Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS4 PS3 Xbox One Xbox 360 Switch Android iOS

Icewind Dale PC

Izometryczna gra cRPG oparta na zasadach drugiej edycji systemu Advanced Dungeons & Dragons. Akcja toczy się w Dolinie Lodowego Wichru położonej na odległej północy świata Forgotten Realms. Kontrolujemy drużynę śmiałków, która musi zmierzyć się z antycznym złem. Walki odbywają się w czasie rzeczywistym.

RPG, fantasy, widok izometryczny, Dungeons & Dragons, kooperacja, klasyczne RPG.

Icewind Dale - screen - 2000-12-21 - 765Icewind Dale - screen - 2000-12-21 - 764Icewind Dale - screen - 2000-12-21 - 763Icewind Dale - screen - 2000-12-14 - 88Icewind Dale - screen - 2000-12-14 - 87Icewind Dale - screen - 2000-12-14 - 86Icewind Dale - screen - 2000-12-14 - 85Icewind Dale - screen - 2000-12-14 - 84Icewind Dale - screen - 2000-12-14 - 83

wersja językowa:
pełna polska wersja

Data premiery gry Icewind Dale | PC

29czerwca2000

12września2000

premiera PL

PC Windows
Okładka Icewind Dale (PC)
Icewind Dale

Icewind Dale jest komputerową grą RPG osadzoną w świecie AD&D Forgotten Realms. Wykorzystuje ona engine „Infinity” z Bioware, taki sam jak w osławionej BG. Icewind Dale skupia się na epickich przygodach toczonych w mrocznych lochach. Historia rozgrywa się w północnych, nie do końca zbadanych regionach Forgotten Realms, - znanych jako Doliny Lodowego Wichru, sławnych dzięki wyczynom Drizzt'a Do'Urden'a z książki R.A. Salvatora, „The Crystal Shard”. Tam właśnie twoja drużyna odbywa swoją wędrówkę w głąb gór Spine of the World (kręgosłup świata) - niebezpiecznego terytorium zasiedlonego przez zabójcze stworzenia. Poprzez swoje odkrycia i zadania dowiadujesz się, iż musisz stoczyć walkę z antycznym złem, zagrażającym uwolnieniem najstraszliwszych horrorów na cały świat Faerun.

Fabuła Icewind Dale nie ma związków z Baldur's Gate i nie jest skupiona wokół jednej postaci, lecz od razu na początku gry tworzysz całą swoją drużynę, lub wybierasz jedną z gotowych drużyn. Twój zespół bohaterów może składać się z 1-6 osób. Gra rozpoczyna się w mroźnym mieście Easthaven, jednym z Dziesięciu Miast regionu. Poproszony zostajesz o przyłączenie się do Hrothgara, jednego z lokalnych bohaterów i wyruszenia z misją mającą na celu rozwikłanie problemów nękających miasto na górskiej przełęczy, zwane Kuldahar. Historia zaczyna się komplikować, gdy zostajesz zamieszany w wielką misję, mającą na celu zapobieżenie zniszczeniu miasta i całego regionu. Misja ta zaprowadzi Cię do szeregu miejsc położonych w górach Spine of the World, od mroźnych lochów przez antyczne ruiny elfich miast do żyjących lodowców i innych zadziwiających miejsc.

W grze multipalyer każdy gracz tworzy własnych bohaterów, którzy są od siebie bardziej niezależni w stosunku do Baldur's Gate. Skutkiem tego, iż sam kreujesz swoją drużynę, inni bohaterowie niezależni (NPC) nie będą się przyłączać tak jak to miało miejsce w Baldur's Gate. Niektórzy z nich podążą z tobą zgodnie z fabułą, ale nie będzie można ich kontrolować. W dowolnym momencie można zmieniać przywódcę drużyny, co może zaowocować nowymi opcjami dialogowymi, zależnymi od rasy, płci, profesji, inteligencji, mądrości i charyzmy przywódcy. Nadal występuje ograniczenie doświadczenia do 1,800,000, dzięki czemu postać w zależności od profesji może osiągnąć 14-28 poziom.

Nacisk położony został przede wszystkim na eksplorację, jednak kolejne wydarzenia będą się ze sobą wiązać tworząc ciekawą, lecz liniową fabułę przez co Icewind Dale jest bardziej podobny do Diablo niż do Baldur's Gate. W grze znajduje się 12 oddzielnych obszarów z około 15 poziomami lochów każdy. Lochy różnią się rozmiarami oraz wyglądem, poczynając na ciasnych przejściach a na rozległych jaskiniach kończąc. Podziemia rozproszone są po całym terenie Icewind Dale włączając górskie obszary Ten Towers oraz Spine of the World.

  • Każdy czar posiada swoją własną animację, w przeciwieństwie do BG gdzie wszystkie czary wyglądały tak samo.
  • Ulepszony algorytm wyszukiwania drogi, szczególnie w przypadku, kiedy drużyna jest ustawiona w jakieś formacji.
  • Ulepszony dziennik, w którym znajdziecie wszystkie wykonane i niewykonane questy.
  • Lepsza sztuczna inteligencja potworów, które teraz wysyła patrole, oraz nawołują się w razie niebezpieczeństwa.
  • Potwory mają nawet 22 stopy wysokości.
  • Dużo nowych magicznych przedmiotów.
  • Nowe portrety dla postaci, jeden przedstawiający całą sylwetkę bohatera, drugi tylko jego twarz.
  • Gra wykorzystuje Open GL, aby ulepszyć efekt oświetlenia, mgły oraz aby poprawić płynność gry.
  • Więcej standartowych głosów, możliwość używania swoich dźwięków z BG.
  • Możliwość wykonania zbroi z pancerzy różnych zwierząt.
  • Ponad 100 unikalnych magicznych przedmiotów losowo dostępnych po pokonaniu bossów lub mini-bossów.
  • Gra toczy się w roku 1281, roku zimnej duszy, czyli na 15 lat przed pojawieniem się Drizzta.
  • Autorem muzyki do Icewind Dale jest Jeremy Soule, autor muzyki między innymi do Total Annihilation.
Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single / multiplayer   Tryb multiplayer:   Internet   / sieć lokalna     Liczba graczy: 1 - 6  

Nośnik: 2 CD

Ocena gry 7.885 / 10 na podstawie 2177 ocen czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 99 PLN

Wymagania wiekowe Icewind Dale

12+

Wymagania sprzętowe Icewind Dale

Rekomendowane: Procesor Pentium 266 MHz (lub kompatybilny), 64 MB RAM, 4MB karta graficzna zgodna z DirectX, Windows 95/98

Do tej gry rekomendujemy

ASUS ROG GL553

Procesor: Procesor Intel® Core™ i7 7700HQ | Procesor Intel® Core™ i5 7300HQ
Pamięć: DDR4 2400 MHz SDRAM, 2 x SO-DIMM umożliwiające rozszerzenie do 32 GB SDRAM
Grafika: NVIDIA® GeForce® GTX 1050 z 2G/4G GDDR5 VRAM | NVIDIA® GeForce® GTX 1050Ti z 4G GDDR5 VRAM
Wyświetlacz: 15.6" 16:9 HD (1366x768)/Full HD (1920x1080)/IPS FHD (1920x1080) przeciwodblaskowa
Magazyn danych: SSD - 128GB (M.2 2280) | SSD - 256GB (M.2 2280) | HDD - 1TB 7200RPM SSH

Sprawdź ceny w:

* Uwaga! Specyfikacja może się różnić w zależności od modelu i sprzedawcy.

Icewind Dale - Dolina Lodowego Wichru

Recenzja 14 grudnia 2000, 16:46

Pierwszy kontakt z grą to wybór rodzaju rozgrywki – oprócz trybu dla pojedynczego gracza mamy do wyboru tryb Multiplayer. Możemy grać po sieci lokalnej, za pomocą modemu, przez Internet a także przez połączenie szeregowe . Przechodzimy teraz do kreowania bohaterów, bohaterów (w liczbie mnogiej), gdyż w porównaniu z „Baldurs Gate” tutaj od podstaw tworzymy całą drużynę. Z jednej strony jest to ogromny plus – tworzymy sobie takie postacie jakie lubimy, z drugiej wiemy, ze nie spotkamy już nikogo kto będzie się chciał do nas przyłączyć. Do wyboru mamy wszystkie rasy dostępne w świecie Forgotten Realms – m. in. ludzi, elfów, krasnoludów, niziołków i półelfów. Następnie wybieramy profesję – wojownik, druid, bard, kapłan, mag, paladyn, ranger czy złodziej. Kolejny nasz wybór to dźwięki jakimi będą do nas mówili nasi przyjaciele (mała uwaga: dźwięki są tak skąpe, ze po 15 minutach gry znamy je wszystkie na pamięć i mamy ich serdecznie dość (). W mojej ekipie morderców znalazł się z paladyn, mag, kleryk, wojownik, złodziej i ranger i uważam, ze jest to dość dobry układ (należy pamiętać o magu, bez niego w dalszych etapach nie da się przeżyć). Zmiany składu naszej ekipy możemy dokonać także w trakcie gry oraz podczas każdego wczytywania zapisanej gry (co po pewnym czasie staje się nieco uciążliwe). Po skompletowaniu naszej drużyny oglądamy „intro”, nieco gorsze niż w „Baldurs Gate”, w którym narrator – stary mędrzec opowiada nam bardzo klimatycznym głosem o wyniszczającej wojnie jaką toczyli mieszkańcy doliny z armią złego czarnoksiężnika, którą wygrywają (po raz kolejny () ci dobrzy dzięki poświęceniu się głównego bohatera (inną teorie ma kapłan w pierwszej wiosce (). Stan dobrobytu trwa niestety niezbyt długo. Jak w każdej historii (musimy mieć co robić) zło jednak się odradza i ... tu pojawiamy się my. A miejscem naszego startu jest ... TAWERNA! (Tada!!!) Ileż ciekawych historii zaczyna się od pospolitej karczmy (np. wszystkie przygody Conana lub większość sesji RPG), więc autorzy chcą od razu nas przenieść w krainę, gdzie będziemy się czuli jak na własnych śmieciach.

Komentarze Czytelników (90)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
23.07.2013 22:00
odpowiedz
Voronwe
5
Pretorianin

soundtracki najlepsze

02.09.2013 17:20
odpowiedz
wierzba;)
34
Pretorianin

Spoko gierka naprawde fajna. Moze z poczatku trudno ogarnac ale jak ktos lubi gry cRPG to łatwo pójdzie.
Poszukuje kogoś z kim mogl bym sprobowac zagrac w Icewind Dale + heart of winter - trials of the lure master. Moje gg 47511969 W razie chęci zagrania ze mna prosilbym o napisanie mi na gg lub gdy ktos niema gg napisac w komentarzu napewno dam inni rodzaj porozumienia sie. ;)

14.12.2013 21:24
odpowiedz
kamilul
22
Legionista

Kiedyś w gazecie było w wersji gold z dodatkami trzeba spróbować :D

10.04.2014 00:04
odpowiedz
2 odpowiedzi
Lukas_Art
16
Legionista
5.0

Jestem srodze zawiedziony. Uwielbiam RPG, uwielbiam światy fantasy, literaturę fantasy, no i oczywiście RPG fantasy. Gothic, Planescape: Torment, Skyrim, czy Morrowind, wszelkiej maści klasyki, jak np. Baldur's Gate - wszystko to bardzo lubię, szanuję i z chęcią powracam.
Ale do jasnej cholery, Icewind Dale to już jakaś przesada. Pikseloza jakoś mnie nie razi, interfejs na połowę ekranu też można znieść, liniową fabułę jakoś się da przeboleć.
Ale kuźwa, wchodzę do lochu a tu cały miszmasz: latające upiory, duże i małe szkielety, zombi, ghast, a na dodatek mumie nie wiadomo skąd. I tyle tego jest, że aż się rzygać chce. Co chwilę jakaś durna walka. I to trudna walka. Całej ID jest pod tym kątem trudne. Gram na najniższym poziomie trudności, a i tak wciąż ginę, choć używam i magii i hektolitrów eliksirów.
Wkurzające to jest. W BG było zupełnie inaczej - owszem, sporo walki też tam było, ale bez przesady. ID staje się wskutek tego zwykłym hack'n'slashem, a co za tym idzie staje się moim wrogiem.
Fabuła banalna, że aż szkoda słów. Muzyka sztampowa, ot takie sobie fantasy music. I ciągle walka, i walka, i walka. A po walce jakiś fajny przedmiot, a potem wykonane zadanie i parę punktów. I kolejne zadanie, i znowu walka. I jeszcze raz.
Ech, chyba sobie zrobię instalkę Planescape'a i znowu poszwendam się po Sigil, pogadam z ludźmi. Albo poczytam sobie jakąś książkę w Samotni, tudzież w Białej Grani.
Bo takie łażenie, jak w Icewind Dale i łupanie kolejnym potworów nie jest ani zabawne, ani ekscytujące, szybko staje się nudne i monotonne. I dlatego ze smutkiem daję tej grze 4/10

10.04.2014 08:29
odpowiedz
Ahaswer
59
ciwun

Wadą Icewind Dale, poza liniową fabułą, jest brak fabuły ;) W odróżnieniu od Baldurs Gate, dialogi nie mają większego znaczenia. Po prostu idzie się przed siebie i pokonuje kolejne potworki. I tak aż do znudzenia.

07.05.2014 14:10
odpowiedz
mac044
21
Chorąży
7.5

fajna gra w starym stylu lecz walka po jakimś czasie nuży trzeba będzie odpalić 2 niedługo.

02.11.2014 09:40
odpowiedz
Sir Xan
75
Senator

Nieprawda, że fabuła i dialogi nie mają znaczenia. Po prostu budują klimatu. :) Miło mi czytać.

30.11.2014 20:00
odpowiedz
boy3
45
Pretorianin

Jest ktoś chętny do pogrania w co-op ICWD1? :)

06.12.2014 12:38
odpowiedz
Venkt
25
Centurion

Mróz wylewający się z ekranu i ręcznie malowane lokacje tworzą niesamowity klimat.

06.12.2014 13:24
odpowiedz
kylo19
57
Generał

Zgadzam się. Icewind emanuje niesamowitym klimatem. Mimo mniej znaczącej fabuły i mocnego nastawienia na walkę, IWD stwarza niespotykaną immersję i klimat.

08.01.2015 20:00
odpowiedz
boy3
45
Pretorianin
2.0

Zwykła siekanka ;c

11.02.2015 13:42
odpowiedz
boy3
45
Pretorianin

Zmieniam zdanie, ICWD 1 mimo że nastawiony jest na walkę, to jest bardzo dobra gra. I w porównaniu do takiego NWN 1 albo DA:O walki nie jest tak dużo jak się wydaje, bardzo fajnie są walki w icewind dale 1 rozłożone, pomiędzy lokację, i dialogi postaci. Mimo i tak BG jest po prostu o klasę wyżej od ICWD.

7/10

30.03.2015 12:34
odpowiedz
FanBoyFrytek
15
Konsul
9.0

Nie ma jak to ocenianie dzieci i redakcji :)

30.03.2015 16:28
odpowiedz
drenz
41
Generał
7.0

Icewind Dale pomimo banalnej fabuły i zadań oraz dużej ilości walki, jest jak dla mnie lepszy od Wrót Baldura. We Wrotach były lepiej napisane dialogi i ogólnie lepiej sie prezentuje scenariuszowo, choć i też nie jest to jakaś wyszukana historia. Icewind przewyższa Wrota Baldura przede wszystkim muzyką, urozmaiconymi, bardziej przykuwającymi wzrok lokacjami oraz tym, że nie nudzi jak Baldur, który jest okropnie monotonną, żmudną grą. Jak dla mnie Icewind Dale 7/10 a Baldurs Gate 5/10. Jednak jeśli chodzi o drugie części, to Cienie Amn są klasa samą w sobie.

01.04.2015 10:59
odpowiedz
bart4
3
Junior

Moje spotkanie z IWD i dodatkami miało miejsce aż 13 lat temu :)
Oczywiście od razu gra mnie pochłonęła. Pozwala rozwijać swoją drużynę, każda postać podnosi swoje umiejętności, po dłuższym czasie można próbować swych sił grając np. tylko 3 postaciami, można wybierać różne rozwiązania, nie zawsze dobre i nie zawsze uczciwe. Jest wiele "potężnych" przedmiotów często trudnych d zdobycia. Fabuła również urozmaicona, każda lokacja kryje nowe rozwiązania, Smocze Oko z Yxunomei, dom Malvona czy droga do Wieszczki podczas HoW. To wszystko i niesamowity soundtrack, jeden z najlepszych w historii gier powoduje że dla mnie gra jest niezapomniana. Chętnie do niej wracam i zawsze mnie pozytywnie zaskakuje. Szkoda że nie powstała 3 część. Po 2 jednak został wielki niedosyt że nie można kontynuować swojej podróży po Faeruunie.

27.04.2015 16:19
odpowiedz
boy3
45
Pretorianin

FanBoyFrytek fajnie że jesteś dorosły, i w każdym możliwym poście chwalisz się, jaki to jesteś stary, elo.

Redakcja na 7.9 dobrze oceniła, bo ta gra na 9 na pewno nie zasługuję.

30.05.2015 13:02
odpowiedz
Alartos
1
Junior

szukam graczy chetnych do gry w ice winda wersja encahned czy jak ją tam zwał:)
gra przez hamachi
kontakt : [link]
Alartos@gmail.com

05.08.2015 05:25
odpowiedz
Ahtek84
13
Centurion

Dopiero po latach stwierdzam ża IceWindDale jest wymagający !! Wielu się zastanawia BDG cz ICD ,to tylko
Kwestia gustu ,kto co woli POLECAM to i to a dla mnie Klimat zimy i zamarznięta pięść góróje 8/10

23.10.2015 11:23
odpowiedz
Riverflow_Zero
24
Centurion
9.0

Parę miesięcy temu grałem w grę Dragon Age, jedynka była z początku wciągająca ale potem przyszły zagadki logiczne - jakieś posągi, przeszedłem dalej i skończyło się na otwieraniu bramy za pomocą jakiś dziwnych "jestestw". Wiele osób może się nie zgodzić z tym stwierdzeniem ale według mnie najlepsze gry RPG takie jak ICEWIND DALE, BALDUR`S GATE czy PLANESCAPE TORMENT to już nie to co dzisiejsze nowości. Podoba mi się system gry wprowadzony w tamtych produkcjach i nie zamierzam sobie psuć zabawy grami NG. Dla mnie Icewind Dale jest wyjątkowym tytułem nawet dzisiaj, a przecież jest squel i pojawiły się wersje HD.

23.10.2015 11:43
odpowiedz
Irek22
81
Grzeczny już byłem

Riverflow_Zero [77]
ale potem przyszły zagadki logiczne

Akurat zagadki logiczne w Knights of the Old Republic czy Dragon Age, to, według mnie, jedne z ciekawszych i fajniejszych urozmaicających rozgrywkę "odskoczni od zwykłego eRPeGowania", których brakuje mi w wielu innych tego typu grach, jak choćby - żeby już się trzymać produkcji BioWare - w Mass Effect (i to właśnie m.in. - nieliczne bo nieliczne, ale zawsze - zagadki logiczne sprawiają, że KotORy oceniam wyżej niż Mass Effecty).
Niemniej jednak zgadzam się co do Icewind Dale - ostatni raz grałem w tę grę miesiąc temu i bawiłem się przednio.

23.10.2015 11:49
odpowiedz
Szyszkłak
128
Hiszpańska Inkwizycja

Myślę, że pokuszę się już niedługo na przejście całej sagi BG i IWD swoją drużyną ;)

23.10.2015 12:10
odpowiedz
Irek22
81
Grzeczny już byłem
7.5

Dobra gra ze świetnym klimatem.
Ładna muzyka (OST podoba mi się bardziej niż w którymkolwiek Baldurze, a motyw z Easthaven po prostu rządzi!), ładne lokacje, niektóre wręcz zachwycają swoim wykonaniem i dbałością o detale (i znów - lokacje podobają mi się dużo bardziej niż lokacje w którymkolwiek Baldurze, nawet "dwójce", co jest o tyle ciekawe, że Baldur's Gate II wyszedł nieco później niż Icewind Dale, a Infinity Engine to przecież autorski silnik BioWare), a walki - czyli kwintesencja tej serii - sprawiły mi ogromną frajdę. Trochę w oczy się rzuca zbytnia liniowość oraz - jak dla mnie - brak z góry narzuconych towarzyszy (w tym aspekcie z kolei, dla mnie, przeważają Baldury), no ale takie jest już założenie tej gry. Najbardziej mi się jednak nie podobało, wkurzyło mnie wręcz, że po pokonaniu bossa z Serca Zimy automatycznie lądujemy w Kuldahar - nie znoszę takich zagrywek.

Nawiasem mówiąc jest to chyba jedyna gra, w której oddałem się bezmyślnemu grindowi, by nabić poziomy. Ilość czasu, jaki spędziłem na ciągłym zabijaniu-spaniu-zabijaniu którychś tam zmor w Smoczym Oku czy lodowych olbrzymów w którejś z jaskiń dodatku Serce Zimy, mogę liczyć w godzinach. I to raczej kilkunastu niż kilku... Wynikało to z tego, że - jak już napisałem - walki w tej grze dostarczyły mi niemałej zabawy, a z drugiej strony liczba PD za tych konkretnych przeciwników i ich liczba jest chyba zbyt duża wobec trudności ich pokonania (oczywiście na odpowiednich poziomach), dzięki czemu/przez co postacie lewelują względnie szybko. Tym samym grę ukończyłem mając każdą z sześciu postaci przynajmniej na 21. poziomie.

PS
Niezmiernie się cieszę, że Obsidian w dodatku do Pillars of Eternity poszedł właśnie w icewindowy, mroźny klimat.

23.10.2015 12:48
odpowiedz
elathir
21
Generał

No ja akurat najpierw zagrałem w ICWD II i potem pierwszej części jakoś zmęczyć nie mogłem. Po prostu dwójka ma moim zdaniem najlepiej chyba zaimplementowana mechanikę D&D. Po prostu gra była dla mnie tak dobra, że potem ciężko mi było zagrać w jedynkę nie myśląc o tym, co w dwójce zrobiono lepiej. Jak dla mnie najlepszy taktyczny RPG (skupiała się na trudnej taktycznie walce a nie odgrywaniu postaci jako tako) w historii. W żadnym innym walka nie sprawiała mi tyle frajdy. Dopiero jakoś DoS mi się równie bardzo spodobał. ale to inny klimat, tam są najlepiej dla mnie tury zrealizowane.

20.02.2016 22:51
odpowiedz
Archaniol89
2
Junior
10

Witam jeśli ktoś jest chętny powrócić do czasów dzieciństwa i zagrać w trybie coop w BG 1 i 2 potem ID 1 i 2 to zapraszam. Mój steam to Dynx i Szczur więc chętnych zapraszam do zagrania dxziękuję i pozdrawiam

02.05.2016 00:09
odpowiedz
286 1MB Hercules 256 kb
2
Legionista

Odwieczna Walka Baldur czy Ice Wind ehhhh w tej wojne niema Zwycięsców :-)

23.05.2016 21:46
odpowiedz
Volgart
3
Centurion

Pamiętam czasy kiedy to wracało się ze szkoły, rzucało plecak w kąt i szło się zagrać w piłkę. Wieczorem odpalało się takie gry jak Icewind Dale, a w tle leciała czołówka z Dryżyny A. Daję 8.5. :)

14.06.2016 19:29
odpowiedz
djziomek18
3
Chorąży

Niezła

post wyedytowany przez djziomek18 2016-06-14 19:30:09
14.06.2016 19:31
odpowiedz
djziomek18
3
Chorąży
8.0

Niezła

19.08.2016 12:54
odpowiedz
Krysti4nN
4
Legionista

IceWind Dale pierwszy RPG w jaki grałem na starym lapku za gówniarza, który co około 40 minut się wyłączał, bo się przegrzewał, później, gdy dostałem nowego, skończyłem tą grę i zacząłem przygodę z drugą również dobrą częścią.
Piękne to były czasy :)

02.05.2017 23:44
odpowiedz
Seabool
3
Legionista

Wyhaczyłem tę grę w jednym z czasopism z dodatkami Serce Zimy i Trials of the Luremaster. Tytuł z 2000r. z gatunku RPG zasługujący na ogromne brawa. Gra bardzo mi się spodobała i pomalutku ją przechodzę. Polecam!

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze