ocena redakcji
8.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Galaxy on Fire 2 Full HD – recenzja kosmicznej strzelaniny

Znany hit ze smartfonów rozpoczął podbój pecetów. Sprawdzamy czy Galaxy on Fire 2 Full HD zapewnia kosmiczną eksplozję grywalności.

21 sierpnia 2012 8.0/10
• strony :12

Bazy gwiezdne to jedyne obiekty, które możemy odwiedzić.

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
PLUSY:
  • grywalność;
  • wiele różnych wyzwań;
  • sandboksowa budowa;
  • prostota;
  • dynamiczna i zręcznościowa rozgrywka;
  • ładna grafika.
MINUSY:
  • w większych dawkach – powtarzalna i nużąca;
  • główny wątek fabularny;
  • oprawa dźwiękowa.

Galaktyka była niegdyś znacznie ludniejsza niż dzisiaj. Wypełniały ją rzesze niezmordowanych graczy, którzy siadali za sterami kosmicznych okrętów i szukali szczęścia wśród gwiazd. Tytuły takie jak Wing Commander, Star Trek: Starfleet Command czy Freelancer zapisały się złotymi zgłoskami w historii gier. Dzisiaj tylko jeden z nich kontynuuje zaszczytną tradycję kosmicznych symulatorów – EVE Online, będące jednak grą MMO, a nie klasycznym przedstawicielem gatunku.

Czy zwolennicy bardziej „singlowych” eskapad zostali zapomniani? Na szczęście nie: właśnie dla nich przygotowano Galaxy on Fire 2 Full HD – konwersję znanego smartfonowego hitu. Jak prezentuje się on na ekranie komputera?

Chwilowy spokój – w sam raz, żeby podziwiać widoki.

Galaktyka pełna możliwości

W odróżnieniu od wielu podobnych tytułów Galaxy on Fire 2 posiada konkretną ścieżkę fabularną i z góry narzuconego bohatera. Wcielając się w Keitha T. Maxwella, trafiamy w sam środek intergalaktycznego konfliktu. Cztery rasy zamieszkujące znaną część wszechświata toczą nieustanne wojny, wyniszczając w ten sposób kolejne systemy. Tymczasem na horyzoncie pojawia się nowy wróg – tajemnicza frakcja Voidów, potrafiąca kontrolować czarne dziury. Naszym celem jest poznanie technologii przeciwnika i pokonanie go w szeregu pomniejszych misji i potyczek.

Z powyższego opisu można by wysnuć wniosek, że gra przebiega liniowo. Na szczęście wcale tak nie jest – chociaż istnieje pewien wątek główny, jednak nie ma przymusu, by nim podążać. Mamy więc do czynienia z sandboksem, w którym uczestnik zabawy może zająć się dowolną profesją. Nic nie stoi na przeszkodzie, by całkowicie zignorować wojnę i zabawić się w górnika wydobywającego surowce czy handlarza podróżującego pomiędzy zwaśnionymi systemami. Jeśli komuś odpowiada rola galaktycznego taksówkarza, ochroniarza albo łowcy nagród, to również znajdzie coś dla siebie. Jedynymi ograniczeniami pozostają zasoby finansowe – za wyposażenie statku trzeba przecież zapłacić, a niektóre zadania wymagają bardzo zaawansowanego sprzętu. Ten można zdobyć na pokonanych przeciwnikach albo zakupić – gra oferuje całkiem spory arsenał okrętów, dział, pancerzy, systemów maskowania, wierteł itd.

Dodatkowym smaczkiem jest to, że poszczególni zleceniodawcy pochodzą z różnych ras, przez co wspieranie jednej frakcji oznacza niechybny konflikt z inną. Nawet jeśli nie bierzemy udziału w bezpośrednich starciach, ale dostarczamy broń i surowce np. Terranom, to możemy być pewni wrogości ze strony Vossków. System ten wymusza pewną elastyczność – może wręcz dojść do sytuacji, w której niezbędna okaże się łapówka albo zmiana dotychczasowego kontrahenta.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Recenzja gry Dying Light - poważniejsze, lepsze i ładniejsze Dead Island

Recenzja gry Dying Light - poważniejsze, lepsze i ładniejsze Dead Island

Choć niemrawych zombie tłukliśmy już setki razy, konwencja ta wciąż ma swoich wiernych fanów. Dzięki Dying Light od Techlandu lista tytułów, przy których spędzą przynajmniej kilkadziesiąt udanych godzin, właśnie powiększyła się o kolejną pozycję.  recenzja gry

Recenzja gry The Order: 1886 – piękna, liniowa i na jeden raz

Recenzja gry The Order: 1886 – piękna, liniowa i na jeden raz

Tegoroczny worek z tytułami ekskluzywnymi na konsolę PlayStation 4 rozwiązała gra The Order: 1886. Pierwszy w pełni oryginalny projekt studia Ready at Dawn zdążył wzbudzić przy tym sporo kontrowersji. Czy słusznie?   recenzja gry

Grand Theft Auto IV - recenzja gry

Grand Theft Auto IV - recenzja gry

Tej gry po prostu nie trzeba przedstawiać. Konsolowy hit nareszcie trafia na komputery stacjonarne, niosąc ze sobą zarówno mnóstwo frajdy, jak i sporo uchybień.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Galaxy on Fire 2 Full HD - screen - 2012-08-06 - 243873Galaxy on Fire 2 Full HD - screen - 2012-08-06 - 243872Galaxy on Fire 2 Full HD - screen - 2012-08-06 - 243871Galaxy on Fire 2 Full HD - screen - 2012-08-06 - 243870Galaxy on Fire 2 Full HD - screen - 2012-08-06 - 243869Galaxy on Fire 2 Full HD - screen - 2012-08-06 - 243868Galaxy on Fire 2 Full HD - screen - 2012-08-06 - 243867Galaxy on Fire 2 Full HD - screen - 2012-08-06 - 243866

komentarze czytelników


Hedzik  2012-08-21 - 11:00

Czarny zagraj sobie w Star Conflict.

Matysiak G  2012-08-21 - 11:09

A jak wersja pc ma się do wersji z Androida? Bo w nią grałem i sądząc z filmików to tylko tym HD w tytule i jego konsekswenacjami (mapa wygląda w każdym razie identycznie, a i modele statków, choć ładniejsze, są rozpoznawalne). I jak z optymalizacją? To chyba debiut Fishlabs na pc, więc ciekaw jestem jak im poszło od strony technicznej.

BOLOYOO  2012-08-21 - 11:13

Na Javę i Andka gra wymiata.

oleczny  2012-08-21 - 11:14

ja chciałbym dodać, że w marcu 2009 gra ta została wydana na javę, kiedy ta była jeszcze nieco popularna. pamiętam te długie godziny, które spędziłem w tym uniwersum, no i ta oszałamiająca grafika 3D... właśnie niestety fabuła trochę słaba, taki jakby niedokończony wątek...

MiszczCzarny  2012-08-21 - 12:31

@ Matysiak G Gra jest dobrze zoptymalizowana - nie ma się do czego przyczepić. Poza grafiką nie ma większych różnic w stosunku do wersji smartfonowej.

A.l.e.X  2012-08-21 - 14:53

bardzo dobra i tania pozycja na steam, warto !

MERG  2012-08-21 - 21:18

Czy ktoś się orientuje czy ta gra będzie wykorzystywała inne kontrolery niż mysz z klawiaturą?

Arcadius  2012-08-21 - 21:28

Wygląda dobrze.

guy_fawkes  2012-08-22 - 18:14

@ MERG: Można grać na padzie, choć moim zdaniem nie jest to zbyt wygodne. Dla mnie ta gra nie zasługuje na więcej, niż 6.5. Za krótka, za prosta, zbyt monotonna i niemal pozbawiona fabuły. Miło się w to gra, ale szału absolutnie nie ma.

berengar 7  2012-08-24 - 08:52

Autor chyba zapomniał wymienić poza EVE serię X od Deep Silver.

Evander  2012-09-02 - 20:45

@berengar7 Niestety, X-universe ma zbyt słaby system latania, aby można go było nazwać kosmiczną strzelaniną. Są mody, które dynamikę walki podciągają pod tę z FreeSpace, ale generalnie goła podstawka ostatnich dwóch X brzydko pachnie. Ma oryginały Reunion i TC i powiem ci szczerze... Egosoft już dawno ugryzł własny zadek. Szkoda, bo gdyby poprawili nieco AI, obsługę statków (np. dodali komponenty), mechanikę walki dali jak z FreeSpace, no i oczywiście ogarnęli interfejs (na którym odpadli wszyscy moi znajomi) + jakaś opcja Coopa, to gra była by mega wypasiona. Czujesz akcję, latać we 6 lub więcej graczy na lotniskowcu, wbijać się w bitwę i 5 ludków leci myśliwcami a szósty koordynuje ich działania z pokładu statku-matki?

ma_ko  2012-09-02 - 20:54

Własnie ktoś jeszcze pamieta Freespace. To była gra... Sa odpowiednie upiekszajace mode do niej takze zachecam zeby zagrac, obecnie obie czesci sa na GoGu w jakiejs smiesznej cenie... ^^

Nolifer  2012-09-03 - 00:42

Wydaję się taka nużąca po pewnym czasie , ale to tylko moje odczucie .

berengar 7  2012-09-03 - 09:41

Evander. Co to znaczy system latania? bo nie bardzo rozumiem. Jeśli chodzi ci o realizm to istotnie nie jest to gra na najwyższym poziomie, symulatorem to to nie jest. Pytanie czy istnieje taki symulator, jeśli tak to ja nic o tym nie wiem. Same podstawki - Reunion bądź TC- również uważam za mało atrakcyjne ale do X3 Reunion masz genialnego moda XTM, który daje niezłego kopa grze. Do TC również jest kilka modów ( TOTT, Rebalance Mod) a do tego całą masę skryptów którą można potencjalnie zainstalować. Gra jest bardzo rozbudowana, a aby odczuć przyjemność z rozgrywki trzeba niestety nauczyć się podstaw (a to nie mało!) oraz przyzwyczaić do dość topornego interfejsu. W nagrodę dostajemy wszechświat w którym możemy robić co chcemy nie martwiąc się o fabułę i od początkującego pilota myśliwca (M3) stać się prawdziwym władcą (bądź monopolistą gwiezdnej wódki :P)we wszechświecie X.

reksio  2013-04-28 - 14:32

Freespace było niesamowite. NIESAMOWITE.