Wiadomość gry na świecie 20 marca 2017, 08:50

autor: Entelarmer

Mass Effect: Andromeda z pierwszymi recenzjami

W sieci pojawiły się pierwsze oceny gry Mass Effect: Andromeda. Kontynuacja kosmicznej trylogii RPG spotkała się z mieszanym przyjęciem wśród recenzentów i stanowczo nie będzie najlepszą odsłoną cyklu.

Ledwie kilkanaście godzin dzieli nas od światowej premiery Mass Effect: Andromeda – nowej odsłony serii Mass Effect. Na razie jednak gracze muszą zadowolić się recenzjami, które zaczynają ukazywać się w sieci. Dotychczasowe oceny są wyjątkowo rozbieżne – poczynając od 55/100, a kończąc na 95/100, przy czym zdecydowana większość serwisów wystawia noty w granicach 7-8 w skali dziesięciostopniowej. W naszej recenzji Andromeda otrzymała ocenę 8,5/10, ale nie obyło się bez narzekań na pewne elementy, które nieco psują radość z zabawy.

Mass Effect: Andromeda tryb multiplayer

Mass Effect: Andromeda tryb multiplayer [5:42]

Kolejny z przedpremierowych materiałów promujących Mass Effect: Andromeda, prezentujący tryb multiplayer.

Wybrane recenzje:

Recenzenci zgadzają się, że Mass Effect: Andromeda to ogromna gra, a rozgrywka nie wzbudza większych zastrzeżeń. Przeciwnie, większość autorów zwraca uwagę na liczne usprawnienia w walce oraz eksploracji planet, która nie jest tak monotonna, jak miało to miejsce choćby w pierwszym Mass Effect. Z drugiej strony nie brakuje nieco bardziej krytycznych głosów, choćby serwisu GameSpot, który zwraca uwagę na małą różnorodność misji, według recenzenta sprowadzających się zwykle do „udaj się tam i naciśnij przycisk”. Niemniej nawet tutaj walka spotkała się wyłącznie z pochwałami.

Usprawniony system walki to jeden z największych atutów nowego Mass Effect. - Mass Effect: Andromeda z pierwszymi recenzjami - wiadomość - 2017-03-21
Usprawniony system walki to jeden z największych atutów nowego Mass Effect.

Dwa czynniki zaważyły na wystawieniu niższej oceny przez niektórych autorów. Pierwszym jest zbyt duże podobieństwo nowej galaktyki do tego, co mogliśmy zobaczyć w Drodze Mlecznej, gdzie rozgrywała się akcja oryginalnej trylogii. Widać to choćby po rasach – nie dość, że zaledwie dwóch, to jeszcze będących kolejną wariacją na temat humanoidów, mimo że jeszcze w pierwszym Mass Effect mogliśmy zobaczyć znacznie ciekawsze pomysły (vide elkorowie czy hanarzy). Część autorów zawiodła się na warstwie fabularnej, która prezentuje dość nierówny poziom. Świetne i interesujące momenty przeplatane są przez sytuacje i wypowiedzi, które budzą niezamierzony śmiech bądź zażenowanie. Natomiast dość dobrze wypadają towarzysze, choć raczej nie ma co liczyć na tak charakterystyczne postacie jak Wrex czy Garrus.

Drugim i – sądząc po tekstach – dla wielu istotniejszym problemem okazała się strona techniczna. Graficznie Mass Effect: Andromeda prezentuje się lepiej niż dobrze, tyle że w grze znalazła się spora liczba różnych błędów. W większości są to drobiazgi i nie ma raczej mowy o niedopracowaniu na miarę niesławnego Assassin’s Creed: Unity, niemniej klonowanie modeli towarzyszy na statku, nieotwierające się drzwi czy też zawodna sztuczna inteligencja nie pomagają czerpać przyjemności z gry. Tym jednak, co przewija się we wszystkich recenzjach, jest krytyka animacji postaci, zwłaszcza ich twarzy. Problemy z synchronizacją ruchu warg z wymawianym tekstem to jedno, ale martwo spoglądające oczy i niepokojące uśmiechy oraz – z rzadka – sztywne ruchy bohaterów potrafią zrujnować każdą scenę. Odnotowano też problemy z płynnym wyświetlaniem animacji na konsolach.

Niepokojące animacje twarzy raczej nie były intencją twórców. - Mass Effect: Andromeda z pierwszymi recenzjami - wiadomość - 2017-03-21
Niepokojące animacje twarzy raczej nie były intencją twórców.

W ostatecznym rozrachunku Mass Effect: Andromeda daleko do bycia złą produkcją. Garść nowości i usprawniony gameplay nie zmieniają jednak faktu, że nie jest to idealny nowy początek dla serii, a drobne, lecz częste problemy techniczne nie poprawiają doznań z rozgrywki.

Mass Effect: Andromeda z pierwszymi recenzjami - ilustracja #4

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.

Zagraj w najlepsze gry!

Komentarze Czytelników (115)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
20.03.2017 09:21
29
odpowiedz
1 odpowiedź
smyro flux
2
Chorąży

Cena rośnie, jakość spada...

post wyedytowany przez smyro flux 2017-03-20 09:22:18
20.03.2017 10:14
24
odpowiedz
4 odpowiedzi
gnoll
97
Simple Man

Ale jak to? Przecież Bioware zapowiadało że "Nie spier..." :(

20.03.2017 09:23
19
odpowiedz
3 odpowiedzi
DanuelX
69
Kopalny

Nie rozumiem skąd to zdziwienie? Przecież to kolejny, klepany na jedną modłę produkt bioware.

20.03.2017 12:01
10
odpowiedz
2 odpowiedzi
Lucand
49
BMW

Wystarczyło pograć w triala na originie, by sprawdzić na własne oczy.
Nie ma tu żadnych wątpliwości, że gra jest skopana na wielu frontach.
Animacje, czyli to o czym sie dużo ostatnio mówiło to tylko wierzchołek góry lodowej.
Fabuła wydaje się być bardzo niskich lotów już od samego początku. Do tego durnowate dialogi i bardzo słaby voice-acting. By oddać klimat w grze RPG, powyższe elementy muszą stać na wysokim poziomie. Bo co z tego, że jakość grafiki i system walki są na wysokim poziomie, skoro podstawy leżą.
Już nie wspominam nawet o tym w jaki sposób potraktowano eksploracje galaktyki i to wszechobecne skanowanie. Czy aż tak trudno wpleść jakąś ciekawą, zręcznościową minigierkę, a nie tylko głupie skanowanie planety by znaleźć 1 anomalię, która nam daje 200expa, albo czasem nie znaleźć nic i tylko "podziwiać" niepotrzebną animację podróży do planety z dziwnej perspektywy i trwającej naście sekund...
Interfejs też jest bardzo źle zaprojektowany, trzeba wykonać całą masę klików by stworzyć i wyprodukować broń, czy podejrzeć questy. Nie daj boże coś ze sobą porównać.
Do tego z jakiegoś powodu nie możemy zmieniać ekwipunku w locie, gdy coś znajdziemy, tylko trzeba się wracać do tych stacji...

20.03.2017 12:22
9
odpowiedz
banenanV1.5
2
residente

Czyli EA zabija właśnie kolejną markę, brawo.

20.03.2017 09:24
7
odpowiedz
3 odpowiedzi
Irek22
76
Grzeczny już byłem

Ciekawostka statystyczna.

Nie chce mi się dokładnie liczyć, ale na Metacritic na kilkaset (ok. 300) recenzji wszystkich trzech części Mass Effect na każdą z trzech głównych platform (PC, PS3 i X360), w sumie ocen poniżej 75% było 6 (słownie: sześć). Z kolei oceny poniżej 70% były 3 (słownie: trzy).

Natomiast w przypadku Mass Effect: Andromeda - na tę chwilę, na ok. 9:20 - liczby te wynoszą odpowiednio: 16 oraz 8.
I tak, wiem, że niektóre recenzje na różne platformy mogą się pokrywać, ale nie chce mi się tego dokładnie liczyć i weryfikować. Zresztą, w przypadku poprzednich gier, część recenzji też się pokrywała.

Albo więc Mass Effect: Andromeda faktycznie "nie jest super" albo również w przypadku tzw. gier AAA recenzenci wreszcie zaczęli stosować większą skalę niż 7-10.

PS
IGN dał 77% - świat się kończy! ;)

post wyedytowany przez Irek22 2017-03-20 09:30:57
20.03.2017 11:14
odpowiedz
Rabbitss
8
Legionista

Można było się tego spodziewać , przecież co z tego że pokazali pełno trailerów , gameplay'ów jak i tak nie zmienia faktu że fabuła nie jest tak porywająca jak w 3 poprzednich częściach , arki lecące na nową ziemie , oczywiście coś poszło nie tak , jak nic przypomina mi to film Pasażerowie , no ale cóż pożyjemy zobaczymy trzeba po prostu zagrać i wtedy wyciągać wnioski.

20.03.2017 11:17
2
odpowiedz
r_ADM
168
Legend

Przejrzalem kilkanascie recenzji i niestety duzo za czesto powtarza sie zdanie, ze fabula jest slaba, kompani nieinteresujacy a dialogi drewniane albo glupie. Bardzo chcialem, zeby to byla dobra gra, ale sygnalow, ze jest inaczej jest zbyt duzo zeby mozna je bylo zignorowac.

20.03.2017 11:21
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
JaspeR90k
50
ONE MAN ARMY

Czyli BioWare nie zrobiło absolutnie nic aby wyjść przed szereg i stworzyć grę która będzie posiadała własny unikalny charakter dzięki czemu mogła by wyróżnić się na tle wielu innych podobnych produkcji action RPG jakich na rynku nie brakuje. Ludzie po premierze Wiedźmina 3 oczekują zupełnie innych standardów od studiów tworzących gry z tego gatunku , a wszystko wskazuje na to że BioWare nie podobało temu trudnemu wyzwaniu, tym bardziej że z recenzji wynika że tak fundamentalne elementy jak fabuła, postacie czy dialogi wypadają przeciętnie.

post wyedytowany przez JaspeR90k 2017-03-20 11:24:03
20.03.2017 11:27
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Enigma1990
3
Chorąży

O ja pier... Mówiąc krótko.. BioWare R.I.P

Czułem, że może być kiepsko, ale biorąc pod uwagę oceny DA: I to spodziewałem się czegoś więcej po MEA.

Na pocieszenie jest recenzja '' Elessar90 '' 8,5? jak wiadomo jest on fanem serii Mass Effect i jeśli Michał potrafi przymknąć oko na wiele wad i wystawić pozytywną ocenę to jest nadzieja, że najwięksi fani ME będą się przy tej grze świetnie bawić a problemy techniczne i inne niedociągnięcia pójdą w niepamięć podczas zabawy..

BioWare..dlaczego?!

Elessar90

,, Z grą Mass Effect: Andromeda spędziłem prawie 60 godzin, w tym ok. 50 na konsoli PS4. Stan zapisu, który wykonałem po epilogu, wskazywał 85% ukończenia produkcji. Przez ten czas udało mi się zapoznać z całym wątkiem głównym oraz zdecydowaną większością zadań pobocznych, unikatowych dla każdej z dostępnych planet. W trybie multiplayer spędziłem około 5 godzin.

Seria Mass Effect jest moim oczkiem w głowie. Pokochałem dzieło BioWare już w momencie ukazania się „jedynki”, znajdując w tych produkcjach przede wszystkim niezwykłą historię, epicką i pełną patosu – nawet jeśli miejscami bywa ona trochę sztampowa. Gdyby podsumować czas spędzony przeze mnie z trylogią Sheparda, było to prawie 450 godzin. Słowem, jest to jedno z lepiej znanych mi uniwersów. Poprzednie gry z serii oceniłem następująco: Mass Effect – 8,5; Mass Effect 2 – 9; Mass Effect 3 – 8,5. Dragon Age: Inkwizycja dostał ode mnie 7. ''

Mnie to wystarczy.. Kocham serie ME i pomimo tak słabych ocen ( z zagranicy ) lecę do sklepu w czwartek :)

post wyedytowany przez Enigma1990 2017-03-20 11:32:31
20.03.2017 11:30
-6
odpowiedz
2 odpowiedzi
kaszanka9
74
Delbralstroperslerartor

Nie brałbym tego na serio, nie od dziś wiadomo, że recenzje takich serwisów potrafią być mało warte.

A np. zajrzę w recenzję Gola, czytając tekst, a nie samą ocenę i minusy, które podali, to ta gra wypada bardzo solidnie, plusy jakie podano takie, że minusy są totalnie nieważne.

20.03.2017 11:34
odpowiedz
mackal83
93
Pretorianin

Nieeeee.Mogli jeszcze z pół roku doszlifować grę.Cóż.Trzeba przeczytać recenzję :/

20.03.2017 12:01
10
odpowiedz
2 odpowiedzi
Lucand
49
BMW

Wystarczyło pograć w triala na originie, by sprawdzić na własne oczy.
Nie ma tu żadnych wątpliwości, że gra jest skopana na wielu frontach.
Animacje, czyli to o czym sie dużo ostatnio mówiło to tylko wierzchołek góry lodowej.
Fabuła wydaje się być bardzo niskich lotów już od samego początku. Do tego durnowate dialogi i bardzo słaby voice-acting. By oddać klimat w grze RPG, powyższe elementy muszą stać na wysokim poziomie. Bo co z tego, że jakość grafiki i system walki są na wysokim poziomie, skoro podstawy leżą.
Już nie wspominam nawet o tym w jaki sposób potraktowano eksploracje galaktyki i to wszechobecne skanowanie. Czy aż tak trudno wpleść jakąś ciekawą, zręcznościową minigierkę, a nie tylko głupie skanowanie planety by znaleźć 1 anomalię, która nam daje 200expa, albo czasem nie znaleźć nic i tylko "podziwiać" niepotrzebną animację podróży do planety z dziwnej perspektywy i trwającej naście sekund...
Interfejs też jest bardzo źle zaprojektowany, trzeba wykonać całą masę klików by stworzyć i wyprodukować broń, czy podejrzeć questy. Nie daj boże coś ze sobą porównać.
Do tego z jakiegoś powodu nie możemy zmieniać ekwipunku w locie, gdy coś znajdziemy, tylko trzeba się wracać do tych stacji...

20.03.2017 12:02
-7
odpowiedz
1 odpowiedź
GimbusomNIE
64
Pogromca Gimbusów

Gdzieś mam wszystkie Mass Efect-y - ot shootery w kosmosie. Ale pisk i płacz wszystkich gównolatów bo gra ma średnią 7/10 jest porażający ! Czy to nie wy jesteście pokoleniem u którego żeby coś zdać wystarczy 60% ? No to co się gry czepiacie skoro sami nic nie potraficie zrobić choćby 8/10 ? :D

20.03.2017 12:22
9
odpowiedz
banenanV1.5
2
residente

Czyli EA zabija właśnie kolejną markę, brawo.

20.03.2017 12:35
-1
odpowiedz
radekplug
69
Konsul

Andromeda i Automata leżą na skidrow od jakiegoś czasu a wieczorem mają być już pierwsze cracki.

20.03.2017 12:45
odpowiedz
Erlan012
4
Centurion

Wow o większości tych "redakcji" nawet nie słyszałem.

20.03.2017 13:29
odpowiedz
1 odpowiedź
zetttt
24
Chorąży

czy triala bede mogł grać jeszcze po premierze? - zostało mi 6-7 godzin :)

20.03.2017 14:10
-5
odpowiedz
7 odpowiedzi
kaszanka9
74
Delbralstroperslerartor

A ponoć patch premierowy jednak zmienia twarz siostry Rydera.

I gdzie są teraz ci wszyscy co przy premierze ZELDY jak ktoś miał negatywny komentarz to zaraz miał 5 odwiedzi w stylu "a grałeś", "nawet nie grałeś", "weź może zagraj najpierw, a nie oglądasz memy i YT"

Tymczasem jeżeli chodzi o ME:A (czy może bardziej, dowolną grę AAA właściwie, od nielubianego wydawcy) nie ma takich odpowiedzi, no niesamowite, wszystko jest łykane jak przez młode pelikany, może być wiedza o grze z memów i YT, tutaj już można... co za hipokryzja

post wyedytowany przez kaszanka9 2017-03-20 14:16:27
20.03.2017 14:30
odpowiedz
arek25
8
Chorąży

Mnie troche bawi ze Nomand nie moze jeździć/ pływać po wodzie. :D :D :D

20.03.2017 14:59
odpowiedz
12dura
26
Konsul

Tak czekałem i tak mnie zawiedli... Dziękujemy iejgejms fak ap ewryfink.

Co prawda trial nie był koszmarny ale trudno stwierdzić coś więcej po takim małym fragmencie. Pewnie zagram i przejdę, ale nieraz będę zgrzytał zębami. Jeszcze kupiłem 1060 specialnie na tą okazję, a mogłem kupić ps4 z horizonem i bloodborne. Dałem się wydymać w kakałko, ale przynajmniej nie jestem lemingiem i nie składam preorderów.

20.03.2017 15:09
-3
odpowiedz
3 odpowiedzi
Duchos
12
Pretorianin

Cóż, oceny niektórych serwisów jasno pokazują, że coś jest nie tak z obiektywizmem wśród recenzentów. Po GOLu nie oczekiwałem niczego innego, niż 10/10 lub 8/10. EA zapłaciło czy pogrozili, że nie dadzą promki i zaproszeń? Są oceny bardzo niskie, co jest uzasadnione. Co ciekawe, nie jest to jedyna taka ocena. Średnia to 5-6/10, co jest batem na BioWare i odwaloną fuszerę. Myślę, że to jeszcze nie koniec kłopotów tego produktu.

20.03.2017 15:55
2
odpowiedz
1 odpowiedź
koka31
4
Legionista

To co sie dzieje z grami tej generacji to jest jakis koszmar totalny skok na kase,oczywiscie w zwiastunach na targach kazda jest piekna sliczna i.plynna wrecz ollsniewajaca a jak.przyjdzie co do czego to sie czlowiek czuje jakby gral.generacje wstecz czyli zero postepu

20.03.2017 16:18
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Sebatrox
18
Meganium

Na premierę nie kupię. Nie ufam EA.

20.03.2017 18:35
2
odpowiedz
1 odpowiedź
xsas
114
SG-1

Na wstępie należy zaznaczyć, że Andromedę robiło Bioware Montreal, a nie Edmonton. Ci pierwsi są odpowiedzialni m.in. za DLC Omega do ME3 oraz jego tryb multi. Ci drudzy natomiast siedzą obecnie nad zupełnie nowym projektem (oni odpowiadali za całą trylogię ME oraz DA) Po prostu BW Montreal to takie studio "B" które umiejętności jak widać wielkich nie ma...

Andromeda nie jest aż taka zła jak niektórzy piszą. Owszem, ocena na poziomie 6-7,5 jest jak najbardziej sprawiedliwa. Głównie tak niska ocena jest przez animację i martwe oczy oraz mało realistyczne postacie (graficzne plastusie) Dialogi nawet ujdą, chociaż ich poziom bywa różny, jednak większość jest ok, mimo, że zdarzają się i te infantylne/głupie.

Samych dialogów (voice-acting) jest naprawdę sporo, a ich poziom stoi akurat na - jak zawsze u BW - dobrym poziomie (nie wiem czego ludzie się czepiają) Np. podczas skanowania towarzysze komentują różne sprawy, bądź miałem przypadek, że podszedłem do urwiska i usłyszałem ostrzeżenie kompana.

Walka dobrze się prezentuje, ale jest mocno chaotyczna (być może to początek i trzeba się przyzwyczaić) podobny zresztą chaos panuje w interfejsie/menu. Nie jest to intuicyjne jak w ME3. Kreator postaci to największa tragedia w całej serii, a może i historii BW. To już bardziej rozwinięty kreator miały poprzednie części Mass Effecta, a do Inkwizycji nawet nie ma startu (pomimo tego, że też nie był jakoś wybitnie dobry)

Misje wydają się zróżnicowane i ciekawe, a już zwłaszcza trzy główne wątki. Tak trzy, bo jak dla mnie są to:

spoiler start

wątek ojca i SAMa, rebeliantów z Nexusa - dlaczego wybuchł bunt i kto ma rację, nowych obcych - Kett i Porzuceni.

spoiler stop

Crafting wydaje się zbędny - zwłaszcza, że bronie/pancerz robimy wyłącznie dla siebie, bo zarządzanie drużyną jest znikome i sprowadza się wyłącznie do rozdysponowania punktów (a i tak robią co chcą) Nie wspominając już o tym, że na ekranach panuje taki misz-masz ("zasługa" dostosowania menusów do konsol) że trudno ogarnąć co jest do czego.

Ogólnie więc Andromeda zasługuje na mocne 6/10, a nawet jeśli już to na słabe 7/10 - zależne od tego, czy BW już oleje dalsze poprawki w nadchodzących (mam nadzieję) patchach, czy jednak uderzy się w pierś i przynajmniej postara się poprawić ten tytuł podobnie jak Inkwizycję, która zwłaszcza na PC początkowo była prawie niegrywalna.

P.S. Oceny w okolicach 8-9/10 to dają m.in. chyba naprawdę wielcy fani tego uniwersum, którzy są w stanie prawie wszystko wybaczyć, byle tylko dostali swój ulubiony tytuł. Sam zaliczam się do wielkich fanów Mass Effecta, ale mimo wszystko potrafię popatrzeć trzeźwym okiem na niedoróbki i poddać je konstruktywnej krytyce. Uważam, że jeśli tytuł/uniwersum bardzo lubię, to zależy mi na tym, by gra była jak najlepsza i nie będę głaskał po głowie, przymykając oko na tak rażące niedoróbki.

post wyedytowany przez xsas 2017-03-20 19:35:07
20.03.2017 18:50
odpowiedz
Rickerto
2
Legionista

Jest rozpiętość w ocenach - wystarczy porównać nasze lokalne pole [ link zabroniony ] a GOL. Za te same aspekty i cechy, u jednych się obrywa, a u drugich chwali.

20.03.2017 19:57
odpowiedz
1 odpowiedź
Rickerto
2
Legionista

SERIO?! Cenzurujecie nazwę g r a m. pl?

20.03.2017 20:20
odpowiedz
1 odpowiedź
Rickerto
2
Legionista

Tak, Serafin nie owijał w bawełnę. Chociaż końcowa nota po przeczytaniu całego tekstu zaskakuje.

20.03.2017 20:54
2
odpowiedz
A_wildwolf_A
131
Generał

normalna sprawa, kiedy robienie gier z pasji przeradza się w koncernową papkę nastawioną na zysk, to jak porównać własne domowe wędliny do pakowanych próżniowo pseudowędlin

20.03.2017 21:25
-7
odpowiedz
2 odpowiedzi
assassin47
77
Konsul

Ku*wajapie*dolejegomać... Skończcie pier*olić bo nie mam już w co grać. Kurna i tak to kupie i ch*j

21.03.2017 13:39
1
odpowiedz
NEMROK19
90
Senator

Wszyscy powinni olać tego Mass Effefta i kupić go dopiero za rok, bo ja mam właśnie taki zamiar, jak wyszedł Fallout 4 to od razu go kupiłem i strasznie żałowałem teraz nie mam zamiaru popełnić tego samego błędu

21.03.2017 13:42
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
domino310
32
Jarl

Jak ja mam traktować poważnie recenzję z GameSpot chociażby, jak wystawiają tam identyczną notę jak w przypadku The Technomancer?
Z całym szacunkiem dla dzieła studia Spiders, ale to jest inna liga a ocena sugeruje co innego.
Andromeda mimo oczywistych ułomności prezentuje wyższy poziom niż niejedna wyżej oceniona przez media gra, to jest oczywiste lecz tu chodzi o oczekiwania, które były ogromne i jeśli tak na patrzyć to rzeczywiście BioWare nie sprostał zadaniu.
Mimo wszystko skala ocen powinna być zachowana, gdyż werdykty na poziomie 60% pokazują jak stronnicze są dzisiaj media.

22.03.2017 00:19
-3
odpowiedz
Emar8
1
Junior

Gra pod każdym względem lepsza (prócz animacji postaci) od Fallout 4 i Inkwizycji dostaje o wiele gorsze oceny....trochę smutne.

22.03.2017 11:07
-4
odpowiedz
Hydro2
104
Senator

Pomimo wielu wad, to dla mnie jako osoba lubiąca takie klimaty, ale woląca akcję od rpg, to zdecydowanie najlepsza odsłona serii :)

22.03.2017 12:55
odpowiedz
SpoconaZofia
1
Legionista

Brakuje nam graczom powściągliwości w krytykowaniu i umiaru w chwaleniu. Takiej chłodnej głowy i dystansu.

22.03.2017 13:34
odpowiedz
koobun
32
wieszak

To mi zrobiło.
Ewolucja hard sf na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze