ocena redakcji
8.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Syndykat, czyli jatka rodem z F.E.A.R. - recenzja gry Syndicate

Syndicate w wydaniu Starbreeze Studios to przyzwoita strzelanina ze znakomitą mechaniką walki i zapadającymi w pamięć sekwencjami starć z bossami. Klimat klasycznej gry Bullfroga z 1993. roku jest w niej obecny – ale głównie w trybie kooperacji.

26 lutego 2012 8.0/10
• strony :12
PLUSY:
  • znakomita, złożona mechanika walki z przeciwnikami stanowiącymi wyzwanie;
  • bardzo dobry tryb kooperacji;
  • gęsty, ponury, cyberpunkowy nastrój;
  • nastrojowa muzyka i dobry dubbing.
MINUSY:
  • liniowa rozgrywka;
  • nieliczne, lecz brzydkie błędy w grafice, słabe tekstury;
  • irytujące, oślepiające światła.

Najnowsze dzieło firmy Starbreeze czerpie garściami ze swojego pierwowzoru i dość dobrze oddaje jego nastrój. Zmienia jednak całkowicie model rozgrywki. Nowy Syndicate to strzelanina z widokiem z perspektywy pierwszej osoby. Zmiana, na którą pomstują fani oryginału, moim zdaniem wyszła grze na zdrowie. Patrzenie na ponurą przyszłość oczami bohatera ułatwia wsiąknięcie w przedstawiony świat. I choć nazywanie produkcji remakiem jest lekkim nadużyciem, to liczne nawiązania i mocno taktyczny model walki oddają ducha starego dobrego oryginału.

Kampania dla jednego gracza pozwala nam wcielić się w rolę Milesa Kilo, żołnierza w wojnie o udziały w rynku, która w 2069 roku toczona jest głównie przy użyciu broni palnej i szpiegostwa przemysłowego. Kilo, tak jak wszyscy agenci, jest bezwolnym narzędziem w rękach korporacji. Wydarzenia przedstawione w grze uwikłają go jednak w rozgrywkę między syndykatami a podziemnym ruchem oporu i poddadzą w wątpliwość wszystko, co uważał za prawdę. Całkowicie liniową fabułę wynagradza nam sprawna i niepozbawiona rozmachu narracja. Kwintesencją rozgrywki nie jest jednak opowieść, lecz walka.

Dynamiczna, wymagająca skupienia walka i dużo błyskających świateł – tak wygląda nowy Syndicate.

Byłem agentem Syndykatu

DART6 to najnowsza wersja cybernetycznego neuro-wszczepu, którego starsze egzemplarze w świecie gry nosi już w głowach ponad połowa ludzkości. Technologia ta zapewnia bezpośrednie połączenie z globalną siecią i wzbogaca rzeczywistość oglądaną przez użytkownika o wirtualne elementy. Chip, którego posiadaczem jest nasz bohater, dostarcza również danych taktycznych, takich jak ilość dostępnej amunicji. Miłym, kobiecym głosem przekazuje wytyczne misji i podpowiada kolejne kroki. W trakcie gry będziemy mieli możliwość pozyskania podobnych implantów z głów pokonanych przeciwników. Ich analiza umożliwi nam wzbogacenie możliwości naszego DART6 i – w efekcie – rozwój atrybutów i umiejętności agenta.

Liczne starcia z wrogami stoją na najwyższym poziomie. Przeciwnicy są zróżnicowani, dobrze uzbrojeni i sprawni. Świetnie współpracują ze sobą i wykorzystują dostępne osłony. Dysponują szerokim wachlarzem uzbrojenia i potrafią zrobić z niego dobry użytek. Oprócz wrogich piechurów, gra wystawia przeciwko nam również latające, bezzałogowe maszyny i stacjonarne wieżyczki. Zmieniające się otoczenie i przeciwnicy zmuszają nas do opracowywania nowej taktyki przy każdym niemal starciu. Gra dostarcza nam naprawdę solidnego wyzwania – wysoko postawiona poprzeczka nieraz wręcz frustruje - ale i sprawia ogromną satysfakcję. Zginąć można łatwo, na szczęście - dzięki gęsto rozmieszczonym checkpointom – gra nie zmusza nas do powtarzania długich fragmentów.

Uzbrojenie robi doskonałe wrażenie. Mimo, że broń nie odwzorowuje bezpośrednio tej, która istnieje w rzeczywistości, daje spore poczucie realizmu i wrażenie, że dysponujemy konkretną siłą rażenia. Jak duża by ona jednak nie była – wrogowie na ogół mają większą. Wiele misji rozpoczynamy bez, symbolicznego chociaż, pistoletu, polegając na zdobycznym arsenałem. Zdarzają się też jednak momenty, gdy twórcy wynagradzają nam to, dając do ręki ciężkie działko lub miotacz ognia, którymi siejemy spustoszenie we wrogich szeregach. Kiedy już wyładujemy frustrację, trzeba je jednak zostawić za sobą, bo uzbrojenie ogranicza się do dwóch sztuk broni ręcznej i granatów.

Przeciwnicy świetnie radzą sobie z taktycznym wykorzystaniem elementów otoczenia

Wymiana ognia to tylko jeden poziom, na którym rozgrywa się walka. Równolegle toczymy zmagania w przestrzeni elektronicznej. Ponad połowa ludzkości w świecie gry poddana została implantacji chipów, które dają dostęp do globalnej sieci i pozwalają na interakcję z wszechobecną elektroniką. Implant DART6 wszczepiony do mózgu Kilo, pozwala mu włamać się do chipów przeciwników. Może dzięki temu zakłócić ich połączenie z interfejsem broni, sprawiając by poraziła ich ogłuszając na chwilę i wystawiając na cios. Potrafi też zmusić ich do popełnienia samobójstwa lub sprawić, by obrócili się przeciwko swoim towarzyszom. Nim jednak użyjemy tych trików przeciwko wrogom, musimy najpierw wyeliminować kilku konwencjonalnymi metodami, by naładować DART6 adrenaliną wyzwoloną przez walkę. Ograniczony czasowo został też tryb DART Vision, który pełni rolę znanego z wielu gier „bullet-time”.

Syndicate może pochwalić się co najmniej jedną gwiazdą w obsadzie. Znana z ról w Sin City czy Grindhouse aktorka Rosario Dawson, użycza głosu (i twarzy!) Lily Drawl – jednej z głównych postaci niezależnych. Michael Wincott, którego możemy pamiętać z roli w Kruku lub w Alien Resurrection, wciela się w agenta Merita, partnera Kilo. Najlepszą kreację stworzył jednak szekspirowski aktor starszej daty – Brian Cox, który wystąpił w roli Jacka Denhama, prezesa EuroCorp.

Chip pozwala nam również na interakcję z otoczeniem. Nawiążemy dzięki niemu połączenie z wieżyczkami strzelniczymi, przejmiemy kontrolę nad latającym dronem, rozbroimy rzucony w nas granat, przekierujemy zasilanie windy lub platformy, torując sobie drogę, lub wysuniemy ze ściany przydatną osłonę. W ten sam sposób włamiemy się również do systemu pancerza niektórych przeciwników, który całkowicie chroni przed naszym ogniem. Dopiero po zhackowaniu staną się wrażliwi na atak. Syndicate wymaga od gracza dużej podzielności uwagi i umiejętności wykonywania kilku czynności na raz. Sytuacje w których jednocześnie biegniemy od osłony do osłony, prowadzimy ostrzał i hackujemy przeciwnika, zdarzają się nagminnie. Na szczęście sterowanie rozwiązano w wygodny sposób, który nie komplikuje dodatkowo takich – wystarczająco już trudnych – działań.

Dr Lily Drawl, agent Merit i prezes Jack Denham – główne twarze EuroCorp
Tekst przygotowany na podstawie wersji X360.
inne
Recenzja gry Far Cry 3 - rzeź w tropikach

Recenzja gry Far Cry 3 - rzeź w tropikach

Far Cry 3 to dowód na to, że Ubisoft wyciągnął wnioski po nieco rozczarowującej "dwójce". Nowe dzieło studia z Montrealu jest świetne w każdym aspekcie: singlu, co-opie i trybie multiplayer, co udowadnia też nasza recenzja.  recenzja gry

Recenzja gry Enemy Front - II wojna światowa w polskim wydaniu

Recenzja gry Enemy Front - II wojna światowa w polskim wydaniu

Fani Medal of Honor i pierwszych Call of Duty długo czekali na powrót strzelanek w realiach II wojny światowej. Niestety, Enemy Front nie jest do końca tym, czego oczekiwaliśmy.   recenzja gry

Recenzja gry Battlefield 4 - wkraczamy na pole walki nowej generacji

Recenzja gry Battlefield 4 - wkraczamy na pole walki nowej generacji

Battlefield 4 nie jest grą idealną, ale w swojej kategorii multiplayerowych strzelanin nie ma sobie równych.   recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Syndicate - screen - 2012-02-17 - 231898Syndicate - screen - 2012-02-02 - 230593Syndicate - screen - 2012-02-02 - 230592Syndicate - screen - 2012-02-02 - 230591Syndicate - screen - 2012-02-02 - 230589Syndicate - screen - 2012-02-02 - 230718Syndicate - screen - 2012-02-02 - 230717Syndicate - screen - 2012-02-02 - 230716Syndicate - screen - 2012-02-02 - 230715Syndicate - screen - 2012-02-02 - 230714

komentarze czytelników (42)


Ferrou  2012-02-27 - 10:50

@Mruqe - niech dobrze zrozumiem - ta cała otoczka z zarządzaniem swoim syndykatem, prowadzeniem badań itp. ma miejsce tylko w trybie kooperacji? Co do singla: czy tutaj idziemy do boju sami czy jednak mamy ze sobą wsparcie? Jeśli to drugie, to czy zachodzi jakaś forma interakcji z resztą oddziału? Coś na zasadzie jak np. w "Vietcongu"? Pisałeś o walkach z bossami: można to przyrównać do np. Duke Nukem Forever? Czy agenci dysponują podobnym sprzętem jak w pierwowzorze? Mam na myśli jakieś skanery czy aparaturę do "niemilitarnego" neutralizowania przeciwników itp.? Istnieje możliwość werbowania obcych agentów? Jak oceniasz wykonanie starych-nowych map?

aope  2012-02-27 - 13:01

TobiAlex - zaproszenia przyjęte, oj będzie się działo :] Ja grywam raczej wieczorami, ale jakoś zgadamy się przez Origin czy innego Steam (wysłałem Ci prośbę o dodanie do znajomych).

dmcNero92  2012-02-27 - 13:20

Niby duże tego Bloom-a ,według mnie nadaje on smaku jak i klimatu tej produkcji dla mnie gra 8.5/10 nawet :)

Janek_Izdebski  2012-02-27 - 13:36

TobiAlex, aope. Musiałem przeinstalować grę. Dziś lub jutro się tym zajmę więc powinno być ok. Wtedy powinno się udać dodanie mnie do znajomych. Ok? Pozdrawiam.

aope  2012-02-27 - 13:42

Janek_Izdebski - czekamy więc :] Aby dodać Cie do znajomych w coopie musisz zalogować się na swoje konto z poziomu tego trybu w grze, inaczej nie da rady a sama reinstalacja nic nie da ;)

Mruqe  2012-02-27 - 22:04

@Ferrou - dobrze rozumiesz. Warstwa zarządzania syndykatem występuje tylko w trybie kooperacji. W trybie jednoosobowym nie ma żadnego oddziału. Teoretycznie w jednej czy dwóch misjach mamy wsparcie drugiego agenta, ale zajmuje się on swoją częścią planu, podczas gdy my staramy się wypełnić swoją. Interakcja między naszym bohaterem a nim - nie występuje. ...

LooKAS  2012-02-28 - 00:39

pierwsze wrazenie niezle. Przeludniony bezduszny swiat korporacji... moglo byc cudnie. Wyszlo jak zwykle. Line shooter ze skryptami, ktora aktywuja sie wg stopera. To nic, ze podszedles do wlasciwych drzwi, nie nadszedl odpowiedni czas na ich 'hakowanie', musisz laskawie poczekac. - wies tanczy i spiewa. Nie, nie mozesz hakowac co tam sobie wymyslisz, nawet jezeli nie ma to zadnego wplywu na fabule/rozgrywke - hakowac mozesz tylko to co ci tworcy pozwolili. Wlaczylem na hard i bylo by fajnie, ale nie znosze walk z bossami... sa irytujace, za stary jestem na takie wygibasy. Jeszcze raz, mozesz hakowac umysly, zmuszac ludzi do samobojstwa ale nie mozesz zhakowac drzwi do kibla. 5/10 w skali z 98r. 7,5/10 wg dzisiejszych standardow.

xittam  2012-02-28 - 06:23

pograłem chwilkę u kumpla. Mocny średniak, w ogóle się nie wyróżniający z tłumu, zero interaktywności - jak pisał poprzednik; oskryptowane do bólu. Pukawki są fajne - gra czerpie garściami z najnowszego COD. Fabuła - szału nie ma. W mojej ocenie całość zasługuje na 5/10, gdyż są lepsze tytuły szczelafkowe. Dodatkowe 2 pkt za cyberpunkowy klimat, ale tylko dla fanów gatunku.

sinbad78  2012-02-28 - 09:22

Mnie się gra nawet podoba. Ciekawe rozwiązania typu hackowanie w trakcie strzelaniny mocno podkręcają dynamikę. Nagrałem swoje pierwsze wrażenia z gry. ...

Święty!  2012-02-28 - 16:54

Czyli z filmików i tego co ludzie piszą jest tak jak się spodziewałem - kolejna zwykła strzelanina, oskryptowana, krótka. Czyli takie 6/10 w porywach (wiem, tutaj nie ma takich ocen, 6 w skali GOLa to jest gniot).

Arrazul  2012-02-29 - 09:46

Wygląda bardzo dobrze. Klimat też mi odpowiada (podobne do Deus'a). Po Resistance 3 może się zainteresuje tym tytułem.

scorpion34  2012-02-29 - 11:12

klimat rodem z F.E.A.R. boze mam nadzieje ze nie z trojki

nagytow  2012-02-29 - 11:33

Nowy Syndicate to zwykla strzelanka? Mozna zapomniec o czyms na miare Deus Exa?

koobon  2012-02-29 - 11:34

Tak i tak.

Diabellus  2012-02-29 - 12:20

Ja może grałem w inną grę, ale gdzie autor recenzji zauważył narrację w tej grze? Główny bohater jest niemy, w całej grze za narrację można uznać tylko i wyłącznie parę napisów między levelami... Gdzie ta narracja panie?:P

Mruqe  2012-02-29 - 12:41

@Diabellus: Narracja to nie tylko tekst mówiony i pisany. To wszystkie środki, którymi gra wprowadza nas w opowieść. Porównaj z pierwszym znaczeniem: ...

Abeztoz  2012-02-29 - 16:03

Gra slaba konsolowa jej bledy: ...

Lothers  2012-03-01 - 10:35

Nie zasługuje na więcej niż 5/10. Słaba ta gra.

Nolifer  2012-03-12 - 15:11

Moim zdaniem , gdyby nie to że nazywa się Syndicate , byłaby zwykłą strzelanką z jednym-dwoma pomysłami na siebie . Moim zdaniem za duża ocena .

tybek69  2012-05-23 - 20:21

Gra super , polecam .