ocena redakcji
9.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Wielki powrót legendy - recenzja gry Deus Ex: Bunt ludzkości

Mało kto wierzył, że to może się udać, a jednak. Debiutujące studio dało światu grę, która w konfrontacji ze swoim kultowym pierwowzorem wychodzi obronną ręką. Co takiego urzekło nas w Deus Ex: Bunt Ludzkości?

22 sierpnia 2011UV (gry-online.pl) 9.0/10
• strony: 123

Kiedy pod koniec kwietnia odpalałem po raz pierwszy tę grę, byłem absolutnie zaskoczony. Nie spodziewałem się, że studio Eidos Montreal szykuje tak rozbudowany i skomplikowany produkt – oczekiwałem raczej prostego FPS-a z niezłym klimatem, którego po kilku godzinach zmagań odstawię na półkę z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku. Bunt ludzkości z typową strzelaniną ma jednak niewiele wspólnego. To wzbogacona o elementy RPG gra akcji, która pod względem treści zostawia w tyle niemal całą dzisiejszą konkurencję. Jeśli nieobce są Wam takie tytuły jak System Shock 2 czy pierwsze Deus Ex, trafiliście pod właściwy adres.

Akcja rozpoczyna się w roku 2027, dwadzieścia pięć lat przed wydarzeniami, których świadkami byliśmy w debiutanckiej odsłonie serii. Znajomość pierwowzoru nie jest konieczna do delektowania się grą, choć weterani cyklu są uprzywilejowani – to właśnie z myślą o nich autorzy powtykali w swój produkt masę rozmaitych nawiązań. Głównym bohaterem jest Adam Jensen, szef ochrony firmy Sarif Industries, specjalizującej się w produkcji wszczepów – implantów imitujących ludzkie organy, które dodatkowo dają właścicielowi różne nadnaturalne zdolności, np. możliwość widzenia przez ściany. To właśnie wokół wszczepów oraz związanych z ich użyciem kontrowersji osnuto całą intrygę.

W Bunt ludzkości na upartego można grać jak strzelaninę...

Jensena poznajemy, kiedy jest jeszcze człowiekiem. Ten stan nie trwa jednak długo, bowiem już kilka minut po rozpoczęciu zmagań siedziba chronionej przez niego firmy zostaje opanowana przez odrutowanych terrorystów. Adam staje do nierównej walki (etap ten pozwala poznać podstawowe mechanizmy rządzące rozgrywką), ale w końcu musi uznać wyższość znacznie potężniejszych rywali. Zmasakrowany przez wrogów, trafia po ataku na stół operacyjny, gdzie eksperci Sarifa aplikują mu zestaw wszczepów. Nasz śmiałek przechodzi długą rekonwalescencję i po sześciu miesiącach wraca do pracy. Formalnie po to, by wykonywać kolejne polecenia swego szefa. Jensen chce jednak przede wszystkim dopaść swoich oprawców, a pomoże mu w tym zestaw zainstalowanych wbrew jego woli gadżetów.

Jak już wcześniej wspomniałem, najnowsze Deus Ex jest połączeniem klasycznej gry akcji ze skradanką, nafaszerowaną dodatkowo, w podobnym stopniu jak System Shock 2, elementami charakterystycznymi dla produkcji spod znaku RPG. Jednocześnie Bunt ludzkości wydaje się grą nieco uboższą od swojego pierwowzoru, ale trudno traktować to w kategorii wady. Autorów należy raczej pochwalić za to, że udało im się zrobić udany miks obowiązkowych obecnie rozwiązań ze starymi, często zapomnianymi już pomysłami. Z jednej strony mamy więc często spotykany dziś system osłon i automatyczną regenerację zdrowia, z drugiej ograniczony ekwipunek, niepozwalający bohaterowi zabrać ze sobą wszystkiego, co napotka w trakcie wędrówki. Co ciekawe, w Buncie ludzkości miejsce w plecaku zajmuje nie tylko broń, ale również amunicja do niej – to duże i pozytywne zaskoczenie.

Deus Ex: Bunt Ludzkości zwiastun na premierę (PL)

Deus Ex: Bunt Ludzkości zwiastun na premierę (PL) [2:34]

Zmagania podzielono na misje, zarówno te główne, obowiązkowe, jak i drugorzędne, do wykonywania których nikt nas nie zmusza. Momentami Bunt ludzkości przypomina zubożony sandboks, pozwalający włóczyć się bez ograniczeń po otwartych, ale niezbyt dużych lokacjach, innym znów razem to typowy rollercoaster z okazjonalnym skokiem w bok. Nie zmienia to jednak faktu, że gra jest bardzo obszerna. Przy pierwszym podejściu ukończenie całości zajęło mi grubo ponad trzydzieści godzin, przy czym niektóre zadania poboczne świadomie zignorowałem, a inne z kolei przegapiłem. O ich istnieniu dowiedziałem się dopiero po przejrzeniu steamowych osiągnięć.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Recenzja gry Wiedźmin 3: Dziki Gon na PC – Geralt rozwija skrzydła na pececie

Recenzja gry Wiedźmin 3: Dziki Gon na PC – Geralt rozwija skrzydła na pececie

Wiedźmin 2 był grą od początku szykowaną z myślą o komputerach PC. W przypadku Wiedźmina 3 twórcy przyznają, że multiplatformowość zmusiła ich do kompromisów, nie oznacza to jednak, że Dziki Gon na PC jest portem przygotowanym na kolanie. Przeciwnie.  recenzja gry

The Elder Scrolls V: Skyrim - recenzja - mamy grę roku?

The Elder Scrolls V: Skyrim - recenzja - mamy grę roku?

The Elder Scrolls V: Skyrim uderzył mocno i na tyle skutecznie, że straciliśmy dla niego głowy. Czy nowy produkt Bethesdy jest murowanym kandydatem do tytułu gry roku? Na to pytanie odpowiadamy w recenzji.  recenzja gry

Recenzja gry Dark Souls III - symulator umierania żegna się z klasą

Recenzja gry Dark Souls III - symulator umierania żegna się z klasą

Po wielu dniach wyrzeczeń i równie wielu zgonach, prezentujemy Wam finalną recenzję gry Dark Souls III, wraz z jej oceną.  recenzja gry

gra Deus Ex: Bunt Ludzkości

Deus Ex: Bunt Ludzkości

Deus Ex: Human Revolution

RPG

ocena vs oczekiwania

Według naszych czytelników gra Deus Ex: Bunt Ludzkości w wersji PC jest rozczarowaniem – oczekiwania przed premierą były wyższe niż aktualna średnia ocena użytkowników.

8.9

ocena czytelników

4702 ocen czytelników

9.2

oczekiwania przed premierą

1768 głosów czytelników

Deus Ex: Bunt Ludzkości - screen - 2011-08-23 - 217853Deus Ex: Bunt Ludzkości - screen - 2011-08-23 - 217852Deus Ex: Bunt Ludzkości - screen - 2011-08-23 - 217851Deus Ex: Bunt Ludzkości - screen - 2011-08-23 - 217850Deus Ex: Bunt Ludzkości - screen - 2011-08-23 - 217849Deus Ex: Bunt Ludzkości - screen - 2011-08-23 - 217848Deus Ex: Bunt Ludzkości - screen - 2011-08-23 - 217847Deus Ex: Bunt Ludzkości - screen - 2011-08-23 - 217846Deus Ex: Bunt Ludzkości - screen - 2011-08-23 - 217845Deus Ex: Bunt Ludzkości - screen - 2011-08-23 - 217844
Clash of Swords

Clash of Swords

Zagraj za Darmo!

Dragon Knight

Dragon Knight

Zagraj za Darmo!

