ocena redakcji
9.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Kosmiczne ptasie jaja – recenzja gry Angry Birds Space

Wściekły ptaki atakują po raz kolejny! Tym razem ruszamy na podbój kosmosu, by raz na zawsze rozprawić się ze wścibskimi, zielonymi świniami. Czy pozaziemska ekspedycja zakończyła się sukcesem?

25 marca 2012 9.0/10
• strony :12
PLUSY:
  • uzależniająca rozgrywka;
  • umiejscowienie akcji gry;
  • pola grawitacyjne i stan nieważkości;
  • odmieniony zestaw ptaków;
  • humorystyczna, komiksowa grafika;
  • silnik fizyczny;
  • bonusowe poziomy.
MINUSY:
  • stosunkowo niewielka liczba etapów startowych;
  • niektóre plansze nie zawsze wymagają umiejętności, ale przede wszystkim sporej dozy szczęścia.

Powiedzieć, że Angry Birds to growy fenomen ostatnich kilkunastu miesięcy, to zbyt mało. Kto by pomyślał, że stworzona w 2009 roku zręcznościówka ze wściekłymi ptakami w roli głównej zapoczątkuje niewyobrażalny, globalny szał. Liczby jednak mówią same za siebie – 350 milionów pobrań podstawowej wersji gry i drugie tyle ściągniętych kolejnych mutacji tej produkcji, które pojawiły się na przestrzeni ostatnich miesięcy, robi niesamowite wrażenie. Nic więc dziwnego w tym, że fińskie studio Rovio kuje żelazo, póki gorące – tym razem jednak wystrzeliwane z procy skrzydlate stworzonka przeżyją mały szok związany ze zmianą otoczenia. Czeka nas wyjątkowy, kosmiczny mecz – ptaki kontra świnie. Wynik chyba nietrudno przewidzieć.

Kosmiczne jaja

Tak naprawdę nic nie zapowiadało aż tak niespodziewanego obrotu spraw. Wszystkie ptaki w zgodzie i spokoju wysiadywały jaja na zielonej polance, a skrzydlata sielanka zdawała się nie mieć końca. Beztroską idyllę przerwało nagłe pojawienie się fioletowego portalu, przez który w panice uciekał lodowy ptak. Sprawcą zamieszania okazały się doskonale nam znane zielone świnie – w mig okazało się, że nieproszeni goście nie wpadli przelotem na porcję ptasiego mleczka. Substytutem dla uciekającego mroźnego drobiu okazały się trzy jajeczka zawierające przyszłe potomstwo grupki skrzydlatych bohaterów. Decyzja mogła być tylko jedna – rzucamy wszystko i czym prędzej ratujemy bezbronne ofiary, ruszając w pogoń za zielonymi przybyszami z kosmosu.

Trudno było oczekiwać, by Finowie diametralnie zmienili koncept i zasady rozgrywki – po co bowiem kombinować przy czymś, co sprawdza się doskonale i znalazło się uznaniem setek milionów graczy? Zabawa w Angry Birds nadal jest niezwykle prosta i intuicyjna. Naszym zadaniem jest wyeliminowanie znajdujących się na planszy świń za pomocą całego zastępu różnorodnych wściekłych ptaków. Powodzenie naszego ataku zależy od odpowiedniego kąta i siły naciągu procy, z której wystrzeliwujemy agresywne skrzydlate stworzenia. To jednak wcale nie jest łatwe zadanie – drogę do zielonych maszkar blokują nam rozmaite budowle oraz odpowiednie ukształtowanie terenu. Nasza więc w tym głowa, by znaleźć sposób na wyczyszczenie planszy z przeciwników, uciekając się do tworzenia różnorodnych kombinacji czy wykorzystywania rozrzuconych przedmiotów.

Najczęściej spotykanym gadżetem związanym z marką Angry Birds są kolorowe pluszaki z podobiznami bohaterów gry. Niestety, jak na dość niewielkie rozmiary mają całkiem wygórowaną cenę…

Kosmiczna masakra wściekłym ptakiem

Wraz z przeniesieniem akcji w kosmos diametralnie zmieniają się warunki, w których przyjdzie nam toczyć zaciekłą batalię z upierdliwymi świniami. Jedną z podstawowych zmian w fizyce przynosi stan nieważkości, który utrudni nam dokładne trafienie w cel. Zapomnijcie o precyzyjnych uderzeniach po łuku – wystrzelone ptaki będą poruszać się w kosmicznej przestrzeni w linii prostej – ich lot mogą zmienić wyłącznie znajdujące się na drodze asteroidy i inne przeszkody. Kolejnym sporym wyzwaniem staje się korzystanie z pól grawitacyjnych ciał niebieskich znajdujących się na planszy. Każda planeta charakteryzuje się różną siłą przyciągania, co wymaga od nas precyzyjnego ustalenia siły i kąta wystrzału. Nierzadko by dotrzeć do celu będziemy musieli pokonać obszary oddziaływania dwóch lub trzech ciał, na brak kombinowania zatem nie możemy narzekać.

Czymże byłaby jednak ta szalona kosmiczna rozgrywka bez niezastąpionej ekipy podopiecznych? Ptasi dream-team również doczekał się kilku małych zmian. Do zespołu dołączył sprawca całego zamieszania, czyli Froshh! – dzięki niemu możemy zamrozić kamienne i drewniane elementy konstrukcji, które blokują dostęp do przeciwników. Zlodowacenie tych fragmentów pozwala łatwo rozbić podstawy budowli za pomocą kolejnego skrzydlatego stworzonka i znacznie upraszcza wyeliminowanie świń. Zzzt! (podładowany żółty ptak z „jedynki”) z kolei pozwala na zmianę kierunku lotu podczas jego trwania – w każdej chwili możemy wyznaczyć dokładne miejsce uderzenia za pomocą celowniczka. Liderowi naszej bandy – Czerwonemu (Ca-Caw!) – znacznie wzmocniono siłę uderzenia, a skład ptasiej ekipy uzupełniają: zielony, tęgi Bash!, wybuchowy Ka-Boom! i malutkie trio Niebieskich nielotów – Bip!, Bop! i Bap! Trzeba przyznać, że wszystkie postaci doskonale uzupełniają się na polu walki – twórcom udało się niemal perfekcyjnie dobrać odpowiednie ptaszyska do konkretnego wyzwania, przez co w razie ewentualnego niepowodzenia pretensje możemy kierować tylko do siebie.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Olśniewająca platformówka - recenzja gry Trine 2

Olśniewająca platformówka - recenzja gry Trine 2

Następczyni sympatycznej, choć niepozbawionej błędów, zręcznościówki miała zostawić daleko w tyle swoją poprzedniczkę, oferując bardziej urozmaiconą rozgrywkę, jeszcze ładniejszą oprawę wizualną i dużo ciekawych pomysłów. Czy to się udało?  recenzja gry

Trine - recenzja gry

Trine - recenzja gry

Złodziejka, Rycerz i Czarodziej walczą nie tylko z armią nieumarłych, ale też z niekompetencją twórców. Jak wychodzą z tego starcia?  recenzja gry

Recenzja gry How to Survive - jak przeżyć na wyspie pełnej zombie?

Recenzja gry How to Survive - jak przeżyć na wyspie pełnej zombie?

Tak, to kolejna gra o zombie. Ale How to Survive stara się nauczyć przetrwania, każe spać, jeść i robić własną broń. Pytanie brzmi - czy da się w to grać?  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Angry Birds Space - screen - 2013-03-08 - 257399Angry Birds Space - screen - 2013-03-08 - 257398Angry Birds Space - screen - 2013-03-08 - 257397Angry Birds Space - screen - 2013-03-08 - 257396Angry Birds Space - screen - 2012-04-02 - 234978Angry Birds Space - screen - 2012-04-02 - 234977Angry Birds Space - screen - 2012-04-02 - 234976Angry Birds Space - screen - 2012-04-02 - 234975Angry Birds Space - screen - 2012-04-02 - 234974Angry Birds Space - screen - 2012-04-02 - 234973

komentarze czytelników


Harry M  2012-03-25 - 14:13

Grałem w demko i fajne, ale wolę w to grać na iPadzie

MrDraiger  2012-03-25 - 15:10

Racja, Angry Birds to tylko na platformie z ekranem dotykowym. Na myszce czy padzie gra traci cały feeling.

Arxel  2012-03-25 - 15:19

Kwestia szczęścia jest związana z nie do końca poprawnie działającą fizyką.. Widziałem już gdzieś jak ktoś 'obalał' jej działanie w pierwszej części gry, no ale możliwe, że od tamtego czasu chłopaki wprowadzili sporo poprawek.. Zresztą - takie losowe zachowanie zapewne ma związek z wyliczaniem pikseli, gdzie zawsze przy zaokrąglaniu wartości wyniki mogą się różnić nieznacznie.. Specjalistą nie jestem (no dobra, jestem na GOLu więc jestem), ale jeśli na ciało zadziałamy identyczną siłą, kierynek zwrot i wszystko inne będzie się zgadzac, w zawsze takich samych warunkach to chyba powinniśmy otrzymać zawsze identyczne rezultaty - tymczasem można dostrzec sporo losowości w zachowaniu ptaków..

LooKAS  2012-03-25 - 15:33

gra ma jedna wade, jest za prosta, wykupilem nawet dodatkowe levele bo przez podstawke przelecialem migiem... ale i tak nie zaluje tych 3 euro. Swietna zabawa na tablecie.

Sasori666  2012-03-25 - 17:59

I teraz niech mi ktos powie jaki jest sens wydawania 200zł na gry na Vite?

anotherworld86  2012-03-25 - 18:06

Bardzo spoko mimo że przejście całości zajeło mi 2h czekam na kolejne mapki. W stosunku do pierwowzoru na + wszystkie nowości + tylko ten nowy ptak lodowy ;) troche op mógłby wiecej przestrzeni zamrażać. ...

Mercc  2012-03-25 - 18:10

Sasori > Po pierwsze, nie wszyscy lubia grac w popierdolki na godzine, a po drugie, gry na vite tyle NIE kosztuja. Chyba, ze lubisz byc jebany w dupe przez empik. Albo jestes totalnym ignorantem. Konsola, ktora na starcie ma chyba najwiecej gier w historii ( kto mi wymieni konsole, ktora na starcie miala wiecej premier gier ? Vita ma mase w pudelkach + psn) mase bajerow, dobra cene do swoich mozliwosci, a polaczki mowia, ze ssie.. ...

Thermometrr  2012-03-25 - 18:10

Szczerze mówiąc nigdy nie rozumiałem fenomenu tej gry, nawet na tablety.

Bezi2598  2012-03-25 - 19:29

Wściekły ptaki atakują po raz kolejny!

TobiAlex  2012-03-26 - 06:46

Sasori666 zgadzam się. A najgorsze jest to, że łyknąłem PR Sony i Vitę zakupiłem :( ...

dia8el  2012-03-26 - 07:54

Dla mnie tylko głupotą jest ta dłuższa kropkowana linia, pokazująca jak poleci ptak...:/ Równie dobrze mogli na tym etapie zaimplementować taką małą "chmurkę z podpowiedzią", która PRZED strzałem mówiłaby, ile świnek zniszczę i ile punktów zarobię :/

victripius  2012-03-28 - 22:05

Po raz kolejny Angry Birds są po prostu świetne :D Ocena jak najbardziej zasłużona. 90 plansz to i tak sporo, zwłaszcza, jeśli chce się wszystko wymasterować.

Nolifer  2012-04-04 - 20:57

Ptaszki atakują znowu na tyle by , mieć co robić w czasie nudnych lekcji ! :)