Recenzja gry 12 października 2011, 11:52

autor: ElMundo

Konkurencja znów w tyle - recenzja gry Pro Evolution Soccer 2012

Tego samego dnia co gra firmy EA Sports, na półki sklepowe trafił największy konkurent FIF-y – Pro Evolution Soccer 2012. Czy japońska kopanka ma podstawy, by z powodzeniem zawalczyć o tron?

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Choć ciężko wspiąć się na szczyty, bardzo łatwo spaść z piedestału – historia PES-a zdaje się idealnie potwierdzać tę regułę. Po kilku tłustych dla japońskiej kopanki latach nadszedł czas przewagi gry piłkarskiej z konkurencyjnego obozu EA Sports, co potwierdzają zarówno oceny, jak i wyniki sprzedaży kolejnych wcieleń FIF-y. Teraz ekipa Konami z Seabassem na czele zapowiada kontratak – jej nowa produkcja ma zadowolić zarówno fanów poprzednich odsłon, jak i tych, którzy w komputerowym futbolu szukają świeżości. Czy Pro Evolution Soccer 2012 to faktycznie tytuł, który wprowadza nową jakość do tej zasłużonej serii?

Jak myślicie – co teraz zagra piłkarz Rangersów?

PES 2012 – podobnie jak i tegoroczna odsłona konkurencyjnej piłki – stawia na szereg zmian i nowinek, mających uatrakcyjnić rozgrywkę i jeszcze lepiej oddać klimat boiskowej rywalizacji. Jedną z głównych kart przetargowych dzieła Konami jest ulepszony system sztucznej inteligencji członków naszej drużyny, mający faktyczny wpływ na konstruowanie akcji i płynność poruszania się po murawie. W przeciwieństwie do poprzedniej części nasi kompani nie miewają już nagłych zastojów, co objawiało się głównie mimowolnym przecinaniem podania czy notorycznym blokowaniem strzałów. Znacznie poprawiła się praca całej formacji pomocników – zawodnicy z zadaniami ofensywnymi nie kryją się po kątach, czekając na krosowe zagrania wzdłuż pola, lecz próbują kombinacyjnie rozegrać futbolówkę i biorą aktywny udział w kreowaniu akcji. Do nich należy także decyzja co do sposobu posłania piłki w okolice pola karnego – prostopadłe podanie na wychodzącego kolegi jest teraz niezwykle efektywne i skuteczne. Napastnicy z uporem maniaka pchają się na linię defensywną rywala, grając na pograniczu spalonego i szukając okazji do wyjścia na pozycję „sam na sam”. Co ciekawe, często udaje im się urwać spod opieki obrońców i – otrzymawszy odpowiednie podanie – spokojnie poszusować w okolice szesnastki, bez problemów pokonując bezradnego bramkarza. Powoduje to, że strzelanie goli nawet na wyższych poziomach trudności przychodzi łatwiej niż poprzednio. Szybką drogę do zdobycia bramki otwierają też rzuty rożne – dośrodkowania w okolice jedenastego metra totalnie zaskakują całą obronę przeciwnika, a osamotniony piłkarz bez ceregieli pakuje futbolówkę do siatki. Czasami kolejne trafienia zaliczamy bardzo prosto – aż za często przydarza się ich trzy, cztery czy nawet pięć. Ma to też związek z nieudolną momentami sztuczną inteligencją – obrona raz za razem dopuszcza naszych zawodników w rejon pola karnego, tam zaś z kolei wystarczy wymiana kilku szybkich podań, by znaleźć się pod bramką drugiej drużyny.

Na szczęście nowy PES nadal w pełni dysponuje swą najsilniejszą bronią, czyli ogromną finezją i efektownością rozgrywki. Sterowanie piłkarzem to czysta przyjemność – ulepszona kontrola pozwala na sprawne poruszanie się po murawie i mijanie zdezorientowanych rywali bez konieczności opanowania całego wachlarza trików. Te zaś oczywiście przydają się do konstruowania naprawdę przepięknych zagrań i precyzyjnych strzałów z dalekiej odległości, które są wielkim atutem produkcji Japończyków.

Recenzja gry FIFA 17 na PC – gracze równi wobec wirtualnego futbolu
Recenzja gry FIFA 17 na PC – gracze równi wobec wirtualnego futbolu

Recenzja gry

W odróżnieniu od pecetowego portu PES-a 2017 FIFA 17 w wersji na komputery osobiste dorównuje poziomem wydaniom konsolowym. Poziomem, który naprawdę zadowala.

Recenzja gry Pro Evolution Soccer 2017 na PC – zmian jak na lekarstwo
Recenzja gry Pro Evolution Soccer 2017 na PC – zmian jak na lekarstwo

Recenzja gry

Pecetowi fani futbolu nie mają lekko – kiedyś ignorowali ich twórcy FIF-y, dziś to samo robią producenci PES-a. I to już któryś raz z rzędu.

Recenzja gry FIFA 17 - trzy punkty w nieco wymęczonym stylu
Recenzja gry FIFA 17 - trzy punkty w nieco wymęczonym stylu

Recenzja gry

„Droga do sławy” to najbardziej oczekiwana nowość w FIF-ie 17 – na szczęście nie jest to jedyna nowinka. Wirtualna piłka od EA to jednak tym razem pasmo niekoniecznie trafionych decyzji.

Komentarze Czytelników (66)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
12.10.2011 23:46
odpowiedz
Dostałem Bana
19
Pretorianin

wymienić w minusach PESa "schematy w ofensywie" i nie wymienić ich w Fifie to jest parodia, to samo z AI, kompromitacja GOLa

13.10.2011 02:04
odpowiedz
Kvass86
7
Legionista

Naprawdę nie wiem po co te śmieszne przekomarzanie się która to gra jest bardziej do dupy, bardziej dla dzieci. Obie piłki są gites, obie są inne, kto Wam każe wybierać? Jeden woli tą, drugi tamtą, ale to nie znaczy że któraś z nich jest gniotem, bo obie w końcu trzymają wysoki poziom. Martwi Was to? Ja tam się cieszę, w końcu mam wybór, mogę sobie kupić jedną i drugą (i nie jestem, tak jak to było rok temu, skazany na fife 11 bo pes11 był obrzydliwą kaszanką). Już nie mówiąc o tym że argumenty wielu z Was są absurdalne i wyssane z palca.

Co do samej recki, ocena zdecydowanie za niska, ale ci recenzenci już przyzwyczaili mnie do tego, że czasem pisanie i ocenianie gier nie jest ich najmocniejszą stroną - w tym wypadku treść była spoko, nie znając końcowej ocenki po przeczytaniu obstawiałbym mocne 8+. Ale to szczegół ;)

13.10.2011 09:08
odpowiedz
Kettger
95
Red

Przez ostatnie lata cały czas grałem w konsolową Fifę, ale zaczyna mnie już nudzić. Pod pewnymi względami ta gra nigdy nie dorówna PESowi, choćby nie wiadomo jak napakowana była grafiką czy licencjami.

13.10.2011 13:22
odpowiedz
hery999
4
Legionista

PES 2012 jest naprawde spoko jego najwiekszym minusem jest jednak to iz jest on za mocno podobny do PES 2011 po zagraniu w w PES nie zagralem juz ani jednego meczu w Fife 2012 :)
a tak wogole to co to za recenzja w ktorej nie ma mowy o glownym trybie czyli Master League czy o multi ?

13.10.2011 13:57
odpowiedz
x4r
83
Assassins Master

Kris306 <<<

Nie jestem fanem ani fify ani pesa jak już mówiłem, moje doświadczenia dotyczą obu gier i nie twierdze wcale że najnowszy pes jest kaszaną, tylko po prostu nie widzę potrzeby przesiadać się na niego a skoro nowy jest taki zajebisty to mogę się pokusić żeby zagrać chociażby w demo i się przekonać.

13.10.2011 20:58
odpowiedz
Gosen
71
Pretorianin

Nie zostało wspomniane, że Konami jest głupie jak but - robią licencje na LE, ale nie można w niej grać zwykłego pojedynczego turnieju, a aby zagrać karierę trzeba wykupić za punkty zdobyte w grze, tryb z oryginalnymi piłkarzami. Nie mówiąc o dwóch takich samych stadionach - czyli nie poprawili absurdów poprzedniej edycji. Ogólnie gra spoko i z tegoroczną FIFĄ, która mi się nie spodobała w moich oczach wygrywa, ale mimo wszystkie obie gry nie dorastają swoim najlepszym edycjom.

13.10.2011 22:30
odpowiedz
luki431
75
Love Hurts

ElMundo.------------> Ta recenzja na temat pesa 2012 nie jest chyba do końca obiektywna i jesteś chyba fanem fify bo cieniutko coś tu o plusach nowego pesa piszesz;a ma ich wiele co widać już po demie.A ocena końcowa 7,5 którą wystawiłeś to nieporozumienie.Po drugie piszesz że plusy to finezyjna rozgrywka natomiast do minusów zaliczasz schematy w grze ofensywnej.Więc zdecyduj się bo w tym układzie jedno drugiemu zaprzecza.Jeśli jest fiznezyjna rozgrywka to automatycznie nie może być dużo schematów w grze ofensywnej bo rozgrywka w tym momencie stanie sie gówniana a nie finezyjna.Więc chyba coś przedobrzyłeś.
Napisałeś też że nie ma licencji;mogłeś wspomnieć też że tydzień dwa po premierze zaczną wychodzić patche i te braki licencji biorą w łeb bo można sobie pesa skonfigurować według uznania.Mieć dowolną lige i nawet real bandy reklamowe a w fifie co masz?
Do minusów pesa zaliczasz błędy sztucznej inteligencji...a w fifie ich nie ma?
Także recenzja nie zachwyca.

13.10.2011 22:50
odpowiedz
gracz12301
61
AFC

Napisałeś też że nie ma licencji;mogłeś wspomnieć też że tydzień dwa po premierze zaczną wychodzić patche i te braki licencji biorą w łeb bo można sobie pesa skonfigurować według uznania.Mieć dowolną lige i nawet real bandy reklamowe a w fifie co masz?

Niestety, ale zawsze recenzowana jest gra w żaden sposób nie edytowana, taka jaka wychodzi po premierze, a nie "za 2 tygodnie będą patche więc dam 1 punkt do oceny wyżej za licencje". Byłby to absurd. Ocenia się grę jaka jest, a nie jaka będzie po fanowskich patach.

13.10.2011 23:40
odpowiedz
x4r
83
Assassins Master

gracz12301 <<<

Dokładnie to samo chciałem napisać, ale autor mógł mimo wszystko coś wspomnieć na temat tych fanowskich patchy i uwzględnić że wtedy byłby skłonny dać grze 8.5 zamiast 7.5 i po problemie a tak to cały wątek jest oblegany przez spięto-sfrustrowanych fanboi pesa ;)

14.10.2011 00:01
odpowiedz
ElMundo.
49
Mr Lazy

Panowie - fanowskie patche a oficjalne licencje to jest zupełnie co innego. To tak jakby dać FIFIE 9.5 po fani szybko wypuścili poprawkę uaktualniającą polskie składy, nazwy i herby naszych drużyn. Rozróżnijcie trochę obydwie sprawy.

luki431 - A czy schematy w grze napastników wykluczają przyjemną i finezyjną rozgrywkę. Czy notoryczne wychodzenie napastników do podania prostopadłego niszczy to, co prezentują sobą kapitalne rajdy po skrzydłach czy fajne krosowe zagrania? Co do błędów SI - one w FIFIE są o wiele mniej znaczące, niż w Pro Evo.

hery999 - Od kiedy to Master League bez jakichkolwiek licencji jest głównym trybem rozgrywki?

14.10.2011 11:23
odpowiedz
Lothers
109
Generał

@ElMundo: "Od kiedy to Master League bez jakichkolwiek licencji jest głównym trybem rozgrywki?" W singlu od zawsze.

14.10.2011 12:54
odpowiedz
indigo
1
Junior

@ElMundo "Czy notoryczne wychodzenie napastników do podania prostopadłego niszczy to, co prezentują sobą kapitalne rajdy po skrzydłach czy fajne krosowe zagrania?"

Kolego tym wpisem dałeś argument, że zagrałeś w tą grę co najwyżej pół meczu. Niestety przez ostatnich 10h rozgrywki nie doświadczyłem tego o czym Ty piszesz.

Jeszcze jedno pytanie do Ciebie, czy grałeś na konsoli czy na PC?? bo to praktycznie 2 różne gry!!!!

PES 2012 jest dużo lepszy od 11 aczkolwiek ma błędy, największym z nich jest zachowanie się bramkarza, który notorycznie wychodzi z bramki bez komendy gracza, ale idzie na tym zapanować.

Patche i update są już dostępne i nie jest wcale trudne załadowanie ich i co najważniejsze nie wpływa to w żaden sposób na rozgrywkę!!!

Dlaczego nie napisałeś o MY PES na Facebooku??
Nigdy nie grałeś w Master League albo w Become a Legend??
Nie każdy gra tylko mecz online, ale to chyba też uciekło Twojej uwadze.
No i jeszcze jedno, obroń swoją ocenę bo wystawić jest łatwo:) ale pewnie nawet nie podejmiesz wyzwania bo jeszcze musiał byś ją podnieść, a tego konkurencja sobie pewnie nie życzy:)
I wiesz dlaczego wszędzie jest pełno reklam z Fifą 12?? bo wiedzą, że to szrot, ale sprzedać jakoś trzeba:)

14.10.2011 13:07
odpowiedz
ElMundo.
49
Mr Lazy

indigo - Niestety przez ostatnich 10h rozgrywki nie doświadczyłem tego o czym Ty piszesz.

Najwyraźniej graliśmy w inną grę :)

Grałem na PC - przecież to jest recenzja wersji pecetowej a nie konsolowej więc dlaczego miałbym odnosić się do gry na X360 czy PS3 skoro w nią nie grałem?

PES 2012 jest dużo lepszy od 11 aczkolwiek ma błędy,

No właśnie - te błędy zaważyły na tym, że ocena jest jaka jest, wiadomo: jednym dokuczają bardziej, innym mniej, ja wypunktowałem te, które w mojej ocenie najbardziej wpływają na komfort rozgrywki.

MY PES to na tyle nieistotna rzecz, że nie było sensu się nad nią rozwodzić- gdybym chciał opisać wszystko punkt po punkcie, to recenzja miałaby 25 tysięcy znaków

bo wiedzą, że to szrot, ale sprzedać jakoś trzeba:)

Ty to powiedziałeś - ja widzę to zupełnie na odwrót ;)

14.10.2011 13:46
odpowiedz
indigo
1
Junior

ElMundo w takim razie wybacz, bo ja niestety nie grałem w wersję PC.

Dalsza dyskusja nie ma sensu w związku z powyższym, aczkolwiek chętnie bym ją kontynuował, gdybyś napisał recenzję tej gry w wersji na PS3:)

"Ty to powiedziałeś - ja widzę to zupełnie na odwrót ;)"
Czyli uważasz, że gra się sama sprzeda bo jest tak świetna, i w związku z tym potrzebuja aż takiej promocji???:D

hahaha:D

Widziałeś kiedyś świetne produkty, które potrzebują takiej kampanii??:)

14.10.2011 14:12
odpowiedz
MartyAlencar
19
Chorąży

Granie w kopankę bez licencji to tak jak granie w BF lub COD bez broni

14.10.2011 19:49
odpowiedz
indigo
1
Junior

"Granie w kopankę bez licencji to tak jak granie w BF lub COD bez broni" to żeś porównanie dał hahahahahahhaha...LOL

15.10.2011 09:48
odpowiedz
Lothers
109
Generał

@MartyAlencar: dobry jesteś ;)

16.10.2011 09:08
odpowiedz
victripius
82
Joker

Po raz kolejny PES został daleko w tyle za Fifą. Trochę szkoda, bo dzięki mocnej konkurencji gra od EA Sports mogłaby się ciągle w szybkim stopniu rozwijać, żeby ciągle być na szczycie. Najbardziej boli brak licencji, w grze piłkarskiej jest to po prostu nie do przyjęcia. Karygodne błędy bramkarzy są trochę na minus, ale i trochę na plus, w końcu to ma być symulacja, w Fifie 12 czasami dzieją się takie rzeczy z udziałem bramkarza, że to jest naprawdę duży plus. Kiedyś grałem tylko w PES'a, jakoś od 5 części przerzuciłem się na Fifę i nie żałuję, bo jest to w tej chwili bezapelacyjnie najlepsza gra piłkarska na rynku.

16.10.2011 09:18
odpowiedz
DB Mafia
64
Kaizoku Gari no Zoro

A kiedy Pes nie był w tyle za Fifą.

16.10.2011 11:22
odpowiedz
x4r
83
Assassins Master

DB Mafia <<<

Zależy o jakiej platformie mówisz

16.10.2011 19:02
odpowiedz
vojak_2
40
Generał

zawsze znajdzie coś, co jest słabsze/mocniejsze w grze..., ale w pes/10 sie ograło wiele h, moze i w te czesc co pogramy

17.10.2011 21:15
odpowiedz
Lothers
109
Generał

@victripius: dla mnie brak licencji jest do przyjęcia, bo nawet jakby Ronaldinho w PES nazywał się Kunta-Kinte to po twarzy i zachowaniu na boisku widać, kto jest kim, czego o FIFIE nie można powiedzieć, bo zawodnicy są podobni zupełnie do nikogo, a ich zachowanie na boisku to jeden schemat, zero indywidualności. Także może dla ciebie, brak licencji jest nie do przyjęcia, bo u ciebie nazwiska grają, a nie piłkarze. Mnie brak licencji zupełnie zwisa (zwłaszcza, że już jest PES Edit Patch 1.3), ważne, że każdy mecz w PES to unikalne widowisko. PES nawet po tysiącu meczów potrafi zaskoczyć, zadziwić i zapewnić emocje. FIFA nudzi po 5 meczach.

17.10.2011 21:37
odpowiedz
medykydem
7
Legionista

Schematy w grze ofensywnej? LOL, gdzie? A FIFA to nie ma schematów? Podanie na dobieg i bieg sam na sam na bramkarza. Tak wygląda 90 procent akcji w FIFIE. PES jest o niebo lepszy w tym roku od FIFY. Sam jestem zdziwiony, bo grałem kilka lat w FIFĘ. Teraz role się odmieniły i FIFA została w tyle.

17.10.2011 23:58
odpowiedz
luki431
75
Love Hurts

To sie już staje nudne;jedni piszą że fifa lepsza,drudzy że pes lepszy i tak jak co roku tak i teraz taki absurd radośnie sobie trwa i zaśmiecane są tym fora...nie chce mi sie już tego komentować bo za chwile trafi sie jakiś kolejny napalony co rzuci stwierdzenie że "fifa zmiażdżyła pesa" albo "pes skopał fife" kur.. co to jest???Jeśli dla kogoś jest lepsza fifa graj ty w fife,jeśli pes graj ty w pesa.

20.10.2011 14:35
odpowiedz
Nolifer
87
The Highest

Ja tam nie wiem po co te wojenki która część lepsza , a którą gorsza. Oby dwie są fajne , jak ktoś jest fanem jednej to kupi pierwszą i vice versa .

21.10.2011 20:52
odpowiedz
marcinos709
31
Konsul

Czyli, po raz kolejny z pojedynków mistrzów zwycięsko wychodzi FIFA. I to bardzo zasłużenie, po przeczytaniu recenzji, rzeczywście, mam wrażenie, że piłka od japończyków, zrobiła duży krok na przód. Jednak nadal dzieli ją od Fify, dużo i to bardzo dużo. Dzieło od EA przede wszystkim pod względem technicznym kładzie na łopatki PES-a. Do tego, tylko 4 prawdziwe ligi,i zmienione nazwy zespołów to jakiś skandal! Co rok to samo! Wtedy cała ta Liga Mistrzów wydaje się bez sensu.
Oczywiscie, można uznać tegorocznego PES-a za produkt udany. I tak chyba jest. W końcu ocena (7,5) mówi sama za siebie. Piłka od Konami od dawna nie dostawała takich wysokich ocen, posuwają się więc do przodu. Pojedynek z Fifą znowu przegrany, ale za rok szansę będą większe. A w tym roku, ci co wolą bardziej realistyczną i finezyjną piłkę i tak wybiorą PES-a.

22.10.2011 09:23
odpowiedz
lazarus cień
13
Generał

Pro Evo też daje rady nie mówcie,że jest gorsze od Fify..Obie Gry są na równym Poziomie

27.10.2011 18:58
odpowiedz
pawsio
38
Chorąży

Ludzie bez przesady 7.5!!!??

02.03.2012 17:26
odpowiedz
ronaldinho20
0
Legionista

jasne ze jest gorszy od fify a gram w to i to poniewarz fifa ma pełno znane kluby i wiecej musisz myslec na boisku nie to co pes ciekawsze strzały z dystansu szczegulnie techniczne o wiele wiecej ciekawszych zwodow zagran nie jest tak łatwo zdryblowac bramkarza jak w pes 12 łatwizna i tyle polscy komentatorzy i wiele mozna wymieniac jedno co dobre w pesie jest opcja chempions liguee

25.03.2012 08:14
odpowiedz
yadin
83
Senator

Przyznam, że grałem tylko w demo. Ostatni PES pozostawia znowu spory niedosyt. Mało tego. Od chwili przejścia Takatsuki na nową platformę, a mam na myśli PS3, a także X360, PES jest w totalnym odwrocie. Pominę brak licencji, bo w tym względzie mało kto ma jeszcze złudzenia, ze coś się zmienia na przyszłość. Taktycznie gra jest naprawdę co najwyżej przeciętna. Oczywiście, piszę to na bazie demo. Mam nadzieję, że pełna wersja jest jednak lepsza.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze