, dzięki czemu możemy wykorzystać je w dowolnym momencie. Cały czas towarzyszy nam tematyczna muzyka, pogłębiająca nastrój niepewności i grozy.
Autor opisu gry:
Jacek Hałas



39GIER
Resident Evil to cykl japońskich survival horrorów tworzonych i wydawanych przez firmę Capcom. Za powstanie serii w głównej mierze odpowiadali Shinji Mikami oraz Tokuro Fujiwara, zaś jej protoplastą była wydana w 1989 roku gra Sweet Home, oparta na filmie pod tym samym tytułem. Oprócz tego to właśnie na potrzeby pierwszej pozycji spod tego szyldu ukuto termin survival horror, który z czasem zaczął być używany jako nazwa całego gatunku.
Opinie22 stycznia 2024
Opinie21 listopada 2021
Opinie3 listopada 2021
gry 2 kwietnia 2026 16:45
gry 9 marca 2026 18:40
gry 5 marca 2026 15:02
gry 16 października 2025 12:36
gry 26 czerwca 2024 14:11
gry 31 grudnia 2022 07:41
gry 5 sierpnia 2014 13:40
gry 26 kwietnia 2012 12:51
pozostałe 1 października 2009 11:58
pozostałe 27 lipca 2009 09:50
Popularne pliki do pobrania do gry Resident Evil.
Wymagania sprzętowe gry Resident Evil:
PC / Windows
Rekomendowane wymagania sprzętowe:
Pentium 166MHz, 32MB RAM, akcelerator 3D.
GameCube
Wspiera:
karta pamięci
Średnie Oceny:
Średnia z 5 ocen gry wystawionych przez Recenzentów i Redaktorów GRYOnline.pl, Ekspertów i wybranych Graczy.
Średnia z 1438 ocen gry wystawionych przez użytkowników i graczy z GRYOnline.pl.
"Bardzo pozytywne"
Średnia z 1213 ocen gry wystawionych przez użytkowników STEAM.
Oceny Recenzentów i Ekspertów
MarcinB323
Ekspert
2026.02.17
17-02-26. Gra dosc słabo się zestarzała. Graficznie to już w momencie premiery było słabo. Gameplay też swoją opornością odrzuca szczególnie ciężko dostrzec przedmioty co wcale nie ułatwia gry. Najbardziej poraża jednak toporność poruszania sie i aktywacji niektórych przedmiotów. Gra Jill jest znacznie łatwiejsza ni Chrisa. Scenariusz też trochę kuleje. Ma jednak fajny klimat szczególnie w rezydencji i dała początek fajnym kiczowatym rozwiązaniom ( bazuka). Polecam jednak wersję HD która jest graficznie on niebo lepsza.
ShadyYo
Ekspert
2025.11.07
Nie muszę chyba opowiadać o tym, jak wielki wpływ na świat gier wywarł pierwszy Resident Evil. Na całą serię gier, które się nią wzorowały, nie wspominając o niekończącej się serii sequelów, ale też i świat kina czy komiksu. Zombie zostały na nowo przywrócone do świata szeroko pojętej popkultury. Ale jaki jest sam Resident Evil z 1996 roku po niemal 30 latach? A no dalej robi wrażenie… i to nawet na pececie.Mimo upływu lat twórcy wiedzieli jak zbudować atmosferę. Dzięki temu gra potrafi wciąż straszyć, często lepiej niż niejeden dużo nowszy tytuł. Nawet te powoli poruszające się zombie potrafią podwyższyć ciśnienie, gdy zbliżają się do ciebie z różnych stron, a ty jesteś bardzo ranny, a amunicja jest bliska wyczerpania. Nie muszę, rzecz jasna, wspominać o tych szybszych potworach, które atakują nas w późniejszych etapach gry. Zresztą stopniowa gradacja w poziomie trudności, a co za tym idzie trudności pokonywania kolejnych wrogów jest tu przyjemnie wyczuwalna. Jak przystało na dobrą grę, czujemy jak skala wyzwań rośnie wraz z postępem. Resident Evil to jednak nie tylko pokonywanie dziesiątek nieumarłych. To również, a może i nawet przede wszystkim, sprawne zarządzanie swoim ekwipunkiem. Nie możemy nosić zbyt wielu rzeczy na raz, dlatego rozważnie musimy podchodzić do wyboru, co ze sobą zabrać, by pokonać kolejne cele, które sobie wyznaczymy. Jest tu survival horror z krwi i kości. Amunicji nie znajdziemy tu za dużo, dlatego musimy ją oszczędzać. Nie możemy też pokonywać kolejnych wrogów na wariata, lepiej spokojnie przemyśleć swoje ruchy. Czasem z kolei bardziej opłaca się ich omijać lub przed nimi uciekać niż marnować amunicję. Dodatkowo, ciekawy jest też system zapisu. Możemy to robić jedynie przy kilku rozrzuconych na przestrzeni całej gry maszynach do pisania, ale żeby w ogóle móc je użyć, musimy posiadać (zbieramy je po drodze) taśmy z tuszem, a tych jest w grze ograniczona ilość. Dlatego również moment zapisu gry powinien być przemyślany.Poza tym, w grze nie raz natkniemy się na różnego rodzaju zagadki logiczne. Na ogół, jak na dzisiejsze standardy, są one oczywiście proste. Niemniej, są fajnym urozmaiceniem rozgrywki i bez nich Resident Evil trochę by ucierpiał. Po drodze zbieramy też różnego rodzaju przedmioty, często klucze, by móc otwierać zamknięte do tej pory drzwi czy bardziej specyficzne przedmioty niezbędne do ukończenia zagadek. Odblokowywanie kolejnych przejść i otwieranie kolejnych plansz daje fajne poczucie naturalnej progresji.Co do lokacji, to skupia się ona w 100% w dużej posiadłości, w której utkwiliśmy uciekając przed zagrożeniem (mutanty) na zewnątrz. Nie jesteśmy tu sami, bo towarzyszą nam inne postaci, których los poznajemy na przestrzeni całej gry. Fajną opcją jest oczywiście to, że grę można ukończyć wybierając jedną z dwóch postaci i rozgrywka dość mocno różni się od siebie w zależności od wyboru. Jednak niezależnie od tego, jaką postać wybierzemy, losy naszych grywalnych postaci płynnie przeplatają się ze sobą. Wracając do lokacji, czasem wychodzimy z budynku poruszając się po ogrodzie, później schodzimy też do piwnicy i ukrytego pod ziemią ośrodka badawczego. Nie jestem może tutaj wielkim znawcą, ale mam przekonanie graniczące z pewnością, że jak na datę wydania, wizualnie gra musiała robić wrażenie. Co ważne dla dzisiejszego gracza, mimo różnicy lat, nie ma jakiegoś dyskomfortu związanego z tym, że przez pikselozę, nie zauważymy czegoś na ekranie. Miałem wrażenie, że wszystko było wyraźne i dobrze zaprezentowane. Co do fabuły – cóż, klasyczny rozwój wydarzeń. Utknęliśmy w wielkiej posiadłości i stopniowo poznajemy wszelkie sekrety, by w zakończeniu zmierzyć się z finalnym zagrożeniem i odkryć ostateczną tajemnicę. Takie konwencjonalne podejście w niczym jednak nie przeszkadza, bo gra skupia się przede wszystkim na klimacie, walorach survivalowych. Świetnie czuć to odizolowanie od świata zewnętrznego. Jest wręcz jakieś ciekawe uczucie ulgi, gdy nasz bohater ma szansę się do kogoś odezwać, a szczególnie do kogoś z dobrymi intencjami. Na koniec dodam jeszcze, że muzyka jest również dużym plusem. Soundtrack bardzo płynnie przechodzi z ponurego, minimalistycznego do pełnego werwy i zacięcia, gdy dochodzi do konfrontacji z wrogiem. Niestety jedyne, czego tej grze brakuje to lepszy voice acting. Dawno nie widziałem nic tak „odbełkotanego” jak tutaj, aktorzy zupełnie się nie przyłożyli do swych ról. Nie czuć emocji, a głosy jakoś dziwnie wybijają się ponad resztę, nie pasując do klimatu gry.Generalnie jednak Resident Evil to gra kultowa i to zasłużenie. Mimo upływu lat, dalej jest jak najbardziej grywalna. A jeśli jesteś graczem i jednocześnie fanem horroru, to powiedziałbym nawet, że jest to pozycja obowiązkowa.
Wiedźmin
Ekspert
2023.11.20
Resident Evil wydana w 1996 roku to świetna gra. Raporty z małego, przemysłowego miasteczka Raccoon City dotyczące pieszych znikających z lasu zaczał być dla rządu powodem do niepokoju. W celu prowadzenia zwiadu zostaje wysłana grupa Alpha Team składająca się z kilku najlepszych komandosów. Gdy po kilku godzinach ich nadajniki przestały odpowiadać sztab zdecydował się na wysłanie drugiego oddziału. Zaraz po wylądowaniu oddział Bravo Team zostaje zaatakowany przez zmutowanego potwora. Członkowie oddziału po panicznej ucieczce ratują się wchodząc do ogromnej posiadłości. Tak zaczyna się znakomity survival horror Resident evil. Autorzy przygotowali dwie grywalne postacie Chris Redfield i Jill Valentine. Różnią się nie tylko płcią. Chris jest silniejszy, a gra nim jest trudniejsza i nie posiada on na początku spluwy. Obie ścieżki różnią się też od siebie w zasadniczych momentach pod względem zagadek. Chris zawsze jest sam, a Jill czasem pomaga Barry. W grze mamy dużo strzelania z róznych broni, rozwiązywania zagadek i używania przedmiotów. Odgryzający głowę zombie to tylko prolog do właściwego horroru. Choć na początku bywa trudno to po pewnym czasie bezproblemowo zostawiamy kolejnych zombiaków w kałużach krwi. Gra jest ostra. Krew leje się gęsto, a upiorne trupy z gnijącym mięsem padają co chwila. Obecna jest też budząca wiele kontrowersji animacja w której renderowanemu zombiakowi wstawiono zeskanowane oko, by zbudować jeszcze mocniej atmosferę grozy. Grafika jest upiorna. Wyrenderowane wnętrza domu, animacje realizowane techniką motion-capture, duża ilość kolorów. Dźwięk jest też niezły, a zwłaszcza muzyka świetnie buduje klimat i mrozi krew w żyłach. Pomysł na zombie wyszedł rzekomo od filmów G.Romero "Dawn of the Dead" 1978 i L.Fulci "Zombie flesh eaters" 1979, ale uwzględniono różne rodzaje potworów, które tylko genialny umysł Shinji Mikami odważył się wymyślić. Niektóre ścieżki dźwiękowe są naprawdę przerażające w ostrym, staroświeckim stylu. Aby zapewnić dodatkowe napięcie mamy animacje drzwi, które otwierają się powoli. Można tą grę porównywać do Alone in the dark 1992. Również mamy widok w grze ze statycznych kamer, renderowane tła 2d i postacie/potwory 3d, rozwiązywanie zagadek i walka z potworami w olbrzymiej posiadłości. Oprócz oryginalnego „Alone in The Dark” to właśnie "Resident evil" dały początek gatunkowi adventure/survival horror. Dzięki swojemu sukcesowi doczekał się sequeli, spin-offów, filmów. Obecnie najładniejszą i zarazem najlepszą wersję gry uzyskamy przez dogranie Seamless HD Project, bo dzięki temu mamy wysoką rozdzielczość, mocno poprawione tła, lepsze tekstury postaci i potworów, zremasterowany dźwięk i filmy. Gra posiada też znakomity remake wydany w 2002 roku na Gamecube, a później przeportowany w odświeżonych wersjach HD na Pc i Playstation 4 w 2015 roku.https://www.youtube.com/watch?v=BWOhFqvRnSg&ab_channel=REBiohazard
Orzech
Ekspert
2020.11.06
Po upływie czasu, zapoznaniu się z serią i innymi horrorami znacznie doceniłem pierwszą część Residenta która była dla mnie przetarciem jeśli chodzi o survival horrory. Z obecnej perspektywy aż dziw bierze patrząc na ocenę jaką jej wtedy wystawiłem bo dzisiaj byłaby zdecydowanie wyższa.
ereboss
Ekspert
2019.01.18