Wiadomość gry w Polsce 28 października 2011, 16:00

autor: Olek

GTA IV: The Lost and Damned po polsku

Półtora roku po premierze na pecetach, dodatek do gry Grand Theft Auto IV - The Lost and Damned doczekał się polskiej wersji językowej. Spolszczenie przygotował 10-osobowy zespół ekipy Iron Squad. Łatka polonizacyjna udostępniana jest całkowicie za darmo.

Staraniem członków ekipy Iron Squad rozszerzenie The Lost and Damned do gry akcji Grand Theft Auto IV doczekało się spolszczenia. Polska wersja językowa dodatku powstała jako niekomercyjny projekt stworzony „przez graczy dla graczy” i rozpowszechniana jest całkowicie za darmo.

Staraniem GTAPOLSKA, PLProjekt i Iron Squad w 2009 roku światło dzienne ujrzała łatka spolszczająca Grand Theft Auto IV. W marcu tego roku grupa Iron Squad wsparta przez kilka osób, które pracowały wcześniej nad polonizacją GTA IV, wzięła na warsztat rozszerzenie The Lost And Damned.

GTA IV: The Lost and Damned po polsku - ilustracja #1

Przygotowanie tłumaczenia 18 tys. linii dialogowych, przeprowadzenie testów i naniesienie korekt zajęło 10-osobowemu zespołowi ponad pół roku. Ostatecznie ważący przeszło 42MB instalator z polską wersją językową dodatku udostępniony został dzisiaj.

  1. Pobierz spolszczenie GTA IV: The Lost and Damned

Twórcy spolszczenia bardzo drobiazgowo podeszli do swego zadania, dokonując nie tylko tłumaczenia wszystkich napisów (włącznie z interfejsem), ale także starając się dopasować teksty do sytuacji na ekranie i klimatu gry. Efekty podziwiać można chociażby na 10-minutowym filmiku z rozgrywki, prezentującym misję „Wożąc pana Romana”.

Wszystkich zainteresowanych szczegółowymi informacjami dotyczącymi polskiej wersji językowej Grand Theft Auto IV: The Lost and Damned odsyłamy na stronę internetową grupy Iron Squad, gdzie znaleźć można spolszczenia także do innych gier (m.in. Duke Nukem Forever). Warto zaznaczyć, że członkowie zespołu nie spoczywają na laurach i już zabrali się za polonizację kolejnego dodatku do GTA IVThe Ballad of Gay Tony.

Komentarze Czytelników (45)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
28.10.2011 18:43
odpowiedz
Piecia_____18
84
Generał

moonhunter ----> To jak taki mądry jesteś to zrób własne tłumaczenie a my je ocenimy po swojemu. I nie pisz pierdół jakichś. Nie potrzeba pozwoleń na nieoficjalne spolszczenia.

28.10.2011 19:09
odpowiedz
mycota
37
Pretorianin

Goście robią coś za darmo i jeszcze dostają za to po głowie od jakiś półgłówków. Tragedia.

28.10.2011 19:13
odpowiedz
vojak_2
40
Generał

w tym kraju najlepiej nic nie robić bo i tak po Tobie pojadą...żal.pl

28.10.2011 19:18
odpowiedz
Tuminure
82
Senator

Econochrist - rzeczy do nauki jest tyle, że głowa mała. Czemu akurat miałby to być język angielski, a nie np. język japoński, całki nieoznaczone lub historia stanów zjednoczonych? Swój komentarz napisałeś tak, jakbyś chwalił się znajomością języka, więc licz na to, że ktoś Ci to wytknie.

Weź dupę w kroki
Chyba w troki.

28.10.2011 20:00
odpowiedz
moonhunter
47
Pretorianin

[1] Dokładnie - śmiejmy się tych osób, które tyle czekały bo kilka zdań po angielsku jest ponad ich siły.

O proszę ile osób z zerową znajomością języka angielskiego.
Nie potraficie pojąć, że gdyby nie ten idiotyczny wyskok z pomysłem tłumaczenia tych dodatków to zapewne ktoś by się za to zabrał dawno temu. A tak wszyscy czekali, bo może za tydzień skończą.
A z drugiej strony po co tłumaczyć? Nie znasz angielskiego - to nie graj - idź do szkoły i się go naucz.
Patrząc na posty to niektórzy mają też problemy z językiem polskim.
Co to wolontariat - jak chcesz to zasuwaj za frajer ale ode mnie ci wara - bo nie masz pojęcia czy i w jakim stopniu pomagam innym (ale nie trąbię o tym jaki to jestem dobry dla wszystkich). Bardzo chętnie znajdę dla was robotę w jakimś czynie społecznym.
Mody są legalne - zalecam przeczytać licencję do danej gry. To, że nikt się o tworzenie modów nie czepia - nie znaczy, że jest to legalne.

28.10.2011 20:07
odpowiedz
Matekso
90
Generał

Co się chwalicie, że znacie angielski nie każdy musi umieć angielski, politycy też nie umieją, a w Polsce to hydraulik umie trzy języki. Do czego uderzam??? zrozumcie ci, że żyjemy w Polsce, a urzędowy język to polish, i nie każdy nadaję się do angielskiego, każdy ma jakąś rolę. Umiesz angielski wykaż się na forum, zrób coś! jak zespół IS, zamiast oczerniać kogoś za brak znajomości języków, uwierzcie nikomu to może nie robić różnicy.

28.10.2011 20:21
odpowiedz
TobiAlex
106
Senator

moonhunter buhahahaha. I znajomość języka nie ma tu nic do rzeczy, bo ważne, że coś zrobili. Ty komuś pomagasz? Ta, pewnie, szczególnie, że nie za free. Ewidentnie żal dupę Ci ściska. Idź dalej czytać swoje komiksy...

Tuminure a po co japoński? Japończycy uczą się angielskiego.

28.10.2011 20:46
odpowiedz
mycota
37
Pretorianin

"Co to wolontariat - jak chcesz to zasuwaj za frajer ale ode mnie ci wara - bo nie masz pojęcia czy i w jakim stopniu pomagam innym (ale nie trąbię o tym jaki to jestem dobry dla wszystkich)."

Ojej chyba wszyscy w tym momencie uroniliśmy łzę.

Ta cała dyskusja o znajomości angielskiego zmierza w jednym kierunku - do uświadomienia co poniektórym, że znajomość angielskiego nie oznacza automatycznie znajomości każdego słowa/skrótów myślowych/nawiązań do popkultury etc.
Uważam się za osobę znającą język angielski jednak ja też potrzebowałem od czasu do czasu sprawdzić w słowniku kilka słów - ale po co to robić skoro możemy mieć napisy jako dodatek?

28.10.2011 20:50
odpowiedz
mario7777
51
JUVENTINI FOREVER

ale po co to ogolne spinanie??nie dosc ze chlopaki za darmo sie meczyli i za darmo udostepniaja to ludzie maja jakies problemy!!To dystrybutor powinien tlumaczenia robic,w jezyku w jakim kraju jest sprzedawana.Powinien byc tylko wybor czy ktos chce PL czy eng!!!Polacy tylko narzekaja nie dosc ze im pod nos podsuwaja to jeszcze lament ze po angielsku gral,ja tez gralem i rozumialem ale zagram jeszcze raz w rodzimym jezyku!Pozdro!

28.10.2011 20:53
odpowiedz
dzony600
41
ru ru ru rurkowców

Jesteśmy w Polsce, jeśli ktoś wydaje kasę na grę to może wymagać spolszczenia. Koniec kropka. Możesz schować swoje teksty o uczeniu się angielskiego, żeby móc grać w gry. Nie każdy ze szkoły wyniesie tyle, by bez problemu rozumieć dialogi w GTA. Nie każdy ma też kasę na dodatkowe zajęcia.

zalecam przeczytać licencję do danej gry
To co wypisuje sobie wydawca w licencji też musi być zgodne z prawem, a nie sądzę aby ono zabraniało przetłumaczyć ścieżkę dialogową do gry. Nieźle ci korporacje mózg wyprały, skoro się tego czepiasz.

28.10.2011 21:07
odpowiedz
gameboywik
80
Generał

Skończyłem Czwórkę i dodatki
na palcach dwóch rąk mogę policzyć
dialogi których na prawdę nie mogłem zrozumieć.

No na pewno ;] Jestem pewien,że nie zrozumiałeś połowy tekstów Jacoba bo żeby zrozumieć ten slang to trzeba mieszkać ładnych parę lat w USA ;]

28.10.2011 21:11
odpowiedz
kiloherc
26
Chorąży

Abstrahując od tego czy warto uczyć się angielskiego. Każda - ale to każda gra wydawana na Zachodzie Europy jest lokalizowana na języki narodowe. Czy to PC czy konsole. Hiszpanie, Francuzi, Włosi (czasami Rosjanie)... mają swoje lokalizacje językowe (a dubbingowe Niemcy to szczególnie). I to u Nich jest oczywiste- nikt im nie każe się uczyć inglisz. Sprawa jest prosta jak budowa cepa. Forsa. Będziemy - jako rynek - generować zyski pokrywające koszty lokalizacji i godziwego zarobku - będzie i PL w piśmie, a nawet może w mowie....

28.10.2011 21:12
odpowiedz
A.l.e.X
94
Alekde

Nie dość, że za darmo, nie dość, że z pasji, to znajdą się głąby, którzy i tak to skrytykują, ... Trzymak kciuki za kolejne świetne tłumaczenia, oraz dziękuje za spolszczenie.

28.10.2011 21:19
odpowiedz
mycota
37
Pretorianin

Tak btw nie możemy też za taką sytuację (brak polskich napisów) obwiniać polskiego dystrybutora Cenegi - to sam Rockstar Games zadecydował o tym, że ich gry mogą być tłumaczone tylko na kilka najpopularniejszych języków świata.

28.10.2011 21:54
odpowiedz
kiloherc
26
Chorąży

@mycota
Ale jak to jest, że GTA San Andreas dało się oficjalnie przetłumaczyć kilka lat po wydaniu przez Cenegę (napisami) na polski? Pewnie jak nie wiadomo o co chodzi - chodzi o forsę. Ale co za różnica czy premiera z polskimi napisami czy reedycja? Tego nie rozumiem....

28.10.2011 22:04
odpowiedz
dzony600
41
ru ru ru rurkowców

Z jednej strony wyjaśnienie od Rockstar (które jest trochę głupie), a z drugiej fakt spolszczenia San Andreas i to po premierze... trudno mi sobie wyobrazić, że chodzi o koszta, przecież inne, często niszowe pozycje są tłumaczone i wydawca wychodzi na swoje, więc wina faktycznie może leżeć po stronie R*

28.10.2011 22:12
odpowiedz
mycota
37
Pretorianin

Chodzi o jakość - gdyby Rockstar pozwalał w każdym kraju w którym są sprzedawane ich gry tworzyć do nich tłumaczenia to nie mógłby dopilnować aby każda wersja językowa była doskonała w dniu premiery.

Jak widać w przypadku San Andreas musiało to potrwać kilka lat zanim Rockstar zgodził się na oficjalne polskie napisy.

28.10.2011 22:26
odpowiedz
Czed
5
Junior

Heh :D Jakie to moje szczęście... Akurat ten dodatek przeszedłem tydzień temu, ale wersja angielska nie sprawiła mi najmniejszego kłopotu :)

28.10.2011 22:52
odpowiedz
Tuminure
82
Senator

Tuminure a po co japoński? Japończycy uczą się angielskiego.
Po to samo, po co się uczyć francuskiego, włoskiego, hiszpańskiego... Nie wiem czy nie zauważyłeś ale angielski nie jest językiem wybrańców. Nie ma w nim nic wyjątkowego i jest po prostu nudny.

PS. Umiem angielski bardzo dobrze, bo jest mi przydatny. Jeżeli byłbym przeciętnym gimbusem, grającym w GTA4, to pewnie języka bym nie znał.

28.10.2011 23:05
odpowiedz
kiloherc
26
Chorąży

@mycota
Śmiem wątpić - o jąką jakość chodzi skoro bywa że najwięksi (vide Skyrim) potrafią spolszczyć z dubbingiem w tym samym dniu premiery co świat ich produkcje a "skalna gwiazda" tego nie chce. Czyżby posiedli jakąś tajną wiedzę? Nie- Ja to rozumiem jako manie w totalnej "dupie" narody które generują im śladowe - w skali ich sprzedaży - liczby na koncie. Ja to rozumiem -ale z tego co wyczytałem między wierszami z wywiadów - to nie jest wina Cenegi - Ona chce spolszczać za własną kasę- ale Rokstar się nie zgadza. Dla polskich wydawniczych - tak to pojmuje (i takim np. extremalnym było dla CD Project tłumaczenie na PL Conana MMO) jest lokalizowanie wsio jak leci. Ale "partnerzy" sie nie godzą. Pytam się dlaczego? Niechaj - przykładowo w Germanii wypuszcza jakąś grę - i wydawca powie- "sorry - ale nie dostaliśmy pozwolenia - nie będzie nawet napisów po naszemu niemieckiemu". Sprzedadzą - no. .. niech będzie na wyrost 3 kopie. I Niemcy wyśmieją "Englisch lernen". A u Nas się mówi "Uczta się angielskiego?". Proszę się trochę szanować i nasz ojczysty też rzecz jasna... PS. Mieliśmy kiedyś mówić esperanto i coś z tego nie wyszło...

29.10.2011 09:57
odpowiedz
Soplic
88
Generał

moonhunter ->

Piszesz bzdury, nie po raz pierwszy zresztą, ale po kolei:

"O proszę ile osób z zerową znajomością języka angielskiego."
Znajomość języka nie ma tu nic do rzeczy, dobrze gdy gra w Polsce jest w wersji Polskiej, tak trudno to pojąć?

"gdyby nie ten idiotyczny wyskok z pomysłem tłumaczenia tych dodatków to zapewne ktoś by się za to zabrał dawno temu"
Już widzę te tłumy tłumaczy tylko przebierających nogami by zrobić to za darmo, a rezygnujących tylko z powodu informacji Iron Squad

"A z drugiej strony po co tłumaczyć? Nie znasz angielskiego - to nie graj - idź do szkoły i się go naucz."
Po raz kolejny: potrzeba lokalizacji gry nie ma nic wspólnego ze znajomością języka, nie może to Ciebie dotrzeć?
Książki, filmy wchodzące na Polski rynek są tłumaczone, i jakoś nikt się nie oburza, pisząc: po co uczcie się angielskiego, francuskiego czy chińskiego jak chcecie oglądać czy czytać.

"bo nie masz pojęcia czy i w jakim stopniu pomagam innym"
Ba, nie mam pojęcia i zupełnie mnie to nie interesuje, za to Ciebie boli cudza bezinteresowność, w tym z pewnością jesteś bezinteresownym wolontariuszem;) Tylko czy to można nazwać pomocą, takich wolontariuszy i wolontariusze jak Ty, mamy od groma
co to wszystko widzą, wiedzą najlepiej i gotowi są każdemu doradzić i każdego obgadać;)

"jak chcesz to zasuwaj za frajer ale ode mnie ci wara"
Ach, jaki delikatny, Kali ukraść dobrze, Kalemu ukraść źle? A Tobie może wara od ludzi tłumaczących gry w wolnym czasie i za darmo, jeśli tak to zgoda, pies z kulawą nogą Cię nie tknie.

"Bardzo chętnie znajdę dla was robotę w jakimś czynie społecznym. "
Tak? Nie trzeba, wystarczy żebyś innym nie przeszkadzał, nie musisz niczego więcej robić.

29.10.2011 14:44
odpowiedz
glimi
62
Pretorianin

moonhunter

zdrowy jesteś? Żyjemy w Polsce i naszym językiem narodowym jak na razie jest polski a nie angielski. Nie ma obowiązku znajomości języka ang wiec nie dziw się że są osoby które wolą mieć napisy po polsku w grze.

29.10.2011 15:34
odpowiedz
keicaM
34
Pretorianin

@moonhunter

Jesteś mentalnie tylko zwykłym smarkaczem, który nie potrafi docenić darmowej pracy innych. Gdybyś faktycznie coś robił mądrego jak rzekomo twierdzisz doceniałbyś również prace innych, zamiast narzekać. Chętnie zapoznam się z wynikami twoich prac, które wykonałeś za darmo, czekam na przykłady!

30.10.2011 01:39
odpowiedz
Jaro7788
74
Konsul

Ech, i po co ja się przez te 1,5 roku uczyłem angielskiego... :/

30.10.2011 02:35
odpowiedz
Storm
58
Generał

Żeby Cię takie Econochristy nie poniżały :D, które (o ironio!) nawet po polsku zbyt dobrze pisać nie potrafią :)

30.10.2011 10:13
odpowiedz
moonhunter
47
Pretorianin

Co za bezrozumny naród ci Polacy (w większości).
Ja nie kwestionuje samego spolszczenia - chcieli to zrobili, ale chodzi tutaj o całą szopkę związaną z tym tłumaczeniem.
Jak się czegoś podejmujesz i publicznie o tym informujesz to musisz liczyć się z tym, że ktoś cię z tego rozliczy.
A grupa is zrobiła z wielu graczy idiotów, przeciągając datę premiery tłumaczenia w nieskończoność.
Ja ukończyłem oba dodatki niedawno. Ponieważ wiedziałem, że jest spolszczenie do gta4 to stwierdziłem, że pewnie jest też do dodatków (patrząc na datę kiedy dodatki miały premierę, nie przypuszczałem nawet, że można się tyle czasu z tym pier.).
I co zobaczyłem? Że projekt leży i gnije od ponad pół roku, a komentarze do projektu dobitnie pokazywały, że żadne prace nie trwają.
Jest to żałosne, patrząc na faktyczną ilość tekstu do tłumaczenia i jego trudność.
Myślicie, że ktoś teraz będzie na nich polegał?
Zapewne niedługo podejmą się próby tłumaczenia kolejnej produkcji, po tygodniu zapał minie i znów będą wymyślać bzdury, które rzekomo mają wpływ na czas trwania tłumaczenia.
Znacie takie powiedzenia - jeśli nie potrafisz,nie pchaj się na afisz - dokładnie opisuje całą grupę is. Prawda jest taka, że to oni ponoszą odpowiedzialność za to, że przez tak długi okres czasu nie było spolszczenia do tych dodatków.
A jeśli ktoś tego nie potrafi pojąć to już nie moja wina.

30.10.2011 13:37
odpowiedz
Soplic
88
Generał

moonhunter->

A daj już spokój, ani żadnej z nimi umowy nie podpisałeś, ani sam niczego nie spolszczyłeś, nie marudź, jak chcesz czekać na spolszczenie - czekaj, jak nie - nie czekaj.

"oni ponoszą odpowiedzialność za to, że przez tak długi okres czasu nie było spolszczenia do tych dodatków. "
I za plamy na słońcu, za katastrofę smoleńską i za Titanica, OK kolego "rozumy" inaczej?

30.10.2011 13:47
odpowiedz
dzony600
41
ru ru ru rurkowców

[41] z jakiego powodu ty masz do nich jakieś pretensje? zrobili to za darmo, skoro to takie proste to następnym razem zrób spolszczenie do GTA V albo zamknij się, bo niedobrze się robi od czytania takich smętów

30.10.2011 19:50
odpowiedz
mycota
37
Pretorianin

@moonhunter

Ty zapłaciłeś im jakieś pieniądze za to, że masz teraz do nich pretensje o "niedotrzymanie terminów"?

Ci ludzie to grupka ochotników i oprócz tej "roboty" mają szkoły, prace, rodziny, dom - czasami zdarza się, że człowiek choćby chciał nie ma dostępu do komputera/internetu z wielu powodów (powiązanych z wyżej wymienionymi). Gdybyś za to zapłacił - ok, miej te swoje pretensje, oni muszą to zrobić choćby się zesrali. Ale nie dałeś nic od siebie.

30.10.2011 22:32
odpowiedz
BOLOYOO
73
Generał

@moonhunter
Masz problem to zbierz ekipę i pokaż wszystkim w Polsce jak się tworzy spolszczenie do GTA V (gdy już wyjdzie). Pośmiejemy się :)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze