Recenzja gry 25 marca 2011, 13:26

autor: Krystian Smoszna

Fan black metalu i szeroko rozumianych gier akcji. Kocha Dooma miłością prawdziwą.

Crysis 2 - recenzja gry

Drugi Crysis przynosi wiele nowości - fabułę luźno związaną z pierwowzorem, zmienioną filozofią rozgrywki, kompletnie inne środowisko. Czy zmiany te wyszły produktowi firmy Crytek na dobre?

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Gdyby dwa miesiące temu ktoś powiedział mi, że będę zachwycać się drugą grą z serii Crysis, popukałbym się w czoło. Ukończenie „jedynki” zajęło mi ponad trzy lata – podchodziłem do tego tytułu wielokrotnie, ale zawsze dawałem sobie spokój po kilku godzinach zabawy. Owszem, podobała mi się ta spektakularna oprawa wizualna, która zdaniem niektórych do dziś nie ma sobie równych, doceniałem tę ogromną swobodę – znak firmowy wszystkich dotychczasowych gier niemieckiego studia – jednak wyspa Lingshan nie była w stanie oczarować mnie na tyle, żebym gościł na niej aż do ujrzenia napisów końcowych. Wstyd się przyznać, ale pierwszego Crysisa zaliczyłem dopiero w styczniu bieżącego roku i choć tym razem – o dziwo! – było to całkiem przyjemne doświadczenie, nie wierzyłem, że nadchodząca wielkimi krokami „dwójka” będzie w stanie mnie zauroczyć.

Jakże się myliłem! Dziś, kiedy mam już za sobą kontakt z drugim Crysisem, mogę powiedzieć szczerze: to jedna z najlepszych strzelanin, jakie miałem okazję testować w ostatnich latach. Już na początku zadaje potwornie mocny cios między oczy, a kiedy próbujesz się otrząsnąć, chwyta Cię za gardło i nie zwalnia uścisku aż do samego końca. Oszałamiająca jazda rollercoasterem, w którym wysiadły hamulce. Tym właśnie jest Crysis 2.

Mimo znacznie mniejszych plansz, gra oferuje dużą swobodęw planowaniu starć, eksterminacji wrogów, itp.

Produkt firmy Crytek ze swoimi poprzednikami powiązany jest bardzo luźno, co zapewne wymusiło pojawienie się gier na konsolach – „dwójka” praktycznie w żaden sposób nie odwołuje się do wydarzeń, które miały miejsce na wyspie Lingshan, nie wiadomo więc, co stało się z Nomadem i Psycholem po opuszczeniu pokładu tonącego lotniskowca. Fanom pierwowzoru musi wystarczyć informacja, że od tamtych pamiętnych wydarzeń minęły trzy długie lata, a w tym czasie obca zaraza zdążyła rozprzestrzenić się niemal na wszystkie zakątki globu.

Głównym bohaterem nowej gry jest żołnierz piechoty morskiej o pseudonimie Alcatraz, który wraz z kolegami z oddziału przypływa do Nowego Jorku łodzią podwodną. Słynna na cały świat metropolia przeżywa ciężkie chwile. Po ataku obcego wirusa wszyscy mieszkańcy Wielkiego Jabłka zostali przymusowo ewakuowani, a opustoszałe ulice Manhattanu opanowała paramilitarna organizacja C.E.L.L., utrzymywana przez firmę Crynet. Gdzieś w zrujnowanym mieście ukrywa się Nathan Gould i to właśnie jego zamierza odnaleźć zgromadzona w okręcie drużyna marines. Amerykańska armia podejrzewa, że ów mężczyzna jest w posiadaniu informacji, które mogłyby pomóc pokonać Cepidów – obcą cywilizację znaną z pierwszej odsłony cyklu. Jak to jednak w życiu bywa, misja szybko się komplikuje. Kosmici zatapiają łódź, a następnie likwidują prawie wszystkich żołnierzy, którym udało się wypłynąć na powierzchnię. Prawie, bo Alcatraz jakimś cudem unika śmierci. Po ataku ledwie dycha, ale o dziwo, żyje.

Wyczerpanego żołnierza odnajduje Prorok – znany z pierwowzoru dowódca grupy Raptor, który w bliżej nieokreślony na początku sposób przetransportował się z tropików do Nowego Jorku. Komandos ofiarowuje rannemu swój egzoszkielet i prosi o kontynuowanie misji. Nie mając nic lepszego do roboty, Alcatraz wyrusza na poszukiwania Nathana Goulda i tak rozpoczyna się jego wielka przygoda. W trakcie niej staje do walki nie tylko z atakującymi metropolię kosmitami, ale również z jednostką C.E.L.L. Firma Crynet czyni bowiem usilne starania, by dopaść Proroka, a biegający po mieście nowy właściciel nanoskafandra do złudzenia go przecież przypomina.

Recenzja gry Assassin's Creed: The Ezio Collection - mało zmian w znanej trylogii
Recenzja gry Assassin's Creed: The Ezio Collection - mało zmian w znanej trylogii

Recenzja gry

Trylogia przygód Ezio Auditore da Firenze to według wielu graczy najlepszy okres w dziejach serii Assassin's Creed. W związku z tym Ubisoft postanowił przygotować kompilację, której zadaniem jest wypełnienie luki wydawniczej w swoim jesiennym katalogu.

Recenzja gry Dishonored 2 - świetny sequel, który mógłby być jeszcze lepszy
Recenzja gry Dishonored 2 - świetny sequel, który mógłby być jeszcze lepszy

Recenzja gry

Dishonored 2 to sequel bezpieczny. Bazujący na sprawdzonej formule, nie wprowadzający rewolucji w mechanice rozgrywki, ale też oferujący drobne nowości. Szkoda tylko niewykorzystanego potencjału w kwestii fabuły.

Recenzja gry Watch Dogs 2 – nieślubne dziecko seriali Mr. Robot i Silicon Valley
Recenzja gry Watch Dogs 2 – nieślubne dziecko seriali Mr. Robot i Silicon Valley

Recenzja gry

Z deszczowego Chicago przenosimy się do skąpanego w słońcu San Francisco. Zamiast mściciela Lisa, dostajemy haktywistę Retr0. Czy zmiana atmosfery gry wyszła serii Watch Dogs na lepsze?

Komentarze Czytelników (182)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
27.03.2011 22:46
odpowiedz
MarcoV86
53
Generał

Dziwne. Bez OC 6850 mam na HARDCORE 1680x1050 między 32-44 fps. Po oc nie spada poniżej 42 :)...

28.03.2011 02:00
odpowiedz
miXbhaal ini
27
Chorąży

bleee, zakończenie jest lipne, liczyłem na epicką batalię, a dostałem takie dziadoŁstwo.

28.03.2011 08:52
odpowiedz
Stealth91
22
Centurion
28.03.2011 09:48
odpowiedz
JÓZEK2
88
Generał

Wrócę do dubbingu. Jaki jest, taki jest, ale JEST. Tekst jest tu dodatkiem do akcji. Np. w Mass Effeckt 2 były dłuuugie dialogi, które prowadziły do takich czy innych konsekwencji więc można by było czepiać się jakości czy sposobu interpretacji. Ale w C2 ? Niemal cały tekst to ,,idź tu, idź tam, uważaj, strzelaj, kryj się ,, itp. Gram teraz od 2. godzin , idę powolutku,czają się, wracam, filuję gdzie przeciwnik, kombinuję z kombinezonem, podziwiam grafę choć na moim dual 2 core 2,2 GHz i GF 9500GT nie pójdę na maxa to i tak gra jest extra. Więc /uczniowie, od ,,więc,, nie zaczynajcie zdania/ po co te nerwy, to tylko zabawa. I pytanie: dlaczego, kuźwa, Death Spase2 nie jest po POLSKU. Gdy spytałem w sklepie, usłyszałem, że ze względu na koszty (!!??) Ręce mi opadły. Cena DS2 140 zł a Crysis2 kupiłem za 119 i opłacało się zrobić dubbing? Kto zna odpowiedź?? Miłego dnia i gry bez nerwów.

28.03.2011 12:16
odpowiedz
Barthez x
122
vel barth89

Recenzja tylko zwiększyła mój apetyt na drugiego Crysisa ;)

28.03.2011 15:17
odpowiedz
rafq4
75
Pretorianin

A wy też macie coś takiego że przy końcu misji, kiedy idzie zawsze krótki filmik zwany "transmisją danych" to wam tak dziwnie dźwięk rwie ? Bo nie wiem czy to tak ma być, czy to ja mam coś z dźwiękiem nie tak

28.03.2011 15:28
odpowiedz
k7r9l
3
Junior

Fantastyczna gra nie to co Crysis 1. Tam był paskudny otwarty świat a tu mam liniową świetnie oskryptowaną grę, bałem się że będę musiał biegać po całym NY-ku i kasować tych złych. A tak jest kilka ulic, placów i park wiszący na „czymś”.Gra prowadzi mnie z punktu a do punktu b, już nie muszę myśleć, co za odjazd. I te tekstury niskiej rozdzielczości w połączeniu z rozmyciem, totalny miód. Crysis 2 to jest jakaś pomyłka w porównaniu do zapowiedzi, średnio wyglądająca strzelanka jakich wiele. Crysis 3 wyjdzie pewnie na Kinecta, to dopiero będzie hit.

28.03.2011 15:47
odpowiedz
exdj
14
Legionista

k7r9l - zgadzam się, tak wyczekiwanej, tak przereklamowanej gry już dawno nie widziałem i nie grałem, w jedynce chociaż grafiką i w miarę otwartością terenu gra się broniła a tu... nic tylko rozpacz. pozdrawiam.

28.03.2011 16:54
odpowiedz
kermitto
15
Legionista

rafq4... mam to samo. Trochę to denerwujące, no i męczące.. szczególnie kiedy gra sie na słuchawkach :/

28.03.2011 16:58
odpowiedz
_Luke_
175
Death Incarnate

Niestety, mam podobne odczucia jak k7r9l. Crysis 1 byl zdecydowanie lepsza produkcja, przynajmniej na PieCu.

28.03.2011 17:41
odpowiedz
rafq4
75
Pretorianin

Mnie się bardziej Crysis 2 podoba :) może i nie ma tak otwartego świata jak pierwsza część, ale jest dłuższy ( pierwszą część przechodziłem w niecałe 2-3 dni, a Crysis'a 2 przechodziłem w 4 ) a wątek fabularny i klimacik dużo ciekawsze.
Jedynie co mógłbym tutaj zarzucić, to kiepska inteligencja przeciwników, słaba modyfikacja broni i szybkie bieganie kosztem energii pancerza ( co jest bzdurą bo przecież to człowiek się męczy a nie kombinezon ^^ )

28.03.2011 19:09
odpowiedz
Lucand
45
BMW

Moim subiektywnym, aczkolwiek logicznym punktem widzenia.
Grafa: 9/10
Muzyka: 8/10
Polski dubbing: 5/10 Za każdym razem musiałem mocno pogłaśniać żeby coś usłyszeć, poza tym ten entuzjazm i aż 3 aktorów.
Fabuła: 3/10 Takiej tandetnej fabuły w życiu bym się nie spodziewał po tej grze, poza tym 0 nawiązania do ciekawej historii z 1 części.
Gameplay: 8/10 Dosyć ciekawa jest zabawa z naszym nanosuitem, choc czesto sprowadza sie do kamuflaż->panczerz i tak n razy.
Przyjemność z gry: 5/10 Pierwsza 1h rozgrywki była ciekawa i wciągająca potem to niestety nuda nuda i nuda potęgowana przez małą ilość rodzajów przeciwników(4 obcych i w zasadzie 3 ludzi) i małą ilością urozmaiceń rozgrywki(tylko raz jechaliśmy wozem opancerzonym).

Podsumowywując: 6/10 Zawiodłem się na tej grze i szczerze mówiąc BulletStorm jest o niebo lepszy.

29.03.2011 00:55
odpowiedz
xKoweKx [stalker.pl]
61
Pretorianin

Gierka wygląda przyjemnie dla oka, ale wg mnie to jest krok w tył jeśli chodzi o grafikę w stosunku do części pierwszej. Tekstury niektóre są małej rozdzielczości, brak animacji uginania się trawy, animacja roślinności pod wpływem strzału ma bardzo niski framerate, zniszczalność obiektów została ograniczona do minimum. Wszystko dla konsol... Jedyny plus to to, że gierka ładnie chodzi na nawet słabszych komputerach i bardzo ładnie wygląda, ale to zasługa "efektów optymalizacji", o których napisałem wyżej.

AI? Ludzie z Cryteka cofają się nawet w tym do tyłu. To już Far Cry miał lepszą sztuczną inteligencję.

Sam gameplay nie sprawia już takiej frajdy jak w jedynce. Brak czołgania, możliwości ukrycia się w roślinności, zabawa fizyką - a raczej jej brak - nie jest już taka fajna. O ile w jedynce mogłem sobie nawet stołami w przeciwników porzucać, tutaj nie ma to właściwie zastosowania - tak samo jak chwytanie przeciwników za gardło i rzucanie nimi. Najlepiej tę grę ukończyć po prostu strzelając do wszystkiego, od czasu do czasu można się też poskradać i pobawić się niewidzialnością. Największą frajdę sprawiało mi odczepianie CKM-ów - moja ulubiona broń w eksterminacji przeciwników. ;)

Ukończenie gry zajęło mi 8 h. Dla mnie gra na ocenę max 7-8/10, nie wiem co w niem przełomowego, że dostała AŻ 9 - autor chyba lubi CODa. ;)

Nie zdziwię się jak Crysis 3 będzie tylko na konsole.

29.03.2011 15:36
odpowiedz
GhostRaider
50
Pretorianin

Kurcze, do Crysisa dali dubbing, żeby można było usłyszeć po polskiemu "że włączono kamuflaaażżż", i teksty typu "o je**ny, zabić skur****syna" a do takiego Dead Space 2 nie chciało im się zrobić napisów. Czym tak naprawdę różnią się te gry? Tym, że ta druga to horror-pełno krwi i flaków? Żenada.

29.03.2011 18:02
odpowiedz
Harrymaster
43
Chorąży

@MarcoV86. Ja na swoim HD5770 z lekkim OC mam 40-50 ;) Chociaż mam troszkę lepszy procesor.

29.03.2011 19:42
odpowiedz
elano1993
61
Pretorianin

GRA REWELKA :) 10/10 nie dość że świetna fabuła, grywalność i grafika to:
- świetny silnik graficzny Cry Engine 3 , ktory pozwala na bardzo dobra optymalizacje gry przez co smigam na ustawieniach hardkor :) majac przecietna karte graficzna
- TAKIEJ MUZYKI sie nie zapomina :) mistrzostwo swiata
- bardzo ciekawe, wciagajace misje
- przyjemnie sie strzela :D

29.03.2011 19:44
odpowiedz
sareth1000
17
Chorąży

CRYTEK jak zwykle postawil tyczke wysoko ;D obecnie najbardziej rozwinieta technologicznie firma deweloperska :) oby tak dalej!!!!!! ;)

no i najlepsza gra jaka wyszla obecnie w 2011r. :)

29.03.2011 20:45
odpowiedz
Przemoman
40
Pretorianin

Ja też uważam, że Crysis 2 to pewien krok w tył w porównaniu do poprzedniczki.
Spójrzcie na fizykę. W C1 można było się nieźle bawić, rozwalając budynki, ścinając drzewa i rzucając przeciwnikami. Tutaj tego nie ma. Mało tego, bardzo złe wrażenie robi fakt, że zabijając wrogów zamiast upadać często stoją w miejscu, lub upadają w bardzo dziwny sposób. AI przeciwników też jest na gorszym poziomie.
Jednak, żeby nie było, że gra jest taka zła, to muszę stwierdzić, że reszta elementów jest ok.

30.03.2011 00:51
odpowiedz
TobiAlex
106
Senator

Lucand a co to Bulletstorm? To ta mega giga polska produkcja tak rozdmuchiwana we wszystkich mediach o której już wszyscy dawno zapomnieli, którą przeszedłem w ok. 6.5 godziny a multi znudziło po poł godziny (w ogóle to tam multi jest?)? Przestań proszę, bo bluźnisz.

30.03.2011 10:12
odpowiedz
BubaGump
13
Legionista

-->Lucand Mam podobne odczucia. Fabuła dla mnie to mizeria. Cienkie to jak kotlet, który dostawałem w podstawówce na obiad w latach 80. Miałem nie kupować tej gry z racji braku wsparcia dla DX11,ale się poddałem swojej słabości do zakupów nowych gier. I co? Srogo się zawiodłem. Niestety. Crysis'a i Warhead'a przeszedłem po kilka razy na najtrudniejszym poziomie, bo dopiero on daje pełną satysfakcję. W tym przypadku od połowy gry wieje nudą. Z grubsza wiadomo, czego się spodziewać, jak rozwalić przeciwników. Możliwość zaatakowania od flanki przeciwników, to sorki, ale śmiech na sali. Przy tak małych mapach, nie ma to najmniejszego sensu. Nawet te kosmiczne urocze grubasy nie stanowią żadnego wyzwania 3xC4 i po kłopocie. Jeśli wzbogacimy nasz kombinezon o szybką regenerację energi, to już w ogóle jesteśmy mega miazgatorami. Gra ogólnie - moim zdaniem - jest nudna i pozbawiona polotu swoich poprzedniczek. Godzę się na konwencję proponowaną w CoD, i nie mam pretensji, że wchodzę na jakieś niewidzialne ściany, albo, że programiści chcą bym poszedł właśnie tą, a nie inną drogą. W tej grze ta konwencja mnie strasznie razi. W jednej z ostatnich plansz - spoiler - nie można przejść górą po tej kosmicznej macce na drugą stronę, trzeba do niej wejść! - spoiler end. Nie rozumiem, dlaczego nie można zostawić nawet tak niewielkiej, w sumie iluzorycznej wolności wyboru "swojej" drogi. Pod tym względem Crysis jest podobny do Bulletstorma. Przejdzie się go raz i raczej nie ma już do czego wracać. Tak samo jest niestety z kontynuacją Crysisa. Trudno mi się zgodzić z oceną wystawioną w recenzji, a już tym bardziej z rekomendacją gry-online. Według mnie gra obecnie (bez wsparcia dla dx11) zasługuje co najwyżej na 7.5. Przy tylu zapowiedziach odnośnie fabuły, ochach i achach, co do mozliwości enginu, gameplayu gra jest - niestety - zaledwie dobra.

30.03.2011 23:48
odpowiedz
elano1993
61
Pretorianin

@ BubaGump w Crysisie jest wieksza nieliniowość w tych mapkach niz w CoD-ach gdzie brniesz caly czas do przodu a jedynym sposobem na pokonanie wrogów jest np. zdobycie korytarza ... w Crysisie jest wybór, do tego tworzysz wlasna strategie, a co do kombinezonu - zawsze jest najtrudniejszy poziom dajacy prawdziwe wyzwanie ;)

31.03.2011 14:08
odpowiedz
MarcoV86
53
Generał

Pierwsza część zdecydowanie lepsza i ładniejsza...

02.04.2011 12:12
odpowiedz
Nolifer
87
The Highest

Crysis 2 sam mi się o wiele bardziej podoba od jedynki i multik jest lepszy i właśnie singiel i nawet na High z rodziałką 1920 wygląda fenomenalnie .

04.04.2011 18:25
odpowiedz
RaxJoris
8
Centurion

Pograłem trochu i według mnie to ta gra ma gorsza grafe od JEDYNKI.. jednak direct 9 ma zajebiste ograniczenia bo crysis 1 na dx 10 wyglada do tej pory cudownie i dalej ma najlepsza grafe na kompa. tak naprawde to cryengine 1.5 a nie 3. Powiem tyle przepasc widac i czuc, ale gra i tak niezła. 9/10

06.04.2011 08:34
odpowiedz
JÓZEK2
88
Generał

Do BubaGump- Jak ktoś kiedyś powiedział: ,,nie chcem ale muszem" tak i ty nie chciałeś kupić ale kupiłeś. Teraz wydziwiasz,że AI wrogów jest marna. Proste, nie włączaj maskowania i szybkiej regeneracji a dasz d...py na zwykłym poziomie trudności. Nie sztuka przejść misji z full kamuflarzem. Spróbuj, to się wściekniesz.

10.04.2011 20:35
odpowiedz
tgolik
59
Centurion

Brak fizyki, brak swobody, średnia grafika, gameplay jak w większości tytułów z ostatnich 2-3 lat. Ta gra nie powinna nazywać się Crysis 2 a np. New York Cosmic Takedown 2.
Takie są moje wrażenia po godzinie gry. Przeciętna konsolówka, fanom Crysisa 1 zdecydowanie odradzam.

12.04.2011 23:28
odpowiedz
SwiXen
28
Kapitan

brak swobody

Podaj mi dzisiejszego FPS'a , który ma więcej swobody. Nie licząc bardzo nudnego Far Cry 2 ;]

20.04.2011 17:28
odpowiedz
cycu2003
147
Legend

Na początku mało ciekawa i na kilka dni przestałem grać ale po powrocie akurat fabuła rusza z kopyta i było coraz lepiej. Epicko i z rozmachem. Jak dla mnie jedna z najlepszych gier ostatnich lat. Polecam zagrać i jeśli na początku sie ktoś zniechęci niech gra dalej :)
Dubbing mi nie przeszkadzał a czasami nawet rozśmieszał :)

11.01.2015 00:02
odpowiedz
PanKotek
2
Junior

Crysis to zdecydowanie jedna z najważniejszych serii w historii gier komputerowych - sam świetnie bawiłem się przy niej setki godzin. Oprawa graficzna zawsze wyznaczała nowe standardy na wiele lat. Crysis 2 to niewątpliwie jest to jedna z moich ulubionych gier ;) Dlatego też postanowiłem zorganizować konkurs, aby dać możliwość zagrania w tę niesamowitą grę: tym wszystkim, którzy do tej pory nie miali jeszcze okazji (nawet nie wiecie ile frajdy straciliście ;P).
www.gamessale.net/?p=1298
Dodatkowo zachęcam do odwiedzania mojej strony internetowej dotyczącej promocji na gry komputerowe. Codziennie zbieram informacje, abyśmy my - gracze mogli wydawać jak najmniej pieniędzy na swoją pasję - gry! ;)
www.gamessale.net

Powodzenia wszystkim! ;)

27.09.2015 22:49
odpowiedz
Vlad Tepes
30
Centurion
8.0

Grę skończyłem właśnie po latach, ale tym razem na postludzkim wojowniku. Niestety mam zaliczoną kampanię na 99,76%, bo nie mogę znaleźć 13rd dodatku do broni. Czy komuś się to udało? Na necie ludzie twierdzą, że to może być bug...

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze