ocena redakcji
6.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja DLC 400 Days do gry The Walking Dead - czy na to czekaliśmy?

Dodatek 400 Days to epizod stanowiący pomost pomiędzy pierwszym a drugim sezonem The Walking Dead. Tak przynajmniej twierdzą jego autorzy, bo w rzeczywistości odniesień do historii Lee i Clem ze świecą tutaj szukać.

5 lipca 2013 6.5/10
• strony :12
PLUSY:
  1. moralne wybory;
  2. atmosfera ciągłego działania pod presją.
MINUSY:
  1. zdecydowanie zbyt krótka;
  2. niewielka liczba elementów przygodowych;
  3. nierówna ilość czasu poświęcona poszczególnym bohaterom;
  4. marnie wykorzystane wybory podjęte w I sezonie.

Nieoczekiwany sukces The Walking Dead zaskoczył nawet autorów gry, którzy ewidentnie nie byli przygotowani na tak ciepłe przyjęcie ich dzieła, i to zarówno ze strony krytyków, jak i samych graczy. Specjalizująca się w tworzeniu przygodówek firma Telltale Games zdecydowała zatem, że trzeba kuć żelazo póki gorące i zapowiedziała powstanie drugiego sezonu, który raz jeszcze skupi się na losach garstki bohaterów próbujących przeżyć w dotkniętym apokalipsą świecie zombie. 400 Days – pierwszy i prawdopodobnie jedyny dodatek DLC do podstawki – stanowi do tego sezonu wprowadzenie. Czy udane?

Ukryć się czy zostać na drodze? W The Walking Dead nie tylko zombie stanowią zagrożenie. - 2013-07-05
Ukryć się czy zostać na drodze? W The Walking Dead nie tylko zombie stanowią zagrożenie.

Decydując się na kupno rozszerzenia, trzeba być świadomym paru rzeczy. Po pierwsze – okazuje się ono bardzo krótkie. Całość trwa niespełna półtorej godziny i nie jest to wynik, który da się poprawić, bo gra tego nie umożliwia. Dodatek na dobrą sprawę przechodzi się sam, jego esencję stanowią przede wszystkim dialogi, a charakterystycznych dla przygodówek zagadek, nad którymi trzeba pogłówkować, nie ma tu praktycznie wcale. Nie byłoby w tym nic frustrującego, gdyby nie wygórowana cena. Dwadzieścia złotych to wprawdzie niewiele, jednak poprzednie odcinki kosztowały dokładnie tyle samo, a oferowały znacznie więcej treści.

Gramy w Czterysta dni – opinia Dela z tvgry.

Gramy w Czterysta dni – opinia Dela z tvgry. [5:52]

Po drugie – zapowiadane odniesienia do pierwszego sezonu można między bajki włożyć. 400 Days rzekomo odwołuje się do decyzji podjętych w podstawce i korzysta z zachowanego zapisu gry (gdy go nie ma, wybór dokonywany jest losowo), ale konia z rzędem temu, kto wskaże, które z nich mają rzeczywisty wpływ na to, czego świadkami jesteśmy w dodatku. Rozszerzenie nie wspomina o którejkolwiek postaci z pierwowzoru, zarówno z pierwszego, jak i drugiego planu, a incydentalne nawiązania do fabuły, jak pamiętny wątek łodzi w Savannah, to sporadyczne wtręty, niewnoszące w sumie niczego ciekawego. Autorzy mieli naprawdę duże pole do popisu, wszak pierwszy sezon pozostawił w sferze domysłów to, co stało się z Lilly i Molly, ale nie uznali za słuszne do tego wrócić. Szkoda, bo taki nieoczekiwany comeback z pewnością byłby interesujący.

Wokół tego obiektu krążą wszyscy bohaterowie gry. - 2013-07-05
Wokół tego obiektu krążą wszyscy bohaterowie gry.

Po trzecie – twórcy mocno zaszaleli z dotychczasową formułą zabawy. Dodatek nie ma jednego głównego bohatera, którego kontrolujemy od początku do końca, tylko aż sześciu. Pierwszej piątce poświęcono odrębne epizody (można je odtwarzać w dowolnej kolejności), ostatnia postać pojawia się dopiero w wieńczącym zmagania epilogu. Niestety, ku mojemu ubolewaniu dla poszczególnych osób przeznaczono nierówną ilość czasu. Spotkanie z Wyattem i Vince’em kończymy raptem po dziesięciu minutach, najdłużej natomiast kierujemy Shel – ten fragment trwa prawie pół godziny. I choć scenarzyści nawet w tak absurdalnie krótkich scenkach zdołali w pewnym stopniu nakreślić osobowości naszych podopiecznych, pomysł uważam za kompletnie chybiony. Mam wielką nadzieję, że Telltale Games nie pójdzie tą drogą w drugim sezonie.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC. Dotyczy również wersji X360, PS3, PSV
inne
Recenzja gry The Wolf Among Us - Baśnie twórców The Walking Dead

Recenzja gry The Wolf Among Us - Baśnie twórców The Walking Dead

Do sprzedaży trafił już ostatni epizod pierwszego sezonu serialu The Wolf Among Us, jest to więc doskonały moment, żeby podsumować najnowsze dzieło twórców gry The Walking Dead.  recenzja gry

Recenzja gry The Wolf Among Us - nowy serial twórców The Walking Dead

Recenzja gry The Wolf Among Us - nowy serial twórców The Walking Dead

Pierwszy epizod The Wolf Among Us rzuca nas w fascynujący świat, w którym baśniowe postacie mierzą się z brutalną rzeczywistością, i snuje w tymże świecie detektywistyczną opowieść z potencjałem.  recenzja gry

Recenzja gry The Walking Dead: A House Divided - wysoka forma utrzymana

Recenzja gry The Walking Dead: A House Divided - wysoka forma utrzymana

Choć wyraźnie krótszy od epizodu pierwszego, drugi odcinek drugiego sezonu The Walking Dead po raz kolejny przewyższa oczekiwania fanów. A House Divided może bez wstydu stawać w szranki o tytuł najlepszego rozdziału serii.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
The Walking Dead: 400 Days - screen - 2013-07-04 - 265289The Walking Dead: 400 Days - screen - 2013-07-04 - 265288The Walking Dead: 400 Days - screen - 2013-07-04 - 265287The Walking Dead: 400 Days - screen - 2013-07-04 - 265286The Walking Dead: 400 Days - screen - 2013-07-04 - 265285The Walking Dead: 400 Days - screen - 2013-07-04 - 265284The Walking Dead: 400 Days - screen - 2013-07-04 - 265283The Walking Dead: 400 Days - screen - 2013-07-04 - 265282The Walking Dead: 400 Days - screen - 2013-07-04 - 265281The Walking Dead: 400 Days - screen - 2013-07-04 - 265280

komentarze czytelników (22)


U.V. Impaler  2013-07-05 - 10:51

mikoszafa ---> Tak, a Vince przebiega obok apteki w Macon. To są smaczki, a myśląc o "nawiązaniach do pierwowzoru" chodziło mi o faktyczny wpływ podjętych w pierwowzorze decyzji na wydarzenia przedstawione w 400 Days. Sry, ale czytanie sejwa tylko po to, żeby w formie easter egga gdzieś pojawił się trup kogoś, komu nie pomogliśmy w I epizodzie, to marne wykorzystanie "wyborów". Zmodyfikowałem tego minusa, żeby nie było wątpliwości.

TobiAlex  2013-07-05 - 12:35

Oj tam, jak ktoś znajdzie nawiązania to obejrzysz sobie na youtube i już...

U.V. Impaler  2013-07-05 - 12:39

2/10

przemas478  2013-07-05 - 13:53

Jako pilot do drugiego sezonu spoko. Jako dodatek średnio. ;p

BFHDVBfd  2013-07-05 - 15:14

Ocena zasłużona. Liczyłem na trochę więcej, ale jako wstęp do 2 sezonu to jest dobrze. Ciekawe kim będziemy kierować w 2 sezonie mam nadzieję, że nikim z tych 5 bohaterów, oni by mogli występować jako kompani. :) Liczę też, że zostanie wyjaśnione parę spraw z 400 Days w sezonie drugim.

Bezi2598  2013-07-05 - 15:39

Przed chwilą go skończyłem i jestem mocno zawiedziony. Zero nawiązań do 1 sezonu, a jeśli to ma być start 2 sezonu, to wątpię żeby trzymał poziom 1. Było jedno nawiązanie oprócz trupa. W tym obozie co była grupa ludzi, kilku z nich było z

Degnar*  2013-07-05 - 15:48

Akurat w historii Shel nawiązują trochę do czwartego epizodu :)

BFHDVBfd  2013-07-05 - 15:57

@Bezi2598 Na początku w misji Vinca jeszcze była pokazana apteka z Epizodu I. @Degnar* Jakie nawiązania? Ja zauważyłem tylko to co napisał Bezi2598

Vinncent  2013-07-05 - 16:43

Ja się nie czuję rozczarowany. Owszem, gra mogłaby być trochę dłuższa ale trzeba mieć na uwadze, że to tylko DLC. A co to jest DLC to wszyscy wiemy. Nic nie znaczące ciuszki, ozdóbki i inne akcesoria, które nic nie wnoszą do rozrywki, a ostatnio na tym polu dało o sobie znać Sim City, które dodało 4 budynki o tej samej wartości co ten recenzowany dodatek. Dodatek, który za tą samą cenę daję kilka ciekawych opowiastek, fajnych bohaterów i oczywiście wybory moralne z których słynął pierwowzór. Dla mnie ocena 6,5 jest zdecydowanie zaniżona i nieuczciwa, a powinna być na poziomie 7-8.

Bezi2598  2013-07-05 - 19:19

Chcesz wiedzieć jak ma wyglądać DLC? Zagraj w Dragon Age: Przebudzenie. To jest DLC. Ocena jest dobra. Dodatek wyszedł przeciętny.

kokoju  2013-07-05 - 19:24

Tylko że Przebudzenie żadnym DLC nie jest, jest po prostu pełnoprawnym dodatkiem, DLC jak już to jest chociażby ten Golem towarzysz i związany z nim quest

Orlando  2013-07-05 - 19:27

Akurat Dragon Age nie jest dobrym przykładem dla DLC. 400 Days jest dobre, różnorodne historie przedstawione na ciekawe sposoby, dialogi i budowane napięcie są świetne, zaś postacie w większości ciekawe. Duży plus do tego jak historie się ze sobą przewijają na różne sposoby.

Bezi2598  2013-07-05 - 19:28

To jedno i to samo.

Vinncent  2013-07-05 - 21:38

No niestety nie jest to samo. W chwili premiery cena tego dodatku do DA była wielokrotnie większa od 400 days, więc porównywanie obydwóch gier nie jest na miejscu. Cena 5 dolarów jest idealna na to DLC. Trwa ono tyle ile średniej długości film fabularny, na którego trzeba zapłacić w kinie tyle samo czyli około 20 zl. Stosunek ceny do zawartości jest zrównoważona. Poczekamy jeszcze kawałek, a stanieje do kwoty równowartej dwóch piw. Nie mówię, że jest idealnie, sam chciałbym więcej, ale napinanie się na to DLC jest dla mnie śmieszne. Nadzieje na coś większego lepiej pozostawić na drugi sezon.

Bezi2598  2013-07-06 - 00:24

Jeden epizod kosztował tyle samo co to DLC, a dostaliśmy dużo mniej niż jakikolwiek z epizodów. Szczególnie, że to DLC jest dodatkowym epizodem. Dlatego jestem rozczarowany.

Siupson  2013-07-06 - 09:28

Wydaje mi się, że potencjał tego DLC może zostać dopiero w pełni ujawniony w drugim sezonie TWD. Wszystko zależy od tego jak twórcy poprowadzą fabułę drugiego sezonu i jakie będą odniesienia do tego co przyszło nam zobaczyć w DLC. Jeśli chodzi o mnie to nie miałbym nic przeciwko temu żeby np. przez 1/3 drugiego sezonu poznać dokładną historię każdego z bohaterów TWD 400 days a dopiero potem zobaczyć co się stanie po scenie zaprezentowanej w "epilogu" tego dodatku plus oczywiście poznać dalsze losy Clementine. Co do samej oceny DLC to moim zdaniem jest za surowa ale to oczywiście zależy od perspektywy i podejścia. Mi grało się świetnie! Twórcy w 1.5h zmieścili naprawdę sporo akcji a do tego dobrych dialogów, wyborów i fabuły ale...no właśnie finalnie wszystko to trwa bardzo krótko a do tego po przejściu całego DLC widać, że dostaliśmy tylko strzępy historii. Niemniej jednak patrząc na to z perspektywy długości epizodów TWD to ten dodatek trwa tyle ile finał pierwszego sezonu więc przekładając to na cenę moim zdaniem nie ma się do czego przyczepić. Poza tym jeśli spojrzymy na to DLC jak na zapowiedź drugiego sezonu to można w pełni rozgrzeszyć twórców z uraczenia gracza strzęp ...

victripius  2013-07-06 - 11:08

Miało być tak pięknie, a wyszło raczej średnio. Mimo wszystko nie można zapominać, że to jednak tylko DLC. Oby drugi sezon był tak dobry jak pierwszy, a wtedy wszystko będzie ok.

Garret Rendellson  2013-07-12 - 02:32

Jak na wprowadzenie do kolejnej części naprawdę dobre - ciekaw jestem tylko kim pokierujemy. Osobiście spoko jest ten typek w okularach i z brodą - sądzę jednak, że będzie to całkiem inna postać.

Nolifer  2013-07-18 - 17:02

Rzeczywiście mógłby być odrobinkę dłuższy , jednak nie ma się o co spinać. Jak na DLC jest bardzo przyzwoicie .

forest122  2014-06-20 - 14:01

Ja się zawiodłem na tym dodatku bo faktycznie nie ma on nic wspólnego z podstawką a mógłby mieć. Gdyby moje poczynania w DLC wpływały jakoś na główną grę to byłbym wniebowzięty a tak mamy po prostu jakiś dziwny twór.