ocena redakcji
8.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Powrót na pole bitwy - recenzja gry Battlefield 3

Po kilku latach prac nad trzecią częścią Battlefielda fani mieli prawo oczekiwać tytułu, który wstrząśnie obecną generacją gier. Czy nowa odsłona pola walki rzeczywiście spełnia pokładane w niej nadzieje?

31 października 2011eJay (gry-online.pl) 8.5/10
• strony: 12
PLUSY:
  • całkiem niezła kampania dla pojedynczego gracza;
  • rewelacyjna jakość audio;
  • bardzo dobra oprawa wizualna, zwłaszcza oświetlenie;
  • bogactwo trybu wieloosobowego – broń, pojazdy, gadżety;
  • zróżnicowane mapy;
  • multum rzeczy do odblokowania;
  • wysoka grywalność.
MINUSY:
  • gra drużynowa potraktowana trochę po macoszemu – 4-osobowe składy, brak menu rozkazów;
  • problemy techniczne, niestabilność;
  • kontrowersyjny Battlelog.

Nie było w tym roku równie szumnie zapowiadanej gry, która by jeszcze przed premierą zdobyła stos nagród, wyróżnień i rekomendacji. Szwedzi ze studia DICE robili, co mogli, aby pokonać konkurencyjną serię Modern Warfare. Starannie dobierane materiały z rozgrywki, liczne prezentacje, skrzętnie ukrywane cechy trybu wieloosobowego, enigmatyczne odpowiedzi na pytania, czy jest to faktycznie Battlefield 3, czy też wersja rozwojowa Bad Company 2. Wreszcie rekordowe statystyki testów, miliony przedpremierowych zamówień, ogromna kampania marketingowa. W tej sytuacji każda niedoróbka będzie wytykana i dyskutowana, zwłaszcza w szeregach tej „drugiej strony”. Problemem gry DICE nie są jednak żenujące zaczepki internetowe, a zwyczajny przerost przeogromnych oczekiwań nad treścią podaną w sklepowym egzemplarzu. Ale – czy jest to słaba gra? Zdecydowanie nie. Czuję natomiast podskórnie, że twórcy mogli (i powinni!) bardziej przyłożyć się do roboty.

Czym jest Battlelog?

Pierwsze rozczarowanie przychodzi wraz z uruchomieniem Battleloga, czyli nowej platformy DICE, która integruje wiele danych i służy do włączania poszczególnych trybów rozgrywki. Z jednej strony pomysł bardzo odważny i przyjazny użytkownikom. Bez konieczności odpalania zasobożernej aplikacji możemy przeglądać statystyki znajomych, tabele, dokonywać porównań, obserwować postępy sąsiada/brata/kochanki z bloku obok. Battlelog ma jedną zasadniczą wadę – w razie awarii nie zagramy w trzeciego Battlefielda w ogóle. Chcesz spróbować w wolnym czasie kampanii, a nie masz dostępu do sieci? Szukaj innych źródeł zabawy. Daje się we znaki brak opcji postawienia lokalnego serwera, na którym można by powygłupiać się, potrenować czy też poznać mapy, a także „zamrażania” jednostek przed startem rundy. Bardzo przydatna funkcja z Battlefielda 2 w najnowszej odsłonie po prostu nie istnieje. Irytujące są również niektóre niedoróbki. Tworzenie tzw. Party (grupowego wejścia na serwer) sprawdza się tak sobie – niektórzy użytkownicy w ogóle nie otrzymują stosownego komunikatu. Problemów nie brak także podczas dołączania do rozgrywki. Nierzadko zdarza się, że Battlefield 3 zostawia nas z czarnym ekranem lub błędem z wiecznym doczytywaniem lokacji.

