Gone Home [PC]

Eksploracyjna gra przygodowa, utrzymana w nietypowej konwencji filmu obyczajowego. Wcielamy się w postać młodej dziewczyny, która po rocznym pobycie w Europie powraca do rodzinnego domu. Na miejscu nie zastaje jednak absolutnie nikogo, a odpowiedź na pytanie co właściwie stało się z członkami jej rodziny uzyskuje poprzez stopniową eksplorację domu i analizowanie znalezionych poszlak, dokumentów i nagrań.

wersja językowa:
angielska

Gone Home data premiery gry na PC:

15 sierpnia 2013 ( światowa data premiery )

15 sierpnia 2013 ( gra dostępna dla Polski )

15 sierpnia 2013 ( premiera w USA )

gry podobne do Gone Home:

Zaginięcie Ethana Cartera
Dear Esther
The Stanley Parable

Przygodowe, FPP, elementy logiczne, indie, eksperymentalne/artystyczne, eksploracyjne

Gone Home to wydana na platformie PC Windows nietypowa, eksploracyjna gra przygodowa, utrzymana w konwencji filmu obyczajowego. Produkcja jest debiutanckim dziełem niezależnego studia The Fullbright Company, założonego przez doświadczonych deweloperów, którzy na liście swych osiągnięć zapisać mogą m.in. dodatek Minerva’s Den do gry BioShock 2, który zebrał znakomite recenzje, w wielu przypadkach lepsze niż gra bazowa.

Fabuła

Głównym wyróżnikiem Gone Home jest oryginalna warstwa fabularna, która wbrew powszechnie panującym trendom nie opowiada żadnej mrożącej krew w żyłach historii, koncentrując się całkowicie na życiu i problemach pewnej zwykłej, amerykańskiej rodziny. Akcja gry osadzona jest w latach 90. ubiegłego wieku, a podczas zabawy wcielamy się w postać 21-letniej Katy, która po roku spędzonym w Europie, powraca do rodzinnego domu. Wbrew oczekiwaniom, wewnątrz nie zastaje absolutnie nikogo, a po matce, ojcu i jej dorastającej siostrze nie ma pozornie ani śladu. W atmosferze, owianej delikatną otoczką grozy (noc, odgłosy deszczu i błyskawic) nasza protagonistka eksploruje kolejne pomieszczenia pustego domu, odnajdując kolejne dokumenty, zapisane świstki papieru i nagrania, które sukcesywnie układają się w historię domu, dając odpowiedź na pytanie co właściwie stało się z jego mieszkańcami.

Mechanika

Wydany na platformie PC Windows Gone Home trudno jednoznacznie zakwalifikować zarówno do gatunku przygodówek, jak i tym bardziej horroru. Cała zabawa skupia się bowiem na spokojnej eksploracji i odnajdywaniu wszelkich poszlak i śladów, mogących dać odpowiedź na dręczące bohaterkę pytania. Niezbędną wiedzę zdobywamy dzięki interakcji ze znajdowanymi przedmiotami, z których każdy możemy podnieść, obejrzeć, a następnie upuścić. W grze nie spotykamy żadnych duchów i sekwencji akcji, a ewentualne zagadki logiczne ograniczone zostały do niezbędnego minimum. Wszystko to sprawia, że podczas zabawy mamy wrażenie uczestnictwa w przeciętnym, amerykańskim filmie obyczajowym, opowiadającym o losach i codziennych problemach zwykłej amerykańskiej rodziny.

Kwestie techniczne

Oprawa graficzna Gone Home na platformie PC Windows powstała na popularnym enginie Unity, wspartym przez zaawansowany silnik fizyczny i pod względem jakości prezentuje się dość przeciętnie. Wynika to jednak z faktu, że dysponujący ograniczonym budżetem deweloperzy – zamiast na fajerwerkach graficznych, skupili się tu przede wszystkim na opowiadanej historii, oferując graczom jedyną w swoim rodzaju produkcję, którą trudno jednoznacznie sklasyfikować.

Tryb gry: single player  
Ocena gry 8.0 / 10 na podstawie 333 ocen czytelników.  
Oczekiwania czytelników przed premierą gry: 7.8 / 10 na podstawie 21 głosów czytelników.  

Recenzja gry Gone Home - trudne sprawy gier wideo

Recenzja gry Gone Home - trudne sprawy gier wideo (PC)

"Bardziej rozbudowany kontakt z opuszczonym przez ludzi światem, a więc możliwość otwierania drzwi i szafek, jest o tyle istotny, że pomaga w tworzeniu wrażenia przekraczania progu prywatności. A o to właśnie chodzi w produkcji studia The Fullbright Company – to intymna podróż do świata sekretów własnej rodziny. W tym sensie Gone Home ma świetne momenty, takie jak scena, w której bohaterka odmawia dokończenia jednej z notatek pozostawionych przez siostrę. Czemu? Bo ta opisuje w niej swoje pierwsze doświadczenia seksualne. Mam pewne wątpliwości odnośnie konstrukcji narracji, bo relacja między nami, bohaterką i pozostałymi postaciami (kto tu kogo szpieguje?) jest bardzo złożona. Mimo to trzeba przyznać, że tytuł ten rzeczywiście w bezpośredni sposób podejmuje parę tematów nieobecnych w świecie gier."  więcej

zwiastun wersji konsolowych

zwiastun wersji konsolowych [1:01]

Zwiastun gry Gone Home, w którym deweloperzy ze studia The Fullbright Company ogłaszają oficjalną datę premiery wersji konsolowych.

Star Wars: The Old Republic

Star Wars: The Old Republic

Zagraj za Darmo!

Dark Orbit

Dark Orbit

Zagraj za Darmo!

Scooby Doo: Nawiedzone Bagno - PC - 34,90 zł

kup w sklepie

PC 34,90 zł

Rayman: Origins - PC - 18,90 zł

kup w sklepie

PC 18,90 zł

Dark Arcana: The Carnival - PC - 15,00 zł

kup w sklepie

PC 15,00 zł

Komentarze Czytelników (22)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
05.05.2013 20:59
Crubps
1
Junior

You can download Gone Home KeyGen here :
[link]

18.08.2013 18:44
odpowiedz
Niezmordowany
49
Generał

Ktoś grał? Wrażenia? Wymagania gry? Zebrała średnią powyżej 90% na gamerankings.

18.08.2013 22:25
odpowiedz
M@rine
112
Mariner of the Inet
1.5

Powiem szczerze. Gdybym wydał na tę męską fantazję lesboromansu na poziomie i długości licealnego opowiadania te 17EUR, które sobie liczą, byłbym bardziej zawiedziony niż gdybym poszedł do kina na Kac Wawe.

Co do ocen "branży" to jedno wielkie WTF. Godzina chodzenia po domu gdzie największy horror poza fabułą głównego wątku to zgaszone lampy. 9/10 - it's OK.

19.08.2013 12:38
odpowiedz
1 odpowiedź
vici18
1
Junior

Czemu "jedno wielkie WTF"? Gra jest świetna, jedna z lepszych w swoim gatunku (do którego zaliczyłbym też np. Dear Esther). Gratka dla fanów 90's, kapel związanych z ruchem Riot Grrrl i paru innych rzeczy. Nie pomyślałeś, drogi M@arine, że być może twórcy zagrali na twoich oczekiwaniach jak na krzywym flecie? Spodziewałeś się horroru, a dostałeś obyczajówkę z przesłaniem.

04.05.2016 21:08
FreaK95
4
Legionista

Zgadzam się z Tobą, historia może nie jest długa, ale nawiązania (plakaty, muzyka, gazety) fajnie ukazują klimat tamtych czasów.

19.08.2013 16:35
odpowiedz
ja4zz
5
Junior

http://www.youtube.com/watch?v=ZiLWn9jCNks Let's Play Kaftanna z polskimi napisami :)

20.08.2013 04:37
odpowiedz
mmaakkss
50
Generał
7.0

Można powiedzieć takie ''coś innego''. Szkoda tylko że dom skrywa tak mało tajemnic oraz że notatek które znajdujemy nie czyta lektor a my dalej sobie chodzimy słuchając, tak jak to jest z notatkami głównego wątku. No i cholernie krótka, 17 euro na Steam za nieco ponad godzinny gameplay, no chyba że ktoś czyta wszystkie notatki to wtedy czas się podwoi, i chyba właśnie dlatego nie czyta ich lektor :) Uważam że dało się wycisnąć o wiele więcej z tego tytułu. Naczynia się nie tłuką po upuszczeniu na ziemię, przecież każdy gracz lubi sobie potłuc w grach kubki i butelki! 7/10 za lenistwo autorów! Przesadzili z ceną, gra powinna być za 3,99 euro maximum !

20.08.2013 04:41
odpowiedz
mmaakkss
50
Generał

Nieźne tu oceny mamią, ''ekspert'' walnął 9.0 i basta, tym się pokierowałem myśląc że gracze tak ocenili a tu psikus ;)

21.08.2013 17:34
odpowiedz
Butryk89
70
Pretorianin
6.5

Ciekawa wirtualna opowieść w stylu Dear Esther. Kto szuka tutaj horroru nie znajdzie go. "Pierwszoosobowa przygodówka pełnymi garściami czerpiąca z gatunku horroru." jest absolutnie błędne. No chyba, że gry-online myślało, że jak bohaterka jest sama w domu tzn. że to coś przerażającego. Gone Home to ot co niezła, dwugodzinna historia lesbijskiej miłości. I to wszystko.

25.08.2013 00:43
odpowiedz
Muad Dib
19
Chorąży

Ta gra nie ma nic wspólnego z Amnesią, więc sugestie od redakcji totalnie nie trafione.

27.08.2013 10:03
odpowiedz
matirixos
123
BLAUGRANA

Czy istnieje spolszczenie do tej gry?

27.08.2013 18:09
odpowiedz
shmupek
1
Junior

Zachodni recenzenci chyba upadli na głowę dając Gone Home dychy i dziewiątki, niemniej gra faktycznie zła nie jest (choć chłopny z NOP i innych tego rodzaju organizacji mają zapewne o tym inne zdanie, hehe:) Fabuła jest w sumie na tyle nie-growa, że nawet interesująca i mnie przynajmniej nastrój niepewności (choć nic się nie dzieje) towarzyszył nieustannie.

Prywata: Kto chętny - a zachęcam:) - niechże się zapozna z alt-recenzją autorstwa mojego i Bigosika na GRAMpuście! [link]

30.08.2013 19:59
odpowiedz
Zgrywus1
21
Czarownik z Torunia

po obejrzeniu paru screen'ów,recenzji i komentarzy nasuwają się pytania:a)z jakiej racji od 18? b)Czemu tak krótka? c)Gdzie potwory i duchy?

31.08.2013 18:41
odpowiedz
mmaakkss
50
Generał

[up] W grze nie chodzi o to by goniły nas potwory tylko o eksplorację.

20.09.2013 17:04
odpowiedz
Kursorr
24
Pretorianin

Spolszczenie tworzy grupa BDIP , z tego co podają ma być gotowe w przyszłym tygodniu .

28.10.2013 11:22
odpowiedz
*Szary
4
Junior

Spolszczenie jest już dostępne na stronie autorów!
http://www.bdip.pl/

09.12.2013 21:35
odpowiedz
mw121
22
Legionista
8.5

Bardzo dobra i ujmująca gra. Przede wszystkim bardzo ciekawa fabuła, którą odkrywamy krok po kroku, dowiadujemy się o sprawach prywatnych perypetiach naszej siostry - Samanthy i reszty domowników. Nie ma tutaj żadnego strachu i ta produkcja w ogóle nie powinna być nazwana "horrorem"(opis na gry-online to ogromna pomyłka!). Zamiast uciekania przed monstrami, ze spokojem eksplorujemy każdy zakątek domu, by wydobyć choćby szczątek dodatkowych informacji, zwłaszcza, gdy opowiadana historia zaczyna być coraz bardziej wciągająca.

Gra z całą pewnością nie jest arcydziełem(do poziomu To The Moon brakuje bardzo dużo), diabelnie krótka, raptem kilka godzin i koniec, nawet gdy będziemy bardzo dokładnie badać otoczenie. Oprawa graficzna i muzyka są ciekawe, jednak nie zapadają w pamięć. Przede wszystkim jest to jednak najlepsza gra fabularna tego roku(wobec straszliwej fabularnej mielizny gier wysokobudżetowych i gier indie stawiających raczej na innowacyjne rozwiązania) i ze szczerym sercem mogę ją polecić każdemu, dla którego historia ma w grach zdecydowanie największe znaczenie.

04.01.2014 23:06
odpowiedz
kubapol21
56
Pretorianin

Gra jest dość intrygujaca. Sam początek wybitny poczułem sie jak wlamywacz albo jakis zboczeniec penetrujacy cudzy dom życie ich domowników ich sekrety. O tym jest ta gra o odnajdowaniu prezerwatyw w pokoju rodziców o podgladaniu na co swydają pieniadze jakie filmy maja nagrane. Na poczatku naprawdę mi sie to podobalo potem zaczęło lekko nuzyc pod koniec nawet nie chcialo mi sie tego czytać. Druga sprawa podszedlem do tej gry jako do horroru ( po znalezieniu gry w duchy i kartki z dialogu z zaswiatami juz myslalem ze dom jest nawiedzony)jednak szybko atmosfera mija po paru minutach wiemy ze to tylko pusty dom nic tu nie ma choc nie powiem grajac w sluchawkach w ciemnym pomieszczeniu zdazylo mi sie podskoczyc na fotelu kiedy blask blyskawicy rzucił na ścianę cien kwiatka stojacego na parapecie ale to tylko epizody. Pomysl ciekawy ale czy na gre za 17 euro ??

11.04.2014 20:51
-1
odpowiedz
fabregas47
21
Centurion
6.5

Nic nadzwyczajnego. Dziwię się czemu ludzie tak wysoko ją oceniają. Ot, zwykła opowieść o lesbijskiej miłości.

14.10.2014 20:08
odpowiedz
pietrek2408
1
Junior

Świetna. Po prostu świetna. Świetna fabuła, co niestety na grę się niestety nie przekłada. Świetna, bo oryginalna, taka, której jeszcze nigdzie nie było.
Świetna możliwość zaglądania do wszystkich szafek, szuflad, podnoszenia i oglądania wszystkiego.
Grafika też niczego sobie, tajemniczy klimat obecny.
Więc czego tej grze brakuje?
Sam nie wiem, nie potrafię odpowiedzieć. Może, nazywanie tej produkcji "horrorem" było przesadą. Nastawiłem się na nie wiadomo co, a tam chodzenie i oglądanie, i czytanie.

05.01.2015 20:18
odpowiedz
puci3104
93
Generał
9.0

Klimat tej gry niebywały. Gra stawia na opowiadanie historii, która mocno porusza człowieka i daje do myślenia. Bardzo mocno psychologiczna fabuła, a takie lubię we wszelkich dziełach. Gra krótka, ale treściwa i wypełniona świetnie napisaną zawartością. Ocena 9, bo zawsze stawiam fabułę zdecydowanie ponad resztą składowych gry. Jedna z najlepszych gier w jakie grałem i kolejny przykład po "To The Moon" i "Valiant Hearts" na to, że gry nie potrzebują tysięcy eksplozji i wsytrzelonych pocisków, aby wciągały i dawały frajdę.

19.09.2016 19:01
odpowiedz
Walter Alan
43
Centurion
8.0

Gone Home w całości przeszedłem raz, ale czasami wracam do tego tytułu. Bardzo podoba mi się to, że w historię lesbijskiej miłości wpleciono jeszcze parę innych wątków z innych gatunków (również z horroru, choć ten nie stanowi tutaj głównego dania). Przede wszystkim jednak uwielbiam sposób, w jaki gra wypełniła swój mały przecież świat - pełno jest tutaj zakamarków, do których można zajrzeć, najróżniejszych notatek, magazynów, nagrań, a także innych przedmiotów (bilety do kina, gry na snesa). I gdyby tylko nie ta fatalna optymalizacja, przez którą nawet na pececie wyposażonym w GTX 970 4GB, i5 3.2Ghz i 8GB RAM-u gra chodzi najwyżej w 28 fps-ach, i to nie na najwyższych ustawieniach, z miłą chęcią przechodziłbym tę grę raz po raz. A tak muszę wystawić tylko "ósemkę" i zadowalać się okazjonalnymi, krótkimi powrotami do gry.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze