ocena redakcji
8.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Japonia rozdarta – recenzja gry Shogun 2: Total War – Zmierzch Samurajów

Karabiny, rewolwery, Gatlingi, parowe pancerniki, amerykański akcent. Tyle i znacznie więcej w najnowszym, samodzielnym dodatku do gry Shogun 2: Total War, noszącym tytuł Zmierzch Samurajów.

23 marca 2012 8.5/10
• strony :123
PLUSY:
  • świetnie zilustrowany klimat wojny domowej w XIX-wiecznej Japonii;
  • sporo nowych jednostek (w tym angielska, francuska i amerykańska piechota morska);
  • oprawa graficzna i dźwiękowa;
  • długa, ciekawa i wymagająca kampania;
  • nowi agenci, kolej żelazna i sporo innych atrakcji;
  • syndrom „jeszcze jednej tury”;
  • dynamika i moc starć militarnych;
  • pozycja obowiązkowa dla fana serii.
MINUSY:
  • brak okrętów i faktorii handlowych;
  • dość wąski garnitur klasycznych, samurajskich jednostek;
  • spory czas ładowania się stanów gry i wczytywania bitew;
  • czy wreszcie ta seria doczeka się solidnego AI w trybie RTS?

Studio The Creative Assembly, idąc za ciosem, jakim bez wątpienia okazał się sukces gry Shogun 2, postanowiło zaserwować graczom nowy dodatek do swego ostatniego dzieła. Zmierzch samurajów, bo tak brzmi jego tytuł, stało się drugim, obok Narodzin samurajów, rozszerzeniem oferującym entuzjastom japońskiej Wojny totalnej osobną kampanię, nowy repertuar klanów oraz określone ścisłymi ramami chronologicznymi tło rozgrywanego konfliktu. Tym razem twórcy przenoszą nas w drugą połowę XIX wieku, czyli w czas, kiedy Kraj Kwitnącej Wiśni został rozdarty pomiędzy wpływy zachodnich mocarstw kolonialnych (Anglii i Francji) oraz Stanów Zjednoczonych, a siłę, która od pokoleń stała na straży tradycyjnych wartości wyrażanych w samurajskiej filozofii bushido. Kraj, niczym Europa podczas zimnej wojny, podzielił się na dwa wzajemnie zwalczające się obozy, a zadaniem gracza w tej sytuacji jest opowiedzenie się po jednej ze stron. Cesarza, a właściwie jego zachodnich zauszników, reprezentują klany Choshu, Tosa oraz Satsuma, natomiast za władzą szogunatu w zwartym ordynku stoją Nagaoka, Jozai i Aizu.

Dziel i rządź

Kampania rozpoczyna się w 1864 roku – jej koniec (jeśli wziąć pod uwagę tzw. „długą kampanię”) twórcy przewidzieli na początek roku 1870. Trzeba przyznać, że raptem sześć lat w świecie Wojny totalnej na pierwszy rzut oka wydaje się zdecydowanie zbyt krótkim okresem. Jednak tym razem rok kalendarzowy składa się z aż dwudziestu czterech tur, standardowo już podzielonych na czas wiosny, lata, jesieni i zimy. Zatem widać, że na każdą z czterech pór roku przeznaczono aż sześć tur. Dodatkowo każdy z okresów, poza charakterystyczną dla siebie wizualizacją, pociąga za sobą konsekwencje w postaci np. podniesionego zadowolenia wśród ludu wiosną czy obniżonej mobilności naszej armii zimą. Generalnie aranżacja wysp japońskich poziomem grafiki praktycznie nie różni się od podstawowej wersji gry. Pierwsze, co przykuwa uwagę gracza, to iście malowniczo wykonana mapa strategiczna. Wprost nie sposób oderwać oczu od pięknie oddanych terenów Japonii, zmieniających swą szatę w zależności od pory roku – ośnieżone drogi i szczyty gór zimą czy spadające z drzew kasztanowe liście jesienią. Świat Zmierzchu samurajów naprawdę tętni życiem. Poza ruchem poszczególnych armii czy agentów trudno nie dostrzec koron drzew, przemykających gdzieś ptaków, rozbijających się o morskie wybrzeża fal czy dymu z kominów zakładów przemysłowych. Oczywiście mowa o terenach już odkrytych, bowiem wzorem wersji podstawowej i tym razem wyspy Japonii zostały spowite mgłą wojny, stylizowaną na ręcznie kreśloną mapę z jedynie naszkicowanymi drogami, miastami, górami czy nazwami poszczególnych prowincji. W tym aspekcie nic się nie zmieniło. Podobnie zresztą jak w przypadku eksploracji terenów oddalonych od naszej stolicy.

Tutaj pomocą służy okno dyplomacji oraz agenci. To pierwsze znów oferuje m.in. zawarcie umowy handlowej, sojuszu, dynastycznego małżeństwa czy wypowiedzenie wojny. Agenci natomiast, szczególnie przez kilka pierwszych tur, są naszymi oczami i uszami na obcej ziemi. Jedynie oni mogą swobodnie przemierzać terytoria innego władcy bez narażenia na szwank relacji dyplomatycznych. Niestety, ponownie ten segment nie oferuje wymiany tzw. „legendy mapy”, czyli doskonale znanego z Rome czy drugiego Medievala sposobu na natychmiastowe odkrycie ziem władcy, z którym aktualnie prowadzimy rozmowy dyplomatyczne. Krótko mówiąc, nawiązanie jakichkolwiek stosunków z danym klanem może mieć miejsce jedynie wtedy, gdy nasi agenci odkryją jego istnienie na mapie. Biorąc pod uwagę chronologię rozgrywki (druga połowa XIX wieku), taki zabieg wydaje się kuriozalny. Japonia pierwotnie może i była zamknięta na wpływy zewnętrzne, ale doprawdy trudno uwierzyć, że poszczególne rody nie miały pojęcia o własnym istnieniu. Moim zdaniem powinien tu zostać zastosowany system znany z Empire czy Napoleona, gdzie już w pierwszej turze zabawy dostawaliśmy możliwość odezwania się do każdego państwa aktualnie biorącego udział w rozgrywce. W Zmierzchu samurajów nie zabrakło również kolejnego elementu znanego z podstawowej wersji gry. Mam na myśli okno naszego rodu, gdzie można przyjrzeć się głowie rodziny, jej następcom, małżonkom oraz dzieciom. Męska linia tych ostatnich po osiągnięciu odpowiedniego wieku staje się kadrą dowódczą naszej armii. Można by zatem wysnuć bardzo błyskotliwy wniosek, że wszystko to już widzieliśmy. Teraz mamy jedynie do czynienia z historią rozgrywaną w innych ramach czasowych. Na szczęście twórcy wprowadzili pewne innowacje.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Recenzja gry Endless Legend - fantastyczna uczta dla strategów

Recenzja gry Endless Legend - fantastyczna uczta dla strategów

Deweloperzy z francuskiego studia Amplitude, za sprawą Endless Legend znów wnoszą powiew świeżości do nieco skostniałego gatunku turowych strategii fantasy.   recenzja gry

Recenzja gry Twierdza: Krzyżowiec II – seria Stronghold znów w dobrej formie

Recenzja gry Twierdza: Krzyżowiec II – seria Stronghold znów w dobrej formie

Brytyjskie studio Firefly obiecywało, że Twierdza: Krzyżowiec II nakarmi apetyty fanów na godnego następcę pierwszej części. Trzeba przyznać, że obietnica wreszcie została dotrzymana.  recenzja gry

Recenzja gry Total War: Rome II - tryumfalny powrót do Rzymu

Recenzja gry Total War: Rome II - tryumfalny powrót do Rzymu

Tworząc swe najnowsze dzieło – Total War: Rome II – Creative Assembly pełnymi garściami czerpało z doświadczeń zdobytych podczas produkcji Empire oraz Shoguna II. Ponowna wizyta w antycznym Rzymie będzie nie lada gratką dla żądnych klasyki generałów.  recenzja gry

gra Total War: SHOGUN 2 - Zmierzch Samurajów

Total War: SHOGUN 2 - Zmierzch Samurajów

Total War: SHOGUN 2 - Fall Of The Samurai

strategiczne

ocena vs oczekiwania

Według naszych czytelników gra Total War: SHOGUN 2 - Zmierzch Samurajów w wersji PC jest rozczarowaniem – oczekiwania przed premierą były wyższe niż aktualna średnia ocena użytkowników.

8.8

ocena czytelników

302 ocen czytelników

9.1

oczekiwania przed premierą

338 głosów czytelników

Total War: SHOGUN 2 - Zmierzch Samurajów - screen - 2012-02-01 - 230553Total War: SHOGUN 2 - Zmierzch Samurajów - screen - 2012-02-01 - 230552Total War: SHOGUN 2 - Zmierzch Samurajów - screen - 2012-02-01 - 230557Total War: SHOGUN 2 - Zmierzch Samurajów - screen - 2012-02-01 - 230556Total War: SHOGUN 2 - Zmierzch Samurajów - screen - 2012-02-01 - 230555Total War: SHOGUN 2 - Zmierzch Samurajów - screen - 2012-02-01 - 230554Total War: SHOGUN 2 - Zmierzch Samurajów - screen - 2012-02-01 - 230551Total War: SHOGUN 2 - Zmierzch Samurajów - screen - 2012-02-01 - 230550Total War: SHOGUN 2 - Zmierzch Samurajów - screen - 2012-02-01 - 230549Total War: SHOGUN 2 - Zmierzch Samurajów - screen - 2012-02-01 - 230548

komentarze czytelników (33)


Xartor  2012-03-18 - 12:56

"Fire by rank" to ostrzał kolejno szeregami z przeładowaniem. A jeśli chodzi o kampanie to miałem na myśli raczej wielkość mapy niżeli tury, co za tym idzie więcej czasu potrzeba do jej opanowania :)

Nikuu  2012-03-18 - 13:06

Wielkość mapy i ilość grywalnych państw. Poza tym, w Napoleonie nie pograsz sobie Indianami czy Hindusami. ...

SeleukosNik  2012-03-18 - 19:38

Nie ma ostrzału szeregami, ale za to jednostki strasznie szybko strzelają i czworobok jest jeszcze groźniejszy. Z tego co wiem, aby grać Indianami trzeba mieć DLC ;) Oczywiście każdy woli duże mapy z Ameryką i Indiami, ale na co skoro w Empire wystarczy zająć około 4 prowincji i już mamy całą zachodnią Europe? Już w Napoleonie Iberia ma więcej prowincji, w dodatku bez kupowania DLC na jednostki każda frakcja jest taka sama, wyjątek stanowią wymienieni Indianie i Hindusi, ale gdy ktoś gra Polską to i tak mu to nie pomoże, bo Polakom dochodzą tylko "Królewscy Grenadierzy" ^^

Nikuu  2012-03-18 - 21:58

Ale nie ma tego fun'u z podboju Indii czy Ameryki... W Empire rzadko toczyłem boje w samej Europie i pewnie dlatego, że wolę ciupać krajami kolonialnymi. Napoleona skończyłem dwa razy nie tocząc ani jednej bitwy morskiej - to, co mi się najbardziej podobało w Empire, w kolejnej części zeszło na drugi plan. Bo po co robić flotę, skoro AI nie blokuje wszystkich portów i rzadko atakuje faktorie handlowe nie znajdujące się na ich wodach? ...

Demilisz  2012-03-18 - 22:00

Ostrzał szeregami o ile pamiętam jak najbardziej jest (przynajmniej w Empire), ale wymaga najpierw wynalezienia.

Nerka  2012-03-19 - 19:25

Specjalnie na takie gry kupiłem mocnego laptopa :) Gra nie wymaga podstawki?

Nikuu  2012-03-19 - 21:23

Nie wymaga.

da Vinci  2012-03-21 - 21:59

Duża promocja na steam na Shoguna 2. Już zaopatrzyłem się w dodatek.

anotherworld86  2012-03-22 - 06:39

Czekam na Total War - WW1 albo WW2

Nikuu  2012-03-22 - 15:21

Całe szczęście takiego nie będzie - CA i fani wypowiadali się na ten temat i osadzenie gry w klimatach pierwszej, a w szczególności drugiej wojny światowej byłoby nie na miejscu. Zresztą, strategii o II wojnie jest od groma.

mikecortez  2012-03-23 - 12:54

Bardzo dobry dodatek!

XerxesPL  2012-03-23 - 14:45

Pomijając już sens 2 WŚ w realiach Total wara... Może jeszcze 1 WŚ by uszła i np. piechota która ma opcje szarżowania z bagnetami, ale jak dochodzą czołgi i samoloty to robi się bez sensu.

Nikuu  2012-03-23 - 15:07

Żołnierze podczas I i II wojny nie stali jak debile w formacjach liniowych, tylko chowali się w okopach i to już przekreśla wprowadzenie tych okresów w realia Total Warów.

Nagrel  2012-03-23 - 23:26

Bardziej widziałbym serie total war w Ameryce. Mam na myśli indian (aztekow, inków). Uwazam, ze dla total war byłby to fajny temat.

Ivor94  2012-03-24 - 16:50

Ja liczę na to, że kolejny Total War będzie rozgrywał się w XIX w. od Rewolucji Przemysłowej do początku XX w. Moim zdaniem to świetny materiał na kolejną część - wojna Prusko-Francuska, Prusko-Austriacka, Rosyjsko-Japońska, zjednoczenie Włoch, zjednoczenie Niemiec i wiele innych.

Nikuu  2012-03-24 - 17:27

Nuudy, broń palna, artyleria i przemysł były już w Empire, Napoleonie i teraz w Zmierzchu Samurajów. Czas wrócić do średniowiecza, ot co!

Irek22  2012-03-24 - 18:02

Ja tam traktuję Napoleona jako samodzielny dodatek do Empire. Nie zmienia to faktu, że obie gry są świetne (jak zresztą każda gra z tej serii). ...

Nolifer  2012-04-04 - 20:59

Pamiętam przy ostatniej scenie , jak tym działem Gatlinga tych wszystkich samurajów zabili prawie. Aż uroniłem łzę :( . Mam nadzieję , że tego nie zrobię teraz .

werpoli  2012-04-11 - 21:26

http://www.youtube.com/watch?v=WwT4nTpMhf8 to wspaniała fim (prezentacja) walki w shogun 2 zmierzch samurajów POLECAM!!!!!!!!!!

starywariat  2012-06-02 - 20:55

Witam, mam problem, otóż kupiłem zmierzch samurajów i wszystko działa dobrze oprócz poruszania się figurkami po mapie kampanii, w ogóle nie da się rusza bo strasznie sie tnie 10 sekundowa ścina, figurka sie rusza o 2cm i znowu 10 sek. przerwy. Ma ktoś pomysł jak temu zaradzic?