ocena redakcji
7.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry Resident Evil 6 - apokalipsa zombie po japońsku

Resident Evil 6 to odważna próba zawarcia w jednej grze elementów z kilku różnych gatunków. Czy ten eksperyment na żywym zombie można uznać za udany?

3 października 2012 7.5/10
• strony :12

Bankiet się nie udał, bo wszyscy goście zostali zjedzeni.

1
2
3
4
5
6
7
PLUSY:
  • ciekawy i rozbudowany scenariusz;
  • cztery powiązane ze sobą kampanie;
  • tryb kooperacji;
  • rewelacyjne walki z bossami;
  • klimatyczne lokacje;
  • różnorodność rozgrywki.
MINUSY:
  • tanie efekciarstwo;
  • ocierające się o śmieszność dialogi;
  • monotonia niektórych etapów;
  • niesprawiedliwy poziom trudności;
  • słaby system osłon;
  • tryb Zombie Hunt.

Bez dwóch zdań seria Resident Evil to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży gier wideo. Od czasu wydanej w 1996 roku części pierwszej ukazało się jeszcze pięć głównych odsłon, cała masa spin-off’ów oraz pięć kinowych ekranizacji, które przyniosły firmie Capcom miliony dolarów przychodu. Choć seria miała swoje wzloty i upadki, cały czas udawało się jej ewoluować i dostosowywać do zmieniających się standardów. Zmiany nie wszystkim graczom przypadały do gustu, lecz starych fanów szybko zastępowali nowi, którzy nie widzieli nic złego w większym nastawieniu na akcję i porzuceniu koncepcji survival horroru. Część szósta z jednej strony dalej rozwija pomysły poprzedniej, z drugiej zaś przywraca wiele elementów znanych ze starszych wydań serii. Czy takie połączenie nowoczesności i klasyki sprawdza się w praktyce? Przekonajmy się.

Świat stoi na krawędzi zagłady. Potężna organizacja terrorystyczna Neo-Umbrella pragnie przeprowadzić zmasowany atak chemiczny, którego celem jest przekształcenie całej ludzkości w krwiożercze i bezmyślne zombie. Jedyną nadzieją dla współczesnej cywilizacji jest siódemka bohaterów, którzy – współpracując ze sobą – mogą powstrzymać atak. Tak w skrócie przedstawia się fabuła Resident Evil 6. Nie jest ona może oryginalna, ale to, jak została zrealizowana, zasługuje na duże brawa. Scenarzyści z Capcomu podzielili bowiem akcję na cztery przeplatające się ze sobą wątki, które pokazują opisane wyżej zajścia z czterech zupełnie różnych perspektyw.

Na początku obawiałem się, że po obejrzeniu zakończenia pierwszej z kilku dostępnych kampanii nie będę miał dalszej motywacji do grania. Cóż może być bowiem interesującego w historii, której zakończenie jest dobrze znane? Szybko jednak okazało się, że kolejne opowieści znacznie się różnią i choć w odniesieniu do występujących w nich bohaterów stanowią spójną całość, to wcale nie wyjaśniają wszystkich wątków. Dopiero przejście ostatniej kampanii pozwala na pełne zrozumienie wydarzeń, których byliśmy uczestnikami. W praktyce takie rozwiązanie sprawdza się rewelacyjnie i mam nadzieję, że ujrzymy je jeszcze w wielu innych tytułach. Fanów cyklu powinien również ucieszyć fakt, że głównymi bohaterami czterech dostępnych kampanii są postacie znane z poprzednich odsłon serii. W grze występuje m.in. Leon Kennedy, Ada Wong czy Chris Redfield.

Oczywiście nie zabrakło również uroczych zombiaków.

Scenariusz ten nie jest jednak pozbawiony wad. Jedną z nich jest zdecydowanie zbyt duże nagromadzenie totalnie nierzeczywistych scen akcji. Rozumiem, że efektowność jest ważna, ale pod względem braku realizmu Resident Evil 6 bije na głowę nawet filmy Micheala Baya. Świetnym przykładem jest tu scena z prologu, w której główny bohater, siedząc za sterami śmigłowca, ociera się o nadjeżdżający z naprzeciwka pociąg, przelatuje przez wieżowiec, wbija w budynek po drugiej stronie, a następnie odchodzi nawet niedraśnięty, by dalej walczyć z zastępami zombie. W tej grze to norma. Drugą, już mniej irytującą wadą, są niektóre dialogi, również przywodzące na myśl najgorsze amerykańskie superprodukcje. Schematyczne, przewidywalne i pełne patosu. Gdy jednak po pewnym czasie przyzwyczaimy się do zastosowanej konwencji, otrzymamy naprawdę ciekawą historię.

Strzelaj, lataj, pływaj, a czasami nawet pomyśl

Pod względem rozgrywki Resident Evil 6 wyróżnia się przede wszystkim olbrzymią różnorodnością etapów. Oprócz standardowego strzelania do zombiaków na gracza czekają takie atrakcje jak lot myśliwcem, jazda skuterem śnieżnym, misja skradankowa na pokładzie łodzi podwodnej czy rozwiązywanie zagadek w kościelnych katakumbach. Liczba tego rodzaju wyzwań jest naprawdę olbrzymia. Dodatkowo gra podzielona została na cztery kilkugodzinne kampanie, z których każda kładzie nacisk na nieco inne elementy zabawy. Mimo tych wszystkich zabiegów Resident Evil 6 nie ustrzegł się bardziej monotonnych fragmentów. Szczególnie nużące są etapy, w których musimy walczyć z kolejnymi zastępami słabych nieumarłych bestii. Jest ich zdecydowanie zbyt dużo i po pewnym czasie zaczynają irytować. Sytuację poprawia nieco fakt, że w każdej kampanii dysponujemy innym arsenałem broni, co zmusza do częstego zmieniania stylu gry.

W grze możemy ponownie wcielić się w postacie znane z poprzednich edycji serii.

Jednym z najmocniejszych punktów szóstej odsłony serii są walki z potężnymi bossami. Starcia te zostały bardzo dobrze zaprojektowane i wymagają zarówno sporo kombinowania, jak i zręcznych palców. Część z nich potrafi również znacznie przyspieszyć pracę naszego serca. Na szczególne wyróżnienie zasługuje tu pierwsze spotkanie z bestią o nazwie Ustanek. Dawno nie odczuwałem podczas gry takich emocji jak wtedy, gdy schowany w pustym kontenerze modliłem się, by wyposażony w potężne wiertło stwór nie zniszczył mojej prowizorycznej kryjówki.

Tekst przygotowany na podstawie wersji X360. Dotyczy również wersji PC, PS3
inne
Lepiej późno, niż wcale - recenzja gry Alan Wake na PC

Lepiej późno, niż wcale - recenzja gry Alan Wake na PC

Klimatyczny tytuł z Xboksa 360 potrzebował dwóch lat, żeby zawitać na PC. Gracze nie posiadający konsoli Microsoftu powinni się cieszyć, bowiem gra prezentuje się znakomicie.  recenzja gry

Recenzja gry Outlast - najstraszniejszy survival horror ostatnich lat

Recenzja gry Outlast - najstraszniejszy survival horror ostatnich lat

Outlast to najstraszniejsza gra, jaka ukazała się w ostatnich latach. Produkcja studia Red Barrels pod względem klimatu i atmosfery zostawia daleko w tyle Amnesię: A Machine for Pigs – swoją główną konkurentkę.  recenzja gry

Recenzja gry Tomb Raider - Lara Croft w jednej z najlepszych gier akcji ostatnich lat

Recenzja gry Tomb Raider - Lara Croft w jednej z najlepszych gier akcji ostatnich lat

Przygody Lary Croft jeszcze nigdy nie były tak emocjonujące jak w nowym Tomb Raiderze. Młoda adeptka archeologii przechodzi prawdziwą szkołę przetrwania na jednej z japońskich wysepek skrywających tajemnice starożytnej cywilizacji.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Resident Evil 6 - screen - 2013-01-28 - 255012Resident Evil 6 - screen - 2013-01-28 - 255011Resident Evil 6 - screen - 2013-01-28 - 255010Resident Evil 6 - screen - 2013-01-28 - 255009Resident Evil 6 - screen - 2013-01-28 - 255008Resident Evil 6 - screen - 2013-01-28 - 255007Resident Evil 6 - screen - 2013-01-28 - 255006Resident Evil 6 - screen - 2013-01-28 - 255005Resident Evil 6 - screen - 2013-01-28 - 255004Resident Evil 6 - screen - 2013-01-28 - 255003

komentarze czytelników (31)


Egoleech  2012-10-03 - 21:17

Ten serwis przerodził się w jedno wielkie żerowisko dla trolli, dziwię się, że jeszcze nie wyłączyli możliwości oceniania zwykłym użytkownikom. Jak ktoś ostatnio wspominał, jedynym ratunkiem dla metacritic byłoby wprowadzenie autoryzacji: masz grę - możesz ocenić, nie masz - do widzenia. Ale to pewnie byłoby zbyt kłopotliwe w realizacji i nie ma co liczyć.

LordSettlers  2012-10-03 - 22:20

Pozostawię bez komentarza opinię ludzi.

realsolo  2012-10-04 - 06:36

Nie wiem o co niektorym chodzi. Jestem mocnym fanem RE od pierwszej czesci, gralem praktycznie we wszystko co zwiazane z RE. Dla RE Zero i RE1 Remake kupilem nawet GameCube (i to niedawno, z 2 lata temu). Mi sie czesc w miare podoba. Jest inna, ale napewno lepsza niz RE5, ktory byl slamazarnym czymkolwiek, zero strachu niczego. Tutaj przynajmenij sa momenty gęstej atmosfery, ciekawy uklad kamery, lezenie postaci itp. Ciekawi mnie jak portale typu metacritics poradza sobie z bandą jebanych trolli, zaczyna mnie to denerwowac, mam nadzieje, ze powstanie jakis alternatywny protokol, gdzie beda rowniez portale, gdzie trolle beda banowani w pizdu, a sposob identyfikacji bedzie w miare jednoznaczny. starczy tych jebanych lamusow. 3 lata temu nie bylo takiego shitu jak teraz na metacritics!

Knockers  2012-10-04 - 07:25

Abstrahując od gry, świetna recenzja! Dawno nie czytałem niczego tak rzeczowego i konkretnego. Powiem więcej, recenzja nowego RE wydana przez CD-Action była trochę gorsza merytorycznie od tej tutaj.

Blackthorn  2012-10-04 - 07:39

Ale Capcom od wydania Street Fighter IV (edycja podstawowa, kto pamięta te czasy ahhh) robi się coraz gorszy i coraz bardziej pazerny na kasę. A Dragon's Dogma?

sivy198518  2012-10-04 - 11:52

fajna gra. nie nudzi jest długa i wciąż dzieje sie coś fajnego. nie nazwał bym tej gry horrorem i sie na horror nie nastawiałem. a co do realizmu to niewiem jak ma wyglądać realistyczna gra o eksterminacji zoombi i mutantów. fabuła jest i dialogi jest i tak lepsza niż w jakiejkolwiek adaptacji filmowej z Millą Jovovich. gra jak każda ma lepsze i gorsze momenty ale napewno wciąga. a mało jest ostatnio gier z fajną kampanią. napewno nie zamienił bym residenta na którą kolwiek z cyklu dead space czy silent hill (im nowszy tym gorszy). można dużo tej grze wypominać ale to pierwsza gra od roku albo i lepiej po odpaleniu której spędziłem grając całą noc.

kwiść  2012-10-04 - 13:19

Cieszę się, ze recka się podoba, bo szczerze mówiąc miałem pewne problemy z ocenieniem nowego Residenta. Z jednej strony potrafi naprawdę wciągnąć i być rewelacyjny, a z drugiej czasami strasznie wkurza topornymi rozwiązaniami i monotonnymi fragmentami. Gdyby Capcom skrócił grę o kilka godzin i dopracował pozostałe etapy byłby świetny tytuł dla każdego, a tak wyszła dość specyficzna gra, która niestety nie wszystkich do siebie przekona. Tak czy inaczej polecam sprawdzić :) PS. Podczas gry moja ocena wahał się od 6,5 do 9, więc jak demko jakoś strasznie kogoś nie odrzuca, to może się okazać, że pełniak mu się jednak spodoba. Rozgrywka niemal co godzinę mocno się zmienia ;)

A.l.e.X  2012-10-04 - 19:01

Ja bym grze dał mocne 8+/10, lub nawet 9-/10, szczerze mówiąc wiele recenzji które wystawiły grze 3-4 lub równoznacznie, są gwarancją tego, że ci ludzie tej gry nie skończyli, co jest o tyle smutne, że to jednak jest tytuł klasy AAA. Poza tym oceny takie ocierają się o śmieszność, szczególnie zważając na to jakie oceny te portale wystawiły naprawdę dużym crapom. Nie mniej prawda zawsze jest taka sama i nigdy się nie zmienia, chcesz znać ocenę danej gry, kup i sam oceń, będziesz miał naprawdę wiarygodną oceną dla siebie samego.

kwiść  2012-10-05 - 03:04

@A.l.e.x. Mi się wydaje, że osoby, które wystawiły RE6 oceny typu 3/10 lub 4/10 ginęły zbyt często, wkurzały się i potem wyrzuciły swoją frustrację w recenzji ;)))

Hydro2  2012-10-05 - 09:46

Prawda jest taka, że gdyby ludki nie oceniali tej gry jako residenta i nie sugerowaliby się demem (co wyraźnie robią na metacritic) oceny byłyby duuuuużo wyższe. na wersję pc nie chce mi się czekać. Przy pierwszej okazji sobie sprawię, bo coraz bardziej (szczególnie teraz po tej recce) napalam się na ten tytuł. Gdyby nie Darksiders 2 (i miałbym więcej czasu na gry) pewnie już bym w niego grał :P

sochan  2012-10-06 - 07:23

kupiłem w premierę jak wszystkie residenty które wyszły na sprzęt sony od psxa do ps3 jestem z tą serią od początku i nie żałuję wydanych pieniędzy na 6 bo mi się podoba komuś nie musi i sorry za słowa ale rozpierdala mnie takie gadanie czyjeś śmieszne oceny kiedyś nie było ani magazynów o grach ani stron i ludzie kupowali gry dla zabawy z ciekawości albo po prostu bo lubili daną serię a dziś qrwaa każdy opiera się na opinii innych więc się pytam nie macie własnego zdania własnych upodobań sorry ale to wszystko mnie bawi . Kupiłem bo jestem fanem i polecam

Vault-Boy  2012-10-06 - 09:26

A czy jest możliwość strzelania podczas chodzenia czy tak jak w części 5 trzeba stać jak słup soli zeby wystrzelić z pistoletu? Pamiętam, ze to strasznie irytujące było przez co gre dosc długo rozciagałem sobie w czasie az w końcu udało dobrnąć się do końca.

sochan  2012-10-06 - 15:38

Vault-Boy można strzelać idąc

TheMacias  2012-10-08 - 11:10

Szukam ludzi do grania w RE6 na multiplayer !! Mój gametag to Macias21 , proszę mnie dodawać do "znajomych" !

and06  2012-10-17 - 09:53

2014 'RE7 Icons Of Interact Strike Back' 2016 'RE8 QTE Virus' 2018 'RE10 Final Fantasy Of Leon'

Nolifer  2012-10-18 - 00:07

Jak podejdzie się do tej gry z lekką ironią to gra się bardzo fajnie , zwłaszcza ze znajomymi :D

fifit76  2012-11-16 - 01:52

A ja grałem we wszystkie części R.E i jedne podobały mi sie bardziej drugie mniej ale po co w komentach srac na gre w którą sie nie zagrało nie przeszło na 100% gram na konsolach od czasów Segi pierwszych konsol Nintendo i moja piwnica cieszy sie mianem magazynu całego konsolowego badziewia żadko wypowiadam sie na forum-ach ale powiem jedno wszystkie gry w tej chwili stawiaja na efekciarskie filmiki rzadko połączone z akcją dawniej na jak grałem na Ś.P PS1 w Legends of Dragons to nie mogłem sie doczekać żeby zobaczyć jąkąś wypasioną wstawke filmową a nie wspomne już o Resident Evil 1,2, lub 3 czy Dino Crisis 1 , Parasite Eve , albo Vagrant Story ( godzina i 45 min na japońskich krzakach z nieocenioną pomocą PSX EXTREME ) jestem wielkim fanem serii Final Fantasy i mam dużą cierpliwość do wychodzących obecnie tytułów też tej właśnie serii( czekam na coś przynajmniej w stylu ff12 bo obie odsłony 13-stki to niekończący sie film) mógłbym wymieniać tu wiele tytułów ale nie o to chodzi po prostu powiem tyle jak po raz kolejny zawiode sie na jakimś tytule z obojętnie jakiej serii to ide do piwnicy wyciągam z pudełka stare zakurzone PS1 odpalam Resident Evil 1 lub 2 i wiem że już nigdy nie ...

młoda foka  2012-12-10 - 14:23

Ale sie wszyscy "pruli" do tej pory na to strzelanie w bezruchu!A dla mnie bylo to wlasnie bardzo realistyczne i nigdy nie mialem z tym problemow jak np.Vault-Boy.To,ze we wszystkich strzelankach mozna to robic korzystajac z broni dwurecznej przewaznie nie jest powodem aby powielac podobne tematy w takiej serii jak "Resident". A tak na marginesie sprobujcie sobie wyobrazic strzelanie z pistoletu w trakcie biegu.Nie radze tego robic osobiscie bo jedyna rzecza jaka traficie bedzie niebo,ziemia,wlasna stopa lub matka.Kazdy,kto mial kiedys jakakolwiek bron w reku od wyrzutni rakiet po proce wie,ze do prowadzenia celnego ognia najlepsza jest postawa nieruchoma,w miare mozliwosci kleczaca,jeszcze lepsza lezaca a idealna przy wykorzystaniu jakiejs podporki.Do prowadzenia ognia w ruchu najlepiej nadaja sie samoloty i smiglowce w wersjach szturmowych i czasami Batmobil tez sie sprawdza.

YoungMakaroni  2013-04-11 - 21:02

No Cooo Ty Pier.... MAM Wykupic ABONAMENT Zeby przeczytac do konca recenzje .. jak zyje tego nie widzialem , Koniec , NOWOŚĆ jesli chodzi o zaskoczenia ;D

8.5

JaspeR90k  2013-06-30 - 19:51

Właśnie ukończyłem kampanię fabularną Resident Evil 6, i muszę przyznać że te niespełna 38 godzin jakie na nią poświęciłem zapewniły mi naprawdę dużą satysfakcję i dawkę solidnej rozgrywki. Na pochwały przede wszystkim zasługuje niebanalna fabuła oraz sposób w jaki została poprowadzona (pełna możliwość poznania tła fabularnego poprzez wcielenie się w czwórkę jej głównych bohaterów było bardzo udanym pomysłem). Choć kampanie poszczególnych postaci się ze sobą przeplatały to nie czułem ani trochę znużenia przechodząc te same poziomy w skórze innej postaci. Mocną stroną gry są też ciekawie wykreowani główni bohaterowie i ich historie osobiste które można poznać w grze. Co do oprawy graficznej jest ona całkiem przyzwoita lecz też momentami mocno nierówna. Z pewnością dużym plusem gry są też zróżnicowane lokacje, duży arsenał dostępny w grze oraz dość wysoki poziom trudności. Resident Evil 6 to gra godna polecenia spełniająca moje oczekiwania.