ocena redakcji
10
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry Grand Theft Auto V – 10 gwiazdek dla GTA V!

Po kilkudziesięciu godzinach GTA V nie przestaje bawić i zadziwiać. Historia gangsterów Michaela, Franklina i Trevora to spore osiągnięcie studia Rockstar, które po raz kolejny pokazało, że gra w zupełnie innej lidze niż większość deweloperów.

24 września 2013Hed (gry-online.pl) 10/10
• strony: 123456
PLUSY:
  • trzy charyzmatyczne postacie i opcja grania każdą z nich;
  • napady na banki, pozwalające na pewną dozę swobody;
  • olbrzymi, ładny i dobrze zaprojektowany świat;
  • kilkudziesięciogodzinna kampania, dobry scenariusz;
  • masa dodatkowych aktywności;
  • poprawienie większość aspektów mechaniki rozgrywki – strzelania, jeżdżenia itp.;
  • realistycznie zachowująca się policja;
  • umiejętne operowanie treścią – stopniowe wprowadzanie gracza do olbrzymiego świata;
  • świetna oprawa audio;
  • przyzwoita grafika na przestarzałych konsolach.
MINUSY:
  • za mało skoków.

Kiedy w 1997 roku pierwszy raz uruchamiałem Grand Theft Auto, nie miałem pojęcia, że będzie to jedna z najważniejszych serii w historii gier. Dzisiaj nazwa Rockstar jest synonimem rozmachu i jakości, odwagi i stylu, humoru i gorzkiego spojrzenia na rzeczywistość. Po historii imigranta Niko Bellica w GTA IV i azjatyckich porachunkach w Chinatown Wars przyszła pora na następny wielki rozdział tego uniwersum.

Grand Theft Auto V to gra ogromna i niezwykle absorbująca. Wręcz trudno się od niej oderwać i przestać o niej myśleć. Rockstar pokusił się przy tym o parę istotnych nowości i modyfikacji, które nieco zmieniają dotychczasowy obraz GTA, akcentując inne aspekty. Czy wyszło to serii na dobre? Przekonajcie się sami w naszej recenzji, której wymowy chyba już się spodziewacie. Bo naprawdę trudno ukrywać, że GTA V to udana produkcja i kolejna wielka gangsterska przygoda. Niepozbawiona pewnych błędów czy kontrowersji, ale jednak niezapomniana i z punktu widzenia nałogowego gracza wręcz obowiązkowa.

Spowite mgłą miasto przyciąga wariatów. - 2013-09-24
Spowite mgłą miasto przyciąga wariatów.

Co trzy głowy to nie jedna

W Grand Theft Auto V studiu Rockstar nie wystarczył jeden bohater – możemy więc kontrolować aż trzech. Jest to o tyle istotne, że każdy okazuje się nieco inny. Najbardziej wyrazisty, bo prezentowany z żoną i dwójką dzieci w tle, jest Michael, młody „emeryt”, który zapracował na spokojną „starość”, organizując skoki i napady. Facet ewidentnie ma problem z komunikacją z rodziną, więc pewnie z niemałą ulgą trafia na Franklina, młodego Afroamerykanina z ambicjami wyrwania się z getta. Później dołącza do nich Trevor, którego nie sposób określić inaczej niż jako... zaskakująco sympatycznego socjopatę z piekła rodem. Ta postać przeprowadza swego rodzaju terapię szokową na graczu i co rusz wystawia go na próby. Zresztą to celowy zabieg Rockstara, który chce podkreślić różnicę między starymi wygami, czyli Michaelem i Trevorem, których cechuje nieprzewidywalność i w dużym skrócie brak skrupułów, a Franklinem, gościem wciąż w miarę normalnym. Ciekawy zabieg, bo skłania do zastanowienia się nad istotą bohaterów gier (szczególnie w przypadku Trevora). Mordercy, psychopaci, dziwacy – dlaczego wciąż im kibicujemy czy wręcz pomagamy?

Gramy w Grand Theft Auto V - poznajcie Trevora

Gramy w Grand Theft Auto V - poznajcie Trevora [19:05]

Tym razem akcja przenosi się na bezdroża w rejony, po których grasuje Trevor. Szalenie niebezpieczny osobnik. Pobicia, podpalenia, ogólna demolka - to standardowy dzień z życia naszego bohatera.

Recenzja gry Grand Theft Auto V – dziesięć gwiazdek Rockstara! - ilustracja #3

Dlaczego Trevor jest, jaki jest? Gra nie udziela jasnych odpowiedzi, ale sam zainteresowany wielokrotnie powtarza, że „miał trudne dzieciństwo”. Możemy zresztą przekonać się czemu, bo w pewnym momencie spotykamy osobę z nim spokrewnioną...

Najbardziej klasycznym bohaterem z całej trójki jest Franklin – to młody wolny strzelec, który chce zrobić karierę. Pusta karta, którą zapiszemy naszymi niecnymi czynami. Michael jest ukształtowany i nie potrzebuje poklasku. Pragnie pojednania z rodziną i znalezienia sobie w życiu zajęcia innego niż gangsterka. A Trevor? Trevor to klasyczny już w popkulturze przykład wariata, który szuka nici porozumienia z resztą świata. Jest wykolejeńcem i samotnikiem, ale potrzebuje przyjaciół. Inną sprawą jest to, że wielu z nich traktuje fatalnie, przy okazji zabijając mnóstwo osób bez zastanowienia – to jego sposób na radzenie sobie ze stresem i niejasnymi społecznie sytuacjami. Trevor to najbardziej kontrowersyjna postać w uniwersum Grand Theft Auto. Także z tego powodu, że – w odróżnieniu od wielu znanych już świrów – otrzymujemy nad nim kontrolę. Często w grach Rockstara trafialiśmy na ludzi złych, wściekłych i nieobliczalnych – zawsze jednak obserwowaliśmy ich z perspektywy bohatera wykonującego polecenia.

Grand Theft Auto: Trudne sprawy. Czy rodzina przetrwa kryzys? - 2013-09-24
Grand Theft Auto: Trudne sprawy. Czy rodzina przetrwa kryzys?
Tekst przygotowany na podstawie wersji PS3. Dotyczy również wersji X360
inne
Recenzja gry GTA V na PC - Los Santos piękne, jak nigdy przedtem

Recenzja gry GTA V na PC - Los Santos piękne, jak nigdy przedtem

Kiedy Grand Theft Auto V debiutowało niemal dwa lata temu, wielu okrzyknęło ją grą praktycznie idealną, ale konwersja na konsole obecnej generacji, pokazała że może być jeszcze lepiej, przynajmniej w kwestii graficznej.  recenzja gry

Recenzja gry Grand Theft Auto V - nowe konsole mają już GTA V, PC wciąż czeka

Recenzja gry Grand Theft Auto V - nowe konsole mają już GTA V, PC wciąż czeka

Piąta gra z serii Grand Theft Auto wreszcie doczekała się odświeżonej wersji na konsolach ósmej generacji. Jak poradził sobie Rockstar z konwersją swojego wielkiego hitu?  recenzja gry

Recenzja gry Uncharted 4: Kres złodzieja - najlepszy tytuł ekskluzywny na PS4

Recenzja gry Uncharted 4: Kres złodzieja - najlepszy tytuł ekskluzywny na PS4

Po kilku latach przerwy Nathan Drake powraca, żeby wziąć udział w swojej ostatniej, wielkiej przygodzie. Czy Kres złodzieja spełnia pokładane w grze Uncharted 4 nadzieje?  recenzja gry

ocena vs oczekiwania

Według naszych czytelników gra Grand Theft Auto V w wersji PS3 jest rozczarowaniem – oczekiwania przed premierą były wyższe niż aktualna średnia ocena użytkowników.

8.1

ocena czytelników

7945 ocen czytelników

9.0

oczekiwania przed premierą

4933 głosów czytelników

Grand Theft Auto V - screen - 2013-09-17 - 269604Grand Theft Auto V - screen - 2013-09-17 - 269603Grand Theft Auto V - screen - 2013-09-17 - 269602Grand Theft Auto V - screen - 2013-09-17 - 269601Grand Theft Auto V - screen - 2013-09-17 - 269600Grand Theft Auto V - screen - 2013-09-17 - 269599Grand Theft Auto V - screen - 2013-09-17 - 269598Grand Theft Auto V - screen - 2013-09-17 - 269597Grand Theft Auto V - screen - 2013-09-17 - 269596Grand Theft Auto V - screen - 2013-09-17 - 269595
Nova Raider: Evolution

Nova Raider: Evolution

Zagraj za Darmo!

Star Wars: The Old Republic

Star Wars: The Old Republic

Zagraj za Darmo!

Tekken 6 Essentials - PS3 - 59,90 zł

kup w sklepie

PS3 59,90 zł

WWE 2K16 - PS3 - 135,90 zł

kup w sklepie

PS3 135,90 zł

Saints Row 2 Essentials - PS3 - 59,90 zł

kup w sklepie

PS3 59,90 zł

Komentarze Czytelników (207)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
26.09.2013 22:24
odpowiedz
MastinoPL
21
Centurion

--> pieki
równie dobrze można powiedzieć, że miliony much nie mogą się mylić ;) a 97 to na Metacritic jest w chwili obecnej średnia branży, graczy już 8,4. Co prawda przegięciem jest dać "0", i to zaniża średnią , co nie zmienia faktu, że gra nie zasługuje na pełną 10. Niestety, w historii branży już zdarzały się przypadki zawyżania ocen choćby ze względu na renomę twórców( np DA2) :( Jak można dać 10 za grafikę, czy też nie obniżyć oceny za spadki płynności i liczne bugi.

Powiedzenie " jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego" po części pasuje do GTA V (jak i całej serii), bo tak naprawdę mimo, że ogólnie gra się w 5 całkiem fajnie między innymi dzięki wszechobecnym uproszczeniom, to niestety drugą stroną medalu zastosowanych uproszczeń jest to, że GTA nie jest mistrzem w żadnej dziedzinie, które w sobie łączy, bo ani jazda samochodem, ani strzelanina, a już na pewno nie tenis czy golf mistrzowskie nie są. Mistrzowskie pozostają tak naprawdę tylko: oprawa audio i główny wątek fabularny. Jeśli to komuś wystarcza, żeby dać takiej grze "10" za całokształt, to jaki sens ma przyznawanie ocen, bez wyciągania średniej z ocen cząstkowych? Czy wielkość świata może być usprawiedliwieniem kiepskiej jak na te czasy oprawy graficznej i spadków ilości klatek ? Widać tak, oprawa graficzna wręcz została przez recenzenta wymieniona w plusach, a jedynym minusem była zbyt mała ilość skoków (czyli zbyt krótki wątek fabularny). Czy naprawdę nie można złego słowa powiedzieć o twórczości R ???

26.09.2013 23:28
odpowiedz
MonAnaLiza
5
Legionista

Gra jest w pytę - jedna z lepiej dopracowanych i rozbudowanych gier w jakie grałem! Może faktycznie 10 to przecięcie, ale 9,5 się należy jak psu buda! :D

27.09.2013 13:44
odpowiedz
plackath
11
Legionista
9.5

9,5 czy 10... nie wiem, jest parę denerwujących rzeczy, ale gra jest chyba jedną z najbardziej dopracowanych w historii, nie dostaliśmy półproduktu ja w wielu współczesnych produkcjach (gra wychodzi i zaraz po premierze miliony patchy żeby móc jakoś grać), gra sie mega przyjemnie i ten świat... :)

http://growewolnozamularstwo.blogspot.com/

27.09.2013 14:27
odpowiedz
Pieki
8
Legionista

~~MastinoPL

Masz racje tylko że diabeł tkwi w szczegółach (których nie widziałem nigdzie indzie az tylu co w nowym gta ale nie o to mi chodzi): z ocenami zawsze jest problem, szczegolnie jesli jestes czytelnikiem cd-action(?) to cos o tym wiesz...wiecznie jest o to awantura a większość recenzentów wciąż w kółko powtarza że, ocena jest ICH i tylko ICHsiejsza(że zajade dniem swira). Ale niezaleznie co by sie mówiło to nie czaje po co te awantury o liczbe przy grze?!?! Dlaczego nie można dać 10 grze która jest wielka, porywająca, w pewnej części innowacyjna, stworzona jak swietny film, zarabiająca miliard w 3 dni....czy to nie sa wyznaczniki najwyższej noty?! To tak jakby w szkole podstawowej nie można by dać oceny bardzo dobry....no bo przecież jak takie dziecko może napisać coś bardzo dobrze? nie mowiac już o celujacym! W każdym badz razie ocena zależy przede wszystkim od punktu widzenia i od tego co sie uważa: więc skoro przeszkadza wam ocena recenzenta to skreślcie ja cholera i wpiszcie swoja 1 czy 2 "bo to chłam z którego jakby wyjąć samochody to by nic nie było ciekawego" :P

27.09.2013 17:13
odpowiedz
MastinoPL
21
Centurion

--> Pieki
Przychód a zarobek to dwie różne rzeczy, nie mniej jednak wartość robi wrażenie jeśli chodzi o branżę, bo przebija tak mocny i dopracowany tytuł jak COD ;)

"To tak jakby w szkole podstawowej nie można by dać oceny bardzo dobry....no bo przecież jak takie dziecko może napisać coś bardzo dobrze?" - Jeśli treść jest wartościowa to obroni się sama, w tym przypadku raczej mamy sytuację w stylu - Jak można nie dać osobie uzdolnionej matematycznie celującego z polskiego, co będzie jak dam minusa lub obniżę ocenę, no ma w wypracowaniu kilka ortografów i błędów stylistycznych, ale przecież z matmy ma same 6, jak dam niższą ocenę to obniżę średnią . Wiem, że jest to w szkołach częste, ale czy w przypadku recenzji też powinno mieć miejsce? Tym bardziej, że takie ogólne zachwyty raczej mało mobilizująco działają na twórców.

Nigdy nie byłem fanem serii GTA, ale nie oznacza to, że jestem anty nastawiony do serii, po prostu potrafię bardziej krytycznie podejść do tematu,wytknąć błędy i niedociągnięcia obniżając przy tym ocenę do przedziału 9-9,5. Jest to bardzo dobry tytuł, dla mnie najlepszy z serii, ale twórcy muszą trochę się wysilić, żeby gra zasłużyła na 10.

27.09.2013 17:47
odpowiedz
Pieki
8
Legionista

~~MestinoPL
No rozumie o co ci chodzi i bardzo do mnie przemawia twoje rozumowanie choć zdanie: "Tym bardziej, że takie ogólne zachwyty raczej mało mobilizująco działają na twórców." nie dotyczy RS bo prawda jest taka że każde gta od 3 począwszy dostawało najwyżej oscylujące oceny a oni zamiast jak wspomniany przez ciebie COD zatrzymać się w miejscu....z numerku na numerek robią coś lepszego i większego. Więc w ich wypadku nie boje się o przyszłość marki (obym nie wypeplał).
Ciesze się że nie walnąłeś tekstem jak wielu : "10 sie nie nalezy bo 10 jest dla gier idealnych a takich przecież nie ma" 0_0 Jak dla mnie 10 oznacza ni mniej, ni więcej - gra która stanowi wyższość nad resztą, która zachwyca, wciąga i nie może wypluć i o której piszesz na forach nawet w pracy(np. jak ja:P) i właśnie dla mnie taką gra jest między innymi : Skyrim, WoW(tu akurat nie dałbym 10 a 11), CS (naług nad nałogami), Civ5, Mafia i teraz moge dodac do tego GTA 5. Można w wypadku tych gier pisac o niedoróbkach, błeach, wturnościach tylko po co?

27.09.2013 18:07
odpowiedz
TecBar
21
Konsul
9.5

Gra świetna, ale jest też kilka irytujących rzeczy jak:
- bardzo arcadowy model jazdy
- kiepska fizyka uszkodzeń pojazdów
- dosyć dziwne zjawisko- kiedy prowadzę dany samochód to nagle po ulicach jeżdżą takie same samochody jakim ja jadę plus ewentualnie kilka innych
- zdecydowanie za mało skoków- czuję niedosyt
Poza tym gierka klawa, ale na 10 nie zasługuje

27.09.2013 22:03
odpowiedz
yadin
76
Senator

@Pieki :: Tępy, smarkaty bydlak.

27.09.2013 22:16
odpowiedz
Pieki
8
Legionista

~~yadin
Tyś za to zabłysnął bardzo wyrafinowaną i rozwinięta wypowiedzią na poziomie....hmmm....w sumie to bez poziomu! :D Ale szczerze mówiąc to zawiodłem się na twojej odpowiedzi :( myślałem że bardziej sie postarasz i pojedziesz mi jakoś bo przecież wyskoczyłem do ciebie z...uwaga trudne słowo...polemiką i chciałem podyskutować!! Ale epitet (o zgrozo taki jestem tępy że używam słow których nie ROZUMIESZ) bydlak mi akurat pasuje.

Pozdrawiam Bydlak z PIEKIła rodem :D

28.09.2013 13:02
odpowiedz
MastinoPL
21
Centurion

"Można w wypadku tych gier pisac o niedoróbkach, błeach, wturnościach tylko po co?" - masz rację, fana i tak nic nie przekona, wynika to z samej definicji bycia fanem ;)

28.09.2013 16:01
odpowiedz
Hikee
18
Pretorianin
7.0

Po około 5-6 godzinach gry teoretycznie nie powinno się wypowiadać, ale taka ilość czasu to w obecnych czasach zwykle połowa gry więc spróbuję :P

GTA V jest pod KAŻDYM względem lepsze od GTA IV. Proszę, powiedziałem. Problem polega na tym, że nietrudno być lepszym od GTA IV, które było prawdopodobnie najnudniejszym sandboxem w dziejach. W GTA V, w odróżnieniu od GTA IV, wszystko działa jak należy; okazjonalne momenty dziwności zdarzają się, jak w każdej otwartej grze, ale nie ważą specjalnie na całości. Rzecz w tym, że nic tutaj nie wybija się ponad poprawność. Strzelanie jest żeby było - mamy standardowo toporny cover system, idealnie celną broń, leniwie zaaranżowane wymiany ognia; dużo jazdy autem, jak w każdym GTA, dużo za dużo. Byłoby OK gdyby autka nie prowadziły się jak pudełka zapałek na kółkach... W sumie i tak prowadzą się lepiej niż w GTA IV, gdzie, cytując klasyka, "auta prowadziło się tak jakby do kierownicy było przyczepione grube niemowlę"; zróżnicowana plejada charakterów - no jest, totalnie "generic", łącznie z głównymi bohaterami; dialogi są niezłe ale po niedługim czasie klepanie jęzorem Franklina zaczyna działać człowiekowi na nerwy, problemy Michaela praktycznie krzyczą "jesteśmy tylko pretekstem do rozwoju fabuły!", a o Trevorze nawet nie wspomnę, bo trudno mi się utożsamiać z odrażającym psychopatą. Na szczycie tego wszystkiego jest rzecz niepozorna, lecz najbardziej bolesna - bieg/sprint zamapowany na X'ie. Podczas wymiany ognia jest to największe przekleństwo na świecie, które zepsuło gunplay w GTA IV i teraz dokładnie tak samo popsuło GTA V. W grze, w której strzelanie jest jednym z filarów rozgrywki, żeby pozbawić gracza możliwości operowania kamerą podczas biegu zakrawa na marny dowcip. Tym bardziej jest to dla mnie niezrozumiałe, ponieważ wszystko inne działa tutaj poprawnie, jest przemyślane i logiczne. Jedna mała rzecz i wszystko w łeb...

To by było na tyle. Ode mnie na razie "siódemeczka", głównie za skalę, bo jednak nieczęsto dostajemy tak duży i bogaty wirtualny świat. Nie jest to jednak gra, z którą spędzę kolejne pół roku. Przejdę do końca wątek fabularny i na tym się pewnie skończy. Jeśli miałbym wskazać najjaśniejszy punkt GTA V to byłaby to zdecydowanie narracja. Przeskakiwanie między bohaterami to z pozoru tania zagrywka, ale w sandboxie sprawdza się zaskakująco dobrze. W połączeniu z cutscenkami, do których się de facto "wchodzi", konwersacjami w trasie do celu, rozmowach przez telefon, otrzymujemy unikalną ciągłość akcji, niespotykaną w grach z otwartym światem. Oczywiście jest to dość warunkowe, bo od głównej historii można się w każdej chwili odciąć celem masowego ubijania stróżów prawa lub polowania na sarny wyrzutnią rakiet. Ale już dość dygresji. Mam to szczęście, że gram na pożyczajce i nie wydałem na dzieło Rockstara ani złotówki. Cieszy mnie to niezmiernie, bo wiem, że po przejściu wątku fabularnego, nie ma w tej grze nic co by mnie zatrzymało na dłużej.

29.09.2013 14:00
odpowiedz
yadin
76
Senator

@Ogame_fan :: Mylisz się. Zaimek wskazujący rodzaju żeńskiego w bierniku to "tę" grę, a nie "tą grę".

@Hikee :: We wszystkim się z tobą zgadzam. Jednak Trevor to dla mnie prawdziwa perełka w tej grze. Wymiękłem, kiedy zobaczyłem go nad ranem skacowanego i w sukience. To przełączanie postaci w ogóle mi się nie podoba. Co do Franklina, zgodzę się. Jego murzyński akcent po prostu zaczął mnie wkurwiać. W GTA VI pewnie będzie dla odmiany pedał, bo teraz tak trzeba. Teraz tylko czekam na oficjalną zapowiedź kontynuacji "Red Dead Redemption". Oby Rockstar Games nie przeniosło westernu do miasta, ponieważ wyszłaby z tego "Mafia". Również do GTA V nie wrócę. Zresztą, jak pisałem, pociąłem i wywaliłem cidi przez okno.

W GTA V brak mi wciągających odskocznie. wiem, że ciągle przywołuję RDR, ale dla mnie to najwybirniejszedzieło Rocstar Games. Tam mogłem zdobyć kostium trapera i polować do woli na wszystkie zwierzęta. Samo polowanie zajmowało mi długie godziny i nic, absolutnie nic, nie gnało mnie do następnej misji. Kiedy pojawiłem się w Beechers Hope u żony, miałem dokładnie 365 dni według zegara gry, czyli spędziłem Marstonem na Dzikim Zachodzie dokładnie rok. Tymczasem niektórzy przechodzili misje główne, poboczne jako konieczne do głównych wątków i koniec. GTA V nie ma nic z tego cudownego second-life, tego feelingu, który przechodził człowiek, kiedy jechało się samotnie przez prerię. GTA V to przy RDR kreskówka, zresztą k.urwesko nudna. Niewiele tam interesujących rzeczy.

30.09.2013 15:02
odpowiedz
PIL
156
VoiceMaster

yadin -> A może Ty w inną grę po prostu grałeś :D

A jesli chodzi o - > Tam mogłem zdobyć kostium trapera i polować do woli na wszystkie zwierzęta. Samo polowanie zajmowało mi długie godziny i nic, absolutnie nic, nie gnało mnie do następnej misji. , to wrzucam mały cytat z polskiego forum GTA V

Polowania są dostępne tylko dla Trevora, bowiem tylko on mógłby wpaść na taki pomysł. Poza tym tylko Trevor ma dostęp do specjalnego wdzianka łowcy. By w ogóle móc myśleć o jakimkolwiek polowaniu, musisz mieć ukończoną misję Fair Game.

01.10.2013 02:28
odpowiedz
yadin
76
Senator

@PIL :: Człowieku, a na co ja tam będę polował? W tym lesie za parkingiem czy może na pumy górskie?

03.10.2013 04:30
odpowiedz
yadin
76
Senator

Normalnie super gra. Pod względem rozmiaru lokacji i zróżnicowania terenu miazga. Miasto, pustynia, ocean, ulice, szosy, góry. Czego więcej chcieć. Gram bez przerwy i dosłownie bawię się każdym szczegółem.

05.10.2013 15:42
odpowiedz
Oceniamygry
1
Junior

[link] to miejsce w którym wszyscy oceniamy gry! Dołącz do nas i pisz z nami recenzje, newsy i ciekawostki o grach. Jeśli tak jak my Jesteś pasjonatą gier pisz na Oceniamygry@wp.pl. Twoja recenzja/news zostaną opublikowane pod warunkiem braku wulgaryzmów i błędów ortograficznych!

13.10.2013 00:50
odpowiedz
piokos
56
Legend

Yadin => skleiłeś to co wyrzuciłeś czy zapłaciłeś 2 razy za tę samą grę?

14.10.2013 14:40
odpowiedz
Pieki
8
Legionista

piokos~~ wiesz sciagnał drugi raz tego samego pirata co wczesniej polamał kafar jeden:P

19.10.2013 08:11
odpowiedz
limak 85
1
Junior

Wlasnie obgrywam i musze powiedziec ze duzy skok naprzod w stosunku do gra 4.gra warta wydanej kasy.a ze ma kilka bledow.no coz przy takim rozmachu i rozleglosci ciezko nie ustrzec sie ich.w mojej ocenie 10/10 mimo kilku wpadek bo gry idealnej przeciez niema

07.11.2013 14:23
odpowiedz
panda_94
0
Pretorianin

Ocena 10 widać że recenzent jest fanboyem GTA 8/9 ale nie arcydzieło (10)- za słaba grafika by dawać 10

01.01.2014 21:13
odpowiedz
rkaakkaa
6
Centurion

da się grać w full hd na ps3

04.05.2014 13:29
odpowiedz
Peplik
24
Chorąży

@panda_94 Jakbyś nie wiedział to na starych konsolach aby płynnie chodziło to musi być słabsza grafika jak jest taki wielki świat. Albo duży świat albo dobra grafika musieli wybrać i postawili na ogromny świat :P

27.05.2014 15:47
odpowiedz
sutki
21
Pretorianin

ja z chęcią po to siegne jeżeli twórcy wydadzą łaskawie na PC a jak nie to huj cwelom w dupe specjalnie konsoli nie bede kupywał bo oni tego chcą

27.05.2014 21:50
odpowiedz
SpeedJ01
11
Chorąży
8.5

Ja pamiętam takie gry. Zgadnijcie, czemu ta fabuła jest przeciętna? Bo jest oparta na gangsterstwie, a gangsterwo w grach istnieje już od kilkanaście lat. Wszyscy widzieliśmy takie fabuły i już nam się nudzą, ale świat, muzyka i gameplay są super.

28.05.2014 06:44
odpowiedz
dawidowski1993
6
Legionista

super gra <10>

12.06.2014 06:18
odpowiedz
skurczysyn
1
Legionista

Po około 500h spędzonych w stanie San Andreas, z całą pewnością mogę stwierdzić - najlepsza gra 4eva

Generalnie ja mam tak, że nawet najlepsze z najlepszych gier po paru godzinach mi się nudzą. Nadal uważam je za świetne ale jakoś trudno mi się zebrać by w nie pograć

Z GTA5 (i Online oczywiście) miałem dokłądnie odwrotnie. Nawet kiedy mi się nic nie chciało, nawet kiedy mega zmeczony wracałem z roboty w upalny dzień, tak zmęczony, ze nawet pod zimny prysznic nie chciało mi się wchodzić, głodny jak cholera a nie chciało mi się przygotowywać jedzenia - a jedynie paść na łóżko - w GTA5 i tak miałem wielka ochotę pograć, odpalić swoje żółte Lambo i pozabijać paru leszczy w Online metodą Drive-By :D
Swoją drogą, nie kazdy wie, że parę samochodów w GTA5 ma całkowicie kuloodporna tylna szybę (tzw żaluzje). O Lambo już wiecie, resztę pozostawiam do odkrycia zainteresowanym

10.08.2014 12:38
odpowiedz
Nolifer
80
The Highest

Hype już dawno opadł, ale był bardzo długo co tylko mnie przekonało, że warto czekać na wersję na PC. No i takowej się doczekamy. Dostaniemy wszystko to samo+ oczywiście ulepszona grafika, co grze wyjdzie o wiele bardziej na plus.

01.11.2014 15:44
odpowiedz
dominik12kow
2
Konsul

Kto oceniał tą grę 10/10 -jakiś typowy Fanboy? -Razielek

05.11.2014 10:23
odpowiedz
paul181818
18
Konsul

nic dodać nic ująć

26.05.2015 13:48
odpowiedz
n0rbji
26
Siedzący Byk
9.5

Dla mnie tylko 9.5/10 bo zawsze da się zrobić lepiej :) Gra jest praktycznie perfekcyjna chociaż brakuje mi większego nawiązania do GTA:SA typu spotkanie postaci z tamtej części. Chciałbym też żeby była jako atrakcja dodatkowa - wspinaczka wysokogórska bo Mount Chilliad jest niesamowitym miejscem, posiada wiele ścian gdzie można byłoby sie wspinać za pomocą specjalnego sprzętu i podziwiać widoki

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze