ocena redakcji
8.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

The Next Big Thing - recenzja gry

Twórcy popularnej trylogii Runaway powracają. Sprawdziliśmy, czy nowa przygodówka Hiszpanów spełnia pokładane w niej nadzieje.

18 kwietnia 2011 8.0/10
• strony :123

Hiszpańskie Pendulo Studios to zespół doskonale znany miłośnikom przygodówek dzięki trylogii Runaway. W momencie premiery jej pierwszej odsłony na rynku panowała posucha i z każdej strony dobiegały głosy, że ten gatunek jest już jedną nogą w grobie. Dlatego produkcja tej ekipy, pomimo sporej liczby niedociągnięć, zyskała sympatię dużej grupy graczy. Co jednak godne pochwały, twórcy nie spoczęli na laurach. Wręcz przeciwnie. Każda ich kolejna gra była znacznie lepsza niż poprzednie. To wytrwałe samodoskonalenie przyniosło w końcu Runaway: Przewrotny Los; grę tak dobrą, że nie miałaby się czego wstydzić, nawet gdyby wydano ją na początku lat dziewięćdziesiątych, czyli w złotym okresie przygodówek. Osiągnąwszy tak wiele, autorzy doszli jednak do wniosku, że temat uległ wyczerpaniu i postanowili zaoferować graczom coś zupełnie innego. Skierowali więc wzrok na jedno ze swoich pierwszych dzieł, czyli nigdy niewydane w języku angielskim Hollywood Monsters. Zrozumieli, że bogatsi o kilkanaście lat doświadczeń są teraz w stanie zaprezentować zawarte w tym tytule pomysły, tak jak te na to zasługują. Tak narodziło się The Next Big Thing.

Bohaterowie nie mają żadnych problemów ze zdobyciem sympatii gracza.

Tym, co zachwyca już w pierwszych minutach kontaktu z grą, jest wyjątkowo ciekawy świat. Znane z opowieści grozy potwory istnieją tam naprawdę. Zamiast jednak kryć się w kanałach czy straszyć w opuszczonych domach postanowiły ujawnić swoje istnienie reszcie społeczeństwa. Taki plan zapewne skończyłby się dla nich tragicznie, gdyby nie magia srebrnego ekranu. Monstra te bowiem zdecydowały się grać w filmach. Głównie w horrorach, bo z taką aparycją do tego nadawały się najbardziej. Okazało się to strzałem w dziesiątkę i zwykli obywatele pokochali produkcje z nieludzkimi aktorami. Wraz z popularnością przyszła tolerancja. Sława, jaką zdobyli najwięksi gwiazdorzy, sprawiła, że z „dziwadeł” zmienili się w „uroczych ekscentryków”. W ten oto sposób maszkary stały się prawdziwym filarem Fabryki Snów. Niektóre z nich zajmują się nawet produkcją, inwestowaniem czy zarządzaniem własnymi wytwórniami. Akcja The Next Big Thing zaczyna się w dniu rozdania Złotych Kurczaków, czyli statuetek będących czymś w rodzaju Oscarów dla potworów. Żadna szanująca się gazeta nie może przegapić takiego wydarzenia. Jedna z najbardziej poczytnych wysyła więc na tę imprezę dwójkę swoich reporterów i w ten właśnie sposób poznajemy głównych bohaterów. Pierwszym z nich jest Dan Murray – przystojny, choć czasem gburowaty dziennikarz, wyrzucony niedawno z sekcji sportowej. Jak można się domyślić, nie podchodzi on ze zbytnim entuzjazmem do zadania opisania gali Złotych Kurczaków. Towarzyszy mu Liz Allaire – młoda przedsiębiorcza blondynka o rozbuchanych ambicjach, które co chwila pakują ją w kolejne tarapaty. Ta ostatnia cecha jest zresztą tym, co doprowadza do rozpoczęcia właściwej fabuły gry. Wracając z gali, Liz zauważa, jak Duży Albert, czyli jeden ze słynnych gwiazdorów-potworów, wdrapuje się przez okno do prywatnego gabinetu potentata filmowego Fitza Randolpha. Panna Allaire nie zamierza oczywiście przegapić takiej okazji i rozpoczyna własne śledztwo. Nie wszyscy są jednak miłośnikami jej dziennikarskiego talentu i nie zamierzają pozwolić, by wtykała nos w nie swoje sprawy. Tak zaczyna się całkiem skomplikowana intryga, której odkrywanie daje sporo satysfakcji i sprawia, że gra się, by zobaczyć, jak fabuła potoczy się dalej.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Recenzja gry The Walking Dead: A House Divided - wysoka forma utrzymana

Recenzja gry The Walking Dead: A House Divided - wysoka forma utrzymana

Choć wyraźnie krótszy od epizodu pierwszego, drugi odcinek drugiego sezonu The Walking Dead po raz kolejny przewyższa oczekiwania fanów. A House Divided może bez wstydu stawać w szranki o tytuł najlepszego rozdziału serii.  recenzja gry

Recenzja The Walking Dead: All That Remains - mocny epizod na początek drugiego sezonu

Recenzja The Walking Dead: All That Remains - mocny epizod na początek drugiego sezonu

Kontynuacja jednej z najlepszych gier 2012 roku nie rozczarowuje. The Walking Dead: Season Two rozpoczął się mocnym uderzeniem.  recenzja gry

Recenzja gry The Walking Dead - apokalipsa zombie inna niż wszystkie

Recenzja gry The Walking Dead - apokalipsa zombie inna niż wszystkie

The Walking Dead to opus magnum firmy Telltale Games, czyli najbardziej wstrząsająca i dołująca przygodówka wszech czasów. Zombie-apokalipsa nigdy tak mocno nie zagrała na naszych emocjach.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
The Next Big Thing - screen - 2011-03-15 - 205234The Next Big Thing - screen - 2011-03-15 - 205233The Next Big Thing - screen - 2011-03-15 - 205232The Next Big Thing - screen - 2011-03-15 - 205231The Next Big Thing - screen - 2011-02-23 - 203636The Next Big Thing - screen - 2011-02-23 - 203634The Next Big Thing - screen - 2011-02-23 - 203633The Next Big Thing - screen - 2011-02-10 - 202619The Next Big Thing - screen - 2011-01-27 - 202026The Next Big Thing - screen - 2011-01-27 - 202025

komentarze czytelników


tybet2  2011-04-18 - 13:29

Oryginalne. bardzo mi się podoba pomysł twórców tej gry

K@NE  2011-04-18 - 14:01

Jak ja lubię takie ocenianie, albo zagadki są na plus albo na minus a tu logiczne i pomysłowe a zarazem minus bo proste , albo w lewo albo w prawo.

Endex  2011-04-18 - 14:03

K@NE - ja tam nie widzę nic dziwnego. Zagadka może być pomysłowa, fajna, spodobać się, co jest na plus, ale może być mimo tego banalna. Banał w tej chwili jest tui minusem mimo iż zagadka była świetna. Fajna recka. Grę kiedyś sprawdzę. Lubie gry tego typu, jak i poprzednie gry tego studia :)

annihiluzz  2011-04-18 - 15:30

jak za proste to zle, jak za trudne - tez zle :) ech, wam dogodzic

Mepha  2011-04-18 - 16:28

Jak na przygodówkę, sporo za krótka ;/

The_ZbyszeK  2011-04-18 - 19:57

8.0/10 - jak większość gier, szkoda też że się nie korzysta nigdy z pierwszej połowy skali :(

Radanos  2011-04-19 - 11:42

@up Tak, ale ta gra zasługuje nawet na 8.5. Dodatkowo powinien dostać gratisowy punkt za mistrzowski gatunek jakim są przygodówki. ...

Mr_lagger  2011-04-19 - 19:14

Naprawdę gra rozwala,rozbawia i relaksuje ja daje 8,5 :)

Nolifer  2011-04-22 - 21:43

Trochę mnie to zdziwiło . Gra jest długa , a mimo wszystko w minusach jest fakt że jest krótka .

cheshire_cat  2011-04-26 - 22:26

Bo jest krótka, bez problemu da się ją przejść w jeden dłuższy wolny wieczór. Nadrabia za to humorem. Charakterem przypomina mi bardzo The Curse of Monkey Island. Warto zagrać.

marcinos709  2011-04-28 - 23:24

Nigdy, bym się nie spodziewał, że The Next Big Thing dostanie bardzo mocną ósemkę. Brawa dla Hiszpanów! Po przeczytaniu recenzji, mam ochotę zagrać w tę przygodówkę, mimo, że nie jestem fanem tego gatunku. Wciągająca fabuła, przepiękna grafika... zagram ;D.

SSman92  2011-05-23 - 03:17

ich poprzednie przygodówki były lepsze

piel  2012-10-24 - 14:10

Mogłaby być troszkę dłuższa, ale grę mimo wszystko polecam. www.przygodomania.pl