ocena redakcji
8.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry Torchlight II - hack'n'slash od współtwórców Diablo

To świetny rok dla fanów gatunku hack'n'slash. Torchlight II pod każdym względem jest lepszy od oryginału i stanowi uczciwą konkurencję dla Diablo III.

28 września 2012 8.5/10
• strony :123

Wybuchowe miłego początki.

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
PLUSY:
  • wysoka grywalność;
  • sympatyczny, wesoły, bajkowy klimat;
  • pełna kontrola nad rozwojem postaci;
  • wyzwania;
  • map room;
  • w przyszłości: mody.
MINUSY:
  • pretekstowa fabuła;
  • słabsze dwie klasy;
  • garść zupełnie niepotrzebnych skilli;
  • dla niektórych: zbyt bajkowy klimat.

Torchlight II to pod każdym względem gra „bardziejsza” od pierwowzoru. Ludzie z Runic Games tworzyli ją długo i z pieczołowitością (wszak premiera miała początkowo nastąpić pod koniec 2011 roku), usprawniając i dopracowując wszystkie jej aspekty. Pewne rzeczy jednak się nie zmieniły. Torchlight II nadal pozostaje dającym frajdę, bajkowym hack'n'slashem, bazującym na stuprocentowo klasycznych zasadach wypracowanych przed laty przez Diablo.

Na samym wstępie uporajmy się z fabułą, która jest wyłącznie pretekstem do maratonu klikania. W pierwszej części gry miasteczko Torchlight stanęło przed wielkim zagrożeniem ze strony smoka Ordraka i masy stworów żyjących w kopalniach pod miastem. Trójka dzielnych herosów poradziła sobie z potworem, ale jeden z nich – alchemik – został opętany przez nasycone energią Żaru (wydobywanej spod ziemi magicznej substancji) serce smoka i zniszczył miasteczko, a następnie udał się dalej, by zaburzyć równowagę między żywiołami i wypuścić z otchłani pradawne Zło. Jak widać – klasyka, w której oczywiście pojawia się nowa drużyna dzielnych bohaterów mających powstrzymać złoczyńcę i ocalić świat. Na szczęście fabuła nigdy nie była w tego typu grach najważniejsza, choć zdecydowanie nie obraziłbym się, gdyby została ciekawiej przedstawiona i zaludniona zapadającymi w pamięć postaciami (takowych brak).

Mój inżynier, jego robot i zakolegowany dinozaur na początku przygody

Torchlight II proponuje 4 nowe klasy bohaterów. Pierwszą jest embermage, czyli odpowiednik alchemika z „jedynki”, czarodziej bazujący na sile ognia, elektryczności i mrozu. Następny w szranki ze Złem staje berserker – obdarzona szalonym spojrzeniem hybryda barbarzyńcy i wikinga, która wrzeszczy na wrogów i kumpluje się z wilkami. Kolejną klasą jest outlander – szybki, zwinny miłośnik broni palnej, ostrzy i podstawowych odmian magii. Stawkę zamyka steampunkowy inżynier, znawca mechanizmów wszelakich, tworzący w locie roboty koneser młotów i płomieni. Ekipa Runic Games postawiła na zaskakująco spore możliwości wykreowania wyglądu postaci – możemy wybrać płeć, a także jeden z kilkunastu rodzajów koloru skóry, kształt twarzy czy styl owłosienia. Każdy ze śmiałków dodatkowo musi posiadać towarzysza niedoli w postaci zwierzaka. W TII jest ich osiem (psy, pantery, jastrzębie, fretki i inne cudaki) i wszystkie okazują się niezastąpione na polu bitwy.

Postacie mają do dyspozycji trzy drzewka umiejętności, a na każdym czeka 7 zdolności aktywnych i trzy pasywne, zaś punkty do nauki zdobywa się w momencie osiągnięcia kolejnego poziomu doświadczenia oraz gdy nasza postać staje się bardziej znana (sława zwiększa się, gdy zabijamy czempionów, bossów oraz po wykonaniu zadań). Samo levelowanie związane jest też ze statystykami herosów. Cztery podstawowe współczynniki: siłę, zręczność, magię (tu: focus) i żywotność możemy ulepszać sami po wejściu na wyższy poziom doświadczenia. Jest to więc propozycja idealna dla wszystkich, którym nie przypadły do gustu zmiany wprowadzone w trzecim „Diabełku”.

Kończąc opis rzeczy mierzalnych: Torchlight II to trzy duże akty, losowo generowane mapki, niemal niepoliczalna tona sprzętu i potworów do ubicia oraz całkiem zabawny tryb kooperacji nawet dla 6 graczy naraz. Co ważne – zabawa solo nie wymusza zakładania żadnych kont ani czekania na serwery, podobnie jak gra w sieci lokalnej. Jedynie rozgrywka przez Internet wymaga założenia konta na stronie Runic Games, a potem można hulać do woli (komputer zakładającego grę pełni funkcję serwera na czas zabawy). Widać zatem, że Torchlight II to ulepszona i powiększona pod każdym względem „jedynka”. Została pokonana dokładnie taka sama droga, jaką wykonał niegdyś Blizzard, tworząc Diablo II.

Humor w grze bywa absurdalny.

Sercem i duszą

Teraz czas napisać o tym, czego zmierzyć się nie da. Czy Torchlight II rzeczywiście jest taki fajny, na jakiego kreują go twórcy i wielu już zaznajomionych z tą produkcją graczy? Czy wytrzymuje konkurencję z Diablo III (mimo że obie gry bezboleśnie mogą egzystować obok siebie, to rywalizacja na polu hack'n'slashy ma miejsce tak czy siak)? Odpowiadając bardzo krotko – w zasadzie tak. Zresztą ocena powyżej mówi sama za siebie.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
The Elder Scrolls V: Skyrim - recenzja - mamy grę roku?

The Elder Scrolls V: Skyrim - recenzja - mamy grę roku?

The Elder Scrolls V: Skyrim uderzył mocno i na tyle skutecznie, że straciliśmy dla niego głowy. Czy nowy produkt Bethesdy jest murowanym kandydatem do tytułu gry roku? Na to pytanie odpowiadamy w recenzji.  recenzja gry

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów - recenzja gry

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów - recenzja gry

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów to na pewno jedna z najważniejszych tegorocznych premier w Polsce. W recenzji odpowiadamy na pytanie, czy twórcy podołali gigantycznym oczekiwaniom graczy oraz jak wywiązali się ze składanych obietnic.  recenzja gry

Gothic zakrapiany rumem - recenzja gry Risen 2: Mroczne wody

Gothic zakrapiany rumem - recenzja gry Risen 2: Mroczne wody

W recenzji Risen 2: Mroczne wody sprawdzamy, jak Piranha Bytes poradziła sobie z piracką tematyką i czy udało się jej zachować przy tym ducha serii Gothic.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Torchlight II - screen - 2012-09-27 - 247993Torchlight II - screen - 2012-09-27 - 247992Torchlight II - screen - 2012-09-27 - 247991Torchlight II - screen - 2012-09-27 - 247990Torchlight II - screen - 2012-09-27 - 247989Torchlight II - screen - 2012-09-27 - 247988Torchlight II - screen - 2012-09-27 - 247987Torchlight II - screen - 2012-09-27 - 247986Torchlight II - screen - 2012-09-27 - 247985Torchlight II - screen - 2012-09-27 - 247984

komentarze czytelników (106)


Majkel Dżordan  2012-09-29 - 17:03

a atak wygląda tak nienaturalnie ze aż żal To w końcu gra fantastyczna RPG a nie jakiś symulator sztuk walki.

mikecortez  2012-09-29 - 19:18

@ mikros Tak jakby Blizzard wydawal DLC

mikros  2012-09-29 - 19:30

[88] Wiem, że do tej pory tak nie było, ale: http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=61995 W dzisiejszych czasach nic mnie już nie zdziwi... patrz. chociażby ww. Mafia II i jej "cudowne" dodatki czy inne tytuły, gdzie DLC wychodzą w dniu premiery gry.

Raphus  2012-09-29 - 19:52

@pluskfa2 Daleko mi do hejtowania D3, bo gram w tą grę i też ją lubię. I dlatego nie porównuję jej do T2, bo dla mnie to są 2 różne produkcje, które dostarczają mi odmiennych doświadczeń. Zwróciłem Ci tylko uwagę, że Twoje zarzuty pod adresem T2 są nietrafione, gdyż można je również odnieść do D3. Gram w gry, ale ich nie wielbię, dlatego potrafię zauważać wady swoich ulubionych produkcji. Myślę, że to różni takiego gracza jak ja, który gra dla przyjemności, od fanboja, który gra by podbudować własne ego. Co do przyszłości, to nie podejrzewam Cię o zdolność jej przewidywania, więc nie zakładam, kto wróci za rok czy dwa lata, bo tego nikt nie wie. Pozdrawiam serdecznie i radosnego grania życzę.

mikecortez  2012-09-30 - 00:45

@ mikros Nadal nie rozumiem co ma piernik (Mafia 2) do wiatraka. W artykule chodzilo o dwa dodatki do WoW'a, z ktorych jeden sie ukazal, 2 dodatki do SC2, Diablo 3 + dodatek, no i jest jeszcze Titan. Razem daje to nawet 7 pelnoprawnych tytulow, a nie zadnych DLC. Choc znajac ich tempo watpie aby ukazalo sie 6 w przeciagu tych 3 lat.

mikros  2012-09-30 - 12:34

@mikecortez Ok, w takim razie wytłumaczę ci to jak Abel krowie. W 2008roku nastąpiła fuzja Blizzarda z Activision - wydawcą, który słynie z masowego wydawania m.in. kolejnych Call of Duty. Jak można wyczytać w podanym przeze mnie artykule (był jeszcze inny, którego nie mogłem odnaleźć) ww. fuzja wymusza poniekąd na Blizzardzie częstsze wydawanie gier. Być może czasy, w których Blizzard wydaje kolejne części raz na 12 lat dobiegły końca. Kto wie jak zareagują na obecne trendy? Co ma do tego Mafia 2? Mafia 2 jest idealnym przykładem jak dzisiejsze czasy potrafią "sprofanować" kultowe gry/serie. Samą Mafie 2 można było jakoś przełknąć ale już jej dodatki DLC były po prostu haniebne! W Mafii 2 nie było w pełni otwartego świata, misji pobocznych - ok, niech będzie, była za to całkiem niezła fabuła i kilkanaście zróżnicowanych misji. Ogólnie Mafia 2 była dość dobrą grą - tyle że nie była już to stara, dobra Mafia. Dodatki DLC? Lepiej o nich nawet nie wspominać - wg. mnie właśnie te dodatki były tymi brakującymi misjami pobocznymi, które z podstawowej gry zostały po prostu wycięte. Łącznie kilkadziesiąt nie trzymających się kupy, schematycznych misji - o zgrozo - ograniczonych czas ...

mikecortez  2012-09-30 - 15:38

To ja tobie wytlumacze jak krowie. Activision nie ma wplywu na gry wydawane przez Blizzarda - przewijalo sie to juz w kilku wywiadach. Ile DLC zostalo wydanych od czasu "fuzji"? 0! I nie widze w ogole sensu dyskutowac o jakis obawach, do ktorych w rzeczywistosci nie ma podstaw.

Asmodeusz  2012-09-30 - 15:48

Oczywiscie ze Acti ma wplyw na Blizzarda - przeciez nie powiedza tego wprost (zreszta na tym polega PR - ten caly "wujek samo dobro blizzard" nie poddaje sie "wujkowi samo zlo acti"). Przyklad napredce wydanej gry? Chociazby Diablo3. Nie, nie zrobili tego "bo fani prosili". Zrobili to bo prikaz nadszedl z gory.

pluskfa27  2012-09-30 - 16:33

Nie słyszałem żeby Blizzard wydawał DLC. Może zmienią swoją politykę ale jak narazie nic takiego nie ma miejsca.

mikros  2012-09-30 - 20:58

mikecortez Naprawdę wierzysz w to co ludzie mówią w wywiadach, konferencjach prasowych itd? Szkoda mi ciebie w takim razie... A ile gier wyszło od fuzji B z A? 3? Więc do czego miały wyjść DLC? Moje obawy są uzasadnione bo w ostatnich czasach wychodzą tylko DCL, których jakość coraz częściej pozostawia wiele do życzenia (nie, nie będę używał kolejny raz jako przykładu Mafii 2 i jej cudownych DLC).

mikecortez  2012-10-01 - 08:58

Mogli wydac DLC z dodatkowym contentem do WoW'a - nie zrobili tego. Mogli wydac DLC do SC2 - nie zrobili tego. Mogli wydac juz DLC do D3 - rowniez tego nie zrobili. Moze zbyt wielu gier nie wydali, ale w ich gry graja miliony i zawsze mogliby zrobic jakies DLC, na ktore pewnie ludzie by sie rzucili, ale nie zrobili tego. Wszedzie patche z nowa zawartoscia byly zawsze za darmo. Jezeli rzeczywiscie Acti by naciskalo, to juz dawno w sklepach bylby dodatek do SC2, bo poczatkowe plany zakladaly release co 1,5 roku, a minely juz ponad 2 lata i pewnie jeszcze troche minie zanim rozszerzenie pojawi sie w sklepach. Dla mnie nadal aktualne jest powiedzenie "it's done when it's done", a nie "it's done when Activision says"

wruuth  2012-10-01 - 13:55

Jak na razie pograłem jakieś 15 godzin Outlanderem (obecnie 34 poziom) na Veteranie. Początkowo byłem grą zachwycony: ładna grafika, całkiem dobra muzyka (chociaż słychać, że odpowiada za nią osoba, która wcześniej komponowała do Diablo II) i co najważniejsze - niesamowite pokłady grywalności. To co mnie obecnie zraziło do gry to kiepski balans poziomu trudności. Jak jest na Normal to każdy wie, więc jak wspomniałem zacząłem grać na Veteranie. Grało się całkiem nieźle,ilość zgonów była akceptowalna, aż do drugiego aktu. Początkowo było wszystko w porządku, następnie nastąpił fragment gdzie zupełnie nie dawałem sobie rady (po zakończeniu questu Sfinksa, gdzie przechodzimy do kolejnej lokacji) i zużycie potionów było niesamowicie duże. Gdy przeszedłem ten fragment poziom trudności spadł, aż do drugiego zadania od Dżina (gdzie trzeba przejść przez jaskinię cały czas znajdując się w kręgu światła) gdzie ponownie moja postać jest do kitu, a wrogów masa. Zresztą wiele osób uważa, że Outlander to najsłabsza z dostępnych klas.

Gambrinus84  2012-10-01 - 15:56

wruuth -> Heh. Gram outlanderem (40 lvl) i w singlu trzeciego aktu zaliczam zgon za zgonem. Niby DPS mam wysoki, ale sam padam od 2-3 ciosów, więc wystarczy chwila nieuwagi... Co zabawne, ilość zużywanych przeze mnie napojów jest tak duża, że pojedyncza wyprawa na bagna czasem nie jest w stanie zwrócić mi wszystkich poniesionych kosztów. Dlatego też dzisiaj się podłączę do jakiejś grupy :)

wruuth  2012-10-01 - 17:09

Gambrinus84 -> Dokładnie. Co z tego, że DPS jest wysoki jak się pada od kilku uderzeń. Ja wiem, że granie Outlanderem wymaga stosowania taktyki ale jakiś margines błędu by się przydał.

Mathiuss  2012-10-01 - 20:09

Ojej to moze jakies skille defensywne sobie wezcie, a nie tylko dps. Dżizas

diseasex  2012-10-03 - 13:16

zaraz pewnie bedzie masa cheaterow ;/ bez closed battle.net (tudziez realm) nie ma co w taka gre grac. Singla mi sie nie chce

Raphus  2012-10-03 - 16:05

@diseasex A ktoś Cię zmusza do grania z cheaterami? Widzisz oflagowanego gracza to się nie przyłączasz, albo wykopujesz go, jeśli jest w twojej grze. Proste.

Nolifer  2012-10-12 - 01:05

Recenzja napisana bardzo dobrze przyjemnie się ją czyta . Dla mnie też Diablo jest lepsze zdecydowanie :)

Kippson  2013-03-25 - 00:42

Fajna gierka, ale grafika zbyt kolorowa . Ale to już zależne od gustu.

8.5

Mellygion  2013-04-14 - 14:36

Bardzo przyjemna gierka co mnie samego zadziwia bo na licznik mam więcej godzin niż w diablo 3 i wciąż moje zainteresowanie nie słabnie.