ocena redakcji
8.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry Darkest Dungeon – wciągającego jak diabli RPG nie dla mięczaków

Nadeszła najtrudniejsza gra ostatnich miesięcy. Darkest Dungeon to hardkorowe RPG, które albo się kocha... albo nienawidzi.

21 stycznia 2016Adam Zechenter (gry-online.pl) 8.5/10
• strony: 1234
Zaczynamy rok rewelacyjnym RPG! Nasze wrażenia z Darkest Dungeon.

Zaczynamy rok rewelacyjnym RPG! Nasze wrażenia z Darkest Dungeon. [14:40]

PLUSY:
  1. głębia rozgrywki;
  2. mroczny, gotycki klimat;
  3. wyrazista, oryginalna oprawa graficzna;
  4. świetny narrator;
  5. wyjątkowo wysoki poziom trudności;
  6. imponująca zawartość, w tym tryb New Game+.
MINUSY:
  1. niekiedy topornie działająca myszka;
  2. losowość czasem powoduje, że mamy poczucie niesprawiedliwości;
  3. wprowadzenie mogłoby lepiej tłumaczyć niuanse rozgrywki;
  4. trochę drobnych błędów na starcie (po tylu miesiącach testów...).

Niecałe dwa lata – tyle zajęło deweloperom z kanadyjskiego studia Red Hook spełnienie obietnicy ogłoszonej za pośrednictwem Kickstartera. Pokazali wtedy szerokiej publiczności jedno z najmroczniejszych RPG ostatnich lat – Darkest Dungeon. Tytuł trafił następnie do steamowego programu dla gier we wczesnym dostępie i przez wiele miesięcy był konsekwentnie rozwijany i stale poprawiany, jak na porządne early access przystało. Autorzy dodawali nowe postacie, przedmioty i mapy, a także wprowadzali kolejne zasady obowiązujące w rozgrywce. Dzięki temu mieliśmy poczucie, że sprawy idą w dobrym kierunku, zapowiedziana więc ostatecznie premiera przyciągnęła uwagę całych zastępów fanów gier RPG. Z drugiej strony w trakcie fazy wczesnego dostępu pojawiły się krytyczne opinie na temat gry, a większość z nich sprowadzała się do stwierdzenia, że tytuł jest po prostu zbyt trudny, za bardzo losowy i nad wyraz niesprawiedliwy. Postanowiliśmy sprawdzić, jak to jest faktycznie, przygotujcie się więc na ponurą wyprawę do złowrogiego lochu.

Recenzja gry Darkest Dungeon – wciągającego jak diabli RPG nie dla mięczaków - ilustracja #2
Kosmiczna bestia w iście lovecraftowskim stylu.

Narracja to klucz do mrocznej opowieści

Recenzja gry Darkest Dungeon – wciągającego jak diabli RPG nie dla mięczaków - ilustracja #3

To dzięki pracy dwóch osób Darkest Dungeon robi tak niesamowite i porażające wrażenie, a w ponury świat gry można dość łatwo wsiąknąć. Wayne June wcielił się w stale towarzyszącego nam narratora. Jego komentarze, wygłaszane niskim, posępnym głosem, łatwo zapadają w pamięć i doskonale wpisują się w gęsty jak smoła klimat rozgrywki, zwłaszcza gdy celnie przedstawiają aktualną sytuację (np. „Even the cold stone seems bent on preventing passage” – po natrafieniu na przeszkodę). Pod względem genialnego wykorzystania roli narratora Darkest Dungeon stoi tuż obok takich tytułów jak Bastion czy Transistor. Za kapitalny styl graficzny odpowiada zaś Chris Bourassa, fan gier fabularnych i Thiefa 2.

Witajcie w miasteczku Hamlet – miejscu, gdzie diabeł wcale nie mówi dobranoc, tylko wyskakuje zza rogu i morduje całą Waszą drużynę. To właśnie do tej ponurej i podupadającej mieściny docieramy zaraz na samym początku przygody – istnieniu wspomnianej miejscowości, przywodzącej nazwą na myśl Szekspirowskiego bohatera, stale zagrażają potwory, demony i wszelkiego rodzaju plugastwo. Naszym zadaniem staje się więc skompletowanie ekipy – równie dzielnych, co gotowych marnie zginąć śmiałków, którzy odważą się wyprawić do skażonych regionów, gdzie zmierzą się z diabelskimi pomiotami. W tytule recenzji znajduje się termin „RPG”, trzeba jednak doprecyzować, że w przypadku Darkest Dungeon mamy do czynienia ze specyficzną odmianą tego gatunku. Jest to dungeon crawler doprawiony wieloma elementami znanymi z gier typu roguelike. W produkcjach tego rodzaju historia zazwyczaj pełni rolę drugorzędną względem mechaniki rozgrywki. W Darkest Dungeon jest tak i zarazem tak nie jest. A to dlatego, że opowieść, którą poznajemy w tle (m.in. za pośrednictwem genialnego narratora), choć nie wpływa na rozgrywkę, dobrze uzasadnia to, co robimy, a do tego przedstawiona jest w tak przekonujący sposób, iż śledzimy ją z niebywałą przyjemnością. Jeśli w ogóle można w ten sposób powiedzieć o tak mrocznej i przygnębiającej historii.

Recenzja gry Darkest Dungeon – wciągającego jak diabli RPG nie dla mięczaków - ilustracja #4
To nie był dobry dzień na zwiedzanie lochów.

No dobrze, Darkest Dungeon ma zdecydowanie mroczny klimat – ale jaki dokładnie? Zacznijmy od mocnego stwierdzenia – uważam, że autorzy ze studia Red Hook przygotowali jedną z najpiękniejszych, choć zarazem najbardziej niepokojących, gier RPG ostatnich lat. Malowane ręcznie grafiki wykończono z dużą pieczołowitością, a wielość różnych szkiców symbolizujących np. ataki czy obronę powoduje, że oprawa – choć w zasadzie statyczna – wcale się nie nudzi. Sam klimat zaś to ciekawy miks mrocznej gotyckiej opowieści z silnymi inspiracjami twórczością H. P. Lovecrafta. Na drodze stają nam m.in. mackowate demony z innego wymiaru, obślizgli ryboludzie czy trujące, agresywne grzybostwory. W odróżnieniu od realiów, w których zwykle osadzał swoje historie wspomniany mistrz horroru, w przypadku Darkest Dungeon mamy do czynienia z bardziej klasycznym dark fantasy, a więc rzeczywistością rodem z XVI/XVII wieku, zahaczającą momentami o estetykę opowieści i filmów spod znaku płaszcza i szpady.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Recenzja gry Wiedźmin 3: Dziki Gon na PC – Geralt rozwija skrzydła na pececie

Recenzja gry Wiedźmin 3: Dziki Gon na PC – Geralt rozwija skrzydła na pececie

Wiedźmin 2 był grą od początku szykowaną z myślą o komputerach PC. W przypadku Wiedźmina 3 twórcy przyznają, że multiplatformowość zmusiła ich do kompromisów, nie oznacza to jednak, że Dziki Gon na PC jest portem przygotowanym na kolanie. Przeciwnie.  recenzja gry

The Elder Scrolls V: Skyrim - recenzja - mamy grę roku?

The Elder Scrolls V: Skyrim - recenzja - mamy grę roku?

The Elder Scrolls V: Skyrim uderzył mocno i na tyle skutecznie, że straciliśmy dla niego głowy. Czy nowy produkt Bethesdy jest murowanym kandydatem do tytułu gry roku? Na to pytanie odpowiadamy w recenzji.  recenzja gry

Recenzja gry World of Warcraft: Legion – WoW w najlepszej formie od lat

Recenzja gry World of Warcraft: Legion – WoW w najlepszej formie od lat

Legion to bez dwóch zdań jedno z najlepszych rozszerzeń w historii World of Warcraft. Ponad dziesięcioletnia gra Blizzarda nadal pozostaje królem swojego gatunku.  recenzja gry

ocena vs oczekiwania

Według naszych czytelników gra Darkest Dungeon w wersji PC jest rozczarowaniem – oczekiwania przed premierą były wyższe niż aktualna średnia ocena użytkowników.

8.0

ocena czytelników

565 ocen czytelników

9.3

oczekiwania przed premierą

268 głosów czytelników

Darkest Dungeon - screen - 2016-01-21 - 314159Darkest Dungeon - screen - 2016-01-21 - 314158Darkest Dungeon - screen - 2016-01-21 - 314157Darkest Dungeon - screen - 2016-01-21 - 314156Darkest Dungeon - screen - 2016-01-21 - 314155Darkest Dungeon - screen - 2016-01-21 - 314154Darkest Dungeon - screen - 2016-01-21 - 314153Darkest Dungeon - screen - 2016-01-21 - 314152Darkest Dungeon - screen - 2016-01-21 - 314151Darkest Dungeon - screen - 2016-01-21 - 314150
Dragon Knight

Dragon Knight

Zagraj za Darmo!

Battle Knight

Battle Knight

Zagraj za Darmo!

Mount & Blade: With Fire and Sword - PC - 18,90 zł

kup w sklepie

PC 18,90 zł

Warhammer 40,000 : Eternal Crusade EARLY ACCES - PC - 128,90 zł

kup w sklepie

PC 128,90 zł

The Elder Scrolls Online: Gold Edition - PC - 148,90 zł

kup w sklepie

PC 148,90 zł

Komentarze Czytelników (30)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
21.01.2016 16:38
1
odpowiedz
Wiedźmin Grzegorz
14
Legionista
10

10/10 . Pewnie dla niektórych mocno przesadzam , ale powiem szczerze: grałem w wiele hardcorowych gier ( w tym wszystkim znane Dark Souls i Dark Souls II ) i żadna nie sprawiła mi takiego wyzwania , jak Darkest Dungeon . Prosta , a zarazem tak mocno rozbudowana gra powaliła mnie swoim bogatym wachlarzem atutów takich jak : mroczna , gotycka grafika , satysfakcjonujący turowy system walki , obłędny narrator wprowadzający do gry immersję , jakiej nie ma w żadnej innej grze ( nie licząc parę wyjątków ;) ) , permanentna śmierć , choroby i lęki , system stresu i śmierci pozawałowej , wzbudzające emocje criticale , miasto , które się przyjemnie rozwija ( ale trzeba je rozwijać z głową ! ) , genialne itemy no i same modele postaci , herosów , potworów itp. itd. . Wszystko to przekłada się na grę , która swoją nieliniowością rozgrywki bawiła się moimi uczuciami i sprawiała , iż musiałem się porządnie zastanowić , zanim chciałem cokolwiek zrobić ( co pokazała potem rozgrywka ) . Na koniec chciałbym dodać , że gra kupiła mnie już na wstępie , gdy zebrałem herosów , oporządziłem ich , ogarnąłem parę spraw i wyruszyłem do Najmroczniejszych lochów...

21.01.2016 16:04
-1
A.l.e.X
92
Alekde

Ode mnie mocne 9,5/10. Jedna z najbardziej wymagających, a przez to z największą magią gier w jakie grałem ! Zabawa na wiele, wiele godzin !

21.01.2016 16:38
1
odpowiedz
Wiedźmin Grzegorz
14
Legionista
10

10/10 . Pewnie dla niektórych mocno przesadzam , ale powiem szczerze: grałem w wiele hardcorowych gier ( w tym wszystkim znane Dark Souls i Dark Souls II ) i żadna nie sprawiła mi takiego wyzwania , jak Darkest Dungeon . Prosta , a zarazem tak mocno rozbudowana gra powaliła mnie swoim bogatym wachlarzem atutów takich jak : mroczna , gotycka grafika , satysfakcjonujący turowy system walki , obłędny narrator wprowadzający do gry immersję , jakiej nie ma w żadnej innej grze ( nie licząc parę wyjątków ;) ) , permanentna śmierć , choroby i lęki , system stresu i śmierci pozawałowej , wzbudzające emocje criticale , miasto , które się przyjemnie rozwija ( ale trzeba je rozwijać z głową ! ) , genialne itemy no i same modele postaci , herosów , potworów itp. itd. . Wszystko to przekłada się na grę , która swoją nieliniowością rozgrywki bawiła się moimi uczuciami i sprawiała , iż musiałem się porządnie zastanowić , zanim chciałem cokolwiek zrobić ( co pokazała potem rozgrywka ) . Na koniec chciałbym dodać , że gra kupiła mnie już na wstępie , gdy zebrałem herosów , oporządziłem ich , ogarnąłem parę spraw i wyruszyłem do Najmroczniejszych lochów...

21.01.2016 17:16
odpowiedz
1 odpowiedź
aduk123
4
Chorąży

czy tylko do mnie to nie przemawia? no cóż, kiedyś trzeba ograć

21.01.2016 17:54
2
WildCamel
33
gry-online.pl

Zacytuję fragment recenzji: Darkest Dungeon to kawał solidnego RPG, choć z zastrzeżeniem, że nie dla każdego.

21.01.2016 18:16
odpowiedz
1 odpowiedź
Tuminure
81
Senator

wyjątkowo wysoki poziom trudności
Czy gracz posiadający olbrzymie doświadczenie w rogalikach, rpgach, turówkach, taktycznych rpgach/strategiach po gruntownym zaznajomieniu się z mechaniką gry może przejść ją z palcem w nosie? Tak jak można to zrobić np. z wyjątkowo trudnymi Soulsami?

21.01.2016 18:37
1
WildCamel
33
gry-online.pl

Z palcem w nosie nie, ale z czasem gra przestaje być tak trudna. Na szczęście, wtedy wchodzi się na wyższy poziom questów i znowu trzeba się sporo napocić. Ale do Dark Soulsów bym DD nie porównywał, bo od czego innego zależy powodzenia w tych tytułach.

21.01.2016 18:50
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Brzydal_pl
11
Legionista

Gra absolutnie fenomenalna. Ostatnio podobne wrażenia dostarczył mi X-com na najwyższym poziomie, na ironman'ie (nie dałem rady, ale próbowałem, oj jak ja strasznie próbowałem...), ale tutaj 1 porażka to jeszcze nie koniec gry (jest to oczywiście zaleta). Ogólnie gra ma sporo podobieństw z serią Ufo (mikro- i makro- zarządzanie, warstwa taktyczna i ekonomiczna, permadeath...)
Recenzja w 100 % pokrywa się z moją opinią. Nawet minusy nie są "na siłę". Problemy z "trafieniem" ppm rzeczywiście "męczą" grę od początku EA, a system "lock'owania" quirk'ów mogłby być lepiej objaśniony.
Mała krytyka w kierunku autora. Słowo hamlet (nie Hamlet) nie jest tutaj nazwą własną, lecz po prostu synonimem słowa village czy settlement, a oznacza tyle co osada, wioska.

Pozdrowienia dla forum i redakcji.

21.01.2016 18:54
1
WildCamel
33
gry-online.pl

Dzięki za miłe uwagi. Oczywiście, hamlet to wioska, a chodziło o to, że kojarzy się z pewnym bohaterem literackim ;) poprawione w każdym razie!

21.01.2016 19:47
odpowiedz
morzan2
16
Legionista

Mnie paradoksalnie od gry odrzuciło to, że jest...
...za łatwa.
Na początku nic nie wiemy o przeciwniku, dopiero poznajemy mechanikę, giniemy przy przeprowadzaniu eksperymentów, ale po dobry zrozumieniu zasad gry już nie jest tak trudno, postacie przestają ginąć, jedynym naszym przeciwnikiem jest kilkukrotny niepomyślny rzut kostką. Sprawy nie poprawia grind, który zmusza do zdobycia doświadczenia (gracza, nie postaci). Na 5 poziomie nie odczuwałem już żadnego wyzwania, a teraz po przerwie zwyczajnie mi się odechciało... A w ciągu pierwszych godzin oceniłbym grę 10/10

21.01.2016 21:25
-2
odpowiedz
1 odpowiedź
Bonzki
24
Chorąży

Gra jest bardzo trudna I wymagajaca, nikt mi nie powie ze jest inaczej...na kolejnych etapach wcale nie jest latwiej a wrecz trudniej no dochodza nowe elementy I trzeba przemyslec jak rozbudowywac miasto. Generalnie ocenie gre po jeszcze kilkunastu Godz. Gry

Pozdr.

22.01.2016 14:38
1
Lucand
44
BMW

Trudno jest na samym początku, gdy jeszcze człowiek wiele nie wie o tej grze(efektywna współpraca między klasami postaci, słabo rozbudowane miasto).
Gdy już rozbudujesz miasto(niższe ceny leczenia/ulepszania bohaterów) i zdobędziesz parę sensownych trinketów to gra staje się stosunkowo łatwa.
Ja osobiście straciłem 5 bohaterów na samym początku gry(pierwsze 3h), a potem już żadnego(mam przegrane 20+h). Czasem się zdarzy pechowa sytuacja, gdzie mamy missy jeden po drugim, a przeciwnik crty, ale to już bardziej ulubione przez wszystkich RNG.
Wciąż został Darkest Dungeon, może tam się odmieni :D.

21.01.2016 23:17
odpowiedz
sechu2
45
Pretorianin
8.5

Ogólnie gra trzyma poziom. Trzeba uważać na co przeznaczać gotówkę. Mi gra nie sprawiła jakiś wielkich trudności ale przy bossach potrafi się zrobić gorąco.

22.01.2016 07:58
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
TheLastJedi
22
Pretorianin

"To uczucie ciągłego niedoboru jest po prostu typowe dla całej rozgrywki"

Miejsce akcji jest gdzieś w Polsce?

22.01.2016 10:43
1
WildCamel
33
gry-online.pl

Celne... choć przykre.

22.01.2016 13:33
1
duncan777
68
Pretorianin

Akcja dzieje się w Warszawie na Ul.Wiejskiej.

22.01.2016 14:36
odpowiedz
kajter
11
Legionista

Wszystko pięknie, grafika, dźwięk, mechanika 10/10 tylko .... Po paru godzinach ta gra robi sie nudna :(
Właściwie ciągle robi sie to samo i tak samo. A ze zamiast grzyba mam np zabic osmiornice... mi to nie wystarcza aby utrzymać moje zainteresowanie na dłużej niz kilka wieczorów. Kupilem, zagralem, odinstalowalem. :(
Oceny nie daje, bo wykonana jest naprawdę świetnie i nie chce "dołować" średniej.

23.01.2016 06:08
odpowiedz
CzarnaKreda
27
Pretorianin

Chciałem sobie chwilę pograć by obczaić jak się prezentuje DD w finalnej wersji. Zacząłem grać o 22:30... trochę ta chwila trwała. Przez ten czas nie zginęła mi żadna postać i tylko jedna oszalała, całkiem nieźle jak na mnie.

23.01.2016 09:01
odpowiedz
1 odpowiedź
Bonzki
24
Chorąży

Jak Wy to robicie?? Zaczynam 2 raz, jestem w 14 tygodniu I 3 zgony w szafie ...

Jak dobieracie misje? Staram sie nie rzucac z motyka na slonce ale czasami wykanczaja mnie liczne walki z rzedu, zawaly czy brak jedzenia o kasie nie wspomne jak mam dwie ucieczki z rzedu robi sie ogromny problem zeby sklecic druzyne

Zeby dalo sie ciut zmodyfikowac to szalenstwo bohaterow ;)
Dodam ze staram sie miec pochodnie powyzej 50%

23.01.2016 20:09
hasandil
14
Legionista

co do pochodni to lepiej staraj sie miec wiecej jak 76%

23.01.2016 22:31
odpowiedz
Wesol
33
Centurion

Gra aż taka trudna nie jest, jak się opanuje odpowiednie mechaniki to gra się w miarę łatwo. Najgorsze w tej grze to, że bardzo szybko się nudzi; przemierzając po raz setny ten sam loch ...

24.01.2016 09:16
odpowiedz
Raltariki
7
Legionista
8.0

Ani to trudne, ani to RPG. Ale że wciągające, to fakt.

24.01.2016 10:00
odpowiedz
secretservice
43
Generał

Dobry koncept, ale jak to indyk gra jest niedoinwestowana. Za mało zawartości i zróżnicowania.

24.01.2016 11:27
odpowiedz
mercuryweb
18
Legionista
8.5

Pograłem ponad 30h. Zaliczyłem kilka totalnych klęsk ekspedycji i niestety szkolenie kolejnych drużyn zaczynając od 0 znudziło mi się. Nie zmienia to faktu, że w ciągu tych 30h bawiłem się świetnie i gra zasługuje na bardzo wysoką ocenę. Grafika i dźwięk są naprawdę cudowne.

24.01.2016 19:40
1
odpowiedz
maciokoki
19
Pretorianin
8.5

powiem panowie tak gra w early access wczesnym (tak w połowie) była baaardzo trudna i dużo bardziej zróżnicowana pod względem możliwości zachowań gracza... teraz jest strasznie uproszczoną wersją dla można powiedzieć casuali bo nie ma tu już jakichś większych wyzwań....

pamiętam jak odpaliłem early access to moja drużyna ginęła bardzo często a zasoby to była masakra... trzeba było wszystko przeliczać i często przerywać zadania bo brakowało a to jedzenia a to pochodni itp

oczywiście po pewnym czasie grało się lżej ale to wszystko wypracowywało się z czasem

mimo to wciąż te grę polecam bo jest naprawdę bardzo dobra

24.01.2016 19:47
odpowiedz
Dogon
125
Generał
8.5

Gra przednia ... ale faktycznie jakby pełna wersja była ciut łatwiejsza , ale za to dodano wiele rzeczy nowych od "early acess" np. nowe klasy, nowi przeciwnicy i to jest na plus .
Gra naprawdę godna polecenia .
Fajnie, że jeszcze tworzą się takie perełki i wychodzą one z etapu wcześniejszego dostępu .

24.01.2016 21:11
-1
odpowiedz
bluesme
11
Legionista
10

Gra jest pierwszorzędna...
:D

27.01.2016 09:38
odpowiedz
djmaciek
117
Pretorianin
7.0

początkowo gra robi bardzo dobre wrażenie, mamy tutaj oryginalną mechanikę, ciekawy system crpg, fajne tło fabularne i graficzne, wysoki poziom trudności od początku rozgrywki (co rzadkie). jednak im dalej w las, tym ciemniej... gra po kilkudziesięciu godzinach robi się zwyczajnie nudna i ogranicza się do rutynowego (powtarzalnego) odstresowania, upgradowania i wysyłania naprzemiennie tych samych buildów na nowe poziomy lochów, i tak o końca gry. rozumiem początkową podnietę z oceną (recenzenta), niemniej zawyżoną ze względu na powtarzalność na późniejszych etapach rozgrywki.

post wyedytowany przez djmaciek 2016-01-27 09:40:38
27.01.2016 12:07
odpowiedz
TheLastJedi
22
Pretorianin

Ekspedycje drużyny są jak tworzenie nowych składów rady ministrów u nas :/ Tyle ze od zmysłów odchodzą polacy a nie drużyna

05.02.2016 21:58
odpowiedz
Nolifer
85
The Highest
9.5

Wciąga jak bagno, a gracza Hearthstone'a rzuty kostką ani trochę nie odstraszają, przyzwyczajenie. :D

13.04.2016 13:30
odpowiedz
Srebrnobury
13
Chorąży
3.0

Gra miała znaczący potencjał, który został zmarnowany przez wiele niekorzystnych czynników i zmian wprowadzanych przez deweloperów. Starsza wersja gry z Early Access wciąż jest grywalna, jednak te nowsze są symulatorem bezbrzeżnego wkurwienia i bezwartościowego grindu.
W tej grze wszystko jest przeciw graczowi. Dosłownie. Mechanika gry zniechęca do niej zamiast zachęcić, karząc gracza za robienie w niej postępów jak i za wszystko inne. Na każdym kroku. I nie da się z tym niczego zrobić.
Darkest Dungeon sprawia wrażenie, jakby sami twórcy z sadystycznym uśmieszkiem szeptali, chichocząc przy tym psychotycznie: Nie rób niczego, i tak nic ci się nie uda.

Całe to gadanie o tym, że ta gra bazuje na umiejętnościach gracza jest tanim chwytem marketingowym, nie mającym nic wspólnego z prawdą. Na umiejętnościach gracza to bazował Dark Souls gdzie można było wyjść z każdej sytuacji obronną ręką, jeśli tylko uważało się na to co robi. Darkest Dungeon bazuje na czystym RNG, które zawsze stoi po stronie komputerowego przeciwnika, przez co niezależnie od podjętych przez nas decyzji, zawsze dostaniemy łupnia. Dodatkowo gra nie wybacza błędów, więc tutaj jeden kamyczek powoduje lawinę. Jeśli raz coś się nie uda, to wszystko momentalnie zaczyna się sypać.
Jedynie na pierwszych poziomach gra sprawia wrażanie trudnej, ale jako tako zbalansowanej, bazującej na umiejętnościach gracza. Wrażenie to jednak szybko znika wraz z postępami w grze, a poziom trudności zmienia się dramatycznie, stając się ścianą nie do przebicia. Jest on bowiem całkowicie nieproporcjonalny w stosunku do możliwości naszych postaci. Nawet w pełni rozwiniętych i wyposażonych.

Bóg jeden wie, jaki cel przyświecał Red Hook w ich poczynaniach przy doprowadzaniu ich dzieła do obecnego kształtu. Mam jednak nadzieję, że srogo ich za te postępki ukarze.

post wyedytowany przez Srebrnobury 2016-04-13 13:32:22
Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze