ocena redakcji
9.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry BioShock: Infinite - warto było czekać!

Po Rapture przyszła kolej na Columbię. Długo oczekiwany BioShock Infinite jest jedną z najlepszych gier w historii elektronicznej rozrywki, poruszającą przy tym poważne problemy religijno-społeczne.

25 marca 2013 9.5/10
• strony :1234
PLUSY:
  • projekt podniebnego miasta i znajdujących się w nim obiektów;
  • pełna emocji kreacja Elizabeth;
  • solidne przedstawienie problemów religijno-społecznych mieszkańców Columbii;
  • Sky-Line;
  • świetne udźwiękowienie.
MINUSY:
  • atak klonów wśród mieszkańców;
  • bardzo statyczne scenki rodzajowe.

Wydany przed prawie sześciu laty BioShock powalił mnie projektem podwodnego miasta, dekadencką atmosferą i głębią rozgrywki, za którą kryło się coś więcej niż tylko konieczność szybkiego naciskania spustu. Była to opowieść o pragnieniu stworzenia utopii, o pogoni za czymś, co nie miało szans zaistnieć na dłuższą metę. Upadek Rapture okazał się zatem kwestią czasu i kiedy pojawiał się tam gracz, właściwie było już po wszystkim.

Ken Levine potrzebował kilku lat, by wpaść na kolejny pomysł na grę o przynajmniej zbliżonym kalibrze. Sama idea się nie zmieniła. W BioShocku: Infinite ponownie mamy do czynienia z próbą budowy utopii, jednak sytuacja wyjściowa jest nieco odmienna niż w przypadku pierwszej części serii. Tym razem jako Booker DeWitt trafiamy do cudownego miasta w chmurach, w chwili kiedy (pozornie) funkcjonuje ono jeszcze całkiem sprawnie. Celem tego byłego agenta Pinkertona jest wykaraskanie się z tajemniczych zobowiązań poprzez odnalezienie niejakiej Elizabeth, sprowadzenie jej na dół i oddanie w ręce zleceniodawców. Zadanie komplikuje się już po kilkunastu minutach, a po paru kolejnych DeWitt jest już właściwie pewien, że trafił w sam środek dziejowego huraganu.

Fałszywy pasterz

Fałszywy pasterz [2:13]

Film wprowadzający w realia gry BioShock: Infinite.

Kończąc zabawę z nowym BioShockiem, zastanawiałem się, kto tutaj był właściwie głównym bohaterem. Owszem, kierując poczynaniami Bookera, to ja podejmowałem wszystkie decyzje, ale wcale nie jestem przekonany, że grałem przy tym pierwsze skrzypce. Podobnie bowiem jak Rapture Columbia sprawia wrażenie żywego organizmu i choć początkowo miejsce to wydaje się prawdziwym rajem, szybko okazuje się, że za tą fasadą kryje się fałsz, smutek, wyzysk i brud. To, co w Rapture było widoczne na pierwszy rzut oka, tu jest dobrze ukryte. Tym samym podniebna metropolia staje się jeszcze bardziej przerażająca.

Biali mieszkańcy Columbii wiodą sielankowe życie. - 2013-03-25
Biali mieszkańcy Columbii wiodą sielankowe życie.

Miastem w chmurach rządzi prorok Comstock. Dla białej społeczności bohater, niekwestionowany autorytet i lider, a przy okazji prawdziwy amerykański patriota. Nie taki jak ci ludzie na powierzchni, z którymi zresztą Columbia zerwała wszelkie stosunki. Na dole znajduje się grzeszna Sodoma, zaś u góry oferowana ludziom przez Boga arka, azyl chroniący przed zepsuciem panoszącym się w normalnym świecie. Zepsucie owo bierze się zaś między innymi z tolerancji wobec odmienności. Kolorowa ludność zamieszkująca Columbię, a także Irlandczycy i Żydzi uważani są za podludzi, wrogów, wobec których trzeba zachować stałą czujność. Czystość rasowa przede wszystkim. Jedną z ogromnych atrakcji gry jest przyglądanie się dziesiątkom plakatów propagandowych, nad opracowaniem których zespół grafików musiał się niesamowicie natrudzić, bo raz, że są one naprawdę atrakcyjne wizualnie, a dwa – tak sugestywne, że byłbym w stanie uwierzyć w ich całkowitą autentyczność.

Comstock jest niekwestionowanym liderem, prorokiem, wręcz mesjaszem. - 2013-03-25
Comstock jest niekwestionowanym liderem, prorokiem, wręcz mesjaszem.
Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Recenzja gry Far Cry 4 - strzelankowy sandboks niemal bez granic

Recenzja gry Far Cry 4 - strzelankowy sandboks niemal bez granic

Ubisoft wprost z tropików zabiera nas w Himalaje, do fikcyjnego Kyratu, rządzonego przez okrutnego Pagan Mina. Czy zmiana klimatu nie schłodzi aby za bardzo temperatury zabawy?  recenzja gry

Recenzja gry Grand Theft Auto V - nowe konsole mają już GTA V, PC wciąż czeka

Recenzja gry Grand Theft Auto V - nowe konsole mają już GTA V, PC wciąż czeka

Piąta gra z serii Grand Theft Auto wreszcie doczekała się odświeżonej wersji na konsolach ósmej generacji. Jak poradził sobie Rockstar z konwersją swojego wielkiego hitu?  recenzja gry

Recenzja gry Assassin's Creed: Rogue - zmarnowana szansa templariuszy

Recenzja gry Assassin's Creed: Rogue - zmarnowana szansa templariuszy

Pierwsza gra poświęcona templariuszowi mogła wnieść mocny powiew świeżości do serii Assassin’s Creed. Niestety, odpowiedzialni za jej przygotowanie Bułgarzy sromotnie polegli w tej kwestii.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
BioShock Infinite - screen - 2013-03-26 - 258574BioShock Infinite - screen - 2013-03-26 - 258573BioShock Infinite - screen - 2013-03-26 - 258572BioShock Infinite - screen - 2013-03-26 - 258571BioShock Infinite - screen - 2013-03-26 - 258570BioShock Infinite - screen - 2013-03-26 - 258569BioShock Infinite - screen - 2013-03-26 - 258568BioShock Infinite - screen - 2013-03-26 - 258567BioShock Infinite - screen - 2013-03-26 - 258566BioShock Infinite - screen - 2013-03-26 - 258565

komentarze czytelników (264)


dandefacto  2013-04-01 - 23:43

Czyli są kimś w rodzaju

Marek z Lechem  2013-04-02 - 00:38

Glazer  2013-04-03 - 01:21

Przeciętna strzelanka z niezłą fabułą. Gdyby wyciąć z niej bezsensowne walki, to zostałaby krótka, ale przyjemna gierka. Ocena 7,5/10.

Raven11  2013-04-03 - 12:56

Grę skończyłem wczoraj i nie zawiodłem się. Nie nazwałbym tego arcydziełem, bo ani gameplayowo (gameplay to podrasowany Bioshock 1 i 2, z elemetami innych nowszych gier FPP ostatnich lat), ani fabularnie nic odkrywczego nie wprowadza. Niemniej jednak gra świetna i na swój sposób (mimo wymienionych inspiracji) wyjątkowa.

tybek69  2013-04-05 - 10:49

Benjamin Franklin: W jakimkolwiek kraju by się osiedlili w większej liczbie, Żydzi demoralizowali go, niszczyli integralność ekonomiczną, segregowali się od reszty społeczeństwa, wyszydzali i podkopywali chrześcijańską wiarę, na jakiej oparty jest kraj. To jest główne zagrożenie dla cywilizacji . A rasizm ? Jaki razim ? Jak prezdentem USA jest murzyn Obama. Lewaccy ideolodzy na siłę szukają wroga w patryiotyźmie i religii nie widząc , że światem rządzi pieniądz czyli korpracje i Wall Strett pod kierownictwem wiadomej nacji . Gdyby nie te bzdury ideologiczne to gra byłaby świetna . Gdzie teraz rządzą samozwańcze sekty ? Gdzie jest rasizm ? No chyba , że w stosunku do białych . 99 procent czarnych amerykanów głosowało na czarnego Obamę. To nie jest rasizm ? Kiedy powstanie gra , że tym złym będą maklerzy , finansiści. biurokraci europejscy którzy ciągle ograniczają wolności i swobody i wysysają nie krew ale ostanie pieniądze przelewając je na konta firm matek A sekty ?. Gdzie one rządzą ? Gdzie one ustalają podatki , czynsze , płace minimanlne?. Zostawcie to niby zgrożenie w postaci sekt i zauważcie prawdziwych krwiopijców współczesnych czasów. Gra 9/10.

Darknat  2013-04-05 - 21:44

Gra świetnie oddająca klimat początku XX wieku, nie bez kozery nazywanego Wiekiem Utopii. W tym czasie, mrzonki dziewiętnastowiecznych myślicieli, filozofów, czy też zwyczajnych szaleńców, zaczęły się krystalizować, by w nieco odleglejszej przyszłości zaowocować , pod postacią systemów totalitarnych, sekt religijnych, bądź przeróżnych ruchów mistycznych. Zresztą cały wiek XX upłynął pod znakami postępu, wynalazczości i szeroko pojętego "udoskonalania" . Próbowano "udoskonalić" technologię, człowieka, społeczeństwo, czy chociażby religię. Znamienne, że b. często geniusz przeplatał się z szaleństwem. Sztandarowym przykładem jest tu postać N. Tesli. Ten genialny wynalazca i naukowiec, autor niezliczonych patentów, zajmował się także tak kuriozalnymi projektami jak: "promień śmierci" ,czy też koncepcja "wolnej energii", będąca w praktyce próbą stworzenia czegoś, na kształt perpetuum mobile. Ponadto Infinite ukazuje nam wstydliwie skrywaną, drugą twarz Ameryki z tamtego okresu. Państwa zdominowanego przez wzajemnie się przenikające organizacje, głoszące kult broni i protestancki radykalizm, oparty na rasistowskich teoriach supremacji białego człowieka. Ten ksenofobiczny nurt niestet ...

4.0

Kiss  2013-04-07 - 05:03

Pogralem na tyle by ocenic, chociaż jeszcze zanim zaczalem grac już czulem, ze ta ocena/gra będzie taka, a nie inna. W końcu to 3 czesc tego samego, a ze swiat z 'dolu' przeniosl się na swiat w 'gorze'... Jakie jest granie w nowe Bioshock? Dziwne. Z jednej strony otrzymuje oprawe artystyczna na abosulutnie maksymalnym poziomie z drugiej absolutnie gowniany gameplay. Grafika technologicznie jest slaba/srednia, artystycznie wybitna. Fabula na sile przekombinowana. To co robilo jeszcze jakies wrazenie w Bioshocku1, starano się podnieść do kwadratu i jest pseudo inteligentne, czyli średnio zjadliwe. Klasyczny przykład gry z przerostem formy nad trescia.. Przede wszystkim dla mnie to miała być GRA. Bioshock jest niegrywalny, feeling strzelania jest beznadziejny, nie czuc kopa w broni, nie czuc 'kopa' na przeciwniku, smiem watpic czy hitboxy istnieja. Biorac pod uwagę samo strzelanie to jest to gra z roku 1995-2000 gora. . A strzelamy w tej grze jakies 70%. 20% explorujemy. 10% napawamy się artyzmem tworcow. Nuda, powtarzalność, Cod mode. Bezuzyteczny rozwój,brak wpływu na swiat/fabule/zakonczenie. Skad się biora ekstremalnie wysokie recenzentow? Z tego, ze pierwsze "5 minut" w grze je ...

lajosz  2013-04-07 - 06:11

@Kiss We wszystkich swoich postach na temat tej gry, starałem się opisać to co Ty, ale Tobie udało się to wręcz perfekcyjnie. Krótko i bardzo na temat. Za Twój post, czapki z głów. Poza tym, pojawił się tu (na GOL-u) nowy wątek dotyczący tej gry, a mianowicie (w skrócie) "co poeta miał na myśli ?" , czyli (sic) wyjaśnienie fabuły. Już samo to jest wręcz idiotyczne. W owym wątku, wypowiadający się pieją z zachwytu nad tą fabułą całą grę sprowadzając tylko do niej, a przecież (jak słusznie zauważyłeś) cyt "Przede wszystkim dla mnie to miała być GRA" Dokładnie o to chodzi, czyli zabrakło grania w grze. Skoro ta fabuła jest taka znakomita, to spokojnie można było napisać książkę. Byłoby to znacznie lepsze w odbiorze. Po co było pakować tę zamotaną fabułę do gry komputerowej gdzie z definicji przecież CHODZI O GRANIE, a nie roztrząsanie fabuły. Jeśli już jednak pakować taką fabułę do gry, to na litość boską niechby zrobili z tego przygodówkę (Point & Click). Nie dość, że byłaby zapewne znacznie ładniejsza graficznie, to i bardziej klimatyczna, że o bardziej sensownym odbiorze fabuły nie wspomnę, a tymczasem zrobiono zwykłego shootera zupełnie nie przystającego do tej ...

Trebor Blake  2013-04-08 - 01:35

@Kiss Gdyby był wpływ na świat, fabułe itp gra straciła by swój wyraz, gdyby stała się otwarta, była by syfem, tej grze otwartość tylko by zaszkodziła. Po za tym Gra w sensie GRA zniknęła w latach 90, mam kilku znajomych którzy uważają, że najgorszą rzeczą w historii gier było wprowadzenie do niej fabuły, co dla mnie jest chore. Żyjemy w świecie, gdzie najbardziej w grach liczy się przedstawiony świat, świetna fabuła, postacie, historia itp. a nie czy tam pukawka ma kopnięcie, komu to potrzebne? I to w tej grze... Ta gra to nie klasyczny shooter, choć można w niego tak grać.

Nolifer  2013-04-08 - 01:37

Gra dostaję fenomenalne oceny , więc na pewno musi być bardzo dobra. Sam bardzo chętnie zagram w nią za jakiś czas , bo tylko słyszę same pozytyw :)

suarez  2013-04-08 - 13:02

gra jest nudna,niczym przez cala przygode nie zaskakuje,fabula?no tu sie nie wypowiadam ale kilka istniejacych rownoczesnie swiatow to sorry ale nie dla mnie :) podniecacie sie ta Elizabeth zwykla ladna laska postac jak postac niczym sie szczegolnym nie wybija , na dlugo jej nie zapamietam , sa ciekawsze postacie.grafika-wiadomo nie jest najwazniejsza , ale ta cukierkowosc to tez nie dla mnie. i ogolnie gra . malo gry w grze . wiecej jest fabuly ktorej musimy sie przyslugiwac by ja zrozumiec zamiast delektowac sie samym graniem , strzelanie - lol,to jest dopiero kiepskie wogole nie sprawia przyjemnosci a poziom przeciwnikow jak jest gorszy niz w grach z 2000roku. nie wiem jak dostaje takie wysokie oceny ta gra . nie rozumiem.. jako film bylby 8/10 ale jako grac max 4/10...

duncan777  2013-04-09 - 14:03

Mnie ciekawi czemu wycieli fragmenty gameplaya które widzieliśmy w zapowiedziach np: 15 minutowy gamepaly w którym Elizabeth chce uratować rannego konia A DeWitt go dobić, następnie Booker chce uratować listonosza przed egzekucją czym ściąga na siebie agresje członków Vox Populi ogólnie dużo tam się dzieje, 10 minutowa zapowiedź w którym gonią go ludzie z baru a Liz mu pomaga (dość widowiskowy kawałek gry). Pamiętam że bardzo zapadły mi w pamięci te momenty i szkoda że je wycieli. Gdy to się oglądało gra wyglądała na dużo mniej liniową niż w rzeczywistości i trochę bardziej rozbudowaną. Muszę też napisać że gameplay który jest na zapowiedziach z przed 2 lat ma lepszą grafikę (oświetlenie, cieniowanie i.t.d.) niż gra obecnie. Co jest co najmniej dziwne. Czyżby przez te 2 lata gra przeszła ogromną metamorfozę zarówno jeśli chodzi o fabułę, jak i grafikę oraz parę innych rzeczy (czyżby pierwotna gry wersja nie spodobała się jej twórcą) ??? Przez te zmiany (niektóre mało znaczące) gra mnie trochę zawiodła.

DM  2013-04-09 - 15:53

Zmiana grafiki jest dość oczywista i przecież to nie pierwszy taki myk - na prezentacje daje się super hiper by ludzie sie ślinili, a do sprzedaży idzie wersja, którą uciągnie playstation3...

malfix  2013-04-16 - 19:49

fajna gierka calkiem wesoła narazie jestem w połowie. Jak cena spadnie powinienem kupic

Pikusp22  2013-04-23 - 00:34

[251] Trolling Hard, level up :). Ehh ludzie nie ogarniają fabuły a piszą bzdury... [95] Heh nie ma to jak fanboyowanie jednego tytułu... Nie wszystko kręci się w okół GTA, ale co ja piszę do osoby która pewnie nawet nie rozumie zakończenia -.-.

maxfenix  2013-05-02 - 17:03

Co za nędza. Jestem w Ogrodach Pamięci i mam znaleźć 3 wyrwy. Nie mogę się doczekać końca tego badziewka.

8.5

Anarchi  2013-05-19 - 22:17

Gra zarąbista :D Ale nie tak bardzo jak pierwsza część Bioshock .

@JORDAN BOSS@  2013-06-11 - 17:44

nic dodać nic ująć

Mechanik?!  2014-02-04 - 18:46

Najlepsza gra w jaką kiedykolwiek grałem a grywałem w naprawdę sporo gier ( od bf'a 4, poprzez payday 2, max payne 3 i wiele, wiele innych ). Jedyna gra jaka może z nią konkurować to The Walking Dead Season Two. Fabuła zayebista, system strzelania perfekcyjny. Świetne znajdźki, możemy się z nich coś dowiedzieć. Świetny system wstęg, różnorodne lokalizacje, prawdziwie OTWARTY świat. Możemy się wrócić aż do początku rozdziału. Ci, którzy mówią, że fabuła jest zła, system strzelania taki czy owaki po prostu nie dorośli do tej gry. Ktoś przedemną napisał "po co się bawić w skomplikowane fabuły, to gra komputerowa" czy jakoś tak, jak chcesz sobie bezmyślnie postrzelać, to sobie pograj np. w l4d2, gdzie nie ma ani fabuły, ani grafiki, tylko bezmyślne strzelanie do zombiaków. Ci, którzy chcą przeżyć świetną przygodę niech koniecznie zagrają w bioshocka. Niecały tydzień temu skończyłem grać, i postanowiłem sobię, że jak tylko znajdę pieniążki i czas zagram po raz drugi od początku, a potem dokupię DLC i dalej będę się rozkoszował tą świetną grą. Mam nadzieje, że wyjdzie kontynuacja.

9.5

Cainoor  2014-02-08 - 17:02

Super gra. Zarówno fabularnie, graficznie, jak i pod względem midoności. Naprawdę nie ma wiele takich fascynujących gier obecnie :)