ocena redakcji
2.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Uprising 44 - recenzja gry o powstaniu warszawskim

Powstanie warszawskie zasługuje na dobrą, ambitną grę. Uprising 44 taki nie jest - to raczej projekt, który nie powinien w ogóle trafić na rynek.

25 września 2012 2.0/10
• strony :12

Towarzyszom można wydawać proste polecenia.

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
PLUSY:
  • różnorodność zadań;
  • pierwsza gra o powstaniu warszawskim.
MINUSY:
  • niedopracowanie praktycznie każdego elementu;
  • nudna i frustrująca rozgrywka;
  • zerowa wartość edukacyjna;
  • oprawa;
  • fabuła i postacie;
  • AI przeciwników i towarzyszy;
  • zbędna martyrologia i patos.

Nieco ponad rok temu pisałem zapowiedź gry o powstaniu warszawskim. Uprising44 miało być, wedle zapewnień twórców, taktyczną strategią z elementami RPG i strzelanki. Główny nacisk zamierzano położyć na odwzorowanie realiów oblężonej stolicy oraz na osobiste dramaty uczestników konfliktu. Dodatkowymi atutami chciano uczynić zadania poboczne, wybory moralne i dynamiczne starcia z przeważającymi siłami wroga.

Dzisiaj, kiedy gra warszawskiego studia DMD Enterprise ujrzała już światło dzienne, wypada, niestety, zapomnieć o rzeczonej zapowiedzi – żadna z obietnic nie została spełniona. Uprising44: The Silent Shadows jest bowiem mierną, potwornie nudną i źle skonstruowaną strzelaniną z krótkimi sekwencjami strategicznymi. To jedna z najgorszych polskich gier, w jakie grałem. Czasy Wilczego Szańca powinny pozostać przeszłością – wskrzeszanie ich to grzech śmiertelny. Szkoda tylko, że ofiarą deweloperów padło właśnie powstanie warszawskie.

Fabularny kanał

Intro nie wyjaśnia niczego. Gracz zostaje od razu rzucony w wir akcji, gdzie wciela się w cichociemnego o imieniu Kuba (w angielskiej wersji językowej jest to Jimmy). Brak tu jakiegokolwiek szerszego tła, streszczenia historii powstania czy choćby wyjaśnienia, o co w nim chodziło. Co więcej, postacie, które spotykamy na swojej drodze, są całkowicie fikcyjne – podobnie jak większość wydarzeń, w których bierzemy udział. Gra jest inspirowana powstaniem, ale braknie w niej faktów historycznych – co prawda umundurowanie bohaterów i wygląd broni odpowiadają zdjęciom z II wojny światowej, ale większość „otoczki” to już czysta bajka. Zaznaczam to, ponieważ grę planowano wydać na Zachodzie, by rozpowszechnić wiedzę o heroicznej walce warszawiaków – tymczasem dla gracza żyjącego poza Polską Uprising44 nie ma praktycznie żadnych walorów edukacyjnych.

Sama fabuła jest żenująca, naciągana i potwornie szablonowa. To samo zresztą można powiedzieć o bohaterach. Nieudolność twórców dotyczy nie tylko dialogów (drętwych, łzawych i nudnawych), ale w ogóle całości historii. Zaliczenie wszystkich zadań zajmuje nie więcej niż trzy godziny. Niektóre z nich można „przebiec” w kilkadziesiąt sekund, inne zostały sztucznie przedłużone – czy to przez animacje na silniku gry (których często nie da się przeklikać) czy też samą rozgrywkę (np. kilkakrotnie musimy przez określony czas bronić terenu przed nieskończoną liczbą nazistów). Sprawia to, że z utęsknieniem oczekuje się na koniec zabawy – tortura jest tym dotkliwsza, im dłużej trwa.

Wypada przy okazji wspomnieć, że ogół martyrologiczno-patriotycznego bełkotu, którym karmią nas twórcy, jest naprawdę trudny do zniesienia. Dosłownie wszędzie wiszą polskie flagi i plakaty, a podniosłe przemowy bohaterów wywołują krwawienie z uszu. Co prawda Warszawa w czasie powstania faktycznie była obwieszona biało-czerwonymi chorągwiami, ale gra zdecydowanie przesadziła w tym aspekcie, Efekt jest tym gorszy, że w dialogach nierzadko pojawiają się „żarty” – czerstwe niczym tygodniowy suchar. Takie zestawienie powoduje, że historia opowiedziana w grze jest całkowicie niestrawna.

Większość gry to bezmyślna młócka.

Gdy broń dymiącą z dłoni wyjmę...

Rozgrywka w żadnym razie nie okazuje się lepsza od warstwy fabularnej. Wszystkie zapowiadane elementy typowe dla gier RPG skasowano, pozostawiając za to absurdalną ilość cutscenek. Przez zdecydowaną większość zabawy biegamy z karabinem i strzelamy do Niemców, patrząc na wydarzenia zza pleców bohatera. Oczywiście możemy ukrywać się za przeszkodami, jednak zbyt często stanowi to problem – główny protagonista nie zawsze reaguje na polecenia gracza, potrafi też samoistnie „odkleić się” od ściany czy pudła, co zwykle kończy się jego zgonem. To samo dotyczy przeciwników, którym zdarza się gdzieś ukryć, ale zazwyczaj zza węgła wystaje im ręka czy but – oczywiście celny strzał w palec u nogi eliminuje ich z rozgrywki.

Czuję się w obowiązku poświęcić też kilka słów sztucznej inteligencji, choć – niestety – nie będą to słowa zachwytu. Przeciwnicy na ogół wchodzą nam pod nogi i giną masowo od strzałów swoich kolegów (tak, naziści strzelają sobie w plecy, kiedy stoją jeden za drugim!). Potrafią przy tym zabić polskiego snajpera, korzystając ze zwykłego pistoletu – ich celność nieraz wprawiała mnie w zdumienie. Z kolei polscy powstańcy, którzy towarzyszą nam w przygodzie i którym możemy wydawać proste polecenia, nie trafiliby w Tygrysa stojącego na wyciągnięcie ręki.

Trzech powstańców – żaden nie może trafić.
Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Recenzja gry LEGO The Hobbit - wyraźnie słabszej od Władcy Pierścieni

Recenzja gry LEGO The Hobbit - wyraźnie słabszej od Władcy Pierścieni

Po krótkim eksperymencie z LEGO Przygoda Traveller’s Tales za sprawą LEGO The Hobbit wraca do klasycznej, wzorującej się na filmie konwencji. Sprawdzamy, czy Thorin i spółka poradzili sobie w klockowym Śródziemiu równie udanie, co Drużyna Pierścienia.  recenzja gry

Duchy w sieci - recenzja gry Tom Clancy's Ghost Recon Online

Duchy w sieci - recenzja gry Tom Clancy's Ghost Recon Online

Firma Ubisoft próbuje swoich sił w segmencie free-to-play, serwując darmową strzelaninę Tom Clancy's Ghost Recon Online. Sprawdzamy jak ta gra prezentuje się na tle silnej konkurencji.  recenzja gry

Recenzja gry Thief - restart kultowej skradanki słabszy od Dishonored

Recenzja gry Thief - restart kultowej skradanki słabszy od Dishonored

Wszyscy fani składanek czekali na ten dzień – król gatunku powraca. Czy Garrett wciąż jest tak intrygującą postacią w nowej grze Thief? W recenzji przenikamy mrok, by odkryć prawdę.  recenzja gry

ocena vs oczekiwania

Według naszych czytelników gra Uprising44: The Silent Shadows w wersji PC jest rozczarowaniem – oczekiwania przed premierą były wyższe niż aktualna średnia ocena użytkowników.

3.2

ocena czytelników

1639 ocen czytelników

8.4

oczekiwania przed premierą

510 głosów czytelników

Uprising44: The Silent Shadows - screen - 2012-09-13 - 246725Uprising44: The Silent Shadows - screen - 2012-09-13 - 246724Uprising44: The Silent Shadows - screen - 2012-09-13 - 246723Uprising44: The Silent Shadows - screen - 2012-09-13 - 246722Uprising44: The Silent Shadows - screen - 2012-09-07 - 246433Uprising44: The Silent Shadows - screen - 2012-09-07 - 246432Uprising44: The Silent Shadows - screen - 2012-09-07 - 246431Uprising44: The Silent Shadows - screen - 2012-09-07 - 246430Uprising44: The Silent Shadows - screen - 2012-09-07 - 246429Uprising44: The Silent Shadows - screen - 2012-09-07 - 246428

komentarze czytelników (78)


Matysiak G  2012-09-26 - 09:31

A ja się cieszę, że to gniot. Jeszcze by się okazała dobra i dzieciaki by zobaczyły obraz powstania, w którym nasz dzielny bohater kropi nazistów ze stena tudzież zdobycznego mp40, sam wygrywa całą operację, a potem jedzie do Berlina nakopać Hitlerowi. I by im się utrwaliło. Wystarczy tej obrzydliwej, prostackiej powstańczej propagandy w innych mediach. W zeszłym roku dzieci brały udział w rekonstrukcjach w Warszawie. Powstanie nie zasługuje na szacunek jakim się je darzy (postawa powstańców to inna sprawa). Jeśli grupa słabo wyszkolonych i uzbrojonych chłopaków postanawia stanąć przeciwko jednej z najpotężniejszych machin wojennych w historii świata (nawet jeśli trochę już zużytej innymi działaniami) to jest to głupie, a nie bohaterskie (bardzo cienka granica dzieli te postawy). Wojsko, które nie ma szans na wygraną ma chronić cywilów, a nie przeprowadzać brawurowe akcje, które ładnie wyglądają w filmach i książkach historycznych. Wiem, że to nie powstańcy spalili Warszawę (jedno z najpiękniejszych przed wojną miast w Europie). Ale odrzućcie na chwilę proste spojrzenie pt. Hitler i naziści to potwory. Co byście zrobili, prowadząc działania wojenne na kilku frontach, maj ...

Irek22  2012-09-26 - 10:37

Matysiak G [59] Zgadzam się z twoją opinią nt. powstania warszawskiego i jego gloryfikacji w mediach. A co do gry, to... faktycznie coś w tym jest, co napisałeś. Osobiście NIGDY NIE SZUKAM W GRACH ANI FILMACH (oprócz dokumentalnych, przyrodniczych itp.) WARTOŚCI EDUKACYJNEJ (dlatego też uważam, że tylko idiota zarzuci Abrahamowi Lincolnowi, że mija się z prawdą historyczną, bo to jest tak oczywiste, że nawet nie wypada o tym wspominać). Gry i filmy mają mi przede wszystkim dostarczać rozrywki - od edukacji mam książki. Ale jeżeli ktoś już domagałby się w grze o powstaniu warszawskim wartości edukacyjnych, to taka gra mogłaby mieć ją tylko wtedy, gdyby gracz wcielał się w jakiegoś Jurija, Władimira albo Dmitrija, a nie Kubę, czy - tym bardziej! - Jimmiego (sic!). Choć podejrzewam, że dla uatrakcyjnienia rozgrywki, także i wtedy fakty należałoby trochę nagiąć. Z tego punktu widzenia faktycznie lepiej się stało, że gra okazała się totalnym crapem.

Tołstoj  2012-09-26 - 11:31

|59| - przede wszystkim była to wielka tragedia ludzi - i myślę, że spłycanie* tego wydarzenia jest zwyczajnie niesmaczne. * niby to samo można powiedzieć o Stalingradzie (niegdyś okrutnie eksploatowanym w grach) - ale w przypadku powstania odczucia te są (u mnie) silniejsze - zbyt mocno utkwiły mi w pamięci opisy rzezi Woli i Ochoty.

Gambrinus84  2012-09-26 - 13:15

Tuminure -> Aleś odkopał klasyk ;D Poker Simulator przynajmniej czegoś uczył ;)

Matysiak G  2012-09-26 - 15:32

Tołstoj Mi dokładnie o to chodzi. Gdyby miasto było już opuszczone i powstańcy użyli go jako dogodnego terenu do związania Wermachtu bojem, to miałoby to jakiś sens. W momencie kiedy walczący stanowili niewielki odsetek mieszkańców miasta, zaś ich działania bezpośrednio przyczyniły się do tragedii warszawiaków, decyzja o powstaniu była kompletnie nieodpowiedzialna. I tak, jak działania armii niemieckiej, zbrodnicze, czy nie, wynikały z logicznej kalkulacji, tak rozpoczęcie powstania nie miało z nią wiele wspólnego. A tego bym od władz i dowódców wymagał - analizy faktów i myślenia perspektywicznego, a nie ulegania presji "patriotycznej". Bo z tego co czytam, jest to tak naprawdę jedyny powód, dla którego powstanie wybuchło.

abesnai  2012-09-26 - 18:57

Może producenci czekają z wydaniem przez wzgląd na poprawki, które chcą jeszcze w niej umieścić przed puszczeniem na rodzimy rynek ? Właśnie. Ciekaw jestem, jak odpowiedzialni za powstanie Uprising44 odnoszą się do słów krytyki graczy oraz recenzentów, oraz co sami sądzą o wymienianych mankamentach gry.

adi313  2012-09-26 - 21:22

@MiszczCzarny - A da się ściągnąć tego patcha bez kupowania gry? Bo naprawdę jestem ciekaw tego dubbingu, ale gry nie kupię za żadne skarby. A jeśli nie można ściągnąć, jest możliwość, byś mi wysłał?

Xsardas333  2012-09-28 - 11:14

Ten patch powinien wyjść (jeśli już nie wyszedł) na stronach typu chomikuj.pl albo torrenty.org, wiec raczej będzie możliwość ściągnięcia patcha go kupowania gry (ja i tak tego nie zrobię bo gry mam już serdecznie dość po 30 minutach grania...)

Scorpi_80  2012-09-29 - 01:08

Dawno nie czytałem recenzji tak kiepskiej gry. Żałosne, że takie gówienko wyszło i jeszcze tyle kosztuje:) NAwet bym nie ściągnął z ciekawości a co dopiero kupować.

bossnec  2012-09-29 - 10:42

Tak to jest jak osoby bez doświadczenia w tworzeniu gier od razu tak ambitny projekt robią...

Harry M  2012-09-29 - 11:01

Ale kaszana

tazer67  2012-09-29 - 12:39

Ale ten Uprising to syf. Niezła recka. I jeszcze coś tak jak zauważono w tym tekście http://grastroskopia.pl/obchod-tygodnia-31/ Uprising 44 wpisuje się w chamską normę zamieniania Niemców w jakichś nazistów...

victripius  2012-09-30 - 09:59

Jedyne, co mnie zastanawia w tej recenzji, to tak wysoka ocena. Przecież ten syf nie zasługuje nawet na 1, o czymś wyższym już nie wspominając. Wstyd i żenada, powinno się usuwać z branży takich pseudo twórców, którzy w ogóle nie mają pojęcia o tworzeniu gier.

Bezi2598  2012-10-02 - 17:50

Czarny Na to, że ta gra jest krótka to akurat bym nie narzekał. Wyobrażasz sobie grać w to jeszcze chociaż jedną godzinę więcej?

ronnieak0  2012-10-02 - 23:35

wie ktos moze skad mozna pobrac spolszczenie do tej gry? nigdzie tego nie ma ; p

weedpoz  2012-10-04 - 21:42

Bo z tego co czytam, jest to tak naprawdę jedyny powód, dla którego powstanie wybuchło. Z tego co czytałeś prawda jest inna wg mnie zostaliśmy wykorzystani przez kogoś.

Nivellen89  2012-10-06 - 12:14

Gra kaszana, ale pewnie i tak będą ją zachwalać w jakiś "Faktach" lub "Wiadomościach"...

Vault-Boy  2012-10-06 - 12:25

Była jakiś czas temu pokazywana właśnie w Wiadomościach na TVP1

Nolifer  2012-10-09 - 00:34

I każdy się dziwił czemu tego nikt nie chcę wydać :D

Kita8000  2013-07-02 - 19:52

PLAY to wydało za 9 zeta :P