ocena redakcji
9.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry Hotline Miami, symulatora mordu w klimacie filmu Drive

Nadeszło znikąd i zachwyciło wszystkich. Hotline Miami, to jedna z najciekawszych gier niezależnych tego roku, łącząca świetną mechanikę z narkotycznym klimatem.

30 października 2012 9.0/10
• strony :12
PLUSY:
  • wymagająca, ale wciągająca mechanika;
  • narkotyczny, hipnotyczny klimat;
  • audiowizualny majstersztyk, pełnymi garściami czerpiący z późnych lat 80.;
  • zmusza do refleksji.
MINUSY:
  • bugi;
  • gra mogłaby być trochę dłuższa.

Hotline Miami nadeszło znikąd. Nie istniało w świadomości graczy przed swoją premierą. Stworzone przez dwie osoby w programie Game Maker kupiło serca recenzentów, którzy poczuli dziennikarski obowiązek rozreklamowania i przedstawienia tej perełki światu. Słusznie, bo bez cienia przesady mogę stwierdzić, że Hotline Miami to jedna z najlepszych gier niezależnych, z jakimi się zetknąłem. Mało tego! Jedna z najlepszych produkcji tego typu, jakie trafiły do sprzedaży w tym roku!

Jak jednym zdaniem opisać twór studia Dennation Games? Skrzyżowanie Manhunta z Super Meta Boyem na GBA w klimacie filmu Drive. Akcja Hotline Miami ma miejsce w roku 1989. Wcielamy się w bezimiennego zabijakę, który telefonicznie przyjmuje zlecenia na „robienie porządków” pod podanymi adresami. Krótko mówiąc, zabija wszystkich na miejscu. Są to przestępcy, członkowie mafii, nie znaczy to jednak, że nasz bohater ma nad nimi jakąkolwiek moralną przewagę. Morduje i znęca się, nie zastanawiając się dlaczego i po co. O czym w takim razie jest Hotline Miami? O nas. Gra po wszystkim pyta: „Co czułeś, kiedy to robiłeś? Jak się czujesz teraz? Jak się czujesz z tym, co czułeś?”.

Jedna z pierwszych scen w grze jest snem i nawiązuje do wydarzeń, które dopiero będą miały miejsce. - 2012-10-30
Jedna z pierwszych scen w grze jest snem i nawiązuje do wydarzeń, które dopiero będą miały miejsce.

Podejście pierwsze. Nie żyjesz. Podejście drugie. Nie żyjesz. Podejście dwudzieste. Nie żyjesz.

Mechanika jest bardzo prosta. Akcja pokazana jest z góry, sterujemy klawiszami „WSAD”, strzelamy lewym przyciskiem myszy, a prawym zbieramy nową broń i wyrzucamy starą. Zabijamy przeciwników jednym strzałem/ciosem, wyjątkiem są bossowie i okazjonalne „grubasy”, które wymagają nieco więcej uwagi. Nie myślcie jednak o sobie jako o Terminatorze. Aby nas powalić, również wystarczy jedno uderzenie. Naszą przewagą jest wyłącznie inteligencja i staranne planowanie.

Bohater przed każdą z misji zakłada różnego rodzaju zwierzęce maski – odblokowujemy je w trakcie gry, a zapewniają one określone bonusy, które wykorzystujemy podczas zabawy. Są to przykładowo: zwiększony zasięg widzenia, ciche strzały, większa pojemność magazynków w broni.

Hotline Miami mogłoby powstać w czasach, w których dzieje się akcja gry. Przypadek? Wątpię. - 2012-10-30
Hotline Miami mogłoby powstać w czasach, w których dzieje się akcja gry. Przypadek? Wątpię.

W Hotline Miami każdą misję zaczynamy, mając do dyspozycji jedynie własne pięści. Możemy podnosić broń zabitych wrogów. Problem w tym, że nasza postać nie zabiera ze sobą magazynków. Jeżeli wystrzelamy pociski znajdujące się w karabinie maszynowym (a jest ich 24), to pozostaje jedynie rzucić gnatem w nadchodzących nieprzyjaciół i brać nogi za pas, rozpaczliwie rozglądając się za jakimkolwiek orężem.

Eliminując przeciwników z bliska, nie robimy hałasu i nie ściągamy na siebie uwagi oponentów. Gorzej, jeżeli zdecydujemy się na broń palną – wtedy możemy być pewni, że adwersarze zlecą się z całej okolicy. A wtedy biada nam. Sztuczna inteligencja praktycznie nie istnieje – wrogowie biegną w naszą stronę bez zawahania całymi grupami, są jednak idealnym zaprzeczeniem Szturmowców Imperium. Zawsze oddają celne strzały. Jeżeli nie macie refleksu pilota samolotu wojskowego, to do każdego z poziomów będziecie podchodzić kilkadziesiąt razy. Czy to źle? W żadnym wypadku.

Hotline Miami zwiastun na premierę

Hotline Miami zwiastun na premierę [1:30]

Filmowy zwiastun gry Hotline: Miami przygotowany z okazji jej premiery.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Recenzja gry Rise of the Tomb Raider na PC - świetna konwersja!

Recenzja gry Rise of the Tomb Raider na PC - świetna konwersja!

Kontynuacja przygód Lary Croft na Xboksie One wypadła znakomicie i udowodniła, że konsola Microsoftu ma w sobie dość mocy, by olśnić oprawą graficzną. Wersja pecetowa pokazuje jeszcze więcej, choć sama rozgrywka nie zmieniła się przecież ani na jotę.  recenzja gry

Recenzja gry Dying Light - poważniejsze, lepsze i ładniejsze Dead Island

Recenzja gry Dying Light - poważniejsze, lepsze i ładniejsze Dead Island

Choć niemrawych zombie tłukliśmy już setki razy, konwencja ta wciąż ma swoich wiernych fanów. Dzięki Dying Light od Techlandu lista tytułów, przy których spędzą przynajmniej kilkadziesiąt udanych godzin, właśnie powiększyła się o kolejną pozycję.  recenzja gry

Recenzja gry GTA V na PC - Los Santos piękne, jak nigdy przedtem

Recenzja gry GTA V na PC - Los Santos piękne, jak nigdy przedtem

Kiedy Grand Theft Auto V debiutowało niemal dwa lata temu, wielu okrzyknęło ją grą praktycznie idealną, ale konwersja na konsole obecnej generacji, pokazała że może być jeszcze lepiej, przynajmniej w kwestii graficznej.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Hotline Miami - screen - 2012-10-26 - 250415Hotline Miami - screen - 2012-10-26 - 250414Hotline Miami - screen - 2012-10-26 - 250413Hotline Miami - screen - 2012-10-26 - 250412Hotline Miami - screen - 2012-10-09 - 248785Hotline Miami - screen - 2012-10-09 - 248784Hotline Miami - screen - 2012-10-09 - 248783Hotline Miami - screen - 2012-10-09 - 248782Hotline Miami - screen - 2012-10-09 - 248781Hotline Miami - screen - 2012-10-09 - 248780
Dragon Knight

Dragon Knight

Zagraj za Darmo!

Dark Orbit

Dark Orbit

Zagraj za Darmo!

Tom Clancy's The Division - PC - 134,50 zł

kup w sklepie

PC 134,50 zł

Grand Theft Auto V - PC - 147,90 zł

kup w sklepie

PC 147,90 zł

Just Cause 3 - PC - 124,90 zł

kup w sklepie

PC 124,90 zł

Komentarze Czytelników (28)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
30.10.2012 12:18
Devilyn
115
Organised Chaos

Dla mnie absolutny must have. Ta recenzja tylko mnie utwierdziła w tym przekonaniu.

Prawdopodobnie dzisiaj albo jutro na steamie kupie :D.

Długo czekałem na grę w takich klimatach.

30.10.2012 12:31
odpowiedz
eJay
143
Quaritch

Skusze się na pewno. OST słucham od wczoraj, czad nad czady.

30.10.2012 12:39
odpowiedz
Egoleech
6
Generał

5 akapit na drugiej stronie to przypadkiem nie spoiler?

W grę nie grałem i nie wiem czy zagram, ale wolałbym się nie dowiadywać takich rzeczy wcześniej.

30.10.2012 12:43
odpowiedz
sathorn1
31
Pretorianin

@Egoleech - nie powiedziałem kim jest ta osoba, wciąż pozostaje sfera dla domysłów.

30.10.2012 12:51
odpowiedz
kobe47
55
35

czekam aż będzie w Humble Bundle'u

30.10.2012 12:56
odpowiedz
pecet007
154
~

Trzy godziny? Gram już 4y i dopiero jestem na 10 z 14 misji. Żeby przejść w 3 godziny to chyba trzeba być geniuszem ;) Ale gra jest świetna, kupiłem za pełną cenę na steamie i nie żałuję, dawno w tak dobrą produkcję nie grałem.

30.10.2012 13:23
odpowiedz
Marek z Lechem
127
Okoolarnik

Edytor poziomów by się przydał tej grze.

30.10.2012 13:34
odpowiedz
A.l.e.X
84
Alekde

Powiem szczerze że gra jest niezła, ale 9/10 ? I tu się kłania skala oceniania, 9/10 w skali gier iOS, to tak, gier niezależnych to tak, ale 9/10 ogólnie w stosunku do gier AAA, to tak jakby porównać malucha do rakiety ;) Więc patrzcie na ocenę tej gry przez pryzmat gier ala tetrisowo-pasjansowych w tym wypadku mamy naprawdę solidą pozycję.

30.10.2012 13:41
odpowiedz
pecet007
154
~

@up przecież gra jest ewidentnie grą roku, przynajmniej dla mnie, i patrzę przez pryzmat WSZYSTKICH produkcji, mają dawać niższą ocenę bo gierkę zrobiło parę albo jedna osoba mimo że jest praktycznie idealna? no chyba nie

30.10.2012 13:45
odpowiedz
U.V. Impaler
136
Hurt me plenty

Nie dzielimy gier na małe, duże, zrobione przez jedną lub przez tysiąc osób, za 2 dolary lub za 2 miliony itd. Oceniamy grę w swojej kategorii. Dziewiątki dla GTA IV i Hotline Miami nie oznaczają, że obie gry oferują to samo i są równie dobre.

30.10.2012 13:51
odpowiedz
A.l.e.X
84
Alekde

@pecet007 - oczywiście, że nie ale wrzucając wszystko do jednego worka powstaje jedna wielka komedia, np. może się okazać że ACIII, czy Halo 4, lub dowolna inna gra klasy AAA lub AAA+ będzie miała niższą ocenę jednostkową, czy też na metacritic całościową. Nie mówię że gra jest zła, ale warto mieć to na uwadze, grę się kończy bardzo szybko i się o niej zapomina, kiedy to dla gier klasy AAA tworzy się pełne fansity, czy forum tematyczne gdzie ludzie rozmawiają na wiele tematów. Obecnie gra ma większą średnią ocenę niż np. Wiedźmin II, co jest po prostu śmieszne. Gry takie "popierdółki" powinny być oceniane w swojej kategorii, a nie wrzucane wszystko do jednego worka. Pomijam już tutaj że na ocenę powinny składać się następujące składniki: jakość gry, grafika, muzyka, grywalność, cena, długość gry. Więc o ile grywalność jest na poziomie 9+/10, to grafika/muzyka to 2/10, długość gry 1/10, jakość 4/10, cena 9/10, jaka średnia z tego wychodzi ? Na pewno nie 9 ;)

30.10.2012 13:53
odpowiedz
sathorn1
31
Pretorianin

@alex - ja bym inaczej to ujął. To tak, jakby porównywać pełnowymiarowy obiad w knajpie do praliny. Hotline Miami jest praliną, pyszną praliną.

30.10.2012 13:59
odpowiedz
A.l.e.X
84
Alekde

@sathorn1 - no właśnie takie porównanie może być ;) bardzo dobra gra w przerwie między jedną grą klasy AAA, a drugą, taka fajna odskocznia, zresztą tak samo można nazwać grę Mark of the Ninja, czy Deadlight.

30.10.2012 14:51
odpowiedz
Soplic
88
Generał

A.l.e.X->
Pełna zgoda - to są zupełnie inne kategorie. Mistrz świata w wadze muszej przegra z przeciętniakiem z ciężkiej, dlatego ich nie zestawia się ze sobą.

U.V. Impaler ->
"Oceniamy grę w swojej kategorii. Dziewiątki dla GTA IV i Hotline Miami nie oznaczają, że obie gry oferują to samo i są równie dobre."
Przecież nie ma podziału na kategorie u was, wiec dziewięć to dziewięć, czy to dla prostej "popierdułki" czy skomplikowanego produktu jak GTA czy Wiedźmin.

30.10.2012 15:36
odpowiedz
Marek z Lechem
127
Okoolarnik

"Powiem szczerze że gra jest niezła, ale 9/10 ? I tu się kłania skala oceniania, 9/10 w skali gier iOS, to tak, gier niezależnych to tak, ale 9/10 ogólnie w stosunku do gier AAA, to tak jakby porównać malucha do rakiety ;) Więc patrzcie na ocenę tej gry przez pryzmat gier ala tetrisowo-pasjansowych w tym wypadku mamy naprawdę solidą pozycję."

Powiem szczerze że "Rzeź" Polańskiego jest niezła, ale 9/10 ? I tu się kłania skala oceniania, 9/10 w skali filmów niskobudżetowych, to tak, filmów niezależnych to tak, ale 9/10 ogólnie w stosunku do filmów wysokobudżetowych, to tak jakby porównać malucha do rakiety ;)
żeby nie być gołosłownym za przykład filmu wysokobudżetowego a więc stawianego automatycznie wyżej nad "Rzeź" przywołamy sobie "2012"(badum-psz!)

to napiszę jeszcze że wiele gier niskobudżetowych i niezależnych oceniam dużo dużo wyżej niż wiele produkcji AAA, bo wiele z tych skromnych gier daje więcej zabawy, niesie więcej treści, jest dużo bardziej świeża od wielu wysokobudżetowych, nudnych produkcji takich jak choćby Assassin's Creed Revelation albo ostatni Mass Effect, które po prostu po paru godzinach rzuciłem w kont.

"Obecnie gra ma większą średnią ocenę niż np. Wiedźmin II, co jest po prostu śmieszne."

Nie jest śmieszne. Czy gdyby HM dostało grafikę 3d, nadal zachowując swoją mechanikę i pozostając grą z widokiem z góry ale dodalibyśmy tej grze trochę dekoracyjnych bajerów typu kamera latająca wokół ostatniego zabitego przeciwnika, jakieś wstawki filmowe i takie tam to czy ta gra łapała by się już do ustawienia jej w jednym szeregu z wiedźminem?
Czy gdybyśmy wiedźmina pozbawili efektownej grafiki i ustawili kamerę w widoku izometrycznym, pozostawaijąc przy tym całą mechanikę walki, dialogi i projekty plansz to czy wiedźmin przestał by być grą z pierwszej ligi?
co wiec świadczy o wartości gry? ładny obrazek?

To o czym mówisz to tylko forma, automatycznie przekładasz ładne obrazki z wiedźmina nad pixel art z HM, ale mnie na przykład ładne obrazki już dawno znudziły, są spoko ale o wiele ciekawsza jest dla mnie stylistyka z HM i byłbym bardzo ostrożny ze stawianiem formy plastycznej wiedźmina ponad to co widzimy w HM.
Oprawa jest ważna ale to nie oprawa czyni grę, to nie efektowność oprawy świadczy o ostatecznej jakości gry. To mechanika, treści, muzyka, w końcu także wizualia, ale wizualia są elementem składowym i mają grać ze wszystkim pozostałym, w HM grają i to w bardziej wyszukany sposób niż robi to wiedźmin który po prostu zasypuje nas ładnymi obrazkami.

30.10.2012 16:49
odpowiedz
Eric Draven
0
Chorąży

CZY TA GRA JEST NA GAMEBOYA? bo chyba nie na kompa

30.10.2012 18:06
odpowiedz
Soplic
88
Generał

Marek z Lechem->
Ważna jest i forma i treść, wszystkie elementy pracują na ocenę, żeby coś powiedzieć trzeba też potrafić to zrobić i ubrać w formę, nawet najlepszy pomysł bez oprawy traci;)

PS Rzeź o ile się orientuję nie jest niskobudżetowa, 25 mln USD, ponoć tyle to kosztowało, a to nie mało.

30.10.2012 18:41
odpowiedz
Zyon
55
Centurion

Ludzie, ludzie...
Ktos tu dal dobre porownanie. HM to pralina i kazdy kto sie decyduje zjesc praline wie, ze to nie to samo co pyszny obiad w knajpie. Dlatego tez oceniajac praline nie mozna jej zanizyc punkatcji tylko dlatego, ze pyszny obiad w knajpie jest drozszy, wiekszy, pozywniejszy. Jak ktos mi oceni HM na 4/10 czy 5/10 uznam, ze to jest slaba gra i po nia nie siegne, a jest to oczywiscie blad. Z tego co widze na gry-online nie ma kategorii gier przy ocenie, ale kazdy normalny czytelnik doskonale wie, ze HM nie mozna porownywac do Wiedzmina czy ACIII. Ocena to po prostu wynik ogolny odbioru gry przez recenzenta i tyle.

30.10.2012 19:34
odpowiedz
Harry M
89
Master czaszka

Bardzo fajna gra. Chętnie kupię ;)

30.10.2012 20:09
odpowiedz
inmix
35
Centurion

Nie wiem, mnie ten tytuł odepchnął. Najpierw skusiły mnie screeny, które przywiodły mi na myśl stare vxasy przy C64 czy Amidze - pikseloza i 16 kolorów :) Pograłem - i dla mnie dno. Mechanika, która tak zachwyca tutaj recenzenta, dla mnie jest prostu katastrofalna. Sterowanie jest tragiczne, czekam na patcha który obiecali autorzy, wprowadzającego obsługę pada - może będzie lepiej... niemniej jednak gra totalnie mnie rozczarowała. Wielka szkoda bo czekałem na nią bardzo długo.

30.10.2012 20:33
odpowiedz
Seboolek
107
Ssak Naczelny

Jak dla mnie ta gra to mistrzostwo.
W końcu coś co sprawiło że sie zagrałem bez końca.
Najlepsze w niej jest to że nie wazne ile razy się będzie ginęło, ile K**w padnie i innych przekleństw to dalej chce się grać by zrobić perfekcyjną rzeźnię.
Normalnie w grach dostajesz tysiące kulek i dalej brniesz przed siebie. Tutaj jeden błąd i koniec. Co prawda wszystko jest raczej na "hura" bo wpadasz do pomieszczenia machając nożem i biegając od jednego do drugiego napastnika ale ma to w sobie trochę wdzięku który sprawia że aż sie micha cieszy.
Gdy jednak po kilkunastu próbach i zgonach dopinasz swego wybijając wszystkich co do nogi sprawia niewyobrażalną satysfakcję. Chore... ale jakże wspaniałe :)

Dla mnie gra w swojej kategorii zyskuje mocne 9+/10 jako że czasami wróg od zadanego ciosu powinien zginąć to zabija Ciebie. Ot taka niedoróbka. Tak czy inaczej... świetna produkcja i psychodelia.

31.10.2012 01:12
odpowiedz
kaczy1217
5
Junior

Szok, dawno nie grałem w tak klimatyczną gierkę. Spędziłem nad nią może 30 minut, ale wciąż mam gdzieś w pamięci obrazy tych narkotycznych scen na jawie. Hotline Miami dosłowni ocieka klimatem...

31.10.2012 11:33
odpowiedz
CzarnyPiotrus!
55
!

Muzyka w tej grze robi robote ;) http://www.youtube.com/watch?v=pH0gzD1IwGk

05.11.2012 15:49
odpowiedz
Hosti
58
Konsul

Czyli, że co, gry wysokobudżetowe (AAA) mają wyłączność na dostawanie wysokich ocen tylko dlatego, że ... są wysokobudżetowe ? Tak? To może trzeba przyjąć na start próg ocen w stosunku do kosztów tworzenia gry, do 100k dolarów nie może dostać oceny większej jak 3/10, do 200k dolarów 5/10, ale znowu ta tworzona za 1 mln dolców, może dostać ocenę do 8,5, ale nie niższą niż 5?
Każda gra startuje z tego samego pułapu, każdy też wie, że ocena jest tylko pewnym "widzimisię" recenzenta, który reprezentuje dany serwis, nie da się gry rozłożyć na czynniki pierwsze i wydać naprawdę miarodajnej oceny (tak jak nie wiem, kosztów produkcji Iphona, gdzie można każdą część policzyć osobno i wyjdzie, jakie są faktyczne koszty produkcji).

Problem jest też takim, że HM z 9/10 może dla kogoś oferować więcej zabawy, może zostać zapamiętane na dłużej, niż GTA IV z 9/10, mimo tego, że GTA IV oferuje znacznie więcej wszystkiego... Zresztą, nigdy nawet nie śmiałbym porównywać tych dwóch gier, ktoś w ogóle wpadł na tak szalony pomysł?, każdy wie, na co może liczyć i co dostanie, przy HM, a co przy GTA IV i w jakich kategoriach one są oceniane, co do tego nie ma chyba żadnych wątpliwości ?...

13.11.2012 21:25
odpowiedz
Nolifer
77
The Highest

Fajna , staroszkolna , klimatyczna zabijanka. Mi też się bardzo ona spodobała .

23.02.2013 00:03
odpowiedz
Nerka
62
Generał

Naprawdę wciąga jak narkotyk

25.03.2013 00:38
odpowiedz
Kippson
2
Legionista

Nie bardzo jest się czym zachwycać, muzyka dobra, ale mało jest kawałków a więc szybko się nudzą. Trudna, a grafika może odstraszyć.

04.05.2013 22:28
odpowiedz
mackal83
80
Pretorianin

Tak wysoka ocena tejże 16 bitowej gierki,która mogła spokojnie wyjść na Amigę600 i Sega megadrive to jak dla mnie wielkie nieporozumienie.
Gra jest strasznie ograniczona,absurdalna i nudna do bólu.
Do tego kilka złych rozwiązań typu czarnoskóry goryl,który jest wytrzymały jak terminator.
Ta gra nie zasługiwała by na 9/10 nawet 20 lat temu!
Teraz ta gra wygląda jak wytwór jednej,maksymalnie dwóch osób,których talent do robienia gier nie jest za wysoki.
Tą grę ratuje moim zdaniem oryginalność,oprawa dźwiękowa ,klimat oraz mimo wszystko jako taka grywalność.
Do tego w dobie gier HD taka produkcja to powrót do wspaniałych 16 bitowych czasów.
Moja ocena porównując tą grę do takich produkcji jak Dishonored czy Assasins creed 3(brutalne porównanie) to 4/10,ale mimo wszystko warto pograć dla tych kilkunastu minut.
20 lat temu dałbym jej 8/10.
Czekam z utęsknieniem na tak dobrą produkcję jak limbo,bo uwielbiam gry 16 i 32 bitowe.
W końcu na nich się wychowałem(zaczynając od 8 bitowych gier na NESA) i przeszedłem wiele wspaniałych tytułów.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze