ocena redakcji
4.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry Fable: The Journey - bajka na Kinecta schodzi na złą drogę

Fable: The Journey to starcie wizjonera z sensorami Kinect. Z tej walki Peter Molyneux i studio Lionhead nie wyszli zwycięsko.

22 października 2012 4.5/10
• strony :123
PLUSY:
  • ładne krajobrazy, przyjemna muzyka;
  • specyficzny humor i postacie;
  • polski dubbing.
MINUSY:
  • rozgrywka jak po sznurku – brak znaczących możliwości wyboru;
  • monotonna walka i zagadki;
  • kłopoty z obsługą Kinecta;
  • zmarnowany potencjał paru scen fabularnych;
  • brak motywacji do gry.

Peter Molyneux i studio Lionhead reklamowali każdą odsłonę Fable’a jako coś naprawdę ważnego czy wręcz rewolucyjnego. The Journey od początku kreowano na spin-off pokazujący, że Kinect nadaje się do czegoś więcej niż tylko zestaw minigierek. Po pierwszych pokazach nie było wątpliwości, że z racji zastosowania tej technologii ruchowej producent musiał pójść na wiele kompromisów. Molyneux, który przy tej grze jest już tylko „kreatywnym konsultantem”, zapewniał jednak, że dostaniemy tytuł godnie reprezentujący serię Fable i pokazujący nowe oblicze wciągających growych historii. Emocjonalną, głęboką i prawdziwą przygodę.

Podróż do bycia bohaterem.

O ile w przypadku wcześniejszych dzieł zapowiedzi Molyneux mogły w pewnym stopniu rozmijać się z rzeczywistością, tak tym razem Peter popłynął zupełnie. Fable: The Journey to jedna z bardziej nieudanych i nudnych produkcji, w jakie ostatnio grałem. Dowód na to, że Kinect może i jest ciekawy, ale stosowanie go nastręcza więcej problemów niż przynosi korzyści. Zamiast przybliżać gracza do rozgrywki, sprawia, że czuje się on zupełnie wyłączony z tego, co dzieje się na ekranie. Do tej katastrofy prowadzi kilkaset kilometrów dróg Albionu.

Nieśmieszna powtórka z rozrywki

Pierwsza odsłona Fable’a wyszła na Xboksa w 2004 roku, a później trafiła także na pecety. Druga i trzecia część serii pojawiły się kolejno w 2008 i 2010 roku. W kwietniu tego roku Lionhead Studio wypuściło też mniejszy tytuł – Fable Heroes, który zresztą jest powiązany z The Journey (grając w jedną grę, można odblokować dodatki do drugiej).

Kolejna podróż do najbardziej brytyjskiego uniwersum fantasy na rynku bazuje na standardowym dla Fable’a schemacie. Rozpoczynamy jako wymoczek, który próbuje udowodnić swoją przydatność dla grupy pobratymców i w toku wydarzeń zostaje świadomym bohaterem. Pomaga mu w tym Teresa, wieszczka i szara eminencja serii. Tak naprawdę Fable to opowieść o tej kobiecie i jej działalności na przestrzeni lat, która zresztą jest streszczana w pogadankach przy ognisku. Pomiędzy nimi powozimy wozem zaprzężonym w ukochanego przez bohatera konia lub miotamy magicznymi pociskami we wrogów. Hobbesy, trolle, wilkołaki i inne istoty są tutaj na usługach przedwiecznego zła. W teorii gra nie powinna różnić się znacząco od swoich poprzedniczek. The Journey jest jednak pozbawione polotu i zawiera tylko namiastki cech wcześniejszych gier. Fanowi serii Fable scenariusz może wydać się wręcz nudny i szczątkowy – to po prostu powtórka z rozrywki z bodajże jednym ciekawym zwrotem akcji.

Humor w Fable’u zawsze stanowił kwestię sporną – u jednych wywoływał pewne skoki endorfiny, dla innych był żenujący. Z The Journey jest podobnie, bo gra pełna jest usilnych prób rozśmieszenia nas czerstwymi scenami i motywami. Nagromadzenie wymuszonych żartów i położonych anegdotek ma w sobie nawet jakiś ukryty urok. Fable: The Journey to z założenia zabawna pozycja, przy której nie trzeba męczyć ciała wymagającym procesem śmiania się. W tych cierpkich słowach jest trochę szczerej sympatii, bo Fable: The Journey ma swoje lepsze momenty i czasami udaje mu się zbliżyć do dzieł Pratchetta, którymi pewnie bardzo chciałoby być. Punktują sympatyczni bohaterowie, niemal udane chwyty fabularne, jakiś pomysł na finał. Najbardziej podobało mi się nawiązanie do Portala w świątyniach, gdzie przez próby i wyzwania przeprowadzają nas nadzorujące cały proces świetliki. Nie jest to poziom monologów GLaDOS, ale przekomarzania tych istot i tak wypadają nieźle.

Hobbesy dość często goszczą na ekranie.
Tekst przygotowany na podstawie wersji X360.
inne
Recenzja gry LEGO The Hobbit - wyraźnie słabszej od Władcy Pierścieni

Recenzja gry LEGO The Hobbit - wyraźnie słabszej od Władcy Pierścieni

Po krótkim eksperymencie z LEGO Przygoda Traveller’s Tales za sprawą LEGO The Hobbit wraca do klasycznej, wzorującej się na filmie konwencji. Sprawdzamy, czy Thorin i spółka poradzili sobie w klockowym Śródziemiu równie udanie, co Drużyna Pierścienia.  recenzja gry

Duchy w sieci - recenzja gry Tom Clancy's Ghost Recon Online

Duchy w sieci - recenzja gry Tom Clancy's Ghost Recon Online

Firma Ubisoft próbuje swoich sił w segmencie free-to-play, serwując darmową strzelaninę Tom Clancy's Ghost Recon Online. Sprawdzamy jak ta gra prezentuje się na tle silnej konkurencji.  recenzja gry

Recenzja gry Thief - restart kultowej skradanki słabszy od Dishonored

Recenzja gry Thief - restart kultowej skradanki słabszy od Dishonored

Wszyscy fani składanek czekali na ten dzień – król gatunku powraca. Czy Garrett wciąż jest tak intrygującą postacią w nowej grze Thief? W recenzji przenikamy mrok, by odkryć prawdę.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Fable: The Journey - screen - 2012-06-07 - 240122Fable: The Journey - screen - 2012-06-07 - 240121Fable: The Journey - screen - 2012-06-07 - 240120Fable: The Journey - screen - 2012-06-07 - 240119Fable: The Journey - screen - 2012-06-07 - 240118Fable: The Journey - screen - 2012-06-07 - 240117Fable: The Journey - screen - 2012-06-07 - 240116Fable: The Journey - screen - 2012-03-05 - 233193Fable: The Journey - screen - 2012-03-05 - 233192Fable: The Journey - screen - 2012-03-05 - 233191

komentarze czytelników


Topolas  2012-10-22 - 15:47

Winowajcą tak niskiej oceny jest na pewno dostosowywanie gry pod Kinecta. Wszystkie pozostałe gry od tego dewelopera jak gorsze od poprzednika by nie były to z pewnością nie zasłużyłyby na tak niską ocenę.

A.l.e.X  2012-10-22 - 16:24

W sumie gra jest tak słaba, że widzę że między 4.5, a 5.5 (orki) jest taka przepaść że co najmniej jeszcze by się znalazło między nimi miejsce na 6 cyfr różnych ;) To nawet nie jest gra, w sumie to ciężko cokolwiek powiedzieć o niej dobrego

Irek22  2012-10-22 - 16:44

Fable I było świetne. Fable II było bardzo dobre. Fable III było słabe. Kinect w zasadzie jest do dupy. Co więc powstanie z połączenia Kinecta i spin-offa serii, która z każdą kolejną częścią pikowała w dół...?

Malva  2012-10-22 - 16:49

Dzięki za spoiler z Aggro... Co do Fable: szkoda serii. Zwłaszcza, że jest jedną z moich ulubionych. Niech darują sobie Kinecta i wrócą do pada.

Bezi2598  2012-10-22 - 17:49

Fable 3 nie było złe chociaż gorsze od dwójki.

kamilp5  2012-10-22 - 18:51

Tak to już jest jak się wypuszcza pełnoprawną grę na kinecta. Inny przykład - From Software wypuściło niedawno Steel Batallion: Kinect, które byłoby dobre gdyby działało. Po prostu trzeba było wykonywać dużo dokładnych ruchów, które nie były odczytywanie. I tak całkiem dobra gra miała oceny rzędu 2.0-3.0

Tsume  2012-10-22 - 19:33

Naprawdę, nie jest trudno dać na początku napis "uwaga, spoiler z SoC". Dzięki... Wiem, że Cię gra sfrustrowała, ale nie musiałeś psuć humoru czytelnikom.

Święty!  2012-10-22 - 21:25

Halo! SoC to gra sprzed 7 lat! Jaki znowu spojler? Nie graliście do tej pory to i tak nie zagracie. Ba, powiem więcej. Luke to syn Vadera. A Jezus umiera. You mad?

Malva  2012-10-22 - 22:44

A no nie graliśmy. Nie wszyscy mieli PS2. Niektórzy dopiero teraz mają okazję zagrać w edycję HD na PS3. Na przykład ja. Właśnie kupiłam i gram - a tu już wiadomo co się stanie. You mad?

voitek123  2012-10-23 - 05:51

A wiesz, że Dumbledore ginie w Harrym Potterze? Jeśli nie wiedziałaś, to teraz pewnie jesteś w ciężkim szoku

hedasw  2012-10-23 - 09:19

Malva - wybacz spoiler, ale jak już ktoś napisał, wydawało mi się, że gra wyszła tak dawno, że można mówić o niej otwarcie. Liczę, że nie zepsuje Ci to gry (i w ogóle fajnie, że grasz w nią, klasyk!).

Malva  2012-10-23 - 10:31

hedsaw - przeżyję, w końcu zakończenia nie znam i na pewno zakończę grę. Jest wspaniała i wciąga jak bagno :) Pozostali - co do SoC, gra nie jest tak popularna jak np. Harry (choć nie wiem co ludzie w nim widzą), Star Wars czy Biblia. Jednak rozumiem, że w chwili obecnej dzieci muszą bawić si w wojnę znanych spoilerów, wiadomo młode musi się wyszumieć. Pozdrawiam redakcję.

Irek22  2012-10-23 - 10:35

Malva +1 W inny sposób nawet nie chce mi się wyrażać dezaprobaty dla idiotyzmów, jakie niektórzy wyżej napisali.

Kelin  2012-10-23 - 15:22

"Fable: The Journey to starcie wizjonera z sensorami Kinect. Z tej walki Peter Molyneux i studio Lionhead nie wyszli zwycięsko." Helooooł! Piotruś się stamtąd urwał. Sad but true.

Nolifer  2012-11-05 - 13:51

Fable się już wyczerpał :/ trochę szkoda , bo bardzo fajna seria była. Zwłaszcza jedynka .

pppppp1818  2014-01-03 - 11:02

Dla mnie fable the journey jest fajne nie wiem dlaczego dla tego dupka jest inaczej