„War… has changed” – Solid Snake, intro do MGS4
Fallout 3 nie zasłużył na wszystkie te kontrowersje. Patrząc na problem od strony przeciętnego gracza, można było odnieść wrażenie, że istnieją tylko dwie prognozy co do kształtu tej gry: mesjasz RPG-ów albo profanacja. A tu okazuje się, że Bethesda wykonała po prostu kawał dobrej rzemieślniczej roboty i w zasadzie nie ma na czym wieszać psów. Przy jednym tylko założeniu – na zawsze porzućmy porównania do poprzednich części serii. Nie ta skala i nie ten poziom skomplikowania, ale i nie ta grupa docelowa. Twórcy Obliviona wzięli po prostu z Falloutów to, co najbardziej uniwersalne i podali w formie tyleż atrakcyjnej, co przystępnej. Efektem jest najlepsza single-playerowa gra RPG tego roku.

Mieszczące się na pokładzie starego lotniskowca River City to bezpieczne schronienie ludzkości.
Zaplecze fabularne jest ogólnie znane. Ziemia zostaje zniszczona w wyniku wojny nuklearnej, a wybranej cząstce ludzkości udaje się uniknąć śmiercionośnych efektów promieniowania dzięki ukryciu się w podziemnych schronach, popularnie zwanych Kryptami. Ci, którzy pozostają na powierzchni, radzą sobie ze zmiennym szczęściem. Jedni dzielnie próbują tworzyć nowe społeczności, inni cofają się do epoki kamienia łupanego, jeszcze inni ulegają mutacjom. Świat jest generalnie miejscem nieciekawym, a główny bohater – mieszkaniec Krypty 101 – w pewnych okolicznościach zostaje zmuszony do opuszczenia domowych pieleszy i samotnego odkrywania tajemnic Pustkowi. Oznacza to przynajmniej 15 godzin dobrej rozrywki przy głównym wątku fabularnym, poprowadzonym dość zgrabnie i dynamicznie. Nie ma możliwości dalszej zabawy w świecie gry po jego ukończeniu, więc najlepiej zostawić go sobie na mocny finisz.
System kreacji i rozwoju bohatera jest zdecydowanie bliższy Falloutom niż wcześniejszym dokonaniom Bethesdy. Pierwsza faza gry gładko wprowadza nas w tajniki sterowania, komunikacji i walki, a przy tym krok po kroczku umożliwia stworzenie pełnego profilu postaci. Zaczynamy od wyboru jej płci i wyglądu (lekko zmodyfikowany system z Obliviona, dający nieco ładniejsze rezultaty), potem przydzielamy punkty systemu S.P.E.C.J.A.Ł. i wybieramy kluczowe umiejętności. Później, kiedy zaczynamy zdobywać kolejne poziomy doświadczenia, pojawiają się również słynne Perki (Profity), czyli specjalne umiejętności niejednokrotnie otwierające przed nami opcje niedostępne jakąkolwiek inną drogą. Znajdziemy tu, rzecz jasna, kultowy Bloody Mess (powoduje, że wszyscy pokonani przeciwnicy giną w ekstremalnie brutalny sposób - choć flaki i tak latają tu na tyle często, że specjalnych zmian to nie wnosi), ale ciekawostek jest dużo więcej. Możemy np. wziąć perka, który da dodatkowe opcje dialogowe w rozmowach z kobietami lub z dziećmi (erzac wysokiego poziomu Retoryki), przydzieli umiejętność żywienia się ciałami poległych wrogów (kosztem Karmy) czy np. zaskarbić sobie sympatię tajemniczego nieznajomego, który od czasu do czasu wspomoże nas w walce. Możliwości jest multum, a maksymalny poziom doświadczenia ustawiony na poziomie 20 powoduje, że nie sposób odkryć wszystkich smaczków w trakcie jednego przejścia gry.
Tekst przygotowany na postawie wersji PC.
Finowie ze studia Almost Human przygotowali grę RPG w stylu, którego nie powstydziliby się twórcy serii Eye of the Beholder i kultowego Stonekeepa. Czy ich debiutanckie dzieło jest w stanie przykuć do monitora miłośników gatunku wychowanych na Wiedźminie? recenzja gry
RPG w starym, dobrym stylu. Mnóstwo zadań, rozbudowane dialogi, ciekawy system i wyważona walka. Idealna gra na długie zimowe wieczory. recenzja gry
Doczekaliśmy się! Dragon Age: Początek po trwającej kilka dobrych lat produkcji trafił w końcu na sklepowe półki. Czy BioWare po raz kolejny udowodniło swoje mistrzostwo w dziedzinie tworzenia gier cRPG? recenzja gry
komentarze czytelników (784)
wysiak 2008-11-14 - 17:39
luk_1967 --> GOL zaczal dzialac w roku 2001.
luk_1967 2008-11-14 - 17:56
Misiaty - wręcz przeciwnie. Zdziwiony jestem że wtedy Doom dostał słabszą notę niż teraz f3.
Czytasz dokładnie na opak. Dobranoc. ...
wysiak 2008-11-14 - 18:05
luk_1967 -->
"Komuś się podoba - fajnie, jego sprawa. Nic mi do jego prywatnej oceny i gustów (zupełnie inaczej niż w przypadku oceny redakcji)"
Ale ocena redakcji jest znacznie blizsza oceny wiekszosci graczy, niz twojej. Oczywiscie nic mi do twojej prywatnej oceny i gustow, moze ci sie nie podobac, twoja sprawa. Ale sugerowanie korupcji 'bo mi sie nie podoba' to... zenada.
BTW. F3 jest zdecydowanie lepszy od wiekszosci gier, ktore wyzej wymieniles. Zastanowilbym sie moze nad Deus Exem, System Shockiem i Vampire. Reszta nie ma zbytnio podejscia.
Sardim 2008-11-17 - 14:08
Prawie połowie posiadaczy kompów z Vista ta gra nie chodzi.
Tak jak i Oblivion.
Pod tym wzgledem Producent jest tragiczny - gra jest równiez tak zbugowana, ze az przykro.
Chyba polozono nacisk na tandetne wydanie dla wlascicieli konsol.
Swiat PCtów schodzi na psy, witaj landrynkowa konsolowoscio.
eJay 2008-11-17 - 14:31
Sardim--->To dziwne, u mnie na Viscie (laptop) gra chodzi bez kłopotów. O bugach mogę napisac tylko, że kilka zanotowałem, ale nie przeszkodziły mi ani w przejściu gry, ani w delektowaniu się nią.
strelnikov 2008-11-17 - 14:49
17 - 20 dni po premierze i zainteresowanie watkami o F3 takie jak obecnie ... zobaczymy co bedzie dalej;) ...
Misiaty 2008-11-18 - 17:18
strelnikov ...
supp 2008-11-23 - 22:04
Jak to przeczytałem: ...
supp 2008-11-23 - 23:12
Misiaty: ...
Cainoor 2008-11-23 - 23:20
supp - Ale nudzisz i marudzisz. Mijając się przy tym z prawdą. ...
strelnikov 2008-11-24 - 03:31
Misiaty --> ...
para-noir 2008-11-26 - 14:39
BTW, co robi obecnie Mark Morgan http://markmorganmusic.com/
NeXuS2907 2008-11-28 - 09:27
Fajny klimat a sama gierka całkiem spoko
Phoenix81 2008-12-06 - 00:10
Witam ...
cod5 2008-12-22 - 13:43
SUPP TO PRZYGŁUP - czy taki kunszt literacki wam pasi?
cod5 2008-12-29 - 18:53
Reasumując, gra jest naprawdę bardzo dobra, wciąga bardziej niż bioshock, stalker, mass gówno czy inne badziewia. F3 to perełka.
Tango3 2009-01-07 - 12:31
Czekam az wydadza wersje konsolowa z polskim dubbingiem. Jestem wielkim fanem Tamary Arciuch :P
miXbhaal ini 2009-01-07 - 19:24
To doprawdy ciekawe zjawisko. Liczba postów niebawem osiągnie 800. Duża ich część to kłótnie między tymi, którym F3 się podoba i tymi, którym nie odpowiada. A ja się pytam: gdzie tu sens, gdzie logika ? F3 to tylko gra i nic więcej. Albo się komuś podoba i w nią gra, albo nie, i w nią nie gra. Koniec.
ps: ja dla odmiany nt jakości F nie napisze nic.
Sobieski1978 2009-01-15 - 11:37
Jest pewna logika i sens bo gra budzi emocje, a wydawcy zacieraja lapki :) ...
Endrju85 2009-01-16 - 09:06
Który jak widać świetnie się sprawdza :)