LEGO Przygoda gra wideo Recenzja gry

Recenzja gry 13 lutego 2014, 15:36

autor: Sting

Recenzja gry LEGO Przygoda - przyjemna dla fanów, wtórna dla całej reszty

LEGO Przygoda to produkt, którego ocena sprawia problem. Fanom eksploatowanej blisko od dekady serii z pewnością przypadnie on do gustu, trudno jednak nie zauważyć postępującej stagnacji, spowodowanej brakiem przełomowych nowości.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

PLUSY:
  • sceneria w całości zbudowana z klocków LEGO, bardzo różnorodne lokacje;
  • dobra, sprawdzona mechanika rozgrywki;
  • humor;
  • rządzi w kooperacji, tytuł dla całej rodziny.
MINUSY:
  • wtórność rozwiązań;
  • dość ograniczone granice „otwartego” świata;
  • słabo zrealizowany, zbyt uproszczony tryb budowania;
  • błędy techniczne, kiepska inteligencja bohaterów.

Gry wideo z klockami LEGO w roli głównej kojarzą się głównie ze studiem Traveller’s Tales i słusznie, bo od 2005 roku firma ta dostarcza graczom co roku przynajmniej jeden tytuł osadzony w którymś z klockowych uniwersów. Przygody Indiany Jonesa, Batmana, Harry’ego Pottera, Gwiezdne Wojny lub Piraci z Karaibów, to tylko kilka przykładów na to, jak mocno duński wynalazek zawładnął wyobraźnią graczy na całym świecie. Nic więc dziwnego, że gdy do kin trafił film LEGO: Przygoda, natychmiast pojawił się jego wirtualny odpowiednik. Każdy, kto miał okazję eksploatować jakiekolwiek egranizacje, doskonale zdaje sobie sprawę, że bardzo często poziom takich produkcji pozostawia sporo do życzenia. Na szczęście LEGO Przygoda to pozycja, która zapewnia wiele godzin rozrywki, choć ideałem nie jest.

Gramy w The LEGO Movie Videogame

Gramy w The LEGO Movie Videogame [16:48]

Za grami Lego zawsze stoi jakaś potężna marka. Co w takim razie stanie się gdy pozbawimy gry Lego takich sław jak Indiana Jones czy bohaterowie uniwersum Marvel? Najwidoczniej nic złego - gra bazująca na ciepło przyjętym The Lego Movie to kolejna solidna pozycja w klockowym świecie.

Tym razem graczom wcielimy się w rolę Emmeta – niczym nie wyróżniającego się mieszkańca Klockburga, czyli utopijnego miasta, w którym wszystko buduje się według instrukcji. Jest to miejsce, gdzie słowa takie jak kreatywność i wyobraźnia są dla mieszkańców niezrozumiałe, a ich wolny czas wypełnia telenowela Gdzie są moje gacie? lub pląsanie w rytm najnowszego szlagieru radiowego. Klockburg to modelowe miasto klockowego porządku wymyślonego przez Lorda Biznesa. Rozprawił się on dawno temu z Architektami, którzy potrafili budować wspaniałe konstrukcje, nie korzystając przy tym z żadnych schematów. Istnieje jednak legenda głosząca, że pewnego dnia pojawi się Wybraniec, który odnajdzie Klocek Oporu, burząc w ten sposób porządek narzucony przez instrukcje i uwalniając uniwersum LEGO. Oczywiście ów artefakt odnajduje w końcu nie kto inny jak Emmet, co wywraca jego dotychczasowe życie do góry nogami. A jako że każdy Wybraniec powinien mieć u swego boku mądrą i odważną towarzyszkę, pomaga mu nieustraszona Żyleta. Co prawda jest ona dziewczyną Batmana, ale któż by się przejmował takimi szczegółami?

Dynamiczne zręcznościowe sekwencje to znak firmowy LEGO Przygody. - 2014-02-13
Dynamiczne zręcznościowe sekwencje to znak firmowy LEGO Przygody.

LEGO Przygoda to pierwszy tytuł z serii, w którym sceneria zbudowana jest w całości z klocków i co istotne, sprawia ona naprawdę dobre wrażenie. Jako że pomysł na rozgrywkę opiera się na podróżowaniu pomiędzy światami równoległymi, zwiedzamy wiele interesujących i bardzo różnorodnych lokacji, m.in. Dziki Zachód, głębiny oceanu i tęczowe miasto w chmurach. Wszystko to zaś jest zbudowane klocek po klocku. Już po kilkunastu minutach spędzonych z grą trudno sobie wyobrazić, że poprzednie części wyglądały inaczej. Pod tym względem cykl LEGO poszedł zdecydowanie do przodu.

Podobnie jak i w ostatnich odsłonach serii LEGO, także tutaj mamy do czynienia z półotwartym światem gry, co oznacza, że sami wybieramy, kiedy chcemy kontynuować zabawę w trybie fabularnym, a kiedy rozwiązywać zadania poboczne porozrzucane po różnych lokacjach. Tych jest zaś na tyle dużo, że wydłużają czas rozgrywki o bite kilka godzin. Oprócz zbierania punktów, pozwalających odblokować dodatkowe postaci, można odnaleźć również różne rodzaje gaci, które – podobnie jak stroje w LEGO Indiana Jones – pozwalają zmieniać wygląd Emmeta. Tak więc w Przygodzie naprawdę jest co robić, chociaż trzeba pamiętać, że ów „otwarty świat” nie wytrzymuje porównania z innymi produkcjami tego typu.

Szkoda, że na Dzikim Zachodzie zabrakło klockowego Clinta Eastwooda. - 2014-02-13
Szkoda, że na Dzikim Zachodzie zabrakło klockowego Clinta Eastwooda.

Jeśli chodzi zaś o mechanikę rozgrywki, jest ona dość standardowa. To wciąż ten sam schemat, w którym legoludki uzupełniają się umiejętnościami, a dziewczyny i elfy skaczą wyżej od facetów. W grze występuje oczywiście dużo sekwencji zręcznościowych oraz minigier, a większość zadań jest na tyle prosta, żeby poradził sobie z nimi sześciolatek. Nic zresztą dziwnego, ponieważ tytuł ten skierowany jest przede wszystkim do młodego odbiorcy. Oczywiście starsi również znajdą tutaj coś dla siebie – żarty i podteksty zaszyte w dialogach będą zrozumiała tylko dla nich. Biorąc to wszystko pod uwagę, zarówno rodzice, jak i ich pociechy będą się przy LEGO Przygodzie bawić doskonale – zwłaszcza w trybie kooperacji, do którego gry z tej serii są wręcz stworzone.

Recenzja gry Assassin's Creed: The Ezio Collection - mało zmian w znanej trylogii
Recenzja gry Assassin's Creed: The Ezio Collection - mało zmian w znanej trylogii

Recenzja gry

Trylogia przygód Ezio Auditore da Firenze to według wielu graczy najlepszy okres w dziejach serii Assassin's Creed. W związku z tym Ubisoft postanowił przygotować kompilację, której zadaniem jest wypełnienie luki wydawniczej w swoim jesiennym katalogu.

Recenzja gry Dishonored 2 - świetny sequel, który mógłby być jeszcze lepszy
Recenzja gry Dishonored 2 - świetny sequel, który mógłby być jeszcze lepszy

Recenzja gry

Dishonored 2 to sequel bezpieczny. Bazujący na sprawdzonej formule, nie wprowadzający rewolucji w mechanice rozgrywki, ale też oferujący drobne nowości. Szkoda tylko niewykorzystanego potencjału w kwestii fabuły.

Recenzja gry Watch Dogs 2 – nieślubne dziecko seriali Mr. Robot i Silicon Valley
Recenzja gry Watch Dogs 2 – nieślubne dziecko seriali Mr. Robot i Silicon Valley

Recenzja gry

Z deszczowego Chicago przenosimy się do skąpanego w słońcu San Francisco. Zamiast mściciela Lisa, dostajemy haktywistę Retr0. Czy zmiana atmosfery gry wyszła serii Watch Dogs na lepsze?

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
13.02.2014 23:42
Sasori666
97
Korneliusz

Zagrałem w 2 gry z serii LEGO i obie znudziły mi się po około 40min. Ale wiem też że gra ma sporo fanów :)

13.02.2014 23:57
odpowiedz
SmileKiZZ
19
Green Arrow

No i takie powinni zrobić wszystkie poprzednie gry z serii LEGO. Co z nich za klocki były jeśli postaci były złożone z LEGO i pojazdy, a całe otoczenie było jak z normalnej gry? Mimo tych kilku minusów, mam wielką ochotę zagrać właśnie ze względu na ten styl, w jakim stworzyli grę, cały świat z klocków :)

15.02.2014 15:18
odpowiedz
Rvn10
45
Generał

Gry z serii LEGO są nudne jak flaki z olejem...

16.02.2014 23:05
odpowiedz
Duncan Idaho
6
Junior

Przeszedłem wszystkie gry z serii LEGO (od Gwiezdnych Wojen do Marvela), obecnie gram w najnowszą odsłonę.
Są to relaksujące i przyjemne dla mnie gry. Odmóżdżające, nie szukam w nich logiki, głębi czy rozwoju postaci. Miłe dla oka klocki. Zajawki z fajnych filmów/książek/komiksów. I o to chodzi
Po to zostały stworzone i spełniają te role.
Są mankamenty: praca kamery, izometria ruchów postaci, czy ruch pojazdów (chociaż nie powiem dopracowywany), gry są wtórne, mało nowości. Ale nie jest tak że nie są unowocześniane. Małe elementy dodawane są z gry na grę. Otwarty świat między misjami, dialogi, znajdźki itp.
Oby tak dalej. Chociaż mam nadzieję że Hobbit jednak będzie z 3 części i zrobią kolejne Wojny Klonów bo jedynka to jednak nie cała seria :/

PS. Uwielbiam nic nie wnoszące komentarze typu: cała seria to nudy... No to na pewno zniechęci kogoś do nie grania... po prostu szczyt elokwencji i recenzji... Dziękujemy....