Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Publicystyka Najlepsze cyfrowe matki na dzień mamy

26.05.2021 15:49
Skrzypas
😁
1
Skrzypas
93
Pretorianin

A gdzie matka z RE Village? Nawet dwie jak się uprzeć :)

26.05.2021 15:57
Zmroku
2
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Zmroku
52
Maciej Rakieta

GRYOnline.plRedakcja

Skrzypas-> Na ostatniej stronie.

26.05.2021 16:56
Skrzypas
2.1
1
Skrzypas
93
Pretorianin

hehe.... faktycznie... starość nie radość :) czas do okulisty :)

26.05.2021 16:35
3
2
odpowiedz
AdventureGamer
2
Legionista

Mama Chloe Price w "Life Is Strange" była sympatyczna. Jestem w stanie sobie przypomnieć też mamę głównej bohaterki "Jenny Leclue" oraz Mae rozmawiającą z rodzicami w "Night In The Woods".

A z tym, że relacje rodzinne w Mortal Kombat 11 są żenujące absolutnie się nie zgadzam. Wszystko napisane jest w tonie odpowiednim dla tej gry, zaskakując przy tym miejscami jak "po ludzku" traktują się w niej bohaterowie.

26.05.2021 16:58
Cziczaki
4
2
odpowiedz
Cziczaki
152
Renifer

"Tymczasem ciekawi nas, która growa mama jest Waszym zdaniem mamą najbardziej interesującą i dlaczego?"
Ja zawsze kochałem matkę z HoneySelect, ona to zawsze kochała to co gracz robi.

26.05.2021 17:12
V
👎
5
odpowiedz
2 odpowiedzi
V
7
Generał

Ofc nie mogło zabraknąć tego fabularnego frankensztajna polanego sosem sjw jak widać na załączonym obrazku strona nr 8 - z nich takie mamy jak z królowej basenów instruktorka pływania tudzież ratowniczka

26.05.2021 19:53
5.1
Kalbi84
57
Pretorianin

Zazdrościsz? Brzmisz jakby ci czegoś brakowało w życiu.

26.05.2021 19:55
V
5.2
V
7
Generał
Image

26.05.2021 17:12
6
odpowiedz
AdamXvvX
37
Centurion

Ohh Yen, ubóstwiam Cię.

post wyedytowany przez AdamXvvX 2021-05-26 17:12:32
26.05.2021 17:53
Domin922
7
1
odpowiedz
Domin922
35
Generał

Ja pamiętam pewną matkę z Divinity: Original Sin 2, która zlecała nam zadanie odnalezienia jej córki i dała nam jej lalkę by jej przekazać gdy ją odnajdziemy, ale...

spoiler start

okazuje się jej córkę już dawno zabiły pustkowce na jej oczach w ich rodzinnej wiosce, a sama matka z rozpaczy postradała zmysły i cały czas myśli że jej córka się po prostu gdzieś zgubiła. Krótkie, smutne zadanie pokazujące że matka potrafi kochać swoje dziecko ponad wszystko i nawet widząc jej śmierć nie potrafi się z tym pogodzić i jej umysł jest w stanie spłatać jej takiego figla, że ona faktycznie wierzy w to że jej córka żyje i gdzieś tam bryka. Miłość do dziecka ponad wszystko. Dodając do tego melancholijny soundtrack który często leci w tej lokacji człowiek przez kilka następnych godzin się zastanawia czy faktycznie jej córka gdzieś tam jest czy jednak matka naprawdę oszalała z rozpaczy.

spoiler stop

26.05.2021 17:56
Seba01
😂
8
odpowiedz
Seba01
22
Centurion

Nie no normalnie kisnę ze starej z Pokemonów xDDDD

26.05.2021 18:02
claudespeed18
9
1
odpowiedz
1 odpowiedź
claudespeed18
170
Liberty City Finest
Image

W sumie z tych wszystkich gier to tylko W3 i kilka POkemon ograłem, więc mało matek cyfrowych znam widać ;)

W pamięci zapadła mi matka z Bioshock 2 czy też chyba najciekawsza z gier ogółem Alma

26.05.2021 22:37
WolfDale
😊
9.1
WolfDale
43
Wodecki

Ach co za urocze zdjęcie, mieć takie w albumie gdzieś pośrodku i dać dziewczynie/chłopakowi do przeglądnięcia. Mina pewnie byłaby bezcenna, pod warunkiem że nie zna Almy.

26.05.2021 18:08
10
odpowiedz
damianyk
104
Nośnik Treblinek

Brakuje Benezji, czyli matki Liary T'Soni z Mass Effecta. Chociaż obok najlepszych to ona nawet nie stała.

26.05.2021 18:31
PPK
11
1
odpowiedz
11 odpowiedzi
PPK
5
Centurion

ad 8. Pomijając tu dyskusje na temat wiadomo jaki. Według mnie nie jest to najlepszy przykład, bo co to za mama, która porzuca dziecko i wyrusza na daleką, daleką wyprawę, by znaleźć i zabić kogoś, ale potem tego nie robi. Znaczy się robi, ale nie kończy roboty... Nie jest to wzór do naśladowania.

26.05.2021 19:57
11.1
Kalbi84
57
Pretorianin

co to za mama
Ludzka. Taka, która popełnia błędy i ponosi ich konsekwencje. W końcu pojmuje, że zemsta nie przyniesie jej ulgi, a przedtem nie doceniała uczuć, które zaznała w domu. Zresztą, tak jak jest napisane w nagłówku artykułu:
Mądre, opiekuńcze, neurotyczne, albo zabójcze - matki w grach wideo są bardzo różne. Postanowiliśmy wybrać te najciekawsze i Wam o nich opowiedzieć.
Opisano tu różne matki. Najlepsze nie w znaczeniu idealne, bez skaz, a właśnie najciekawsze.

26.05.2021 22:36
nanenab
11.2
1
nanenab
10
Generał

W końcu pojmuje, że zemsta nie przyniesie jej ulgi,
No, szkoda tylko że przez całą grę nie miała jakoś problemu z zabijaniem z zemsty, nagle na końcu coś się odwidziało jej.

26.05.2021 22:55
11.3
KXK
6
Chorąży

Kalbi84 Ellie w TLoU Part II w ogóle nie jest „ludzka”. Ta postać jest zrobiona na psychopatkę. Nie miała problemu z pozabijaniem

spoiler start

zupełnie niezwiązanych z jej wendettą

spoiler stop

osobników. Zastosowane tanie sztuczki łopatologicznie każą nam za to polubić inną psychopatkę

spoiler start

o imieniu Abby, która może i pokazała się jako świetna golfistka, ale działała z zadziwiającą precyzją (zaciukała swój cel i nikogo innego, och super). Abby nie zabiła nawet pieska! W odróżnieniu od wspomnianej wcześniej Ellie.

spoiler stop

Dlatego Ellie nie jest ludzką matką, ani nawet ludzką osobą. Do tego matką JJ jest Dina; Ellie może być wobec niego co najwyżej „przyszywaną” ciotką. Jako masowa morderczyni, jaką się stała (a dokładnie: na jaką zrobił ją pewien utalentowany twórca fanfików z nałgty dog) nie nadaje się nawet do roli ciotki (o roli matki już nie wspominając).

post wyedytowany przez KXK 2021-05-26 22:59:55
26.05.2021 23:57
PPK
11.4
PPK
5
Centurion

Kalbi84 gdzie ta kobieta jest ludzka? Gdy wybija dziesiątki innych osób, które miały to nieszczęście stanąć na jej drodze? Gdy strzela do ciężarnej? Czy może jak nagle na koniec całkowicie z du*y zmienia zdanie i rezygnuje?

27.05.2021 01:21
11.5
4
Ścianołaz
13
Legionista

Zaraz minie rok od premiery, a wciąż te same argumenty o manipulacji, nakazywaniu lubienia Abby, zabijaniu piesków i jak to tak może być, że Ellie nagle rezygnuje z zemsty, cała gra na nic. Hmmm, gdyby tylko Abby była dla Ellie inną przeciwniczką niż wszyscy inni po drodze. Gdyby tylko nie minął jakiś rok od ostatniego starcia z nią i sporo się mogło zmienić w jej życiu. Gdyby nie to, że kiedy idzie się z nią zmierzyć, to nie oczekuje, że zobaczy jak Abby bierze na ramiona Leva, opiekując się nim tak jak niegdyś Joel nią. No ale chciała ją zabić na początku czy też w środku gry, dlaczego także nie chce pod koniec, co za nielogiczna gra. W ogóle czy wy graliście w tę sekcję Abby poza momentami, kiedy rzuca piłki Alice czy nie? Bo tak czytam o tym, jak twórcy każą nam ją polubić, że się zastanawiam, w którym momencie kazali. Może w tym, w którym Mel nazywa ją zdzirą albo jak Owen wytyka głupie życiowe cele, takie jak np. poświęcenie kilku lat życia, by wytropić jednego człowieka.

Bite 30 godzin, żeby pokazać, że tutaj nie ma dobrej i złej postaci, że można lubić obie albo znienawidzić obie, ponieważ obie odwalały okropne rzeczy, bo żyły w tym świecie pełnym okrucieństw. Abby rozwaliła życie Ellie, zniszczyła jej szansę na wybaczenie Joelowi, przez co ego Ellie mocno poszybowało w górę. To jasne, że w trakcie swojej podróży załatwia ludzi, którzy wchodzą jej w drogę. Oczywiście, że przesadza, bo to jest naturalna konsekwencja tego, przez co przeszła. Piszecie, że nagle stała się psychopatką, a to brzmi tak, jakbyście nie chcieli jej widzieć w innej roli niż protagonistki, która walczy tylko z tymi absolutnie złymi ludźmi kanibalami od Davida itd.

Ale nie - gra manipuluje, bo zabijamy pieska jako Ellie, a głaskamy go jako Abby, więc na pewno chodzi o to, żeby polubić Abby, a Ellie pokazać jako złą, dzięki Druckmann za naukę. XD

A historia o odkupieniu, traumie, empatii, miłości i poszukiwaniu celów w życiu kompletnie niedostrzeżona. Szkoda.

gdzie ta kobieta jest ludzka?

Wiesz, że określenie "ludzka" nie musi oznaczać tylko "wykazująca się pozytywnymi odruchami", "dobroduszna"? "Ludzka" to także taka, która popełnia błędy i na skutek pewnych wydarzeń oraz znajdując się w ustalonych okolicznościach potrafi się dopuścić haniebnych czynów, jak to człowiek.

post wyedytowany przez Admina 2021-05-27 08:51:58
27.05.2021 07:42
9Stones
11.7
1
9Stones
5
Chorąży

Ja tylko chciałam tu wrzucić o to:

https://www.socium.pl/psychopata-kim-jest-cechy-objawy-test.html

Zanim nazwiecie kogoś (nawet fikcyjnego), kto jest emocjonalny i przeżywa ciężkie chwile w swoim życiu osobą x, gdzie x=randomowe zaburzenie psychiczne, to się chociaż zastanówcie 30 sekund.

27.05.2021 15:59
11.8
KXK
6
Chorąży

Ścianołaz „Może w tym, w którym Mel nazywa ją zdzirą […]” W tym momencie Mel nie chodziło o postępowanie Abby w kwestii jej zemsty

spoiler start

na Joelu

spoiler stop

. Nazwała ją zdzirą dlatego, że

spoiler start

Owen, będąc formalnie w związku z Mel, która była w ciąży z jego dzieckiem, „kręcił na boku” z Abby (ta słynna scena łóżkowa Abby + Owen)

spoiler stop

. Dlatego Mel jest ostatecznie wściekła na Abby:

spoiler start

wcześniej tylko to podejrzewała, a drugiego dnia w Seattle, najwyraźniej się upewniła co do tego.

spoiler stop

Co więcej, odnośnie do samej Mel: gdy Mel (mimo że była w ciąży) na ochotnika wyruszyła na bojową misję

spoiler start

(wtedy, gdy zauważyła zaletę bycia w ciąży: niższy środek ciężkości, co dało jej możliwość skakania po rusztowaniu – na marginesie, z tej Mel dopiero byłaby matka, gdyby urodziła dziecko!)

