Recenzja gry 16 lipca 2009, 13:55

autor: eLKaeR

Street Fighter IV - recenzja gry

Gracze pecetowi nareszcie doczekali się wyśmienitej bijatyki, którą można odpalić bez konieczności korzystania z emulatorów innych platform. Street Fighter IV to najlepsza obecnie gra walki na PC.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Zdawałoby się, że pecet nie wyposażony w dodatkowe akcesoria nie nadaje się do grania w bijatyki. Na pewno klawiatura w przypadku produkcji z tego gatunku sprawdza się gorzej niż pad od tej czy innej konsoli, nie wspominając już o arcade sticku. Niemniej jednak to właśnie użytkownicy popularnych komputerów osobistych mają obecnie dostęp do najszerszego spektrum mordobić – głównie za pośrednictwem rozmaitych emulatorów. Dzięki tym ostatnim na PC można odpalić prawie wszystkie dotychczas wypuszczone odsłony słynnej serii Street Fighter i prześledzić w ten sposób spory kawał historii rozwoju gier walki. Taka powtórka z rozrywki jest bardzo wskazana, jeśli chce się w pełni docenić walory najnowszego rozdziału zmagań Ulicznych Wojowników. Bowiem Street Fighter IV nareszcie został oddany przez japońską firmę Capcom w ręce posiadaczy pecetów – cztery miesiące po premierze na PS3 i X360 oraz rok po debiucie na automatach coin-op.

Perfekcyjnie wykonana gratka dla fanów bijatyk.Taki właśnie jest Street Fighter IV.

Cykl Street Fighter, którego początki datowane są na rok 1987, kojarzony jest z komiksową dwuwymiarową grafiką. Wyjątki do niedawna były dwa. Pierwszy z nich to Street Fighter: The Movie z postaciami a la pierwsze gry z serii Mortal Kombat. Produkcja ta okazała się równie mizerna co film z pewnym belgijskim mistrzem sztuk walki, na kanwie którego została stworzona. Najlepiej w ogóle o tym wszystkim zapomnieć – o grze, filmie i karatece z Belgii także. Drugim odstępstwem od kanonu była miniseria Street Fighter EX, powstała w czasach gwałtownie rosnącej fascynacji deweloperów trzecim wymiarem. Niestety to, co wtedy wyglądało może i efektownie, teraz jest tylko zbiorem brzydkich kanciastych modeli bohaterów, słabych tekstur etc.

Natomiast w przypadku Street Fighter IV mamy również do czynienia z tytułem nietypowym dla serii, ale jakże pozytywnie nietypowym. Łączy on bowiem grafikę 3D z komiksowym stylem, właściwym staroszkolnym przygodom Ulicznych Wojowników spod znaku 2D. Zatem postacie i lokacje są przestrzenne, ale przedstawione przy pomocy oprawy wizualnej przywodzącej na myśl kreskówki z najwyższej półki. Na dodatek przebieg akcji zaprezentowano w sposób tradycyjny – kamera przesuwa się prawie wyłącznie w lewo lub w prawo, a inne ujęcia pojawiają się w pewnych specyficznych sytuacjach (np. wprowadzenie do walki czy wykonywanie niektórych ciosów). Ponadto pomimo wspomnianej trójwymiarowości bohaterzy poruszają się dokładnie tak samo jak przed laty, czyli w jednej płaszczyźnie. „Czwórka” jest więc starym dobrym SF w wyjątkowej szacie graficznej.

Strach ma wielkie oczy, czy jak to tam szło?

Pomysłowo zaprojektowana oprawa wizualna to jednak nie wszystko, co – moim zdaniem – czyni z SF IV najlepszą odsłonę cyklu od czasów pamiętnej „dwójki” (pomijając poboczną trylogię Street Fighter Alpha). O ile Street Fighter III był bardzo elegancko wykonany pod względem graficznym we wszystkich swoich trzech wcieleniach z lat 1997-1999, to poważną wpadkę zaliczył w temacie obsady. Nieśmiertelny duet Ryu-Ken, rzecz jasna, pojawił się, ale zdecydowanie zbyt duża ilość nowych dziwolągów w ogóle nie przypadła mi do gustu. Na szczęście, przygotowując „czwórkę”, deweloperzy z firmy Capcom poszli po rozum do głowy i w efekcie zaserwowali triumfalny powrót największych gwiazd spośród Ulicznych Wojowników. Jest więc oczywiście wspomniana dwójka karateków, a obok nich m.in. Cammy, Chun-Li, Guile, Blanka i Sagat. Gościnnie występuje też trzyosobowa ekipa spod znaku SFA, czyli Sakura, Dan i Rose. W gronie ponad dwudziestu grywalnych bohaterów są również debiutanci, ale na szczęście jest ich tylko czworo. Skład pierwsza klasa i tego wrażenia nie psuje nawet finałowy boss w osobie Setha, pożyczającego sobie umiejętności innych zawodników. Odkrywcze to w żadnym wypadku nie jest – już Shang Tsung z pierwszego MK robił podobne sztuczki. Demoniczny M. Bison na szczycie streetfighterowej drabinki to jednak niedościgniony wzór.

