ocena redakcji
5.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja DLC Mass Effect 3: Omega - najnowszej przygody komandora Sheparda

Mass Effect 3: Omega wprowadza kilka ciekawych elementów do kultowego uniwersum, ale brak pomysłu na rozgrywkę i monotonia lokacji dobijają najnowszą przygodę Sheparda.

4 grudnia 2012Czarny (gry-online.pl) 5.0/10
• strony: 12

Umiejętności nowych towarzyszek są bardzo efektowne.

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
PLUSY:
  • Aria T’Loak i Nyreen;
  • ciekawe umiejętności towarzyszek;
  • nowi przeciwnicy i sprzęt.
MINUSY:
  • mało zróżnicowana rozgrywka w jednej lokacji;
  • bardzo naciągana fabuła;
  • zabawa skupia się wyłącznie na walce;
  • błędy.

Każda z gier studia BioWare doczekała się przynajmniej kilku rozszerzeń, o mniejszych DLC nie wspominając. Jakość tych produkcji była i jest bardzo różna – od całkiem udanych, wprowadzających nieco ciekawych wątków (np. Leviathan), aż po zupełnie beznadziejne (niesławny Powrót do Ostagaru). Niestety, nowe rozszerzenie do Mass Effect 3 wpisuje się w tę drugą kategorię. Omega pozostawia sporo do życzenia, oferując naprawdę niewiele interesującej zawartości.

Pokonaj żołnierzy Cerberusa – w zasadzie tak można by streścić cały dodatek. - 2012-12-04
Pokonaj żołnierzy Cerberusa – w zasadzie tak można by streścić cały dodatek.

Zatęchły oddech nowości

Na pierwszy rzut oka rozszerzenie wydaje się atrakcyjnym wyborem dla wszystkich fanów komandora Sheparda – zawiera bowiem jedną nową misję (której wypełnienie zajmuje około czterech godzin), dwie grywalne postacie, trzy typy broni, kilka ulepszeń oręża oraz parę niespotykanych dotychczas umiejętności biotycznych. Nowe zadanie rozgrywa się na jednej i ciągle tej samej stacji kosmicznej – tytułowej Omedze. Lokację tę zwiedziliśmy już w Mass Effekcie 2, ale od tego czasu zmieniła się na tyle, że fani serii dojrzą w niej jedynie kilka zapamiętanych przez siebie elementów – reszta powstała całkowicie od nowa. Z powyższych słów można by więc wnioskować, że to całkiem udany dodatek – oferuje przecież sporo nowinek oraz nieco smaczków dla koneserów cyklu. Rzeczywistość nie jest jednak tak różowa.

Omega to jeden ze słabszych dodatków w historii BioWare

Omega to jeden ze słabszych dodatków w historii BioWare [1:50]

Zacznijmy od fabuły. Aria T’Loak, znana wszystkim królowa podziemnego świata, utraciła swoje wpływy na Omedze i pragnie je odzyskać. Winnym jej upadku jest Oleg Pietrowski – najzdolniejszy generał Cerberusa. Naszym celem jest dotarcie na miejsce i przywrócenie tam porządku. Komandor Shepard nie może jednak wziąć ze sobą żadnego z dotychczasowych towarzyszy – wyłącznie dlatego, że despotyczna Asari nie przepada za tłokiem. Jako słynny w całej galaktyce pantoflarz, znany zbawca ludzkości przymyka na to oko i wyrusza na samobójczą misję – tylko po to, by pomóc kryminalistce i otrzymać od niej wsparcie w walce ze Żniwiarzami. W tle pojawia się również lesbijski wątek miłosny oraz rebelia na oblężonej stacji orbitalnej. To w zasadzie tyle – całość historii nie robi zbyt dobrego wrażenia i zawiera tyle oczywistych luk i nielogiczności, że aż włos się jeży. Co więcej – wpływ nowego wątku na fabułę podstawowej wersji Mass Effecta 3 ogranicza się jedynie do zasobów wojennych, otrzymywanych na końcu zadania. Jest to więc zupełnie osobna opowieść, niemająca praktycznie nic wspólnego z podstawową wersją gry. Po ukończeniu Omegi można wręcz odnieść wrażenie, że nie zmieniło się zupełnie nic (a podstępna Asari cały czas siedzi w Czyśćcu).

Aria jest całkiem ciekawą towarzyszką broni. - 2012-12-04
Aria jest całkiem ciekawą towarzyszką broni.
Tekst przygotowany na podstawie wersji PC. Dotyczy również wersji X360, PS3
inne
Recenzja gry Wiedźmin 3: Dziki Gon na PC – Geralt rozwija skrzydła na pececie

Recenzja gry Wiedźmin 3: Dziki Gon na PC – Geralt rozwija skrzydła na pececie

Wiedźmin 2 był grą od początku szykowaną z myślą o komputerach PC. W przypadku Wiedźmina 3 twórcy przyznają, że multiplatformowość zmusiła ich do kompromisów, nie oznacza to jednak, że Dziki Gon na PC jest portem przygotowanym na kolanie. Przeciwnie.  recenzja gry

The Elder Scrolls V: Skyrim - recenzja - mamy grę roku?

The Elder Scrolls V: Skyrim - recenzja - mamy grę roku?

The Elder Scrolls V: Skyrim uderzył mocno i na tyle skutecznie, że straciliśmy dla niego głowy. Czy nowy produkt Bethesdy jest murowanym kandydatem do tytułu gry roku? Na to pytanie odpowiadamy w recenzji.  recenzja gry

Recenzja gry World of Warcraft: Legion – WoW w najlepszej formie od lat

Recenzja gry World of Warcraft: Legion – WoW w najlepszej formie od lat

Legion to bez dwóch zdań jedno z najlepszych rozszerzeń w historii World of Warcraft. Ponad dziesięcioletnia gra Blizzarda nadal pozostaje królem swojego gatunku.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Mass Effect 3: Omega - screen - 2012-11-29 - 252597Mass Effect 3: Omega - screen - 2012-11-29 - 252596Mass Effect 3: Omega - screen - 2012-11-29 - 252595Mass Effect 3: Omega - screen - 2012-11-29 - 252594Mass Effect 3: Omega - screen - 2012-11-08 - 251108Mass Effect 3: Omega - screen - 2012-11-08 - 251107Mass Effect 3: Omega - screen - 2012-11-08 - 251106Mass Effect 3: Omega - screen - 2012-11-08 - 251105Mass Effect 3: Omega - screen - 2012-11-08 - 251104Mass Effect 3: Omega - screen - 2012-11-08 - 251103
Royal Quest

Royal Quest

Zagraj za Darmo!

Clash of Swords

Clash of Swords

Zagraj za Darmo!

Mount & Blade: With Fire and Sword - PC - 18,90 zł

kup w sklepie

PC 18,90 zł

World of Warcraft: Legion - PC - 155,90 zł

kup w sklepie

PC 155,90 zł

King's Bounty: Wojownicza Księżniczka - PC - 65,90 zł

kup w sklepie

PC 65,90 zł

Komentarze Czytelników (32)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
04.12.2012 13:17
odpowiedz
brakksywki
51
Pretorianin

Dodatki tworzą chyba ludzie z BioWare Montreal. Jeśli to prawda to boję się o jakość następnej części Mass Effecta, bo to oni właśnie wzięli się za jej produkcję.

04.12.2012 14:17
odpowiedz
Sasori666
95
Korneliusz

widzę ktoś tu długo szukał pudełka z ME3 :D

04.12.2012 14:41
odpowiedz
leszeq
35
Centurion

Ech... Gdzie się podziały czasy dodatków diametralnie zmieniających podstawkę i rozbudowujących ją, jak np. Noc Kruka dla Gothica. Oprócz nowej krainy dodatek wprowadził też SETKI zmian w contencie znanym z podstawowej wersji. Dzięki temu gracze nie odpalali gry żeby śmignąć misje DLC z menu, przejść w 2h i wyłączyć, a odkrywali całą grę na nowo...

04.12.2012 14:44
odpowiedz
Sethlan
60
Oorah!

A jednak masa ludzi to kupuje. Mało tego, twórcy mamią, że dodatki mająwpływ na zakończenie - Gdzie ? Podaj jakies zrodlo.

Nie kupilem zadnego DLC do Mass Effect 3 - gdyz nie widze w tym wiekszego sensu. Dobrze, ze paczki do multiplayer sa za darmo.

04.12.2012 15:12
odpowiedz
TobiAlex
104
Senator

leszeq ta, cieszę się, że akurat podałeś ten przykład a szkoda, że nie napisałeś, że w dodatku do Gothica II znalazło się dużo rzeczy wyciętych z podstawki (dzisiejsze DLC?). Kiedyś też tak firmy robiły, wycinały, dokańczały to, co nie skończone i wrzucali to jako płatny dodatek, ale wtedy nikt nie płakał...

04.12.2012 15:13
odpowiedz
A.l.e.X
92
Alekde

Po tym czym stał się ME3 i DA2 to w sumie szkoda że BioWare nie poszło pod nóż i do zamknięcia, ostatnia szansa Dragon Age III, chyba że u wielu z was ta firma już miała swoją ostatnią szansę. Dodatek jak dodatek i jak cała gra + cały DAII - idziemy i walczymy/strzelamy a w między czasie mami filmiki (prawie jak w CoDach)

04.12.2012 16:00
odpowiedz
Bezi2598
62
Legend

Dlc nie warte swojej ceny, obejrzałem lets playa na youtube. Gdyby kosztowało 20zł to możnaby było kupić. Jeśli gramy podczas dodatku jako idealista to mamy wpływ na to czy Petrowski zginie, a jak gramy renegatem to napewno zginie.

04.12.2012 16:06
odpowiedz
Marcines18
59
Senator

Tak jak pisałem - trailer fajny a rozgrywka pewnie będzie taka sama.No i jest.No i tak jak [1] tez czegoś takiego nie lubie.

04.12.2012 17:01
odpowiedz
Zdenio
98
Generał

Jak na razie wszystkie DLC do ME3 mogą buty czyścić Liar of the Shadow Broker ;P

04.12.2012 17:59
odpowiedz
leszeq
35
Centurion

@TobiAlex

No tak, zapomniałem, że to właśnie przez narzekaczy twojego pokroju, jesteśmy karmieni nędznymi DLC, które broń boże nie modyfikują podstawowej zawartości, albowiem odrazu rozległby się krzyk zwolenników teorii spiskowych, że coś zostało specjalnie wycięte. Przecież TOBIE SIĘ TO NALEŻAŁO już w podstawce (Prawdziwy Polak mode). To nic, że sama gra miała contentu na minimum 40h, a dodatek tylko tę liczbę podwoił, choć był w cenie dzisiejszych DLC. Spoko, wydawaj nadal hajs na g**** warte dwugodzinne misyjki.

04.12.2012 18:20
odpowiedz
drawed
3
Pretorianin

Śmieszy mnie kupowanie DLC, nie wspierajcie tego złodziejstwa!

04.12.2012 19:50
odpowiedz
A.l.e.X
92
Alekde

nie uogólniajmy dobre DLC to dobre DLC dobre było LotSB dla ME2, dobre, ba bardzo dobre DLC jest do Skyrim np. Dawnguard, dobre były też niektóre dodatki do innych gier, najgorsze są za to te które są ewidentnym skokiem na kasę, a tych jest niestety dużo więcej. Ja i tak kupiłem dlc Omega, aby mieć pełną grę choć akurat ME3 nie cierpię ale to już inna historia.

04.12.2012 21:01
odpowiedz
Szym00nexxus
49
Pretorianin

Z okazji premiery tego jakże epickiego i oczekiwanego DLC wymyśliłem równie świetny kawał:

Co mówi fan serii gier Halo gdy odbiera telefon?
-Haloo?

04.12.2012 22:10
odpowiedz
Bezi2598
62
Legend

TobiAlex
Podaj mi źródło tych informacji. Prawda jest taka że dzisiejsze dodatki są dużo gorsze od tych które były kiedyś. Kiedy wyszła podstawka Gothica 2 a kiedy Noc Kruka? Sugerujesz, że przez rok czasu twórcy nic nie robili tylko po prostu przed premierą wycieli content i wydali jako dodatek? Nie ośmieszaj się. Nawet nie wiesz ile pomysłów jest odrzucanych podczas produkcji gry, ale powrócenie do jakiegoś pomysłu i wydanie go jako DLC to co innego niż wycięcie zawartości z gry(ME3 From Ashes).

04.12.2012 22:23
odpowiedz
Ksionim
49
Senator

Na TPB jedna z recenzji mówi zupełnie co innego:
F@ckin AWSOME!!!!!!!!!!!

Brilliant DLC enjoyed every minute of it!!!!

Ściągać, nie ściągać? Chociaż, skoro za darmo dają...

04.12.2012 22:55
odpowiedz
dj_sasek
64
Freelancer

Dla każdego fana Mass Effect to DLC to jest must have. Autor newsa jedzie po grze, gdzie popadnie a rzeczywistość jest zupełnie inna i nie mówię tylko z pozycji fana tejże serii ale patrząc na całość z rozsądnego punktu widzenia. Co wy mu wypłaty nie daliście, że tak się na tym DLC wyżywa? Autor nawet nie wie czym jest ta cała Omega... Ocena redakcji wysoko zaniżona, tym bardziej, że użytkownicy tego portalu i nie tylko ocenili ją znacznie wyżej.

05.12.2012 07:24
odpowiedz
Sebo1020
81
Generał

dj_sasek---> Czy ja wiem ja jestem fanem ME (najbardziej jedynki) i jakoś mało interesują mnie kolejne DLC

05.12.2012 08:53
odpowiedz
mikecortez
81
Senator

W koncu ocena, na jaka Mass Kotlet zasluguje. Pierwsza czesc - ok, druga - jeszcze ujdzie, ale trzecia? Bez komentarza...

05.12.2012 09:39
odpowiedz
JÓZEK2
86
Generał

Teraz ściągaj "Omegę" o wadze ...10 GB ! przez modem /7,2 Mb/ to i za tydzień nie zainstaluję :(

05.12.2012 14:04
odpowiedz
dj_sasek
64
Freelancer

@Sebo1020 - widocznie nie jesteś fanem. Bo to właśnie oni domagali się możliwości odbicia Omegi z rąk Cerberusa jak tylko usłyszeli o tym od Arii. Zobacz forum Bioware, to DLC ukazało się w głównej mierze dlatego, że gracze tego chcieli.

05.12.2012 14:53
odpowiedz
Owen
99

Eee tam, mi sie podobało od A do Z :-)

05.12.2012 22:51
odpowiedz
Bezi2598
62
Legend

JÓZEK2
Omega ma około 1-2GB
dj_sasek
To że ktoś jest fanem to nie znaczy że wszystko ma mu się podobać. Też jestem fanem a zakończenie i DLC mi się nie podoba (Leviathan był lepszy). Nie odróżniasz chyba fana od fanboya.

Zobacz forum Bioware, to DLC ukazało się w głównej mierze dlatego, że gracze tego chcieli.

Od premiery było wiadomo, że ten dodatek wyjdzie. Każdy zauważył tę dziurę w fabule. A BW niby się niby ulitowało "no dobra jak chcecie to wam zrobimy DLC" hahahaha

06.12.2012 10:00
odpowiedz
Sebo1020
81
Generał

dj_sasek--->Nie no super ktoś będzie mi wmawiał jakie mam odczucia do danej gry, słyszałeś może powiedzonko że opinia jest jak du** i każdy ma własną

06.12.2012 19:11
odpowiedz
dj_sasek
64
Freelancer

Nic ci nie wmawiam. Po prostu opisuję co widzę.

08.12.2012 12:17
odpowiedz
Hugo1979
5
Junior

Niedosyt po ukończeniu DLC jest. Nie twierdzę, że zawiodłem sie na całej linii, czy okradziony. Ale jakoś tak krótko. Główny przeciwnik (choć nie boss) jest ciekawą postacią, zwłaszcza że nie jednoznaczną. 1,5 nowego przeciwnika (bo jeden, to tylko wzmocniona wariacja wcześniej spotkanego robota), ale ten główny stwór jakoś niewykorzystany i szkoda, że nie ma wpływu na całą grę, jak np. raknii czy zombie ;)
Z lokacji na początku wrażenie zrobiła na mnie kopalnia - ciekawie się prezentuje. A z etapów najfajniejszy był ten, w którym "poznajemy" nowego stwora. Zwłaszcza kilka minut przed ;) Nie będę spoilerował.

13.12.2012 16:34
odpowiedz
BŁOND_07
85
Konsul

W końcu jakaś rzetelna recenzja Omegi. Do minusów dodałbym rzecz najważniejszą - absurdalną cenę 1200 BWP. Za taką sumę spodziewałem się, tak jak twórcy zapowiadali, co najmniej czterogodzinnej, ciekawej rozgrywki, a nie 2,5 godziny strzelania.
W dodatku wątek z Nyreen został zakończony w bardzo sztampowy i "tani" sposób, więc fabularnie to DLC leży. Główny antagonista też do kitu - po przeczytaniu komiksu Evolution liczyłem na o wiele większy wpływ Petrovskiego na fabułę.
Motyw Omegi jako huba też rozwiązano śmiesznie - 3 proste side-questy, poza tym właściwie nie ma Omegi jako stałego huba. Już nie wspomnę o tym, że

spoiler start

Aria po przejściu kampanii zostaje na Cytadeli mówiąc, że wygodniej jej będzie operować Omegą stamtąd - WTF?

spoiler stop


W końcu sama rozgrywka. Dostajemy duużo strzelania z Cerberusem i 2 nowymi przeciwnikami, dialogi i wszelkie decyzje są miałkie i mają zerowy wpływ, a samej eksploracji jest jak kot napłakał. Wyraźny spadek jakości od świetnego Leviathana, jeśli chodzi o gameplay, fabułę i narrację.

Podsumowując - całe szczęście, że nie kupiłem tego dodatku (obejrzałem walkthrough na YT), i odradzam komukolwiek wydawanie kasy na to DLC. Zamiast tego kupcie Lewiatana, ewentualnie poczekajcie ze swoimi BWP na kolejny zapowiedziany, tym razem ponoć "duży" DLC. A jeśli chcecie postrzelać, to odpalcie multi, które w teraźniejszej formie jest bardzo miodne i wciągające. See ya ;]

18.12.2012 14:42
odpowiedz
Nolifer
85
The Highest

Taki dodatek i tyle płacić za niego pieniędzy ? No to jest po prostu kpina jakaś , takie coś kiedyś było serwowane za darmo , a nie za 60 zł .

20.02.2013 20:20
odpowiedz
Evander
19
Legionista

haha!

Zauważyłem screen z polskim tłumaczeniem umiejętności
"Uczepiaj się wrogów biotycznym biczem, by zwalić ich z nóg, zadając im umiarkowane obrażenia".

I się cieszę, że nie grałem w żadną polską wersję Mass Effecta.

"Uczepiaj się wrogów biotycznym biczem"... brzmi jak z jakiegoś kiepskiego porno.

20.02.2013 20:53
odpowiedz
Czader-Master
31
Generał

Jak za taką cenę to ten dodatek ssie na całej linii. Stosunek jakości do ceny jest absurdalny.

19.03.2014 17:46
odpowiedz
młoda foka
32
Centurion

A ja przeszedłem właśnie "Omegę..." i jestem zadowolony.Trochę późno ale lepsze to niż nic.Autor recenzji pojeżdża
ten DLC ale dla miłośników Sheparda jest to kolejne kilka godzin z ulubionym bohaterem.Dodatkowe bronie,moce i ulepszenia też nie są do pogardzenia.A to,że dodatek nie wnosi żadnych fabularnych wątków do podstawki?Albo że lokacje są nudne bo akcja dzieje się tylko na Omedze?W DLC "Z popiołów..." akcja toczy się na osiedlu z kilkoma domkami,które można ogarnąć jednym rzutem oka,jedna broń do inwentarza i jedna moc do użytku.Żadna rewelacja chociaż można też dołączyć nowego towarzysza do drużyny,który,jako proteanin,ma oczywiście bardzo wiele do powiedzenia na temat historii wszechświata.Ale sam DLC jest krótki jak życie jętki."Leviatan..." jest trochę dłuższy a tytułowy bohater jeszcze bardziej rozjaśnia mroki tajemnic Żniwiarzy ale wielkich prezentów stamtąd nie wynosimy i żadnego członka drużyny przyłączyć się nie da (gdyby to był Leviatan,to dopiero by było!).
Zapłacięm za "Omegę..." 7 euro i wcale nie żałuję."Z popiołów..." kosztował chyba tyle samo ale jak po kilkudziesięciu minutach wróciliśmy na Normandię to kopara mi opadła.Dodatki jakie są każdy widzi i wie,że zdarzają się lepsze i gorsze kawałki."Omega" nie jest może najlepsza ale bawiłem się calkiem nieźle a najważniejsze było to,że z Shepardem.Oceniam ją na spokojną siódemkę.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze