ocena redakcji
9.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Zło powróciło - recenzja gry Diablo III

Dzieła Blizzarda zawsze dojrzewały długo – na nowe Diablo czekaliśmy aż dwanaście lat. Chociaż gra zrywa z niektórymi wzorcami poprzedniczek, to nie ma wątpliwości, że zostanie taką samą legendą.

23 maja 2012Czarny (gry-online.pl) 9.5/10
• strony: 1234
PLUSY:
  • wciągająca, zróżnicowana, pełnokrwista rozgrywka;
  • dobrze rozplanowany multiplayer;
  • ciekawa zabawa zarówno dla niedzielnych graczy, jak i poszukiwaczy wyzwań;
  • questy poboczne i opcjonalne elementy RPG;
  • zróżnicowane poziomy trudności;
  • prosty i intuicyjny interfejs;
  • stylowa, charakterystyczna oprawa;
  • crafting i dom aukcyjny;
  • bardzo solidna polonizacja.
MINUSY:
  • wymaga stałego połączenia z Internetem;
  • powtarzalność niektórych lokacji;
  • system rozwoju postaci sprawdza się dopiero na późnym etapie gry.

Dwanaście lat czekaliśmy na następną część serii Diablo. Wyczekiwanie było tym bardziej nerwowe, im więcej otrzymywaliśmy informacji na temat gry. Nowy system umiejętności, bardziej kolorowa stylistyka, rozwinięty crafting i oficjalny dom aukcyjny – to tylko niewielka część kontrowersyjnych innowacji, jakie pojawiły się w toku prac nad najnowszym Diabłem. Kiedy gra została w końcu wydana, napięcie osiągnęło apogeum – Internet zalały zachwyty, klątwy i najróżniejsze (na ogół sprzeczne) opinie. W całym tym zamieszaniu łatwo zagubić odpowiedź na najważniejsze pytanie: czy warto było czekać.

Po gruntownym przetestowaniu tytułu, zapoznaniu się z różnymi poziomami trudności i ograniu wszystkich postaci mogę już napisać: tak, było warto.

Dwulicowość Diabła

To, co najbardziej rzuca się w oczy podczas przygody z Diablo, to jego złożony charakter. Zupełnie inaczej wygląda rozgrywka na samym początku zabawy, a inaczej na jej końcu (czyli na najwyższych poziomach trudności). Najlepiej widać to na przykładzie umiejętności bohatera. Wielu graczy narzekało, że system rozwoju herosa został nazbyt uproszczony. Faktycznie, kiedy przechodzi się grę po raz pierwszy, brak drzewek ze zdolnościami potrafi być drażniący. Później jednak okazuje się, że pomysł Blizzarda jest naprawdę mistrzowski. Polega on na prostym schemacie – bohater co poziom otrzymuje pewne z góry ustalone umiejętności, możliwe do ulepszenia dzięki runom, również zdobywanym wraz z doświadczeniem. Zrezygnowano tu z jakichkolwiek drzewek, dając graczowi dostęp do wszystkich umiejętności (o ile je odblokował) i pozwalając na swobodną ich wymianę w trakcie rozgrywki. Sprawia to, że można niemal w locie dostosowywać się do wyzwań, jakie serwuje gra. A jest to niezbędne, ponieważ już na Piekielnym poziomie trudności przeciwnicy dysponują wieloma odpornościami i atakami, wobec których sztywno ukierunkowany bohater byłby bezsilny. Rozwiązuje to też problem występujący w Diablo II, w którym gracze często inwestowali w jeden tylko rodzaj zdolności, przez co później nie radzili sobie z nietypowymi wyzwaniami. Chociaż więc początkowo byłem przeciwnikiem nowego rozwiązania, tak teraz muszę oddać Blizzardowi honory – miał rację.

Rozgrywka momentami przybiera formę walki o przetrwanie.

Aby tym bardziej uatrakcyjnić endgame, autorzy wprowadził do niego ciekawą nowinkę, nazwaną Męstwem Nefalemów. Po osiągnięciu 60, maksymalnego poziomu postaci zabicie każdego elitarnego przeciwnika („niebieskiego” lub „żółtego”) skutkuje włączeniem specjalnego bonusu, zwiększającego szansę na znalezienie rzadkich i magicznych przedmiotów. Efekt ten działa przez pół godziny i kumuluje się do pięciu razy (w sumie można mieć 75% szans na wartościowy sprzęt!), chyba że gracz wyłączy aplikację albo… zmieni którąś z umiejętności. Ma to na celu zachęcenie uczestników zabawy do szukania optymalnych kombinacji zdolności. Miłośnicy potężnych buildów powinni więc czuć się usatysfakcjonowani, a pozostali – cóż, nie muszą się w to bawić, jeśli nie chcą.

Diablo III czym jest? (PL)

Diablo III czym jest? (PL) [3:57]

Materiał wideo z gry Diablo III. Doskonale podsumowuje najważniejsze informacje dotyczące tytułu, wspominając przy okazji o każdej z klas, dostępnych trybach rozgrywki i pozostałych istotnych dla gracza kwestiach.

Z powyższego akapitu mogłoby wynikać, że Diablo III przeznaczone jest dla hardcorowych użytkowników, którzy chcą jak najszybciej dotrzeć do maksymalnego poziomu postaci. Pogląd ten jest jednak całkowicie błędny. Gra została skonstruowana tak, aby zadowolić zarówno sezonowców, jak i starych wyjadaczy. Przejawia się to przede wszystkim w wygodzie interfejsu i prostocie prowadzenia rozgrywki – wszystko jest jasne i klarowne, a przy tym bardzo przemyślane. Sprawia to, że nawet wielogodzinne sesje nie są w żadnej mierze męczące – a dzięki różnorodności zadań bardzo satysfakcjonujące i wciągające. Mniej tu jest bezmyślnego rzezania potworów, więcej wyzwań i misji. Przykładowo pojawiają się tu zlecenia polegające na ochronie postaci niezależnych albo na przetrwaniu odpowiedniego czasu w sali pełnej umarlaków. Do tego dochodzą najróżniejsze ciekawostki, takie jak polowanie na chochlika-złodzieja czy eskortowanie cywilów do bezpiecznej lokacji. Takie umilacze w znacznym stopniu uatrakcyjniają grę, która i bez tego sprawia niesamowitą frajdę i jest zaskakująco różnorodna. Zróżnicowanie to polega przede wszystkim na bardzo częstych zmianach scenerii i przeciwników – naprawdę nie sposób się tu nudzić. Jeśli dodamy do tego możliwość niekonwencjonalnego eliminowania wrogów (np. poprzez zawalenie na nich ściany) oraz sporą ilość opcjonalnych dialogów i postaci niezależnych, stanie się jasne, że jest to coś więcej niż zwykłe klikadło. Blizzardowi udało się z prostej sieczki uczynić rozgrywkę wręcz doskonałą – bo nienudzącą się nawet po kilkudziesięciu godzinach.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Recenzja gry Diablo III w wersji na konsole - król hack'n'slash na padzie

Recenzja gry Diablo III w wersji na konsole - król hack'n'slash na padzie

W Diablo III może już grać konsolowa brać i mimo obaw, piekło nie zamarzło. Pecetowy produkt przeprowadzkę na kanapę zniósł dzielnie, a jakość konwersji nie pozostawia wiele do życzenia.  recenzja gry

Recenzja gry Pokemon GO – społecznościowy fenomen, słaba gra

Recenzja gry Pokemon GO – społecznościowy fenomen, słaba gra

W Pokemon GO wiele jest do poprawienia; wiele też brakuje, ale już teraz widać, że to będzie jeden z największych hitów w historii (nie tylko) mobilnego grania. A popularnością bez problemu przebije masę pecetowych i konsolowych marek.  recenzja gry

Recenzja gry Wiedźmin 3: Dziki Gon na PC – Geralt rozwija skrzydła na pececie

Recenzja gry Wiedźmin 3: Dziki Gon na PC – Geralt rozwija skrzydła na pececie

Wiedźmin 2 był grą od początku szykowaną z myślą o komputerach PC. W przypadku Wiedźmina 3 twórcy przyznają, że multiplatformowość zmusiła ich do kompromisów, nie oznacza to jednak, że Dziki Gon na PC jest portem przygotowanym na kolanie. Przeciwnie.  recenzja gry

ocena vs oczekiwania

Według naszych czytelników gra Diablo III w wersji PC jest rozczarowaniem – oczekiwania przed premierą były wyższe niż aktualna średnia ocena użytkowników.

7.3

ocena czytelników

8186 ocen czytelników

8.9

oczekiwania przed premierą

20129 głosów czytelników

Diablo III - screen - 2012-05-22 - 237904Diablo III - screen - 2012-05-22 - 237903Diablo III - screen - 2012-05-22 - 237901Diablo III - screen - 2012-05-22 - 237900Diablo III - screen - 2012-05-22 - 237899Diablo III - screen - 2012-05-22 - 237894Diablo III - screen - 2012-05-22 - 237893Diablo III - screen - 2012-05-22 - 237881Diablo III - screen - 2012-05-17 - 237902Diablo III - screen - 2012-05-17 - 237898
Star Wars: The Old Republic

Star Wars: The Old Republic

Zagraj za Darmo!

The Mighty Quest for Epic Loot

The Mighty Quest for Epic Loot

Zagraj za Darmo!

Two Worlds II - Game of the Year - PC - 35,90 zł

kup w sklepie

PC 35,90 zł

Royal Quest - PC - 23,49 zł

kup w sklepie

PC 23,49 zł

Mount & Blade: Warband - PC - 27,90 zł

kup w sklepie

PC 27,90 zł

Komentarze Czytelników (741)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
29.05.2012 07:22
odpowiedz
Tuminure
80
Senator

jak dojdę, to napiszę, co sądzę o inferno i czy daję radę z mobkami/czempionami/bossami monkiem
Nie dasz. Nie musisz pisać.

29.05.2012 13:00
odpowiedz
Yaerius
3
Junior

@Tuminure
"Nie dasz. Nie musisz pisać."

Mnie pierwsze wejście na inferno też nieco przestraszyło. Byle jaki elite się pojawiał i nie miałem szans. Ale czego się spodziewać po sprzętach znalezionych w 2 tygodnie. Wystarczyło trochę pomyśleć, zmienić build, kupić kilka itemków na ah (i to wcale nie tych end-game'owych za miliony, tylko za pieniądze, które można odrobić w 2h grania), kilkoma się powymieniać ze znajomymi i już spokojnie można cisnąć. I to właśnie monkiem. Postacie ranged mają jeszcze łatwiej, nawet ze słabszym gearem są w stanie spokojnie robić akt 1. A jak już tutaj są, to mogą się dogearować na kolejne akty. Zgadzam się w ogromnej części z autorem recenzji. Gra jest genialna, a wiemy, że Blizz nie olewa fanów po wypuszczeniu produktu. Doczekamy się jeszcze szlifów do ideału.

29.05.2012 15:47
odpowiedz
Dran00
27
Pretorianin

Akurat zaczynam 1 akt inferno barbem i srednio to widze, bez dobrego zaopatrzenia sie w AH. Prawda jest, ze ludzie wchodza na inferno ze zbyt slabym sprzetem, ale tez i Blizzard przyznal juz, ze szpice dmg sa wieksze niz chcieli. Pojawiaja sie juz pierwsze informacje o nadchodzacych zmianach:
- wzmocnienie itemow legendarnych
- obnizenie kosztow treningu kowala i jubilera, obnizenie kosztu laczenia klejnotow
- zmiany w balansie inferno

29.05.2012 18:54
odpowiedz
Mr.Jingles
45
Centurion

Po pierwsze nie powiedziałem, że D3 należy dać wysoką notę za piękne oczy. Po drugie odnośnie chochlika - nie pisałem, że był w Diablo, pisałem tylko, że jest element, na bazie którego omawianie podobieństw jest bez sensu. Napisałem zaś, że to Dungeon Siegie jest kopią Diablo. Po trzecie termin cRPG jest moim zdaniem niewłaściwy odnośnie Diablo. Diablo to nie RPG, a nawet action - RPG. To po prostu hack n slash, a gatunek ten upraszczając nieco rozwój gier, stworzył Blizzard i od kiedy wydano Diablo 2 żaden tytuł praktycznie nie robił żadnych zmian w gatunku. Loki, Sacred, Titan Quest, Legend, Torchlight - wszystkie to były świetne tytuły, ale w pełni powielały standard. D3 to zaś zmiany - jednakowoż tutaj jestem gotów do dyskusji czy dobre czy nie (bo jak sam pisałem wcześniej daleko mi do pisania peanów na cześć tej części).

29.05.2012 19:10
odpowiedz
inc09nito
18
Centurion

@Mr.Jingles
Diablo (podobnie jak Sacred, Torchlight, itd.) to nie hack&slash, tylko action RPG.
H&S to przykładowo Devil May Cry albo X-Blades.

29.05.2012 19:31
odpowiedz
Mr.Jingles
45
Centurion

Devil May Cry to raczej scheda po beat'em up, w które niegdyś grało się na automatach (ja osobiście pamiętam jak jeszcze w podstawówce nad morzem grywałem w takich "spelunkach", heh). Diablo jest ulokowane w konwencji RPG (jest rozwój postaci, chociaż w "trójce" już bardzo pozmieniany i ciężko tu mówić o RPG), ale jest wyprane z większości jego elementów (eksploracji Świata, dialogów). Aczkolwiek hack n slash czy action RPG to w sumie płynne pojęcie, więc nie ma co tworzyć kolejnego wątku o to. Zwał jak zwał - to tak jak dyskusje o death metal, progresywny death metal, industrialny metal i inne tam. Czy to aż tak ważne, heh? Diablo to Diablo ze wszystkimi wadami tego pojęcia i zaletami.

29.05.2012 20:11
odpowiedz
Persecuted
51
Generał

inc09nito

Bo współcześnie to wszystko pokiełbasili...
Dawniej Diablo (i jemu podobne) określało się mianem Hack and Slash. DMC, GoW i inne, zwało się Slasherami - i tak było dobrze.

Teraz (co prawdopodobnie jest podyktowane trendem upraszczania wszystkiego do granic możliwości) diablopodobne awansowały do miana action-cRPG, co jest moim zdaniem sporym nadużyciem... Dawniej action-cRPGami były gry pokroju Gothica, Risena, czy Wiedźmina 2. Innymi słowy były to pełnokrwiste cRPG (pod względem mechaniki), ale z domieszką akcji (zazwyczaj w obrębie walki czy poruszania się postacią).

No a skoro Diablo dumnie nosi miano action-cRPG, to co zrobić z w/w grami? Przecież takie Diablo i Gothica (pod względem mechaniki) dzielą lata świetlne i nie wyobrażam sobie, by można je było upchnąć do jednego worka.

No dobra, można je awansować i zrobić z nich po prostu cRPG (bez action), ale co wtedy zrobić z grami, które pierwotnie dzierżyły ten tytuł? Co zrobić z takim Falloutem, Baldur's Gatem czy KOTOR'em? Przecież one także odbiegają (znacznie) od powiedźmy Wiedźmina 2 czy Risena, i szczerze mówiąc nie widzę ich w tej samej kategorii.

Z resztą co tak na prawdę Diablo ma wspólnego z cRPG? Poza rozwojem postaci (w 3 części to już nieaktualne...) praktycznie nic.

Inna sprawa, że współcześnie za pełnokrwistego cRPG uważa się takiego Mass Effecta, który jeszcze kilka lat temu z trudem łapał się do grupy action-cRPG...

Sami widzicie że to dosyć złożona kwestia ;). Dlatego ja (jako staromodny gracz), wolę pozostać przy klasycznym oznaczeniu:

1. cRPG (Fallout, Baldur, KOTOR, Neverwinetr itp).
2. action-cRPG (Gothic, Risen, Wiedźmin, Arcania itp).
3. H&S (Diablo i jego klony).
4. Slashery (DMC, GoW, Castlevania, Dante's Inferno itp).

Jasno i przejrzyście, nie sądzicie?

29.05.2012 20:30
odpowiedz
Mr.Jingles
45
Centurion

Ano, zgadzam się z owym podziałem. Mass Effect to przedziwna hybryda swoją drogą, a już trzecia część to Gears of War po prostu tylko słabsze jak dla mnie. Obecnie panuje moda na eklektyzm wśród gatunków i chyba należy zarzucić tradycyjne myślenie. Większość z nas wychowała się pewnie na Baldur's Gate, Tormencie i to uważamy z RPG. Dla innych to już będą dziwne produkcje (jeśli grali w Eye of the Beholder czy Might & Magic). Teraz zaś Mass Effect jest czołowym RPG, a Diablo 3 hack n slash, choć chyba nowej generacji. Oj Panie, co się dzieje, co się dzieje...

29.05.2012 22:20
odpowiedz
Dran00
27
Pretorianin

Mi tam sie takie upraszczanie podzialow niezbyt podoba, wlasnie dlatego, ze niedlugo bedzie sie wrzucac do jednego worka najrozniejsze gry i okreslac je jednym terminem. Tylko co to komu powie? To tak jakby na pytanie o jakis tytul odpowiedziec "to jest gra". Bez szerszego opisu i wyjasnien nie da sie krotko przekazac komus, jakiego rodzaju rozgrywke on prezentuje.
Ale co poradzic, granica sie przesuwa, bo gier w stylu starych tytulow juz prawie nie ma, wiec nikt sie nie przejmuje, a czyms trzeba wypelnic pustke.
Za pare lat ktos zapyta "Co to byl ten Baldur's Gate"? uslyszy odpowiedz "cRPG" i powie "a czyli taka rabanka".

29.05.2012 22:23
odpowiedz
Inquisitio
73
Neoclassical Liberalism

IMO recenzja bardzo przypadła mi do gustu , z oceną zgadzam się w 100% .

30.05.2012 10:34
odpowiedz
dweYn
8
Legionista

Nierzetelna, nieprawdziwa, wręcz głupia. Co za idiotyzmem jest gadanie "Diablo III podoba mi się tak bardzo, że mam duże problemy z dostrzeżeniem jego „słabych stron”. Jasne, często widuję te same pomieszczenia, ale ich położenie i końcowy kształt labiryntu różni się na tyle, że za każdym razem zwiedzam inną, unikalną pod względem konstrukcji lokację." - Przecież "klocki", może inaczej moduły (bardziej profesjonalnie), z których składają się lokacje występują tylko w kilku wersjach (np. Katedra Tristram posiada może 4-5 modułów, których połączenie często jest niemal identyczne i zdarza się, że trzy, cztery znajdują się zaraz obok siebie) przez co ciągle, bez znaczenia, na którym poziomie lokacji się znajdujemy wszystko jest praktycznie takie same i ulega znudzeniu przez zdrowo psychicznego gracza po kilku godzinach (a Wy piszecie, że ludzie będą po tym 10 lat biegać? Muszą być chyba ostro popier...). Problem można było łatwo rozwiązać. Programiści mogli napisać wyjątki a projektanci zrobić więcej modułów ale co? Przecież wystarczająco się napracowali! Co do optymalizacji - hm... A jak ta gra miała działać skoro modele postaci składają się z skąpej ilości wielokątów a gra oprawą nie zachwyca (jedynie FMV stoją na zachwycającym poziomie). Sama gra wygląda słabo i to nie podlega dyskusji. Diablo III jest grą dobrą i tylko dobrą. Myślę, że zdaje sobie z tego sprawę każdy fan drugiej części. Wam widocznie reklamy i dwunastoletnie obiecywanie tak zamydliło oczy, że przestajecie patrzeć na gry obiektywnie. Teraz będą to łatać latami, PvP wypuszczą może pod koniec roku, auction house zaliczy znając (WIELKIEGO blizza) jeszcze jedną wpadkę i to wszystko na temat Diablo III, za którym stoi tylko wielki marketing i reklama a nie "perfekcja" jak to co nie którzy prawią...

30.05.2012 15:03
odpowiedz
MagicArt
18
Centurion

Mr.Jingles - napisałem aRPG, a nie cRPG. ;) Odniosłem sie do tej wypowiedzi:
"Dungeon Siege (swoją drogą świetna gra), z którego zapożyczono jakiegoś pierdołowatego chochlika został w całości zerżnięty z Diablo, zatem odwróciłbym kolejność Twojego myślenia, heh. "
Więc skoro piszesz jednym ciągiem dwa różne wnioski wiec nie spodziewaj się że ktoś to zrozumie. Czy to samo powiesz o Diunie2 i innych grach RTS że to są klony Diuny? Te gry zaczęły trend zwany RTS czy H&S. Ale każda nastepna gra próbowała wnieść coś nowego do tego stylu, lepiej gorzej ale coś tam było. Więc dalej obstaje przy swoich wnioskach: ze Blizz skopiował pomysły z innych gier, wrzucił to do swojej, poprawił lokacje z D2 i dorzucił kilka nowych, zrobił naciąganą fabułę (ale niczego po tych grach się nie spodziewam, więc może być - tylko śmiać mi się chce jak mahda mówi gdzie są następne części, to tak jakbym mówił na travianie gdzie atakuje moja koalicja bo może tam nikt defa nie postawi ), nazwał grę D3 i za to ma mieć 10? Gdzie potem to wieje nudą, bo questy to nie ma sensu robić, bo tylko są potrzebne tylko do tego aby odblokować wyższy poziom. Gdyż nagrody są takie same za każdym razem. No faktycznie pomysł godny dania maksymalnej oceny. Gra jest nastawiona na bezmyślny farming i liczenie na to że może wypadną lepsze przedmioty, a jak nie to mamy AH. A wypowiedzi ze gra zyskuje dopiero na hellu, czy inferno to sorry. Nie gram po to 40-50 godz, aby czerpać dopiero po jakimś tam czasie z tej gry przyjemność gdyż w tym czasie wole sobie odpalić cRPG albo pograć w EU, a nie klikać tylko po to aby zobaczyć jak gra wygląda na wyższych poziomach. Więc może należy coś zrobić aby te niższe poziomy jednak były bardziej wciągające.

Sam prowadzę papierkowe RPG, dlatego nie bawię się w podziały jak to Persecuted i dzielę jedynie na te dwie kategorie, gdyż przez to tylko większe zamieszanie się robi. A nie widzę różnicy miedzy Kotorem a Gothiciem aby je dawać w dwóch rożnych kategoriach, gdyż w obydwu grach jest fabuła o wiele bardziej rozbudowana niż w Diablo. W obydwu grach jest rozbudowany rozwój bohatera i jakiś tam wpływ na rozwój fabuły, wiec jedynie te gry różnią się liniowością. Jedyna poważna różnica to czy to jest gra z drużyną czy z jednym bohaterem.

Dalej sprawa zabezpieczeń kont na BN: sam sie śmiałem z tego, dopóki mi wczoraj nie włamali sie na konto w trakcie gry, gdzie wylogowało mnie z aktywnej sesji. Straciłem jedynie złoto, bo szybko zmieniłem hasło. Blizz jako rozwiązanie podaje wykupienie autentyfikatora za 10 euro. blizz sam dał pozwolenie na takie zagrywki tworząc Ah za realna kase, więc ile bedzie jeszcze włamów. W jaki sposób hasło wyciągneli to nie wiem, na maila nic przyszło, linków nie otwieram. Jedynie jestem aktywny od czasu do czasu na stronie oficjalnej Blizza. Wiele osób twierdzi że to przez AH, ze sa podpiete skrypty, Blizz tego się wypiera. Jaka prawda to wątpie zebysmy sie dowiedzieli.

30.05.2012 16:01
odpowiedz
Mr.Jingles
45
Centurion

Przykład z Diuną to nieco inna sprawa - gatunek hack n slash jest gatunkiem dość wolno się rozwijającym i jak dla mnie żaden następca Diablo nie wprowadził do mechaniki zmian, który by chciały coś pogrzebać w hack n slash. W RTS zaś nastąpił bardzo dynamiczny rozwój i szybko Diuna stała się jedynie archaicznym pomnikiem. Diablo i Diablo 2 były jak dla mnie grami świeżymi aż po dziś dzień. Może to wynika z prostoty gatunku i jego nieskomplikowanych założeń?

Faktycznie Diablo jest nastawione na farming. Trzeba pochodzić, poszukać, poszperać na aukcjach jakiś przedmiotów by dostawać lania na piekle i inferno. Czymże jednak było Diablo 2 po sieci? Sacred, w którego też grałem jakiś czas wymagał szukania itemów. Cóż poradzić.

Fabularnie gra jest w porządku - gorzej z narracją. Męczą mnie również tandentne i wyprane z jakiegokolwiek klimatu teksty Mahdy zaś Azmodan to największy wapniak dekady chyba. Nie zgodzę się, że gra jest ciekawa dopiero od piekła. Gram na koszmarze i jak najbardziej gra mi się dobrze, choć irytuje plejada kretyńskich "złych" z wyżej wymienionymi na czele.

Co do podziałów. Również gram w papierowe i to od wielu, wielu lat (choć obecnie mam przerwę niestety) i jednak uważam, że pewnie podziały być muszą. Nawet w opowiadańcach jest rozróżnienie na gatunki, style rozgrywki itd. Między Kotorem a serią Gothic jest zaś taka różnica jak między dwoma ulubionymi słowami Polaków - "przynajmniej" a "bynajmniej". To są po prostu dwie inne gry, niemalże na każdej płaszczyźnie.

30.05.2012 17:52
odpowiedz
MagicArt
18
Centurion

Może odrzuca mnie ta część Diablo bo wolę swobodną eksploracje, że tak powiem zmieniły mi się gusta i już mnie nie bawi klepanie na masse mobów. Dlatego w moim rankingu Sacred stoi wyżej od Diabełka z powodu rozbudowanego świata, i pobocznych questów. Jedynie żałuje że jest takie kiepskie wsparcie wydawcy, bo w innym przypadku to ciekawe jak ta potyczka miedzy tymi dwoma grami by się zakończyła. I pewnie dlatego też ciągnie mnie do GuildWars. Dla mnie liczy się fabuła, drużyna a nie PvP.

A mnie drażni kiepskie wyważenie mobów elitarnych, przedmiotów, bezużyteczny crafting, końcowe nagrody za questy, bo to moim zdaniem zabija tą grę. To się zrobił wyścig szczurów, a nie gra.

Z papierkowym jest ten problem ze trzeba mieć ekipę i czas. A wiadomo, ludzie dorastają i mają inne zajęcia. ;)
Co do podziałów gier RPG to i tak na to już nie mamy wpływu patrząc na obecne trendy wydawców (wystarczy sobie przypomnieć sytuacje gdy blizz pisał że muszą od nowa tworzyć samouczki dla WOWa, bo nowi nie wiedzą ze trzeba złoto z ziemi podnosić i zmieniać przedmioty dla postaci). Gry coraz mniej mają z samym rpg, bo teraz jakakolwiek gra z expem, rozwojem postaci głośno krzyczy ze jest RPG-iem. A że jest spłycona, coraz bardziej uproszczona to wpływ obecnych czasów, gdyż nowi, młodzi gracze oczekują czegoś innego od starszych. No cóż takie czasy. Dlatego staram się grę oceniać porównując je do innych części, czy innych gier tego typu ( a gram dużo więc mam do czego porównywać). A na Diablo się zawiodłem i tyle. Jak to się mówi o gustach się nie dyskutuje, tylko toleruje ;)

30.05.2012 18:58
odpowiedz
Mr.Jingles
45
Centurion

Ależ ja w pełni toleruję - ba! - zgadzam się z tym co mówisz. Mnie również Diablo 3 zawiodło w wielu aspektach. Cóż jednak poradzić - wziąłem Diablo jakim jest i nadal doskonale się bawię, pomimo tego, że widzę wiele bolączek. Żeby jednak powrócić do gier złożonych i określanych jako fabularne trzeba obecnie niestety odpalić klasyki. Wielu graczy z młodszego pokolenia niż ja i Ty (MagicArt, jak wnioskują mamy pewnie dość podobny wiek, heh) mogłoby nie zdzierżyć trwających pół godziny dialogów w Tormencie. Mnie aż tak nie irytuje polityka upraszczania gier, choć to co stało się z Mass Effect 3 jest na pewno porażką BioWare. Dopóki niektóre elementy są upraszczane, ale nie "sprostaczane" to dla mnie ok. Nie oszukujmy się - niekiedy ładowanie stosów tabelek i liczb to po prostu swego rodzaju snobizm nie zawsze mający przełożenie na grę. Z drugiej jednak strony - jak odpaliłem po raz pierwszy Diablo 3 i zobaczyłem, że sam nie mogę rozwijać atrybutów to od razu usłyszałem głos ks. Natanka "wiedz, że coś się dzieje...".

30.05.2012 19:17
odpowiedz
dweYn
8
Legionista

Mr.Jingles - nawet Natanek byłby zawiedziony gdyby dowiedział się ile "Diablo" jest w nowym "Diablo".

30.05.2012 20:32
odpowiedz
MagicArt
18
Centurion

mr.jingles - co do wieku to pewnie masz racje, skoro znamy takie starocie jak Eye of Beholder, Torment i inne z tamtych czasów gry ;). Moje pierwsze konto na GOLu to było właśnie "Kajdorf" ale wtedy mało się udzielałem (bo głównie pisałem na starym forum CDProjektu), to po pewnym czasie zapomniałem hasła. I nie pamiętam czy to było wtedy ze nie było opcji odzysku hasła, bo to chyba później wprowadzili, czy to był jakiś inny powód - nie mogłem odzyskać starego konta. Założyłem obecne, a że jest możliwość wpisania swojego opisu w profilu więc wpisałem swojego oficjalnego nicka.

Statystyki mi nie przeszkadzają, ale pod warunkiem ze są dodane z głową i tam gdzie one naprawdę się przydadzą tak jak to w mojej ulubionej serii gier z X-uniwersum ;). Co do dalszej komentowania recenzji to zobaczymy co Blizz wykombinuje, bo już zapowiadają zmiany. Miedzy innymi dlatego dziś serwer padł, znowu :P

09.06.2012 21:37
odpowiedz
erolux
1
Junior

Najbardziej wyczekiwana przeze mnie gra tego roku :)

07.07.2012 13:24
odpowiedz
hugo
83
Trubadur

Ta recka to bezpodstawny hurraoptymizm.

Zachęcałbym autora do powrotu do początku -- napisania recenzji raz jeszcze, po tych paru miesiącach od premiery, kiedy community w D3 mocno chyli się ku opinii, że prócz najbardziej oczekiwanej gry roku, jest to również największe rozczarowanie roku.

Gameplay, choć miodny na początku szybko przemija i zwyczajnie zaczynamy się nudzić... gra nie ma celu, nie ma powodu dla którego można brnąć dalej po dotarciu (lub ukonczeniu) Inferno. W D2 mielismy kolejne levele do wbicia, kolejne PP do przydzielenia... których nigdy nie bylo dosc. Ale nie w D3...

Grę w późniejdzych etapach zjada bardzo poważna plaga, która jest totalnym zaprzeczeniem dobrego tytułu: upierdliwy grind za złotem i gearem, który jest pusty, bezcelowy, niesatysfakcjonujący i... i niepotrzebny, bo nic nowego do zabicia nie ma, a jedynie szybsze ubijanie tego, co juz sie wykonczylo zadnej satysfakcji nie przynosi.

17.07.2012 19:53
odpowiedz
foull
1
Junior

Grafika spoko ale za krótka gra Polecam wam gre sacred 2 dodatek i czekam na sacred 3

25.07.2012 20:49
odpowiedz
oldboykun
4
Junior

jeden z największyh niewypałuw bardzo krutka rożgrywka oraz durzo błęduw w grze robisz 60 poziom i koniec gry w morzna bylo dłurzej cie bawic nawet do rozwiniecia postaci na maksa
pozdrawiam

10.08.2012 16:18
odpowiedz
zlotowinfo
1
Junior

diablo 3 to totalny niewypał, szczerze żałuję wydanych pieniędzy

brak prawdziwych rozgrywek online (mmorpg), wypadałoby już w tych czasach

słabszy klimat niż wcześniejsza wersja

to nie jest wogóle diablo 3, tylko jakaś inna gra
mniej klas, brak lubianych klas

dla tych co jeszcze nie kupili polecam titan quest
naprawdę szkoda kasy na diablo 3

22.08.2012 17:44
odpowiedz
Ishida12
1
Junior

A mi Diablo III , bardzo się podoba . Wciągająca i ładna grafikaa . Małe wymagania . Częste patche co poprawiają grywalność . Wielkim + jest dom aukcyjny . W diablo II złoto nie grało roli , a w diablo III ma dużą wartość.

Taka jest moja opinia.

Pzdr

28.11.2012 19:10
odpowiedz
Melantiq
0
Junior

Gra wypierdzielona w kosmos i tyle w temacie !

17.12.2012 22:20
odpowiedz
luck24
1
Junior

bardzo przecietna zostaje przy Diablo 2

23.12.2012 14:24
odpowiedz
NieWeszles
1
Junior

9.5?! Ocena 9.5?! Czy ktoś okazał się sprzedajną szmatą czy nigdy w życiu ani przez chwile nie grał w diablo2?!
Ta gra nie ma w sobie NIC, NIC! z prawdziwego diablo... To bardzo smutne

23.12.2012 15:10
odpowiedz
Tuminure
80
Senator

@up
Chyba zatem nigdy nie grałeś... albo ja nie grałem w "prawdziwe diablo".

05.01.2013 11:25
odpowiedz
icichacal
39
Pretorianin

Gra super - inna ale super. Praktykujacy wielki fan Diablo 1,2,3. Polecam.. tyle.

09.11.2013 23:39
odpowiedz
tomzkat
52
Konsul
5.0

Żal wydanych pieniędzy . Dwójka to było coś ...

07.08.2014 17:51
odpowiedz
rzaba89nae
50
Aes Sedai

9.5?! Ocena 9.5?! Czy ktoś okazał się sprzedajną szmatą czy nigdy w życiu ani przez chwile nie grał w diablo2?!

Ale co to ma do rzeczy? Recenzent ocenia grę przez pryzmat tego jaka jest, ile radości/ frajdy/satysfakcji daje, a nie jak bardzo jest podobna do Diablo 2. Czyli gdyby ta gra nie miała w tytule "Diablo" mogłaby dostać wysoką ocenę jako świetny H&S na wiele, wiele godzin, ale że ma w tytule "Diablo" i nie jest dokladną kopią poprzedniej części, to zaraz musi dostać -5 do oceny?

Dobra gra i tyle, poprzednie części nie powinny mieć jakiegokolwiek wpływu na jej końcową ocenę, gdyż stanowi zupełnie osobny produkt.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze