ocena redakcji
9.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Zło powróciło - recenzja gry Diablo III

Dzieła Blizzarda zawsze dojrzewały długo – na nowe Diablo czekaliśmy aż dwanaście lat. Chociaż gra zrywa z niektórymi wzorcami poprzedniczek, to nie ma wątpliwości, że zostanie taką samą legendą.

23 maja 2012 9.5/10
• strony :1234
PLUSY:
  • wciągająca, zróżnicowana, pełnokrwista rozgrywka;
  • dobrze rozplanowany multiplayer;
  • ciekawa zabawa zarówno dla niedzielnych graczy, jak i poszukiwaczy wyzwań;
  • questy poboczne i opcjonalne elementy RPG;
  • zróżnicowane poziomy trudności;
  • prosty i intuicyjny interfejs;
  • stylowa, charakterystyczna oprawa;
  • crafting i dom aukcyjny;
  • bardzo solidna polonizacja.
MINUSY:
  • wymaga stałego połączenia z Internetem;
  • powtarzalność niektórych lokacji;
  • system rozwoju postaci sprawdza się dopiero na późnym etapie gry.

Dwanaście lat czekaliśmy na następną część serii Diablo. Wyczekiwanie było tym bardziej nerwowe, im więcej otrzymywaliśmy informacji na temat gry. Nowy system umiejętności, bardziej kolorowa stylistyka, rozwinięty crafting i oficjalny dom aukcyjny – to tylko niewielka część kontrowersyjnych innowacji, jakie pojawiły się w toku prac nad najnowszym Diabłem. Kiedy gra została w końcu wydana, napięcie osiągnęło apogeum – Internet zalały zachwyty, klątwy i najróżniejsze (na ogół sprzeczne) opinie. W całym tym zamieszaniu łatwo zagubić odpowiedź na najważniejsze pytanie: czy warto było czekać.

Po gruntownym przetestowaniu tytułu, zapoznaniu się z różnymi poziomami trudności i ograniu wszystkich postaci mogę już napisać: tak, było warto.

Dwulicowość Diabła

To, co najbardziej rzuca się w oczy podczas przygody z Diablo, to jego złożony charakter. Zupełnie inaczej wygląda rozgrywka na samym początku zabawy, a inaczej na jej końcu (czyli na najwyższych poziomach trudności). Najlepiej widać to na przykładzie umiejętności bohatera. Wielu graczy narzekało, że system rozwoju herosa został nazbyt uproszczony. Faktycznie, kiedy przechodzi się grę po raz pierwszy, brak drzewek ze zdolnościami potrafi być drażniący. Później jednak okazuje się, że pomysł Blizzarda jest naprawdę mistrzowski. Polega on na prostym schemacie – bohater co poziom otrzymuje pewne z góry ustalone umiejętności, możliwe do ulepszenia dzięki runom, również zdobywanym wraz z doświadczeniem. Zrezygnowano tu z jakichkolwiek drzewek, dając graczowi dostęp do wszystkich umiejętności (o ile je odblokował) i pozwalając na swobodną ich wymianę w trakcie rozgrywki. Sprawia to, że można niemal w locie dostosowywać się do wyzwań, jakie serwuje gra. A jest to niezbędne, ponieważ już na Piekielnym poziomie trudności przeciwnicy dysponują wieloma odpornościami i atakami, wobec których sztywno ukierunkowany bohater byłby bezsilny. Rozwiązuje to też problem występujący w Diablo II, w którym gracze często inwestowali w jeden tylko rodzaj zdolności, przez co później nie radzili sobie z nietypowymi wyzwaniami. Chociaż więc początkowo byłem przeciwnikiem nowego rozwiązania, tak teraz muszę oddać Blizzardowi honory – miał rację.

Rozgrywka momentami przybiera formę walki o przetrwanie.

Aby tym bardziej uatrakcyjnić endgame, autorzy wprowadził do niego ciekawą nowinkę, nazwaną Męstwem Nefalemów. Po osiągnięciu 60, maksymalnego poziomu postaci zabicie każdego elitarnego przeciwnika („niebieskiego” lub „żółtego”) skutkuje włączeniem specjalnego bonusu, zwiększającego szansę na znalezienie rzadkich i magicznych przedmiotów. Efekt ten działa przez pół godziny i kumuluje się do pięciu razy (w sumie można mieć 75% szans na wartościowy sprzęt!), chyba że gracz wyłączy aplikację albo… zmieni którąś z umiejętności. Ma to na celu zachęcenie uczestników zabawy do szukania optymalnych kombinacji zdolności. Miłośnicy potężnych buildów powinni więc czuć się usatysfakcjonowani, a pozostali – cóż, nie muszą się w to bawić, jeśli nie chcą.

Z powyższego akapitu mogłoby wynikać, że Diablo III przeznaczone jest dla hardcorowych użytkowników, którzy chcą jak najszybciej dotrzeć do maksymalnego poziomu postaci. Pogląd ten jest jednak całkowicie błędny. Gra została skonstruowana tak, aby zadowolić zarówno sezonowców, jak i starych wyjadaczy. Przejawia się to przede wszystkim w wygodzie interfejsu i prostocie prowadzenia rozgrywki – wszystko jest jasne i klarowne, a przy tym bardzo przemyślane. Sprawia to, że nawet wielogodzinne sesje nie są w żadnej mierze męczące – a dzięki różnorodności zadań bardzo satysfakcjonujące i wciągające. Mniej tu jest bezmyślnego rzezania potworów, więcej wyzwań i misji. Przykładowo pojawiają się tu zlecenia polegające na ochronie postaci niezależnych albo na przetrwaniu odpowiedniego czasu w sali pełnej umarlaków. Do tego dochodzą najróżniejsze ciekawostki, takie jak polowanie na chochlika-złodzieja czy eskortowanie cywilów do bezpiecznej lokacji. Takie umilacze w znacznym stopniu uatrakcyjniają grę, która i bez tego sprawia niesamowitą frajdę i jest zaskakująco różnorodna. Zróżnicowanie to polega przede wszystkim na bardzo częstych zmianach scenerii i przeciwników – naprawdę nie sposób się tu nudzić. Jeśli dodamy do tego możliwość niekonwencjonalnego eliminowania wrogów (np. poprzez zawalenie na nich ściany) oraz sporą ilość opcjonalnych dialogów i postaci niezależnych, stanie się jasne, że jest to coś więcej niż zwykłe klikadło. Blizzardowi udało się z prostej sieczki uczynić rozgrywkę wręcz doskonałą – bo nienudzącą się nawet po kilkudziesięciu godzinach.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Recenzja gry Diablo III w wersji na konsole - król hack'n'slash na padzie

Recenzja gry Diablo III w wersji na konsole - król hack'n'slash na padzie

W Diablo III może już grać konsolowa brać i mimo obaw, piekło nie zamarzło. Pecetowy produkt przeprowadzkę na kanapę zniósł dzielnie, a jakość konwersji nie pozostawia wiele do życzenia.  recenzja gry

The Elder Scrolls V: Skyrim - recenzja - mamy grę roku?

The Elder Scrolls V: Skyrim - recenzja - mamy grę roku?

The Elder Scrolls V: Skyrim uderzył mocno i na tyle skutecznie, że straciliśmy dla niego głowy. Czy nowy produkt Bethesdy jest murowanym kandydatem do tytułu gry roku? Na to pytanie odpowiadamy w recenzji.  recenzja gry

Recenzja gry Risen 3 – fani Gothica wystąp! Władcy tytanów nie zawodzą

Recenzja gry Risen 3 – fani Gothica wystąp! Władcy tytanów nie zawodzą

W Risen 3 studio Piranha Bytes połączyło sprawdzone rozwiązania znane z serii Gothic wzbogacając je elementami wprowadzonymi w Risen 2. To połączenie dla fanów produkcji niemieckiego studia wypadło nad wyraz dobrze.  recenzja gry

ocena vs oczekiwania

Według naszych czytelników gra Diablo III w wersji PC jest rozczarowaniem – oczekiwania przed premierą były wyższe niż aktualna średnia ocena użytkowników.

7.2

ocena czytelników

7469 ocen czytelników

8.9

oczekiwania przed premierą

20129 głosów czytelników

Diablo III - screen - 2012-05-22 - 237904Diablo III - screen - 2012-05-22 - 237903Diablo III - screen - 2012-05-22 - 237901Diablo III - screen - 2012-05-22 - 237900Diablo III - screen - 2012-05-22 - 237899Diablo III - screen - 2012-05-22 - 237894Diablo III - screen - 2012-05-22 - 237893Diablo III - screen - 2012-05-22 - 237881Diablo III - screen - 2012-05-17 - 237902Diablo III - screen - 2012-05-17 - 237898

komentarze czytelników (741)


dweYn  2012-05-30 - 10:34

Nierzetelna, nieprawdziwa, wręcz głupia. Co za idiotyzmem jest gadanie "Diablo III podoba mi się tak bardzo, że mam duże problemy z dostrzeżeniem jego „słabych stron”. Jasne, często widuję te same pomieszczenia, ale ich położenie i końcowy kształt labiryntu różni się na tyle, że za każdym razem zwiedzam inną, unikalną pod względem konstrukcji lokację." - Przecież "klocki", może inaczej moduły (bardziej profesjonalnie), z których składają się lokacje występują tylko w kilku wersjach (np. Katedra Tristram posiada może 4-5 modułów, których połączenie często jest niemal identyczne i zdarza się, że trzy, cztery znajdują się zaraz obok siebie) przez co ciągle, bez znaczenia, na którym poziomie lokacji się znajdujemy wszystko jest praktycznie takie same i ulega znudzeniu przez zdrowo psychicznego gracza po kilku godzinach (a Wy piszecie, że ludzie będą po tym 10 lat biegać? Muszą być chyba ostro popier...). Problem można było łatwo rozwiązać. Programiści mogli napisać wyjątki a projektanci zrobić więcej modułów ale co? Przecież wystarczająco się napracowali! Co do optymalizacji - hm... A jak ta gra miała działać skoro modele postaci składają się z skąpej ilości wielokątów a gra oprawą nie ...

MagicArt  2012-05-30 - 15:03

Mr.Jingles - napisałem aRPG, a nie cRPG. ;) Odniosłem sie do tej wypowiedzi: "Dungeon Siege (swoją drogą świetna gra), z którego zapożyczono jakiegoś pierdołowatego chochlika został w całości zerżnięty z Diablo, zatem odwróciłbym kolejność Twojego myślenia, heh. " Więc skoro piszesz jednym ciągiem dwa różne wnioski wiec nie spodziewaj się że ktoś to zrozumie. Czy to samo powiesz o Diunie2 i innych grach RTS że to są klony Diuny? Te gry zaczęły trend zwany RTS czy H&S. Ale każda nastepna gra próbowała wnieść coś nowego do tego stylu, lepiej gorzej ale coś tam było. Więc dalej obstaje przy swoich wnioskach: ze Blizz skopiował pomysły z innych gier, wrzucił to do swojej, poprawił lokacje z D2 i dorzucił kilka nowych, zrobił naciąganą fabułę (ale niczego po tych grach się nie spodziewam, więc może być - tylko śmiać mi się chce jak mahda mówi gdzie są następne części, to tak jakbym mówił na travianie gdzie atakuje moja koalicja bo może tam nikt defa nie postawi ), nazwał grę D3 i za to ma mieć 10? Gdzie potem to wieje nudą, bo questy to nie ma sensu robić, bo tylko są potrzebne tylko do tego aby odblokować wyższy poziom. Gdyż nagrody są takie same za każdym razem. No faktycznie pom ...

Mr.Jingles  2012-05-30 - 16:01

Przykład z Diuną to nieco inna sprawa - gatunek hack n slash jest gatunkiem dość wolno się rozwijającym i jak dla mnie żaden następca Diablo nie wprowadził do mechaniki zmian, który by chciały coś pogrzebać w hack n slash. W RTS zaś nastąpił bardzo dynamiczny rozwój i szybko Diuna stała się jedynie archaicznym pomnikiem. Diablo i Diablo 2 były jak dla mnie grami świeżymi aż po dziś dzień. Może to wynika z prostoty gatunku i jego nieskomplikowanych założeń? Faktycznie Diablo jest nastawione na farming. Trzeba pochodzić, poszukać, poszperać na aukcjach jakiś przedmiotów by dostawać lania na piekle i inferno. Czymże jednak było Diablo 2 po sieci? Sacred, w którego też grałem jakiś czas wymagał szukania itemów. Cóż poradzić. Fabularnie gra jest w porządku - gorzej z narracją. Męczą mnie również tandentne i wyprane z jakiegokolwiek klimatu teksty Mahdy zaś Azmodan to największy wapniak dekady chyba. Nie zgodzę się, że gra jest ciekawa dopiero od piekła. Gram na koszmarze i jak najbardziej gra mi się dobrze, choć irytuje plejada kretyńskich "złych" z wyżej wymienionymi na czele. Co do podziałów. Również gram w papierowe i to od wielu, wielu lat (choć obecnie mam przerwę niest ...

MagicArt  2012-05-30 - 17:52

Może odrzuca mnie ta część Diablo bo wolę swobodną eksploracje, że tak powiem zmieniły mi się gusta i już mnie nie bawi klepanie na masse mobów. Dlatego w moim rankingu Sacred stoi wyżej od Diabełka z powodu rozbudowanego świata, i pobocznych questów. Jedynie żałuje że jest takie kiepskie wsparcie wydawcy, bo w innym przypadku to ciekawe jak ta potyczka miedzy tymi dwoma grami by się zakończyła. I pewnie dlatego też ciągnie mnie do GuildWars. Dla mnie liczy się fabuła, drużyna a nie PvP. A mnie drażni kiepskie wyważenie mobów elitarnych, przedmiotów, bezużyteczny crafting, końcowe nagrody za questy, bo to moim zdaniem zabija tą grę. To się zrobił wyścig szczurów, a nie gra. Z papierkowym jest ten problem ze trzeba mieć ekipę i czas. A wiadomo, ludzie dorastają i mają inne zajęcia. ;) Co do podziałów gier RPG to i tak na to już nie mamy wpływu patrząc na obecne trendy wydawców (wystarczy sobie przypomnieć sytuacje gdy blizz pisał że muszą od nowa tworzyć samouczki dla WOWa, bo nowi nie wiedzą ze trzeba złoto z ziemi podnosić i zmieniać przedmioty dla postaci). Gry coraz mniej mają z samym rpg, bo teraz jakakolwiek gra z expem, rozwojem postaci głośno krzyczy ze jest RPG-iem. ...

Mr.Jingles  2012-05-30 - 18:58

Ależ ja w pełni toleruję - ba! - zgadzam się z tym co mówisz. Mnie również Diablo 3 zawiodło w wielu aspektach. Cóż jednak poradzić - wziąłem Diablo jakim jest i nadal doskonale się bawię, pomimo tego, że widzę wiele bolączek. Żeby jednak powrócić do gier złożonych i określanych jako fabularne trzeba obecnie niestety odpalić klasyki. Wielu graczy z młodszego pokolenia niż ja i Ty (MagicArt, jak wnioskują mamy pewnie dość podobny wiek, heh) mogłoby nie zdzierżyć trwających pół godziny dialogów w Tormencie. Mnie aż tak nie irytuje polityka upraszczania gier, choć to co stało się z Mass Effect 3 jest na pewno porażką BioWare. Dopóki niektóre elementy są upraszczane, ale nie "sprostaczane" to dla mnie ok. Nie oszukujmy się - niekiedy ładowanie stosów tabelek i liczb to po prostu swego rodzaju snobizm nie zawsze mający przełożenie na grę. Z drugiej jednak strony - jak odpaliłem po raz pierwszy Diablo 3 i zobaczyłem, że sam nie mogę rozwijać atrybutów to od razu usłyszałem głos ks. Natanka "wiedz, że coś się dzieje...".

dweYn  2012-05-30 - 19:17

Mr.Jingles - nawet Natanek byłby zawiedziony gdyby dowiedział się ile "Diablo" jest w nowym "Diablo".

MagicArt  2012-05-30 - 20:32

mr.jingles - co do wieku to pewnie masz racje, skoro znamy takie starocie jak Eye of Beholder, Torment i inne z tamtych czasów gry ;). Moje pierwsze konto na GOLu to było właśnie "Kajdorf" ale wtedy mało się udzielałem (bo głównie pisałem na starym forum CDProjektu), to po pewnym czasie zapomniałem hasła. I nie pamiętam czy to było wtedy ze nie było opcji odzysku hasła, bo to chyba później wprowadzili, czy to był jakiś inny powód - nie mogłem odzyskać starego konta. Założyłem obecne, a że jest możliwość wpisania swojego opisu w profilu więc wpisałem swojego oficjalnego nicka. Statystyki mi nie przeszkadzają, ale pod warunkiem ze są dodane z głową i tam gdzie one naprawdę się przydadzą tak jak to w mojej ulubionej serii gier z X-uniwersum ;). Co do dalszej komentowania recenzji to zobaczymy co Blizz wykombinuje, bo już zapowiadają zmiany. Miedzy innymi dlatego dziś serwer padł, znowu :P

erolux  2012-06-09 - 21:37

Najbardziej wyczekiwana przeze mnie gra tego roku :)

hugo  2012-07-07 - 13:24

Ta recka to bezpodstawny hurraoptymizm. Zachęcałbym autora do powrotu do początku -- napisania recenzji raz jeszcze, po tych paru miesiącach od premiery, kiedy community w D3 mocno chyli się ku opinii, że prócz najbardziej oczekiwanej gry roku, jest to również największe rozczarowanie roku. Gameplay, choć miodny na początku szybko przemija i zwyczajnie zaczynamy się nudzić... gra nie ma celu, nie ma powodu dla którego można brnąć dalej po dotarciu (lub ukonczeniu) Inferno. W D2 mielismy kolejne levele do wbicia, kolejne PP do przydzielenia... których nigdy nie bylo dosc. Ale nie w D3... Grę w późniejdzych etapach zjada bardzo poważna plaga, która jest totalnym zaprzeczeniem dobrego tytułu: upierdliwy grind za złotem i gearem, który jest pusty, bezcelowy, niesatysfakcjonujący i... i niepotrzebny, bo nic nowego do zabicia nie ma, a jedynie szybsze ubijanie tego, co juz sie wykonczylo zadnej satysfakcji nie przynosi.

foull  2012-07-17 - 19:53

Grafika spoko ale za krótka gra Polecam wam gre sacred 2 dodatek i czekam na sacred 3

oldboykun  2012-07-25 - 20:49

jeden z największyh niewypałuw bardzo krutka rożgrywka oraz durzo błęduw w grze robisz 60 poziom i koniec gry w morzna bylo dłurzej cie bawic nawet do rozwiniecia postaci na maksa pozdrawiam

zlotowinfo  2012-08-10 - 16:18

diablo 3 to totalny niewypał, szczerze żałuję wydanych pieniędzy brak prawdziwych rozgrywek online (mmorpg), wypadałoby już w tych czasach słabszy klimat niż wcześniejsza wersja to nie jest wogóle diablo 3, tylko jakaś inna gra mniej klas, brak lubianych klas dla tych co jeszcze nie kupili polecam titan quest naprawdę szkoda kasy na diablo 3

Ishida12  2012-08-22 - 17:44

A mi Diablo III , bardzo się podoba . Wciągająca i ładna grafikaa . Małe wymagania . Częste patche co poprawiają grywalność . Wielkim + jest dom aukcyjny . W diablo II złoto nie grało roli , a w diablo III ma dużą wartość. Taka jest moja opinia. Pzdr

Melantiq  2012-11-28 - 19:10

Gra wypierdzielona w kosmos i tyle w temacie !

luck24  2012-12-17 - 22:20

bardzo przecietna zostaje przy Diablo 2

NieWeszles  2012-12-23 - 14:24

9.5?! Ocena 9.5?! Czy ktoś okazał się sprzedajną szmatą czy nigdy w życiu ani przez chwile nie grał w diablo2?! Ta gra nie ma w sobie NIC, NIC! z prawdziwego diablo... To bardzo smutne

Tuminure  2012-12-23 - 15:10

@up Chyba zatem nigdy nie grałeś... albo ja nie grałem w "prawdziwe diablo".

icichacal  2013-01-05 - 11:25

Gra super - inna ale super. Praktykujacy wielki fan Diablo 1,2,3. Polecam.. tyle.

5.0

tomzkat  2013-11-09 - 23:39

Żal wydanych pieniędzy . Dwójka to było coś ...

rzaba89nae  2014-08-07 - 17:51

9.5?! Ocena 9.5?! Czy ktoś okazał się sprzedajną szmatą czy nigdy w życiu ani przez chwile nie grał w diablo2?! Ale co to ma do rzeczy? Recenzent ocenia grę przez pryzmat tego jaka jest, ile radości/ frajdy/satysfakcji daje, a nie jak bardzo jest podobna do Diablo 2. Czyli gdyby ta gra nie miała w tytule "Diablo" mogłaby dostać wysoką ocenę jako świetny H&S na wiele, wiele godzin, ale że ma w tytule "Diablo" i nie jest dokladną kopią poprzedniej części, to zaraz musi dostać -5 do oceny? Dobra gra i tyle, poprzednie części nie powinny mieć jakiegokolwiek wpływu na jej końcową ocenę, gdyż stanowi zupełnie osobny produkt.