Nie tylko plejada znanych i lubianych bohaterów stanowi ukłon w stronę długoletnich miłośników cyklu Street Fighter. Taką rolę pełni także część aren, nawiązująca do klasycznych lokacji. Jest wśród nich chociażby pamiętna azjatycka uliczka z przejeżdżającym w tle rowerzystą, który teraz na dodatek wywraca się za każdym razem w innym miejscu. W ogóle w tle zawsze dużo się dzieje. Podskakują kibice, migają światła, faluje roślinność etc. Dzięki temu ma się wrażenie walki w tętniącym życiem środowisku. Towarzysząca zabawie muzyka stanowi również dość często jakąś wariację na temat soundtracków z przeszłości. Miło jest znowu usłyszeć znajome dźwięki.

Street Fighter IV - recenzja gry
Street Fighter IV - recenzja gry

Recenzja gry

Stary mistrz powraca i jednym shoryukenem niszczy całą konkurencję. Kombatanci wyciągajcie zakurzone Arcade Sticki i rozprostowujcie palce. Czeka Was długa walka.

Recenzja gry Arms – bijatyka według Nintendo
Recenzja gry Arms – bijatyka według Nintendo

Recenzja gry

Początkowo Arms robi wrażenie trochę bardziej przekombinowanej gry ruchowej rodem z Wii Sports czy Sports Champions, by przy bliższym poznaniu okazać się zaskakująco świeżą i ciekawą bijatyką.

Recenzja gry Tekken 7 – to nie jest tryumfalny powrót króla
Recenzja gry Tekken 7 – to nie jest tryumfalny powrót króla

Recenzja gry

Walki w Tekkenie 7 są tak samo przyjemne jak zawsze. I to najlepsze, co można powiedzieć o tej bijatyce. Niestety, cała otoczka towarzysząca starciom wypada blado – nie tylko na tle konkurencji, ale też poprzednich odsłon cyklu.

Komentarze Czytelników (64)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
16.07.2009 18:51
odpowiedz
Soplic
88
Generał

mazur13 ->

"klawiatura lepiej nadaje sie do grania niz wiekszosc padow

Pokaz mi paluszkiem, gdzie napisalem ze klawa jest najlepsza do tego typu gier?

heheheheheh - zasugerowałeś i tym samym zaliczasz się do szerokiego grona debili w tym kraju "

Nie byłbym taki szybki w sądach i już abstrahując od tego co lepsze, przeanalizuj logicznie to co napisał: i powiedz gdzie jest stwierdzenie że klawiatura jest NAJLEPSZA?

16.07.2009 18:52
odpowiedz
rog1234
77
Dragon Install

MaikiPL
Też to miałem (po dwóch latach GGXX na klawie), ale okoliczności (zostałem zaproszony do grania z grupą 20 wymiataczy, nie wypada odmawiać) skłoniły mnie do przesiadki na pada, więc wiem o czym mówię. To się wyrobi, a potem (bo tu wykonujesz tylko ruch jednego palca) będziesz szybszy. Jak szybko to wyćwiczysz to zależy od ciebie - ja grałem około 10 godzin w tygodniu, po trzech miesiącach nauczyłem się praktycznie wszystkiego.

16.07.2009 18:52
odpowiedz
MaikiPL
79
Konsul

dzieki. to tera wystarczy zdobyc legalna kopie sf4 xD

16.07.2009 18:53
odpowiedz
fredek07
9
Legionista

mam gre..gra super..jak dla mnie ocena za niska..

16.07.2009 19:20
odpowiedz
n2n
79
geek for life

Gdzie szukać "znafców" bijatyk i kontrolerów do nich jak nie na forum GOLa.

16.07.2009 19:35
odpowiedz
aope
111
Corporate Occult

Granie w takie gry jak SF IV na klawiaturze to skrajny masochizm, a pisanie, że - o zgrozo - gra się na niej w bijatyki wygodniej niż na padzie świadczy tylko o chorobliwym, smutnym fanbojstwie. M.in. z powodu ograniczeń klawiatury (która została zaprojektowana jako narzędzie do pisania), bijatyki na pc mocno podupadły. Gra w bijatyki na klawiaturze odbiera wiele przyjemności rozgrywce. No ale z kim ja tu rozmawiam, kiedy większość "kręci młynki na klawiaturze". Fanbojstwo aż strach.
W każdym bądź razie życzę Wam pecetowi bracia przyjemnej gry :) Bo ta jest naprawdę fenomenalna :)

16.07.2009 19:44
odpowiedz
Empasso
6
Legionista

ale macie fanboyowe problemy... kazdy gra na czym lubi i co innym do tego. chociaz ze mam pada to niektorymi postaciami gram na klawie bo jest mi wygodniej. i mam nadzieje ze wiecej takich bijatyk bedzie wychodzic na piecyki.

16.07.2009 19:46
odpowiedz
PitbullHans
86
Legend

aope: Kwesta wprawy, ćwiczysz to umiesz.

16.07.2009 19:59
odpowiedz
MaikiPL
79
Konsul

Empasso - prawdopodobnie tak bo SF4 mozliwe ze jest jakas proba wymacania naszego rynku. Sry ze nie kozystam ze znakow :P

16.07.2009 20:29
odpowiedz
Cziczaki
109
Renifer

"i powiedz gdzie jest stwierdzenie że klawiatura jest NAJLEPSZA?"
Funkcje i pełna gama konfiguracji?

rog1234 -> :D
"Gadasz głupoty, GFWL! ma TYLKO zalety."

O tak, a polacy mają akurat największą pulę zalet. xD

16.07.2009 20:46
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik

Nie wiem ile kosztuje gra, ale podejrzewam że więcej niż dual shock, który jak dla mnie(po pierdylairdach godzin grania w tekkeny) jest niedoścignionym wzorem pada. Pewnie że pad xboxowy ma analoga w "głównym" miejscu i analogowe przyciski z przodu, co przydaje się przy grach single player.
Ale kiedy trzeba komuś sklepać twarz w bijatyce nie ma nic lepszego niż dual shock.

Co do klawiatury to nie chcę nawet komentować. W wyścigi pewnie też gracie na klawiaturze i "ma tą przewagę że każdemu biegowi można przyporządkować inny przycisk", co nie?

A, byłbym zapomniał :) Gra mi się bardzo podoba, ale za stary jestem żeby osiągnąć wystarczającą biegłość żeby grać na necie(bo przecież przegrywać to nie przyjemność)

16.07.2009 21:20
odpowiedz
Paul_Trunks
38
Konsul

Mi o dziwo lepiej gra się na klawiaturze, padem nie potrafię wykonać tylu trików...

16.07.2009 21:27
odpowiedz
PitbullHans
86
Legend

W wyścigi pewnie też gracie na klawiaturze i "ma tą przewagę że każdemu biegowi można przyporządkować inny przycisk", co nie?

Jest coś takiego jak automatyczna skrzynia biegów...

16.07.2009 21:28
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik

PitBullHans - jest coś takiego jak ironia...

16.07.2009 22:44
odpowiedz
Astro222
31
Pretorianin

pewnie ktoś zara pieprznie że klawiatura jest lepsza od kierwonicy, albo od pada w sportowych...

16.07.2009 23:02
odpowiedz
rog1234
77
Dragon Install

Do wszystkich nie dociera że nie ma "lepszego kontrolera"? Jest ten który może wydawać się wygodniejszy, bardziej oddający wrażenia z gry (kierownica), stworzony do niej, ale nie LEPSZY! To kwestia preferencji i przyzwyczajeń. Każdy niech sobie gra na czym chce, tylko niech nie mówi że to lepsze. Że jemu się lepiej gra - jak najbardziej. Ale NIC nie jest lepsze.

17.07.2009 00:00
odpowiedz
Astro222
31
Pretorianin

[50]rog1234 - właśnie...

Nie ma też lepszych czy gorszych platform, są tylko lepsze i słabsze gry...
Więc nie rozumiem tych wojenek... Ani tych co prowokują

17.07.2009 02:32
odpowiedz
kbrs
44
Centurion

"3. klawiatura lepiej nadaje sie do grania niz wiekszosc padow (oprocz kolek zangiefem wszystko wychodzi szybciej i precyzyjniej), jesli masz problemy z kreceniem polokregow - zmien klawiature"

no ba : >

Niektore argumenty sa juz tak bzdurne ze az szkoda sil na odpowiedz. Chociazby ten z rozlozeniem przyciskow. Oczywiscie potem gadka zeszla na to kto gdzie pracuje i kogo ma pod soba bo to sa przeciez idealne argumenty do wygrywania klotni. Od razu dostaje sie +5 do racji i mozna wyglosic jakakolwiek bzdure i utrzymywac ze to swieta prawda, nawet jesli tak po prostu nie jest.

17.07.2009 02:44
odpowiedz
kulekx
17
Chorąży

Mi niestety ta gra bardzo nie przypadła do gustu. Kiedyś się zagrywałem w tekkena 3,4 i 5 ale sf jest nie dla mnie.

17.07.2009 08:35
odpowiedz
WheZY
39
futuristic

kulekx - zgadzam się, SF nigdy mi się nie podobał a Tekken'a uwielbiam od część 3-ciej. Pozatym jak pograłem w SF na PC to rozgrywka jest mało dynamiczna i to co oczewiste - grać trzeba padem bo na klawie.... -.^ n/c

17.07.2009 10:00
odpowiedz
PitbullHans
86
Legend

graf_0: Jakoś nie wyczułem tej Twojej ironii.
Takie sprzeczki klawiatura/pad to dziecinada i debilstwo nie możecie pojąć, że jak komuś się dobrze gra na klawiaturze to jego sprawa a skoro wy nie potraficie to wsadźcie w du*e zazdrość i zadławcie się tym swoim padem.

17.07.2009 10:57
odpowiedz
cRaven
148
Konsul

Gram na PC z pomocą pada PS3. Dobra bijatyka, świetnie wyglądająca i czerpiąca wszystkie najlepsze elementy z poprzednich części. Jedyne zastrzeżenie mam do dynamiki. Ostatnio grałem w SF Alpha 3 i miałem wrażenie, że tamta część była szybsza i dynmiczniejsza. Trochę mi tego brak.

A jeśli chodzi o bijatyki to tekkeny są u mnie w czołówce;)

17.07.2009 16:23
odpowiedz
mackal83
97
Pretorianin

Czy SF4 przeszedł jakiekolwiek poważne rewolucje(oprócz oprawy) odnośnie SF2 z automatów(początek lat 90-tych),bo jeśli nie to moim zdaniem ta seria stoi w miejscu.

17.07.2009 16:44
odpowiedz
rog1234
77
Dragon Install

mackal83
Jasne.
Stary SFII nie miał Superów i Ultra combo, Focus Attack, wielu postaci, tak dopracowanego systemu wykrywania kolizji i wielu innych elementów. Poza tym to SFII + SFIII. Tak jak trzeba, tak jak powinno być.

18.07.2009 01:08
odpowiedz
kbrs
44
Centurion

rog1234 - dobrze powiedziane :d

20.07.2009 15:30
odpowiedz
PwnT^
24
Pretorianin

Gra jest slabiutka, malo combosow, a do tego owe kombinacje z charge sa trudne ( dla mnie ), nie wiem jak sie je robi :E

Lepiej sie bawie przy Tekkenie ;/

20.07.2009 15:44
odpowiedz
PwnT^
24
Pretorianin

A co do wojny Pad vs Klawa, w SF akurat gra mi sie lepiej na klawie O_O
Moze z przyzwyczajenia, ale u kuzyna ktory ma X'a slabo mi wychodzily kombinacje chocby Ken'em.... Moze dlatego ze w tej grze tak naprawde uzywa sie 2 przyciskow atakujacych + strzalki :E, niestety lepiej wychodzi mi poruszanie sie strzalkami na kawiaturze niz krecenie analogiem :d
Pozdro, zeby nie bylo nie jestem zadnym fanboyem, w dupie mam czy jest to pad czy klawa, wybieram to na czym lepiej mi sie gra, np w fife, dmc 3/4 czy nba lepiej gra mi sie na padzie....

Peace, i przystancie na siebie bluzgac.... Zachowujcie sie jak niedrozwiniete dzieci :E

31.10.2009 13:07
odpowiedz
omektron
2
Junior

bardzo fajna gierka jestem fanem tej seri z lat szkolnych i SFII na automatach juz dawno na PC niebylo takiej bijatyki

25.02.2010 11:31
odpowiedz
karmelia
2
Junior

Na stronie http://gametank.pl/na-szybko/w-street-fightera-iv-faktyczie-zagramy-na-ulicy/ pojawiła się informacja, ze w grę będzie można zagrać na i’Phonie. Jak dla mnie sterowanie taką klawiaturą może odebrać radosć z grania.

08.05.2010 16:20
odpowiedz
maroog
37
Centurion

ale gowno, nie warto bylo nawet sciagac a co dopiero kupowac shit jak huj OCENA 0!!!!!!!!!!!

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze