ocena redakcji
9.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Wielki powrót legendy - recenzja gry Deus Ex: Bunt ludzkości

Mało kto wierzył, że to może się udać, a jednak. Debiutujące studio dało światu grę, która w konfrontacji ze swoim kultowym pierwowzorem wychodzi obronną ręką. Co takiego urzekło nas w Deus Ex: Bunt Ludzkości?

22 sierpnia 2011 9.0/10
• strony :123

Kiedy pod koniec kwietnia odpalałem po raz pierwszy tę grę, byłem absolutnie zaskoczony. Nie spodziewałem się, że studio Eidos Montreal szykuje tak rozbudowany i skomplikowany produkt – oczekiwałem raczej prostego FPS-a z niezłym klimatem, którego po kilku godzinach zmagań odstawię na półkę z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku. Bunt ludzkości z typową strzelaniną ma jednak niewiele wspólnego. To wzbogacona o elementy RPG gra akcji, która pod względem treści zostawia w tyle niemal całą dzisiejszą konkurencję. Jeśli nieobce są Wam takie tytuły jak System Shock 2 czy pierwsze Deus Ex, trafiliście pod właściwy adres.

Akcja rozpoczyna się w roku 2027, dwadzieścia pięć lat przed wydarzeniami, których świadkami byliśmy w debiutanckiej odsłonie serii. Znajomość pierwowzoru nie jest konieczna do delektowania się grą, choć weterani cyklu są uprzywilejowani – to właśnie z myślą o nich autorzy powtykali w swój produkt masę rozmaitych nawiązań. Głównym bohaterem jest Adam Jensen, szef ochrony firmy Sarif Industries, specjalizującej się w produkcji wszczepów – implantów imitujących ludzkie organy, które dodatkowo dają właścicielowi różne nadnaturalne zdolności, np. możliwość widzenia przez ściany. To właśnie wokół wszczepów oraz związanych z ich użyciem kontrowersji osnuto całą intrygę.

W Bunt ludzkości na upartego można grać jak strzelaninę...

Jensena poznajemy, kiedy jest jeszcze człowiekiem. Ten stan nie trwa jednak długo, bowiem już kilka minut po rozpoczęciu zmagań siedziba chronionej przez niego firmy zostaje opanowana przez odrutowanych terrorystów. Adam staje do nierównej walki (etap ten pozwala poznać podstawowe mechanizmy rządzące rozgrywką), ale w końcu musi uznać wyższość znacznie potężniejszych rywali. Zmasakrowany przez wrogów, trafia po ataku na stół operacyjny, gdzie eksperci Sarifa aplikują mu zestaw wszczepów. Nasz śmiałek przechodzi długą rekonwalescencję i po sześciu miesiącach wraca do pracy. Formalnie po to, by wykonywać kolejne polecenia swego szefa. Jensen chce jednak przede wszystkim dopaść swoich oprawców, a pomoże mu w tym zestaw zainstalowanych wbrew jego woli gadżetów.

Jak już wcześniej wspomniałem, najnowsze Deus Ex jest połączeniem klasycznej gry akcji ze skradanką, nafaszerowaną dodatkowo, w podobnym stopniu jak System Shock 2, elementami charakterystycznymi dla produkcji spod znaku RPG. Jednocześnie Bunt ludzkości wydaje się grą nieco uboższą od swojego pierwowzoru, ale trudno traktować to w kategorii wady. Autorów należy raczej pochwalić za to, że udało im się zrobić udany miks obowiązkowych obecnie rozwiązań ze starymi, często zapomnianymi już pomysłami. Z jednej strony mamy więc często spotykany dziś system osłon i automatyczną regenerację zdrowia, z drugiej ograniczony ekwipunek, niepozwalający bohaterowi zabrać ze sobą wszystkiego, co napotka w trakcie wędrówki. Co ciekawe, w Buncie ludzkości miejsce w plecaku zajmuje nie tylko broń, ale również amunicja do niej – to duże i pozytywne zaskoczenie.

Podwójne kłopoty Buda Tuckera

Zmagania podzielono na misje, zarówno te główne, obowiązkowe, jak i drugorzędne, do wykonywania których nikt nas nie zmusza. Momentami Bunt ludzkości przypomina zubożony sandboks, pozwalający włóczyć się bez ograniczeń po otwartych, ale niezbyt dużych lokacjach, innym znów razem to typowy rollercoaster z okazjonalnym skokiem w bok. Nie zmienia to jednak faktu, że gra jest bardzo obszerna. Przy pierwszym podejściu ukończenie całości zajęło mi grubo ponad trzydzieści godzin, przy czym niektóre zadania poboczne świadomie zignorowałem, a inne z kolei przegapiłem. O ich istnieniu dowiedziałem się dopiero po przejrzeniu steamowych osiągnięć.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
The Elder Scrolls V: Skyrim - recenzja - mamy grę roku?

The Elder Scrolls V: Skyrim - recenzja - mamy grę roku?

The Elder Scrolls V: Skyrim uderzył mocno i na tyle skutecznie, że straciliśmy dla niego głowy. Czy nowy produkt Bethesdy jest murowanym kandydatem do tytułu gry roku? Na to pytanie odpowiadamy w recenzji.  recenzja gry

Recenzja gry Risen 3 – fani Gothica wystąp! Władcy tytanów nie zawodzą

Recenzja gry Risen 3 – fani Gothica wystąp! Władcy tytanów nie zawodzą

W Risen 3 studio Piranha Bytes połączyło sprawdzone rozwiązania znane z serii Gothic wzbogacając je elementami wprowadzonymi w Risen 2. To połączenie dla fanów produkcji niemieckiego studia wypadło nad wyraz dobrze.  recenzja gry

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów - recenzja gry

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów - recenzja gry

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów to na pewno jedna z najważniejszych tegorocznych premier w Polsce. W recenzji odpowiadamy na pytanie, czy twórcy podołali gigantycznym oczekiwaniom graczy oraz jak wywiązali się ze składanych obietnic.  recenzja gry

gra Deus Ex: Bunt Ludzkości

Deus Ex: Bunt Ludzkości

Deus Ex: Human Revolution

RPG akcji

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Deus Ex: Bunt Ludzkości - screen - 2011-08-23 - 217853Deus Ex: Bunt Ludzkości - screen - 2011-08-23 - 217852Deus Ex: Bunt Ludzkości - screen - 2011-08-23 - 217851Deus Ex: Bunt Ludzkości - screen - 2011-08-23 - 217850Deus Ex: Bunt Ludzkości - screen - 2011-08-23 - 217849Deus Ex: Bunt Ludzkości - screen - 2011-08-23 - 217848Deus Ex: Bunt Ludzkości - screen - 2011-08-23 - 217847Deus Ex: Bunt Ludzkości - screen - 2011-08-23 - 217846Deus Ex: Bunt Ludzkości - screen - 2011-08-23 - 217845Deus Ex: Bunt Ludzkości - screen - 2011-08-23 - 217844

komentarze czytelników (185)


kiupa  2011-08-27 - 18:55

Gra jest świetna. Fabuła ciekawa mimo ze czegos mi tam brakowalo, nie porwalo mnie az tak jak z mass effect jednak to gra jest swietna. Co do dlugiego ladowania, jest patch ktory u mnie zredukowal az o 60% czas ladowania, jest to ogromny komfrot.

MarcoV86  2011-08-28 - 10:15

Ta gra wymiata! Nie spodziewałem się. Uwielbiam takei gry typu Splinter Cell, Hitman czy Thief. Jeden minus, to czasami chwilowe PRZYCIĘCIA i długie LOADINGI (u mnie ok. 30 sekund). Crysis 2 lepiej jest zoptymalizowany, a grafiką miażdży Deus Exa.

Vanderhast  2011-08-28 - 20:55

Ocena jak najbardziej trafna ;). Pozdrawiam

Lothers  2011-08-29 - 11:10

Wreszcie gram! Toż to najprawdziwszy Deux EX :) Gra jest świetna!

zuromil  2011-08-30 - 16:17

Witam. ...

Jane's  2011-08-30 - 16:20

up ...

MarcoV86  2011-08-31 - 09:58

Ta gra to ARCYDZIEŁO. Dałbym 10/10, ale dam 8/10 przez tragiczną optymalizacje. Obojętnie jakie ustawienia, to często przycina do 2-3 klatek. Crysis 2 w dx11 ponad 40 klatek...

koobon  2011-08-31 - 10:06

Głupio obniżać ocenę gry za to, że na Twoim sprzęcie słabo działa. Ja z kolei optymalizację sobie chwalę, bo na moim gruchocie w ustawieniach średnio-wyższych działa płynnie. ...

MarcoV86  2011-08-31 - 17:34

Crysis 2 czy Metro 2033 bije na łeb graficznie tę grę, a mi nie tną. Z tą coś jest nie tak... Chodzi płynnie, a nagle spadek do 2-3 klatek... Tylko w tej grze.

MarcoV86  2011-09-01 - 20:14

Jak pokonać tego BOSSA - laskę :/? Masakra jakaś... Od 2h się męczę a nie mam prawie w ogóle broni. Ona raz mnie trzepnie i już prawie po mnie...

MarcoV86  2011-09-01 - 23:42

Załatwione jak co. Cofnąłem się po broń, dobrze, że miałem save...

SilentOtto  2011-09-03 - 09:29

Moim zdaniem: ...

MANOLITO  2011-09-03 - 09:47

tak z mojej strony muszę przyznać, że gra się przyjemnie, ale do arcydzieła to jej daleko, grafika jest przeciętna, wszystko jest sterylne, muzyka momentami jest niemal identyczna z tą z drugiego z mas efekta, AI jest debilne, bzdury w rodzaju wyrzynam jakiś mini garnizon - nie ma żadnej reakcji ze strony policji, to nawet w gta nie można bezkarnie tłuc do wszystkiego, bo zaraz zwala się nam na głowę "tona" gliniarzy, do tego kilometry wentylacji na silę upchane byle tylko skradać się, nasz bohater jak i większość wrogów nie używają hełmów(mają uber wszczepy ale na najczulszego elementu już nie zabezpieczają - idiotyzm!), byle by tylko nie pogniotła mu się fryzura i lansiarskie amploi, do tego dochodzą idiotyczne wykańczania przeciwników walce w zwarciu - znaczy się animacje bo sami nie możemy pomachać ostrzami, zamiast po cichu podrzynać gardła - gość wykonuje piruety byle by tylko było efektownie, i najgorsza rzecz dla mnie - zbieranie amunicji po 2-4 sztuki! rozumiem nacisk na skradanie, ale co to za problem na tyle wzmocnić wrogów by nie ograniczać sztucznie ilości ammo. ...

MarcoV86  2011-09-03 - 16:07

Miałem kompa zasyfionego :/. Gra świetna. Zmieniam na 9/10. Boss ostatni za łatwy (jak się ma odporność na elektr...). Gra roku na razie, ale BF3 wszystkich rozniesie xD!

MarcoV86  2011-09-03 - 16:07

ps. MASS EFFECT może się chować. Zwłaszcza część druga...

Mathiuss  2011-09-05 - 17:20

UWAGA W TEKSCIE SĄ SPOJLERY ...

dextor18  2011-09-12 - 09:43

Mathiuss: dluga i dobra ocena gry, przeprowadziles szczegolowa analize, zgadzam sie z toba w stu procentach i musze przyznac ze ocena gry jest o wiele za bardzo zawyzona!

wysiak  2011-09-12 - 10:00

"Albo misja dodatkowa w barze- ze co? Koles ma problem z jakas babka wiec ja musze powylaczac jakies satelity i potem ja utluc- ale kurde dlaczego?" "strasznie mi brakowalo w Deusie znanych z Wiedzmina wyborow mniejszego zla i ich konsekwencji w przyszlosci, brakowalo mi zastanawiania sie co by bylo gdybym cos zrobil inaczej." Totalnie zlales jedna z misji, gdzie wlasnie trzeba bylo sie zastanowic komu pomoc i dlaczego (bo zabicie tej babki to wybor wlasnie totalnie moralnie zly - mozna to rozwiazac na pare innych sposobow), po czym narzekasz na brak takich wyborow? Zreszta w ogole ciezko polemizowac z kims, kto narzeka na niejasna fabule, po czym sam stwierdza, ze byla niejasna, bo za duzo tekstu dali, a jemu sie nie chcialo czytac, 'tl;dr'. ...

NewGravedigger  2011-09-12 - 10:00

zgadzam się kompletnie z 181. ...

10

panTicTac  2014-08-30 - 09:24

Deus Ex Bunt Ludzkości to moim zdaniem najlepsza gra ubiegłej generacji konsol. Wszystko w niej jest na najwyższym poziomie, po prostu nie da zliczyć się plusów, genialne dialogi, fabuła, klimat, muzyka czy mechanika gry. Perfekcja jeżeli chodzi o hybrydy gier. Można w Deus Exa grać na różne sposoby, skradając się, strzelając, czy po prostu zabijać z ukrycia. Jako ogromny fan pierwszej części (moja prywatna gra wszech czasów), pokochałem Human Revolution za wolność i swobodę, porównywalną z poprzednikiem z roku 2000. To jest klasa w sobie, dla mnie ta gra to spełnienie marzeń. Arcydzieło.