Mount & Blade: Warband - PC - 26,90 zł

kup w sklepie

PC 26,90 zł

The Banner Saga - Edycja Kolekcjonerska - PC - 39,90 zł

kup w sklepie

PC 39,90 zł

Sacred: Wydanie Kompletne - Premium Games - PC - 64,90 zł

kup w sklepie

PC 64,90 zł

Komentarze Czytelników (185)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
25.08.2011 21:18
odpowiedz
zuromil
102
Człowiek Jazda

U.V , Stranger ----> Dzięki za odpowiedź.

Jeszcze jedno pytanie. Czym się różni średni poziom trudności od najwyższego? Gra dzisiaj do mnie dotarła, ale nie mogę sam obadać, a jestem bardzo ciekawy.

W książeczce pod pojęciem POZIOM TRUDNOŚCI napisali: Zmienia trudność gry.

Nigdy bym na to nie wpadł... :|

25.08.2011 21:33
odpowiedz
yasiu
144
Legend

żuro - mi na prezentacji włączono normalny i powiedziano, że jak chcę się dobrze bawić, bez zacięć większych, to żebym wyżej nie celował :D bardziej wytrzymałe dranie - to pewne.

25.08.2011 21:38
odpowiedz
bone_man
159
Omikron Persei 8

zuromil --> Ktoś to wrzucił na forum Eidos (chyba) - kolejność: easy, normal, hard. Brakuje chyba Deus Ex Difficulty (chyba, że hard = DE Diff).

Health 150% |100% (100)| 75% |
Health Regenerate 115% |100% (4 points/psec)| 85% |
Regenerate Delay 75% |100% (6.5 seconds) |115% |
Enemy Health 75% |100% |125% |
Enemy Regenerate 150% |100% (1 point/psec) | 75% |
Enemy Regenerate Delay 75% |100% (10 seconds) |125% |
Enemy Accuracy 60% |100%|125% |

25.08.2011 21:43
odpowiedz
zuromil
102
Człowiek Jazda

bone_man ---> Dzięki! :) Z tego co wiem, to gra ma 3 poziomy trudności, więc ten hard może być tym Deus Ex`em :)

25.08.2011 22:54
odpowiedz
stefanel
56
Centurion

Deus jest już do kupienia w Katowickim Saturnie za 99 PC, PS3 89 :), MM Katowice dostanie jutro

25.08.2011 22:59
odpowiedz
Selman
99
mana mana

kurrrdeee zagram dopiero po weekendzie bo mi jutro wyślą dopiero ... wrrr

26.08.2011 11:06
odpowiedz
Nolifer
80
The Highest

Liczyłem na tą grę z całego serca i jak widać nie zawiodła mnie , dzisiaj pędzę do sklepu .

27.08.2011 12:02
odpowiedz
GunarDAN
85
Konsul

Krótko: gra jest rewelacyjna i oceny nie kłamią. Rewelacyjny klimat, doskonała grywalność oraz multum możliwości. Idealny Deus Ex. Teraz czekam na kontynuację Thiefa:)

27.08.2011 17:14
odpowiedz
Marco Polo
53
Pretorianin

Tą muzyką to bym się tak nie zachwycał, jest dobra, tylko tyle. Sama gra jest rewelacyjna.

27.08.2011 17:47
odpowiedz
Tuminure
77
Senator

@up
Najlepszy soundtrack tego roku (póki co), ogólnie muzyka gra jest świetna. Gorzej właśnie z grą, która również jest (póki co) najlepszą grą tego roku, jednak nie jest jakaś wybitnie zachwycająca, jak to piszą w recenzjach.

27.08.2011 18:55
odpowiedz
kiupa
50
Pretorianin

Gra jest świetna. Fabuła ciekawa mimo ze czegos mi tam brakowalo, nie porwalo mnie az tak jak z mass effect jednak to gra jest swietna. Co do dlugiego ladowania, jest patch ktory u mnie zredukowal az o 60% czas ladowania, jest to ogromny komfrot.

28.08.2011 10:15
odpowiedz
MarcoV86
53
Generał

Ta gra wymiata! Nie spodziewałem się. Uwielbiam takei gry typu Splinter Cell, Hitman czy Thief. Jeden minus, to czasami chwilowe PRZYCIĘCIA i długie LOADINGI (u mnie ok. 30 sekund). Crysis 2 lepiej jest zoptymalizowany, a grafiką miażdży Deus Exa.

28.08.2011 20:55
odpowiedz
Vanderhast
46
Pretorianin

Ocena jak najbardziej trafna ;). Pozdrawiam

29.08.2011 11:10
odpowiedz
Lothers
102
Generał

Wreszcie gram! Toż to najprawdziwszy Deux EX :) Gra jest świetna!

30.08.2011 16:17
odpowiedz
zuromil
102
Człowiek Jazda

Witam.

Najprawdopodobniej zastrzelę tym pytaniem 99,9% osób w tym wątku, ale może mi ktoś powiedzieć gdzie się wprowadza kod na Wybuchowy pakiet DLC?

Z góry dziękuje za odpowiedź.

Jane`s ---> Podziękował :)

30.08.2011 16:20
odpowiedz
Jane's
10
Pretorianin

up

W zakładce "gry" na Steam masz "aktywuj produkt...". Tam wpisujesz ten kod.

31.08.2011 09:58
odpowiedz
MarcoV86
53
Generał

Ta gra to ARCYDZIEŁO. Dałbym 10/10, ale dam 8/10 przez tragiczną optymalizacje. Obojętnie jakie ustawienia, to często przycina do 2-3 klatek. Crysis 2 w dx11 ponad 40 klatek...

31.08.2011 10:06
odpowiedz
koobon
82
Legend

Głupio obniżać ocenę gry za to, że na Twoim sprzęcie słabo działa.
Ja z kolei optymalizację sobie chwalę, bo na moim gruchocie w ustawieniach średnio-wyższych działa płynnie.

Modele postaci są słabe i w mojej opinii to jedyny minus tej gry. Nie spodziewałem się (mimo zachwytów w zapowiedziach), że DE będzie aż tak dobry. 9,5 ode mnie.

31.08.2011 17:34
odpowiedz
MarcoV86
53
Generał

Crysis 2 czy Metro 2033 bije na łeb graficznie tę grę, a mi nie tną. Z tą coś jest nie tak... Chodzi płynnie, a nagle spadek do 2-3 klatek... Tylko w tej grze.

01.09.2011 20:14
odpowiedz
MarcoV86
53
Generał

Jak pokonać tego BOSSA - laskę :/? Masakra jakaś... Od 2h się męczę a nie mam prawie w ogóle broni. Ona raz mnie trzepnie i już prawie po mnie...

01.09.2011 23:42
odpowiedz
MarcoV86
53
Generał

Załatwione jak co. Cofnąłem się po broń, dobrze, że miałem save...

03.09.2011 09:29
odpowiedz
SilentOtto
109
Legend

Moim zdaniem:

- fabuła - 9
- świat gry (interakcja z NPC i ich zachowanie) - 3 (nie pogadasz sensownie, nic nie robią tylko stoją jak kołki w tych samych miejscach - kuriozum to typ odlewający się bez chwili przerwy)
- muzyka - 9
- grafika - 5 (animacja i wygląd postaci słabiutkie), otoczenie też nędzne

wychodzi 6,5 :-D

03.09.2011 09:47
odpowiedz
MANOLITO
137
Senator

tak z mojej strony muszę przyznać, że gra się przyjemnie, ale do arcydzieła to jej daleko, grafika jest przeciętna, wszystko jest sterylne, muzyka momentami jest niemal identyczna z tą z drugiego z mas efekta, AI jest debilne, bzdury w rodzaju wyrzynam jakiś mini garnizon - nie ma żadnej reakcji ze strony policji, to nawet w gta nie można bezkarnie tłuc do wszystkiego, bo zaraz zwala się nam na głowę "tona" gliniarzy, do tego kilometry wentylacji na silę upchane byle tylko skradać się, nasz bohater jak i większość wrogów nie używają hełmów(mają uber wszczepy ale na najczulszego elementu już nie zabezpieczają - idiotyzm!), byle by tylko nie pogniotła mu się fryzura i lansiarskie amploi, do tego dochodzą idiotyczne wykańczania przeciwników walce w zwarciu - znaczy się animacje bo sami nie możemy pomachać ostrzami, zamiast po cichu podrzynać gardła - gość wykonuje piruety byle by tylko było efektownie, i najgorsza rzecz dla mnie - zbieranie amunicji po 2-4 sztuki! rozumiem nacisk na skradanie, ale co to za problem na tyle wzmocnić wrogów by nie ograniczać sztucznie ilości ammo.

jak z mojej strony 7/10

03.09.2011 16:07
odpowiedz
MarcoV86
53
Generał

Miałem kompa zasyfionego :/. Gra świetna. Zmieniam na 9/10. Boss ostatni za łatwy (jak się ma odporność na elektr...). Gra roku na razie, ale BF3 wszystkich rozniesie xD!

03.09.2011 16:07
odpowiedz
MarcoV86
53
Generał

ps. MASS EFFECT może się chować. Zwłaszcza część druga...

05.09.2011 17:20
odpowiedz
Mathiuss
7
Pretorianin

UWAGA W TEKSCIE SĄ SPOJLERY

Skonczylem DE:HR przedwczoraj i jak dla mnie ta gra jest co najwyzej przecietna.
Ciekawy jest swiat, gra ma swietny klimat, muzyka jest bardzo dobra, swietna tematyka (filozofia/cybernetyka/naukowe odkrycia i zwiazane z nimi zagrozenia).

Co do reszty- glowne wady:

1. nudna rozgrywka, zaden z filarow (skradanie/strzelanie) nie jest wykonany zbyt dobrze w porownaniu do innych gier danego typu:

- skradanie to glownie lazenie po kilometrach takich samych kanalow wentylacyjnych, ktore czesto sa w kuriozalnych miejscach (np. bramkarz nie chce cie wpuscic do klubu? idziesz na tyly budynku a tam klatka wentylacyjna o szerokim przekroju (dorosly facet sie zmiesci z latwoscia) na wysokosci metra, litosci, przy takich "zabezpieczeniach" przestepczosc by im skoczyla pod sufit)

- gdzie to sie ma w ogole do designu takich gier jak Splinter cell, Hitman czy Thief?

- czemu skradanie jest lepiej punktowane niz strzelanie, skoro sa to rownowazne sposoby rozgrywki? czemu nie da sie pokojowo ominac bossow?

- strzelanie- AI ma super cela ale jest glupie jak but, wrogowie pchaja sie na gracza bezmyslnie, mozna zza wegla caly garnizon wykonczyc strzalami z pistoletu w glowe (tak jest, najprostszy pistolet z tlumikiem i negacja pancerza to jedna z najlepszych broni w tej grze)

- gdy wrogowie cie scigaja, podbiegnij 5m i schowaj sie za rogiem, odczekaj pare sekund- zapomna oni ze byles tu chwile wczesniej i wytlukles polowe ich kumpli

- malo amunicji, wrog moze w ciebie strzelac ciaglymi seriami nawet przez pare minut, ale jak juz go zabijesz (niezaleznie jak szybko) to sie okazuje, ze zawsze w karabinie pozostawil 2-5 nabojow...

2. nieciekawy rozwoj postaci, chodzi mi tu mianowicie o to, ze tylko kilka umiejetnosci jest aktywnych i zmienia cos "gameplayowo" i wizualnie - np. tajfun czy skakanie z wysoka zmienia, ale dajmy na to hackowanie podzielone na 3 odrebne skille- musimy wpakowac 12 czy tam ile punktow umiejetnosci w to zeby miec na max, a kazdy punkt podwyzsza nam tylko level zamkow za ktore mozemy sie zabrac albo ulepsza dany wezel, ale dalej jest to ta sama nudna mini-gra; troche szkoda ze jak ktos sie chce zajac hackowaniem to musi polowe punktow wydac tylko na to;
pare dni przed Deusem ukonczylem Wiedzmina 2- i tam bylo to o wiele lepiej rozwiazane, praktycznie kazdy punkt w nowa umiejetnosc walki/czarow odblokowaywal nam jakies nowe ruchy/animacje/widoczne efekty (np. quen ktory na poczatku dziala tylko jak tarcza, ale pozniej razi wrogow piorunem) itp., nie bylo tam tak zmudnego levelowania

3. skopana warstwa roleplay, skopana immersja, skopane npc (mowiac o rpg chodzi mi o dialogi, wybory moralne i wczucie sie w postac, a nie o rozwoj postaci- tu patrz pkt 2):

- w postac (przynajmniej ja) sie nie potrafie wczuc i nie mam do tego zadnej motywacji, a juz zupelnie wisza mi i powiewaja pozostale postacie niezalezne. Dajmy na to ta jego dziewczyna- gorszej pindy dawno juz w grze nie widzialem, jakbym mogl to bym jej hedszota zapodal i spadaj babo, czemu mam jej w jakikolwiek sposob pomagac, skoro mnie tak olala? Czemu w ogole mam pomagac swemu szefowi (on akurat jest jedna z niewielu postaci w porzadku w tej grze), skoro jestem na chorobowym. Prosi mnie on o przysluge (pierwsza misja) to ok, ale potem dalszy ciag wydarzen? Nie jest to dla mnie w ogole wiarygodne ze sie w ta cala sytuacje pcham. Nie mowiac juz o tym, ze gosc wysyla faceta po ciezkim wypadku do rozwiazywania sytuacji w fabryce z zakladnikami, zamiast wpuscic tam oddzial swat, no litosci. I nasz dzielny heros wycinajacy w pien tabun terorystow w jednym pomieszczeniu, ale ci z drugiego juz tego strzelania nie slysza, bo sa za drzwiami... Czemu w ogole opcja szturmu jest w tej misji? To zadanie powinno byc tylko i wylacznie skradankowe, rozpierdziel na koncu zrobilby SWAT. Albo misja dodatkowa w barze- ze co? Koles ma problem z jakas babka wiec ja musze powylaczac jakies satelity i potem ja utluc- ale kurde dlaczego? Wisi mi jakis bar na chinskim zadupiu i ich problemy, ma Tong mase slugusow to niech ich wysyla na takie zadania, w Wiedzminie to bylo przynajmniej wiarygodne bo gram jako wiedzmin pomagajacym prostym ludziom w walce z potworami, a tutaj? A sam se rozwiazuj ten problem, pfff. To chyba pierwsza gra rpg w ktorej zupelnie nic mnie nie przekonywalo do robienia wiekszosci tych zadan, nawet marny Fallout 3 byl lepszy i tam zadania poboczne robilem chetnie.

- wyborow praktycznie nie ma (oprocz koncowki), a jak sa to sa malo znaczace, np. w pierwszej misji mozemy zabic kolesia z opaska na oku, przegadac aby puscil zakladnika i wypuscic go, albo pozwolic zeby ich SWAT zastrzelil. No to goscia przegadalem, potem w dowod wdziecznosci cos mi tam zaoferowal w misji pobocznej i wiecej go nie widzialem. Az do momentu kiedy w dalszej fazie gry musze wytropic innego kolesia, ktorego ten okazuje sie bratem i zastaje go w mieszkaniu tropionego i musze zabic. No wiec skoro goscia raz przegadalem, to dlaczego nie moge drugi, tylko musze mu kulke wpakowac? Czemu jak go zabije to moj dzielny heros nawet tego jednym zdaniem nie skomentuje? I po co mi bylo 10 minut sie meczyc zeby goscia przegadac skoro potem bez zadnego ostrzenia wyskakuje jak typowy bandzior i go musze sprzatnac? Brak wiarygodnosci.

- strasznie mi brakowalo w Deusie znanych z Wiedzmina wyborow mniejszego zla i ich konsekwencji w przyszlosci, brakowalo mi zastanawiania sie co by bylo gdybym cos zrobil inaczej. Ostatni wybor w grze wydaje sie byc zupelnie wyrwany z kontekstu, nie mialem w ogole wrazenia ze swoimi czynami i decyzjami do niego dochodze krok po kroku, jako Adam Jensen nigdy nie opowiedzialem sie za zadna ze stron wczesniej, jedynie wysluchiwalem co inni mieli do powiedzenia.
Ta gra to rownie dobrze moglby byc Doom i na koncu taka decyzja.

- malo rozmow, malo ciekawych, zapadajacych w pamiec postaci

4. historia nie jest opowiedziana w sposob prawidlowy- fabula jest metna, po przejsciu gry musialem na wiki przeczytac jeszcze raz caly scenariusz zeby do konca zczaic kilka watkow.
Podobno wszystkiego mozna sie dowiedziec czytajac mejle, ale gdzies tak od drugiego miasta (jesli tak mozna nazwac 2 ulice na krzyz, od razu mi sie przypomnial swietny Vampire Bloodlines, notabene tez na silniku Source, tyle ze z 2004 r.) przestalo mi sie chciec to wszystko hackowac/czytac (boooring) i uwazam ze jest to mocne niedopatrzenie tworcow- fabula powinna byc przedstawiona jasno i klarownie dla kazdego (nawet dla tego kto wybierze droge bez hackowania czegokolwiek), natomiast nagroda za hackowanie powinny byc jakies smaczki zwiazane ze swiatem, tudziez dodatkowy sprzet, a nie wyjasnienie glownych watkow z fabuly. I sorry, dialogi i rozmowy sa dosc krotkie, za to kaza mi czytac tony mejli? No thanks.
Z kolei to co nie jest ukryte i czego dowiadujemy sie z dialogow jest mocno przewidywalne i ciezko tu o jakies zaskoczenie czy punkt zwrotny.

5. inne mniejsze czy wieksze wtopy:
- kiepska nieczytelna mapa
- gra haczy i tnie, nie wszystkim ale jest to problem wielu graczy (jak patrzylem ostatnio to bylo 28 stron na forum oficjalnym) i niezalezny od sprzetu (goscie z kombajnami typu quady, milion ramu i 2 najlepsze karty w SLI, na ktorych Crysisy hulaja w najlepsze maja problemy); jest to tak denerwujace ze praktycznie ochota na gre spada do zera, mi tez haczylo i ledwo zmeczylem gre do konca, patchu nadchodz
- kiepska grafika na poziomie technicznym (artystycznie jest ok)
- monotonia
- gdzie sie podzialy akcje widoczne na trailerze z E3? czemu bardziej nie rozwinieto watkow bossow? czemu nie ma romansow? czemu... itd. itp.
- zombiaki w ostatnim etapie, chyba po to zeby sie wpisac w dzisiejsze trendy, jak dla mnie jeden wielki wtf
- ogluszenie kolesia od tylu specjalnymi wszczepami jako ex-swat kosztuje w 2027 roku 1 baterie, ktora potem laduje sie 5 minut (ale tylko ta ostatnia), chyba ze zjemy batonik, no po prostu rotfl

Moja ocena to 6/10 (dla wszystkich hejterow- 6 to gra ok, troche powyzej sredniej). Szczerze wolalbym aby ta gra byla ksiazka lub filmem, bylaby wtedy duzo lepsza.
Gdyby nie nazwa to tytul ten bylby zjechany za topornosc i bledy, a tak mamy co mamy.
W porownaniu do Mass effecta czy Wiedzmina liga nizej, choc zapewne niestety wraz ze Skyrim (ktory znajac wyczyny Bethesdy na 90% bedzie rozlegly, ladny ale nudny w cholere) Deus bedzie sie bic o rpga roku.

Shocker na koniec- uwazam ze od DE:HR nawet Alpha protocol jest grą lepszą. A na pewno ma lepsza warstwe fabularna/dialogi/postacie/wybory. Technicznie AP jest slabszy, a gameplay ma tak samo beznadziejny ;)

Sory za sciane tekstu, respekt jak komus sie to chcialo czytac.
pozdr

12.09.2011 09:43
odpowiedz
dextor18
9
Chorąży

Mathiuss: dluga i dobra ocena gry, przeprowadziles szczegolowa analize, zgadzam sie z toba w stu procentach i musze przyznac ze ocena gry jest o wiele za bardzo zawyzona!

12.09.2011 10:00
odpowiedz
wysiak
83
tafata tofka

"Albo misja dodatkowa w barze- ze co? Koles ma problem z jakas babka wiec ja musze powylaczac jakies satelity i potem ja utluc- ale kurde dlaczego?"
"strasznie mi brakowalo w Deusie znanych z Wiedzmina wyborow mniejszego zla i ich konsekwencji w przyszlosci, brakowalo mi zastanawiania sie co by bylo gdybym cos zrobil inaczej."
Totalnie zlales jedna z misji, gdzie wlasnie trzeba bylo sie zastanowic komu pomoc i dlaczego (bo zabicie tej babki to wybor wlasnie totalnie moralnie zly - mozna to rozwiazac na pare innych sposobow), po czym narzekasz na brak takich wyborow? Zreszta w ogole ciezko polemizowac z kims, kto narzeka na niejasna fabule, po czym sam stwierdza, ze byla niejasna, bo za duzo tekstu dali, a jemu sie nie chcialo czytac, 'tl;dr'.

Jak dla mnie to gra byla tylko za prosta, praktycznie brak zagrozenia na najwyzszym poziomie trudnosci - inteligencja przeciwnikow duzo lepsza niz w jedynce, ale zdecydowanie nie powala.

12.09.2011 10:00
odpowiedz
NewGravedigger
91
spokooj grabarza

zgadzam się kompletnie z 181.

ŻADEN element gry nie zasługuje na ocene powyżej 7-8, gra drętwa jak kij w dupie

po zastanowieniu się mooooooże design poziomów zasługuje na małe sprostowanie, raz byłem naprawdę pod wrażeniem, że rozbijając ścianę można było ominąć spory kawałek poziomu

do recenzji wyżej dodam tylko

- zatrważająco mało questów pobocznych, naprawdę spodziewałem się ich więcej
- śmiech mnie brał za każdym razem, gry likwidowałem przeciwnika łamiąc mu rękę, a ten obudzony przez kompanów dziarsko chwytał broń i biegł dalej
- jeszcze śmieszniejsze było, gdy przeciwnik dostawał kulkę w główkę, a jego kompan, po 30 sekundach patrolowania, dochodził do wniosku, że pewnie to nic takiego. Litości
- LOADINGI!!!

30.08.2014 09:24
odpowiedz
panTicTac
49
Generał
10

Deus Ex Bunt Ludzkości to moim zdaniem najlepsza gra ubiegłej generacji konsol. Wszystko w niej jest na najwyższym poziomie, po prostu nie da zliczyć się plusów, genialne dialogi, fabuła, klimat, muzyka czy mechanika gry. Perfekcja jeżeli chodzi o hybrydy gier. Można w Deus Exa grać na różne sposoby, skradając się, strzelając, czy po prostu zabijać z ukrycia. Jako ogromny fan pierwszej części (moja prywatna gra wszech czasów), pokochałem Human Revolution za wolność i swobodę, porównywalną z poprzednikiem z roku 2000. To jest klasa w sobie, dla mnie ta gra to spełnienie marzeń. Arcydzieło.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze