ocena redakcji
7.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Radość z klasycznej rozwałki - recenzja gry Hard Reset

Hard Reset to debiutancka strzelanina młodego, polskiego studia. Sprawdzamy, czy w dzisiejszych czasach odwołujący się do klasyki gatunku FPS ma rację bytu.

14 września 2011 7.5/10
• strony :12

Jeśli nowe Deus Ex jest dla miłośników cyberpunku wypasionym daniem głównym: zawiera dwie surówki, cudownie przypieczone ziemniaki i soczysty kawał mięsa w sosie, to Hard Reset jest tylko i wyłącznie zacną porcją ślicznej karkówki. Gra to klasyczny przykład FPS-owego mięcha – istotne jest strzelanie i rozwalanie. Cała reszta ma znaczenie drugorzędne, ale to już przecież dobrze wiecie, choćby dzięki lekturze tekstu opisującego zabawę z wersją prasową.

Załóżmy jednak, że Hard Reset poznajecie, dopiero czytając niniejszą recenzję, i mocno zastanawiacie się, czy warto wydać te kilkadziesiąt złotych. Zapowiedziana w połowie lipca produkcja to dzieło polskiego studia Flying Wild Hog, w którym zgromadzili się przeróżni zdolni ludzie odpowiedzialni za spory zestaw hiciorów znad Wisły (m.in. Painkiller i Wiedźmin 2). Wyraźnie widać, że ekipa darzy gry pecetowe wielkim uczuciem, a tęsknota za minionymi czasami odegrała dużą rolę. Marzycie o wysokim poziomie trudności i ogromnych ilościach głupkowatych wrogów do zlikwidowania? Trafiliście pod właściwy adres. Weźcie jednak poprawkę na fakt, że są tu rzeczy, które można było zrobić lepiej.

Broń numer 2 – kieszonkowy Imperator.

Hard Reset jest pozycją wyposażoną w intensywny tryb dla jednego gracza i to w zasadzie tyle – po zaliczeniu kampanii można spróbować jedynie poprawić swoje wyniki i zdobyć komplet osiągnięć, bowiem multiplayera w żadnej formie tytuł ten nie oferuje. Podczas zabawy gra ocenia wszystko – czas ukończenia każdego poziomu, znalezione sekrety, ilość zadanych i otrzymanych obrażeń, liczbę wrogów zlikwidowanych za pomocą tzw. dewastacji środowiskowej itp., a oceny te są dość surowe. Uzyskanie najwyższego rezultatu za pierwszym podejściem jest w zasadzie niewykonalne, więc miłośnicy bicia rekordów będą musieli ostro powalczyć, chcąc wspiąć się na wysokie miejsca na internetowej tablicy wyników (w momencie pisania tego tekstu najlepszy był gracz z pięcioma tysiącami punktów, przy maksymalnej liczbie równej 8000). To jedyna możliwość rywalizowania z pozostałymi użytkownikami.

Kampania podzielona jest na osiem rozdziałów. Jeśli liczyliście na satysfakcjonującą i wciągającą opowieść, to niestety musicie obejść się smakiem. Fabuła Hard Reset to proste i klasyczne spojrzenie na mroczną przyszłość ludzkości – maszyny zyskały świadomość i chcą nas zgładzić. Przeciwko nieprzebranym zastępom blaszaków staje organizacja CLN, a w jej szeregach znajduje się nasz niestroniący od przekleństw heros, major Fletcher. Oczywiste jest, że persona ta nie jest zwykłym człowiekiem – posiada pewną wyjątkową właściwość, która pomoże zgładzić wroga. W czasie zabawy następuje leciuteńki zwrot akcji, który jednak ma w zasadzie zerowy wpływ na to, co dzieje się na ekranie, a istotne fakty podane są w formie sympatycznych, ruchomych, komiksowych plansz. Wszystko jest na swoim miejscu, ale opowieść jest cieńsza od papieru do ksero i stanowi jedynie taki sobie pretekst do kolejnego wysadzania robotów w powietrze. Szkoda też, że w historię zostajemy wrzuceni w zasadzie już w trakcie jej trwania, a zakończenie pozostawia spory niedosyt (choć zapewne jest szansa na ciąg dalszy). Jasne, powiecie, w takiej strzelaninie fabuła jest tylko dodatkiem. Prawda, tym niemniej, gdyby po pokonaniu ostatniego bossa można było własnoręcznie zrobić to, co bohater czyni w ostatnim filmiku, na pewno ocena byłaby wyższa, a gra zostawiała nas w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku. A tak wydaje się, jakbyśmy mieli do czynienia z nieco wykastrowaną częścią większej całości.

A jak sprawa wygląda z gwoździem programu – wysokoenergetyczną, mającą w głębokim poważaniu prawa robotów rozwałką? Jest dobrze. A nawet bardzo dobrze. Hard Reset to naprawdę satysfakcjonujący shooter. Dzieje się dużo, dzieje się szybko, a dotarcie do końca poziomu rzadko okazuje się sprawą łatwą – nie przez wzgląd na łamigłówki lub skomplikowane mapy (tych elementów brak), ale z powodu ilości wkurzonych na ludzkość maszyn.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Recenzja gry GTA V na PC - Los Santos piękne, jak nigdy przedtem

Recenzja gry GTA V na PC - Los Santos piękne, jak nigdy przedtem

Kiedy Grand Theft Auto V debiutowało niemal dwa lata temu, wielu okrzyknęło ją grą praktycznie idealną, ale konwersja na konsole obecnej generacji, pokazała że może być jeszcze lepiej, przynajmniej w kwestii graficznej.  recenzja gry

Recenzja gry Dying Light - poważniejsze, lepsze i ładniejsze Dead Island

Recenzja gry Dying Light - poważniejsze, lepsze i ładniejsze Dead Island

Choć niemrawych zombie tłukliśmy już setki razy, konwencja ta wciąż ma swoich wiernych fanów. Dzięki Dying Light od Techlandu lista tytułów, przy których spędzą przynajmniej kilkadziesiąt udanych godzin, właśnie powiększyła się o kolejną pozycję.  recenzja gry

Grand Theft Auto IV - recenzja gry

Grand Theft Auto IV - recenzja gry

Tej gry po prostu nie trzeba przedstawiać. Konsolowy hit nareszcie trafia na komputery stacjonarne, niosąc ze sobą zarówno mnóstwo frajdy, jak i sporo uchybień.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Hard Reset - screen - 2012-01-31 - 230498Hard Reset - screen - 2012-01-31 - 230497Hard Reset - screen - 2012-01-31 - 230496Hard Reset - screen - 2012-01-31 - 230495Hard Reset - screen - 2012-01-31 - 230494Hard Reset - screen - 2012-01-31 - 230493Hard Reset - screen - 2012-01-31 - 230492Hard Reset - screen - 2012-01-31 - 230491Hard Reset - screen - 2012-01-31 - 230490Hard Reset - screen - 2012-01-31 - 230489

komentarze czytelników (26)


StoogeR  2011-09-14 - 13:12

Kieszonkowy imperator... leze :D

Marcines18  2011-09-14 - 13:42

4 godziny LOL!

jaxon  2011-09-14 - 14:12

gra która singlem stoi i nie posiada żadnego multi kończy się po 4 godzinach?! to już są jakieś jaja i mieli racje że nie zrobili tego na konsole.

przemas478  2011-09-14 - 16:08

Jak kiedyś będzie kosztowała 15 zł może kupię, nie za bardzo mi się podoba. Według mnie za bardzo widać że to strzelanka b-klasy. Za mało broni (pomimo ulepszeń), ciągle takie samo otoczenie, krótka i strasznie liniowa kampania. Dał bym z 5/10.

weneckie sidła  2011-09-14 - 16:17

7,5 to imo przesada dla 4-godzinnej strzelanki bez fabuły i multi. Jeszcze jakby to darmowe było, albo dodawane do jakiegoś CDA to spoko, ale nie za 80 zł.

Xinjin  2011-09-14 - 16:24

[11] ...

weneckie sidła  2011-09-14 - 16:25

Xinjin--> dlatego napisałem "imo" :P

Connor_  2011-09-14 - 16:40

Poza tym - ocena to subiektywne odczucie grającego, ale przecież tego wielu z Was nie jest w stanie zrozumieć... ...

sekret_mnicha  2011-09-14 - 18:15

Connor > Jasna sprawa, doskonale rozumiem. I dlatego każdy powinien przeczytać recenzję, a nie patrzeć tylko na ocenę. Recenzent zaś musi dobrze uzasadnić w tekście dlatego tak, a nie inaczej :)

Mutant z Krainy OZ  2011-09-14 - 18:31

[14] Zgadza się, ale też od tego jest możliwość porównania tej recenzji z innymi recenzjami w sieci, człowiek na ich podstawie może sobie wykreować jakiś obraz gry. Według mnie na podstawie jednej recenzji ciężko cokolwiek wysnuć z tego prostego względu, że każdemu podoba się co innego. Aczkolwiek sam najczęściej czytam tylko jedną recenzję i skupiam się na komentarzach forumowiczów którzy już grali, daje to pełniejszy obraz tego czego mogę się po grze spodziewać.

drifta  2011-09-14 - 18:58

Gra wygląda interesująco ale jeśli faktycznie gra ma starczyć zaledwie na około +/- 5h to za 70-80 zł nie kalkuluje się kupować. Planuję więc wstrzymać się z zakupem aż cena spadnie co najmniej do połowy tej kwoty.

XerxesPL  2011-09-15 - 06:34

Nieźle jak na takie studio.

repik  2011-09-15 - 09:06

Witam Właśnie skończyłem ten tytuł i z przyjemnością rozwieje wszelakie wątpliwości graczy co do grywalności tego dzieła, gra ma w sobie miód im głębiej w grę tym lepiej i aż zal że to już koniec. Komentarze graczy którzy nie zagrali w tą grę radził bym nie brać pod uwagę, szczerze polecam. Oprawa audio-wizualna 9/10 brawo twórcom.

Arturro1987  2011-09-15 - 10:33

Nie pozostaje nic innego jak grać na wszystkich poziomach trudności. Wówczas otrzymamy wiele godzin dobrej zabawy!

victripius  2011-09-18 - 08:55

Z jednej strony gra wydaje się całkiem fajna : autorski silnik, na którym Hard Reset wygląda ładnie, cuberpunkowy klimat, niezła sieczka, wybuchy itd. Niestety brakuje multi, a 4 godziny w singlu to lekkie przegięcie. Ok, dwa razy grę można przejść na różnych poziomach trudności i wtedy otrzymujemy, uwaga, 8 godzin. Jak dla mnie jest to bez sensu, dlatego według mnie ocena trochę za wysoka.

Nolifer  2011-09-21 - 09:36

Gra taka krótka i bez multi z góry dyskwalifikuje grę do kupna .

Baalnazzar  2011-09-28 - 07:13

Co kto lubi. Względna rzecz. Mnie być może się spodoba. Painkillera przechodziłem po wielokroć na wszystkich poziomach trudności dla samej tylko rozpierduchy. Tak relaksacyjnie ;)

ICDSun  2011-10-10 - 23:41

W związku z brakiem multiplayera ta gra nie powinna ujrzeć światła dziennego

Matt  2011-10-12 - 18:33

HR zostalo zrecenzowane rowniez w programie Zero Punctuation - ocena ....oczywiscie niejednoznaczna, ale jak zwykle recenzje warto obejrzeć ;) ...

KamilAdam  2011-12-03 - 15:00

Kolejna dobra gra made in poland, widać że rynek się rozwija.