ocena redakcji
8.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry Assassin's Creed III - asasyni w Ameryce

Pełnoprawna, trzecia odsłona cyklu Assassin’s Creed jest już faktem. Czy wizyta na amerykańskiej ziemi u boku zupełnie nowego bohatera spełniła wygórowane oczekiwania fanów tej serii?

30 października 2012Krystian Smoszna (gry-online.pl) 8.5/10
• strony: 1234

Niby z dala od Europy, ale pewne rzeczy pozostają niezmienne.

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
PLUSY:
  • ciekawa, wciągająca fabuła, pełna niespodzianek i zwrotów akcji;
  • nieźli bohaterowie z najlepszą postacią (Haytham!) w historii całego cyklu;
  • usprawniony i bardziej wymagający system walki w zwarciu;
  • kapitalnie zrealizowane bitwy morskie;
  • sandbox z prawdziwego zdarzenia z mnóstwem rzeczy do zrobienia;
  • duże pod względem rozmiarów lokacje, tereny leśne;
  • sporo dodatkowych miejscówek nieopodal wschodniego wybrzeża USA;
  • polowania (choć na dłuższą metę nudne);
  • multiplayer;
  • oprawa audiowizualna.
MINUSY:
  • kiepskie zakończenie;
  • niezachęcająca do działania ekonomia i zmarnowany potencjał craftingu;
  • bezpłciowe, mające niewiele do zaoferowania miasta;
  • irytujące błędy techniczne.

Po trwającym dwa lata odcinaniu kuponów od sukcesu marki Assassin’s Creed ludzie ze studia Ubisoft Montreal postanowili odesłać na zasłużoną emeryturę mocno wyeksploatowanego Ezio Auditore i wzięli się ostro do roboty. W rezultacie, po kilkudziesięciu miesiącach wytężonych prac, udało się im powołać do życia zupełnie nowego herosa, a walczące od pokoleń bractwa asasynów i templariuszy wyprawić biletem w jedną stronę do Ameryki. Czy pierwsza wizyta za oceanem nienawidzących się zakonów wyszła serii na dobre? Odpowiedź na to pytanie nie jest taka oczywista, jak mogłoby się to jeszcze do niedawna wydawać.

Akcję trzeciej gry z serii Assassin’s Creed osadzono w drugiej połowie XVIII wieku na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Fabuła mocno nawiązuje do najważniejszych chwil w historii powstającego w bólach państwa – oderwania od Brytyjskiej Korony i Deklaracji Niepodległości – jednak bez przesadnego patosu, co zapewne ucieszy osoby reagujące alergicznie na kult amerykańskiej flagi. Trzeba przyznać, że autorzy bardzo zgrabnie poradzili sobie z tym tematem, traktując go wyłącznie w charakterze tła dla głównego wątku opowieści – niby cały czas jesteśmy wplątywani w wir wielkich wydarzeń, ale te bardzo rzadko wybijają się na plan pierwszy. Zdecydowanie więcej miejsca poświęcono asasynom i templariuszom, którzy od pokoleń próbują zwalczyć się nawzajem. Nie ukrywam, że z takiego obrotu sprawy jestem bardzo zadowolony, zwłaszcza że scenarzyści generalnie przyłożyli się do roboty. Assassin’s Creed III oferuje niespodziewane zwroty akcji, interesujących bohaterów, którzy pokazują bardzo różne oblicza, przez co nie zawsze są jednowymiarowi, a także przyzwoicie napisaną historyjkę z wyłączeniem rozczarowującego ostatniego epizodu. Tak, rozczarowującego, bo choć zgodnie z zapowiedziami grę faktycznie należy traktować jako zwieńczenie pięcioodcinkowej sagi, to jednak pozostawienie otwartej furtki dla ewentualnych kontynuacji w finałowej scenie psuje końcowy efekt. Cóż, nie zabija się kury znoszącej złote jaja.

Po krótkiej absencji do serii powracają konie. Przydają się, bo lokacje są duże. - 2012-10-30
Po krótkiej absencji do serii powracają konie. Przydają się, bo lokacje są duże.

Jak zapewne doskonale wiecie, centralną postacią w „trójce” jest Connor, który – podobnie jak Ezio Auditore w Assassin’s Creed II – rozpoczyna szkolenie na zabójcę w wieku kilkunastu lat. Gra pozwala prześledzić młodzieńcze życie tego półkrwi Indianina w dwunastu większych sekwencjach, a także wcielić się kilkakrotnie w Desmonda Milesa – żyjącą w czasach nam współczesnych nadzieję starożytnej cywilizacji na uratowanie świata. Epizodów w teraźniejszości nie ma zbyt wiele, ale za to są całkiem przyjemne, bowiem Miles z powodzeniem wykorzystuje umiejętności wyuczone dzięki licznym sesjom w Animusie. Wykonanie wszystkich misji z głównego wątku fabularnego nie powinno zająć nikomu więcej niż 15 godzin, oczywiście gdy nie dbamy o pełną synchronizację, bo jeśli skusimy się na wypełnienie dodatkowych i z reguły trudnych wyzwań, zabawa znacznie się wydłuży. Stuprocentowe ukończenie gry, wymagające m.in. odszukania wszystkich znajdziek i zaliczenia nie zawsze rajcujących zadań pobocznych, to zajęcie na około 40 godzin. Nieźle.

Assassin's Creed III Pierwsze 15 minut

Assassin's Creed III Pierwsze 15 minut [15:05]

Film prezentuje pierwsze 15 minut z rozgrywki głównym bohaterem gry - Connorem.

W Assassin’s Creed III dostępne są cztery podstawowe lokacje: posiadłość stanowiąca bazę wypadową Connora, pogranicze, a także dwa amerykańskie miasta: Boston i Nowy Jork. Te ostatnie prezentują się nijako, na co duży wpływ ma brak przykuwających oko zabytków, tak licznie obecnych w poprzednich odsłonach cyklu. Dodatkowym ich mankamentem jest niska zabudowa i spore rozproszenie domów – „trójka” jest pierwszą grą z serii, w której więcej czasu spędziłem, biegając po ziemi niż po dachach. Akrobatyczne umiejętności Connora można jeszcze testować na obszarach leśnych, ale tutaj też szału nie ma. Drzew, po których może się przemieszczać Indianin, wcale nie trafia się tak dużo, jak sugerowały to przedpremierowe zapowiedzi, za to poruszanie się po tych, które są dostępne, jest bardzo satysfakcjonujące. Warto w tym miejscu nadmienić, że autorzy uprościli swobodny bieg, eliminując konieczność przytrzymywania klawisza odpowiedzialnego za skok. Różnica pozornie niewielka, jednak szybko docenicie to rozwiązanie, gdy będziecie zmuszeni przebiec dłuższy odcinek po nie zawsze dobrze widocznych gałęziach.

Tekst przygotowany na podstawie wersji X360. Dotyczy również wersji PS3
inne
Recenzja gry Doom - nowe szaty króla strzelanin

Recenzja gry Doom - nowe szaty króla strzelanin

Brak „czwórki” w tytule nowego Dooma nie jest przypadkowy. Najpewniej właśnie tak wyglądałby król FPS-ów, gdyby id Software zapoczątkowało swoją największą markę w 2016 roku. Wprawdzie nie jest to już rewolucja, ale wzór do naśladowania – jak najbardziej!  recenzja gry

Recenzja gry Homefront: The Revolution - pierwszy Far Cry na CryEngine

Recenzja gry Homefront: The Revolution - pierwszy Far Cry na CryEngine

Nowy Homefront nie jest tak rewolucyjny, jak sugerowałby to jego podtytuł. Chyba, że chodzi o rewolucję w samej koncepcji serii, bo ta, z liniowego shootera przeobraziła się w produkt podobny do ostatnich odsłon cyklu Far Cry.  recenzja gry

Recenzja gry Uncharted 4: Kres złodzieja - najlepszy tytuł ekskluzywny na PS4

Recenzja gry Uncharted 4: Kres złodzieja - najlepszy tytuł ekskluzywny na PS4

Po kilku latach przerwy Nathan Drake powraca, żeby wziąć udział w swojej ostatniej, wielkiej przygodzie. Czy Kres złodzieja spełnia pokładane w grze Uncharted 4 nadzieje?  recenzja gry

ocena vs oczekiwania

Według naszych czytelników gra Assassin's Creed III w wersji X360 jest rozczarowaniem – oczekiwania przed premierą były wyższe niż aktualna średnia ocena użytkowników.

8.5

ocena czytelników

1271 ocen czytelników

9.4

oczekiwania przed premierą

600 głosów czytelników

Assassin's Creed III - screen - 2013-02-07 - 255767Assassin's Creed III - screen - 2013-02-07 - 255766Assassin's Creed III - screen - 2013-02-07 - 255765Assassin's Creed III - screen - 2013-02-07 - 255764Assassin's Creed III - screen - 2013-02-07 - 255763Assassin's Creed III - screen - 2013-02-07 - 255762Assassin's Creed III - screen - 2013-01-09 - 254093Assassin's Creed III - screen - 2013-01-09 - 254092Assassin's Creed III - screen - 2013-01-09 - 254091Assassin's Creed III - screen - 2013-01-09 - 254090
Koyotl

Koyotl

Zagraj za Darmo!

Pirate Storm

Pirate Storm

Zagraj za Darmo!

Grand Theft Auto V - 360 - 104,90 zł

promocja

X360 104,90 zł

WWE 2K16 - 360 - 135,90 zł

kup w sklepie

X360 135,90 zł

Call of Duty: Modern Warfare 2 - 360 - 59,90 zł

kup w sklepie

X360 59,90 zł

Komentarze Czytelników (91)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
31.10.2012 00:52
odpowiedz
ttwizard
146
AzoriuS

1. Ja się tylko zastanawiam czy jest jakikolwiek poziom trudności ? Czy znów dostajemy prostą grę dla dzieci o tematyce dla dorosłych ?
2. Czy znów mamy zadania typu zbierz 2000 gołębii ?

IMHO - Jedna z najbardziej przereklamowanych serii gier w jaką grałem.

ps. NIGDY NIE SUGEROWAĆ SIĘ RECENZJAMI GIER UBISOFTU. NIGDY!

Farcry 2, Prince of Persia(najnowsza), odgrzewane kotlety czyli AC: B i Revelations. Wszystkie dostały mocne oceny, kiedy tak naprawdę są typowymi przykładami gier next genowych, które żerują na marce.

31.10.2012 01:18
odpowiedz
Naczelnyk
129
Witch Hunter

No właśnie, może czas skończyć z głupimi ocenami gier, a po prostu podsumowywać: dobra, przeciętna, słaba, do tego dla najlepszych coś w stylu 'editor's choice' i tyle?

31.10.2012 01:50
odpowiedz
FrcMck
6
Chorąży

Wolałbym Assassin's Creed w postaci Hitman'a

31.10.2012 02:39
odpowiedz
kwiść
74
Generał


Jeśli chodzi o miasta, to moim zdaniem wyglądają świetnie. Klimat tamtego okresu w pełni zachowany. Gorzej niestety z bieganiem po nich. Też więcej czasu spędziłem na bruku, niż na dachach budynków, co nie powinno mieć miejsca w AC ;) Znanych budynków również trochę brakuje ;>

Małe uzupełnienie mini-recki :)

Tak jak UVi najbardziej lubi "dwójkę", ja najlepiej bawiłem się przy Revelation i mówiąc szczerze mam wrażenie jakby twórcy AC III zupełnie nie zwracali uwagi na to co osiągnęli w dwóch poprzednich częściach. Dodali masę nowych elementów, ale większość starych jest niestety nieco gorsza (poza fabułą i grafiką ;)). Brakuje mi świetnych grobowców z Brotherhooda i pościgów z Revelations. Mało jest misji dających większą swobodę w planowaniu egzekucji. Gdzie się podział ekwipunek czy lepszy rozwój rekrutów? Nowości są fajne, ale nie wiem po co wywalać to co było już dopracowane i dawało masę frajdy :) Mimo tego narzekania, grę oczywiście polecam. Scenariusz wyśmienity, a klimat bitew morskich miażdży ;)

31.10.2012 10:15
odpowiedz
komenty
52
Generał

Gdy rozważano (w internecie przynajmniej) lokalizację dla 3. części AssCreeda odrzucałem scenariusz rewolucji amerykańskiej właśnie ze względu na architekturę - wspinanie się na budynki, czy bieganie po nich było tak integralną częścią serii, że nie wyobrażałem sobie, że z niej zrezygnują. Jednak to zrobili, co przyjąłem ze smutkiem.

Najlepszy AssCreed dla mnie to albo dwójka albo Brotherhood. Dwójka robiła olbrzymie wrażenie, za to Brotherhood był bardziej dopracowany, chyba wiekszy, no i toczył się w Rzymie. Do tego miał więcej misji pobocznych. ACIII raczej tego nie zmieni, tzn. ma szansę na co najwyżej 3. miejsce na mojej liście. Tak czy inaczej czekam na koniec listopada, bo chcę to kupić na PC.

31.10.2012 10:21
odpowiedz
ricopl18
6
Konsul

Trzeba czekac na PC to wtedy będzie granie.

31.10.2012 16:42
odpowiedz
A.l.e.X
88
Alekde

Nie narzekajcie gra jest świetna, moim zdaniem jest podobny skok jakości jak między ACI, a ACII, oczywiście za mało pograłem aby coś więcej stwierdzić, ale jak na razie to jestem na mocne TAK ! Scenariusz jak na razie jest naprawdę dobry.

31.10.2012 20:02
odpowiedz
wojtasek
4
Junior

Mógłby mi ktoś kto pogrywa już na XBOXIE napisać jak się ma sprawa latania po dachach, śledzenie postaci zabijanie z dachów wspinaczka na wierze ??
W kontekście wcześniejszych odsłon, gdzieś wyczytałem że niema tego za wiele, może w większych miastach ?

31.10.2012 20:49
odpowiedz
12jonasz
63
Monster

przecież ta gra jest fantastyczna, zasługuje na więcej niż 8.5 (choć to i tak dużo)... AC: Revelations powinno dostać 8.5 a to 9.5. Naprawdę niesprawiedliwa ocena w stosunku do poprzedniej (imho gorszej) części. Skok jakościowy jest ogromny, wszystko jest lepsze niż w Revelations. Moim zdaniem przeskok jest podobny jak z ACI do ACII

31.10.2012 21:25
odpowiedz
arrtek
29
Centurion

Jestem w sekwencji 7 i jak na razie dla mnie AC III to przynajmniej 9,5/10 jest tyle do roboty, że nie wiem za co sie zabrać. Zbieranie, pływanie(okrętem ;) ), hasanie po dachach, polowanie no po prostu przemultum..walka niesamowicie satysfakcjonująca, odrobinę trudniejsza niż przedtem...dla mnie obok Dishonored murowana gra roku

31.10.2012 22:26
odpowiedz
Krzysiek201213
26
Konsul

Cóż, spodziewałem się wyższej oceny. Ale nie zmienia to faktu, że to must have ;)

31.10.2012 22:31
odpowiedz
steczko
18
Chorąży

Ja czekam na wersje pecetową:D

01.11.2012 13:28
odpowiedz
Apokalipsis
59
Senator

Rozumiem, że me oczekiwania pokryły się z finalną wersją produktu. Czytam, czytam.. i przez głowę przewinęła mi się myśl, że występuję tu "przerost formy nad treścią", choć jest to dla mnie kompletnie niezrozumiałe. Tak.. Moje spostrzeżenia.
Względnie, autorem jest U.V, to też wszystko jest spójne, bo wynika z przedstawionej treści i w kwestii oceny nie stawiam wątpliwości. Pragnę tutaj zaznaczyć, że nie chcę obierać czyjeś strony, ale.. przy tego typu recenzjach, ta subiektywność, jest przeze mnie odbierana inaczej i IMHO, tak właśnie powinno to wyglądać.

Osobiście, mimo wielkiej, jak na moje warunki, przerwy w ogrywaniu gier, stawiam po pierwsze na ten tytuł. Dziwne.

02.11.2012 16:12
odpowiedz
SebaOnePL
77
Konsul

Przeczytałem recenzję i potwierdziło się wiele minusów których się obawiałem. Mam wrażenie że spłycono kilka elementów za bardzo (handel, rozbudowa/remont miast, ekwipunek) a już i tak wcześniej było to bezstresowe i nie wymagała myślenia. Poza tym dla mnie wspinaczka po budynkach była nierozłącznym elementem serii który tu ograniczono co dla mnie wydaje się nieporozumieniem.
Zgadzam się też że te miasta w USA tak wtedy wyglądały ale jest wg mnie dużo więcej ciekawszych okresów do pokazania. Ktoś wspomniał o Londynie z czasów rewolucji przemysłowej, podobny okres w Rosji a ja to chętnie bym się wybrał ponownie do czasów starożytnych (Aleksandria, Babilon).
Mimo to zagram kiedyś w AC3 ale mój zapał na tą chwilę osłabł i poczekam do jakiejś znaczącej wyprzedaży a do tego czasu pogram w multi w AC:Revelations

03.11.2012 11:09
odpowiedz
victripius
76
Joker

O ile poprzednie części oceniam bardzo wysoko, teraz jestem trochę zawiedziony. Jestem bodajże w 4 albo 5 sekwencji i nie czuję tego, co choćby przy AC II. Gra jest dobra, ale nie wybitna, czym jestem bardzo zaskoczony, o ilości błędów nie wspominając. Recenzja bardzo dobra i ocena zasłużona.

04.11.2012 05:00
odpowiedz
Nanaki_PL
45
Chorąży

"Amerykański sen asasynów - recenzujemy finał sagi!"

Chyba nie do końca to pasuje. Powstanie AC4 jest "niewykluczone", a biorąc pod uwagę, że to ubi to będzie na pewno (nie licząc brotherhoodów i innych tego typu do trójki). Muszą wydoić tą serię do cna więc nie ma wątpliwości.

Już się nie mogę doczekać Assassin's Creed Cart Racing

04.11.2012 12:46
odpowiedz
lajosz
56
Pretorianin

Bawią mnie te dyskusje nad tym czy recenzja jest dobra czy zła i w ogóle dyskusje nad recenzją jakiejkolwiek gry.
Co wy tu chcecie oceniać ?
Odczucia recenzenta ?
Tak samo śmieszne (moim zdaniem) są wszelkie dyskusje o tym ile zarobiła jakaś firma na danym tytule.
Jakiego normalnego gracza to w ogóle obchodzi ?
Dodatkowo należałoby sobie uświadomić mili Państwo, że przemysł rozrywki elektronicznej, to właśnie ..... PRZEMYSŁ i nic więcej.
Już dawno skończyły się czasy, że jakaś grupa zapaleńców robi grę, a przy okazji zarabia pieniądze.
Teraz są wielkie korporację i inwestorzy oczekujący szybkich zysków.
To właśnie dlatego powstają kolejne odgrzewane (a w niektórych wypadkach już spalone na popiół) kotlety pokroju Call of Duty, Medal of Honor, Assasin Cred i inne tzw. duże tytuły.
Ma się szybko zwrócić i to wszystko.
Tworzenie gier zostało CAŁKOWICIE odarte z tej otoczki klimatu, grywalności, nowego podejścia, zaskoczenia nowym.
Tłucze się byle co, byle jak i byle szybko, póki się marka nie zestarzej i dotyczy to niemal każdej gry .

Co do samej gry, czyli Assasin Creed, to zagrałem tylko w jedynkę i nawet jej nie skończyłem.
Po prostu nudne to było.
Wobec powyższego, w kolejne części nie grałem.
Tu natomiast (moim zdaniem) NIC się nie zmieniło.
Ot, biegamy radośnie po planszy jak ktoś wypuszczony z Tworek i nie specjalnie wzbudzajmy zainteresowanie okolicznej ludności.
Ktoś tu pisał, że Nowy York tak wówczas wyglądał i nie ma co narzekać na architekturę.
To prawda, że tak to wtedy wyglądało, ale wtedy równie dobrze można by było akcję umieścić w 15 wiecznej Koziej Wólce i architektonicznie niewiele by odbiegała od NY, a podejrzewam, że było by nawet ciekawiej.
Jednak największa wadą tej serii (tu zaś moja subiektywna opinia) jest to nieszczęsne bieganie.
Trzeba czy nie, biegamy, wspinamy się ni z gruch ni z pietruchy po okolicznych budynkach, a wszystko to okoliczna ludność uznaje za jak najbardziej standardowe zachowanie. No śmiech.
Dobrym posunięciem byłoby (to mój pogląd) ograniczyć możliwość biegania od niezbędnego minimum.
Tzn. można by było biegać, ale tylko wtedy, kiedy bylibyśmy bezpośrednio zagrożeni. W innym wypadku, tylko chodzenie i to w ubraniu autochtonów co by nie wzbudzać podejrzeń.
Z resztą przypomnę, że w grze jesteśmy zabójcą, a nie nadwornym błaznem, więc im mniej na siebie zwracamy uwagę tym lepiej.
Reasumując, gra wtórna i durna, a jedynym powodem dla którego powstał ten odgrzewany kotlet, to niestety szybka kasa.
Każdy chce zarobić i ja to rozumiem, ale jeśli chce zarobić za szybko, to wychodzą takie mydlane opery zamiast gry, albo (co gorzej) jak w przypadku Call of Duty czy Medal of Honor, kolejne interaktywne filmy żartobliwie zwane grami.

05.11.2012 09:39
odpowiedz
Soplic
88
Generał

lajosz->

"Co do samej gry, czyli Assasin Creed, to zagrałem tylko w jedynkę i nawet jej nie skończyłem. "

No to możesz co najwyżej napisać coś o wrażeniach z "jedynki" a i to niewiele, bo gry nie znasz zbyt dobrze. A tu rozpisałeś się się na temat ACIII... którą to grę znasz z filmików, wybacz więc, ale Twoje zdanie akurat ma niewielką wartość.

05.11.2012 11:19
odpowiedz
lajosz
56
Pretorianin

@Soplic

Na szczęście mamy Ciebie.
Twój szeroki opis zalet i wad tej gry, po prostu miażdży.
Ergo, Twoja zdanie ma wybitną wartość merytoryczną, poznawczą, no jakiż wspaniały styl.

Poza tym, nie wiem czy zauważyłeś, ale tej grze w swoim (przyznaję długim) poście, nie poświęciłem zbyt wiele uwagi.
Pisałem raczej ogólnie o grach, poświęcając ACIII kilka zdań.
Możesz mi wierzyć lub nie, ale gram już od 25 lat i wydaje mi się, że co nieco o grach wiem.
Pozwoliłem sobie na mini ocenę tej gry tylko oglądając gameplaye i naprawdę nie potrzebuję zagrać, żeby po filmiku z gameplayem wiedzieć czy zechcę zagrać w dany tytuł czy nie i dlaczego.

Wybacz, ale gry w których główną zaletą jest to, że biegamy po planszy i wyczyniamy akrobacje, tudzież biegamy z giwerencjałem wszelakim i tłuczemy co popadnie, nie są grami w które się zagrywam.
Owszem, kiedyś w takie gry grywałem namiętnie, ale ileż można grać w to samo.
Dlatego cieszą mnie wszelkie pozycje które (niestety od czasu do czasu) wychodzą i w których oprócz w/w "umiejętności" wymagają od gracza jeszcze ruszenia łbem.
Np. bardzo dobrze mi się grało w Quantum Conundrum, serię Trine, serię Portal, Deus Ex Human Revolution, Unmechanical i inne gdzie co nieco trzeba użyć mózgu.
No, ale ja już stary jestem.

13.11.2012 21:25
odpowiedz
Nolifer
81
The Highest

Ja tam bardzo lubię dużo takich drobnostek w świecie gry i to że a w AC jest ich tak duzo , bardzo się z tego powodu cieszę .

20.11.2012 11:55
odpowiedz
Jarsston
37
Centurion

Gra jest dobra,ale obawiam się,że tylko dobra.Za pierwszym razem robi wrażenie,ale UBI coś po drodze nie wyszło.Jeśli chodzi o minusy gry:
-Osadzenie historii podczas rewolucji amerykańskiej.Dobrze to wyszło,ale przez tą rewolucję ucierpiał konflikt asasynów z templariuszami,którego prawie nie widać.
-Polowanie na zwierzynę.Dla mnie zbędny bajer.W Red Dead Redemption to jakoś lepiej pasowało,ale nie tutaj.Atakowałem jedynie gdy musiałem,a tak to ignorowałem zwierzynę na pograniczu.
-Connor to chyba najmniej ciekawa postać ze wszystkich.Jeśli UBI chodziło o to,by pokazać Connora jako aroganckiego i myślącego tylko o sobie dupka to im się udało.OK,Charles Lee zaatakował jego wioskę w wyniku którego jego matka zginęła,ale przez całą grę chodzi naburmuszony na cały świat,nikomu nie ufa,a nawet jak nikomu nie ufa to i tak daje ciała parę razy.Teraz to żałuje,że po raz kolejny nie grałem Ezio.
-Tak jak w poprzednich częściach dało się polubić prawie każdą postać,tak w tej prawie nikt jakoś do mnie nie przemawia.Wyjątkami są Achilles,Haytham i Charles Lee.Szczerze już wolałem,by to Haytham był główną postacią.
-Zakończenie,które jet jedynie dobre.Można się było lepiej wysilić,ale cóż.
Trylogia zakończona raczej dobrze,ale lepiej niech już zostawią te serię w spokoju,a fani serii niech się domyślają po prostu,co było dalej.

22.11.2012 10:20
odpowiedz
Lothers
103
Generał

Kupiłem, pograłem kilka godzin i muszę przyznać, że nie tego się spodziewałem po "trójce"... Do genialnej dwójki w ogóle się nie umywa. Gdzieś zaginął cały klimat, a gra jest bardzo liniowa, grafika też już mocno przestarzała - daje po oczach słabizną. Bohater nijaki. 6,5/10 jak dla mnie.

23.11.2012 22:58
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
85
Konsul

Powie szczerze, że trójka jest jedną z najlepszych gier serii. Bardzo dobry poczatek fabuły, który pnie się coraz wyżej. Fajna walka, miłe urozmaicenie jakimi sa polowania, ładna grafika. Nowość w serii, którą są bitwy morskie nadawałaby się na osobną grę. Bohater jest bardziej ludzki i bliższy nam niż Altair czy Ezio. Nowy sposób poruszania sie po lesie dający sporo frajdy. Takie są wielkie plsu tej produkcji.

Minusy - gra nie działa tak dobrze jak poprzedniczki (przycina sie w miastach, itp. sytuacjach), dalej za mało Desmonda, totalnie niepotrzebne rozwijanie domu i osady z nią związanej. Miasta nie pozwalaja juz tak hasać po dachach, fatalne zakończenie serii.

26.11.2012 21:58
odpowiedz
MatiZ815
49
Pretorianin

Gra roku. Nie mam wątpliwości. Twórcy wycisnęli co się dało z obecnej generacji. Fabuła miażdżąca poprzednie odsłony. Świetne wykorzystanie realiów historycznych, klimatyczne miasta. Taka zupełna odmiana architektury to znakomite odświeżenie. A pomimo niższych budynków bieganie po dachach zupełnie nie traci na frajdzie. A to dzięki zupełnie nowym animacjom bohatera: oglądanie jak Connor przeskakuje z budynku na drzewo, a z drzewa na budynek to coś pięknego + dużo nowych ruchów no i oczywiście świetny pomysł z skakaniem po drzewach. Na szczęście wątek walki o niepodległość nigdy nie wybija się na pierwszy plan: Connorowi zależy tylko na zapewnieniu bezpieczeństwa swoim ludziom. Nie opowiada się po żadnej stronie, a wątek wojny asasynów i templariuszy jeszcze nigdy nie był tak dwuznaczny. Po raz pierwszy zacząłem sympatyzować z wrogiem! To najtrudniejsza część serii. Przed strażnikami nie można po prostu uciec jak w częściach z Ezio: trzeba korzystać z otoczenia. System walki również wymaga większego skupienia niż poprzednio. Masa ciekawych misji pobocznych, Wydaje mi się, że zrobiłem już prawie wszystko, a mam 70% ukończone. Muzyka bez zarzutu. Balfe świetnie radzi sobie z oddaniem emocji i podniesieniu dramaturgii wydarzeń. Jednak szkoda, że tym razem zabrakło Kyda, bo robił świetne, klimatyczne kawałki, przygrywające podczas eksploracji. Zakończenie zostało nieco słabo wykonane. Nie kwestionuję wydarzeń, ale właśnie wykonanie: zabrakło emocji. Należy też pamiętać, że to nie jest ostatnia część. 9,5/10

29.11.2012 11:02
odpowiedz
dawidwlkp
10
Legionista

W AC3 gra się całkiem przyjenie, ale jak już kolega w 1 komentarzu wspomniał.. architetura. Trochę zawiodłem się na tej grze, ale przynajmniej mamy odzwierciedlenie tego co działo się naprawdę (w przybliżeniu) zanim Ameryka stała się potęgą. Co do samej gry to jakoś się nie nudzi ,ale w porównaniu z Brotherhoodem jest małym ziarenkiem przy wielkim krysztale. W ogóle to zakończenie strasznie biedne fabularnie... Szkoda.. Niemniej jednak pozycja warta zagrania, ale oczywiście nie za 120zł

29.11.2012 11:41
odpowiedz
NewGravedigger
92
spokooj grabarza

gra roku

drętwy bohater, który na dodatek jest nieufnym gburem i tak wykorzystywanym przez wszystkich. Masa błędów, irytujące przedłużanie gry poprzez nakazanie biegań w tą i z powrotem. Jak dla mnie na razie jest to solidne 6/10 (6 sekwencja)

20.12.2012 15:42
odpowiedz
12jonasz
63
Monster
9.0

dla mnie jedna z lepszych gier roku, chyba najlepsza obok Mass Effecta 3.

28.12.2012 04:50
odpowiedz
BŁOND_07
83
Konsul

A ja jestem w sekwencji numer 8 i muszę powiedzieć, że jak na razie jest to najlepszy AC do tej pory. Fabularnie był do tej pory przynajmniej jeden "mocny" twist, postacie (Achilles, Haytham!) są bardzo ciekawe, a rozgrywka... miodna, a przy tym świerza. Ten Assassin wydaje mi się najbardziej różniącą się grą od poprzedniczek, a wszystko zdaje się dzięki przemodelowaniu walki, sterowania, animacji (te są genialne) czy dodaniu różnych atrakcji takich jak polowania, misje w morzu (kolejny genialny element gry) lub ekonomia+crafting.
Poprzedni Assasin był w moim odczuciu dobry, ale wyraźnie śmierdział odgrzewanym kotletem i odcinaniem kuponów. Z jakiegoś powodu twórcy postanowili ciągnąć na siłę historię mocno przestarzałego (w obu znaczeniach tego słowa) Ezia, a dodanie bezużytecznych bomb czy modułu tower defense tylko udowadnia, że takie nowinki były zrobione na siłę, byle by nie mówić, że nic nie dodali w tym nowym AC. Tak więc nie rozumiem, za co Revelations dostał od was ocenę 9.5, jak na razie to właśnie AC3 zasługuje IMO na tak wysoką notę.

29.12.2012 23:53
odpowiedz
Somnium-Network
3
Junior

Naprawdę super gra na zimowe wieczory i nie tylko u mnie grają już 3 pokolenia Ha ha mój syn zaraził mnie a wpuściłem wirusa mojemu ojcu ( 72 lata) Ha ha żebyście widzieli jak się wygina przed konsolą. Jest jedna super fajna firma od 1 listopada na polskim rynku która daje możliwość pogodzenia przyjemnego z pożytecznym o oferuje
zarabianie na dynamicznie rozwijającym się rynku gier online i nie tylko
Somnium-Network to w tej chwili jedyna na Świecie firma która to umożliwia. W dolnej części zamieszczam link do filmiku jest tam też adres mail jak coś można napisać szybka rzetelna informacja Fajny temat polecam .
somnium-network.com/somnium-polska/1

12.02.2013 11:47
odpowiedz
stefi18
5
Legionista

Przeszedłem Assassin's Creed III już dość dawno temu, ale dopiero teraz jestem w stanie wyrazić swoją opinię. Od czego by więc tu zacząć... No to może na początek fabuła. Świetna! Zresztą jak we wszystkich poprzednich częściach. Niektóre momenty były tak zaskakujące, że szczęka opadała. Jeśli chodzi o motyw fabularny, to moim zdaniem dorównuje on temu z drugiej części. Postacie... Oczywiście wypada zacząć od Connora, bo to on w końcu jest naszym głównym bohaterem. Jest na swój sposób bardzo ciekawą i barwną postacią. Potrafił postawić się swojemu Mistrzowi, i to mi się w nim podobało. Jak dla mnie jest postacią ciekawszą niż Altair, ale Ezio bardziej mi się podobał. Może jest to spowodowane tym, że aż trzy z pięciu części były poświęcone właśnie jemu - nie wiem. Skoro o mistrzu mowa... Achilles był jak dla mnie zdecydowanie najlepszym Asasyńskim mistrzem. Mario i Al-Mualim nie dorastają mu do pięt. Miał chłop poczucie humoru, to trzeba mu przyznać. Jak dla mnie najlepsza postać w tej części. Więcej o postaciach nie napiszę, gdyż zajęłoby mi to mnóstwo czasu. Jeśli chodzi o grafikę...Cudo! Oczywiście pod tym względem jest to najlepsza cześć w całej sadze. Wszystko wyglądało bardzo ładnie i realistycznie. Animacja... Podobało mi się to otwieranie skrzyń za pomocą wytrychów. Daje to o wiele więcej satysfakcji niż standardowe otwieranie skrzyń za pomocą Shifta w poprzednich częściach. Miasta były bardzo ładne. Oczywiście mniejsze niż Rzym czy Konstantynopol, ale i tak jestem usatysfakcjonowany Bostonem i Nowym Jorkiem. Teraz przejdę do mojego ulubionego aspektu tej gry - Pływania okrętem. Trzeba przyznać, że Ubi zrobił to fantastycznie. Te emocje podczas bitw morskich pośród fal... Niezapomniane przeżycie. Chociażby dlatego wypada kupić tę grę. Jeśli chodzi o udźwiękowienie... Nic nie przebije tego z Revelations, ale tutaj było bardzo fajnie. Grę przechodziłem ponad tydzień (Grając kilka godzin codziennie), a i tak miałem jedynie 83% całkowitej synchronizacji, tak więc długość rozgrywki jest satysfakcjonująca. Stopień zróżnicowania rozgrywki jest niebotyczny! Wątek główny, zadania ludzi z pogranicza, zadania bostońskich pięściarzy, Szukanie stron, otwieranie skrzyń ze skarbami, zadania morskie, misje osadników, skarby kapitana Kidda, Forty, werbowanie asasynów, a to nie wszystko! Uff! Rozpisałem się nieźle :-)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze