ocena redakcji
6.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry The Elder Scrolls Online - ani to Skyrim, ani świetne MMO

The Elder Scrolls Online brzmiało jak marzenie. Skyrim w wersji sieciowej – kto nie chciałby w to zagrać? Niestety, studio ZeniMax Online nie potrafiło zrobić nic więcej niż zwyczajne, poprawne MMO, które bawi i wciąga, ale nie zostanie królem gatunku.

5 maja 2014 6.5/10
• strony :12345
PLUSY:
  • duży świat, dużo treści;
  • klimat;
  • niezła grafika i stabilność gry;
  • rozbudowany i ciekawy crafting;
  • tryb PvP zrobiony z rozmachem.
MINUSY:
  • przesyt fabułą i nastawienie na jednego gracza;
  • mało dynamicznych elementów rozgrywki;
  • walka pozbawiona polotu;
  • brak pełnoprawnego handlu.

Seria The Elder Scrolls rozgrywa się w przepastnym geograficznie i historycznie uniwersum. Odwiedzaliśmy je wiele razy, więc doskonale kojarzymy charakterystyczne dla niego rasy czy krainy i lubimy motywy, które podejmuje seria. Pomysł zrobienia sieciowej wersji Skyrima czy Obliviona wydawał się tylko kwestią czasu – mało która marka pasuje do tego gatunku tak dobrze. Koncepcja jawiła się jako strzał w dziesiątkę, bo wyrazisty świat miał spotkać się z ambitnymi założeniami, składającymi się na „MMO inne niż wszystkie”. Ważne miały być fabuła, otwartość, no i możliwość grania z innymi bohaterami. Obietnice były piękne…

The Elder Scrolls Online: zdobywamy zamki w PvP – MMO w 5 minut!

The Elder Scrolls Online: zdobywamy zamki w PvP – MMO w 5 minut! [5:00]

Jedną z atrakcji The Elder Scrolls Online jest tryb PvP, rozgrywany pomiędzy trzema frakcjami graczy. W nim walczymy o zamki i twierdze, by koronować własnego cesarza i zdobyć bonusy. Prezentujemy podstawowe założenia PvP w nowej serii programów: MMO w 5 minut. Szybciej się nie dało!

Mając w pamięci zapewnienia twórców podchodziłem do The Elder Scrolls Online z nadzieją, że po raz kolejny zatopię się w świecie gildii wojowników i magów, Khajiitów oraz szalonych daedrycznych książąt. Rzeczywiście, zanurkowałem na jakiś czas, ale teraz suszę ubrania… Co mi nie pasowało w The Elder Scrolls Online? I na jak długo fani gatunku MMORPG znajdą tu schronienie?

Recenzja gry The Elder Scrolls Online - ani to Skyrim, ani świetne MMO - ilustracja #2

The Elder Scrolls to seria zapoczątkowana w 1994 roku przez firmę Bethesda, która doczekała się kilku głównych i pobocznych gier. Marka jest kojarzona przede wszystkim z bogatymi RPG-ami, stawiającymi na otwarty świat i swobodę działania – takie atrakcje otrzymaliśmy między innymi w grach Daggerfall, Morrowind, Oblivion, czy Skyrim. The Elder Scrolls Online jest pierwszą grą z serii, która oferuje rozgrywkę wieloosobową. Przygotowało ją nowe studio ZeniMax Online.

Kotwicę rzuć

The Elder Scrolls Online to gra sieciowa z gatunku RPG, w której wcielamy się w śmiałków reprezentujących trzy frakcje – do każdej z nich przypisano różne rasy, zamieszkujące poszczególne rejony Tamriel. Gracze stają do walki z Molag Balem, daedrycznym księciem, który chce dosłownie wydrzeć część świata dla siebie – wbijając w Tamriel międzywymiarowe kotwice. Wszystko to zapewne już wiedzieliście, ale warto dodać, że wybór rasy/frakcji wiąże się z tym, gdzie zaczniemy przygodę i jakie lokacje zwiedzimy (przynajmniej na początku). Na wstępie dobieramy też klasę, która reprezentuje kilka unikatowych drzewek rozwoju, czym zajmiemy się później. Na razie skupmy się na tym, co dzieje się tu fabularnie. A dzieje się sporo, bo jak każda gra tego typu, The Elder Scrolls Online zawiera mnóstwo zadań. Różnica między tą produkcją a innymi reprezentantami gatunku polega na tym, że tutaj większe znaczenie ma eksploracja. Questy nie są oznaczone na mapie świata i nie zawsze prowadzi do nich inne zlecenie – warto więc odwiedzać charakterystyczne punkty opisane ikonami, nawet jeśli wydają się totalnym odludziem. Często w okolicy obozów, kopalń czy ruin stoi ktoś, kto potrzebuje pomocy.

Recenzja gry The Elder Scrolls Online - ani to Skyrim, ani świetne MMO - ilustracja #3
Niemal każda sterta kamieni skrywa jakąś tajemnicę.

Pomysł na premiowanie wałęsania się po okolicy jest w porządku, chociaż czasami mnie irytował – oznaczał więcej biegania, nie zawsze zwieńczonego sukcesem w postaci misji. Cały czas miałem też poczucie, że może gdzieś coś przeoczyłem, a gra mi o tym nie mówi. Nie dajcie się też zwieść temu opisowi – większy nacisk na eksplorację nie znaczy, że TESO ma zupełnie otwarty świat. W tym sensie to typowe MMO, w którym „robimy” lokację po lokacji, zgodnie z poziomami przeciwników. Nie ma tu mowy o wielkiej swobodzie, bo zwykle mamy tylko jedno miejsce pasujące do naszego aktualnego stopnia rozwoju. Fani Skyrima, w którym można było pójść w dowolną stronę i podchodzić do historii od kilku stron, muszą mieć to na uwadze. The Elder Scrolls Online nie buduje nowej wizji MMO pod względem fabularnym – powtarza utarte schematy, co zresztą dotyczy nie tylko scenariusza.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Recenzja gry Wiedźmin 3: Dziki Gon na PC – Geralt rozwija skrzydła na pececie

Recenzja gry Wiedźmin 3: Dziki Gon na PC – Geralt rozwija skrzydła na pececie

Wiedźmin 2 był grą od początku szykowaną z myślą o komputerach PC. W przypadku Wiedźmina 3 twórcy przyznają, że multiplatformowość zmusiła ich do kompromisów, nie oznacza to jednak, że Dziki Gon na PC jest portem przygotowanym na kolanie. Przeciwnie.  recenzja gry

Recenzja gry Darkest Dungeon – wciągającego jak diabli RPG nie dla mięczaków

Recenzja gry Darkest Dungeon – wciągającego jak diabli RPG nie dla mięczaków

Nadeszła najtrudniejsza gra ostatnich miesięcy. Darkest Dungeon to hardkorowe RPG, które albo się kocha... albo nienawidzi.  recenzja gry

The Elder Scrolls V: Skyrim - recenzja - mamy grę roku?

The Elder Scrolls V: Skyrim - recenzja - mamy grę roku?

The Elder Scrolls V: Skyrim uderzył mocno i na tyle skutecznie, że straciliśmy dla niego głowy. Czy nowy produkt Bethesdy jest murowanym kandydatem do tytułu gry roku? Na to pytanie odpowiadamy w recenzji.  recenzja gry

ocena vs oczekiwania

Według naszych czytelników gra The Elder Scrolls Online w wersji PC jest rozczarowaniem – oczekiwania przed premierą były wyższe niż aktualna średnia ocena użytkowników.

5.9

ocena czytelników

2081 ocen czytelników

8.8

oczekiwania przed premierą

2278 głosów czytelników

The Elder Scrolls Online - screen - 2016-01-29 - 314721The Elder Scrolls Online - screen - 2016-01-29 - 314720The Elder Scrolls Online - screen - 2016-01-29 - 314719The Elder Scrolls Online - screen - 2016-01-29 - 314718The Elder Scrolls Online - screen - 2016-01-29 - 314717The Elder Scrolls Online - screen - 2015-10-06 - 308900The Elder Scrolls Online - screen - 2015-10-06 - 308899The Elder Scrolls Online - screen - 2015-10-06 - 308898The Elder Scrolls Online - screen - 2015-10-06 - 308897The Elder Scrolls Online - screen - 2015-06-11 - 300891
Hero Zero

Hero Zero

Zagraj za Darmo!

Star Wars: The Old Republic

Star Wars: The Old Republic

Zagraj za Darmo!

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów - Edycja Rozszerzona - PC - 39,90 zł

kup w sklepie

PC 39,90 zł

Shadowrun Returns - PC - 38,90 zł

kup w sklepie

PC 38,90 zł

Dark Souls Prepare to Die Edition - PC - 63,90 zł

kup w sklepie

PC 63,90 zł

Komentarze Czytelników (163)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
08.05.2014 12:09
odpowiedz
nagytow
123
Firestarter

czy aby ty potrafisz pisac tak aby inni cie zrozumieli.
Do umyslu fanboja ciezej trafic ;)

Bez przesady, co to za wybory moralne, ktore nie maja zadnych konsekwencji. Moze po prostu jeszcze nie trafilem cos powazniejszego, ale co mnie interesuje jakis npc, ktorego spotkalem pierwszy i ostatni raz 10 minut temu, przezyje czy nie. Gdyby moje decyzje faktycznie mialy jakis wplyw na moja postac, na swiat, na cokolwiek, to wtedy to faktycznie bylby wybor.

Zreszta same dialogi i questy to nie jest najwazniejsza sprawa. Mechanika gry to problem: questowanie w grupie, fazowanie i handel to moje glowne zarzuty.

08.05.2014 12:30
odpowiedz
Longwinter
32
Jestem Najgorszym Sortem

nagytow ---> w zasadzie trzeba być idiotą aby uważać że wybory moralne w grze maja jakieś znaczenie, bo przecież to gra. Ale umawiamy się że mają, bo na tym polega zabawa. Zresztą w ESO jest dużo decyzji które są nieodwracalne i które powodują inną ścieżkę fabuły. Oczywiście na ogól nie prowadzi to do innych zakończeń ale jest wiele sytuacji które zostają z tobą w grze.

np. Wampiryzm i Wilkołaki

08.05.2014 12:31
odpowiedz
Tezamus
9
Legionista
7.5

Miałem nic nie pisać na temat tego tekstu, ale jest w nim tyle głupot z niewiedzy autora, i narzekania dla samego narzekania, że muszę to skomentować.
Czytając recenzję MMO, chciałbym dostać podstawowe informacje o ilości przegranych godzin, poziomie bohatera, czasie spędzonym na PvP czy liczbie odwiedzonych lokacji grupowych. Tu tego brak, a podejrzewam że autor nie przekroczył nawet 25 lvl.

"Pomysł na premiowanie wałęsania się po okolicy jest w porządku, chociaż czasami mnie irytował – oznaczał więcej biegania, nie zawsze zwieńczonego sukcesem w postaci misji. Cały czas miałem też poczucie, że może gdzieś coś przeoczyłem, a gra mi o tym nie mówi." - to jest właśnie przykład narzekania bez powodu. Jeżeli gra mówi graczowi gdzie ma iść, to wypacza to słowo eksplorować, które nie zawsze musi kończyć się zadaniem, a odkryciem kufra, książki czy innej pierdoły.

" Szczerze mówiąc już po kilkunastu godzinach poczułem przesyt treścią, jaką oferuje gra – no bo ile frakcji, grup, plemion, czy tajnych organizacji może potrzebować pomocy biednego Khajiita, który tylko chce zarobić na jabłko dla swojego konia? Ile podobnych do siebie podziemi trzeba odwiedzić, żeby zyskać sławę bohatera?" - czy to nie jest przypadkiem bolączka KAŻDEJ gry? Czy w Skyrimie Dovahkiin który

spoiler start

położył kres rebelii

spoiler stop

nie jest proszony o dostarczenie listu do jakiegoś wieśniaka? Czy Shepard nie latał po galaktyce za jakimiś pierdołami? Jestem zdziwiony, że człowiek który tyle lat zajmuje się grami piszę takie rzeczy.

"Inną kwestią jest sama złożoność tego, co robimy. W tym względzie The Elder Scrolls Online stanowi spodziewany, chociaż i tak przykry krok wstecz względem solowych odsłon serii. To po prostu gra MMO, która nie chce odrzucać zbyt wymagającymi zadaniami i zagadkami, dlatego pradawne podziemia, których nikt nie potrafił otworzyć od setek lat, chronione są przez złożony system wymagający wciśnięcia trzech znajdujących się obok siebie przycisków. Nawet jeśli nie wiesz dokładnie, co należy zrobić, gra wyświetli komunikat z rozwiązaniem zagadki." - kolejne zarzuty które można przedstawić całej masie gier (wszelakich gatunków) z serią TES na czele. Tak się składa, że w grze znajdują się zadania trudne (jest ich nawet całkiem sporo) lub po prostu takie które nagradzają (głównie ograniczają bieganie) za wiedzę o świecie lub danym zadaniu. Ostatnie zdanie jest dziwne dla kogoś, kto chce aby gra pokazywała mu gdzie iść... Polecam wyłączenie znaczników zadań i wszystkich opcji z działu interface.

"Ten świat i jego mieszkańcy stoją w miejscu, czekając na herosa. Niby to norma, a jednak dzisiaj oczekuje się więcej – gry, w której PvE nie będzie tylko statycznym odgrywaniem scenek, ale równie pasjonującym doznaniem jak chaotyczne w swojej naturze PvP. Tymczasem The Elder Scrolls Online jest w tym względzie absolutnie niemrawe – to świat, w którym nic tak naprawdę się nie dzieje." - taaak, bo w innych grach NPC same biorą widły, kupą napadają i niszczą wielkie zło zanim gracz zdobędzie pierwsze portki. Wystarczy przejść się po mieście żeby zobaczyć, że sporo NPC pracuje, gada (czasami całkiem ciekawe rzeczy) czy pije w karczmie, standard jak w większości gier RPG.

"Ten plus bardzo szybko jednak przeradza się w zarzut – główną fabułę The Elder Scrolls Online można przejść bez żadnego kontaktu z innymi graczami, co w kontekście gatunkowej przynależności gry jest absurdalne." - witaj GW2, witaj SWTOR, witaj Age od Conan. To pierwsze gry MMO które przyszły mi na myśl. Ich wspólną cechą jest osobista, instancjonowana historia który przechodzi się bez udziału innych graczy.

"System grup naturalnie jest, ale 90% questów można zrobić samemu. Tym bardziej, że i tak często musimy wykonać pewne czynności sami, bo nie da się zaliczać ich wspólnie. Co więcej, w pojedynkę da się nawet zabić niektórych bossów. Z tego powodu podczas mojej przygody z trybem PvE jedynym sygnałem od świata, że żyje były maile od… spamerów sprzedających złoto (dziennie przychodziły średnio dwa). Nikt nieznajomy nie zaprosił mnie do drużyny i ja sam też nie czułem, że powinienem to zrobić." - w większości gier MMO większą część zadań można zrobić samemu, TESO nie jest wyjątkiem, bo w świetnie ocenionym przez autora GW2 można bez grupy solo zrobić (poza instancjami) 100% świata co w TESO jest solo nie do osiągnięcia bo kotwic i bossów na wyższych lvl solować się już tak łatwo nie da.

"Inną sprawą jest to, że wiele zdolności wydaje się dodanych na siłę lub źle przedstawionych. Weźmy chociażby specjalne dodatki z gildii wojowników lub magów, czyli możliwość zastraszenia lub przekonania rozmówcy do swoich racji. Opcje pojawiają się w dialogach, ale raczej nigdy nie dają dużo – czasem tylko oszczędzą nam trochę czasu." - dają nowe opcje dialogowe, inne zakończenia quetsów i oszczędzają sporo czasu czyli dokładnie to samo co w innych grach z serii TES czy podobnie jak w SWTOR. Narzekanie dla samego narzekania...

"W przypadku mojej konkretnej klasy, czyli Nightblade, miałem też spore rozterki – nie bardzo chciałem bawić się w skradanie, ale w pewnym momencie musiałem zainwestować w tego typu zdolności. Punktów miałem dużo, a inne umiejętności już wykupione i ulepszone. Zmierzam do tego, że system zdolności przez swoją otwartość nie wydaje się tak dobry jak choćby w Guild Wars 2: tam zauważało się czasem świetne kombinacje, tutaj w większości przypadków są one dość typowe i oczywiste, chociaż też na swój sposób działają." - słowo "musiałem" jest tutaj śmieszne, bo gra do niczego nie zmusza, a każdy skill "coś" daje. Tylko i wyłącznie gracz wybiera skille które chce używać, można biegać skrytobójcą z dwuręcznym mieczem czego w GW2 zrobić się nie dało.

"Mówiąc krótko, na razie endgame składa się generalnie z kolejnej porcji questów – jeśli te podstawowe kogoś znudziły w drodze na „szczyt”, taka forma rozgrywki wysokopoziomowej może zostać odebrana nie jako nagroda, lecz kara." - a mówiąc dokładnie endgame składa się lokacji przeciwnych frakcji podniesionych do poziomu weterana, 6 pierwszych dungeonów podniesionych do poziomu weterana z rozwinięciem fabuły i nowymi bossami, zabawa na Cyrodill a na dniach pojawi się pierwsza lokacja rajdowa.

"Nijakość elementu „bojowego” The Elder Scrolls Online wynika z ograniczeń technologicznych. Machamy sobie mieczem i liczymy na to, że cios wejdzie – opóźnienia, niedokładność i typowe absurdy MMO sprawiają, że w mojej wirtualnej karierze bohatera najchętniej obrałbym drogę pacyfisty. " - narzekanie na ping w grze MMO od recenzenta który wystawił 9.5 grze MMO pod nazwą Guild Wars 2, w której to zachwycał się walką (dodajmy że bardziej płytką i ograniczoną niż w TESO) ale o "typowych absurdach MMO" nawet się nie zająknął. Aaaa sorry GW2 można zrobić w 100% zbierając krowie placki i wyrywać chwasty na polu, widać natura pacyfisty w tym wypadku zwycięża.

"Wszystko to sprawia sporo frajdy, chociaż jest sztuką dla sztuki – rozwijanie postaci w PvP jest bardzo powolne." - to jest jeden z niewielu prawdziwych faktów w tej recenzji. Co nie zmienia ciągle faktu, że autorowi chyba nie chciało się sprawdzić, z jakimi problemami na prawdę boryka się TESO w PvP a te są większe niż niewielki napływ punktów doświadczenia.

"W The Elder Scrolls Online nie ma tradycyjnego, ogólnodostępnego systemu handlowego w stylu domu aukcyjnego. Handel jest dostępny dopiero po przystąpieniu do gildii i składa się z wyjątkowo nieporęcznego mechanizmu." - gildie handlowe to o niebo lepsze rozwiązanie niż ogólnodostępny auction house, eliminuje wystawianie przedmiotów przez boty, dla kogoś kto lubi zarabiać na handlu, obecność w kilku takich gildiach pozwala na zarabianiu na samych różnicach cen, można zdobyć zaufanych dostawców czy kupców, trafić na oferty ludzi którzy coś chcą sprzedać ale nie wystawiają tego na aukcji itp. Toporność podstawowego AH wyeliminować można przez addona lub poczekać do następnego patcha bo mają to usprawnić.

Wątpię żeby ktoś moje wypociny przeczytał ale na tak kiepską i mijającą się z prawda recenzją musiałem odpowiedzieć. Ciągle chciałbym wiedzieć jak długi czas autor spędził w grze i jaki poziom udało mu się zdobyć, bo ze screenów wygląda jakby odwiedził 2 pierwsze lokacje w Aldmerii Dominion i Cyrodill czyli 3 lokacje na 17 możliwych i nie liczę tutaj wysp startowych czy innych małych pierdół, których w grze jest masa. Pozdrawiam.

08.05.2014 12:45
odpowiedz
nagytow
123
Firestarter

[135] Longwinter Nie zgadzam sie. Przy dobrze zrealizowanym fazowaniu, mozna by np usmiercic cala wioske itp. Albo wprowadzic ceche moralnosci typu dobry/zly.
Myslalem, ze wampiryzm i likantropia sa w ESO odwracalne?

[136] Tezamus
Uh, spoiler to nie cytat!

witaj GW2
Akurat w GW2 mozna bylo robic questy fabularne w grupie. Genialne rozwiazanie.

gildie handlowe to o niebo lepsze rozwiązanie niż ogólnodostępny auction house
Nie zgadzam sie. Sam pomysl bycia w kilku gildiach uwazam za nietrafiony. Poza tym z punktu widzenia sprzedawcy znacznie lepiej jest miec mozliwosc sprzedazy wszystkim graczom niz tylko malej czesci.

eliminuje wystawianie przedmiotów przez boty
To nigdy nie powinien byc powod takiej a nie innej decyzji projektowej. Boty maja zreszta swoj wlasny system handlu :) Zreszta widac, jak bardzo tworcy przejmuja sie botami. Nieskonczone zasoby (uh co za straszna blad w projekcie) sa okupowane przez boty. Raporty nic nie daja. Jedyne co pozostaje to kupic od nich tanio te Juty i sprzedac z zyskiem :)

dla kogoś kto lubi zarabiać na handlu
Czyli ja. Ekonomia mmo zawsze bardzo mnie interesuje. Niestety interfejs sklepow gildiowych jest tragiczny, a limity czasowe przy przegladaniu dodatkowo utrudniaja korzystanie.

Toporność podstawowego AH wyeliminować można przez addona
W minimalnym stopniu jak na razie :(

08.05.2014 13:02
odpowiedz
Longwinter
32
Jestem Najgorszym Sortem

nagytow

mozna by np usmiercic cala wioske itp.
Takie rzeczy są w ESO, nawet dokładnie takie jak podałeś, jest zadanie w efekcie którego możesz uśmiercić całą wioskę (co ma być akurat aktem litości) lub zostawić mieszkańców przy życiu. I tak zostaje jak wrócisz tam za tydzień to efekty pozostają.

Albo wprowadzic ceche moralnosci typu dobry/zly.
W takim rozumieniu jak mówisz moralność pojawi się do końca roku.

Myslalem, ze wampiryzm i likantropia sa w ESO odwracalne?
Tak są odwracalne ale jeżeli tego nie zrobisz to efekt pozostaje z tobą.

Tezamus

Wątpię żeby ktoś moje wypociny przeczytał
Ja przeczytałem :)

chciałbym wiedzieć jak długi czas autor spędził w grze
Autor doszedł do około 30 lvl. Co i tak wydaje się wyczynem nad życie dla recenzenta :)

08.05.2014 13:52
odpowiedz
Dasim
4
Legionista

[136]

Tezamus ja przeczytałem i z większością się zgadzam :)

08.05.2014 21:27
odpowiedz
Zgrywus1
21
Czarownik z Torunia

Do wszystkich komentujacych wyzej i nizej: Z tym ocenianiem to jest tak, jakbyście włączyli margonem i nawet nie zabijajac jednego krolika powiedzieli, ze to gowno.

08.05.2014 23:16
odpowiedz
scorpionq997
10
Legionista

" chciałbym wiedzieć jak długi czas autor spędził w grze Autor doszedł do około 30 lvl. Co i tak wydaje się wyczynem nad życie dla recenzenta :)"
Oj chyba Szymon Liebert doszedł do tego 30lvl na youtube :) alle pewnie nie miał czasu grać w eso bo w diablo 3 musiał wbić 1000 paragon bo to taka wspaniała gra :) i jak rozbudowana ...

08.05.2014 23:22
odpowiedz
.:Jj:.
77
     Dies Irae     

Longwinter=> czemu nie piszesz na swoim normalnym koncie?

08.05.2014 23:28
odpowiedz
alchemiakr
20
Pretorianin

Biorąc pod uwagę fakt jak ta gra szybko się ukazała od pierwszej zapowiedzi to nie dziwi mnie, że to słaby tytuł.

10.05.2014 04:43
odpowiedz
OdrzutoweWrotki
26
Chorąży

1.Czyli Gówno
2.Każda sieciówa przyciąga dałnów,którzy nie robią nic poza masturbacją 24.d.

i 3...najważniejsze.

ES będzie zawsze i do końca grą SINGLE PLAYER.

10.05.2014 04:44
odpowiedz
Angelord
76
sic me servavit Apollo
10

Nie zgadzam się z wnioskami ujętymi w powyższej "recenzji". Abstrahując wszelako od pewnych, redakcyjnych ułomności w opublikowanych "subiektywnych wrażeniach" (ani to "recenzja", ani świetny "komentarz na temat gry") - można - wbrew bezpodstawnym (IMHO), negatywnym ocenom - uznać TESO za jedną z najlepszych produkcji ostatnich lat. Gra bowiem oferuje multum możliwości, intencjonalne ograniczenia są zredukowane do minimum, a swobodę gracza - w wyborze stylów gry - warunkuje de facto tylko jego inwencja i kaprys (jest w czym wybierać). Permutacyjny sposób kreowania postaci (łączenie skili, ścieżek, itemów etc.) i intuicyjny, dynamiczny system walki, to niebagatelne elementy świetnego gameplay`a w TESO. Fabuła i tematyczna osnowa niwelują schematyzm questów. Jeśli się wczytać w mikro-opowieści, poddając się tym samym immersji, to wówczas - tak typowe dla MMO - "lewelowanie" traci swe znaczenie. Liczy się przygoda, wyzwanie i współpraca z innymi. Na taką grę czekałem dłuuugie lata i wreszcie wyprodukowali coś, co mogę - już z pozycji "in-game - weterana" - ocenić naprawdę wysoko.

A malkontenci/recenzenci niech sobie gadają:

"I used to be an adventurer like you then i took an arrow in the knee" - i "suszą ubrania"

https://www.youtube.com/watch?v=mTRmAhu08pA

10.05.2014 07:41
odpowiedz
poltar
98
Generał

Angelord - dokladnie, tez uwazam ze TESO jest calkiem niezla gra singleplayer, natomiast baaardzo przecietnym MMO. Ładnie to ujales.

10.05.2014 13:42
odpowiedz
OdrzutoweWrotki
26
Chorąży

No dobra Panowie,na Steam nie ma.Gdzie to kupić ?

10.05.2014 14:02
odpowiedz
OdrzutoweWrotki
26
Chorąży

Nie no ludzie to jakieś jaja,siedzę od godziny nad wpisaniem poprawnego kodu,żeby założyć konto na ich stronie.
Ciągle źle.
Mam tego antybota wpisać oddzielając słowa SPACJĄ czy nie ?

10.05.2014 15:03
odpowiedz
Dasim
4
Legionista

Wpisz wszystkie dane nie używając polskich znaków. U mnie zadziałało

10.05.2014 15:25
odpowiedz
OdrzutoweWrotki
26
Chorąży

No dane personalne tak.
ale mi chodzi o ten weryfikator antybot.

masz tam np 2 słowa.wpisuję je,odzielam spacją... i d....
albo np 2 rzędy cyfr,robię podobnie i wywala błąd.

10.05.2014 18:50
odpowiedz
Longwinter
32
Jestem Najgorszym Sortem

nadal gram i nadal mi się podoba :) --->

24.02.2015 23:23
odpowiedz
rad Li1
1
Junior

A co z muzyką. Dziwią się że nic nie było o muzyce w EDO.

05.07.2015 13:24
odpowiedz
MasterGamer130
6
Legionista

W The Elder Scrolls Online trzeba powstrzymać Maloga Bala a w Skyrim V jedną z najlepszych broni jest Mace of Malog Bal.

30.07.2015 08:56
odpowiedz
Belert
127
Legend

mam pytanie , zeby zagrac w TESO musze kupic klucz do wersji unlimited?Czy najpierw zwykle TESO a potem unlimited?Gra nie ma abonamentu, z tego co slyszalem.
Jest jakis trial zebym sprawdzil czy moj staruszek ja pociagnie ?

30.07.2015 09:06
odpowiedz
USSCheyenne
30
Generał

Obecnie to chyba już tylko wersje Unlimited można kupić (nie licząc wersji Imperial). A jeśli jeszcze gdzieś jest zwykła to zostanie do wersji Unlimited rozwinięta. Gra już faktycznie jest bez abonamentu. Triala chyba niestety nie ma z tego co się orientuje. Graficznie tytuł nie jest specjalnie wymagający. Wygląda ładnie ale bez żadnej przesady. Gra nie wymaga jakiegoś specjalnie mocnego sprzętu do poprawnego działania.

30.07.2015 09:29
odpowiedz
Belert
127
Legend

na allegro jest zwykla wersja TESO za 50 zeta i unlimited za prawie 150 , wystarczy ze kupie zwykla?

30.07.2015 09:30
odpowiedz
Longwinter
32
Jestem Najgorszym Sortem

Teraz działa Unlimited

30.07.2015 11:04
odpowiedz
Belert
127
Legend

a jak sie ma sama gra? Graja w to ludzie , nie bedzie problemu z party?

30.07.2015 14:23
odpowiedz
x68
8
Generał

Ludzi gra sporo, ale jeżeli chodzi o party to najlepiej mieć do tego polska gildie, polecam:

http://outlawseso.guildlaunch.com/index.php?gid=374123

01.08.2015 15:48
odpowiedz
Belert
127
Legend

Dziekuje , nie omieszkam skorzystac.

12.08.2015 09:47
odpowiedz
Belert
127
Legend
9.5

Gra bardzo fajna , taka bez spinania sie , ot questujesz , podejmujesz wybory moralne :)) jak to ktos napisal , ot takie polaczenie wszystkich czesci Elder scrolls w gre online.
To taka gra single player , choc czesto spotykasz innych graczy ktorzy operuja na tym samym terenie i pomagaja sobie w questach.
Sytuacja zmienia sie na wyzszych levelach , wtedy szczegolnie w walkach pvp zawiazuja sie spore ekipy i tocza sie otwarte walki pvp.
Generalnie bardzo sympatyczna gra choc IMO powoli sie leweluje i jako spora wada mordki postaci ....szkoda gadac , na pewno nie u da sie wam stworzyc pieknej elfki raczej ekhm.... lepiej nie patrzyc na jej twarz :)
A pozatym gra super.
Pozdrawiam i zachecam do grania , graczy sporo , gildii tez.
jak jest mozna kupic zwykla wersje TESO , nie ma to znaczenia ciut taniej , gra sie i tak upgraduje wiec nie ma problemu z tym.Ja dalem 90 zl kupilem klucz do teso zwykly i explorers pack , dzieki temu moge grac ulubionym dark elfem po stronie DC.
Notabene DC to z tego co widze w Cyrodill strona ktora leje niemilosiernie inne stronnictwa.

31.08.2015 17:03
odpowiedz
lord Soth
1
Junior

Z tym abonamentem to dobrze zrobili, bo chociaż nie ma bachorów.

02.09.2015 08:55
odpowiedz
Belert
127
Legend

juz dawno nie ma abonamentu.
Wlasnie wyszedl potezny dodatek Imperial City.

http://www.elderscrollsonline.com/en-gb/news/post/2015/08/31/the-imperial-city-is-now-available-on-pc-and-mac

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze