ocena redakcji
8.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Dragon's Dogma - recenzja gry RPG od Capcomu

Capcom zrobił otwartą grę akcji RPG, która łączy cechy takich hitów jak Dark Souls, Skyrim, Shadow of the Colossus i Devil May Cry. Z tej mieszanki mogły wyjść tylko dwie rzeczy: chaotyczny gniot lub arcydzieło.

31 maja 2012 8.5/10
• strony :1234

Cyklopy różnych rozmiarów spotykamy często. Ciekawe jest to, że część z nich ma zbroję, utrudniającą zadawanie obrażeń.

1
2
3
4
5
6
PLUSY:
  • świetny i widowiskowy system walki z imponującymi wrogami;
  • niezwykły pomysł na budowanie drużyny – najmowanie kompanów innych graczy;
  • zachowanie, inteligencja i nabywanie wiedzy towarzyszy;
  • świat zapełniony przedmiotami, które chce się zbierać;
  • klimatyczne sceny rodem z dobrej powieści fantasy;
  • rozbudowany „endgame”.
MINUSY:
  • system walki i sztuczna inteligencja czasami się „psują”;
  • nierówne prowadzenie fabuły;
  • bardzo dużo biegania – brak paru uproszczeń w rozgrywce i interfejsie.

Kilka zwiastunów Dragon’s Dogmy sugerowało, że dostaniemy bardziej dynamiczne Dark Souls potraktowane systemem walki w stylu Devil May Cry, włażeniem na grzbiet wrogom jak w Shadow of the Colossus oraz sandboksowością The Elder Scrolls. Skojarzenia z głośnymi tytułami nie wychodzą tej grze na złe, chociaż nie są potrzebne. Capcom stworzył swoją wersję otwartego RPG akcji i połączył kameralność scen z przyziemnego, ciężkiego fantasy z rozmachem oraz dynamiką wysokobudżetowych slasherów pokroju God of War.

Jednocześnie twórcy Dragon’s Dogmy nie zrezygnowali z głębi rozgrywki i postanowili dać więcej swobody graczowi. Ta mieszanka nie jest może doskonała, ale w pewnych aspektach wyznacza nowe standardy.

Wybrany przez smoka

Gra zaczyna się z przytupem – od bliskiego spotkania „zwykłego wieśniaka” ze smokiem. Gad siejący postrach w całej krainie połyka serce człowieka w magicznym rytuale i tym samym przemienia go w Arisena – mitycznego wojownika, któremu przeznaczone jest rzucenie wyzwania swojemu „stwórcy”. W tym zadaniu Arisenowi pomagają tak zwane „pionki”, kompani o nieocenionych predyspozycjach do walki, przyzywani z „innego wymiaru”. Jednego z nich możemy wykreować sami, innych wynajmujemy w świecie gry lub za pomocą kamieni będących łącznikiem między wymiarami oraz – co zaskakujące – samymi graczami. Dragon’s Dogma ma bowiem zmyślny system online, dzięki któremu uczestnicy tej solowej przygody mogą wymieniać się towarzyszami i w zamian za tę przysługę wysyłać sobie przedmioty. A także przekazywać poddanym cenną wiedzę o potworach czy lokacjach, bo im częściej „pionek” jest wynajmowany przez ludzi, tym lepiej radzi sobie w grze.

Wprowadzenie jest mocne i nie pozostawia żadnych wątpliwości – jesteśmy w świecie fantasy, w którym rycerze okuci w zbroje stają do walki ze złem. W tym przypadku reprezentowanym przez mitologiczne lub fantastyczne bestie wszelkiej maści, od standardowych goblinów, przez cyklopy i ogry, aż po wielkie wywerny. Jak układa się ta opowieść? Dość nierówno i chaotycznie. Po scenie otwierającej grę przechodzimy do przyziemnych spraw i lokalnych problemów, a główny wątek fabularny schodzi na dalszy plan. Jako rozpoznawalni w tym uniwersum wybrańcy – w końcu funkcja Arisena jest tu czymś ważnym – skupiamy się na eksterminowaniu potworów. Gdzieś na horyzoncie majaczy widmo wspomnianego smoka. Tak naprawdę jednak przez wiele godzin otrzymujemy tylko strzępy informacji na temat zwiedzanego uniwersum i naszej roli, najczęściej od szczególnie potężnych wrogów.

Pustka z pięknym finałem

Dragon’s Dogma to opowieść łącząca dziesiątki różnych motywów wyjętych niejako z podobnego przedziału gatunkowego – od czynów heroicznych, przez okultystyczne zgromadzenia, aż po walkę o władzę, dworskie intrygi i romanse. W natłoku zdarzeń brakuje wyrazistych postaci, do których można by się odnieść. W nijakości i przezroczystości przoduje zresztą niemy Arisen, któremu wtóruje spora grupa bohaterów pobocznych niemających czasu na wykazanie się cechami osobowości. Poczucie pustki i martwoty tego uniwersum to pewien problem Dragon’s Dogmy, ale przez większość czasu produkcja ta stara się nie narzucać ze swoimi wynurzeniami, pozostawiając odkrycia treściowe uważniejszym graczom. Czyli trochę w stylu Dark Souls.

Chłodny odbiór tego świata zmienia się po ujrzeniu zakończenia. Czy raczej rozegraniu, bo tak długiego, rozbudowanego i wieloczęściowego finału z trudnymi do podjęcia wyborami dawno nie widziałem. Za każdym razem, kiedy myślimy, że „to już wszystko”, Capcom poszerza perspektywę lub wręcz dekonstruuje własny świat, pozwalając bohaterowi przekroczyć nowe granice. W tych melodramatycznych i naprawdę imponujących scenach objawia się szerszy zamysł scenariusza, mierzącego się z większymi problemami. Filozofowaniem na temat struktury rzeczywistości i roli ludzi oraz... „pionków”. To właśnie ci kompanii pozbawieni emocji, którzy pozornie mają służyć tylko jako pomoc w walce, okazują się prawdziwymi bohaterami i nieodłączną częścią natury tego świata. Zresztą, zauważamy to znacznie szybciej, bo ich zachowanie jest jedną z największych zalet gry.

Tekst przygotowany na podstawie wersji X360.
inne
Recenzja gry Wiedźmin 3: Dziki Gon na PC – Geralt rozwija skrzydła na pececie

Recenzja gry Wiedźmin 3: Dziki Gon na PC – Geralt rozwija skrzydła na pececie

Wiedźmin 2 był grą od początku szykowaną z myślą o komputerach PC. W przypadku Wiedźmina 3 twórcy przyznają, że multiplatformowość zmusiła ich do kompromisów, nie oznacza to jednak, że Dziki Gon na PC jest portem przygotowanym na kolanie. Przeciwnie.  recenzja gry

The Elder Scrolls V: Skyrim - recenzja - mamy grę roku?

The Elder Scrolls V: Skyrim - recenzja - mamy grę roku?

The Elder Scrolls V: Skyrim uderzył mocno i na tyle skutecznie, że straciliśmy dla niego głowy. Czy nowy produkt Bethesdy jest murowanym kandydatem do tytułu gry roku? Na to pytanie odpowiadamy w recenzji.  recenzja gry

Recenzja gry Darkest Dungeon – wciągającego jak diabli RPG nie dla mięczaków

Recenzja gry Darkest Dungeon – wciągającego jak diabli RPG nie dla mięczaków

Nadeszła najtrudniejsza gra ostatnich miesięcy. Darkest Dungeon to hardkorowe RPG, które albo się kocha... albo nienawidzi.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Dragon's Dogma - screen - 2012-12-06 - 253094Dragon's Dogma - screen - 2012-12-06 - 253093Dragon's Dogma - screen - 2012-12-06 - 253092Dragon's Dogma - screen - 2012-12-06 - 253091Dragon's Dogma - screen - 2012-12-06 - 253090Dragon's Dogma - screen - 2012-12-06 - 253089Dragon's Dogma - screen - 2012-11-26 - 252384Dragon's Dogma - screen - 2012-11-26 - 252383Dragon's Dogma - screen - 2012-11-26 - 252382Dragon's Dogma - screen - 2012-11-26 - 252381
Hero Zero

Hero Zero

Zagraj za Darmo!

Star Wars: The Old Republic

Star Wars: The Old Republic

Zagraj za Darmo!

Fable Anniversary - 360 - 145,90 zł

kup w sklepie

X360 145,90 zł

Diablo III: Ultimate Evil Edition - 360 - 124,90 zł

kup w sklepie

X360 124,90 zł

Defiance - 360 - 185,90 zł

kup w sklepie

X360 185,90 zł

Komentarze Czytelników (25)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
31.05.2012 14:16
MAJOT14
49
Pieseł

I kolejna gra dla której żałuję to że nie mam konsoli a gra nie jest na PC...

31.05.2012 14:24
odpowiedz
hedasw
89
Generał

W tekście nie opisałem wszystkich aspektów gry, bo zajęłoby to dużo czasu i miejsca. Jeśli macie jakiekolwiek pytania odnośnie Dragon’s Dogma (w końcu to coś zupełnie nowego), odpowiem na nie w komentarzach.

31.05.2012 14:25
odpowiedz
dmcNero92
56
Konsul

Tłumaczyli się ,że na PC szło by oszukiwać w tym systemie pionków
Dużą tracą ,że nie wydali na PC;) być może zmienią zdanie

31.05.2012 14:28
odpowiedz
weneckie sidła
4
Generał

Z tej mieszanki mogły wyjść tylko dwie rzeczy: chaotyczny gniot lub arcydzieło.

Ciekawe stwierdzenie na wstępie, bo z dalszej części wynika, że jednak nie wyszło ani jedno ani drugie.

31.05.2012 15:21
odpowiedz
Blaadee
29
Chorąży

@hedasw - od razu mówię, że jeszcze nie przeczytałem recenzji (sesja oh sesja), lecz czy gra jest prowadzona w stylu skyrima, gdzie mamy 1000 i 1 rzeczy niby do robienia, czy prowadzi bardziej gracza w stronę głównej fabuły (o ile są questy poboczne). Ponieważ zdziwiła mnie wzmianka o endgamie w zwykłym Rpg :]

Jak moje pytania są w recenzji to cofam wszystko.

31.05.2012 16:10
odpowiedz
Pan Dzikus
97
Generał

Oto moje pytania:

1. Czy broń się zużywa (np. miecze tępieją i trzeba je naostrzyć) oraz czy się niszczy?

2. Czy postacie się męczą?

3. Czy ciała zabitych wrogów zostają tam, gdzie je zostawiliśmy aż zgniją albo ktoś je stamtąd zabierze, czy magicznie znikają?

4. Czy z brzuchów zabitych wrogów wyskakują generowane losowo łupy czy też możemy zabrać trupom tylko to co mieli jak żyli (np. cyklop walczył wielką maczugą i po tym jak go zabijemy możemy ją sobie wziąć).

5. Czy chleb kosztuje kilka złotych monet?

6. Czy gra polega tylko na zabijaniu czy różne zadania można rozwiązać w różny sposób? Np. perswazją, przekupstwem, kradzieżą itd. itp.

7. Można jeździć konno czy wszędzie zapierdzielamy na piechotę?

8. Czy można wynająć/kupić osła/muła/konia jucznego by nosił nasze klamoty czy wszystko nosimy na naszych barkach?

9. Czy występuje w grze rzemiosła a jeśli tak to wytwarzamy przedmioty klikając na nie czy może jest to rozbudowane do jakichś minigierek?

31.05.2012 16:56
odpowiedz
ZLYCZARNY
22
Legionista

1. Nie, broń sie nie zużywa. 2. Męczą się i to dość często, głównie z powodu sprintu, wspinania się. 3. Ciała szybko się rozkładają i znikają zostaje jedynie szkielet po większych potworach. 4. Niestety losowe przedmioty wypadają, chyba że liczyć że z wilka wypada skóra wilcza. Ale nie broń. 5. Nie pamiętam czy się chleb tam pojawił, głównie chwasty się wcina. 6. Sama walka do momentu w jakim jestem. 7. Wszędzie trzeba łazić z buta i to jest jedna z większych wad, trzeba łazić przez ten sam teren po 20 razy walcząc po 20 razy z tymi samymi przeciwnikami. 8. Sprzęt można dać do noszenia stworzonym postacią (pionkom) lub też zostawić w karczmie. 9.Jako takich mini gierek niema ale można łączyć przedmioty by uzyskać inne.

31.05.2012 17:40
odpowiedz
StefanBurczymucha
2
Generał

hedasw - wg Ciebie co byś wybrał? Skyrima czy D-Dogmę?
W skyrima jeszcze nie grałem, wszyscy zachwalają, oceny wywindowane pod "dyszki".
Weź to przez pryzmat że za bardzo nie lubie zbyt "wybajerzonych RPG ktore opierają się na setkach statystyk, wykresów, cały obraz błyska po prostu "pierdolnik przed oczami" - final fantasy to nie dla mnie.
Podobał mi się Wiedzmin 2 i np. Lost Odyssey (z japonskich crpg) - bardziej stawiam na fabułę i by faktycznie gra wraz ze mną gdzieś zmierzała.

31.05.2012 17:56
odpowiedz
KarolOsiak
21
Konsul

Chyba trzeba będzie kupić.

31.05.2012 18:32
odpowiedz
dan1980
2
Junior

Pytanie do redaktorów. Kiedy można się spodziewać poradnika?

31.05.2012 19:07
odpowiedz
hedasw
89
Generał

Pan Dzikus - ZLYCZARNY odpowiedział na Twoje pytania, więc tylko moje ewentualne uwagi:
1. Broń się nie zużywa, ale szybko przestaje być aktualna, bo pojawia się nowa lepsza. Często się zmienia sprzęt.
2. Postacie się męczą podczas podróży - poza miastami. W miastach i np. jednym skrócie przez góry nie ma zmęczenia, co trochę ułatwia łażenie po nich (można cały czas biegać). Samo zmęczenie jest centralnym punktem walki, bo od poziomu wytrzymałości zależy, ile możesz się utrzymać na wrogu, itd. Staminę można regenerować tak jak życie, albo na chwilę zablokować jej spadek - w obu przypadkach specjalnymi ziołami/miksturami. Jest też parę umiejętności wpływających na nią.
3. Maczugi cyklopa raczej nie zabierzesz, bo jest wielkości postaci. ;)
4. Z przeciwników wypadają głównie łupy, które służą do modyfikowania broni i tworzenia przedmiotów. Np. z cyklopa może wypaść oko, z wilka skóra, z chimery duży ząb, itd. Później wykorzystuje się je do ulepszania posiadanych itemów. Same bronie/zbroje przeważnie się kupuje lub znajduje w skrzyniach, dlatego ważna jest eksploracja. Same skrzynie są podzielone na typy, więc wiadomo, po które warto się fatygować (w gorszych są składniki/mikstury).
5. Chleba nie ma, ale jeśli pytasz o cenę uleczeń to podstawowe zioła są tanie. Można też pozbierać pustych butelek i za darmo napełnić je leczniczą wodą z pewnego źródełka na północ od miasta.
6. Gra polega na zabijaniu w większości zadań, ale czasem są pewne dodatki. Są na przykład drobne wybory, jest misja polegająca na śledzeniu, mały wątek skradankowy, bardzo proste zagadki.
7. Niestety, tak jak mówi ZLYCZARNY nie ma wierzchowców. Tak naprawdę walczyć później nie trzeba, jeśli się nie chce - można ominąć wielu wrogów po prostu biegnąc (tylko trzeba uważać na staminę). Mimo tego, niektóre podróże są bardzo długie.
8. Dobre pytanie, bo im więcej mamy itemów, tym wolniej postać się porusza. Trzeba więc regularnie zrzucać je do magazynu lub rozdzielać między pionkami. Nawet wynajęte pionki mogą nosić nasze itemy - gdyby zginęły lub zostały odesłane, itemy automatycznie wracają do naszego plecaka.
9. Tworzenie przedmiotów to rozbudowany system, ale nie jest opisany statystyką jak w Skyrim. Po prostu łączymy przedmioty, jeśli mamy składniki.

StefanBurczymucha - trudne pytanie, bo jeśli wolisz fabułę, to Dogma przez wiele godzin jest "oszczędna" w tym temacie (mniej tu dialogów, wyborów i wątków), a Skyrim od razu atakuje na paru frontach (chociaż mnie jakoś bardzo nie porwał pod tym względem). Dopiero pod koniec zaczynają się dziać cuda w Dogmie - zakończenie miażdży. O statystyki kłopotać się nie trzeba - kupujesz lepszy sprzęt i umiejętności, poziomy wpadają same. Nie wiem, czy to pomogło.

dan1980 - nie wiem kiedy, ale będzie. Planuję zrobić opis walk z potworami a później opis przejścia questów.

31.05.2012 20:50
odpowiedz
Lukas106pol
5
Junior

Moim zdanie questy poboczne nie są takie złe, wyróżnia się dwa typy takich questów: z tablicy ogłoszeń które zdecydowanie w większości można traktować jak takie achievementy czyli np. za zabicie 2 ogrów dostaje x złota i x expa lub za zabicie np. 45 królików, są tak zbudowane że wykonuje się je z czasem i przy okazji oraz rzadziej zdarzają się eskorty. 2 rodzaj questów dostajemy od ludzi i polegają one na eksploracji podziemia, uratowania kogoś, odnalezienia np. tomu magicznego itp. Zdarzają się wówczas wybory moralne chodź bardzo rzadko. Ogólnie gra jest bardzo dobra a walka z bestiami emocjonująca i przyjemna. Największą bolączką gry jak dla mnie jest bezosobowość w stylu większości japońskich rpg, nie czuje się że świat żyje, nawet nic nie pomaga fakt że jest podłożony do questów głos, postać normalnie wypowiada swoją kwestie lecz i tak nic to nie daje. Chodź brak teleportów jest jeszcze gorsza. Bieganie w kółko tymi samymi szlakami i rozbijanie tej samej grupy bandytów po raz 50 bądź wilków jest strasznie nużące. Mogli by chociaż zrobić jakieś teleporty jak np. kręgi teleportacjne jak to było w gothic'u 4. Ale po mimo tych wpadek gra jest bardzo dobra i warto w nią zagrać.

31.05.2012 20:54
odpowiedz
StefanBurczymucha
2
Generał

hedasw.

Wielkie dzięki, pewnie że pomogło. Zaoszczędziłeś mi conajmniej 100zł :) bo dogme kupię używke. Pierwszy na ogien idzie skyrim, a dogma tak jak pisałem w Twoich dwóch wczesniejszych materiałach... poczeka.

Raz jeszcze, dzięki.

31.05.2012 20:54
odpowiedz
Lothers
99
Generał

Ocena za wysoka o 1,5 punktu. Dosyć dobra gra - i tyle. Twórcy zaprzepaścili część potencjału.

31.05.2012 20:57
odpowiedz
Asmodeusz
136
Legend

A jak jest z customizacja ekwipunku? 10 broni/pancerzy do wyboru na krzyz czy raczej setki? Czy jest cos w stylu monster hunterowego: zabijamy chimery aby zrobic z nich pancerz czy moze wyglada to inaczej? Na ile starczy ta gra. 10 godzin? 50? 500? Jak z trudnoscia platyny?

31.05.2012 23:38
odpowiedz
Cerventus
14
Legionista

Jestem naprawde zawiedziony brakiem edycji PC, rozumiem cala ta strukture, ale moim zdaniem DD bardziej wpisuje sie w kanon PC niz takie Street Fighter X Tekken (no lol?).

Ogolnie jestem gra zauroczony i zamiast uczyc sie na sesje, ostatnie cztery dni spedzilem na poznaniu swiata ah trudno wyjasnic, ale gra ma czynnik, ktory powoduje, ze chce sie przysisc do niej na dluzej :)
Dla mnie lepsza pozycja niz Skyrim, ktory niemilosiernie mnie wynudzil i oprucz swietnych pobocznych q(zwlaszcza gildie) nie mial zbyt duzo do zaoferowania dla mnie. Tak zdaje sobie sprawe, ze wypisuje herezje co dla niektorych, takze nie sadzilem, ze kiedykolwiek to napisze, ale stalo sie... dla mnie jest to gra zbyt przereklamowana i nigdy w zyciu nie zaslugujaca na oceny pokroju 9,5 czy 10, zwlaszcza w dniu premiery, teraz jest owiele lepiej :)

01.06.2012 07:21
odpowiedz
hedasw
89
Generał

Asmodeusz - nie dziesięć, nie setki, raczej dziesiątki. Początkowo wydaje się, że sprzętu nie jest jakoś dużo, ale potem narasta to - w sklepach pojawiają się regularnie nowe rzeczy, w późniejszej fazie gry znajdujemy też lepsze zabawki sami. Nie jest to jednak Diablo, że co 5 minut wpada coś nowego do zmiany. Inną sprawą są drugorzędne przedmioty - tych jest zatrzęsienie.

Ogólnie jest tak, że po każdej wyprawie jak wracasz do miasta masz coś do ulepszenia, wymiany, itd. Jest też trochę monsterhunterowo jak piszesz - są różne zbroje dedykowane, np. chimeryczna, którą ulepsza się składnikami z chimery. Albo np. moja ulubiona "kapota" ze skóry wilka. Na podstawowy etap ulepszasz ją skórą zwykłego wilka, na lepszy skórą direwolfa.

Gra powinna starczyć na 40-80 godzin pewnie. Przejście jej zajęło mi ok 45-50 godzin, ale raczej będę grał dalej. Po tylu godzinach są rzeczy, których nie widziałem i nie wykonywałem wszystkich zadań. Pod koniec trochę popychałem na siłę questy, żeby zobaczyć zakończenie przed recenzją.

02.06.2012 19:42
odpowiedz
adijos77
1
Junior

będzie może poradnik do tej gry??

08.06.2012 09:50
odpowiedz
grizzleey
1
Junior

Ja akurat niedawno skończyłem główny watęk w Skyrim ( na PC ) i teraz gram w Dogmę ( XBOX 360 )- wg mnie tych gier nie da się do końca porównać, ale mogę spróbować :

1. Świat
- wielkość : Skyrim wygrywa, ale Dogmy tak nie miażdży jak twierdzą niektórzy;
- otwartość : oba są otwarte, ale ten w Dogmie jest DUŻO bardziej niebiezpieczny, w Skyrimie nie miałem oporów co do wędrowania, czy nocą czy też w dzień, w Dogmie wędrówka nocą to przeżycie samo w sobie szczególnie jak zgaśnie latarnia i wtedy totalnie NIC nie widać.
- bogactwo i szczegółowość : wygrywa Skyrim - dopracowanie szczegółów i detali, liczba szwendających npców, książki które się znajduje i czyta z przyjemnością, bardowie w karczmach itp, w Dogmie trochę jakby pusto..
.....i skończyło się miejsce a pisać można naprawdę wiele - obie gry są godne polecenia i w obie będę grał dalej XD

09.06.2012 16:50
odpowiedz
pilum3
1
Junior

Mam pytanie, czy gra będzie mi działać bez xbox live (miałem awarię sprzętu i od tej pory xbox live mi nie działa ale mogę grać w gry w singlu)

11.06.2012 12:37
odpowiedz
Paranoja
39
Centurion

Gram już od kilku dni, uważam, że recenzja bardzo dobrze oddaje prawdę o grze. Czytałam kilka innych, w których dosłownie zmieszali Dogmę z błotę - zupełnie niezasłużenie. Gra ma swoje wady (czasem upierdliwe bieganie w tę i z powrotem aby tylko "oddać" komuś questa, czy znikające questy, których nie możemy potem ukończyć, no ale to kwestia tego, czy polujemy na "acziki" czy nie), ale ma też masę zalet - świetny klimat, ciekawy i naprawdę z sensem skonstruowany świat, który chce się zwiedzać, trochę odmienny system prowadzenia fabuły niż w zachodnich crpgach (co dla mnie jest sporym plusem), fajny system craftingu i zabawy z itemami...
Oczywiście, co kto lubi, ale nie polecam sugerować się negatywnymi recenzjami, które tu i ówdzie się pojawiają, bo gdyby tak krytycznie oceniać każdą grę, to Skyrim powinien dostać 6+ albo mocne 7.

12.06.2012 18:19
odpowiedz
hedasw
89
Generał

pilum3 - powinno działać bez Xbox LIVE. Przed każdą partią gra pyta, czy chcesz się połączyć do LIVE, czy nie.

14.06.2012 15:44
odpowiedz
Nolifer
77
The Highest

Takie RPG gry idealnie pasują na PC , nie wiem dlaczego nie ma jej na nim :C

28.10.2012 16:57
odpowiedz
rushos
3
Junior

Jak włączyć bieganie (sprint) w wersji na PS3?

06.03.2013 10:37
odpowiedz
Vaderous
15
Chorąży

@rushos
sterowanie opisane w instrukcji jak i samej grze!
r3 lub l3 w analogach,nie powiem który to z r3,l3 bo dawno nie grałem

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze