Tata zrobił mi gustowną półeczkę na dyski twarde, z włącznikami, żeby nie mieć plątaniny kabli, a że półka nie stoi zaraz przy budzie, postanowiłem zaszaleć i kupić HUB usb 3.0 i przedłużkę, raz to podłaczyć i tylko przełączać przełącznikami.
Na początku działało, ale przestało. Wygląda, że to wina przedłużacza. Ma on może z tydzień. Możliwe, że się popsuł???
Schemat miał wyglądać tak.
Buda->przedłużacz->HUB->kabel->dysk.
HUB zdaje się działać, bo jest przy okazji czytnikiem i kiedy podłączam czytnik po tym przedłużaczu, to czytnik działa........ ale jak podłączam jeszcze do niego dysk, to go nie widzi. Z kolei jak podłączam dysk bez HUBA, tylko od razu w przedłużacz, to dostaję komunikat, że "nie rozpoznano urządzenia USB, blablabla".
WUT?
miałem tak samo, przedłużka się uwaliła, po zmianie na ciut krótszą, lepszej firmy itd. wszystko działa jak należy od dłuższego czasu
Mav doinwestuj w lepszy hub, możesz się zainteresować takim z "aktywny" w nazwie.
Ale jak wspomniałem, sam hub zdaje się działać i czyta kartę.
Tak samo podłączony dysk na zasadzie
komp->przedłużacz->kabel->dysk
nie działa (huba w ogóle nie ma).
Dlatego podejrzewam, że to coś z tym przedłużaczem.. ale dlaczego czytnik w hubie działa a dyski nie?
Dodajmy do tego fakt, że dyski które podpinam mają własne zasilanie.
Jaki z USB standard to każdy widzi.
Dyski też masz 3.0? I o jakim przełączniku mówisz?
Kup jakiś porządny kabalek zgodny z 3.0. Niestety z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że to jest loteria. Ile razy tak miałem, że podłączając do huba dwa urządzenia przestał on działać. Takie zabawy mam notorycznie przy mobilnym internecie jak np. klient ma wyłamane porty USB i został mu jeden ostatni, a nie chcę wydawać kasy na naprawę. Podobnie same internety na tym gówienku też losowo działają z przedłużkami.
W przypadku drukarek, które stały kilometry od komputera przydał mi się przedłużacz aktywny. Ale widzę, że do USB 3.0 nie ma czegoś takiego. Ale też nie powiem, że było to zawsze skuteczne rozwiązanie.
Więc zmarnowałem Twój czas na czytanie mojego postu... Działj, próbuj, testuj. :D
Pierwsza rzecz-HUB, nie wiem jakiej jakości, może podawać mniejszy prąd niż daje Buda komputera-pierwsza strata. Przedłużka także może mieć swój opór wewnętrzny, wysoki opór-jeszcze większa strata. Jesli chcesz tym zasilić przenośne twarde dyski-straty są po prostu za duże. U mnie, na przedłużce, nie mogę naładować mojego HOX'a, więc co tu mówić o dysku HDD.
Cougar- czy zanik umiejętności czytania ze zrozumieniem? Dyski są 3,5" i mają własne zasilanie.
Ciekawostka.
Jak mówiłem, mam półeczkę na dyski --->
I wykoncypowałem, żeby również kable usb były "na stałe wpięte w dyski, puszczone tyłem (aby się nie plątały). Z tyłu, za przełącznikami, są zasilacze.
I kiedy jednak puszczam je luzem przodem, to..... wszystkie dyski śmigają aż miło.
Czy to możliwe, że zasilacze generują jakieś fale elektromagnetyczne, które mogłyby mieć wpływ na transmisję danych po kablu usb i zakłócać jego działanie?