Life is Strange PC

Epizodyczna gra przygodowa, której akcja rozgrywa się w małym amerykańskim mieście. Główna bohaterka produkcji odkrywa w sobie moc cofania się w czasie, z której korzysta, by rozwiązać zagadkę zaginięcia koleżanki ze studiów. Formuła tytułu wzorowana jest na hitowych seriach studia Telltale, takich jak The Walking Dead. W trakcie historii gracze podejmują decyzje wpływające na jej przebieg.

Przygodowe, TPP, podróże w czasie, epizodyczne.

Life is Strange - screen - 2015-05-19 - 299844Life is Strange - screen - 2015-05-19 - 299843Life is Strange - screen - 2015-05-19 - 299842Life is Strange - screen - 2015-05-19 - 299841Life is Strange - screen - 2015-05-19 - 299840Life is Strange - screen - 2015-05-19 - 299839Life is Strange - screen - 2015-05-19 - 299838Life is Strange - screen - 2015-03-23 - 296859Life is Strange - screen - 2015-03-23 - 296858

wersja językowa:
angielska

Data premiery gry Life is Strange | PC

30stycznia2015

22stycznia2016

premiera PL

PC Windows
Okładka Life is Strange (PC)
Life is Strange

Life is Strange na platformie PC Windows to epizodyczna przygodówka, stworzona przez francuskie studio DONTNOD Entertainment. Deweloper znany jest z wydanej w 2013 roku zręcznościowo-przygodowej gry Remember Me, która spotkała się z mieszanymi recenzjami oraz opiniami graczy. Life is Strange powstało we współpracy z firmą Square Enix.

Mechanika

Life is Strange jest jedną z pierwszych produkcji, które próbują skopiować i wykorzystać sprawdzoną oraz wyjątkowo popularną formułę przygodówek studia Telltale, takich jak The Walking Dead czy The Wolf Among Us. Oznacza to, że kluczową rolę w grze pełni jej fabuła, a opowiadanej historii podporządkowane zostały pozostałe elementy rozgrywki, które pełnią drugorzędną rolę. Chodzi tu np. o swobodną eksplorację lub interakcję ze światem przedstawionym. Podobnie jak w hitach Telltale, gracze muszą podejmować decyzje w kluczowych momentach przygody, które mają istotny wpływ na jej przebieg. Ciekawym elementem, wyróżniającym Life is Strange na tle konkurencji, jest to, że główna bohaterka dysponuje mocą pozwalającą jej cofać się w czasie. Pozwala to graczom na testowanie różnych wariantów wydarzeń bez potrzeby wielokrotnego przechodzenia każdego epizodu.

Fabuła

Fabuła Life is Strange przenosi nas do fikcyjnego amerykańskiego miasteczka Arcadia Bay w stanie Oregon. Po 5 latach przerwy wraca do niego Max Caulfield, wkraczająca w dorosłość główna bohaterka gry, która niedawno wróciła w rodzinne strony, by rozpocząć naukę w prestiżowej szkole wyższej. Na miejscu spotyka się ponownie ze swoją dawną przyjaciółką o imieniu Chloe. Razem z nią stara się rozwiązać zagadkę tajemniczego zaginięcia koleżanki ze studiów – Rachel Amber. Już na samym początku przygody Max odkrywa w sobie wspomniane moce manipulowania czasem, co jest jedynie początkiem dziwnych i niewytłumaczalnych zdarzeń, które spotkają ją podczas rozgrywki.

Kwestie techniczne

Life is Strange na PC Windows stoi na wysokim poziomie. Projekty postaci oraz otoczenia nie są jednak fotorealistyczne, ponieważ graficy postawili na wyrazisty, lekko kreskówkowy styl.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single player  

Ocena gry 8.8 / 10 na podstawie 2880 ocen czytelników.
Oczekiwania czytelników przed premierą gry: 8.6 / 10 na podstawie 73 głosów czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 69,90 PLN

Wymagania sprzętowe Life is Strange

Rekomendowane: Dual Core 3.0 GHz, 3 GB RAM, karta grafiki 1 GB GeForce GTX 260/Radeon HD 4980 lub lepsza, 3 GB HDD, Windows 7
Minimalne: Dual Core 2.0 GHz, 2 GB RAM, karta grafiki 512 MB GeForce GT 440/Radeon HD 4870 lub lepsza, 3 GB HDD, Windows Vista

Do tej gry rekomendujemy

ASUS ROG GL502VM

Procesor: Procesor Intel® Core™ i7 6700HQ | Procesor Intel® Core™ i5 6300HQ
Pamieć: 8 GB DDR4 2133MHz SDRAM, 1 x SO-DIMM umożliwiające rozszerzenie do 16 GB SDRAM
Grafika: NVIDIA GeForce GTX 1060 z GDDR5, 3GB/6GB VRAM
Wyświetlacz: 15.6"" (16:9) z podświetleniem LED UHD (3840x2160) 60Hz przeciwodblaskowa z 72% NTSC z G-Sync | 15.6"" (16:9) z podświetleniem LED FHD (1920x1080) 60Hz przeciwodblaskowa z 72% NTSC z G-Sync z WideView Technology
Magazyn danych: SSD - 128GB/256GB/512GB SATA3 SSD | SSD - 256GB/512GB PCIE Gen3X4 SSD

Sprawdź ceny w:

* Uwaga! specyfikacja może się różnić w zależności od modelu i sprzedawcy.

Wideorecenzja Life is Strange - epizodyczny uczeń przerósł swego mistrza

Wideorecenzja Life is Strange - epizodyczny uczeń przerósł swego mistrza [10:26]

Są emocje! Life is Strange to epizodyczna gra od twórców Remember Me. Czekamy jeszcze na ostatni, piąty odcinek pierwszej serii, ale już teraz można pokusić się o krótką recenzję. Jordan analizuje, skąd bierze się siła Life is Strange i czy mamy do czynienia z czarnym koniem 2015 roku.

1:12
pobierz epizod 1 za darmo

PC | XONE | PS4 | X360 | PS3

1:1230 grudnia 1899

1:00
Limited Edition - trailer

PC | XONE | PS4 | X360 | PS3

1:0030 grudnia 1899

2:05
zwiastun na premierę epizodu piątego

PC | XONE | PS4 | X360 | PS3

2:0530 grudnia 1899

Recenzja gry Life is Strange - The Walking Dead zdetronizowane?

Recenzja 26 października 2015, 14:00

Fabuła Life is Strange ma kilka wad – wspomnianą groteskową kreację jednej z istotniejszych postaci, niedomknięcie paru wątków na przestrzeni gry oraz kontrowersyjną końcówkę, którą można rozegrać na dwa sposoby i wyraźnie widać, że jedno z zakończeń jest faworyzowane przez twórców i przygotowane z sercem, drugie zaś zrobione na odczepnego. Jednak wady te bledną w zestawieniu z doskonałymi kreacjami postaci, wielowątkową fabułą, która znajduje doskonałe proporcje między dramatycznymi sytuacjami a spokojniejszymi, wyciszonymi sekwencjami, i próbą zmierzenia się ze znacznie poważniejszą tematyką.

Komentarze Czytelników (353)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
30.05.2016 23:35
odpowiedz
raku999
1
Junior

Świetna gra. Potrafi zmienić w pewnym stopniu życie, a jak nie to na pewno dają nam do myślenia sytuacje zawarte w grze. Jedna z lepszych przygodówek w jakie grałem. 9/10

31.05.2016 13:59
odpowiedz
Maciek1704
11
Legionista
9.0

Mega gra :) Zauważyłem w niej nawiązania do filmów, m.in. Efekt Motyla i Podziemny Krąg. Jeśli podobały Ci się te filmy, to śmiało odpalaj tą grę.

03.06.2016 19:27
odpowiedz
Draken557
3
Junior

Gra doskonała. Na obecny moment moja ulubiona przygodówka. Z początku gra może wydawać się niewinna i kojarzyć z systemem znanym nam z przede wszystkim amerykańskich seriali typu "grupka przyjaciół", "dwójka najlepszych przyjaciółek nastolatek" czy coś w tym stylu. Jednak stopniowo gra zaczyna się zmieniać, z prostej amerykańskiej historii o nastolatkach, którzy na co dzień muszą mierzyć się z problemami codziennego życia, w grę cholernie klimatyczną, mocną a czasami nawet mroczną. Life is Strange potrafi targać naszymi emocjami jak szmacianą laleczką. Naprawdę. Powiem tyle, że ja, facet z sercem z kamienia, dałem się złamać pod koniec. Łkałem jak dziecko przez dobre 5 minut. Co tu więcej mówić, barwne postacie, genialne dialogi, świetnie dobrana muzyka no i uczucie, że oglądamy mega dobry film. Gra godna polecenia wszystkim. 9,5/10

08.06.2016 10:44
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Energia93
1
Junior

Czytając opis gry wydawać by się mogło, że to taka banalna gra dla nastolatek, ale że słyszałam mnóstwo pozytywnych opinii stwierdziłam, że i ja zagram. Powiedziałam sobie "a co mi tam, jak mi się nie spodoba, to zostawię". Jakie było wielkie zdziwienie, że to gra grająca na emocjach, o trudnych wyborach, o przyjaźni (choć z tego co mi wiadomo część ludzi wybrała na coś więcej), czyli o samym życiu z dodatkiem elementu fantastycznego. Przyznam się, że były momenty, które dały mi do zastanowienia pod względem zachowania ludzi. Do tego kryminał w tle trzyma w napięciu do samego końca. Uważam, że pod względem psychologicznym, łączeniem faktów, zostało to bardzo dobrze rozpracowane. Dałam 9/10 ponieważ jednak strawić nie mogę epizodu 5 od pewnego momentu [uwaga spoiler]:

spoiler start

gdy były te wszystkie ciężarówki porozwalane przed knajpą, że niby trzeba było ludzi ratować, a przecież co by się nie zrobiło i powiedziało by zostało zapomniane, bo Max miała zrobić skok do tyłu przez zdjęcie, więc by było jakby nic się nie zrobiło; następna sprawa, najważniejsza, kwestia poświęcenia czy nie Chloe. To była tylko teoria, że to przez moc Maxa było to tornado, nic nie dawało pewności, że poświęcając Chloe by znikł. Osobiście wybrałam poświęcenie Archadii Bay i niestety zakończenie było nieco za krótkie, przecież skoro dosłownie nie wymiotło miasta i tornado powoli przesuwał się, na pewno dużo ludzi przeżyło.

spoiler stop

post wyedytowany przez Energia93 2016-06-08 10:46:44
09.06.2016 17:05
-4
odpowiedz
3 odpowiedzi
Pryncytrooper
2
Chorąży

Odpadłem przy 3 epizodzie. Gra strasznie nudna i przewidywalna, dla gimbusów polecam.

27.06.2016 21:11
odpowiedz
Mastyl
152
Legend

Całkiem fajna przygodówka, daje nadzieje na prawidłowy rozwój gatunku, klimatem przypomina trochę skrzyżowanie Twin Peaks z Juno.

02.07.2016 12:27
2
odpowiedz
D3xt3r3kPL
3
Junior

Gra jest na prawdę świetna...
Do momentu zakończenia. Pomijam fakt, że w obu nasze wybory nie mają zbytniego znaczenia, ale jedna sprawa (wiem, to kwestia napiętego budżetu, ale niesmak pozostaje...):

spoiler start

Mam uwierzyć, że Chloe, która chce by ją poświęcić aby ocalić swoją matkę NAWET NIE ZAGLĄDNIE do, w końcu nie aż tak bardzo zdewastowanego, baru gdzie Joyce przebywała? Po prostu obie dziewczyny odjeżdżają z miasta na totalnej olewce nie sprawdzając czy któreś z ich bliskich (Warren, Kate, nawet ocieplony na koniec ojczym Chloe) przeżyje? Tak po prostu odjeżdżają w kierunku zachodzącego słońca z totalnym "no fu**s given"?

spoiler stop


Ogólnie zaraz po zakończeniu, które totalnie mnie rozczarowało w obu wersjach (z czego mój pierwszy wybór, jak już wspomniałem, został zrobiony po macoszemu) chciałem wystawić 6, ale po przespaniu się z tym stwierdziłem że oczko w dół jest wystarczającą karą ;)

Edit: Dałem suma sumarum 9, nie mam pojęcia dlaczego ocena nie wyświetliła się przy moim poście.

post wyedytowany przez D3xt3r3kPL 2016-07-02 12:29:52
12.07.2016 19:47
odpowiedz
simbelmine
89
Konsul

Najlepsza gra...gra???...coś Pięknego. Łzy, śmiech, strach, niepewność, radość, złość, smutek...po prostu LIFE...is...

25.07.2016 17:23
odpowiedz
SzkielkoTHPS
3
Junior
9.5

Nic dodać, niz ująć. Piękna gra. Fabuła, wybory, charaktery co do postaci, gameplay, soundtrack.. Można się serio popłakać.. tak jak simbelmine mówi... zgadzam się w 100% Gra jest po prostu epic. ;3 cała historia.
DLA TYCH KTÓRZY HEJTUJĄ GRĘ: pierw zrozumcie do konca fabułę, potem można się dopierdolić ;d tu nie chodzi o rozgrywkę, a o historie. Według mnie gra zasługuje na wielkie 9,6! Przeszedłem dwa razy, z innymi wyborami. Co i róż coś innego było. Co prawda gra się skonczy tak samo, ale dzięki naszym wyborom różnie może się rozgrywka potoczyć ;3 Props za taką grę. (Tylko szkoda, że taka krótka :( )... Postarali się. Oczekuje następnej części, ciao! :D

post wyedytowany przez SzkielkoTHPS 2016-07-25 17:34:18
25.07.2016 19:49
odpowiedz
Xardas661
71
Pretorianin

Dla mnie świetna gra, chociaż zakończenie rzeczywiście nie miało przytupu, przeszło tak jak cała reszta. Jak @sebogothic - w 2015 roku był Wiedźmin, ale też nie jestem pewien czy najważniejszą grą nie było Life is Strange. Gra nie polega na graniu tylko fabule, ale żal mi ludzi którzy uznają ją za przewidywalną. Jak ktoś szuka dziur to znajdzie, a jak odczuwa to poczuje to coś o czym tak wiele było już tu napisane.

27.07.2016 14:00
odpowiedz
Jozef.kali
9
Pretorianin

Jak dla mnie to druga (po wieśku) najlepsza gra roku 2015.

29.07.2016 11:49
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Punisher2_
7
Junior
7.0

No, to pora powiedzieć coś od siebie... :-) Witam wszystkich serdecznie, tak w ogóle ;) Właśnie ukończyłem cały sezon gry Life is Strange i... No i rzecz w tym, że kolejny raz muszę rzec do siebie te oto słowa: "Chłopie, kieruj się zawsze swoim rozumem!" W dowolnym tłumaczeniu: każdy człowiek ma swój gust, swoje myślenie itd. Wiadomo o co chodzi :-) Moi drodzy, oceniam tę grę jako dobrą, po prostu DOBRĄ. I tyle. Aż tyle i tylko tyle. Ale winien jestem uzasadnienia swojej oceny. Otóż, wiedziony bardzo pochlebnymi opiniami tejże produkcji, stawiającymi ją wyżej nawet od gier studia Telltale Games, rozpocząłem przygodę swoją protagonistką Max. I jakie wrażenia? Fabuła całkiem, całkiem... Muzyka, grafika - jest dobrze. Ale to jednak nie to... Wiecie, na co liczyłem, kupując ten produkt? Na grę faktycznie lepszą od serii The Walking Dead. Zawiodłem się jednak... W produkcji studia Telltale Games wszechobecna jest przede wszystkim AKCJA, cholernie dynamiczna akcja, nie pozwalająca się nudzić ani przez chwilę. A w Life is Strange? Po prostu wieje nudą. Tam akcje i reakcje można policzyć na palcach jednej ręki. Bo poza nimi jest tylko zwyczajne przemieszczanie się po lokacjach, wchodzenie w interakcję z wieloma przedmiotami, co, tak naprawdę, bardzo niewiele wnosi do samej gry. Mało tego, spotkaliście się kiedyś w życiu z czymś takim, że zastanawialiście się nad podjęciem jakiejś ważnej decyzji w nieskończoność? W Life is Strange macie ku temu okazję. Wiem, to tylko gra... Ale Telltale Games poszło o krok dalej już wcześniej i na podjęcie jakiejkolwiek decyzji daje nam, protagonistom, bardzo mało czasu! I to jest właśnie ODZWIERCIEDLENIE SYTUACJI ŻYCIOWYCH! Kolejny plus dla The Walking Dead :-) Mamy 2:0 ;) Ale to nie wszystko, jedziemy dalej... Obydwie produkcje długością rozgrywki nie grzeszą, to prawda. Ale gdybym w Life is Strange nie wydłużał jej sobie sztucznie, zaglądając w każdy zakamarek i czytając, co popadnie, ukończyłbym chyba tę grę w kilka godzin. A już ostatni epizod tej produkcji, pomimo tego, że cholernie na siłę wydłużany w samej końcówce, przeszedł samego siebie (jeśli chodzi o długość rozgrywki, rzecz jasna). No panowie i panie, chyba nie tędy droga. Jeśli płacę za jakiś produkt i to wcale niemałe pieniądze (nawet po przecenie), to chyba nie po to, żeby przeznaczyć na dany odcinek 40 minut? Co, jak co, ale The Walking Dead aż tak "obcięte" nie jest. I mamy 3:0 dla truposzy ;) Aha, jeszcze jedno. Uwielbiam, kiedy gry doprowadzają mnie do łez, czy to ze śmiechu, czy to ze wzruszenia (jak oczekiwałem w tym przypadku). No i powiem tak: pomimo, że tematyka truposzy panoszących się po świecie jest, w moim mniemaniu, nieco bardziej odrealniona niż cofanie czasu pani Max C., to w przypadku tej ostatniej wzruszyłem się chyba raz podczas całego sezonu, gdzie, dla porównania, perypetie bohaterów i ich walka o przetrwanie z zombie doprowadziły mnie do łez co najmniej kilkakrotnie! 4:0 dla zombiaczków ;) Zapytacie pewnie, po cholerę piszę w tym wątku o The Walking Dead? Ano po to, żeby uwidocznić różnicę między tymi dwiema grami. Bo, choć są one strukturalnie bardzo podobne do siebie, to jednocześnie diametralnie się różnią. I to chciałem uchwycić. Na zakończenie: czy poleciłbym tę grę komukolwiek? Jasne, że tak, gdyż to, jak powiedziałem na początku, dobra produkcja, ale (zaznaczam: TO MOJA OPINIA) rewelacji i rewolucji na skalę światową się nie spodziewajcie. A mnie z kolei pozostaje tym razem wypróbować interpretację Gry o Tron studia TG. Uważam, że po raz kolejny przeżyję wspaniałą przygodę... Pozdrawiam wszystkich!!! P.S. Spodziewam się oczywiście co najmniej kilku nieprzychylnych komentarzy pod moim adresem, bo niektórym ludziom po prostu pojęcie SUBIEKTYWNE odczucie jest zupełnie obce... Ale, co tam, mam większe problemy w życiu ;)

29.07.2016 14:33
odpowiedz
Skomma
1
Junior

Przez pierwsze 10 minut zaciekawia.
Pozniej wciaga jak szalona.

30.07.2016 23:11
odpowiedz
7oxiney
11
Chorąży
10

Bardzo rzadko wystawiam 10/10. Można grze zarzucić wiele, ale grała mi na emocjach, a tego oczekiwałem. Jestem zadowolony. Resztę napisano wyżej.

31.07.2016 13:27
odpowiedz
Begina
1
Junior

Czy ktoś wie gdzie można tą grę kupić dosyć tanio ale nie z automatu ? Bardzo proszę o pomoc :(

31.07.2016 18:55
odpowiedz
drenz
30
Konsul
7.0

Niezły samograj na kilka wieczorów. Audiowizualnie pierwszej próby. Fabularnie też jest dobrze, choć miejscami mocno przewidywalnie, ale postaci są świetnie nakreślone. Szczególnie Chloe była mega irytująca. Produkcja dobra, ale bez szału jaki udzielił się większości graczom.

07.08.2016 13:52
odpowiedz
r00t0
8
Legionista
10

Bardzo ciekawa i wciągająca gra z bardzo dobrą fabułą potrafiącą grać na uczuciach, aż ciężko jest się oderwać od gry.

09.08.2016 23:49
odpowiedz
Arrrp21
3
Junior
10

Piękna gra. Po gameplayach z youtuba może się wydawać, że to nudna przygodówka i nic się nie dzieje, przez co ciężko przekonać kogoś do zagrania w nią. Trudno porównać Life is Strange do Wiedźmina 3 czy GTA 5, gdyż to całkiem inne produkcje, ale dla mnie ta gra ma w sobie to "coś", dlatego zostanie przeze mnie głęboko i długo zapamiętana. Jak ktoś będzie szukał, to znajdzie minusy, ja sam trochę zauważyłem, ale nie wyobrażam sobie dać innej oceny niż 10/10. Coś wspaniałego.

post wyedytowany przez Arrrp21 2016-08-09 23:50:39
11.08.2016 22:21
odpowiedz
MadKrebs
3
Chorąży

Historia opowiedziana w grze zostaje w człowieku na długo po zakończeniu, a to chyba najlepsza cecha wszelkich opowieści. Na początku nie mogłem się wkręcić w mocno kobiecą narrację, ale po czasie fabuła mnie zabrała całkowicie. Polecam wrażliwym ludziom, nawet tym wrażliwym tylko głęboko wewnątrz siebie.

18.08.2016 16:04
odpowiedz
Burakos
5
Chorąży

Emocjonalnie "gra" mnie powaliła mnie na łopatki. Jedno z najpiękniejszych i najintensywniejszych przeżyć ostatnich lat.

20.08.2016 13:11
odpowiedz
paweł gier
6
Legionista
10

Żadna fabuła nie wywarła na mnie takiego wrażenia jak fabuła z tej gry.

spoiler start

Szczególnie końcówka 4 epizodu ten moment z Jeffersonem

spoiler stop

Coś wspaniałego ! 10/10

28.08.2016 14:53
odpowiedz
--Aska--
1
Junior

Przeczytałam kilka recenzji i pomyślałam, że skoro taka niby dobra to zagram. Na razie gra jest dosyć nudna. Jestem w drugim epizodzie zobaczymy jak to się rozkręci.

29.08.2016 20:43
odpowiedz
T-25moc
1
Junior

Wchodzę na Facebook - Life is Strange za darmo na Steamie!
Czym prędzej dodałem grę do kolekcji. Spojrzałem na komentarze graczy - wyśmienita gra. Tak więc zainstalowałem sobie spolszczenie do gry. Po uruchomieniu pierwsze co zauważyłem, to logo Unreal engine, co nastawiło mnie pozytywnie do gry. Czcionka taka klimatyczna, muzyczka przyjazna - pomyślałem sobie. I faktycznie, oprawa audiowizualna bardzo mi się podobała od początku do końca fabuły, która muszę przyznać jest... świetna. Wybory zmuszały mnie do myślenia, zastanawiałem się co wybrać, co będzie lepsze. Cofanie czasu ratowało mnie, kiedy chciałem zmienić decyzję. Pochwalam optymalizację, bo wystarczyło tylko wyłączyć synchronizację pionową i gra działała przyzwoicie na moim laptopie. Należy pochwalić Twórców gry za oryginalność bohaterów. Każda osoba wygląda inaczej i ma swój styl. Widać, że ktoś się postarał o ich wygląd. Ich wypowiedzi zdecydowanie się różnią, czuć że mają inne charaktery. Im dalej w fabule, tym częstsze zwroty akcji, które są często niespodziewane.

spoiler start

Pomagając, np. Kate, naprawdę zacząłem jej współczuć. Ten niespodziewany skok z dachu i to błaganie jej, żeby została dla nas... Ta scena w gabinecie dyrektora i to wybieranie na kogo zwalić winę... Ta scena, kiedy Chloe biegnie po złomowisku, żeby sprawdzić, czy Rachel żyje... i ten wielki żal i płacz, że ona nie żyje. To przebywanie w ciemni, kiedy nagle wpada David, żeby najeb.ć Jeffersonowi :D (moja ulubiona scena). Co do zakończenia, to uważam je za dobre. Możemy poświęcić Arcadia Bay dla Chloe lub odwrotnie. Osobiście wybrałem to drugie, bo lubię Chloe. Zresztą po to ją ratowaliśmy. Jeśli wybierzemy poświęcenie Chloe dla Arcadia Bay, to po prostu cofniemy się do sceny w łazience, która była na początku gry. Wtedy cała ta przygoda zostaje jedynie w naszej pamięci, a Nathan zastrzeli Chloe. Potem będzie pogrzeb, a miasteczko będzie tętnić życiem...

spoiler stop

10.09.2016 14:22
-1
odpowiedz
Riders89
0
Chorąży

Okey jeśli już tam wiemy czym jest, efekt motyla nom. to jeszcze coś jest łączenie alternatywnego o sensu, że tak powiem fabuły gry... tak giera spoko ale tego nie może odwzorować bo, nie da się i tyle hmm... spisek czuje kurna dobra da się tylko zrozumcie wszystko jest poukładane, jako tako kumacie mnie sens jest po środku, ale nie do końca więc sobie lata z lewej strony na prawo, to jest sens mniej więcej :D Tak odkryłem sens kurna i co wiem na czym to polega więc pisze ale nie ułatwiam wam ziomy:D Bo sam nie jestem pewny jutra już wiecie czy jest X w równaniu hmm, dlatego nie lubię matematki bo kłamie was w żywe oczy.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
tak podzieliłem coś i co to oznacza, granice więc o co chodzi, da się ją przejść tylko za jaką cenę, ja wiem za jaką, wiec jestem człowiekiem wiec to tyle:D

ach przyłożyłem się dałem przecinki:D

24.09.2016 16:45
odpowiedz
ania669
2
Legionista
10

Według mnie jedna z najlepszych gier przygodowych.Syberia tak mnie nie wciągnęła jak ta! Super gra,polecam :)

27.09.2016 20:09
odpowiedz
kamilaskamilas
35
Pretorianin

Nie rozumiem paru rzeczy w czwartym epizodzie.

spoiler start

Po pierwsze, jaki związek ma wypadek Chloe z tym, że Max nagle znalazła się w klubie Vortex, którego do tej pory nie znosiła? Rozumiem, że twórcy chcieli pokazać, że mała zmiana może wywołać wielkie zmiany w przyszłości, ale jeśli Max nie miała kontaktu z Chloe (choć jej rodzice jakimś cudem wiedzieli o jej wypadku), sama Chloe nie miała nic wspólnego z klubem Vortex, to niby jak mogło to sprawić, że Max do tego klubu trafiła? Tak samo kwestia Warrena - czemu w tej linii czasowej nie są przyjaciółmi?
Po drugie, czemu David został kierowcą autobusu? Brak ożenienia się z Joyce sprawił, że zamiast jako szef ochrony skończył jako kierowca? Co ma wspólnego jedno z drugim, bo nie rozumiem?
Naciągane wydaje mi się też to, że zbuntowana, niebieskowłosa Chloe, która ciągle pakuje się w kłopoty i którą kilka razy trzeba ratować przed śmiercią, prowadzi samochód bez wypadku, a młoda Chloe, gdy jej ojciec żyje, od razu pakuje się w wypadek, i to taki hardcorowy, tylko dlatego, że dostała samochód wcześniej? W to jeszcze można niby uwierzyć, że ta rodzina ma wyjątkowego pecha do samochodów (ojciec ginie, córka sparaliżowana w dwóch różnych zdarzeniach), ale pierwsze dwie kwestie twórcy pominęli chyba milczeniem. Wydaje mi się, że chcieli zaszokować i nie do końca to przemyśleli.
Jeśli chodzi o ten klub, to wydaje mi się, że wzorowali się nieco na jednej scenie z filmu Efekt Motyla. Tam Evan po uratowaniu ukochanej trafia do innej linii czasowej, gdzie należy do licealnej elity, gnębiącej pierwszorocznych. Ale po pierwsze, nie miał z nimi wcześniej na pieńku, a przynajmniej nie było to pokazane, a z doświadczeń Max wynika, że od samego początku pałała do Vortexu szczerą niechęcią, zresztą z wzajemnością. Po drugie, dziewczyna Evana też należała do tego klubu, natomiast Chloe nie miała z Vortexem zupełnie nic wspólnego. Nie widzę więc żadnego logicznego wyjaśnienia tej sytuacji. Potrafi ktoś to wytłumaczyć?

spoiler stop

post wyedytowany przez kamilaskamilas 2016-09-27 20:11:29
07.10.2016 22:06
odpowiedz
Matt
168
I Am The Night
9.0

Kapitalna gra!

06.11.2016 23:23
odpowiedz
sickrabbit
14
Red Devil
9.0

Efekt motyla to esencja tej gry. Warto zagrać, dawno żadna gra mnie tak nie wciągnęła.

09.11.2016 19:52
odpowiedz
tmWIII
0
Junior

Jedna z nie wielu gierek które czegoś uczą klikanka/film animowany + jeszcze wydawcy SQUARE ENIX od tomb raidera <3 i dontnod + oprawa audiowizualna komiksik no miód wyszedł z tego jak cholerka uwielbiam i przeszedłem 2 razy pewnie kiedyś jeszcze wrócę do tej gierki .

23.11.2016 07:26
1
odpowiedz
Ka1dowski
0
Junior

Gra prześwietna. Ja, chłop, który nigdy nie płakał przy grze, przy tej grze płakałem przy wielu momentach. Na ten czas najlepsza przygodówka w jaką grałem. I tak pewnie pozostanie do premiery Life is Strange 2. Nazwisk nigdy nie zapomnę.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze