Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Fallout 4 Przed premierą

Przed premierą 15 czerwca 2015, 15:36

autor: Pawlik

Nadużywający sarkazmu geek, miłośnik siłowni i rysownik komiksowych pasków.

8 rzeczy, które Fallout 4 zrobi lepiej od Fallouta 3

Ledwo przyszła zapowiedź Fallouta 4 a już wiemy, że w nowego RPG-a Bethesdy zagramy w listopadzie 2015 roku. To nie jedyna dobra wiadomość. Oto 8 rzeczy, którymi Bethesda przekonała nas do nowego Fallouta.

Przeczytaj recenzję Recenzja gry Fallout 4 - Czas apokalipsy

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Choć to niewiarygodne poświęcenie, niektórym z nas absolutnie niemieszczące się w głowie, istnieją gry wideo, dla których warto zarwać niejedną nockę. Fakt faktem, najczęściej są one już po swojej premierze. Tymczasem trafiła nam się perełka takiego kalibru jak długo wyczekiwany Fallout 4, którego nocna (przynajmniej w naszym kraju) prezentacja w trakcie otwierającej targi E3 2015 konferencji studia Bethesda Softworks nie tylko wynagrodziła wszystkim brak snu, ale dodatkowo zdołała napompować do krwi tyle adrenaliny oraz endorfiny, że aby zmrużyć oko po takiej lawinie wrażeń, trzeba by chyba było zainwestować w komorę kriogeniczną. Pokazy gier wideo z Electronic Entertainment Expo przyzwyczaiły nas do swojej wyjątkowej jakości, choć prawdziwą próbą ich autentycznej formy okazywały się najczęściej dopiero pierwsze dni po premierze. Bethesda nie tylko przygotowała masę smakowitych kąsków, przedstawionych w ciekawej i zaskakująco rozciągniętej w czasie formie, ale też nie dała żadnych powodów, by nie ufać jej zapewnieniom i temu, co widzieliśmy na ekranie – tym bardziej że jej najświeższe dzieło trafi w nasze łapki jeszcze w tym roku, a produkcja gry po czterech latach dobiega właśnie końca. Nie przeciągając, zapraszamy na przegląd największych atrakcji, którymi czwarta odsłona cyklu Fallout zdobyła nasze serca w trakcie tegorocznego E3.

Cyberpunk 2077 – czego spodziewać się po RPG większym niż Wiedźmin 3?
Cyberpunk 2077 – czego spodziewać się po RPG większym niż Wiedźmin 3?

Przed premierą

Choć temat Cyberpunka 2077 nie schodzi z naszych ust od ponad czterech lat, mamy bardzo mało informacji o tym, czym będzie nowa gra RPG studia CD Projekt RED. Nie brakuje jednak przesłanek, które dają wyobrażenie, czego możemy oczekiwać.

Graliśmy w SEVEN: The Days Long Gone – polskie RPG czerpie garściami z serii Thief i Assassin's Creed
Graliśmy w SEVEN: The Days Long Gone – polskie RPG czerpie garściami z serii Thief i Assassin's Creed

Przed premierą

Ostatnie kilka lat to wysyp klasycznych RPG w rzucie izometrycznym. IMGN.PRO poszło jednak o krok dalej i postawiło na unikalną konstrukcję świata i system poruszania się, któremu bliżej do Mirror’s Edge niż Baldur’s Gate.

Graliśmy w Pathfinder: Kingmaker – klasyczne RPG dla hardkorowców
Graliśmy w Pathfinder: Kingmaker – klasyczne RPG dla hardkorowców

Przed premierą

Twórcy Pathfinder: Kingmaker doskonale zdają sobie sprawę z tego, że nie tworzą gry, która wpasuje się w każde gusta. To tytuł dla specyficznego odbiorcy, rozkochanego w klasycznych RPG-ach, który niedoświadczonych graczy zrazi swoim skomplikowaniem.

Komentarze Czytelników (57)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
15.06.2015 18:17
odpowiedz
Invader01
95
Konsul

Mam tylko kilka zastrzeżeń co do trzeciej częsci Fallouta:
System moralności jest do naprawy, bo wybory do podjęcia mimo starań są do bólu czarno-białe. Granie neutralnym oportunistą, który nie miesza się w nic bez potrzeby jest praktycznie niemożliwe.
Do tego dochodzi to, że po kilku zadaniach w grze stajemy się baronem pustkowi z workiem pełnym kapsli. W żaden sposób nie przywiązujemy się do kapsli i nie ma tu pola do popisu dla wybierania pomiędzy moralnością, a pieniędzmi.
Z kolei wpływ umiejętności na dialogi był tak kiepski, że ograniczało się to do podbijania sobie statystyk cukierkami i gazetami, a co gorsza można było zobaczyć ile punktów umiejętności nam brakuje. To całkowicie niszczyło klimat.
Na koniec, tryb hardcore w NV to słabizna. Ostatnio odpaliłem go sobie po raz pierwszy i naprawdę nie byłem zachwycony. Może dlatego, że gra wciąż pozwala zbierać byle chłam, rozbierać każdego NPC i scalać to wszystko w rękach. W końcu gramy jucznym mułem, który nawet z minimalną siłą udźwignie złom z całej okolicy. Oczekiwałem wyzwania, dostałem popierdółki.

15.06.2015 21:40
odpowiedz
A.l.e.X
105
Alekde

--->Bramkarz - takie czasy co u niektórych, przypomnij sobie Dragon Age Początek, i część drugą, albo inaczej BG serię i ostatniego Mass Effect III. Zamiast wracać do tego co dobre, wszyscy patrzą w kierunku młodego pokolenia i zamiast myśleć o nich jako naszych następcach tak samo dobrych, albo i lepszych to nowe młode pokolenie traktuje się jak idiotów. Mam tylko nadzieję że w następnych grach Bethesdy przypadkiem nie zostaną usunięte książki, bo po co czytać w grze książki ;)

15.06.2015 21:49
odpowiedz
Sir Xan
75
Senator

@messias -> [21] Spoko. Minęło dużo czasu, odkąd ostatnio grałem w Fallout 2, a więc nie pamiętam dokładnie. ;)

@A.l.e.X -> [25] Znam i gram Wiedźmin 3, ale to nie powód, by zrezygnować z Fallout 4. Jak nie chcesz, to twoja sprawa, a nie nasza. :)

15.06.2015 21:51
odpowiedz
Bramkarz
130
Legend

A.l.e.X
Wystarczy wspomnieć F1 i F2 gdzie każdy punkt włożony w INT miał znaczenie, i gdzie nikt nam nie podpowiadał jakiej umiejętności nam zabrakło.

15.06.2015 21:52
odpowiedz
Flyby
158
Outsider

[27]
Z tego co widziałem, dialogi nie muszą być "uproszczone". Mają tylko więcej zmiennych opcji - które takie "uproszczenia" umożliwiają. ;) Jak to będzie wyglądać w praktyce? Za mało wiemy..

15.06.2015 22:22
odpowiedz
Lipton07
66
Pretorianin

Mam zastrzeżenia do samego tekstu. Nie był pisany chłodny okiem i podzielenie tekstu na 10 stron to przesada. Rozumiem, że musicie zarobić z reklam, ale by wystarczyło 3-4 strony. Trochę zdrowego rozsądku.

Co do gry na plus:
- Dialogi podobają mi się, jak w mass effect gdzie działało to dobrze tylko, aby fabuła trzymała poziom i będzie w porządku.
- Grafika jest lepsza niż na pierwszy zwiastunie. Mamy skarima który jest podrasowany i potrzeba tylko klimatycznych miejsc!
- Tower Defency da się lubić tylko jedno zastrzelenie, że można je olać bez utraty np. swojego domku.
- Ulepszenie broni i pancerza to jest to! Tylko niech będą unikalne części które dają jakiegoś fajnego bonusa na przykład!

Minusy:
- Mimika twarzy jest dziwna jak by chcieli a nie mogli.
- Inteligencja przeciwników w stylu "kupą panowien, KUPĄ!" niech biorą przykład z pierwszego "Far Cryaja".
- Owczarek niemiecki och naprawdę ?! A nie jakaś bestia owczarka po wirusie FEV.

I tak na koniec, cieszę się, że bethesda robi fallout'a ( i mam nadzieję, że nauczyli się trochę od obsidian i ich F:NV) bo to jedna z fajniejszych serii i ma swój ciąg a nie leży gdzieś martwa. Widzie, że dużo jest bólu o to iż wygląda i działa jak the elder scrolls jak dla mnie to plus bo to też spaniała seria. I trzeba się pogodzić, że stary fallout nie powróci a nawet jeśli to w tych czasach może swoją formą rozczarować.

16.06.2015 11:52
odpowiedz
salazarus
44
Centurion

Tekst bardziej pasuje do fanportalu Fallouta niż do serwisu informacyjnego. Autor dorabia jako PRowiec Bathesdy. Na razie nie zobaczyliśmy żadnego dłuższego fragmentu rozgrywki, żeby móc ocenić nową odsłonę tej serii. Mam nadzieję, że niebawem zaczną się pojawiać teksty jakieś sensowniejsze teksty, bo tego potworka wstydziłbym się wrzucić nawet na bloga. To, że wrzucono wiele fajnie wyglądających elementów nie znaczy, że będą one dobrze działać. Obawiam się, że dostaniemy udanego sandboxa w stylu Bathesdy, ale niekoniecznie udanego Fallouta i cRPG. Obawiam się, że dialogi pójdą w stroną Dragon Agea i Mass Effecta, zamiast rozwinąć całkiem udany system New Vegas. Ja na razie mam mieszane odczucia dopóki nie zobaczę jakiejś misji fabularnej.
Jeśli zaserwowane przez twórców gry poczucie humoru jest dla Was zbyt mało kuriozalne, zawsze możecie zmontować w garażu prywatną wyrzutnię pluszowych misiaków czy przebrać swojego ociekającego testosteronem herosa w damskie ciuszki.
To tylko pogłębia moje negatywne odczucie. Fallout był satyrą i różne groteskowe postacie i absurdalny humor miały jakiś cel w sobie, nie były po prostu zwariowane i odjechane. Pakowanie kolejnych kuriozalnych pomysłów nie tworzy bardziej klimatycznego Fallouta. Wręcz przeciwnie te wszystkie pomysły zabijają klimat klasycznych odsłon.

16.06.2015 12:21
odpowiedz
Lobotomia
41
Centurion

Odniosłem wrażenie że zamiast rpg otrzymamy mieszaninę strzelanki i simsów. Jak na razie same zniechęcające wiadomości. Wygląda na to że moja przygoda z serią Fallout skończyła się na New Vegas.

16.06.2015 13:00
odpowiedz
+Brunner+
14
Chorąży

Co to ku#wa jest!? Elementy towerdefence, budowanie domków dla ludzików!? itp. Na krótkie kwestie dialogowe jeszcze można przymknąć oko. Ale już na brak wpływu umiejętności na nie (i w domyśle uproszczony pod tym względem cały system oddziaływania na świat gry) już nie!
Poza tym ja tu nie czuje falloutowego klimatu brutalnego, niebezpiecznego, pełnego beznadzieji, postnuklearnego świata. Już pod tym względem ta koślawa trójka była lepsza.

A chyba najlepiej tą odsłonę podsumowuje tak mocno promowany pies. Już ch#j z tym ,że z tego co widać jest on chyba tylko po to ,żeby było... sympatyczniej?, bardziej rodzinnie? I tak oczywiście powiecie,że w klasycznym falloucie też można było przygarnąć psa, tak ale on nie był z góry narzucony przez kod gry, mógł się nam przydać, ale mogliśmy go w każdej chwili stracić w walce czy w inny sposób (nie wiem może nawet zjeść, sprzedać:)
I już teraz doskonale widać ,że pies będzie musiał być nietykalny ku#wa pancerny (jak w COD) bo tego będzie wymagał z góry narzucony scenariusz.
Nie wiem też czy ktoś zauważył jeszcze jedną kwestię związaną z pieskiem... To jest jak najbardziej rasowy owczarek niemiecki!? Rasowy owczarek niemiecki po ku#wa 200 latach od zagłady cywilizacji!
Pies dobitnie pokazał ,że na powrót starego dobrego fallouta z ramami narzuconymi tylko przez wykreowany świat i ograniczenia własnego bochatera (a nie scenariusz) jak i duże przywiązanie do spójności i detali postapokaliptycznej rzeczywistości są marne szanse.

I pewnie będzie to dobra wysokobudżetowa gra, niestety z ideą pierwszych dwóch falloutów mająca mało wspólnego. Jako gra moje oczekiwania w okolicach 8/10 Jako fallout 4/10

16.06.2015 14:43
odpowiedz
Bramkarz
130
Legend

Już w poprzednich częściach mieliśmy właściwie nieśmiertelne psy, w F3 dzięki levelowaniu i ogromnej liczbie HP, a w New Vegas takie było domyślne ustawienie dotyczące towarzyszy.

16.06.2015 14:59
odpowiedz
Flyby
158
Outsider

[36]
"Już w poprzednich częściach mieliśmy właściwie nieśmiertelne psy" ;)

Mój Pikuś jest za psią nieśmiertelnością ! I za utrzymaniem rasy mimo mutujących pcheł! Za przynoszeniem swojemu panu czegoś więcej niż kapcia do łóżka.. Szkoda że pokojówki nie udźwignie, chociaż kto wie, mutacje potrafią cuda!

16.06.2015 16:33
odpowiedz
Xfiler
32
Chorąży

Co za syf. Simsy, Dead Rising, Saints Row? Chyba coś im się pomyliło. "...prywatną wyrzutnię pluszowych misiaków...", co to k&#%a ma być? Gdzie w tym wszystkim jest Fallout? Gdzie historia, gdzie klimat? Wzięli się znowu za robienie tej gry partacze z Bethesdy i zarżnęli temat do końca. Co za dno.

16.06.2015 18:16
odpowiedz
Flyby
158
Outsider

[37]
"Co za dno"

No .. ;)) I cała masa przyjemności falloutowego dna ;) ..ha, ha

17.06.2015 14:16
odpowiedz
elathir
21
Generał

A gdzie tutaj mamy te zalety? Ja tam widzę głównie znaki ostrzeżenia, w tym artykule.

19.06.2015 03:20
odpowiedz
grzyb111
39
Pretorianin

Wszystkie znaki na niebie wskazują że gra jako gra będzie naprawdę dobra, ale jako następny fallout morze polec bardzo szybko zbyt szybko, obyśmy wszyscy się mylili i nasze obawy zostały zażegnane w dniu premiery (Ale każdy wie jak jest. Czasy idą do przodu, technologia też a graczy traktuje się jak coraz większych niedorozwojów serwując produkty, gry które już nawet nie są proste gdyż same się przechodzą i żeby tylko to było wadą współczesnych gierek. No ale cóż bydło traktowane będzie jak bydło...).

19.06.2015 08:36
odpowiedz
KoRReq
1
Generał

Uproszczone dialogi jako zaleta cRPG, no ku*wa szczyt, kto to pisał...

19.06.2015 09:01
odpowiedz
MANOLITO
153
Legend

ja powiem tak, wiedźmin podniósł poprzeczkę do tego stopnia, że teraz nie jestem w stanie odpalić gta5 - bo tak wydaje mi się drętwy i płaski na jego tle - nowy f4 skoro już wiadomo, że nie będzie miał grafiki, to musi mieć chociaż fabułę, musi mieć dialogi - bo sama eksploracja świata i strzelanie do przeciwników, którzy nadal nie nauczyli używać osłon i od tak wyskakują na nas kupą - da radości na kilka godzin, a później to tylko nuda i zbieranie lotu.

19.06.2015 09:36
odpowiedz
Irek22
81
Grzeczny już byłem

Szczerze? Pomijając to, że niektóre z tych elementów są - cytując klasyka - oczywistą oczywistością i w takiej czy innej postaci miały zakichany obowiązek się znaleźć w grze, to absolutnie nic z tego, co zostało tu opisane, nie przekonało mnie, żebym z niecierpliwością czekał na Fallout 4. Niektóre wręcz mnie zniechęciły do tego tytułu! A jeśli dodać do tego, że Bethesda nie potrafi tworzyć dobrych fabuł, postaci i dialogów i jej gry na dłuższą metę są dla mnie nużące, to...
Zamiast chociaż chwalić się, że "tym razem zrobimy dobrą fabułę", "to będzie pierwsza nasza gra, która nie będzie nużąca i po 50h", "obiecujemy, że niemal każde zadanie poboczne zapadnie wam w pamięć", "tym razem stworzymy masę charyzmatycznych postaci, do których bohater, a więc gracz, na pewno się przywiąże emocjonalnie", "a dialogi tym razem nie będą megadrętwe i wcale nie chodzi o mimikę postaci, lecz o wypowiadane przez nie teksty" itp. itd., to twórcy się chwalą jakimiś pierdołami pokroju tower defense, simsowością, aplikacją mobliną czy "hektolitrami frajdy" - jak zauważył autor tekstu - kojarzącymi się z Saints Row i Dead Rising (których to serii osobiście kompletnie nie trawię) przyprawionymi momentami mało kojarzącą się z falloutową postapokalipsą pstrokatą kolorystyką (choć ta, dzięki modom, będzie akurat najmniejszym problemem tej gry). Teraz myśląc o Fallout 4 przed oczami mam Saint Row: Postapo... A grając w Fallouta nie chcę grać w Saints Row!
Co prawda jeszcze nie skreślam tej gry z mojej listy "Czekam!", ale wrzucam ją na jej margines.

https://www.youtube.com/watch?v=aBWqFZFjJkA

19.06.2015 15:10
odpowiedz
Yorick
5
Junior
3.5

Treść nieważna jeśli forma kompletnie zidiociała - nie idźcie drogą rozbijania artykułu na 20 stronek - to jest dla mnie kompletnie nieakceptowalne. Niech to będzie dłuższy tekst + kilka obrazków - nie róbmy z tego komiksu.

21.06.2015 15:46
odpowiedz
Baalnazzar
107
Generał

To co tu jest opisane to są popierdółki, a uproszczone dialogi ciężko uznać za zaletę :) Owszem, lubię jak postać główna ma głos, ale jednak wolę widzieć pełną kwestię która ma być wypowiedziana. Te uproszczone, jeśli źle zrobione potrafią wprowadzić w błąd zmuszając do wczytania i powtórzenia dialogu.
Główna moja wątpliwość to czy Bethesda podoła fabularnie. Samo bieganie, budowanie baz, eksploracja i crafting są fajne, ale to za mało. Liczyłbym głównie na ciekawe zadania poboczne. Inaczej gra po prostu się szybko znudzi.

21.06.2015 20:49
odpowiedz
ket85
5
Junior
10

Ja mam nadzieje że w polskiej wersji będzie Dubbing ale naprawdę dopracowany coś jak w Wiedźminie. Oczywiście nie wszystkim to będzie odpowiadać ale kto zabroni kupić wersje eng

26.06.2015 14:51
odpowiedz
dododo
80
Pretorianin
9.5

Szykuje się fenomenalna gra. W końcu coś z duszą, ciekawego, o wiele bardziej niż te wszystkie battlefieldy, far kraje i reszta nudnych wyrobów.

26.06.2015 16:06
odpowiedz
rzaba89nae
51
Aes Sedai
7.0

Badziew, jak wszystko od tej firmy od 2004-2005 roku wzwyż. Jak zwykle skupiają się na duperelach, a produkt końcowy okaże się grą ze światem po którym się tylko bezcelowo łazi i od czasu do czasu odpiera ataki spawnujących się mobków. Symulator łażenia i podziwiania "widoczków", jak Oblivion, Skyrim i F3, kreacja postaci strasznie rozbudowana, świat też, ale elementy RPG leżą i kwiczą.

28.06.2015 18:14
odpowiedz
Hefarius
39
Chorąży

@rzaba89nae - na tę chwilę tak, ale questów i fabuły nie pokazali. Mam nadzieję, że będzie można zostać blade runnerem dla Instytutu, napadać razem z Raiderami albo skończyć MQ bez sojuszu z Bractwem.

28.06.2015 23:13
odpowiedz
Abdul93
26
Pretorianin

Niewiem czy coś przekona mnie do tej gry:P
1,2 i FT magia moje ulubione gry

F3... 10h i koniec...

Nic tam nie było fajne:P
nic mnie niezatrzymało przy tej grze...

29.06.2015 11:07
odpowiedz
Nolifer
98
The Highest

Ci którzy narzekają, że Fallout nigdy nie będzie jak 1 czy 2 muszą się pogodzić z Tym, że rozwiązania w 3 i New Vegas poprowadziły serię w bardzo dobrym kierunku no i twórcy już nigdy nie zrobią rzutu izometrycznego. A co do tych, którzy narzekają na pewne "pierdóły", które mają się pojawić. Przecież to nie będzie obowiązkowa rzecz, możecie przez całą grę nie korzystać z niej. :P

30.06.2015 09:20
odpowiedz
elathir
21
Generał

A fanboye Betsaidy, którzy każde nawet najgłupsze rozwiązanie wychwalają pod niebiosa muszą w końcu zrozumieć, że mi jak i innym fanom oryginalnych Falloutów wcale nie chodzi o powrót do rzutu izometrycznego, tylko o wprowadzenie do nowej formy rozgrywki więcej wysokiej klasy elementów RPG oraz zachowanie klimatu oryginału. Obsydianowi w FNV się udała, Betsaidzie w F3 nie. Co więcej te zapowiedzi wskazują na to, że znowu się nie uda, gra będzie jeszcze bardziej spłycona i jeszcze bardziej zrobiona pod Amerykańskiego nastolatka, któremu nie chce się myśleć i quest inny niż zabij 10 wilków go przerasta. W skrócie, idzie nam nie o to, że wprowadzono elementy akcji, a o to, że kosztem wprowadzenia elementów akcji, naprawdę dobrej jakości zresztą, poleciał na łeb na szyję poziom elementów RPG. Np. w wiedźminie też mamy rozbudowane elementy akcji, ale fani klasycznych RPG nie narzekają, bo elementy RPG na tym nie ucierpiały, a wprost przeciwnie są świetne. Natomiast problemem gier Betsaidy jest skupienie się tylko na jednym, drugorzędnym dla fanów RPG, elemencie rozgrywki. Dlatego te zapowiedzi tak mnie martwią, widać, że znów idą w ilość a nie jakość. Zresztą zauważ, że mało kto z nas krytykuje FNV, większość tylko F3, bo po beznadziejnym F3 widać było, że FNV jest krokiem naprawdę w dobrą stronę i gra była już zdecydowanie lepsza.

08.07.2015 15:18
odpowiedz
laki2217
49
Generał

Obecnie liczą się pieniążki. Jak widać mechanika fallout 3 lepiej się przyjęła niż fallout new vegas. Zobaczymy jak wyjdzie to w czasie premiery.

27.07.2015 20:41
odpowiedz
Demarest
7
Legionista
3.0

Fallout 3 zabiło serię :( New Vegas już znacznie się poprawiło, a 4 nie dość, że wraca do 3, to jeszcze robi z tej gry zwykłą rzeźnię z jakimiś pierdołami w stylu settlersów.

06.08.2015 02:53
odpowiedz
Hefarius
39
Chorąży

Tyle, że ich mechanika była taka sama - różniły się za to settingiem, zadaniami, dialogami i kreacją świata. NV dostał po dupie za grafikę na poziomie F3 głównie.

10.11.2015 01:43
odpowiedz
Audioslaver
10
Legionista

Czy nie da się zrobić gry z dużym światem i bez skalowania poziomów?? Oczywiście że się da, przykładem jest Wiedźmin 3, ale komercyjne tumany z Bethesdy, idą na łatwiznę i robią gry dla jak największej ilości odbiorców, taki gimnazjalista kupi - bo się gra łatwo i przyjemnie, a fan RPG też kupi bo... - tak czy siak kupi itp;). Wiem że nie jest to nigdzie zapisane, ale gry tego gatunku moim zdaniem oprócz wczuwania się w bohatera i rozwiązywania questów, powinny zapewniać zadowolenie z pokonywania potworów oraz dawać uczucie siły po każdym levelu, tylko sory gregory lecz ja w żadnej grze ze skalowaniem tego nie czułem np. grając w Obliviona grało mi się wyśmienicie do któregoś tam levelu dopóki nie wyczułem, że coś tu jest nie tak - wyszedłem z gry i czytam, że oblivion zapewnia takie atrakcje jak lvl scalling - naprawdę się wkur.iłem.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze