ocena redakcji
8.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja Kingdoms of Amalur: Reckoning - między Skyrim a Diablo

Najnowsza gra studia Big Huge Games miała połączyć olbrzymi świat, wciągający scenariusz i zręcznościowy system walki rodem z najlepszych slasherów. Czas sprawdzić, jak Kingdoms of Amalur wypada w praktyce.

14 lutego 2012 8.5/10
• strony :12

Runiczne kamienie zawierają w sobie nagrane wiele lat temu pieśni, opiewające losy starożytnych bohaterów.

1
2
3
4
5
6
7
8
9

Kingdoms of Amalur: Reckoning nie było może kreowane na wielki hit, ale od początku gra budziła spore zainteresowanie. Główna w tym zasługa zaangażowanych w jej powstanie osób. Za stworzenie świata i jego historię odpowiada autor bestsellerowych powieści fantasy R. A. Salvatore, od strony wizualnej grą zajmował się twórca komiksowego Spawna Todd McFarlane, a nad całością czuwał główny projektant dwóch poprzednich odsłon cyklu The Elder Scrolls, czyli Ken Rolston. Wydawało się, że tytuł, nad którym pracują tak uznane osobistości, po prostu nie może nie wypalić. I tak faktycznie się stało.

Świata ratowanie

PLUSY:
  • znakomity system walki, oferujący wiele różnorodnych stylów;
  • olbrzymi świat pełen setek misji pobocznych;
  • piękna kreskówkowa grafika;
  • system rozwoju bohatera zapewniający dużą swobodę;
  • ciekawe zadania gildii.
MINUSY:
  • przeciętny scenariusz;
  • powtarzalne i mało interesujące misje poboczne;
  • nieciekawe postacie niezależne.

Amalur, miejsce, w którym toczy się akcja gry, początkowo nie robi większego wrażenia. Prezentuje się raczej typowo, jak niewyróżniające się niczym szczególnym uniwersum fantasy, w którym dzielni rycerze ratują porwane księżniczki, a przyszli bohaterowie walczą z przerośniętymi szczurami. Kiedy jednak zagłębimy się nieco bardziej w historię tego świata, okazuje się, że wcale nie jest on tak sztampowy, jak początkowo można by przypuszczać. Ciekawym urozmaiceniem jest np. rasa nieśmiertelnych Fae, której przedstawiciele przez tysiące lat przeżywają na nowo te same historie, wielokrotnie zabijając tych samych wrogów i zdobywając te same skarby. W świecie Amaluru nie można umknąć przeznaczeniu, a każdy ma z góry określony los, którego w żaden sposób nie da się zmienić. Jest to naprawdę ciekawy koncept, otwierający przed scenarzystami wiele możliwości stworzenia oryginalnej i wciągającej historii.

Początek naszej przygody okazuje się dość zaskakujący. Budzimy się na stercie zgniłych ciał w podziemnej kostnicy, zupełnie nie pamiętając, kim jesteśmy i dlaczego znaleźliśmy się w tak dziwnym miejscu. Dopiero po wyjściu na powierzchnię odkrywamy, że nie tylko zostaliśmy wskrzeszeni z martwych, ale również, że jako jedyna żyjąca istota nie posiadamy jasno określonego przeznaczenia. Jak to mówią: nasz los leży w naszych rękach. Po tym intrygującym wstępie historia szybko przekształca się w klasyczną opowieść o ratowaniu świata i walce dobra ze złem. Gracz ma stosunkowo niewielki wpływ na przebieg wydarzeń, a dokonywane podczas dialogów wybory najczęściej są tylko pozorne. Mimo to, dzięki całkiem zgrabnie poprowadzonej intrydze i powolnym odkrywaniu kolejnych tajemnic, historia potrafi przykuć do monitora na długie godziny.

Świat Amaluru jest naprawdę olbrzymi. Zwiedzając go, możemy przemierzyć prawie 40 krain oferujących misje i podziemia, a strzeżonych przez armie przeciwników. Wprawdzie różnorodność lokacji nie powala, ale podziwiając piękne widoczki, nie zwracamy na to większej uwagi.

Znakomitym dodatkiem do głównego wątku fabularnego są serie zadań związanych z różnego rodzaju gildiami działającymi w Amalurze. Tworzą one ciekawe oraz spójne historie, które – tak jak w przypadku gier z serii The Elder Scrolls – kończą się najczęściej zdobyciem przywództwa w danej organizacji. Nieco gorzej wypadają natomiast zwykłe misje poboczne, co jest zresztą domeną wszystkich RPG z otwartą strukturą rozgrywki, np. przywołanych wcześniej TES-ów. Większość tego typu questów polega na zabijaniu groźnych bestii, pomaganiu mieszkańcom w odnajdywaniu zaginionych krewnych czy odzyskiwaniu skradzionych przedmiotów. Bycie chłopcem na posyłki może po pewnym czasie stać się nużące, zwłaszcza że gra zawiera monstrualną ilość podobnych zleceń. Dość powiedzieć, że w pierwszej krainie znajduje się ponad 50 misji dodatkowych, a w grze dostępne są jeszcze 4 podobnej wielkości lokacje! Wykonanie wszystkich zadań powinno zająć dobre 200 godzin zabawy.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
The Elder Scrolls V: Skyrim - recenzja - mamy grę roku?

The Elder Scrolls V: Skyrim - recenzja - mamy grę roku?

The Elder Scrolls V: Skyrim uderzył mocno i na tyle skutecznie, że straciliśmy dla niego głowy. Czy nowy produkt Bethesdy jest murowanym kandydatem do tytułu gry roku? Na to pytanie odpowiadamy w recenzji.  recenzja gry

Recenzja gry Risen 3 – fani Gothica wystąp! Władcy tytanów nie zawodzą

Recenzja gry Risen 3 – fani Gothica wystąp! Władcy tytanów nie zawodzą

W Risen 3 studio Piranha Bytes połączyło sprawdzone rozwiązania znane z serii Gothic wzbogacając je elementami wprowadzonymi w Risen 2. To połączenie dla fanów produkcji niemieckiego studia wypadło nad wyraz dobrze.  recenzja gry

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów - recenzja gry

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów - recenzja gry

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów to na pewno jedna z najważniejszych tegorocznych premier w Polsce. W recenzji odpowiadamy na pytanie, czy twórcy podołali gigantycznym oczekiwaniom graczy oraz jak wywiązali się ze składanych obietnic.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Kingdoms of Amalur: Reckoning - screen - 2012-02-10 - 231424Kingdoms of Amalur: Reckoning - screen - 2012-02-10 - 231423Kingdoms of Amalur: Reckoning - screen - 2012-02-10 - 231422Kingdoms of Amalur: Reckoning - screen - 2012-02-10 - 231421Kingdoms of Amalur: Reckoning - screen - 2012-02-10 - 231420Kingdoms of Amalur: Reckoning - screen - 2012-02-10 - 231419Kingdoms of Amalur: Reckoning - screen - 2012-02-10 - 231418Kingdoms of Amalur: Reckoning - screen - 2012-01-20 - 229802Kingdoms of Amalur: Reckoning - screen - 2012-01-20 - 229801Kingdoms of Amalur: Reckoning - screen - 2012-01-20 - 229800

komentarze czytelników (70)


REDmartinesartrr  2012-02-18 - 12:25

Podczas tworzenia tej gry, w końcowej fazie zdecydowano się na zmiany graficzne. Jednak artyści pracujący przy Amalur zrobili furtkę dla takich zapaleńców jak ja. Na poparcie moich słów podaję argument, którym są aureole na każdej postaci i przedmiocie w grze. Sorki za powielanie tych samych screenów, ale nie wszyscy w nowym GryOnline znajdują każdy zakamarek.

REDmartinesartrr  2012-02-18 - 12:27

Ta gra wcale nie jest cukierkowa, jeśli zrezygnujecie ze stokowych ustawień monitora. To nowe panele LCD są tak skalibrowane.

REDmartinesartrr  2012-02-18 - 12:29

Jak widać trawa już nie jest zielona niczym pastele w szkolnym zestawie, a mrok jest wszechobecny.

REDmartinesartrr  2012-02-18 - 12:31

Ustawcie sobie na początek poziom nasycenia kolorami, każda gra wymaga takiej kalibracji, tak jak ustawiacie grafikę lub rozdzielczość w opcjach gry.

REDmartinesartrr  2012-02-18 - 12:35

Dziś stawia się na uniwersalność, ale czy artysta pracujący np. przy teksturach, może przewidzieć jaki konkretny monitor posiada każdy z nas? Jak jest skalibrowany? Różnice są kolosalne.

Asmodeusz  2012-02-18 - 12:35

Wow co to za gra? Wyglada obrzydliwie.

REDmartinesartrr  2012-02-18 - 12:37

Asmodeusz zdania na ten temat są podzielone. To raczej spodoba się tym, którzy nie mają parcia na słodycze

Asmodeusz  2012-02-18 - 12:42

Nom, ja tez lubie mhrok, dlatego zawsze gram w okularach przeciwslonecznych. Ale prawde mowiac za duzo kolorow masz tam. Sadze, ze na czarno-bialym monitorze graloby ci sie lepiej.

anotherworld86  2012-02-18 - 12:49

Chyba w tych negatywnych komentarzach odnośnie kolorów tkwią jakieś "brudasy" które w liceach siedzą pod ścianami i wspominają świetność Nirwany;]. Gra świetna jeżeli chodzi o walke to KofA:R plus Mass Effect i mamy najlepsze systemy walki w Grach RPG (no pamietajac o Diablo jeżeli wyjdzie;P) A w Skyrima nie zagram bo zraził mnie już Fallout New Vegas...ten silnik jest sztywny jak pal Azji.

REDmartinesartrr  2012-02-18 - 12:52

Pomiędzy przesyconymi kolorami a czarno-białymi jest ogromna przestrzeń, którą można dowolnie przeanalizować. Sprawa druga to Twoje ustawienia monitora. Widzisz te screeny i każdą stronę w necie w/g swoich ustawień. Jeśli masz ustawiony monitor jak należy, to te screeny powinny być u Ciebie prawie czarno-białe. Nie ma możliwości abyś w 100% widział to tak jak jest to u mnie. A swoją drogą czerń i biel mają mnóstwo odcieni.

Otorek  2012-02-18 - 14:28

Red to, że pobawisz się kolorami i jasnością nie znaczy, że zrobisz z tego grę mroczną. To tak jakbyś próbował robić to z Fable albo Halo w pierwszej odsłonie. Kolory i jasność to jedno, ale styl graficzny to już zupełnie co innego. To, że potworek który wygląda jak kawałek beczki z żarówką, nie będzie bardziej mroczny bo drewno będzie bez koloru, a żarówka zamiast świecić na żółto daje na biało. Podziwiam twoje zaangażowanie w przedstawienie nam dylematu różnic w odbiorze koloru i tak istnieje on, ale ja nie potrzebuje kupować kalibratora, żeby widzieć to tak jak autor, bo to nic nie zmienia. To wszystko przypomina twierdzenia w stylu: poreguluje telewizor, a Blade Runner zamieni mi się w komedię.

REDmartinesartrr  2012-02-18 - 16:05

Otorek screeny u każdego wyglądają inaczej Wszyscy jednak czują się ostatnio krytykami, których jedno spojrzenie upoważnia do pseudo fachowej opinii. Moje fotki to odpowiedź na zarzuty cukierkowej grafiki, oraz zwrócenia uwagi jaki efekt można osiągnąć poprzez prosty zabieg regulacji czy kalibracji. Przecież nikt nie mówił, że zmieniła się animacja i questy. Uspokój się trochę. U mnie drewno ma kolor drewna a żarówka świeci na swój kolor. Zastanów się czy jeśli ty będziesz miał monitor czarno biały, to czy moje kolorowe screeny będziesz widział tak jak ja? No chyba zrozumiałeś przez co obraz musi przejść i jak może zostać przekłamany. Nie wyjeżdżaj mi tu zatem z jazgotem bo trochę się napracowałem:) Ty nic nie zrobiłeś ale z mordą się pchasz. Wpychasz się w temat, który w ogóle cię nie interesuje, ale i tak musisz pomemłać jęzorem. Po co?

Otorek  2012-02-18 - 16:22

Pomijając twoje przewrażliwienie do którego nie będę się odnosił, wrócę do tematu. Musisz wziąć pod uwagę, że autorzy nie robią gry na jednym monitorze i na jednych ustawieniach, mają też x beta testerów i przedstawiają swoją grę na "normalnych" niekalibrowanych jak twój monitorach i to jaki jest efekt końcowy, jest taki jak widać - cukierkowy. Cukierkowy, może jest zbyt przejaskrawionym określeniem, ale nie jest to poważna, nie mówiąc już o mrocznej kresce. Istnieją sposoby przystosowywania gier do warunków takich jakich życzy sobie autor, choćby ekranami testowymi i odpowiednią pod nie regulacją. To, że ty jesteś w stanie zrobić swoimi ustawieniami to co robisz (co nie jest piękne mówiąc subiektywnie, aha zapomniałem mam źle skalibrowany monitor i piękno mi umyka) i twierdzić, że ta gra nie jest taka jaką, najwyraźniej wszyscy ją widzą, prócz Ciebie, albo na siłę próbujących coś udowodnić, to już tylko twój problem. Proszę o brak kolejnej agresywnej odpowiedzi z twojej strony, rozumiem, że się napracowałeś ze screenami itd. przedstawiając możliwości ustawień monitora - znakomita robota. Jednak tak na prawdę jest znacznie więcej czynników wpływających na odbiór obrazu i ustawieni ...

REDmartinesartrr  2012-02-18 - 16:41

Otorek - o co Tobie generalnie się rozchodzi???? ...

REDmartinesartrr  2012-02-18 - 22:55

Poczuł ostre ukłucie, połączone z potwornym bólem, który go sparaliżował. Ktoś zakradł się do wielkiego olbrzyma. To jedyna rzecz o której pomyślał. A jad sączył się z ostrzy do wnętrza jego, powodując fontannę czerwonej brei. Niechybnie wyzionął ducha. Zacnie i efektownie - zdążył rzucić pochwałą - gdy w chwilę potem otruty padł z wielkim grzmotem. Przepowiednia głosi, że nie był jedynym zaskoczonym i zdziwionym. Wkrótce każdy z olbrzymów wyczekiwał nieuchronnego. Nadszedł nowy czas dla Amalur, czas Assasynów.

golembiaski  2012-02-20 - 15:53

Demo mnie nie zachwyciło, ale po paru godzinach rozgrywki w pełną wersję, jestem naprawdę mile zaskoczny (wersja ps3).

Setak  2012-02-20 - 16:33

Gra tak dobra, że bez chwili zastanowienia wyciągnąłem z portfela 199 pln i dałem zarobić zdziercom z Saturna :)

Mich998  2012-02-20 - 20:03

krzyslew---> całkowicie się z tobą zgadzam, dlaczego skyrim dostał 10-patrząc na minusy powinno być 9.5 albo i 9 recenzja była nie obiektywna- tak jak ta.

aope  2012-02-20 - 20:08

LOL, kolejny wyskakujący z "obiektywnymi" recenzjami, używający haseł, których nie rozumie.

Ciapek512  2012-05-14 - 22:54

a ja mam takie pytanie. Czy w tej grze jest możliwość wyboru między dobrem i złem czy z góry jest narzucone że nasza postać jest dobra i nie można opowiedzieć się po złej stronie?