spoiler stop

, wspomniała Abby o

spoiler start

Joelu

spoiler stop

, iż jej zdaniem ten zasługiwał na jeszcze brutalniejsze potraktowanie, lecz ona niekoniecznie chciała na to patrzeć. Celem tego było wzbudzenie w odbiorcy sympatii do „sanitariuszki” Mel, ale to znowu nie wyszło, ponieważ gdy wrócimy do sceny,

spoiler start

po tym, jak golfistka skończyła z Joelem,

spoiler stop

były pretensje o to, że wszyscy zostali oglądać „przedstawienie” i, wbrew rozkazom, nikt nie został na straży,

spoiler start

przez co Ellie weszła do pomieszczenia

spoiler stop

: przecież skoro Mel nie chciała patrzeć, to mogła wyjść stróżować. Zamiast tego, przyglądała się razem z resztą – zatem mówi, że nie chciała tego widzieć, ale się przyglądała. Zatem Mel nazywając Abby „zdzirą” myśli wyłącznie

spoiler start

o swoim związku z Owenem oraz o tym, że Abby się z nim, z przeproszeniem, gziła

spoiler stop

.

„[…] jak Owen wytyka głupie życiowe cele […]” – Owen jest w zasadzie najbardziej pozytywną postacią z tego całego WLF-u/byłych świetlików i jedną z najbardziej realnych postaci w tej opowieści. Jednakowoż, aczkolwiek jego uwaga rzeczywiście dotyczyła sprawy z Joelem, to jednak wytknął jej coś, co Abby sama powinna dostrzec – jeżeli ma być taką postacią, jaką autorzy opowieści chcą, aby odbiorcy ją widzieli. Relacja Abby-Lev ma zająć miejsce dawnej Joel-Ellie. To ponownie sprawia, że osoba, której postać Abby nie przypada do gustu, spostrzeże to jako próbę narzucenia sympatii do Abby. Poza tą hecą z kijem golfowym, Abby później zabija Serafitów głównie w obronie Yary i Lva. Tymczasem druga strona barykady, Ellie, postępuje jak psychopatka, zabijając każdego napotkanego na drodze człowieka,

spoiler start

włącznie z dezerterami z WLF (pomijając już to, że niemal wszyscy z WLF-u ani tym bardziej Serafici, nie mieli nic wspólnego z jej zemstą)

spoiler stop

; to samo tyczy się zresztą Tommy'ego. Nawet sami twórcy tego „dzieła” podkreślali, że Abby zmierza ku odkupieniu i naprawieniu krzywd, natomiast Ellie jest na drodze do zemsty. Jest to zaprowadzone wręcz łopatologicznie, a autorzy posługują się bardzo prostymi technikami, aby osiągnąć zamierzony efekt – a przez to proste podejście, nie osiągają zamierzonego momentu.

Jednak wszystko powyższe nie obala niczego z tego, co stwierdziłem wcześniej: zarówno Ellie, jak i Abby, są słabym materiałem na matki, czy opiekunów. Obie dowiodły tego swoimi czynami. I nie były „ludzkie”.

9Stones Tak, tak, wiem, to było „PTSD”. Wytłumaczenie takie samo, jak to, że źle wychowane dzieci tak naprawdę mają „ADHD”, a ludzie nieumiejący pisać cierpią na „dysgrafię”.

post wyedytowany przez KXK 2021-05-27 16:03:36
27.05.2021 16:23
11.9
1
Ścianołaz
13
Legionista

W tym momencie Mel nie chodziło o postępowanie Abby w kwestii jej zemsty
Ale ja nie napisałem, że chodziło mi jedynie o Joela. Powiedziałem, że twórcy nie oszczędzają Abby tam, gdzie robi coś złego, bo jej czyny (nie tylko zabicie Joela) spotykają się z konsekwencjami, a robienie z niej nagle 100% dobrej postaci byłoby dopiero naciągane. Nie wiem, po co tłumaczysz mi przez dłuższy czas zachowanie Mel.

To o czym dalej piszesz, że Ellie walczy z biednymi ludźmi, którzy w ogóle jej nie zawinili, a Abby walczy z sekciarzami, więc pewnie twórcy chcą, żebyśmy z większą niechęcią podchodzili do Ellie, a to Abby była przez nas polubiona - skoro mamy dwie perspektywy, to wiadomo, że do pewnej grupy jedna postać będzie podchodziła inaczej niż druga. Abby jest w WLF (to nie jest pozytywna organizacja, warto przypomnieć), więc podchodzi do piesków z sympatią, a jej głównym wrogiem są Serafici. Ellie na drodze do Abby spotyka głównie niechętne wobec przybyszów Wilki, więc walczy z nimi i tyle. A to, która grupa jest mniej pozytywna, która bardziej, jest mało istotne, bo wszystko rozchodzi się o pokazanie obu perspektyw na pewne wydarzenia, postacie i grupy. Nie kierujemy Abby, żeby pokazać jakie to Wilki nie są fajne i że Ellie nie powinna ich zabijać. Zresztą ostatecznie Abby też musi z nimi walczyć.

Piszesz, że historia Abby dotyczy odkupienia, a opowieść Ellie to droga ku zemście, a wiesz, że to wynika z tego, że Abby drogę ku zemście już ma za sobą i sposób, w jaki ją ukończyła, sprawił, że zginęli wszyscy jej przyjaciele, a teraz ma tylko Leva? Ellie nie popełniła tego jednego błędu Abby, więc kiedy wchodzi na drogę odkupienia pod koniec gry, to jest w lepszym położeniu niż Abby była po wydarzeniach w Jackson. Jeśli tak bardzo lubiłeś Ellie, to chciałbyś, żeby zabijając Abby, zmarnowała jakąkolwiek szansę na spokój w swoim życiu, a Abby umarła jako ta, która odpuściła i okazała się lepsza? To byłoby dopiero pokazanie, że to Ellie była w tym wszystkim gorsza, a tak to zdobyła się na ten jeden ludzki odruch. Abby czy Ellie nie będą nigdy dobrymi matkami/opiekunkami, ale Joel jakoś mógł stać się takim opiekunem dla Ellie, mimo że w tym świecie torturował ludzi, był Łowcą polującym na często bezbronnych itd? Ocenianie tych bohaterów jako totalnych psychopatów nieco mija się z celem, kiedy widzi się, w jakim świecie żyją.

post wyedytowany przez Ścianołaz 2021-05-27 16:34:34
27.05.2021 17:47
11.10
KXK
6
Chorąży

Ścianołaz Na końcu Abby

spoiler start

straciła wszystkich swoich przyjaciół, pozostał jej Lev

spoiler stop

.
Abby odpuściła? Miała ochotę zabić

spoiler start

Dinę; Lev musiał ją powstrzymać

spoiler stop

.
Kto właściwie pozostał Ellie? Zakończenie sugeruje, że raczej nikt. Ma co najwyżej osiągnięcie moralne, że w przeciwieństwie do Abby

spoiler start

nie zabiła

spoiler stop

obiektu swojej wendetty. Przy czym to moralne zwycięstwo też było tylko pyrrusowe, gdyż na końcu powinna nie czuć się za dobrze z tymi wszystkimi mordami i torturowaniem, których musiała dokonać w drodze do

spoiler start

(ostatecznie zaniechanego)

spoiler stop

celu – tak, WLF, Serafici, Świetliki, Joel, Tommy – wszyscy mieli coś, mniej lub więcej na sumieniu. Poza Mannym, Abby, Mel, Norą, Owenem, pozostali WLF-owcy prawdopodobnie nawet nie wiedzieli o istnieniu mieściny Jackson, nie wspominając o ciągu zdarzeń, które doprowadziły do fatalnego dla nich spotkania z Ellie. A oto przyszedł najpierw Tommy, a potem Ellie z Diną i zaczęli zabijać. Dlatego nie bawię się w spekulacje, kto jest gorszy, a kto lepszy: one obie (Abby i Ellie) to psychopatki. Rezygnacja z zabicia jednej więcej czy mniej osoby niewiele zmieni w ogólnym obrazie. Patrząc z drugiej strony, Abby miałaby swoją zemstę i utrzymałaby wszystkich przyjaciół, gdyby w odpowiednim momencie zabiła Ellie i Tommy'ego – żyjących świadków swojej rozprawy z Joelem. Nie zrobiła tego i zapłaciła cenę – śmierć swoich przyjaciół, a sama omal nie straciła życia. Yarę i Lva prawdopodobnie i tak by spotkała, i miałaby szansę na swoje „odkupienie”, gdyż gdy natrafiła na nich, jej działania nie miały związku z wydarzeniami z Jackson.

Odnoszę zresztą wrażenie, że takie jest zamierzenie twórców: świat w postapokalipsie jest brutalny (truizm), ale przynajmniej jedna z protagonistek zabijała „w słusznej sprawie” i, mimo wszystko, pomimo sadystycznego postępowania w pewnym momencie, w gruncie rzeczy była „dobrą osobą”, więc może pochylmy się nad Abby? Przez egoistyczne postępowanie Joela sprzed pięciu lat, Abby straciła tatę i szansę na odrestaurowanie pięknego, kolorowego świata sprzed pandemii (to akurat, moim zdaniem, bzdura, ale wygląda na to, że towarzysze Abby szczerze wierzyli w możliwość wyprodukowania szczepionki, jej skuteczność i możliwość zaszczepienia niezarażonej części społeczeństwa, przynajmniej amerykańskiego).

W moim odczuciu, we wspomnianym przypadku nie ma lepszej i gorszej. Obie protagonistki The Last of Us Part II są psychopatkami. Przy czym, o ile Ellie nie rokuje szans na to, aby miała możliwość na naprawienie swoich działań (w imię prywatnej zemsty wybiła całą masę ludzi. Trudno coś takiego naprawić tak, żeby potem się dobrze czuć, nawet jeśli zabija się ludzi „szarych”, o ile nie jest się psychopatą. Chyba że powstanie Part III, w której Ellie, zabijając kolejne hordy wrogów, zainfekowanych czy nie, trafi do przegrupowanych Świetlików, którzy pewnie zdołali odtworzyć swoją organizację, ale nie w Santa Barbara i, może przy pomocy Abby (?), podda się zabiegowi wyekstrahowania materiału do badań nad szczepionką, ratującą całą normalną ludzkość?), o tyle Abby w imię zemsty zabiła „tylko” jedną osobę, w swoim środowisku mając, mniejsze lub większe, poparcie w tej kwestii (reszta jej zabójstw była albo w samoobronie, albo w obronie jej przyjaciół, albo w ramach jej działalności żołnierki WLF) i dalsza opieka nad Lvem może służyć jako wyprowadzenie jej na prostą (znowuż, podobnie zresztą było z Joelem: po wybuchu epidemii był bandziorem i przemytnikiem, a osiadł w Jackson, gdyż chciał z Ellie odtworzyć utraconą rodzinę).

Rozpisałem się o Mel, aby pokazać tanie chwyty, zastosowane w scenariuszu.

post wyedytowany przez KXK 2021-05-27 17:51:17
28.05.2021 09:34
9Stones
11.11
1
9Stones
5
Chorąży

KXK A wpadłeś na to, że niektórzy naprawdę mogą mieć choroby psychiczne, cierpieć na pewne schorzenia, lub mieć trudności z pewnymi zagadnieniami? Ja wiem, abstrakcja, ale już odchodząc od tego, że wyrażasz się z pogardą o osobach, które mogą być chore (wgl, kim jesteś, lub za kogo się uważasz, żeby rościć sobie prawo do stwierdzenia "źle wychowane dzieci"?), to poczytaj kim jest psychopata, co go cechuje, i dlaczego ani Ellie ani Abby nie pasują do tego profilu psychologicznego, już na najbardziej płytkim poziomie.

28.05.2021 18:31
11.12
KXK
6
Chorąży

9Stones O nikim nie wyraziłem się z pogardą, po prostu pomysły z osobami z dysgrafią czy ADHD służą wyłącznie pójściu na łatwiznę. Jestem przekonany, że przy odpowiednim postępowaniu, nauce i wychowaniu młodzież i dzieci można z tego wszystkiego wyprowadzić. To nie są choroby.

Pani argument przypomniał mi pewien incydent w Holandii. Noa Pothoven mogła zostać wyleczona, ale gdy stosowane w tym kraju metody nie przynosiły oczekiwanych rezultatów, łatwiej było po prostu machnąć ręką i pozwolić jej na zagłodzenie się. Oczywiście, wbrew temu, jak początkowo informowano, nie było to “eutanazja z asystą”, ale zgoda na popełnienie samobójstwa, lecz w istocie nie zmienia to istoty rzeczy.

Czy kiedy mówię, że w moim przekonaniu Noę Pothoven można było wyprowadzić na prostą, w tym sensie, że przy odpowiedniej terapii zapobiec jej chęci śmierci, obrażam ją?

To samo tyczy się ADHD i dysgrafii: to są sprawy, z którego człowieka da się wyprowadzić. Gdy np. osobie z dysgrafią po prostu wystawi się świstek, że nie potrafi pisać, nigdy się tego nie nauczy, mimo że mogłaby. To pójście na łatwiznę, nie walka z problemem, nie usunięcie go, ale machnięcie ręką. A niech sobie będzie, niech będzie już sobie osobą niepotrafiącą sklecić poprawnie zdania; przynajmniej nikt nie będzie się musiał zbytnio wysilać.

Osoby psychopatyczne są, oczywiście, osobami chorymi i powinny podlegać leczeniu. Jednak w dwóch swoich wpisach napisałem, że Ellie i Abby postępują/zostały napisane jak psychopatki, dopiero w trzecim napisałem, że są – jednak raczej z rozpędu, jako skrót myślowy, ze względu na to jak postępują. Zresztą, są to postacie fikcyjne, więc nawet za określenie ich „psychopatkami” się raczej nie obrażą. Jednak przepraszam wszystkich, którzy mogli poczuć się urażeni treścią moich komentarzy.

post wyedytowany przez KXK 2021-05-28 18:34:18
26.05.2021 18:47
paul181818
12
odpowiedz
paul181818
66
Generał

Z mk11 bardziej sindel pasuje.

26.05.2021 19:43
Kompo
😒
13
1
odpowiedz
Kompo
168
Legend

Twoja stara z Pokemonów

Kawał dobrej publicystycznej roboty.

post wyedytowany przez Kompo 2021-05-26 19:44:22
26.05.2021 21:09
SerwusX
😈
14
odpowiedz
SerwusX
57
Konsul

Toriel z Undertale.
Czy Naru z serii Ori jest kobietą? Czy w ogóle ma jakąś płeć? Ale tak poza tym, to zgadza się.
W sumie nikogo więcej z gier nie kojarzę.

post wyedytowany przez SerwusX 2021-05-26 21:11:54
26.05.2021 21:30
😂
15
odpowiedz
Bartoszym
1
Junior

Najlepsze mamuśki 2021 roku XD

26.05.2021 21:41
berial6
16
1
odpowiedz
berial6
128
Ashen One

GOL: ku czci każdej mamy wrzucamy artykuł o matkach w gr--
Również GOL: TWOJA STARA Z POKEMONÓW HŁEHŁEHŁE

26.05.2021 22:34
WolfDale
17
odpowiedz
WolfDale
43
Wodecki

Ja bym rozszerzył to zestawienie jednak do większej ilości mamusiek. Tak przykładowo do dwudziestu. Na pewno brakuje mi tutaj "matki" z serii Halo, która czuła dużą więź z samym Chiefem. Do tego Bioshock oraz pominięcie F.E.A.R. to dla mnie taka mała zbrodnia.

Twoja stara z Pokemonów ale po tym skisłem. Wśród Nintendowców powinien to być nowy pojazd.

26.05.2021 22:57
Matysiak G
18
1
odpowiedz
Matysiak G
152
bozon Higgsa
Image

Zapomneliście o Almie Wade. Matce apokalipsy, jak nazwał ją jeden z drugoplanowych bohaterów drigiej części FEAR.

27.05.2021 07:34
9Stones
19
2
odpowiedz
9Stones
5
Chorąży

Matka Geralta była nieznana?
Ja chyba inną sagę czytałam w takim razie...

27.05.2021 08:03
Todd Rusell
20
odpowiedz
2 odpowiedzi
Todd Rusell
42
Zly z Natury

The Last of US 2.
"Ellie i Diny"

A jak one zrobiły tak same sobie dziecko?
Znalazły na polu kapusty?

Tego przykładu nie powinno być tutaj.
To moje zadanie.

A gry nie powinny się mieszać w politykę.

Jestem tym zniesmaczony.

post wyedytowany przez Todd Rusell 2021-05-27 08:04:40
27.05.2021 08:26
mastarops
20.1
mastarops
99
Generał

Lol, tlou 2 to gra nie polityka. Jedna z pań urodziła dzieciaka zapłodniona prawdziwym męskim prąciem, także nie musisz się bać. A Elie to chyba najgorsza matka jaką w grach widziałem i beznadziejna partnerka.

27.05.2021 08:34
Matysiak G
20.2
8
Matysiak G
152
bozon Higgsa

gry nie powinny się mieszać w politykę.

Fascynujące jest to przekonanie niektórych, że polityka to jakaś osobna sfera rzeczywistości, niezwiązana z codziennością.

Jeszcze bardziej fascynujące jest przekonanie, że orientacja seksualna to temat polityczny, a nie ta codzienność.

27.05.2021 08:53
Zdzichsiu
21
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
Zdzichsiu
101
Ziemniak

Geralt miał ojca pijaka i nieznaną matkę
My na pewno znamy tego samego Wiedźmina? Ojcem Geralta był Korin, a matką czarodziejka Visenna.

27.05.2021 09:51
9Stones
21.1
3
9Stones
5
Chorąży

Miałam taką samą pierwszą reakcję, i wpadłam na to, skąd mogło to przyjść autorowi artykułu do głowy - w W3 Lambert wspomina o swoich rodzicach, i oni faktycznie są nieznani, z tym, że ojciec jest określony właśnie jako pijak. Obstawiam, że doszło do bardzo grubej pomyłki.

27.05.2021 11:33
SpoconaZofia
21.2
1
SpoconaZofia
49
Generał

To prawda autor artykułu ośmieszył się tym. Widocznie przepisywał artykuł z błędem.

27.05.2021 11:04
22
odpowiedz
BrzydkiBrzydal
36
Centurion

fajny artykul, dobrze napisany, az milo przeczytac. Nie wiem skad u Was w redakcji taka roznica w poziomie pisania.

27.05.2021 11:40
SpoconaZofia
23
odpowiedz
SpoconaZofia
49
Generał

Brakuje matki Loredo z wiedźmina 2 . Szczególnie piraci miło ją wspominają.

27.05.2021 14:10
24
odpowiedz
BrzydkiBrzydal
36
Centurion

Królowa pełzaczy z Gothica

27.05.2021 18:52
25
odpowiedz
NewJoker
5
Legionista

Szkoda tylko, że większość to nie faktyczne matki tylko kobiety, które niby traktowały kogoś jak własne dziecko itd.

27.05.2021 20:55
Święty
26
odpowiedz
Święty
1
Pretorianin
Image

ojca roku mamy.

post wyedytowany przez Święty 2021-05-27 20:57:21
27.05.2021 21:00
Święty
27
odpowiedz
Święty
1
Pretorianin
Image

A tu mama roku z Children of Morta.

27.05.2021 21:23
SpecShadow
28
odpowiedz
SpecShadow
92
Silence of the LAMs

Dopiero po latach przekonałem się do pierwszej części Dragon Age i dialogi z Flemeth są niezłe.

28.05.2021 00:25
WolfDale
29
odpowiedz
WolfDale
43
Wodecki
Wideo

Jeszcze odnośnie Almy, to zawsze bardzo mi się podobało to wideo zrobione przez fana -> https://m.youtube.com/watch?v=FNyyWNOuMik

Publicystyka Najlepsze cyfrowe matki na dzień mamy