Kiedy jednak przekopiemy się przez niedogodności Battleloga, okazuje się, że nie taki diabeł straszny. Przede wszystkim gra wygląda naprawdę ładnie. Lokacje są bogate w szczegóły, tekstury otoczenia prezentują bardzo wysoki poziom, a oświetlenie zwala z nóg. Ten ostatni element w produkcie DICE nie pełni jedynie estetycznej roli. W wielu fragmentach rozgrywki może skutecznie utrudniać celowanie lub ułatwiać lokalizację wroga. To jedna z wielu przemyślanych kwestii w sferze wizualnej trzeciej części. Świetne wrażenie robi także animacja żołnierzy, stworzona na bazie technologii motion capture. Ruchy żołdaków są płynne, bardzo realistyczne, a pokonywanie przeszkód sprawdza się doskonale na mapach z murkami, poręczami i schodami. Bardzo trafnym rozwiązaniem jest też powrót do opcji kładzenia się, która pomaga w uniknięciu pocisków. Warto sobie w tym momencie zadać pytanie – czy tak wysoki poziom grafiki ma swoją cenę? I tak, i nie. Owszem, Battlefield 3 wymaga dość mocnego sprzętu, ale posiadacze słabszych konfiguracji nie powinni składać broni. DICE przyłożyło się do optymalizacji i na dwuletnim komputerze program nie strzela fochów. Za około tysiąc złotych można złożyć specyfikację, która bez problemu radzi sobie z wszystkimi detalami oraz wygładzaniem krawędzi. No i oczywiście należy do tego doliczyć nowy system operacyjny, gdyż na Windowsie XP Battlefield 3 nie ruszy.

Zdaniem Gambrinusa: Grzechem byłoby oceniać Battlefield 3 jedynie przez pryzmat ślicznej oprawy graficznej. Nowa gra DICE to przede wszystkim produkt kompletny, o głębokiej mechanice i wciągający jak diabli. Idealnie przy tym balansuje pomiędzy symulatorem pola walki a zręcznościową strzelaniną w stylu Call of Duty. O kampanii dla jednego gracza zapomnimy szybko, ale sieciowe batalie zapewnią nam zabawy na długie miesiące. Mój kandydat na grę roku. Moja ocena: 9/10

Singleplayer i co-op

Kampania dla pojedynczego gracza to pewnego rodzaju niezobowiązujący dodatek – fajnie, że jest, ale zatwardziali fani raczej z niego nie skorzystają. Mimo to zachęcam do skosztowania tego, co Szwedzi zawarli w tych 5-6 godzinach rozgrywki. Fabuła opowiada historię sierżanta Henry'ego Blackburna, który jest przesłuchiwany przez dwóch wysoko postawionych urzędników wojskowych. Za głównym bohaterem ciągnie się podejrzenie o współpracę z międzynarodowym terrorystą Salomonem, który planuje wysadzić w powietrze cały Nowy Jork. Rozgrywka jest zlepkiem retrospekcji więźnia z walk na Bliskim Wschodzie, w trakcie których wpada on na trop wspomnianego antagonisty. Poszczególne poziomy różnią się klimatem, perspektywą bitwy (miejskie batalie mieszają się tu z potyczkami czołgów na pustyni) i zadaniami – małym smaczkiem jest porywająca misja w Paryżu, w znaczący sposób uzupełniająca zeznania Blackburna.

Ciekawą alternatywą jest tryb kooperacji dla dwóch graczy. Liczba mapek nie powala, ale dzięki systematycznemu progresowi możemy wraz z kolegą odblokować dodatkowe rodzaje broni i gadżety. Początkowo mamy dostęp jedynie do dwóch scenariuszy, a przejście kolejnego uruchamia następne. Rozgrywka zbudowana jest w ten sposób, że jeśli kolega jest pilotem helikoptera, to my stajemy się strzelcem. To proste i sprawdzające się rozwiązanie dla osób szukających czegoś innego niż wieloosobowa wojna. Gwoli uzupełnienia dodam, że kooperacja bazuje na lokacjach z kampanii, a akcja toczy się w miejscach, w których dochodziło do największych zadym.

Wielka wojna w multiplayerze

Najważniejszym składnikiem każdego Battlefielda jest oczywiście multiplayer. W części trzeciej mamy aż 6 trybów, począwszy od popularnych Podboju i Gorączki, a skończywszy na tradycyjnym Deathmatchu. Nie wiem, co kierowało DICE przy aplikowaniu ostatniej z wymienionych opcji, ale usunięcie jej nie zrobiłoby różnicy, a pozwoliłoby twórcom na dopracowanie głównych atrakcji. Na szczęście kręgosłup rozgrywki prezentuje się naprawdę okazale. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to zróżnicowane mapy. Nie ma tu w zasadzie kalki i kserowania szczegółów. Każda lokacja jest bardzo charakterystyczna, np. rozległa „Operacja Ognista burza” daje więcej swobody niż ciasne i miejskie „Wielki Bazar”. Ma to również swoje złe strony. Mimo sporego urozmaicenia pod kątem wizualnym studiu DICE nie udało się umiejętnie skonstruować rozgrywki dla konkretnej liczby graczy. Osobiście nie wyobrażam sobie rundy na „Przekraczaniu Sekwany” przy 64 użytkownikach – walka zamienia się wówczas w konkurs rzutu granatem i pilnowanie własnego tyłka w jakimś zakamarku. Generalnie rzecz wygląda tak, jakby mapy w Battlefieldzie 3 były robione wyłącznie pod kątem 32 graczy, a dodatkowe sloty to marketingowy slogan dla wersji PC.

Jeżeli ktoś oczekuje od trzeciej części szybkiej, agresywnej rozgrywki, napakowanej widowiskowymi scenkami oraz interakcją z otoczeniem, ten poczuje się jak w niebie. Tytuł potrafi dać konkretnie w kość zarówno żółtodziobom, jak i weteranom serii. Duże pola bitew zapełnione po brzegi piechotą i pojazdami robią niesamowite wrażenie. Nie ma tu w zasadzie żadnej ściemy, gdyż nad głową gracza fruwają helikoptery bojowe, drogą jedzie kolumna czołgów, a koledzy z drużyny starają się zaskoczyć wrogów błyskawicznym transportem naziemnym. Na deser od czasu do czasu widzimy samolot efektownie roztrzaskujący się o okoliczny budynek. Szkoda tylko, że gra potrafi niejednokrotnie pokazać swoje chaotyczne oblicze – miejscami „trójka” przywodzi na myśl genialnego Battlefielda 2, by w kilka sekund przeistoczyć się w ostrą kanonadę w stylu Bad Company 2. Znajdą się na pewno tacy, którzy ową cechę docenią. Mnie rzeźnia w klaustrofobicznych lokacjach jawi się bardziej jako źródło podwyższania statystyk. Warto więc trzymać się kumpli, wówczas rozgrywka nabiera rumieńców i dostarcza emocji.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.

Jak podoba Ci się Battlefield 3?

Nie grałem w nowego Battlefielda.42.7%

Dobry tytuł, ale nie bez wad.19.1%

Jest świetny, oferuj dużo ekscytującej zabawy.14.7%

Gra na lata, godny następca drugiej części.12.7%

Jestem rozczarowany.10.7%

inne
Recenzja gry IS Defense - Państwo Islamskie na celowniku

Recenzja gry IS Defense - Państwo Islamskie na celowniku

Studiu Destructive Creations wydaje się, że wkładanie kija w mrowisko to dobry sposób na promocję swoich gier. Po Hatred na rynek trafia IS Defense. Prowokacyjne przesłanie wycelowane w polityczną poprawność? Szkoda, to nader przyjemny celowniczek.  recenzja gry

Recenzja gry Quantum Break na PC - konwersja do gruntownej poprawki

Recenzja gry Quantum Break na PC - konwersja do gruntownej poprawki

Kiedy zapowiadany exclusive konsolowy zamienia się w multiplatformowy produkt, którego zadaniem jest zmuszenie gracza do skorzystania z jedynego słusznego systemu operacyjnego, wiedz, że coś się dzieje.  recenzja gry

Recenzja gry GTA V na PC - Los Santos piękne, jak nigdy przedtem

Recenzja gry GTA V na PC - Los Santos piękne, jak nigdy przedtem

Kiedy Grand Theft Auto V debiutowało niemal dwa lata temu, wielu okrzyknęło ją grą praktycznie idealną, ale konwersja na konsole obecnej generacji, pokazała że może być jeszcze lepiej, przynajmniej w kwestii graficznej.  recenzja gry

ocena vs oczekiwania

Według naszych czytelników gra Battlefield 3 w wersji PC jest rozczarowaniem – oczekiwania przed premierą były wyższe niż aktualna średnia ocena użytkowników.

7.8

ocena czytelników

12011 ocen czytelników

8.7

oczekiwania przed premierą

9551 głosów czytelników

Battlefield 3 - screen - 2011-10-26 - 223054Battlefield 3 - screen - 2011-10-26 - 223051Battlefield 3 - screen - 2011-10-26 - 221625Battlefield 3 - screen - 2011-10-26 - 219839Battlefield 3 - screen - 2011-10-26 - 219837Battlefield 3 - screen - 2011-10-26 - 219833Battlefield 3 - screen - 2011-10-25 - 223121Battlefield 3 - screen - 2011-10-25 - 223120Battlefield 3 - screen - 2011-10-25 - 223119Battlefield 3 - screen - 2011-10-25 - 223118
Metin2

Metin2

Zagraj za Darmo!

Battlestar Galactica Online

Battlestar Galactica Online

Zagraj za Darmo!

Dying Light: The Following Edycja Rozszerzona PL - PC - 104,90 zł

kup w sklepie

PC 104,90 zł

Total War: WARHAMMER + DLC - PC - 168,90 zł

kup w sklepie

PC 168,90 zł

Far Cry Primal Edycja Specjalna - PC - 145,90 zł

kup w sklepie

PC 145,90 zł

Komentarze Czytelników (191)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
02.11.2011 03:28
odpowiedz
REDmartinesartrr
42
Pretorianin

Komuś się pomyliło czy cuś qLa myśli, że pisał reckę :) lol zabawny z ciebie gość, wyrywasz się do odpowiedzi...jesteś nadpobudliwy!:)

Idziesz po bandzie pełnym butem kula, oj wiedz, że coś się dzieje:)

02.11.2011 06:30
odpowiedz
HETRIX22
100
PLEBS

Jak dla mnie to ta gra przerosła nawet BF2. Szkoda tylko że nie ma porządnych nalotów tego dowódcy bo one potrafiły zmienić losy bitwy. Jak wyjdzie dodatek Powrót do Kahran przekonamy się o ile mapki są mniejsze, a o ile wam się wydaje że są mniejsze.

Gierka super

02.11.2011 06:31
odpowiedz
gridmaster
32
Konsul

Jak by nie było Battlefield 2 jest grą taktyczną i nie zawsze gra teamu miała wpływ na wygraną meczu, bo w dużej mierze zależało to także od głównodowodzącego co się przekładało na późniejsze następstwo podczas rozgrywki. i to była własnie cała kwintesencja tej gry. Zmniejszenie klas i wykastrowanie gry z podstawowych funkcji dowodzenia stawia tą grę na poziomie CODa i tyle w temacie. Szkoda tylko kasy bo gra powędrowała na półeczkę niemal tak szybko jak jej poprzednik czyli BC2. Rozumiem ze dla niektórych z was przygoda z serią zaczęła się od Bad Company i nie widzicie żadnego związku w temacie a już tym bardziej nie możecie za h@ja zrozumieć stękania co poniektórych ale to nie jest kontynuacja BF2 i kropka. Nie wyobrażam sobie akcji tego typu ze zabłąkany kamper bądź dziecko coda kosi cały team bo jedna drużyna gra w zwarciu a pozostali maja to w dupie i liczą tylko na punkty w statach nie patrząc co się dzieje wokół nich przez co nie zapewniają wsparcia pozostałym. Jak dla mnie to powtórka z BC2.

02.11.2011 07:30
odpowiedz
tybet2
71
Generał

Prawda. Jakbym chciał grać w Coda to bym kupił Coda.

02.11.2011 08:47
odpowiedz
adi123321
90
Generał

ta ocena chyba jest tylko za multika :P

02.11.2011 09:32
odpowiedz
goralxp
12
Legionista

mało się tu wspomina o dźwięku, który moim zdaniem po prostu wymiata... Czytając recenzję i komenty recenzenta naszła mnie taka refleksja. Skoro BF3 porównujemy do BF2 to do czego porównam MW3 (MW2.2) skoro wygląda na to, że to kolejny DLC do MW2 ;)
Moim zdaniem pomieszanie medyka ze szturmowcem i odwrotnie wyszło genialnie.
Poza tym problem z zawieszaniem rozwiązał się po włączeniu epu-engine na płycie asusa (może komuś się to przyda)

02.11.2011 10:01
odpowiedz
WlodarW
70
Generał

@gridmaster - zgadzam się z Tobą w 100%, jednakże przy pisaniu recenzji, uważam za krzywdzące dla tej gry wytykanie jej jaka mogła być a ile w niej brakuje z poprzedniczki. Nie napisane bylo wiecej np. o ogniu zaporowym, czy o oślepianiu przeciwnika na jakiś przykładach itd. a to są nowości wzg. poprzedniej częsci BF, takie graficzno-kosmetyczne, ale jak wpływające na gameplay (bardziej, niż jakieś nowe perki). Kto grał w teamie ten wie jak fajną sprawą jest ogień zaporowy prowadzony przez supporta.

Mi osobiście podoba się zwiększenie tępa gry względem BF2 jednak zmniejszenie skali map, wywalenie commandera już nie. Ale nie będę nad tym płakał, tylko cieszył się, że BF nie poszedł w 100% w stronę CoDa (tylko w singlu próbują, może następnym razem jak poracują nad AI), bo wtedy multi wyglądałby śmiesznie z perkami umożliwiającymi podróże na orbitę i bombardowanie stamtąd działem laserowym innych itd.
A trendy rynku mówią swoje, że chcą właśnie wiecej takich gier jak CoD, dobrze, że multi pozostaje Battlefieldem wśród współczesnych gier, bo względnie innych battlefieldów to już takim battlefieldem nie jest, ale dlatego bo przybyło niedzielnych graczy najwięcej a hardcorowców jak ja jest mniej i tyle.

02.11.2011 11:51
odpowiedz
dj_fan
11
Legionista

CoDy mają przynajmniej 100%, eleganckie wsparcie dla pada z xklocka :/

02.11.2011 13:19
odpowiedz
tybet2
71
Generał

Macie małe wymagania co do gry większość tutaj piszących.

02.11.2011 14:17
odpowiedz
victripius
75
Joker

Recenzja ok. Nie ma wychwalania BFa pod niebiosa, tylko jest rzetelnie, obiektywnie, krótko i na temat. Ja jakoś specjalnie się nie rozczarowałem. Liczyłem na dobry produkt i taki otrzymałem. Oczywiście w walce z MW 3 to na pewno nie wystarczy, ale i tak jest nieźle (zwłaszcza grafika).

02.11.2011 17:29
odpowiedz
tybet2
71
Generał

DICE przyznało, że w połowie produkcji PC przestała być wiodącą platformą:
www.computerandvideogames.com/324517/battlefield-3-lead-platform-switched-to-consoles-mid-development/

02.11.2011 17:53
odpowiedz
Marder
153
Generał

tybet2----> To pięknie. Drugie Id Software i ich Rage. A w lutym pewnie się dowiemy że Diablo 3 jest skopane na maksa bo Blizzard zaczął przerabiać je pod konsole he, he. Co za czasy...

02.11.2011 18:17
odpowiedz
eJay
146
Quaritch

[174] I tak muszę przyznać że to co im się udało uzyskać na PC jest bardzo ok. Gra dobrze "męczy" hardware jaki mamy zainstalowany i nie ogranicza się do 60 klatek na sekundę.

02.11.2011 21:19
odpowiedz
Marder
153
Generał

A w B2 też były jakieś wymyślne celowniki na podczerwień ? Bo jak to widzę to mi śmierdzi serią CoD. Jeszcze brakuje tylko małych sterowanych radiem samochodzików.

02.11.2011 21:55
odpowiedz
tybet2
71
Generał

eJay masz rację. Również spodziewałem się czegoś gorszego (podobnie jak nowy MOH, który moim osobistym zdaniem jest tragiczny). Zrobili co zrobili. A zrobili duży HYPE i ludzie grają, bo to BF. Niech grają tylko nie ma co sobie wmawiać, że ta gra to jakieś objawienie na PC. Rozumiem gdyby były normalne dedyki, edytor map, mody, lan... - wtedy ja bym w tym momencie zajmował się np. nauką latania myśliwcem, hehe

03.11.2011 00:26
odpowiedz
XGoldX
24
Centurion

Battlefield 3 nie jest chyba, aż taki zły chociaż mógł być znaaaacznie lepszy. Czuć, że robiony za krótko bo bugów za dużo. Singiel cały czas bardzo się stara być widowiskowy, owszem jest na czym oko zawiesić ale ogólnie dość nudny w moim odczuciu. Fajnie, że jest a zarazem szkoda, że nie spożytkowali tego czasu na doszlifowanie multiplayera. Sam multiplayer to bardziej bad company niż battlefield. Regres dostrzegam w wszystkim. Mapy mniejsze, system składów głupi, róża bezużyteczna, mniej klas. Sama rozgrywka bardzo irytująca, masa kamperów, krzaczków, dziwne oświetlenie, pełno efektów które utrudniają wychwytywanie wzrokiem poruszających się pikseli. Źle usadowione okno czatu, denerwujący 3D spotting i masa innych bzdur bez których grałoby się znacznie lepiej.
Cóż ogólnie może za kilka łatek coś z tego będzie chociaż nigdy nie wiadomo jak DICE potraktuje swoje nowe dzieło, można spodziewać się wszystkiego. Jak na razie jako stary fan i gracz wszystkich odsłon pola bitwy mówię pas :).
Ciekawa sprawa odnośnie grafiki, niby takie wodotryski i wszystko pięknie ładnie na nowym mocarnym sprzęcie a o dziwo na wysłużonym q6600 z 4 gb ramu i nvidia 8800 GT i w słabiutkiej rozdzielczości 1360x768 gra idzie z palcem na high z vertical syncem bez AA.
Także wodotryski ale tylko takie co i na konsolach da radę uciągnąć. Polecam przetestować tym co się obawiali, że im nie ruszy bo mogą się miło zaskoczyć :)

03.11.2011 17:25
odpowiedz
ujemny
53
Prezenter TV

Nigdy nie przypuszczałem, że zagram w singla gorszego od Call of Duty: Black Ops, i jeszcze ze stajni EA. DICE wykonało ten sam manewr co Treyarch: ogłupiło do granic możliwości przeciwników, oraz wrzuciło skrypt automatycznego namierzania. Tragedia.

03.11.2011 21:08
odpowiedz
lajosz
55
Pretorianin

Pisałem tu już o tej grze mając za sobą tylko 1 godzinę gry w singla.
Napisałem wtedy, że gra jest kopią Black Ops.
Właśnie przeszedłem całego singla i ..... niestety muszę to potwierdzić, czyli w zasadzie to nie jest gra, a film interaktywny z elementami gry.
Te wszystkie bzdety z przyciskaniem w określonym czasie odpowiednich przycisków i obserwowanie co się dzieje.
Możesz sobie powybijać wszystkich, a gra nie ruszy dalej za cholerę jeśli nie dojdziesz do określonego (oznaczonego) punktu, czyli skrypty niemiłosierne na każdym kroku.
Po prostu mam wrażenie, że gra przechodzi się sama.
Ot od czasu do czasu sobie strzelisz i tyle.
Zapewne zaraz ktoś napisze, ze ta gra to przecież multi i z tego punktu powinno się ją oceniać.
Nie gram w multi w ogóle w żadną grę.
Jakoś zupełnie mnie to nie bawi bo nie jara mnie naparzanie z wszelkiego rodzaju giwerencjału do drużyny przeciwnej, anie jara mnie dlatego, ze to zupełnie nie wytwarza klimatu. Wytwarza tylko emocje i nic więcej, a ja jednak lubię jak gra ma jakiś klimat bo wtedy jest GRĄ KOMPUTEROWĄ w pełnym tego słowa znaczeniu.

Tak więc oceniam gry głównie po singlu i jeśli producent ( tu DICE) określa grę jako multi, to po jaką cholerę sili się na singla który jest beznadziejny tak samo jak w/w Black Ops.

Ja chcę grać, a nie oglądać film.
Tyle w temacie.

04.11.2011 08:49
odpowiedz
hubbabubba
17
Centurion

Ja siępytam jak można wydać felerną gre? i czemu nie m żadnej informacji na golu o tym kilka tyśięcy użytkowników jak nie kilkanaście do tej pory nie opdaliło gry a jak już włączyło to ciągle im się psuje,zawiesza i to na super sprzęcie! Niektórzy tydzień już czekają na łatkę a oni sobie w kulki lecą..to jest chore...wiecie co chyba przestanę kupować gry,przynajmniej premierowe bo jak mam tak się wkurzać i płacić grubą kasę tym deweloperom którzy spartaczyli robotę.Świadomie wydali niezałataną grę ponieważ błędy były w alfie i becie.Skończyła się moja cierpliwość będę odradzał wszystkim gry EA i DICE zapłaciłem za grę której nie mogę uruchomić...

06.11.2011 18:22
odpowiedz
vojak_2
40
Generał

śmiać się chce z połowy komentarzy...

07.11.2011 09:44
odpowiedz
maggotsic
26
Chorąży

SP przeszedłem bez problemu, na MP losowe crashe (i to takie, że trzeba wyłączać kompa, nie tylko ja mam ten problem, ale użytkownicy z b. dobrymi kartami graficznymi, kartami dźwiękowymi Realtek itd.). Gdzie jakiś patch?!
"Gram" w MP na high z aax2 na HD 5850, I5 750 i 4GB Ram. To nie fair, że gra zrobiona specjalnie pod PC ma takie miłe niespodzianki pomimo beta-testów...

07.11.2011 22:18
odpowiedz
Szocik
16
Chorąży

Polski dubbing psuje klimat gry.

29.11.2011 15:43
odpowiedz
szymonel7900
51
Serenity

Ludzie ależ wy macie kłótnię nt. tej gry. Ja nie rozumiem dlaczego inni porównują BF 3 z MW 3 ? Nie wiem po co ? Inni mówią że BF Jest najgorszy lub najlepszy od MW 3, a inni mówią że MW 3 jest najgorszy lub najlepszy od BF 3. Jesteście żałośni (za przeproszeniem). Te dwie gry a raczej części to są dwie różne tytuły i nie mają tej samej fabuły co MW 3 ma fabułę z BF 3 lub BF 3 ma fabułę z MW 3. One w innych miejscach rozpoczynają się. Wiem że wam chodzi o grafikę gry, grywalność i poziom, ale jak chcecie kupić dobrą grę to porównajcie jedno z drugim Na porównywarce. A nie kupujecie, ściągacie grę i narzekacie. Porównajcie najpierw. A wy tu kłócicie się o fabułę, porównujecie fabułę. To jest głupie i żałosne...

Jeszcze jedno nie porównywać tu z BF 2 Bad Company i Vietnam bo mają inną fabułę, grafikę i grywalność gry.

Jeżeli wam ta gra nie podoba się że narzekacie i macie problem z Fabułą to oznacza tylko jedno że macie zbyt wolne Kompy. A szczególnie na Viste to wam trochę pójdzie ale grafa może nie taka. Vista to g****, a 7 Dobra.

02.12.2011 10:55
odpowiedz
KamilAdam
17
Pretorianin

Ja gram i w BF3 i w MW3 i tyle i no problem.

12.07.2012 02:40
odpowiedz
sieg1975
1
Junior

Autor recenzji to idiota. Bf 3 rozczarowuje a dice z dodatkiem powrót do karkalnd oszukało ludzi umieszcając mapy okrojone o 75 procent na wiecej tego silnika nie stac!!!!

27.11.2012 21:54
odpowiedz
mariusz zakrent
2
Junior

To totalny niewypał, prawie nic się nie niszczy jak w bc2, zacina się na dobrym sprzęcie i mnóstwo dodatków które powinny być domyślnie w grze .

25.03.2013 01:01
odpowiedz
Kippson
2
Legionista

Grafika i audio czad. Niestety, kampania dla pojedynczego gracza to niewypał: liniowość, błędy, sekwencje QTE, zero zapadających w pamięć elementów i scenerii. Gierka działa niestety tylko z originem który szpieguje komputer :/ Multiplayer jest bardzo dobry, wiele godzin przedniej zabawy, no ale gdyby nie ten durny origin...

17.04.2014 15:19
odpowiedz
pjotrex
1
Junior

gra byłaby świetna gdyby nie to że nie mogę jej dokończyć w ostatniej misji wskakuje na pociąg i koniec gry

nie wiem czy gra jest popsuta czy trzeba coś innego zrobić proszę o pomoc

17.04.2014 15:25
odpowiedz
pjotrex
1
Junior

gra jest oczywiście na ps3

20.11.2014 14:21
odpowiedz
banan1000
15
Generał
7.5

A u mnie też przy ostatniej misji wskakuje na pociąg i koniec gry. Wie ktoś dlaczego się tak robi?

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze