The Elder Scrolls III: Morrowind [PC]

The Elder Scrolls III: Morrowind to trzecia część znakomitej serii cRPG, rozwijanej przez studio deweloperskie firmy Bethesda Softworks. Główny wątek fabularny koncentruje się wokół przepowiedni o wybawicielu Morrowind, zwanym Nerevarejczykiem. W przeciwieństwie do wielu innych produkcji, gracze mają jednak dużą swobodę w eksploracji terenu i wykonywaniu misji. Rozgrywka przedstawiona jest z perspektywy pierwszej osoby, a atmosferę pełnego życia fantastycznego świata Tamriel potęguje nastrojowa muzyka.

wersja językowa:
z polskimi napisami

The Elder Scrolls III: Morrowind data premiery gry na PC:

01 maja 2002 ( światowa data premiery )

04 grudnia 2002 ( data wydania w Polsce )

gry podobne do The Elder Scrolls III: Morrowind:

Mount & Blade: Warband
Gothic 3
Wiedźmin

RPG, FPP, TPP, fantasy, sandbox, The Elder Scrolls, RPG akcji

Kontynuacja jednej z największych serii gier cRPG The Elder Scroll III: Morrowind to już trzecia epicka przygoda rozgrywająca się w olbrzymim świecie imperium Tamriel. Jest ono podzielone na osiem prowincji, z których każda zamieszkiwana jest przez inną rasę, posiadającą odrębną kulturę, religię i politykę. Cała seria wyróżnia się dużą swobodą pozostawioną graczom w prowadzeniu postaci i kolejności wykonywania zadań.

Możemy stworzyć praktycznie każdy rodzaj postaci według własnego uznania. Możemy zostać szlachetnym rycerzem walczącym ze złem, przebiegłym złodziejem zabiegającym o wpływy dla swojej gildii, magiem pracującym nad potężnymi i niszczycielskimi czarami lub zwyczajnym uzdrowicielem szukającym lekarstwa na śmiertelną zarazę. Nasze poczynania ściśle wpływają na postać oraz przebieg gry, który ewoluuje i zmienia się. Bohater, oprócz zadań związanych z głównym wątkiem gry, może wykonywać tysiące pobocznych misji w większych i mniejszych miastach czy wielopoziomowych labiryntach, odkrywając urok olbrzymich prowincji Morrorwind.

Równocześnie z niesamowitą elastycznością gry otrzymujemy trójwymiarowy świat wykonany z wykorzystaniem najnowszej technologii 3D, oferującej bogactwo szczegółów i efektów wizualnych oddających realizm fantastycznej krainy. Do gry dołączony jest zestaw narzędzi The Elder Scrolls Construction Set, pozwalający na edycję świata Morrorwind, zmianę atrybutów postaci lub potworów, dodanie nowego labiryntu lub przedmiotu, a nawet stworzenie całkowicie nowego świata.

Tryb gry: single player   Nośnik: 2 CD  
Ocena gry 8.6 / 10 na podstawie 11079 ocen czytelników.   Cena gry w dniu premiery: 99,90 PLN

wymagania sprzętowe

Rekomendowane: Procesor Pentium III 800 MHz (lub kompatybilny), 256 MB RAM, karta graficzna GeForce 2 GTS (lub kompatybilna), Windows 98/Me/2000/XP

The Elder Scrolls III: Morrowind - recenzja gry

The Elder Scrolls III: Morrowind - recenzja gry (PC)

"Bohatera, jak przystało na przyzwoity role-play, stwarzasz sam. Decydujesz o jego siłach i słabościach, wadach i zaletach oraz zainteresowaniach. Wybór masz naprawdę spory, a dla uatrakcyjnienia zabawy możesz wziąć udział w swoistym psychoteście, dzięki któremu program dobierze postać najbardziej odpowiadającą twojemu charakterowi. Jednak, chociaż to recenzja, a nie poradnik, pozwolę sobie na małą radę: opracuj postać swego herosa samodzielnie od A do Z, wybierając mu rasę, cechy, zdolności oraz wyznaczając znak, pod którym się urodził. A przedtem dokładnie przeczytaj instrukcję i upewnij się, że ją zrozumiałeś."  więcej

Koyotl

Koyotl

Zagraj za Darmo!

Aion

Aion

Zagraj za Darmo!

Dark Souls Prepare to Die Edition - PC - 63,90 zł

kup w sklepie

PC 63,90 zł

Mount & Blade: Warband - PC - 26,90 zł

kup w sklepie

PC 26,90 zł

Mount & Blade: With Fire and Sword - PC - 18,90 zł

kup w sklepie

PC 18,90 zł

Komentarze Czytelników (562)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
19.06.2015 16:43
odpowiedz
boy3
31
Pretorianin

Chyba wiadomo że o grze? I dużo osób co grało w morrowinda twierdzi to samo.

I z starszymi crpg jak ultimia, albo bard tale pewnie byłoby tak samo. Po prostu są archaiczne, w porównaniu do baldura albo fallouta.

@DOWN

Postać za wolno chodzi jak dla mnie, patrząc że koni nie ma ;-;

19.06.2015 16:50
1
odpowiedz
kylo19
42
MG do wynajęcia

" system rozmów"
OK. Mogę zrozumieć, że komuś się on nie podoba. Można go bez problemu skarcić za archaizm.
"chodzenie"
Co? Dobrze zrozumiałem? Jak to chodzenie? Za wolno przebiera się nogami, czy co ^^?
"Interfejs"
Znacznie wygodniejszy na myszkę i klawiaturę niż dzisiejsze interfejsy przystosowane pod pada.
"walka"
To też potrafię zrozumieć. Wiele osób odrzuca od siebie ten pomysł, że postać za każdym razem nie trafia. Ja już pisałem na ten temat. Świetny RPGowy i realistyczny system. Jak dobijesz do 100 zręczności, jestem pewien, że trafisz każdego wroga bez problemu (może prócz prawdziwych kozaków z wykozaczonymi unikami).

PS.
"Po prostu są archaiczne, w porównaniu do baldura albo fallouta."
Cuda i dziwy. O ile zarówno D&D, jak i setting z Fallouta są bardzo rozbudowane, to same gry zawierają masę archaizmów. Mi one nie wadzą, ale jeśli chodzi o np. dialogi, to czasem z Baldura mam ochotę buchnąć gromkim śmiechem. Co oczywiście nie zmienia faktu, że gra jest świetna i niezwykle grywalna, ale momentami jest okropnie infantylna.

PPS.
"Postać za wolno chodzi jak dla mnie, patrząc że koni nie ma ;-;"
Taka sama sytuacja. Podbij szybkość i atletykę do 80-100, a będziesz śmigał znacznie szybciej niż w Skyrimie na koniu.

19.06.2015 18:06
odpowiedz
boy3
31
Pretorianin

,, Mi one nie wadzą, ale jeśli chodzi o np. dialogi, to czasem z Baldura mam ochotę buchnąć gromkim śmiechem''

Kurde gościu, co dialogi mają wspólnego z archaizmem? Ty wiesz do czego chociaż się odnosi to słowo? Chodzi o mechanikę gry i gameplay, a nie o jakieś dialogi.

19.06.2015 18:48
odpowiedz
kylo19
42
MG do wynajęcia

Sam piszesz, że system rozmów jest toporny :-).

19.06.2015 19:47
odpowiedz
boy3
31
Pretorianin

Yyyy, ale same dialogi a system rozmów to chyba co innego prawda? :v

19.06.2015 22:31
odpowiedz
kylo19
42
MG do wynajęcia

Bez wątpienia, jednak nadal nie wiem o co jest ta pseudo-awantura. Ponadto, ja pod pojęciem "dialogi" rozumiem zarówno kwestie wypowiadane przez bohaterów, jak i sam system rozmów. Ty możesz to sobie postrzegać jak tam sobie chcesz.

26.07.2015 15:25
odpowiedz
Cohle
10
Legionista
10

Nie rozumiem. W Planescape: Torment, czy Baldurach rozmowy z randomowymi mieszkańcami również zawierały te same dialogi. Tak samo z voice-overem, za dużo dialogów by wszystkie, wszystkie nagrać.

27.07.2015 00:08
odpowiedz
Krzemien_o.O
10
Centurion
10

Kocham <3

12.08.2015 10:33
odpowiedz
kisiek153
8
Legionista

Huh. Trzeba z upgrade'ować PC :/

26.08.2015 17:48
odpowiedz
Irek22
69
Legend

The Elder Scrolls III (jak i kilka innych gier, do których prawa ma Bethesda, m.in. pierwsze Fallouty, pierwsze TESy, pierwsze Doomy i pierwszy Quake) dzisiaj trafił na GOG.com.
Szkoda tylko, że bez OST.
Ogromny PLUS zarówno dla GOG.com, że co jakiś czas zawiera umowy z największymi wydawcami tej branży, jak i dla Bethesdy, że zgodziła się zawrzeć taką umowę!

Oby GOG.com rósł w siłę, a DRM-Steam nie był jedynym wyjściem dla graczy chcących grać legalnie. :)

25.09.2015 19:37
odpowiedz
kylo19
42
MG do wynajęcia

Cohle
Nie rozumiem. W Planescape: Torment, czy Baldurach rozmowy z randomowymi mieszkańcami również zawierały te same dialogi.
Chyba żarty sobie robisz, porównując dialogi z Tormenta z tymi "morrowindowskimi".

25.09.2015 21:36
odpowiedz
NapalonyPrawiczek
6
Legionista

W tej grze dialogi to akurat chyba najwieksza porażka tak jak w każdej części TES co tu bronić, niema/bezpłciowa postać niepotrafiąca gadać każda kolejna część to samo, zadania przeciętne oczywiście mowa o glównym wątku bo poboczne to juz w ogóle przemilcze grałem w to kilka lat temu gdyby nie otwarty świat i możliwosci rozwoju, eksploracji świata, wywaliłbym to z dysku po 15min gry taka prawda dziś niewyobrażam sobie grać w takie gówienko dla gothica lub wiedzmina ta gra ssie nie ma sie co oszukiwać.

26.09.2015 22:21
odpowiedz
kylo19
42
MG do wynajęcia

zadania przeciętne oczywiście mowa o glównym wątku bo poboczne to juz w ogóle przemilcze

Co jak co, ale seria TES zadania poboczne miała może nie wspaniałe, ale na pewno dobre.

grałem w to kilka lat temu gdyby nie otwarty świat i możliwosci rozwoju, eksploracji świata, wywaliłbym to z dysku po 15min gry
A jednak nie wywaliłeś...

dziś niewyobrażam sobie grać w takie gówienko dla gothica lub wiedzmina ta gra ssie nie ma sie co oszukiwać.
No to naprawdę widać, że dużo gier w życiu ograłeś. Mogę się mylić (jeśli tak, to wyprowadź mnie z błędu), ale obstawiam, że Twoja przygoda z grami cRPG rozpoczęła i zarazem zakończyła się na Wiedźminie i Gothicu.

PS. Pamiętaj o interpunkcji.

27.09.2015 20:10
odpowiedz
NapalonyPrawiczek
6
Legionista

Bo widzisz duzo osob porownuje te gry a ja stwierdzam fakty jak sądzisz że jest innaczej to chyba najwyzszy czas odwiedzic odpowiedniego lekarza specjaliste :d Pewnie ograłem wiecej gier od Ciebie ale jak na forum wchodzi taki weteran gracz z wieloletnim doświadczeniem to wiadomo że zawsze ma racje a tak BTW naprawde wierzysz we wspaniałość tej gry? Przecież to jest przecietne łamane przez słabe. Kiedyś jeszcze miałem jednak te samozaparcie i grałem we wszystko co wpadło mi w łapy i stąd teraz wiem jak wyglada gra dobra i gra słaba w przeciwieństwie do niektórych ludzi na tym forum jak widać :)

29.09.2015 17:11
odpowiedz
kylo19
42
MG do wynajęcia

stąd teraz wiem jak wyglada gra dobra i gra słaba w przeciwieństwie do niektórych ludzi na tym forum jak widać :)

Możesz co najwyżej wiedzieć jak wygląda dobra i słaba gra według Ciebie. Dla mnie taki Morrowind jest naprawdę dobrym sandboxem ze świetnym klimatem, światem i mechaniką.

03.10.2015 00:41
odpowiedz
NapalonyPrawiczek
6
Legionista

Mam nawet 2 dodatki ale nie moge sie przelamac jak wlaczam to odrazu mnie krew zalewa jak widze gościa który nawet nie potrafi korzystać z broni te idiotyczne schematyczne okładanie 3 schematy zadawania ciosów na krzyż i tak przez cała gre do tego rozwijanie umiejetnosci ktore daja nam jedynie wieksza szanse na zadanie obrazen w ogole z tego co dobrze pamietam (grałem z 5 lat temu) dialogi to chyba jakis zart nie stać ich było na podłożenie glosu postaci nawet i tak jak już pisałem bezpłciowa postać to wszystko jak sie doda do kupy wychodzi produkt który praktycznie po zaledwie kilku godzinach staje sie monotonny ale jak juz sie zacznie w coś grać to wypada ukończyć nawet taki tytuł :)

13.10.2015 12:50
odpowiedz
boy3
31
Pretorianin

Fani morrowinda mają po prostu klapki na oczach i nie widzą żadnych wad :)

Dobrze kylo napisałeś, SANDBOX, bo morrowind jest rpg bardzo słabym.

25.11.2015 22:18
odpowiedz
Riverflow_Zero
17
Chorąży
8.0

W grze The Elders Scrolls 3 Morrowind zawsze podziwiałem przede wszystkim olbrzymie przestrzenie, które zdecydowanie wychodziły grze na dobre - w tym środki lokomocji ;-). Potencjał tkwi również w rozwoju postaci, niezła fabuła, olbrzymie aglomeracje do zwiedzania i wiele quest`ów. Wszystko wpływa według mnie pozytywnie na ocenę tego tytułu, poza warstwą graficzną. Jakkolwiek na początku rozgrywki miałem problemy z zadawaniem ciosów przeciwnikom (może ktoś miał podobne doświadczenia) to szybko pojąłem o co idzie, ale graficznie bieda z nędzą... Pomimo tego czas spędzony przy tej grze (po przymknięciu oka na powyższą "usterkę) nie był stracony.

26.11.2015 23:38
odpowiedz
NapalonyPrawiczek
6
Legionista

@ Riverflow_Zero - Każdy miał problem z zadawaniem ciosów dla przeciwników z odległości 1cm, ta gra po prostu już jest taka upośledzona ;) Im masz więcej punktów w danej specjalizacji tym większa szansa trafienia. Czyj to był pomysł? Wole nawet nie myśleć :D

27.11.2015 09:50
odpowiedz
elathir
10
Konsul

Typowo RPG-owy

Ta gra to nie gra action-RPG jak Skyrim czy Gothic, to stricte RPG opierające się na statach. Sorki, tutaj decyduje rozwój postaci a nie zręczność. I to jest dla mnie zaleta tej gry. By nie było, action-RPG tez lubię i sporo w nie gram, ale właśnie ta rozbudowana mechanika była tym czymś co mnie w Morrowindzie wraz z genialnym klimatem wciągnęło po uszy.

29.11.2015 23:57
26.12.2015 20:16
odpowiedz
kylo19
42
MG do wynajęcia

boy3
Dobrze kylo napisałeś, SANDBOX, bo morrowind jest rpg bardzo słabym.

No to mi napisz co według Ciebie jest warunkiem tego, czy dana gra jest dobrym cRPGiem.

04.01.2016 17:46
3
odpowiedz
WerterPL
52
Pretorianin
8.0

Że Morrowind to jedna z najlepszych części Elder Scrolls, to prawda, ale nie zgodzę się z ludźmi, którzy chcieliby udowadniać, że gra zasługuje na 10/10.

Na pewno w sferze zalet znajdziemy mnóstwo punktów, które można nazwać "tym czymś" co ma wyłącznie Morrowind. Przede wszystkim świat poza murami miast. Jest bardzo wciągający i w wielu miejscach intryguje, czasem nawet przeraża. Dzięki temu, że nie ma opcji szybkiej podróży (poza Łazikami), możemy zanurzyć się w intrygi mrocznego i tajemniczego Vvardenfell. Krypty jeżą włos na głowie a dwemerskie ruiny budzą w nas dusze archeologii. Idziemy wąską drogą i nagle w oddali widzimy stojącą postać. Natychmiast zadajemy sobie pytania w rodzaju - kto to jest? Co tutaj robi? Czy jest niebezpieczny? Czy można się do niego zbliżyć? itp. To właśnie super klimat świata Morrowind. Podobnie wyspa Solstheim z zaśnieżonymi lasami. Muzyka buduje klimat a fabuła (poza początkami) naprawdę zachęca aby ją przechodzić dalej.

Jednak wad ma też ta gra mnóstwo i to nie tylko technicznych, takich jak CTD w losowych momentach gry, nieważne od sprzętu na jakim gramy. Bethesda słynie z tego, że jeszcze nie do końca spatchuje swoje gry a już je rzuca w cholerę i bierze się za następny tytuł.
To co w Morku wkurza najbardziej, to przede wszystkim mnóstwo wad początku gry. Rozumiem, że jest to RPG gdzie liczy się rozwój postaci, ale kurde BEZ PRZESADY! Nie można być aż taką kaleką życiową, żeby skakać max 5 cm. w górę i nie trafiać mieczem wroga który jest 2 cm. od twojej twarzy. A taka właśnie jest postać na początku. Ponad to główny wątek chociaż się genialnie rozwija, to na początku odstrasza, bo za dużo jest zadań w rodzaju "zapieprzaj na drugi koniec wyspy po jeden dialog".
O ile świat poza miastami zachwyca, tak w miastach już jest tragiczny. Postacie 24 godziny na dobę albo stoją jak kołki w jednym miejscu, albo kręcą się bez celu w lewo i prawo. Nie wykazują w ogóle jakiejkolwiek inteligencji i nie ma żadnego usprawiedliwienia, że gra stara. W tamtych czasach już się dało stworzyć lepszą sztuczną iteligencję.
Skrzekacze to kolejna poważna wada tej gry, bo na potęgę psują zwiedzanie wyspy. Co 5-8 minut jak jesteś w podróży atakują cię 1-3 skrzekacze, a jak dodać do tego notoryczne nie trafianie wroga na początku gry, to jest to straszliwie irytujące. Skrzekacze już przeszły do legendy, jako najbardziej znienawidzone stworzenia przez graczy i do tej pory nie było w serii innego stwora, który byłby równie uciążliwy. Nawet Zachwycony Fan z Obliviona i Niedźwiedzie ze Skyrim nie pobiły Skrzekaczy.
Grafika? Moim zdaniem nie postarzała się specjalnie i w dzisiejszych czasach nie odrzuca jak to jest np. w przypadku pierwszego Hitmana, ale jednak uważam, że porażką są animacje. Postać biega jak paralityk na palcach nóg a chodzi jak na defiladzie podczas parady w Moskwie. I nie mówcie mi, że w tamtych czasach nie dało się tego zrobić bardziej normalnie. Jak jeszcze rozwiniemy postać bardzo mocno w szybkości, to wygląda to tak niedorzecznie, że się opisać nie da. Można chodzić szybciej niż kolarze jeżdżą w maratonach, a jak zaczniemy biegać, to by nas Ferrari nie dogoniło. Jednak w animacji jest jedna rzecz, która pomimo że nielogiczna, to bardzo pomaga w gameplayu. Gdy prowadzimy kogoś gdzieś, to zawsze będzie on szedł takim samym szlakiem jak my. Np. biegniemy prosto i zrobimy kółko, to potem postać towarzysza też zrobi. Niedorzeczne, ale to bardzo pomocne, bo towarzysz nigdy nie utknie nam za skałą albo za rogiem i nie trzeba po niego wracać.
Wampiryzm w tej grze jest totalnie bezsensowny, a Wilkołactwo, którym się napaliłem w dniu premiery Bloodmoon na dłuższą sprawę jest uciążliwe. Co noc musisz uciekać z miasta (polecam wyleczyć się i zdobyć pierścień Hircyna), słuchać jak z kilometra krzyczą do ciebie o kościach dla psów, a zaczynają uciekać jak dobiegniesz na centymetr od nich, a jak ktokolwiek nawet gdzieś na totalnym odludziu zobaczy naszą przemianę, to w jednej sekundzie o nocnej naturze dowie się całe Tamriel i Akavir, co czyni już grę totalnie bezsensowną, bo każdy na wyspie będzie nas atakował jak tylko zobaczy.
Dziennik jest bardzo tępy. Czasami musisz przekartkować 10-12 stron, żeby znaleźć zadanie, którego szukasz a nawet to czasami ci mało mówi, co tak dokładnie masz teraz zrobić. Przydałaby się tam jakaś strona, gdzie możesz sobie sam zapisać gdzie już byłeś i co zrobiłeś, ale nie możesz.

Mimo wszystko gra zachwycała w swoich czasach. Cieszyły w niej nawet najbardziej głupie drobiazgi, takie jak postać zasłaniająca twarz dłonią jak wchodzi w burzę śnieżną itp. W Skyrim tak już nie ma.

Gra legendarna ale moim zdaniem nie zasługująca na te 10/10, które dają niektórzy. Ja z czystym sercem daję 8/10. bo o ile jestem w stanie wybaczyć większość jej wad, to nie wybaczam niezrozumiałych CTD w losowych momentach, bugów z zadaniami i Skrzekaczy na każdym kroku.

22.01.2016 17:27
odpowiedz
jęczmienię
16
Chorąży
9.0

Gra wiecznie żywa a moderzy wciąż polepszają zawartość, modów i patchy. Swoją drogą jakby ktoś nie znał, to polecam nieoficjalnego patcha 'Code Patch' (autor pisze iż działa z Polską wersją), dostępny ofcoz na nexusmodach. Moim zdaniem w nowszysch produkcjach zdecydowanie zabrakło klimatu. Morrowind był bardzo mroczny, i jak ktoś pisał powyżej, nie było udebilniania.

28.01.2016 15:43
odpowiedz
Comrade_Zyga
1
Junior

Jeden z moich najulubieńszych RPG-ów. Masa zadań do wykonania, ogromny świat wypełniony przeróżnymi jaskiniami i ruinami, wspaniała muzyka towarzysząca podczas przygody, świetny klimat i całkiem ciekawy główny wątek. Moim zdaniem jest to najlepszy TES jaki wyszedł i jedna z najlepszych gier RPG. Ocena 10/10

post wyedytowany przez Comrade_Zyga 2016-01-28 15:45:09
11.02.2016 12:54
-1
odpowiedz
Irek22
69
Legend

WerterPL [553]
Postacie 24 godziny na dobę albo stoją jak kołki w jednym miejscu, albo kręcą się bez celu w lewo i prawo.

Dokładnie. Za każdym razem, gdy czytam/słyszę w recenzjach o "żyjącym świecie Morrowinda", to pukam się w czoło i zastanawiam się czy Morrowind jest pierwszym zetknięciem się danego recenzenta (zwłaszcza recenzującego tę grę po latach) z elektroniczną rozrywką.

post wyedytowany przez Irek22 2016-02-11 12:55:06
20.02.2016 15:21
odpowiedz
Esoteric_Orange
2
Legionista

Gra absolutnie cudowna. Dzięki niej pokochałem gry na poważnie, aczkolwiek cRPG pokochałem dzięki innej grze. Klimat ma dwie warstwy - lukier jest magiczny, lecz nie kolorowy, a kiedy głębiej dokopiemy się widelcem tym jest mroczniej, poważniej i nawet trochę dołująco. Nie zapomnę kiedy po raz pierwszy zabrałem się na poważnie za wątek fabularny i miałem do czynienia z Szóstym Rodem, jego zwolennikami i kryjówkami. Owiana tajemnicą fabuła wygrywa jeżeli chodzi o serię, a świat - mimo iż z każdą nową grą czuję się jak w domu - wciąż oferuje mi nowe sekrety i miejsca, a reszta którą już odkryłem nie daje mi wrażenia wtórności, nie wyliczam jak w Skyrimie: "Tu byłem, tu pułapka, to pamiętam". Szczerze, żaden świat z gry mnie tak nie pociąga jak Vvardenfell. Do tego dochodzi bogata historia, mitologia, pełno pojęć, nazw, ksiąg, NPC to chodzące encyklopedie - mimo iż powtarzalne, za każdym razem czytam dokładnie i wszystko co mają mi do powiedzenia. Nasz bohater może się rozwinąć na multum sposobów, kiedyś ten ogrom umiejętności mnie przerażał, teraz jest to piaskownica. Walka, jak za młodu mi przeszkadzała, to teraz nabrałem tej cierpliwości i chęci do małych wyzwań, więc system walki mi nie przeszkadza. Dla mnie jest to jeden z najlepszych cRPG i arcydzieło w grach ogólnie, lecz nie najlepsza gra w moim zestawieniu. Daję 10/10 z czystym sumieniem, oraz tytuł lidera serii. Co do odwiecznej walki Morrowind-Gothic, to według mnie ten pierwszy wygrywa, lecz Gothic to również wspaniała przygoda, którą niedawno zacząłem doceniać.

post wyedytowany przez Esoteric_Orange 2016-02-20 15:24:08
22.02.2016 10:27
-5
odpowiedz
1 odpowiedź
Nimfos
10
Chorąży
8.5

Morrowind dobry RPG, choć nie najlepszy. Sztywne postacie i ruchy. Rozmowa w postaci długich dialogów, styl walki jest dramatyczny. Fabuła rozwija się w wolnym tempie, po długim czasie zaczyna przynudzać. Gra jest monotonna i "szaro-biała". Chociaż w tamtych czasach była na pewno hitem i czymś nowym. Dziś już jest inaczej, wychodzą Wiedźminy i Skyrimy i powrócić do takiej gry? Graczowi rzygać by się chciało. Rozumiem, że niektórzy z pewnością przechodzą ją i dziś, owszem ze względu na sentyment.

18.04.2016 12:00
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Maldiniak
3
Legionista
9.0

Do tej gry wracam z przyjemnością i z wielką regularnością! Jeśli współcześni twórcy RPG-ów potrzebują weny i natchnienia to jest tutaj z czego czerpać (i to garściami). Model rozgrywki jak na tamte czasy po prostu wgniatał w fotel, a teraz mimo upływu lat z wielkim sentymentem można bawić się dalej. Jedyne co lekko kuleje to walka...
Bardzo podobał mi się dziennik w którym zapisywały się zadania. Nieco przypominało to pamiętnik, gdzie raczej ciężko doszukiwać się składu i ładu, ale miało to swój magiczny urok. Cóż teraz producenci gier chcą nas prowadzić za rączkę, a tam postawiono na brak szczegółowych wskazówek i rozwiązywanie zagadek (nawet tych prostych w formie "gdzie teraz iść?" ) pozostawiono w 100% graczom.
Jeśli ktoś jeszcze nie grał (czy w ogóle istnieją takie osoby?) to bardzo polecam! Na pewno się nie zawiedziesz..!

20.04.2016 09:38
odpowiedz
xMAXIMx
100
Rallye driver

Chętnie wrócę do gry po wyjściu Skywind...

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze