ocena redakcji
8.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Powrót na pole bitwy - recenzja gry Battlefield 3

Po kilku latach prac nad trzecią częścią Battlefielda fani mieli prawo oczekiwać tytułu, który wstrząśnie obecną generacją gier. Czy nowa odsłona pola walki rzeczywiście spełnia pokładane w niej nadzieje?

31 października 2011 8.5/10
• strony :12
PLUSY:
  • całkiem niezła kampania dla pojedynczego gracza;
  • rewelacyjna jakość audio;
  • bardzo dobra oprawa wizualna, zwłaszcza oświetlenie;
  • bogactwo trybu wieloosobowego – broń, pojazdy, gadżety;
  • zróżnicowane mapy;
  • multum rzeczy do odblokowania;
  • wysoka grywalność.
MINUSY:
  • gra drużynowa potraktowana trochę po macoszemu – 4-osobowe składy, brak menu rozkazów;
  • problemy techniczne, niestabilność;
  • kontrowersyjny Battlelog.

Nie było w tym roku równie szumnie zapowiadanej gry, która by jeszcze przed premierą zdobyła stos nagród, wyróżnień i rekomendacji. Szwedzi ze studia DICE robili, co mogli, aby pokonać konkurencyjną serię Modern Warfare. Starannie dobierane materiały z rozgrywki, liczne prezentacje, skrzętnie ukrywane cechy trybu wieloosobowego, enigmatyczne odpowiedzi na pytania, czy jest to faktycznie Battlefield 3, czy też wersja rozwojowa Bad Company 2. Wreszcie rekordowe statystyki testów, miliony przedpremierowych zamówień, ogromna kampania marketingowa. W tej sytuacji każda niedoróbka będzie wytykana i dyskutowana, zwłaszcza w szeregach tej „drugiej strony”. Problemem gry DICE nie są jednak żenujące zaczepki internetowe, a zwyczajny przerost przeogromnych oczekiwań nad treścią podaną w sklepowym egzemplarzu. Ale – czy jest to słaba gra? Zdecydowanie nie. Czuję natomiast podskórnie, że twórcy mogli (i powinni!) bardziej przyłożyć się do roboty.

Czym jest Battlelog?

Pierwsze rozczarowanie przychodzi wraz z uruchomieniem Battleloga, czyli nowej platformy DICE, która integruje wiele danych i służy do włączania poszczególnych trybów rozgrywki. Z jednej strony pomysł bardzo odważny i przyjazny użytkownikom. Bez konieczności odpalania zasobożernej aplikacji możemy przeglądać statystyki znajomych, tabele, dokonywać porównań, obserwować postępy sąsiada/brata/kochanki z bloku obok. Battlelog ma jedną zasadniczą wadę – w razie awarii nie zagramy w trzeciego Battlefielda w ogóle. Chcesz spróbować w wolnym czasie kampanii, a nie masz dostępu do sieci? Szukaj innych źródeł zabawy. Daje się we znaki brak opcji postawienia lokalnego serwera, na którym można by powygłupiać się, potrenować czy też poznać mapy, a także „zamrażania” jednostek przed startem rundy. Bardzo przydatna funkcja z Battlefielda 2 w najnowszej odsłonie po prostu nie istnieje. Irytujące są również niektóre niedoróbki. Tworzenie tzw. Party (grupowego wejścia na serwer) sprawdza się tak sobie – niektórzy użytkownicy w ogóle nie otrzymują stosownego komunikatu. Problemów nie brak także podczas dołączania do rozgrywki. Nierzadko zdarza się, że Battlefield 3 zostawia nas z czarnym ekranem lub błędem z wiecznym doczytywaniem lokacji.

Kiedy jednak przekopiemy się przez niedogodności Battleloga, okazuje się, że nie taki diabeł straszny. Przede wszystkim gra wygląda naprawdę ładnie. Lokacje są bogate w szczegóły, tekstury otoczenia prezentują bardzo wysoki poziom, a oświetlenie zwala z nóg. Ten ostatni element w produkcie DICE nie pełni jedynie estetycznej roli. W wielu fragmentach rozgrywki może skutecznie utrudniać celowanie lub ułatwiać lokalizację wroga. To jedna z wielu przemyślanych kwestii w sferze wizualnej trzeciej części. Świetne wrażenie robi także animacja żołnierzy, stworzona na bazie technologii motion capture. Ruchy żołdaków są płynne, bardzo realistyczne, a pokonywanie przeszkód sprawdza się doskonale na mapach z murkami, poręczami i schodami. Bardzo trafnym rozwiązaniem jest też powrót do opcji kładzenia się, która pomaga w uniknięciu pocisków. Warto sobie w tym momencie zadać pytanie – czy tak wysoki poziom grafiki ma swoją cenę? I tak, i nie. Owszem, Battlefield 3 wymaga dość mocnego sprzętu, ale posiadacze słabszych konfiguracji nie powinni składać broni. DICE przyłożyło się do optymalizacji i na dwuletnim komputerze program nie strzela fochów. Za około tysiąc złotych można złożyć specyfikację, która bez problemu radzi sobie z wszystkimi detalami oraz wygładzaniem krawędzi. No i oczywiście należy do tego doliczyć nowy system operacyjny, gdyż na Windowsie XP Battlefield 3 nie ruszy.

Zdaniem Gambrinusa: Grzechem byłoby oceniać Battlefield 3 jedynie przez pryzmat ślicznej oprawy graficznej. Nowa gra DICE to przede wszystkim produkt kompletny, o głębokiej mechanice i wciągający jak diabli. Idealnie przy tym balansuje pomiędzy symulatorem pola walki a zręcznościową strzelaniną w stylu Call of Duty. O kampanii dla jednego gracza zapomnimy szybko, ale sieciowe batalie zapewnią nam zabawy na długie miesiące. Mój kandydat na grę roku. Moja ocena: 9/10

Singleplayer i co-op

Kampania dla pojedynczego gracza to pewnego rodzaju niezobowiązujący dodatek – fajnie, że jest, ale zatwardziali fani raczej z niego nie skorzystają. Mimo to zachęcam do skosztowania tego, co Szwedzi zawarli w tych 5-6 godzinach rozgrywki. Fabuła opowiada historię sierżanta Henry'ego Blackburna, który jest przesłuchiwany przez dwóch wysoko postawionych urzędników wojskowych. Za głównym bohaterem ciągnie się podejrzenie o współpracę z międzynarodowym terrorystą Salomonem, który planuje wysadzić w powietrze cały Nowy Jork. Rozgrywka jest zlepkiem retrospekcji więźnia z walk na Bliskim Wschodzie, w trakcie których wpada on na trop wspomnianego antagonisty. Poszczególne poziomy różnią się klimatem, perspektywą bitwy (miejskie batalie mieszają się tu z potyczkami czołgów na pustyni) i zadaniami – małym smaczkiem jest porywająca misja w Paryżu, w znaczący sposób uzupełniająca zeznania Blackburna.

Ciekawą alternatywą jest tryb kooperacji dla dwóch graczy. Liczba mapek nie powala, ale dzięki systematycznemu progresowi możemy wraz z kolegą odblokować dodatkowe rodzaje broni i gadżety. Początkowo mamy dostęp jedynie do dwóch scenariuszy, a przejście kolejnego uruchamia następne. Rozgrywka zbudowana jest w ten sposób, że jeśli kolega jest pilotem helikoptera, to my stajemy się strzelcem. To proste i sprawdzające się rozwiązanie dla osób szukających czegoś innego niż wieloosobowa wojna. Gwoli uzupełnienia dodam, że kooperacja bazuje na lokacjach z kampanii, a akcja toczy się w miejscach, w których dochodziło do największych zadym.

Wielka wojna w multiplayerze

Najważniejszym składnikiem każdego Battlefielda jest oczywiście multiplayer. W części trzeciej mamy aż 6 trybów, począwszy od popularnych Podboju i Gorączki, a skończywszy na tradycyjnym Deathmatchu. Nie wiem, co kierowało DICE przy aplikowaniu ostatniej z wymienionych opcji, ale usunięcie jej nie zrobiłoby różnicy, a pozwoliłoby twórcom na dopracowanie głównych atrakcji. Na szczęście kręgosłup rozgrywki prezentuje się naprawdę okazale. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to zróżnicowane mapy. Nie ma tu w zasadzie kalki i kserowania szczegółów. Każda lokacja jest bardzo charakterystyczna, np. rozległa „Operacja Ognista burza” daje więcej swobody niż ciasne i miejskie „Wielki Bazar”. Ma to również swoje złe strony. Mimo sporego urozmaicenia pod kątem wizualnym studiu DICE nie udało się umiejętnie skonstruować rozgrywki dla konkretnej liczby graczy. Osobiście nie wyobrażam sobie rundy na „Przekraczaniu Sekwany” przy 64 użytkownikach – walka zamienia się wówczas w konkurs rzutu granatem i pilnowanie własnego tyłka w jakimś zakamarku. Generalnie rzecz wygląda tak, jakby mapy w Battlefieldzie 3 były robione wyłącznie pod kątem 32 graczy, a dodatkowe sloty to marketingowy slogan dla wersji PC.

Jeżeli ktoś oczekuje od trzeciej części szybkiej, agresywnej rozgrywki, napakowanej widowiskowymi scenkami oraz interakcją z otoczeniem, ten poczuje się jak w niebie. Tytuł potrafi dać konkretnie w kość zarówno żółtodziobom, jak i weteranom serii. Duże pola bitew zapełnione po brzegi piechotą i pojazdami robią niesamowite wrażenie. Nie ma tu w zasadzie żadnej ściemy, gdyż nad głową gracza fruwają helikoptery bojowe, drogą jedzie kolumna czołgów, a koledzy z drużyny starają się zaskoczyć wrogów błyskawicznym transportem naziemnym. Na deser od czasu do czasu widzimy samolot efektownie roztrzaskujący się o okoliczny budynek. Szkoda tylko, że gra potrafi niejednokrotnie pokazać swoje chaotyczne oblicze – miejscami „trójka” przywodzi na myśl genialnego Battlefielda 2, by w kilka sekund przeistoczyć się w ostrą kanonadę w stylu Bad Company 2. Znajdą się na pewno tacy, którzy ową cechę docenią. Mnie rzeźnia w klaustrofobicznych lokacjach jawi się bardziej jako źródło podwyższania statystyk. Warto więc trzymać się kumpli, wówczas rozgrywka nabiera rumieńców i dostarcza emocji.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.

Jak podoba Ci się Battlefield 3?

Nie grałem w nowego Battlefielda.42.7%

Dobry tytuł, ale nie bez wad.19.1%

Jest świetny, oferuj dużo ekscytującej zabawy.14.7%

Gra na lata, godny następca drugiej części.12.7%

Jestem rozczarowany.10.7%

inne
Recenzja gry Battlefield 4 - wkraczamy na pole walki nowej generacji

Recenzja gry Battlefield 4 - wkraczamy na pole walki nowej generacji

Battlefield 4 nie jest grą idealną, ale w swojej kategorii multiplayerowych strzelanin nie ma sobie równych.   recenzja gry

Recenzja gry Far Cry 3 - rzeź w tropikach

Recenzja gry Far Cry 3 - rzeź w tropikach

Far Cry 3 to dowód na to, że Ubisoft wyciągnął wnioski po nieco rozczarowującej "dwójce". Nowe dzieło studia z Montrealu jest świetne w każdym aspekcie: singlu, co-opie i trybie multiplayer, co udowadnia też nasza recenzja.  recenzja gry

Recenzja gry Counter- Strike: Global Offensive - kultowa strzelanina w nowych szatach

Recenzja gry Counter- Strike: Global Offensive - kultowa strzelanina w nowych szatach

Nawet najbardziej zatwardziali przeciwnicy zmian w Counter-Strike'u zdali sobie sprawę, że popularność ich ulubionej gry gaśnie. Czy nowe szaty i drobne zmiany w Global Offensive wystarczą, by przywrócić shooterowi Valve'a dawną świetność?  recenzja gry

ocena vs oczekiwania

Według naszych czytelników gra Battlefield 3 w wersji PC jest rozczarowaniem – oczekiwania przed premierą były wyższe niż aktualna średnia ocena użytkowników.

7.8

ocena czytelników

10967 ocen czytelników

8.7

oczekiwania przed premierą

9551 głosów czytelników

Battlefield 3 - screen - 2011-10-26 - 223054Battlefield 3 - screen - 2011-10-26 - 223051Battlefield 3 - screen - 2011-10-26 - 221625Battlefield 3 - screen - 2011-10-26 - 219839Battlefield 3 - screen - 2011-10-26 - 219837Battlefield 3 - screen - 2011-10-26 - 219833Battlefield 3 - screen - 2011-10-25 - 223121Battlefield 3 - screen - 2011-10-25 - 223120Battlefield 3 - screen - 2011-10-25 - 223119Battlefield 3 - screen - 2011-10-25 - 223118

komentarze czytelników (190)


victripius  2011-11-02 - 14:17

Recenzja ok. Nie ma wychwalania BFa pod niebiosa, tylko jest rzetelnie, obiektywnie, krótko i na temat. Ja jakoś specjalnie się nie rozczarowałem. Liczyłem na dobry produkt i taki otrzymałem. Oczywiście w walce z MW 3 to na pewno nie wystarczy, ale i tak jest nieźle (zwłaszcza grafika).

tybet2  2011-11-02 - 17:29

DICE przyznało, że w połowie produkcji PC przestała być wiodącą platformą: www.computerandvideogames.com/324517/battlefield-3-lead-platform-switched-to-consoles-mid-development/

Marder  2011-11-02 - 17:53

tybet2----> To pięknie. Drugie Id Software i ich Rage. A w lutym pewnie się dowiemy że Diablo 3 jest skopane na maksa bo Blizzard zaczął przerabiać je pod konsole he, he. Co za czasy...

eJay  2011-11-02 - 18:17

[174] I tak muszę przyznać że to co im się udało uzyskać na PC jest bardzo ok. Gra dobrze "męczy" hardware jaki mamy zainstalowany i nie ogranicza się do 60 klatek na sekundę.

Marder  2011-11-02 - 21:19

A w B2 też były jakieś wymyślne celowniki na podczerwień ? Bo jak to widzę to mi śmierdzi serią CoD. Jeszcze brakuje tylko małych sterowanych radiem samochodzików.

tybet2  2011-11-02 - 21:55

eJay masz rację. Również spodziewałem się czegoś gorszego (podobnie jak nowy MOH, który moim osobistym zdaniem jest tragiczny). Zrobili co zrobili. A zrobili duży HYPE i ludzie grają, bo to BF. Niech grają tylko nie ma co sobie wmawiać, że ta gra to jakieś objawienie na PC. Rozumiem gdyby były normalne dedyki, edytor map, mody, lan... - wtedy ja bym w tym momencie zajmował się np. nauką latania myśliwcem, hehe

XGoldX  2011-11-03 - 00:26

Battlefield 3 nie jest chyba, aż taki zły chociaż mógł być znaaaacznie lepszy. Czuć, że robiony za krótko bo bugów za dużo. Singiel cały czas bardzo się stara być widowiskowy, owszem jest na czym oko zawiesić ale ogólnie dość nudny w moim odczuciu. Fajnie, że jest a zarazem szkoda, że nie spożytkowali tego czasu na doszlifowanie multiplayera. Sam multiplayer to bardziej bad company niż battlefield. Regres dostrzegam w wszystkim. Mapy mniejsze, system składów głupi, róża bezużyteczna, mniej klas. Sama rozgrywka bardzo irytująca, masa kamperów, krzaczków, dziwne oświetlenie, pełno efektów które utrudniają wychwytywanie wzrokiem poruszających się pikseli. Źle usadowione okno czatu, denerwujący 3D spotting i masa innych bzdur bez których grałoby się znacznie lepiej. Cóż ogólnie może za kilka łatek coś z tego będzie chociaż nigdy nie wiadomo jak DICE potraktuje swoje nowe dzieło, można spodziewać się wszystkiego. Jak na razie jako stary fan i gracz wszystkich odsłon pola bitwy mówię pas :). Ciekawa sprawa odnośnie grafiki, niby takie wodotryski i wszystko pięknie ładnie na nowym mocarnym sprzęcie a o dziwo na wysłużonym q6600 z 4 gb ramu i nvidia 8800 GT i w słabiutkiej rozdzielczości ...

ujemny  2011-11-03 - 17:25

Nigdy nie przypuszczałem, że zagram w singla gorszego od Call of Duty: Black Ops, i jeszcze ze stajni EA. DICE wykonało ten sam manewr co Treyarch: ogłupiło do granic możliwości przeciwników, oraz wrzuciło skrypt automatycznego namierzania. Tragedia.

lajosz  2011-11-03 - 21:08

Pisałem tu już o tej grze mając za sobą tylko 1 godzinę gry w singla. Napisałem wtedy, że gra jest kopią Black Ops. Właśnie przeszedłem całego singla i ..... niestety muszę to potwierdzić, czyli w zasadzie to nie jest gra, a film interaktywny z elementami gry. Te wszystkie bzdety z przyciskaniem w określonym czasie odpowiednich przycisków i obserwowanie co się dzieje. Możesz sobie powybijać wszystkich, a gra nie ruszy dalej za cholerę jeśli nie dojdziesz do określonego (oznaczonego) punktu, czyli skrypty niemiłosierne na każdym kroku. Po prostu mam wrażenie, że gra przechodzi się sama. Ot od czasu do czasu sobie strzelisz i tyle. Zapewne zaraz ktoś napisze, ze ta gra to przecież multi i z tego punktu powinno się ją oceniać. Nie gram w multi w ogóle w żadną grę. Jakoś zupełnie mnie to nie bawi bo nie jara mnie naparzanie z wszelkiego rodzaju giwerencjału do drużyny przeciwnej, anie jara mnie dlatego, ze to zupełnie nie wytwarza klimatu. Wytwarza tylko emocje i nic więcej, a ja jednak lubię jak gra ma jakiś klimat bo wtedy jest GRĄ KOMPUTEROWĄ w pełnym tego słowa znaczeniu. ...

hubbabubba  2011-11-04 - 08:49

Ja siępytam jak można wydać felerną gre? i czemu nie m żadnej informacji na golu o tym kilka tyśięcy użytkowników jak nie kilkanaście do tej pory nie opdaliło gry a jak już włączyło to ciągle im się psuje,zawiesza i to na super sprzęcie! Niektórzy tydzień już czekają na łatkę a oni sobie w kulki lecą..to jest chore...wiecie co chyba przestanę kupować gry,przynajmniej premierowe bo jak mam tak się wkurzać i płacić grubą kasę tym deweloperom którzy spartaczyli robotę.Świadomie wydali niezałataną grę ponieważ błędy były w alfie i becie.Skończyła się moja cierpliwość będę odradzał wszystkim gry EA i DICE zapłaciłem za grę której nie mogę uruchomić...

vojak_2  2011-11-06 - 18:22

śmiać się chce z połowy komentarzy...

maggotsic  2011-11-07 - 09:44

SP przeszedłem bez problemu, na MP losowe crashe (i to takie, że trzeba wyłączać kompa, nie tylko ja mam ten problem, ale użytkownicy z b. dobrymi kartami graficznymi, kartami dźwiękowymi Realtek itd.). Gdzie jakiś patch?! "Gram" w MP na high z aax2 na HD 5850, I5 750 i 4GB Ram. To nie fair, że gra zrobiona specjalnie pod PC ma takie miłe niespodzianki pomimo beta-testów...

Szocik  2011-11-07 - 22:18

Polski dubbing psuje klimat gry.

szymonel7900  2011-11-29 - 15:43

Ludzie ależ wy macie kłótnię nt. tej gry. Ja nie rozumiem dlaczego inni porównują BF 3 z MW 3 ? Nie wiem po co ? Inni mówią że BF Jest najgorszy lub najlepszy od MW 3, a inni mówią że MW 3 jest najgorszy lub najlepszy od BF 3. Jesteście żałośni (za przeproszeniem). Te dwie gry a raczej części to są dwie różne tytuły i nie mają tej samej fabuły co MW 3 ma fabułę z BF 3 lub BF 3 ma fabułę z MW 3. One w innych miejscach rozpoczynają się. Wiem że wam chodzi o grafikę gry, grywalność i poziom, ale jak chcecie kupić dobrą grę to porównajcie jedno z drugim Na porównywarce. A nie kupujecie, ściągacie grę i narzekacie. Porównajcie najpierw. A wy tu kłócicie się o fabułę, porównujecie fabułę. To jest głupie i żałosne... ...

KamilAdam  2011-12-02 - 10:55

Ja gram i w BF3 i w MW3 i tyle i no problem.

sieg1975  2012-07-12 - 02:40

Autor recenzji to idiota. Bf 3 rozczarowuje a dice z dodatkiem powrót do karkalnd oszukało ludzi umieszcając mapy okrojone o 75 procent na wiecej tego silnika nie stac!!!!

mariusz zakrent  2012-11-27 - 21:54

To totalny niewypał, prawie nic się nie niszczy jak w bc2, zacina się na dobrym sprzęcie i mnóstwo dodatków które powinny być domyślnie w grze .

Kippson  2013-03-25 - 01:01

Grafika i audio czad. Niestety, kampania dla pojedynczego gracza to niewypał: liniowość, błędy, sekwencje QTE, zero zapadających w pamięć elementów i scenerii. Gierka działa niestety tylko z originem który szpieguje komputer :/ Multiplayer jest bardzo dobry, wiele godzin przedniej zabawy, no ale gdyby nie ten durny origin...

pjotrex  2014-04-17 - 15:19

gra byłaby świetna gdyby nie to że nie mogę jej dokończyć w ostatniej misji wskakuje na pociąg i koniec gry nie wiem czy gra jest popsuta czy trzeba coś innego zrobić proszę o pomoc

pjotrex  2014-04-17 - 15:25

gra jest oczywiście na ps3