ocena redakcji
8.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry Assassin's Creed III - asasyni w Ameryce

Pełnoprawna, trzecia odsłona cyklu Assassin’s Creed jest już faktem. Czy wizyta na amerykańskiej ziemi u boku zupełnie nowego bohatera spełniła wygórowane oczekiwania fanów tej serii?

30 października 2012 8.5/10
• strony :1234

Niby z dala od Europy, ale pewne rzeczy pozostają niezmienne.

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
PLUSY:
  • ciekawa, wciągająca fabuła, pełna niespodzianek i zwrotów akcji;
  • nieźli bohaterowie z najlepszą postacią (Haytham!) w historii całego cyklu;
  • usprawniony i bardziej wymagający system walki w zwarciu;
  • kapitalnie zrealizowane bitwy morskie;
  • sandbox z prawdziwego zdarzenia z mnóstwem rzeczy do zrobienia;
  • duże pod względem rozmiarów lokacje, tereny leśne;
  • sporo dodatkowych miejscówek nieopodal wschodniego wybrzeża USA;
  • polowania (choć na dłuższą metę nudne);
  • multiplayer;
  • oprawa audiowizualna.
MINUSY:
  • kiepskie zakończenie;
  • niezachęcająca do działania ekonomia i zmarnowany potencjał craftingu;
  • bezpłciowe, mające niewiele do zaoferowania miasta;
  • irytujące błędy techniczne.

Po trwającym dwa lata odcinaniu kuponów od sukcesu marki Assassin’s Creed ludzie ze studia Ubisoft Montreal postanowili odesłać na zasłużoną emeryturę mocno wyeksploatowanego Ezio Auditore i wzięli się ostro do roboty. W rezultacie, po kilkudziesięciu miesiącach wytężonych prac, udało się im powołać do życia zupełnie nowego herosa, a walczące od pokoleń bractwa asasynów i templariuszy wyprawić biletem w jedną stronę do Ameryki. Czy pierwsza wizyta za oceanem nienawidzących się zakonów wyszła serii na dobre? Odpowiedź na to pytanie nie jest taka oczywista, jak mogłoby się to jeszcze do niedawna wydawać.

Akcję trzeciej gry z serii Assassin’s Creed osadzono w drugiej połowie XVIII wieku na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Fabuła mocno nawiązuje do najważniejszych chwil w historii powstającego w bólach państwa – oderwania od Brytyjskiej Korony i Deklaracji Niepodległości – jednak bez przesadnego patosu, co zapewne ucieszy osoby reagujące alergicznie na kult amerykańskiej flagi. Trzeba przyznać, że autorzy bardzo zgrabnie poradzili sobie z tym tematem, traktując go wyłącznie w charakterze tła dla głównego wątku opowieści – niby cały czas jesteśmy wplątywani w wir wielkich wydarzeń, ale te bardzo rzadko wybijają się na plan pierwszy. Zdecydowanie więcej miejsca poświęcono asasynom i templariuszom, którzy od pokoleń próbują zwalczyć się nawzajem. Nie ukrywam, że z takiego obrotu sprawy jestem bardzo zadowolony, zwłaszcza że scenarzyści generalnie przyłożyli się do roboty. Assassin’s Creed III oferuje niespodziewane zwroty akcji, interesujących bohaterów, którzy pokazują bardzo różne oblicza, przez co nie zawsze są jednowymiarowi, a także przyzwoicie napisaną historyjkę z wyłączeniem rozczarowującego ostatniego epizodu. Tak, rozczarowującego, bo choć zgodnie z zapowiedziami grę faktycznie należy traktować jako zwieńczenie pięcioodcinkowej sagi, to jednak pozostawienie otwartej furtki dla ewentualnych kontynuacji w finałowej scenie psuje końcowy efekt. Cóż, nie zabija się kury znoszącej złote jaja.

Po krótkiej absencji do serii powracają konie. Przydają się, bo lokacje są duże. - 2012-10-30
Po krótkiej absencji do serii powracają konie. Przydają się, bo lokacje są duże.

Jak zapewne doskonale wiecie, centralną postacią w „trójce” jest Connor, który – podobnie jak Ezio Auditore w Assassin’s Creed II – rozpoczyna szkolenie na zabójcę w wieku kilkunastu lat. Gra pozwala prześledzić młodzieńcze życie tego półkrwi Indianina w dwunastu większych sekwencjach, a także wcielić się kilkakrotnie w Desmonda Milesa – żyjącą w czasach nam współczesnych nadzieję starożytnej cywilizacji na uratowanie świata. Epizodów w teraźniejszości nie ma zbyt wiele, ale za to są całkiem przyjemne, bowiem Miles z powodzeniem wykorzystuje umiejętności wyuczone dzięki licznym sesjom w Animusie. Wykonanie wszystkich misji z głównego wątku fabularnego nie powinno zająć nikomu więcej niż 15 godzin, oczywiście gdy nie dbamy o pełną synchronizację, bo jeśli skusimy się na wypełnienie dodatkowych i z reguły trudnych wyzwań, zabawa znacznie się wydłuży. Stuprocentowe ukończenie gry, wymagające m.in. odszukania wszystkich znajdziek i zaliczenia nie zawsze rajcujących zadań pobocznych, to zajęcie na około 40 godzin. Nieźle.

W Assassin’s Creed III dostępne są cztery podstawowe lokacje: posiadłość stanowiąca bazę wypadową Connora, pogranicze, a także dwa amerykańskie miasta: Boston i Nowy Jork. Te ostatnie prezentują się nijako, na co duży wpływ ma brak przykuwających oko zabytków, tak licznie obecnych w poprzednich odsłonach cyklu. Dodatkowym ich mankamentem jest niska zabudowa i spore rozproszenie domów – „trójka” jest pierwszą grą z serii, w której więcej czasu spędziłem, biegając po ziemi niż po dachach. Akrobatyczne umiejętności Connora można jeszcze testować na obszarach leśnych, ale tutaj też szału nie ma. Drzew, po których może się przemieszczać Indianin, wcale nie trafia się tak dużo, jak sugerowały to przedpremierowe zapowiedzi, za to poruszanie się po tych, które są dostępne, jest bardzo satysfakcjonujące. Warto w tym miejscu nadmienić, że autorzy uprościli swobodny bieg, eliminując konieczność przytrzymywania klawisza odpowiedzialnego za skok. Różnica pozornie niewielka, jednak szybko docenicie to rozwiązanie, gdy będziecie zmuszeni przebiec dłuższy odcinek po nie zawsze dobrze widocznych gałęziach.

Tekst przygotowany na podstawie wersji X360. Dotyczy również wersji PS3
inne
Grand Theft Auto IV - recenzja gry

Grand Theft Auto IV - recenzja gry

Tej gry po prostu nie trzeba przedstawiać. Konsolowy hit nareszcie trafia na komputery stacjonarne, niosąc ze sobą zarówno mnóstwo frajdy, jak i sporo uchybień.  recenzja gry

Recenzja gry Grand Theft Auto V - nowe konsole mają już GTA V, PC wciąż czeka

Recenzja gry Grand Theft Auto V - nowe konsole mają już GTA V, PC wciąż czeka

Piąta gra z serii Grand Theft Auto wreszcie doczekała się odświeżonej wersji na konsolach ósmej generacji. Jak poradził sobie Rockstar z konwersją swojego wielkiego hitu?  recenzja gry

Recenzja gry Grand Theft Auto V – 10 gwiazdek dla GTA V!

Recenzja gry Grand Theft Auto V – 10 gwiazdek dla GTA V!

Po kilkudziesięciu godzinach GTA V nie przestaje bawić i zadziwiać. Historia gangsterów Michaela, Franklina i Trevora to spore osiągnięcie studia Rockstar, które po raz kolejny pokazało, że gra w zupełnie innej lidze niż większość deweloperów.  recenzja gry

ocena vs oczekiwania

Według naszych czytelników gra Assassin's Creed III w wersji X360 jest rozczarowaniem – oczekiwania przed premierą były wyższe niż aktualna średnia ocena użytkowników.

8.4

ocena czytelników

1115 ocen czytelników

9.4

oczekiwania przed premierą

600 głosów czytelników

Assassin's Creed III - screen - 2013-02-07 - 255767Assassin's Creed III - screen - 2013-02-07 - 255766Assassin's Creed III - screen - 2013-02-07 - 255765Assassin's Creed III - screen - 2013-02-07 - 255764Assassin's Creed III - screen - 2013-02-07 - 255763Assassin's Creed III - screen - 2013-02-07 - 255762Assassin's Creed III - screen - 2013-01-09 - 254093Assassin's Creed III - screen - 2013-01-09 - 254092Assassin's Creed III - screen - 2013-01-09 - 254091Assassin's Creed III - screen - 2013-01-09 - 254090

komentarze czytelników (91)


Krzysiek201213  2012-10-31 - 22:26

Cóż, spodziewałem się wyższej oceny. Ale nie zmienia to faktu, że to must have ;)

steczko  2012-10-31 - 22:31

Ja czekam na wersje pecetową:D

Apokalipsis  2012-11-01 - 13:28

Rozumiem, że me oczekiwania pokryły się z finalną wersją produktu. Czytam, czytam.. i przez głowę przewinęła mi się myśl, że występuję tu "przerost formy nad treścią", choć jest to dla mnie kompletnie niezrozumiałe. Tak.. Moje spostrzeżenia. Względnie, autorem jest U.V, to też wszystko jest spójne, bo wynika z przedstawionej treści i w kwestii oceny nie stawiam wątpliwości. Pragnę tutaj zaznaczyć, że nie chcę obierać czyjeś strony, ale.. przy tego typu recenzjach, ta subiektywność, jest przeze mnie odbierana inaczej i IMHO, tak właśnie powinno to wyglądać. Osobiście, mimo wielkiej, jak na moje warunki, przerwy w ogrywaniu gier, stawiam po pierwsze na ten tytuł. Dziwne.

SebaOnePL  2012-11-02 - 16:12

Przeczytałem recenzję i potwierdziło się wiele minusów których się obawiałem. Mam wrażenie że spłycono kilka elementów za bardzo (handel, rozbudowa/remont miast, ekwipunek) a już i tak wcześniej było to bezstresowe i nie wymagała myślenia. Poza tym dla mnie wspinaczka po budynkach była nierozłącznym elementem serii który tu ograniczono co dla mnie wydaje się nieporozumieniem. Zgadzam się też że te miasta w USA tak wtedy wyglądały ale jest wg mnie dużo więcej ciekawszych okresów do pokazania. Ktoś wspomniał o Londynie z czasów rewolucji przemysłowej, podobny okres w Rosji a ja to chętnie bym się wybrał ponownie do czasów starożytnych (Aleksandria, Babilon). Mimo to zagram kiedyś w AC3 ale mój zapał na tą chwilę osłabł i poczekam do jakiejś znaczącej wyprzedaży a do tego czasu pogram w multi w AC:Revelations

victripius  2012-11-03 - 11:09

O ile poprzednie części oceniam bardzo wysoko, teraz jestem trochę zawiedziony. Jestem bodajże w 4 albo 5 sekwencji i nie czuję tego, co choćby przy AC II. Gra jest dobra, ale nie wybitna, czym jestem bardzo zaskoczony, o ilości błędów nie wspominając. Recenzja bardzo dobra i ocena zasłużona.

Nanaki_PL  2012-11-04 - 05:00

"Amerykański sen asasynów - recenzujemy finał sagi!" Chyba nie do końca to pasuje. Powstanie AC4 jest "niewykluczone", a biorąc pod uwagę, że to ubi to będzie na pewno (nie licząc brotherhoodów i innych tego typu do trójki). Muszą wydoić tą serię do cna więc nie ma wątpliwości. Już się nie mogę doczekać Assassin's Creed Cart Racing

lajosz  2012-11-04 - 12:46

Bawią mnie te dyskusje nad tym czy recenzja jest dobra czy zła i w ogóle dyskusje nad recenzją jakiejkolwiek gry. Co wy tu chcecie oceniać ? Odczucia recenzenta ? Tak samo śmieszne (moim zdaniem) są wszelkie dyskusje o tym ile zarobiła jakaś firma na danym tytule. Jakiego normalnego gracza to w ogóle obchodzi ? Dodatkowo należałoby sobie uświadomić mili Państwo, że przemysł rozrywki elektronicznej, to właśnie ..... PRZEMYSŁ i nic więcej. Już dawno skończyły się czasy, że jakaś grupa zapaleńców robi grę, a przy okazji zarabia pieniądze. Teraz są wielkie korporację i inwestorzy oczekujący szybkich zysków. To właśnie dlatego powstają kolejne odgrzewane (a w niektórych wypadkach już spalone na popiół) kotlety pokroju Call of Duty, Medal of Honor, Assasin Cred i inne tzw. duże tytuły. Ma się szybko zwrócić i to wszystko. Tworzenie gier zostało CAŁKOWICIE odarte z tej otoczki klimatu, grywalności, nowego podejścia, zaskoczenia nowym. Tłucze się byle co, byle jak i byle szybko, póki się marka nie zestarzej i dotyczy to niemal każdej gry . Co do samej gry, czyli Assasin Creed, to zagrałem tylko w jedynkę i nawet jej nie skończyłem. Po prostu nudne to było. Wobec powyższeg ...

Soplic  2012-11-05 - 09:39

lajosz-> "Co do samej gry, czyli Assasin Creed, to zagrałem tylko w jedynkę i nawet jej nie skończyłem. " No to możesz co najwyżej napisać coś o wrażeniach z "jedynki" a i to niewiele, bo gry nie znasz zbyt dobrze. A tu rozpisałeś się się na temat ACIII... którą to grę znasz z filmików, wybacz więc, ale Twoje zdanie akurat ma niewielką wartość.

lajosz  2012-11-05 - 11:19

@Soplic Na szczęście mamy Ciebie. Twój szeroki opis zalet i wad tej gry, po prostu miażdży. Ergo, Twoja zdanie ma wybitną wartość merytoryczną, poznawczą, no jakiż wspaniały styl. Poza tym, nie wiem czy zauważyłeś, ale tej grze w swoim (przyznaję długim) poście, nie poświęciłem zbyt wiele uwagi. Pisałem raczej ogólnie o grach, poświęcając ACIII kilka zdań. Możesz mi wierzyć lub nie, ale gram już od 25 lat i wydaje mi się, że co nieco o grach wiem. Pozwoliłem sobie na mini ocenę tej gry tylko oglądając gameplaye i naprawdę nie potrzebuję zagrać, żeby po filmiku z gameplayem wiedzieć czy zechcę zagrać w dany tytuł czy nie i dlaczego. Wybacz, ale gry w których główną zaletą jest to, że biegamy po planszy i wyczyniamy akrobacje, tudzież biegamy z giwerencjałem wszelakim i tłuczemy co popadnie, nie są grami w które się zagrywam. Owszem, kiedyś w takie gry grywałem namiętnie, ale ileż można grać w to samo. Dlatego cieszą mnie wszelkie pozycje które (niestety od czasu do czasu) wychodzą i w których oprócz w/w "umiejętności" wymagają od gracza jeszcze ruszenia łbem. Np. bardzo dobrze mi się grało w Quantum Conundrum, serię Trine, serię Portal, Deus Ex Human Revolution, Unm ...

Nolifer  2012-11-13 - 21:25

Ja tam bardzo lubię dużo takich drobnostek w świecie gry i to że a w AC jest ich tak duzo , bardzo się z tego powodu cieszę .

Jarsston  2012-11-20 - 11:55

Gra jest dobra,ale obawiam się,że tylko dobra.Za pierwszym razem robi wrażenie,ale UBI coś po drodze nie wyszło.Jeśli chodzi o minusy gry: -Osadzenie historii podczas rewolucji amerykańskiej.Dobrze to wyszło,ale przez tą rewolucję ucierpiał konflikt asasynów z templariuszami,którego prawie nie widać. -Polowanie na zwierzynę.Dla mnie zbędny bajer.W Red Dead Redemption to jakoś lepiej pasowało,ale nie tutaj.Atakowałem jedynie gdy musiałem,a tak to ignorowałem zwierzynę na pograniczu. -Connor to chyba najmniej ciekawa postać ze wszystkich.Jeśli UBI chodziło o to,by pokazać Connora jako aroganckiego i myślącego tylko o sobie dupka to im się udało.OK,Charles Lee zaatakował jego wioskę w wyniku którego jego matka zginęła,ale przez całą grę chodzi naburmuszony na cały świat,nikomu nie ufa,a nawet jak nikomu nie ufa to i tak daje ciała parę razy.Teraz to żałuje,że po raz kolejny nie grałem Ezio. -Tak jak w poprzednich częściach dało się polubić prawie każdą postać,tak w tej prawie nikt jakoś do mnie nie przemawia.Wyjątkami są Achilles,Haytham i Charles Lee.Szczerze już wolałem,by to Haytham był główną postacią. -Zakończenie,które jet jedynie dobre.Można się było lepiej wysilić,ale cóż ...

Lothers  2012-11-22 - 10:20

Kupiłem, pograłem kilka godzin i muszę przyznać, że nie tego się spodziewałem po "trójce"... Do genialnej dwójki w ogóle się nie umywa. Gdzieś zaginął cały klimat, a gra jest bardzo liniowa, grafika też już mocno przestarzała - daje po oczach słabizną. Bohater nijaki. 6,5/10 jak dla mnie.

Wielki Gracz od 2000 roku  2012-11-23 - 22:58

Powie szczerze, że trójka jest jedną z najlepszych gier serii. Bardzo dobry poczatek fabuły, który pnie się coraz wyżej. Fajna walka, miłe urozmaicenie jakimi sa polowania, ładna grafika. Nowość w serii, którą są bitwy morskie nadawałaby się na osobną grę. Bohater jest bardziej ludzki i bliższy nam niż Altair czy Ezio. Nowy sposób poruszania sie po lesie dający sporo frajdy. Takie są wielkie plsu tej produkcji. Minusy - gra nie działa tak dobrze jak poprzedniczki (przycina sie w miastach, itp. sytuacjach), dalej za mało Desmonda, totalnie niepotrzebne rozwijanie domu i osady z nią związanej. Miasta nie pozwalaja juz tak hasać po dachach, fatalne zakończenie serii.

MatiZ815  2012-11-26 - 21:58

Gra roku. Nie mam wątpliwości. Twórcy wycisnęli co się dało z obecnej generacji. Fabuła miażdżąca poprzednie odsłony. Świetne wykorzystanie realiów historycznych, klimatyczne miasta. Taka zupełna odmiana architektury to znakomite odświeżenie. A pomimo niższych budynków bieganie po dachach zupełnie nie traci na frajdzie. A to dzięki zupełnie nowym animacjom bohatera: oglądanie jak Connor przeskakuje z budynku na drzewo, a z drzewa na budynek to coś pięknego + dużo nowych ruchów no i oczywiście świetny pomysł z skakaniem po drzewach. Na szczęście wątek walki o niepodległość nigdy nie wybija się na pierwszy plan: Connorowi zależy tylko na zapewnieniu bezpieczeństwa swoim ludziom. Nie opowiada się po żadnej stronie, a wątek wojny asasynów i templariuszy jeszcze nigdy nie był tak dwuznaczny. Po raz pierwszy zacząłem sympatyzować z wrogiem! To najtrudniejsza część serii. Przed strażnikami nie można po prostu uciec jak w częściach z Ezio: trzeba korzystać z otoczenia. System walki również wymaga większego skupienia niż poprzednio. Masa ciekawych misji pobocznych, Wydaje mi się, że zrobiłem już prawie wszystko, a mam 70% ukończone. Muzyka bez zarzutu. Balfe świetnie radzi sobie z oddaniem ...

dawidwlkp  2012-11-29 - 11:02

W AC3 gra się całkiem przyjenie, ale jak już kolega w 1 komentarzu wspomniał.. architetura. Trochę zawiodłem się na tej grze, ale przynajmniej mamy odzwierciedlenie tego co działo się naprawdę (w przybliżeniu) zanim Ameryka stała się potęgą. Co do samej gry to jakoś się nie nudzi ,ale w porównaniu z Brotherhoodem jest małym ziarenkiem przy wielkim krysztale. W ogóle to zakończenie strasznie biedne fabularnie... Szkoda.. Niemniej jednak pozycja warta zagrania, ale oczywiście nie za 120zł

NewGravedigger  2012-11-29 - 11:41

gra roku drętwy bohater, który na dodatek jest nieufnym gburem i tak wykorzystywanym przez wszystkich. Masa błędów, irytujące przedłużanie gry poprzez nakazanie biegań w tą i z powrotem. Jak dla mnie na razie jest to solidne 6/10 (6 sekwencja)

9.0

12jonasz  2012-12-20 - 15:42

dla mnie jedna z lepszych gier roku, chyba najlepsza obok Mass Effecta 3.

BŁOND_07  2012-12-28 - 04:50

A ja jestem w sekwencji numer 8 i muszę powiedzieć, że jak na razie jest to najlepszy AC do tej pory. Fabularnie był do tej pory przynajmniej jeden "mocny" twist, postacie (Achilles, Haytham!) są bardzo ciekawe, a rozgrywka... miodna, a przy tym świerza. Ten Assassin wydaje mi się najbardziej różniącą się grą od poprzedniczek, a wszystko zdaje się dzięki przemodelowaniu walki, sterowania, animacji (te są genialne) czy dodaniu różnych atrakcji takich jak polowania, misje w morzu (kolejny genialny element gry) lub ekonomia+crafting. Poprzedni Assasin był w moim odczuciu dobry, ale wyraźnie śmierdział odgrzewanym kotletem i odcinaniem kuponów. Z jakiegoś powodu twórcy postanowili ciągnąć na siłę historię mocno przestarzałego (w obu znaczeniach tego słowa) Ezia, a dodanie bezużytecznych bomb czy modułu tower defense tylko udowadnia, że takie nowinki były zrobione na siłę, byle by nie mówić, że nic nie dodali w tym nowym AC. Tak więc nie rozumiem, za co Revelations dostał od was ocenę 9.5, jak na razie to właśnie AC3 zasługuje IMO na tak wysoką notę.

Somnium-Network  2012-12-29 - 23:53

Naprawdę super gra na zimowe wieczory i nie tylko u mnie grają już 3 pokolenia Ha ha mój syn zaraził mnie a wpuściłem wirusa mojemu ojcu ( 72 lata) Ha ha żebyście widzieli jak się wygina przed konsolą. Jest jedna super fajna firma od 1 listopada na polskim rynku która daje możliwość pogodzenia przyjemnego z pożytecznym o oferuje zarabianie na dynamicznie rozwijającym się rynku gier online i nie tylko Somnium-Network to w tej chwili jedyna na Świecie firma która to umożliwia. W dolnej części zamieszczam link do filmiku jest tam też adres mail jak coś można napisać szybka rzetelna informacja Fajny temat polecam . somnium-network.com/somnium-polska/1

stefi18  2013-02-12 - 11:47

Przeszedłem Assassin's Creed III już dość dawno temu, ale dopiero teraz jestem w stanie wyrazić swoją opinię. Od czego by więc tu zacząć... No to może na początek fabuła. Świetna! Zresztą jak we wszystkich poprzednich częściach. Niektóre momenty były tak zaskakujące, że szczęka opadała. Jeśli chodzi o motyw fabularny, to moim zdaniem dorównuje on temu z drugiej części. Postacie... Oczywiście wypada zacząć od Connora, bo to on w końcu jest naszym głównym bohaterem. Jest na swój sposób bardzo ciekawą i barwną postacią. Potrafił postawić się swojemu Mistrzowi, i to mi się w nim podobało. Jak dla mnie jest postacią ciekawszą niż Altair, ale Ezio bardziej mi się podobał. Może jest to spowodowane tym, że aż trzy z pięciu części były poświęcone właśnie jemu - nie wiem. Skoro o mistrzu mowa... Achilles był jak dla mnie zdecydowanie najlepszym Asasyńskim mistrzem. Mario i Al-Mualim nie dorastają mu do pięt. Miał chłop poczucie humoru, to trzeba mu przyznać. Jak dla mnie najlepsza postać w tej części. Więcej o postaciach nie napiszę, gdyż zajęłoby mi to mnóstwo czasu. Jeśli chodzi o grafikę...Cudo! Oczywiście pod tym względem jest to najlepsza cześć w całej sadze. Wszystko wyglądało bardzo ...